decymka
01.01.09, 23:44
Mam 2 letnia kotkę, bardzo drobną. Dachowiec.
Kot w spadku po ex. Jak mieszkalismy razem, kotki byly dwie.
druga zostala wywieziona na wies. Mala zostala ze mna.
Mala nie ma typowej rujki. Nie znaczy, nie wywyija ogona.
Jak byly we 2 byla bardzo spokojna. Starsza kotka byla po
sterylizacji a mloda nie.
Teraz mloda jest ze mną i gada jak najęta...portafi tak caly dzien.
I nie ma okresu 'wzmoznionego' jak w rujce.
Czasami siedzi w oknie i gada jak najęta...a ja do niej:)
O co chodzi więc? Gaduła? Samotna? Tęskni?
Czy poprostu mały świr:)