Dodaj do ulubionych

Kot traci na wadze

22.07.07, 09:58
Mój roczny, czarny, niekastrowany kocur ostatnio zaczął tracić na wadze.Nie
jest teraz specjalnie aktywny, często się wyleguje, szczególnie w czasie upału
ale nie widać aby coś mu dolegało.Ma zapadnięte boki, a sierść mimo dobrego
odżywiania jest matowa i ciągle ja gubi.Zresztą od małego nie miał ładnej
sierści, dużo w niej takiego puchu, a powinno być włosa.Jak wezmę go na ręce
to sierść pozostaje zmierzwiona.Ma apetyt,je małymi porcjami,zawsze tak robił,
bo tak widocznie mu odpowiada.Sąsiadka nawet pytała, czy mamy młodego kota, bo
zrobił się jakiś mniejszy - jak to określiła.Martwi mnie to i proszę o jakieś
rady.
Pozdrawiam i z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • mist3 Re: Kot traci na wadze 22.07.07, 10:39
      może to być kwestia upałów po prostu - większość kotów w lecie traci wagę i
      linieje - po prostu tłuszczyk i dużo futra jest im niepotrzebne. Jeśli kotek
      jest w miarę aktywny (biorąc pod uwagę upały) i ma apetyt to ja bym się nie
      martwiła. Zawsze jednak można pokazać kota weterynarzowi, bo przez neta i tak
      żaden wet kota nie zdiagnozuje.
      A czemu nie wykastrowałaś kota?
      • gabula777 Re: Kot traci na wadze 22.07.07, 14:51
        Też myślę, że "balast"w postaci futra i tłuszczyku mu niepotrzebny, a nie
        wykastrowałam go dlatego, że mąż jest zagorzałym przeciwnikiem tego zabiegu, a i
        kotów nie lubi.Nie chcę się z nim kłócić,zgodził się na niego, bo córka bardzo
        nalegała.
        • mist3 Re: Kot traci na wadze 22.07.07, 16:02
          ja wiem, że faceci są często wrażliwi na punkcie odjajczania - w sumie
          niewiadomo dlaczego - czyżby obawa o własną męskość?
          Kot tego tak nie odbiera, pozwolę sobie zacytować forumową weterynarz, bo jej
          słowa zapadły mi kiedyś w pamięć:
          " Ważna jest też sprawa dotycząca samego zabiegu. Ludzie maja obsesję
          (szczególnie mężczyźni) na punkcie znaku męskości jakim są jądra. Znam bardzo
          wielu mężczyzn, którzy jeśli już konieczne było wykonanie kastracji na ich
          zwierzętach (oczywiście ze względów medycznych) prosili o implanty, aby nie
          było widać, że zwierze pozbawione jest jąder. To trzeba przyznać jest chore i
          mówi o naszej świadmości.
          Zwierzęta jednak nie myślą abstrakcyjnie. Nie patrzą na siębie jak ludzie - "o
          jaka kaleka bez nogi", "o kurczę tracę wzrok to już koniec świata", "nie ma
          jąder ale nieudacznik". Przyjmują świat takim jakim jest. Patrzą na siebie tak
          samo jak wcześniej. Nie ma to dla nich znaczenia jak kto wygląda. Miło by było
          abyśmy i my - ludzie--> zwierzęta rozumne tego się od nich nauczyli. Jako też
          Ci chwalący się, swoją inteligencją powinniśmy nauczyć się przewidywać. Głównie
          chodzi mi o to, że nie miło patrzy się na młode kocięta gnijące w piwnicach i
          spotykane na drogach w postaci mokrych plam i kolejnych przy tych poprzednich,
          które myślaly, że zdobyły bezwysiłkowy posiłek. A przecież potrafimy to
          przewidzieć."
          Cytat wzięty z wątku:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=525&w=56429743
          Jeśli kiedyś rozważałabyś (mimo sprzeciwów męża albo przekonując go) kastrację,
          to tu jest przydatny link na ten temat:
          www.vetserwis.pl/kastracja_kot.html
    • anna.jozwik Re: Kot traci na wadze 22.07.07, 22:57
      Może tracic na wadze z powodu upałów, ale równie dobrze może byc tego inna
      przyczyna. Przede wszystkim - może byc zarobaczony, warto wiec pomyslec o
      odrobaczaniu. Jesli jest niewykastrowany i wychodzi swobodnie na dwór, mógł sie
      w miedzyczasie zarazic którąś z niebezpiecznych przewlekłych chorób zakaźnych,
      np. białaczką kotów albo kocim AIDS.
      Moim zdaniem trzeba go przede wszystkim odrobaczyc i zrobic podstawowe badania
      kwi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka