Dodaj do ulubionych

Długotrwała biegunka u kotki

18.09.03, 00:03
Mam 7-letnią kotkę. Od 3 miesięcy ma biegunkę.
Schudła okropnie. Byłam u kilku weterynarzy,
najpierw zalecali węgiel, smectę, a jak to nie pomagało
to jakieś antybiotyki + Nifuroksazyd, po którym biegunka
ustępuje, ale po odstawieniu powraca, wobec czego
podaję cały czas co 6 godzin.

Żywiona była suchą karmą, surowym miesem (nerki
wieprzowe i inne mięsa w niewielkich ilościach).
Obecnie jest na diecie; mielone mieso wołowe,
ryba bez ości, kurczak gotowany i surowy - wszystko
chude, bo tłuszcz zakłuca wchłanianie w takim stanie.
Je, ale bez dawnego apetytu.
Weterynarz twierdzi, że to jakiś wirus. Co robić
Obserwuj wątek
    • goc.jola Re: Długotrwała biegunka u kotki 18.09.03, 10:11
      Oczywiście na znam przyczyny tej biegunki, ale mogę Ci podać sposób, który
      powinien pomóc doraźnie, a niewykluczone, że przy dłuższym konsekwentnym
      stosowaniu zatrzyma ją zupełnie. Otóż możesz kotce podawać wywar z siemienia
      lnianego - wyleczyłam w ten sposób już kilka kotów (małych) z ciężkiej
      biegunki,i to tak skutecznie, że zaraz potem musiałam je leczyć z mocnego
      zaparcia. W przypadku starszego kota też powinno zadziałać, choć tu przyczyna
      może być inna niż niewłaściwa dieta, a więc poważniejsza. Oprócz wywaru z
      siemienia podawałam do jedzenia skrzydełka z kurczaka, lepsze, łagodne gatunki
      salcesonów, jajka na twardo (zwłaszcza białko, drobno pokrojone), po ustąpieniu
      ostrych objawów dawałam też rosół z kaszką manną gotowany na tych skrzydełkach.
      Przy dłuższej kuracji dla urozmaicenia można też podawać jakieś delikatne mięsa
      w galarecie (ja nie dawałam). Sposób przyrządzania i podawania siemienia
      opisałam w wątku "Kociak wymiotuje" z 07. 09. 2003 r. Spróbuj, polecam.
      • yonnie Re: Długotrwała biegunka u kotki 18.09.03, 11:40
        A jeżeli przyczyną biegunki są np. pasożyty?
        Niestety nie mogę znaleźć tego wątku.

        Yonnie
    • goc.jola Re: Długotrwała biegunka u kotki 18.09.03, 13:42
      Założyłam z góry, że kotka była odrobaczana, skoro byłaś z nią wiele razy u
      weterynarza. Oczywiście, przyczyną mogą być robaki, choć wtedy częściej
      występuje biegunka na przemian z zaparciami (przynajmniej ja miałam takie
      doświadczenia z zarobaczonymi kotami), ale objawy pewnie mogą być różne u
      różnych kotów. Jeśli kotka nie była odrobaczana, to trzeba to zrobić, ale
      siemię w tej sytuacji na pewno nie zaszkodzi - ja zaczęłabym kurację właśnie od
      tego, żeby podgoić i osłonić śluzówkę jelit, na pewno co najmniej podrażnioną
      już przez samą biegunkę, a co dopiero przez robaki. Dopiero po kilku dniach
      podałabym środek odrobaczający, o ile stan kotki nie jest alarmujący. Całkiem
      niezły jest Tenaver - dla psów, ale ja za radą mojego weterynarza daję go kotom
      z dobrym skutkiem - tzn. dobrze go tolerują, jedzą go wraz z karmą (w
      przeciwieństwie do Drontalu - żeby moje koty go połknęły, trzeba było stoczyć z
      nimi walkę(sąsiadka miała to samo z bodaj 10 swoimi kotami, Drontal za jakieś
      50 zł musiała wyrzucić wraz z Whiskasem), a efekt często jest gorszy, poza tym
      cena - 1 tabl.Tenaveru (na 4 kg wagi)u nas kosztuje 1 zł.
      Wątek możesz znaleźć, wpisując w wyszukiwarce (wyszukiwanie zaawansowane)
      hasło "filipka" i zaznaczając "w podpisie". Gdybyś się zdecydowała na siemię,
      to nie tyle się je gotuje, ile ogrzewa pod przykryciem, nie dopuszczając do
      wrzenia, na małym ogniu przez 15 minut, potem zostawia do wystygnięcia po
      przykryciem, lekko zamieszać i po opadnięciu nasion nabrać do strzykawki -
      powinno mieć gęstą konsystencję. Ten sam wywar możesz jeszcze wykorzysta tego
      samego dnia, powinien być letni.
      Pozdrawiam
    • jul-kot Re: Długotrwała biegunka u kotki 19.09.03, 15:42
      Witaj Jonnie!
      Nie możesz podawać kotce silnego antybiotyku bez przerwy, bo ją wykończysz. O
      ile dobrze pamiętam, nifuroksazyd można podawać max. pięć dni i nie tak często,
      dwa razy dziennie. Leczenie takich przewlekłych biegunek jest trudne i
      najczęściej weterynarze nie dają sobie z tym rady. Dobrze jeszcze, że Twoja
      kotka chce jeść.
      Ma prawdopodobnie wybitą już dawno antybiotykami prawidłową florę bakteryjną w
      przewodzie pokarmowym, być może rozwinęły się toksyczne bakterie beztlenowe.
      Nie wiem, gdzie mieszkasz, jeśli możesz, oddaj kał na badanie na beztlenowce,
      kał musi być świeży. Powinnaś podawać jej jeden ze środków przywracających
      prawidłową florę, są to nieszkodliwe bakterie i nie można ich przedawkować. Są
      to lakcid i trilac dla ludzi, które dostaniesz w aptece, i enteroferment lub
      fer-lac dla zwierząt, które może dostaniesz w lecznicy. Oprócz tego możesz
      podawać po pół tabletki dziennie taniny (tanninum albuminatum), jest to łagodny
      środek przeciwbiegunkowy dla ludzi.
      Przede wszystkim jednak poszukaj lekarza, który nie będzie zgadywał, kotce
      potrzebna jest pomoc. Napisz, ile ważyła i ile teraz waży, czy wymiotuje i
      czym? Jaka jest ta biegunkowa kupka? Jeśli wolisz, możesz napisać do mnie na
      skrzynkę ( jul-kot@gazeta.pl ).
      Pozdrawiam, Juliusz.
      • yonnie Re: Długotrwała biegunka u kotki 19.09.03, 21:58
        > Nie możesz podawać kotce silnego antybiotyku bez przerwy, bo ją wykończysz. O
        > ile dobrze pamiętam, nifuroksazyd można podawać max. pięć dni i nie tak często

        Masz rację! Wczoraj po 6 dniach przestałam podawać, bo kotka zaczęła wymiotować
        żółcią! Takie dawkowanie (co 6 godzin) zalecił mi weterynarz.
        Teraz daję wywar z siemienia lnianego - już po kilku podaniach kotka nabrała
        apetytu.

        >Powinnaś podawać jej jeden ze środków przywracających
        >prawidłową florę, są to nieszkodliwe bakterie i nie można ich przedawkować.
        >Są to lakcid i trilac dla ludzi, które dostaniesz w aptece, i enteroferment
        >lub fer-lac dla zwierząt, które może dostaniesz w lecznicy.

        Lakcid już kupiłam, czy ten środek wystarczy?

        > Przede wszystkim jednak poszukaj lekarza, który nie będzie zgadywał, kotce
        > potrzebna jest pomoc.

        Wydałam już sporo kasy na te antybiotyki, tabletki. Nawet za wypisanie recepty
        kasuje 10 zł.

        >Napisz, ile ważyła i ile teraz waży, czy wymiotuje i
        > czym? Jaka jest ta biegunkowa kupka?

        Ważyła ok. 6 kg i była tłustym i paskudnie obżartym kotem.
        A teraz jakby nie było jej połowe. Biegunkę ma od czerwca i może dlatego
        jeszcze żyje, bo miała na sobie sporo sadełka.
        Wymiotuje od czasu do czasu zółcią lub treścią pokarmową, szczególnie po
        dłuższym podawaniu nifuroksazydu.
        Po odstawieniu tego leku wraca jej biegunka; kupkę robi w naturalnym kolorze
        lub lekko zółtą.
        • jul-kot Re: Długotrwała biegunka u kotki 22.09.03, 16:08
          Witaj Yonnie!
          Nie powinno się leczyć na odległość, ja zresztą nie jestem lekarzem. To, co Ci
          doradzałem, to tylko środki tymczasowe, które możesz stosować od zaraz i które
          na pewno nie zaszkodzą, a być może złagodzą objawy. To samo dotyczy siemienia
          lnianego, ja nie stosowałem, ale jeśli pomaga, to dobrze. Tak czy inaczej, jest
          to tylko rozwiązanie tymczasowe i to nie wystarczy. Musisz znaleźć lekarza,
          który się kotką zajmie. Biegunka może być objawem towarzyszącym wielu poważnym
          chorobom, Twoja kotka bardzo schudła, ma pewnie zaniki mięśni, sprawdź na
          głowie i na kręgosłupie. Powinnaś oddać do badania mocz, dobrze też by było
          zbadać krew, ale to musisz zrobić w porozumieniu z lekarzem, który pobierze
          krew i potem zinterpretuje wyniki. Jak piszesz, kupka nie jest tragiczna, z
          kotki się nie leje, jeśli zapach nie odbiega od normy, może nie jest z tym tak
          źle. Biegunka może być spowodowana stanem zapalnym w przewodzie pokarmowym.
          Może on wynikać z niewłaściwej flory bakteryjnej, tak jak już pisałem, bakterie
          beztlenowe są odporne na antybiotyki, mnożą się i produkują toksyny. Lakcid nie
          zaszkodzi, a może pomoże, podaje się po zalaniu fiolki wodą, strzykawką za
          kieł, raz lub dwa razy dziennie. Możesz jeszcze z tym zmieszać sproszkowaną
          taninę (1/4 tabletki, bo kotka waży mało).
          Przyczyna tak gwałtownego chudnięcia może być też inna i nie możesz tego
          lekceważyć. Cukier w moczu i we krwi może świadczyć o cukrzycy. Nie piszesz,
          ile kotka pije i ile sika. Może mieć też chore nerki. Na to da z grubsza
          odpowiedź badanie moczu, a dokładniej badanie krwi.

          Na koniec nie mogę powstrzymać się od komentarza. Dziwię się lekarzom, którym
          nie chce się ruszyć głową, nawet jeśli widzą marniejące w oczach zwierzę, które
          samo na pewno się nie wyleczy. Leczenie to jest ich zawód i ich obowiązek, nie
          robią tego z łaski, biorą za to pieniądze. To co ja piszę powinnaś usłyszeć od
          lekarza ZA DARMO. Twoja sytuacja nie jest wyjątkowa, chociaż znam też wielu
          sumiennych lekarzy. Gdyby wszyscy poważnie podchodzili do swoich obowiązków,
          może nie byłoby potrzebne to forum, albo miałoby trochę inny charakter.
          Pozdrawiam, Juliusz.
          • yonnie Re: Długotrwała biegunka u kotki 22.09.03, 23:41
            Po kilku dniach podawania Lakcidu i siemienia biegunka ustała
            całkowicie. Apetyt powrócił - kotka je sporo (podaję w małych porcjach), co
            kilaka godzin domaga się jedzenia. Wybiorę się z nią do weterynarza i zrobię
            komplet badań.
            Pragnienie ma chyba prawidłowe - pije tyle co zawsze
            Dziękuję serdecznie za rady.

            • adam.pietron Re: Długotrwała biegunka u kotki 26.09.03, 18:37
              Jeśli biegunka wróci oddaj kał kotki do analizy , ale nie jedną próbke tylko -
              uwaga wiem że to dziwne przeprowadż zborkę kału przez trzy lub cztery dni i
              dopiero potem oddaj do analizy.
              Przyczyna przewlekłych biegunek może być obecność kokcydiów lub Giargiozy -
              czyli pasożytów jelita grubego.
              Odrobaczeni eteż nie zaszkodzi.
              Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka