mapu12 19.09.10, 22:26 Odszedł mój pies, a zakupiłam insulinę dla niego na cały miesąc. Odsprzedam więc 9 fiolek Caninsulin taniej, może ktoś potrzebuje. Kontakt na mapu12@wp.pl Wrocław Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
albert.flasz1 Re: insulina dla psa 20.09.10, 09:26 Niewykorzystane leki należy zanieść do apteki i wrzucić do specjalnego pojemnika, albo zwrócić weterynarzowi. Handel lekami przez osoby do tego nieuprawnione grozi nawet więzieniem (jest taka ustawa, która się nazywa "prawo farmaceutyczne"), poza tym kupując leki niewiadomego pochodzenia można sobie narobić niezłej "bidy".:P Odpowiedz Link Zgłoś
kratkawpaski Re: insulina dla psa 23.09.10, 23:04 Są takie ustawy, które zabraniają aborcji na życzenie (a w prasie roi sie od ogłoszeń typu aaaaaaaa przywracanie miesiączki), przepisy zabraniające dyskryminacji ze względu na orientację seksualną (a pani minister pomaga w coming-oucie człowiekowi, który o to nie prosił), jak również stosowne regulacje Kodeksu pracy w zakresie czasu pracy, mobbingu etc. Jakieś szerokie rzesze może spektakularnie odczuły na własnej skórze rygorystyczne stosowanie tychże przepisów? Raczej nie, a szkoda, bo szkodliwość społeczna takich czynów jest dużo większa niż oferowanie odsprzedaży niezużytych leków... Poza tym w polskim prawie istnieje tendencja do odstępowania od penalizacji czynów o znikomej szkodliwości społecznej (vide: nikt już nie zamierza ścigać posiadacza jednego jointa), więc nie strasz, nie strasz...:). A szczególnie nie strasz tych, którzy chcą po prostu pomóc. Ale jeśli tropisz "afery", to nie trudno byłoby udowodnić, że autorka wątku chciałaby ewentualnie odsprzedać nie 9 ampułek a krotność tej liczby...:). Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: insulina dla psa 24.09.10, 09:06 Są również ustawy, które zabraniają kraść - a ludzie kradną, prowadzić pojazdów pod wpływem - a prowadzą, brać łapówek - a biorą... Nie tropię afer i nie znam autorki wątku. Być może, rzeczywiście chce odsprzedać niepotrzebny lek. Bywa jednak również, że za takimi ogłoszeniami ukrywają się pokątni handlarze lekami - nieraz podróbami, preparatami zawierającymi niedozwolone składniki, przechowywanymi w niewłaściwych warunkach itp., itd. Jedynym rozsądnym sposobem pozbycia się niewykorzystanego leku jest jego zniszczenie.:P Odpowiedz Link Zgłoś
kratkawpaski Re: insulina dla psa 24.09.10, 22:04 Zgadzam się, że niewykorzystane leki należy utylizować, a nie odsprzedawać. Chodzi tylko o to, że wielu ludzi po prostu o tym nie wie - tendencje do regulowania absolutnie każdego aspektu każdej dziedziny życia poszły tak daleko, że praktycznie każdy nieświadomie narusza już jakiś przepis prawa. I dlatego uważam, że ludziom trzeba fakt niezgodności z prawem po prostu spokojnie uświadomić, a nie od razu straszyć więzieniem. A internetowych handlarzy spod ciemnej gwiazdy i tak straszeniem nie wytępisz niestety. Druga sprawa, to to, że niewykorzystanych leków po prostu szkoda „wyrzucić” wrzucając do pojemnika w aptece. Szczególnie jeżeli się pomyśli, że jest wielu ludzi, którzy ich potrzebują dla siebie/swoich zwierząt. Zakup leków bywa bardzo istotną pozycją w rodzinnym budżecie. Oczywiście zawsze można stwierdzić, że jeżeli ktoś nie ma kasy, to nie powinien mieć "dzieciów/zwierzaków/babciów i dziadków" etc., ale to nieludzkie i niewykonalne. W przypadku zwierząt można by niewykorzystane leki oddać wetowi z zastrzeżeniem, że są one do rozdania tam, gdzie zostałyby przepisane i ktoś musiałby je dla zwierzaka wykupić, a nie do sprzedania. I w praktyce to działa, jeśli się danemu wetowi ufa. Ale jeśli się nie ufa, a dany osobnik jest znany z odsprzedawania takich leków (co w tym przypadku oznacza dla niego stuprocentowy zysk), to co niby z tymi lekami zrobić, żeby mieć pewność, że się nie zmarnują? Być może istnieje (czego nie wiem, ale sprawdzę w wolnej chwili) jakieś tajemne tysiąc jeden razy zmieniane rozporządzenie do dwa tysiące jeden razy nowelizowanej ustawy, które mówi coś więcej niż tylko to, że leki możesz kupić w jednostkach uprawnionych do ich sprzedaży, a niewykorzystane wyłącznie utylizować, ale nikt, kto nie specjalizuje się w prawie farmaceutycznym (czyli większość ludzi), nie jest w stanie do takich przepisów dotrzeć. Generalnie uważam, że źródłem zdecydowanej większości internetowych ogłoszeń typu oddam/odsprzedam leki dla psa/kota etc. jest chęć pomocy/częściowego odzyskania kasy wydanej na te leki w przypadku, gdy się komuś nie przelewa. Jest to niezgodne z prawem, ale samo prawo, nawet gdyby jego przestrzeganie było rygorystycznie egzekwowane, niczego tu nie załatwi, bo – póki co – jesteśmy społeczeństwem zbyt biednym. Za paręnaście czy parędziesiąt lat zapewne mało kto będzie skłonny ryzykować zakup leków niewiadomego pochodzenia, skoro te w aptece będą minimalnie droższe. W tym przypadku będzie tak samo, jak z każdą inną szarą strefą – znacznie się zmniejszy, gdy potencjalny zysk (finansowy) będzie dużo mniejszy niż ryzyko (głównie zdrowotne, bo to w kategoriach odpowiedzialności karnej nie odstrasza, chociaż potencjalnie istnieje...). Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: insulina dla psa 25.09.10, 09:59 Niczego nie reguluję, tylko po raz któryś już na tym forum próbuję zwrócić uwagę szanownej publiczności na to, że z lekami nie ma żartów. Tu naprawdę nie warto ryzykować po to tylko, by parę groszy zaoszczędzić. Ja w każdym razie nie kupiłbym leku z ogłoszenia nie wiedząc jaki to preparat (dokładna nazwa), jakiego producenta, w jakim opakowaniu, w jakiej dawce, jaki ma termin ważności, w jakich warunkach był przechowywany... Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: insulina dla psa 25.09.10, 10:15 Ustawa prawo farmaceutyczne, tekst ujednolicony: isip.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU20011261381 Odpowiedz Link Zgłoś
etta2 Re: insulina dla psa 24.09.10, 21:18 Albert MA RACJĘ! Leki niewykorzystane się wyrzuca (oddaje do apteki), a nie handluje nimi. Nigdy nie kupiłabym lekarstwa od NIEZNANEJ OSOBY z internetu nie wiedząc, czy lek nie jest przeterminowany, źle przechowywany. To są podstawowe zasady i nie ma to nic wspólnego z pomocą, bo niby jaką? Przecież nie oddaje ten "ktoś" leku za darmo, chce nim handlować. A kupić najlepiej w aptece Z GWARANCJĄ, a nie jakieś resztki z nie wiadomo czego....... Odpowiedz Link Zgłoś
kratkawpaski Re: insulina dla psa 24.09.10, 22:13 Etta2, Albert ma rację co do zasady. W praktyce jest jednak tak, że gross leków po prostu się marnuje i nie można ich wykorzystać tylko dlatego, że prawo nie przewiduje takiej możliwości. Może byłoby inaczej, gdyby ktoś pomyślał o "recyklingu" leków, które są nieprzeterminowane i których źródło pochodzenia można sprawdzić. Nikt jednak o tym nie pomyśli, bo interesy firm farmaceutycznych są na całym świecie bardzo dobrze chronione ze względów finansowych. Odpowiedz Link Zgłoś
albert.flasz1 Re: insulina dla psa 25.09.10, 10:09 Interesy firm farmaceutycznych interesami firm farmaceutycznych... Na świecie marnuje się dużo rzeczy - żywność, pasze, różne odżywki, środki ochrony roślin itd. Są pewne zasady, których warto przestrzegać dla własnego bezpieczeństwa i spokoju sumienia. Niektóre leki powinny być przechowywane w określonych warunkach (np. chłodziarka), inne po napoczęciu opakowania powinny być zużyte w określonym terminie bez względu na ich termin ważności... Są amatorzy "rosyjskiej ruletki", ale ja do nich się nie zaliczam.:P Odpowiedz Link Zgłoś
kratkawpaski Re: insulina dla psa 27.09.10, 22:38 Zgadzam się, że są pewne zasady, których warto przestrzegać. Dlatego też sama nigdy nie kupuję dla swojego psa leków o nieokreślonym bliżej pochodzeniu. Sęk w tym, że mnie na to stać, a gdyby mnie nie było stać, to stałabym przed wyborem - albo skazać zwierzaka na pewną śmierć, albo zaryzykować, bo może się uda... Tym bardziej, że recepty weterynaryjne są jakby „mniej dotowane” z budżetu państwa, prawda? Prawo farmaceutyczne skonstruowane jest tak, aby dbało przede wszystkim o interesy koncernów farmaceutycznych i tylko niejako przy okazji zapewnia bezpieczeństwo leków (co świetnie widać na przykładzie przeróżnych lobbystów tej branży na całym świecie). Faktem jest, że ogromne ilości leków się marnują. I nie porównywałabym tego rodzaju marnotrawstwa z kategorią środków ochrony roślin czy kontrabandą w postaci super markowej odzieży wyprodukowanej w Azji, ponieważ leki – w przeciwieństwie do wielu innych produktów – bezpośrednio ratują życie. Nie jestem też zwolenniczką "redystrybucji" napoczętego opakowania syropu czy kropli do oczy, bo to byłby absurd. Pomijam również leki, które muszą być bezwzględnie przechowywane w określonych warunkach. Ale większość leków leży sobie przecież w aptekach na półkach i w szufladach w temperaturze pokojowej... I tego rodzaju niezużyte leki można by ewentualnie odzyskać, choćby dla zwierząt. Ale prawo tego nijak nie reguluje, a nawet wręcz zabrania. Rynek natomiast nie znosi próżni i stąd te wszystkie internetowe ogłoszenia typu oddam/odsprzedam. Odpowiedz Link Zgłoś