Kot nie chce się myć

20.04.06, 19:18
Kot ma trzy lata, jest wykastrowany, przebywa tylko w domu, nie ma styczności
z innymi zwierzętami. Od trzech tygodni się nie myje. Poza tym zachowuje się
tak jak do tej pory. Czy to oznaka jakiejś choroby?
    • guga13 Re: Kot nie chce się myć 20.04.06, 20:11
      A jak z apetytem? Czy je i gryzie w normalny sposób? Czy przypadkiem się nie
      ślini? Ja bym dla pewności zaniosła do lekarza z prośbą o fachowy ogląd
      zębów ,dziąseł,błon śluzowych i gardła,o zmierzenie temperatury i ewentualnie o
      zrobienie podstawowych badań krwi.
    • gagik.geworgian Re: Kot nie chce się myć 21.04.06, 07:13
      Witam.
      A kiedy kot był kastrowany?
      Czy ostatnio chorował lub przeżył jakiś stres?
      Niechęć do mycia się jest często u kotów jedną z pierwszych oznak , że coś
      niepokojącego się dzieje w ich organizmie. Warto przyjrzeć się kotu i
      upewnić , czy w jego zachowaniu wyglądzie nie ma innych niepokojących zmian.
      Warto też wybrać się na kontrolną wizytę do lekarza, by rzucił na kota fachowym
      okiem.
      Pozdrawiam - Gagik
      • pestka76 Re: Kot nie chce się myć 21.04.06, 12:14
        Był kastrowany już dwa lata temu. Je, bawi się, wszystko jak do tej pory. Cztery
        miesiące temu urodziłam dziecko, ale nie zauważyłam zeby jakoś szczególnie to na
        niego wpłynęło.
        • gagik.geworgian Re: Kot nie chce się myć 22.04.06, 17:18
          Witam ponownie.
          To, że kot się nie myje jest według mnie niepokojące.
          Kot , zwłaszcza młody, przykłada wiele uwagi do utrzymana swojego futerka w
          odpowiednim stanie, a dbałość o futro i codzienna toaleta jest dla kota czymś
          nieodzownym.
          Chociaż nie widzisz nic innego niepokojącego, to myslę, że warto zastanowić się
          nad wizytą u lekarza, który kota zbada i będziesz mogła się upewnić, co dzieje
          się z ulubieńcem dzieje.
          Warto też rozważyć aspekt psychiczny jako przyczyne takiego zachowania i
          zastanowić się, czy ok. 3 tygodnie temu nie wydarzyło się coś, co mogło byc dla
          kota stresem i "wytrąciło go z równowagi"
          Pozdrawiam serdecznie i życzę , żeby wszsytko wrócilo do normy - Gagik
Pełna wersja