realka
20.09.06, 14:02
Moja kotka odeszła 5 września. Do końca weterynarz nie określił co jej było
więc tak na prawdę nie wiem co spowodowało jej chorobę. Z "widocznych" objawów
- miała wodę w płucach.
Początkowo myślałam że nie będę brać następnego kota - ale teraz zaczynam się
nad tym poważnie zastanawiać. Obawiam się tylko czy będzie to dla kota
bezpieczne? Czy (ze względu na nieokreśloną przyczynę śmierci Michaliny)
lepiej będzie się wstrzymać?