marynia72
26.06.07, 16:34
Zdarzylo sie juz po raz trzeci, wiec zaczynam sie powaznie niepokoic.
W kaluzy moczu (5-miesieczny szczeniak siusia jeszcze czasami w domu) znowu
znalazlam robaka. Za kazdym razem byl tylko jeden, brazowy z ciemniejsza
glowka, dlugosci ok. 5mm, lekko wygiety (cos jak banan). Wygladal jak larwa.
Pies jest regularnie odrobaczany, ma dobry apetyt, nie jest wychudzony (nawet
spory brzuszek?), robi ladne czyste kupki, mocz ma tez normalny wyglad
(poranny zolty, za dnia bardziej przezroczysty), siusia co 3-4h. Nigdy nie
wymiotowal, tylko raz mial rozwolnienie po drugim odrobaczaniu (po pierwszym
to nie wiem, bo bylo u hodowcy), po trzecim zadnych objawow.
Za kazdym razem (3 razy na przelomie 3 m-cy) taki martwy robal lezal w kaluzy
moczu. I teraz sie zastanawiam... czy pies ma pasozyty, czy w moim mieszkaniu
znajduja sie jakies o ktorych nie wiem, a ciagna do swiezego moczu i sie w
nim po prostu topia.