eternity84
16.07.07, 15:01
Dzień dobry!!
Mam 10-cio miesięcznego jamnika, do tej pory myślałam że problem zniknie gdy
dorośnie ale tak się nie stało w związku z tym bardzo proszę o pomoc.
Chodzi o to że pies w chwili emocji - gdy ktoś wchodzi do mieszkania, zagada
do niego na ulicy, w windzie czy korytarzu - po prostu sika, zaznaczam ze nie
jest to kilka kropel moczu, na ziemi (bądź na butach gościa) powstaje kałuża
moczu.
Podobnie gdy się czegoś przestraszy, np. niespodziewanie go dotknę. Jest to
tym bardziej uciążliwe że Fusik kocha wszystkich ludzi i cieszy się tak samo
na widok znajomych jak i listonosza, nieważne czy spotka dziennie 2 czy 8
osób, za każdym razem kałuża musi być. Dodam że był wykastrowany na początku
maja, ale nie miało to żadnego wpływu na jego "dolegliwość". Od początku jest
tak samo.
Błagam o pomoc ponieważ powoli zaczynam mieć tego dość, jest mi po prostu
wstyd kiedy ktoś np. głaska mojego psa w windzie a on momentalnie tworzy
kałuże na podłodze. Wygląda to pewnie tak jakbym trzymała go w mieszkaniu
cały dzień a to nieprawda, wychodzimy na spacery bardzo często.
Pozdrawiam,
Magda