Dodaj do ulubionych

Gołąb na balkonie!

07.03.08, 14:28
Witam,

Na moim balkonie gołębie urządziły sobie gniazdko. Dzisiaj to
zauważyłem. Problem polega na tym, że matka wydaje się być chora. Ma
zielone/żółte włosy na głowie i wygląda mizernie, nienaturalnie.
Wiadomo, że gniazdo trzeba zlikwidować - wyprowadzam się z tego
mieszkania za 2 tygodnie, nie wiem jak młode pisklaki potraktowaliby
właściciele. Wyrzuciłem na razie jajko, które było w gnieździe.
Matka, mimo że bardzo się bała, nie odleciała. Próbowałem ją jakoś
do tego "zachęcić", ale nie poskutkowało. Na razie gniazdo
zostawiłem, bo jest przyklejone gołębimi odchodami - dzisiaj ide
kupić jakiś mop.

Pytanie dotyczy tej matki. Czy taki wygląd i to, że nie odlatuje
mimo dużego strachu może być naturalne? Co zrobić w takiej sytuacji?
Czy można zarazić się jakąś chorobą od takiego gołębia?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • lu221 Re: Gołąb na balkonie! 07.03.08, 15:32
      Witaj
      wiedzy specjalistycznej na ten temat nie mam, ale mam małe doświadczenie z
      gołębiami na balkonie :)

      > Pytanie dotyczy tej matki. Czy taki wygląd i to, że nie odlatuje
      > mimo dużego strachu może być naturalne? Co zrobić w takiej sytuacji?
      > Czy można zarazić się jakąś chorobą od takiego gołębia?

      Matka nie chciała odlecieć, bo pilnowała jajek. U mnie była ta sama sytuacja,
      tyle, ze u nas wykluły się małe. W końcu się z rezydentami nawet
      zakumplowaliśmy, bo je dokarmialiśmy.

      Z tego co wiem, to owszem, ptaki mogą czymś zarazić, szczególnie ich odchody
      (których będzie coraz więcej, tym bardziej już przyjdą na świat młode).
      Ale tak jak mówię - nie znam się na tym. To tylko zasłyszane informacje.

      Poza tym jak usuniesz gniazdo wyczyść balkon dokładnie domestosem - powinny się
      ptaki przynajmniej na jakiś czas zniechęcić.
      pozdrowienia
      • wami41 Re: Golabki roznosza wiele pasozytow i chorob 07.03.08, 22:19
        Bez wiedzy specjalistycznej, kochane przez nasz golabki sa
        nosicielami wielu pasozytow ktore moga byc przeniesione na ludzi.
        Pasozyty natomiast jak pchly, kleszcze sa nosicielami wielu chorob
        np. boreliozy. Ponadto w golebich odchodach sa roznego rodzaju
        zarazy latwo przenoszone na ludzkie istoty. Slyszalem o grzybicach
        pluc, chorobach skory itp. Lepiej sie trzymac z daleka od takich
        przyjaciol.
    • dar61 Re: nie znam się na tym [?!?!?] 08.03.08, 10:58
      {Yaray}, {Wami} i {Lu} pod rozwagę:
      ZGROZA...

      Jak Cię [Cię.. C? - cię!] {YaraY'u} dorwę na tym
      balkonie, wyrzucającego jeszcze raz lęgi w trakcie
      sezonu lęgowego, to ci wszystkie piórka z kupra
      powyrywam...
      A przynajmniej odeślę do ustaw sejmowych i
      rozporządzeń ochronnych.

      Już niejeden administrator osiedli nakazujący usuwanie
      gniazd zasiedlonych, zamurowywanie otworów z ptakami
      na gniazdach ZA TO BEKNĄŁ przed sądem!!

      Ludzie - co sie z Wami dzieje? Choroby... - wystarczy
      nie dotykać - ot, co.

      PRZED sezonem rozpina się drobne, z zewnątrz
      niewidoczne, siatki we wnękach balkonu i szlus...

      dar'a61:
      3 budki ptasie na swym domu
      1 dla sów, 1 dla nietoperzy, plus reszta coś ze 20 na
      pobliskich drzewach - pod opieką.

      A oni - wyrzucić...
      No coś podobnego!
    • avasawaszkiewicz Re: Gołąb na balkonie! 08.03.08, 11:06
      Bez zobaczenia tej gołębicy ciężko cokolwiek powiedzieć o jej stanie zdrowia. Co
      do wyeliminowania gniazda z balkonu to choć mówię to ze złamanym serduszkiem :)
      lepiej teraz sukcesywnie go wyrzucać, uszkadzać niszczyć jajka aby pokazać
      ptakom, że nie tu ich miejsce niż później kiedy małe już będą i ptaki włożą w
      nie wiele wysiłku.
      Co do przenoszenia "świństw" to niestety owszem przenoszą wiele chorób od
      pasożytniczych np,tasiemce, wszoły, przez bakteryjne jak salmonelle, po grzyby
      na ogół drożdżaki. Ale to nieliczne. Będąc na praktykach w Ogrodzie Zoologicznym
      w Warszawie u dr Kruszewicza wykonywałam takie badania na populacji około 150
      gołębi znajdujących się właśnie w zoo a więc głównie tych chorych, które dały
      się złapać i przynieść przez ludzi.
      Salmonelloza dotyczyła zaledwie kilku sztuk chyba 2, pasożyty już w troszkę
      większym wymiarze szczególnie te zewnętrzne. Ale wniosek z owych badań był taki,
      że wcale nie jest ze stanem naszych gołębi aż tak źle jak o nich myślimy, czy
      piszemy :).
      Pozdrawiam - Ava
      • dar61 Mała skala przestępstwa? 08.03.08, 11:39
        Pani {Avo}
        Proszę nie namawiać ani do małej, ani do dużej skali
        przestępstw.

        Czy znów zwierzę niewiele znaczy w Pani i innych ludzi
        skali?
        Udowadnia Pani swą pracą, że nie - a tu takie porady o
        usuwaniu...

        Gołębie, ulubione przez ludzi, od lat powinny być
        traktowane jako LATAJĄCE SZCZURY miejskie.

        Niestety - w czasie SEZONU LĘGOWEGO, siedzące na
        gnieździe SĄ POD OCHRONĄ.

        kropka.
        • lu221 Re: Mała skala przestępstwa? 08.03.08, 12:43
          Co innego budka czy gniazda na drzewach, a co innego jak masz balkon o
          wymiarach metr na metr, a jak go uchylisz, to kupy zawiewa do domu.

          W domu moich rodziców mieszkają pod dachem jaskółki i wróble, na drzewach też są
          2 gniazda. I tam można się z tego cieszyć.
          I mnie osobiście gołębie nie przeszkadzają, nawet jako "szczury miejskie", ale
          rozumiem to, że ktoś nie chce mieć ich na balkonie.
    • nusiekpusiek Re: Gołąb na balkonie! 08.03.08, 13:23
      Miałam na balkonie gołębie - przez rok. Widziałam, jak robiły
      gniazdo, jak gołębica zniosła jaja, jak wykluwały się młode, jak
      dorastały, jak były karmione, jak uczyły się latać i... jak
      odlatywały. To było piękne i dużo mi dało, mimo że balkon był
      wyłączony z użytku. One też się do mnie przyzwyczaiły.Gniazdo
      zlikwidowałam PO ICH ODLOCIE, bo pojawił się w domu piesek, dla
      którego balkon był częścią nieodzowną.
      Nigdy nie wyrzuciłabym gołębi z gniazda, nigdy nie wyrzuciłabym ich
      jaj zniesionych. NIGDY!!!!
      Że też takie herezje tu wygłaszasz, to ja się dziwię...
      Nie widziałeś, że gniazdo budują??? Jak ci się gołębie nie podobały,
      to trzeba było do tego nie dopuścić!!!
      Żeby tobie kto kiedy jaj nie wyrzucił...
    • joewel Re: Masakra 08.03.08, 14:30
      Ludzie psy koty odrobaczacie bo mają robale a gołąb to wróg do zniszczenia bo
      ma- co - robale :). Cywilizacja poszła do przodu pod względem farmaceutycznym i
      stosuje się środki odrobaczające - którymi można posypać gołębia (zwłaszcza jak
      siedzi i się nie rusza-uważając przy tym by nie posypać oczu i dzioba) a na
      wewnętrzne robale są i tabletki lub płyn (lewamizol/ levamisol 10% -płyn do
      stosowania z wodą dla kur, indyków, gęsi{one tęż mają robale} i gołębi) które
      można dodać do wody. Co do postępu cywilizacyjnego to niestety ominął wielu
      ludzi - zostali w średniowieczu-jak czegoś nie znamy, nie wiemy - to najlepiej
      zniszczyć może spalić ;(
      Miałem z wieloma chorymi ptakami do czynienia i tak naprawdę pamiętam że
      niewiele z nich miało robactwo a 1 był faktycznie na maxa zarobaczony ale od
      czego są środki na odrobaczenie.
      Pozdrawiam serdecznie
    • yaray0 No nie mogę. 08.03.08, 15:01
      Czemu niektórzy z was są tak bardzo ograniczeni umysłowo? Napisałem,
      że się z tego mieszkania wyprowadzam za 2 tygodnie. Więc zanim ktoś
      znowu napisze, żebym im pozwolił się mnożyć na nie swoim balkonie,
      niech najpierw nauczy się czytać ze zrozumieniem. Nie mam czasu tego
      robić, ale coś niektórym wytłumaczę. Gołąb to nie człowiek. Niby
      proste, a jednak nie wszyscy o tym wiedzą. Ten gołąb nie popadł w
      depresję z faktu, że wczoraj wyrzuciłem mu jajko.

      I jeszcze jedno. Ja chcę tym gołębiom pomóc. Straciłem wczoraj kupę
      cennego czasu na sprawy z tym związane. I teraz jakiś debil zarzuca
      mi, że jestem przestępcą. Nauczcie się myśleć, ale nie korzystając
      ze schematów. Nauczcie się myśleć kilka kroków naprzód. Mam kilka
      zwierząt w domu, bo im bardziej poznaje ludzi, tym bardziej je
      kocham.

      Poza tym dziękuję osobom, które próbowały mi pomóc.
      • dar61 Re: ograniczenia 08.03.08, 21:57
        Jak zanalizuje co mówi, co robi, kogo obrazić chce -
        to może sformułowań typu [...na nie swoim balkonie]
        nie będzie stosował.
        Zaczynam współczuć jego zwierzętom.

        A doradzanie typu "wyrzuć , zabij" nadal podpada pod
        paragrafy.
    • y3y Re: Gołąb na balkonie! 09.03.08, 00:16
      Czemu niektórzy z was są tak bardzo ograniczeni umysłowo? Napisałem,
      że się z tego mieszkania wyprowadzam za 2 tygodnie. Więc zanim ktoś
      znowu napisze, żebym im pozwolił się mnożyć na nie swoim balkonie,
      niech najpierw nauczy się czytać ze zrozumieniem. Nie mam czasu tego
      robić, ale coś niektórym wytłumaczę. Gołąb to nie człowiek. Niby
      proste, a jednak nie wszyscy o tym wiedzą. Ten gołąb nie popadł w
      depresję z faktu, że wczoraj wyrzuciłem mu jajko.

      I jeszcze jedno. Ja chcę tym gołębiom pomóc. Straciłem wczoraj kupę
      cennego czasu na sprawy z tym związane. I teraz jakiś debil zarzuca
      mi, że jestem przestępcą. Nauczcie się myśleć, ale nie korzystając
      ze schematów. Nauczcie się myśleć kilka kroków naprzód. Mam kilka
      zwierząt w domu, bo im bardziej poznaje ludzi, tym bardziej je
      kocham.


      U mnie na balkonie golebie tez zrobily gniazdo , wysiadywaly jaja , chowalymlode
      , potem odlecialy. zostawily po sobie osrany balkon (przepraszam za slowo).
      nigdy nie wyrzucilabym zadnego jaja , to byla frajda obserwowac je od
      wysiadywania jaj do odchowania mlodych. balkon umylam i po klopocie :)

      i co z tego, ze miales sie wyprowadzic? skad wiesz, ze ktos po tobie nie
      zaakceptowalby golebi ? i jeszcze piszesz, ze je kochasz ..... smutne :(
    • marzena-ofelia Re: Gołąb na balkonie! 13.03.20, 23:11
      Pomocy! Mam od 2 dni jajko na balkonie wyczytałam ze będzie drugie, wieszałam pranie na balkonie i gołębica raz odleciała, potem wróciła, a na noc zostawiła jajko i jej nie ma, pada deszcz i jest zimno, bo to połowa marca, wkoło koronawirus a jajko leży samo w zimnie minus jeden stopnia. Wzięłam razem ze skrzynką do domu i pod lampkę ale nie wiem co robić dalej
      • kk33 Re: Gołąb na balkonie! 18.06.20, 19:53
        a ja mam inny problem. Wyjechałam na delegację i zostawiłam mojego 6 miesięcznego szpica pod opieką rodziców. Nie zauważyli, że wieczorem w donicy hortensji zadomowiły się gołębie. Zostawili balkon otwarty i mały mordeca przyszedł z jednym w pysku :((( co gorsza w doniczce jest jajo a teraz wysiaduje je drugi gołąb. Zostawiłabym je w tej donicy ale młody pies bywa nie do upilnowania. Nie jestem w stanie odgrodzić tej części balkonu bo mały rozrabiaka wszystko demoluje. Serce mi pęka na widok tego gołębia. Jak je uratować??

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka