Dodaj do ulubionych

śpiewająca kotka

01.01.09, 23:44
Mam 2 letnia kotkę, bardzo drobną. Dachowiec.

Kot w spadku po ex. Jak mieszkalismy razem, kotki byly dwie.

druga zostala wywieziona na wies. Mala zostala ze mna.

Mala nie ma typowej rujki. Nie znaczy, nie wywyija ogona.

Jak byly we 2 byla bardzo spokojna. Starsza kotka byla po
sterylizacji a mloda nie.

Teraz mloda jest ze mną i gada jak najęta...portafi tak caly dzien.
I nie ma okresu 'wzmoznionego' jak w rujce.

Czasami siedzi w oknie i gada jak najęta...a ja do niej:)


O co chodzi więc? Gaduła? Samotna? Tęskni?
Czy poprostu mały świr:)
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: śpiewająca kotka 02.01.09, 02:02
      Każdy kociak jest inny. Być może ta jest taką właśnie gadułą ;).
      Być może to tęsknota (od kiedy dziewczyny nie są razem?).
      Ale nie możemy wykluczyć właśnie rujki. Kiedy był ostatnia??? Czy w jakiś sposób
      miała blokowaną rujkę?
      Pozdrawiam - Ava
      • decymka Re: śpiewająca kotka 03.01.09, 01:29

        Być może to tęsknota (od kiedy dziewczyny nie są razem?).
        - Jakieś póltora miesiąca...

        Ale nie możemy wykluczyć właśnie rujki. Kiedy był ostatnia??? Czy w
        jakiś sposób
        miała blokowaną rujkę?

        Nie, w żaden. Nie ma tu regularności. Ona poprostu ciągle miauczy
        pomiaukuje.. i mam wrażenie że ostatnio bardzo mnie pilnuje.
        Wchodzi na łóżko i kładzie mi się na szyi niemalże.

        Jak już głośno śpiewa, to czasami udaje mi się, ją uspokoic poprostu
        przez przytulenie.
        Najgłośniej śpiewa przy oknie.

        Może to jakaś choroba sieroca????
        Pozdrawiam - Ava
        • avasawaszkiewicz Re: śpiewająca kotka 04.01.09, 01:15
          Szczerze mówiąc wygląda to właśnie na rujkę - taka tzw permanentną.
          Jednakże objawy takie jak "przymilanie" się do właścicieli nie koniecznie muszą
          być oznaką właśnie rujki a raczej potrzeby kontaktu, co sugerować może jednak
          tęsknotę.
          Może dobrze abyś wybrała się z koteczką do lekarza?
          Myślałaś o sterylizacji?
          Pozdrawiam - Ava
    • rezurekcja decymko, zajrzyj na forum zakoconych 03.01.09, 20:52
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=10264
      forum zamkniete=trzeba napisac do zalozycielki o wpuszczenie. Czytac
      moga takze nizrzeszeni.
      • merolik Re: 04.01.09, 16:03
        Może ona tęskni... albo się nudzi. Nasz kociak też śpiewa.
        Najczęściej wtedy, gdy nikt się nim przez chwilę nie zajmuje i
        czuje się samotny. Wchodzi do pustego pokoju i śpiewa :)
        • decymka Re: 04.01.09, 16:57
          permanentna rujka? ojej..........

          Mi się wydaje że to jest tak - że jak mieszkały we 2 i tamta byla
          wysterylizowana - ta kotka tez byla przy niej bardzo wyciszona...

          Teraz zostaly rozdzielone i mała jakby się 'uaktywniła'...

          Faktycznie ona caly czas jest przemila, nie ma agresji ani syczenia
          tylko zaczeło się intensywne gadanie.

          Oczywiscie jedyne porownanie jakie mam, to do tamtej kotki..

          Nie wykluczam sterylizacji.
          • avasawaszkiewicz Re: 05.01.09, 11:16
            Twoje podejrzenie jest bardzo możliwe. Koty mocno (z resztą podobnie jak
            wszystkie inne zwierzęta) wpływają na siebie hormonalnie) bywa więc tak, że
            młoda koteczka przy innych nie ma rujek. Jak to bywa w naturze bywa również
            odwrotnie. Gdy jedna koteczka nie ma rujek druga próbuje to nadgonić :) ale u
            młodych kotów ta pierwsza wersja zdarza się częściej.
            Ważne jest jednak również fakt kiedy mała się uaktywniła czyli konkretnie od
            kiedy po utracie "siostry" zaczęły się pomiałkiwania? W podjęciu decyzji pomoże
            też informacja jak kotka zachowywała się w nowym miejscu i czy uważasz, że
            przeprowadzka / rozstanie było dla niej dużym stresem (wizualnie?)
            Pozdrawiam - Ava
            • olgakg Re: moja tez gada 06.01.09, 13:47
              Moja tez gada, ale nie jak najeta.Czsem mowie do niej cos a ona mi
              odpowiada, oczywiecie wszystko jest miau, albo mrau.Ale z rozna
              intonacja :)Jest po sterylce, poprostu jest przyzwyczajona do ludzi
              i dlatego tak gada.Jak nas niema w domu to teskni, a jak wyjezdzam
              na kilka dni to ona woli siedziec na polu niz z innymi osobnikami w
              domu :)jak ja wracam to ona tez :)Zachowuje sie jak czlowiek
              czasem.Rano mi zawsze mowi czesc, jak wraca z pola to sie pytam
              gzdie bylas a ona miau.Pewnie oznacza tam :)
    • ezra111 Re: śpiewająca kotka 15.01.09, 11:39
      myslę że to rujka ale ,gdy odszedł od nas Mozik pozostałe koty bardzo to
      przeżywały.Sylwuś siedział całymi nocami na oknie,Kluniś zaglądał we wszystkie
      miejsca gdzie przesiadywał Mozi i żałośnie popiskiwał trwało to ponad
      miesiąc.Radzę kotke wysterylizować tak będzie lepiej i kotce i tobie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka