Dodaj do ulubionych

chory psiak???

22.03.11, 07:29
witam wszystkich od 3dni mam sunię biało-czarną, ma 8tyg i problemy z oddychaniem, charczy, sapie, łapie mordką powietrze (od czasu do czasu) ma tez katar, weterynarz mówi ze to przez to bo noska nie widzi jakos specjalnie wadliwego, niby ją tam osłuchał wyoglądał i wszystko ok, nawet goraczki nie ma tylko ten katar - jako ze jeszcze nie byla na nic szczepiona dal antybiotyk na 3dni zeby się cos gorszego nie rozwinęło, piesek je normalnie, z apetytem, bawi się chetnie, gryzie absolutnie wszystko co sie znajdzie w zasiegu jego mordki -ewidentnie na chorego nie wygląda, tylko ten katarek niby i te dziwne dzwięki od czasu do czasu... czytam na forach ze ta rasa ma czasami wady genetyczne -czy taki wadliwie zbudowany nosek widac na pierwszy rzut oka? czy wet mógłby sie pomylic? niby nie ma jakichś wyraznych okrągłych dziur w nosku, raczej kreseczki ale jest drozny - węszy normalnie, gdy spi oddycha noskiem, czasami kichnie -ale gdy szaleje po domu pomaga sobie mordką w oddychaniu, parska, charczy od czasu do czasu... martwie się mimo ze wet uspokaja... miał ktos podobny problem?
Obserwuj wątek
    • an3czka2 Re: chory psiak??? 22.03.11, 09:25
      Witaj
      Przede wszystkim kto ci sprzedał pieska bez szczepień? W tym wieku powinien już mieć min jedno szczepienie ochronne. Ja swoją odbierałam jak miała 10 tyg i miała 2 szczepienia. Całe szczęście że jest w miarę zdrowa, wnioskuję z opisu(ma apetyt, bawi się). Kontynuuj leczenie katarku i szczep psinkę jak najszybciej. Skoro lekarz powiedział że nosek jest w normie, to chyba jest. One mają czasem problem z noskami, ale z wiekiem to mija. Jak nie jesteś pewna diagnozy weta to idz do innego, choć nie jest wskazane dla małej, aby przebywała w ,,gnieździe" bakterii. Moja jest dorosłą i też jak poszaleje to sapie, wywalony języczek oczywiście. Lecz katar u małej i broń boże nie wychodź z nią na dwór!!! Do puki nie będzie miala 2 szczepień i kwarantanny nie może zbliżać się do psów, trawników itd. Niestety zabawy tylko w domu. Nawet na balkonie może być narażona na ptasie odchody. Buty również chowaj, bo wnosisz bakterie szkodliwe dla niej. Gdzie kupiłaś tego pieska, od handlarza?, matko oni już z niczym się nie liczą, szkoda słów. Pilnuj malutkiej i powodzenia. Pisz jak byś miała jakieś problemy, ale oby nie. Pozdrawiam Ania.
      • magda79pn Re: chory psiak??? 22.03.11, 10:20
        mój piesek też miał dwa szczepienia jak go kupiłam, i też bardzo charczał, martwiło mnie to troszkę, ale nasza pani weterynarz mówiła żeby się nie martwić ponieważ pieski z płaskimi mordkami podobno tak charczą, teraz ma 7 miesięcy i jest ok :) urosła mordka, urósł też nosek :) krótko mówiąc wyrósł z tego :)
      • agamadrid Re: chory psiak??? 22.03.11, 14:21
        pieska bez szczepień wziełam od znajomych, nie byl jeszcze szczepiony bo chcieli poczekac az psiaki skoncza 8tyg i dopiero poszczepic, odrobaczyc całą 6-tkę na raz...
        Moja sunia nie jest z hodowli, nie ma rodowodu- przyjaciele mają pieska i suczkę tej rasy (nawiasem mówiąc poznali się dzięki swoim pieskom, na miejskim deptaku a od niedawna są małżenstwem) nie zdązyli wysterylizowac pieska, szczeniaki nie były w planie;)
        ja swojego zabrałam do domu w niedziele, a pozostała piątka rodzenstwa została zawieziona wczoraj do wet na przegląd i szczepienie;) jako ze mój ma katar wiec jeszcze nadal jest bez szczepienia -dali antybiotyk zeby cos gorszego sie nie rozwineło...
        dzisiaj kicha mniej ale dokazuje więcej, jak rano pisalam ze bawi sie normalnie i nie widze po niej choroby (wczesniej mialam teriera tybetańskiego ale gdy do mnie trafił miał juz 4miesiace wiec troszke juz stateczniejszy hehe) a ta zołza ma chyba ADHD bo zamiast pełzać nieporadnie, poznawać powoli otoczenie biega po całym domu i szarpie wszystko po koleji co tylko ma w zasiegu mordki hehe wynaciągała wszystkie koce z foteli, poduszki z sof, rozflążyła gazety ze stojaka po calym dywanie, teraz dobiera sie kabla od laptopa. Boje sie pomyślec co przyniosą kolejne tygodnie:D:D:D
        • an3czka2 Re: chory psiak??? 22.03.11, 16:31
          To gratuluję, jak małe ADHD psie, mam tak od półtora roku:). Żywioł cały czas, ale zrób mądrzej ode mnie i wymagaj już od małej troszkę dyscypliny. Wiem że to trudne, ale procentuje w przyszłości. Dziś jest niby stateczniejsza ale często wyłazi z niej diabeł. Powodzenia.
          • agamadrid Re: chory psiak??? 22.03.11, 17:36
            Czyli mówisz nikłe są szanse ze w wieku kilku miesięcy jej przejdzie?
            Pozatym odnosze wrazenie ze ona mi to na złosc robi, ja jej zabiore jeden koc ona idzie do drugiego, zwinę drugi to leci szarpac dywan, sykne na nią to zaczyna podgryzac noge od stołu i patrzy mi w oczy wyczekując mojej reakcji... Na wszystko musze uważac zeby czegos nie sciągneła, nie dostała- skonczylo sie zostawianie rzeczy byle gdzie, jeszcze w zyciu nie miałam tak posprzatanego mieszkania chyba:x Pojecie "chory pies" jakoś do niej nie pasuje:D
            własnie wróciłyśmy z drugiego zastrzyku, więc chwilowo leży obrażona na cały świat, ale podejrzewam że jeszcze dziś sobie ową krzywdę wyrządzoną odbije;)
            W płuckach czysciutko, gorączki też nie ma, katarek mija, jutro ostatnia dawka;)


            los hombres son un mundo... haz turismo;)
            • an3czka2 Re: chory psiak??? 22.03.11, 22:05
              To super że płucka czyste. Hmm, szanse są ale może na starość. Moja jednak nie ściągała wszystkiego, ale fakt że miała mnóstwo zabawek(jak małe dziecko). Ja pracuję w domciu więc miałam czas ją podszkolić. Jeżeli mogę coś doradzić, to przy tym temperamencie nigdy nie baw się w szarpanki jakiekolwiek. Staraj się być asertywna, spokojna i nigdy nie krzycz na nią. Za karę jak coś napsoci, po prostu zamknij ją w osobnym pokoju i wypuść jak sie wyciszy. Na ogół to trwa do 5 min, i działa, serio. Jak cię łapie za buty czy kapcie, po prostu stań i nie reaguj w ogóle. Poczekaj chwilkę i zobaczysz sama odejdzie. Stanie się to dla niej nie atrakcyjne, zwraca po prostu na siebie uwagę, one to kochają:). Pozdrawiam
              .
              • agamadrid Re: chory psiak??? 22.03.11, 23:30
                ona łapie sie za wszystko, nie tylko za zabawki czy kapcie hehe przyczym nie ważne czy mam to akurat na sobie czy to część mnie... wiem coś o zwracaniu uwagi na siebie z autopsji -zdarzyło się już ze dwa razy ze gdy nie zwracałam na nią uwagi potrafiła podbiec i mnie dziabnąć z nienacka:/
                • agamadrid Re: chory psiak??? 22.03.11, 23:40
                  a tak w ogóle żeby nie zakładać następnego wątku- mój czort ma białą bródkę, która co chwilę się brudzi- w ogóle to tak jakby rudzieje... słyszałam że są specjalne szampony/środki do pielęgnowania/przywracania koloru białej siersci?

                  a i jeszcze jedno... ile powinien jesc i pic 8tyg szczeniak? i co dawac do jedzenia? wet kazał suchego juniorka ze najbardziej kompletny ale mała nie bardzo gustuje w granulkach, mysle ze to przez to że jeszcze ząbków nie ma wszystkich?
                  • an3czka2 Re: chory psiak??? 23.03.11, 08:48
                    Wiesz ja z tym nie miałam problemów, bo mała nie ma tendencji do przebarwień sierści, ale są pieski że tak mają. Ja po prostu przemywałam pyszczek jak ubrudziła wodą letnią. Są środki do tego, ale ja nie używałam nigdy. Może sprawdź na allegro, ja tam dużo kupuję. Ceny są atrakcyjne. Szampony , odżywki, płyn do oczu, wszystko dobrej firmy kupiłam dużo taniej jak w sklepie. Co do jedzenia to faktycznie Royal junior jest okey. Moja go jadła, choć kiepsko z powodu uzębienia:). Ja po prostu zamaczałam na chwilę w wodzie letniej i jak nasiąkły granulki, odcedzałam z wody. Można też dosmaczyć ,,animondą"(puszeczka) dla juniorków. Taki maluszek może jeść nawet do 5 razy dziennie. Dokładnie nie pamiętam ile dawać, ale garstka karmy na pewno wystarczy. Na każdej paczce jest rozpiska ile podawać, choć moja nigdy normy nie zjadała. Są zawyżone. Jeszcze jedno, zawsze kupowałam Royla w paczkach kilogramowych, zapakowanych. Nie kupuję nigdy na wagę, bo parę razy znalazłam ,,różne" cuda w karmie. Wolę kupić zapakowane, z terminem ważności. Jeszcze jedno jak mogę to ci doradzę, czasz już małą regularnie, bo przy temperamencie jak moja możesz mieć problemy później. Ja mam horror:) Pozdrawiam.
    • agamadrid Re: chory psiak??? 21.05.11, 10:40
      tak przegladam to forum i znalazłam swój stary wątek jak sie zamartwialam ze mała zle oddycha, sapie dyszy i harczy;)
      gdyby to komus kiedys miało pomóc to dopisze ze mała ma juz 4miesiace, urosła prawie drugie tyle a wraz z nią urósł nosek który ładnie się rozszerzył i nie ma mowy o żadnej wadzie genetycznej;) harczec i sapac tez przestała gdy tylko wyleczylismy katar;) bo byla troszke przeziebiona gdy do mnie trafiła, zwykły katarek który wyleczylismy w 3 dni a ja juz ją operowac chciałam:) oczywiscie mialo to miejsce juz sporo czasu temu ale jakos teraz mi sie zebrało na wspomnienia;)
      • megg_mb Re: chory psiak??? 21.05.11, 22:34
        ....i b.dobrze, że "wzięło" Cię na wspomnienia:-)..uwierz mi, każdy kto planuje powiększyć rodzinkę o shih-tzaka powinien na to forum trafić, Wasze rady są bezcenne:-). Nasz rodzinka z Maylem funkcjonuje dzięki Wam, tu znalazłam rady, tu znalazłam odpowiedzi na wątpliwości... i nadal je znajduję:-) Pozdrawiam serdecznie.
        • cccykoria Re: chory psiak??? 23.05.11, 11:02
          może ja dorzucę kilka uwag odnośnie charczenia. Fredi jak był mały zdarzało mu się, potem długo spokój. Zapytałam weta dlaczego tak się dziej odp, że nałyka się mocno "zapachów" i dlatego. Jakieś 10 dni temu znów się powtórzyło, raz na spacerze, potem za kilka dni w domu, ale coś strasznego, myślałam, że się dusi.Szybko tel do weta, kazał nagrać charczenie telefonem jakby znów.Za jakiś czas znowu i nagrałam , potem znów. Nie wiedziałam jak się zachować jak mu pomóc, gdy chciałam wziąść na ręce uciekał.W ciągu tego ranka 3 razy. Szybko do weta. Zbadał i masę pytań. Czy jadł coś nowego, czy przypadkiem coś połknął, jak się zachowywał, czy bużka była zamknięta, czy otwarta ( i tu nie potrafiłam odp)bo w panice nie zauważyłam. Dostał zastrzyk i do kontroli."Drożność noska" zbadał w ten sposób przyłożył piórko do " noska" i oczywiście drożny piórko "fruwało".Jak się zachować w takiej chwili jak złapie charczenie, nie podchodzić, nie brać na ręce, psiesek przez to charczenie czuje się zagrożony a branie na ręce i latanie za nim dodaje oliwy do ognia. Nagrać tel itp i można również " sfimować" tel itp jak się zachowuje. To będą cenne wskażowki dla weta, gdy odsłucha i zobaczy.Te charczenie to przez budowę noska itp Sorry za ewentualne literówki, ale się spieszę. Może któraś z Was też była u weta i mogłaby podzielić się z wskazówkami radami. Pozdrawiam Magda z Fredim
          • an3czka2 Re: chory psiak??? 23.05.11, 14:43
            Ponoć wiele z nich charczy podczas spania. Moja nie, ale jak jest bardzo wymęczona to czasem coś chrapnie. Zdarzyło mi się też w sytuacji takiej, jak bardzo ciągnęła na smyczy bo zobaczyła,,kolegów". Po dotarciu zaczynała charczeć, ale po chwili to ustępuje. Teraz się nauczyłam że albo odrazy spuszczam ją, niech leci, albo na rączki. Smycz wtedy nie uciska i spokój. Wierzę że najadłaś się strachu tym charczeniem, bo moja przy zadławieniu tak charczała i wyła że mało zawału nie dostałam. Na szczęście trzeźwość umysły nastąpiła szybko, za psa i biegiem do weta w podwórku. Skończyło się dobrze, ale gdyby nie było weta to było by tragicznie. Mam nauczkę z kośćmi, że małe końcówki należy wywalać. Pozdrawiam Ania
            • adzikkkkk Re: chory psiak??? 23.05.11, 15:11
              A moja chrapie jak stary dziad:) a jak się dobierze ze swoim panem to mam nocke z głowy, na szczęście ostatnio sypia w drugim pokoju bo tam jej chlodniej. Co do charczenia to czasem dostanie ataku charczenia jak szarpie i szczeka do innego psa, ale to rzadko, wet mówiła ze z noskiem jest ok, więc po prostu taki jej "urok", a że pancia nie śpi to co to Miśkę obchodzi:)
    • maby-baby Re: chory psiak??? 23.05.11, 22:53
      Tak, miałam dokładnie taki sam problem. Okazało się,że moj sunia ma zapalenie oskrzeli, które potem rozwinęło się w zapalenie płuc. Na szczęście leki pomogły.
      Ale to wcale nie znaczy,że tak jest u Ciebie.
      Powinaś skonsultować się z kilkoma weternarzami.
      Pozdrawiam!
      Justyna z Tośką i Mambośką
      • agamadrid Re: chory psiak??? 27.05.11, 00:58
        wtedy gdy pisałam post piesa miała katarek a ze nosek malutki to ciezko jej bylo oddychac, dlatego panikowałam bo wygladało chwilami jakby sie dusiła, wokól wszyscy straszyli ze jak nie z chodowli to pewnie ma wady genetyczne noska itd a czytanie o tym w internecie wcale mnie nie uspokoiło:D na szczescie z noskiem wszystko w porządku urósł wraz z piesą a wtedy 3dni antybiotyk dostała i katar przeszedł, nosek się zrobił drożny i nawet chrapać przestała, tylko fukanie zostało, tzn ze złosci prycha, fuka, niewiem ak to nazwac ale prawie sikam ze smiechu jak zaczyna marszczyc nos i wydawac te dzwieki a czesto sie jej zdarza bo wyjątkowa złosnica mi się trafiła... niedawno skonczyla 4miesiace, wiec juz kawał czasu minoł od czasu kiedy załozyłam ten wątek......
        • cccykoria Re: chory psiak??? 27.05.11, 09:10
          to samo Fredi jak się wkurzy to tak parska (kicha) a póżniej adhd. Robi to też przed zabawą. Nie lubi jak siedzę " na kompie" najpierw parskanie potem szczekanie potem atak na kapcie na nogach a na końcu szuka jakieś mojej rzeczy( a spryty ma wszędzie wejdzie i wie gdzie co jest) i przylatuje i tu wie, że ruszę się aby mu to zabrać:) i zaczyna się ganianie:)
          nieraz są takie sytuacje, że zaczynam się śmiać z niego:) (śmieszną minę zrobi, czy leży na sofie a glowa mu zwisa itp) oj jak wtedy parska:)
          • agamadrid Re: chory psiak??? 27.05.11, 18:16
            moja tez nie lubi jak siedze na kompie ale nie bawi sie w szukanie rzeczy, od razu za kabel drze... Kiedys siedziałam na stacjonarnym i mimo ze sie tego domagała na wszelkie sposoby to nie poswiecałam jej uwagi. Na raz niewiele mysląc poleciała do drugiego pokoju biegiem, po chwili usłyszałam tylko "łubudu" lece pędem i widzę czort siedzi obok lrozmemłanego laptopa (ściągneła z fotela za kabel ) i kpiąco patrzy mi w oczy spojrzeniem typu "i co, jednak cie ruszyło?" na szczescie ani jej ani laptopowi nic sie nie stało...
            inna sprawa ze gryzie mi kable i sciany:/ wczoraj chyba dostała kilka wolt bo wypadła z piskiem z sypialni, a gdy tam poszłam to widze kabel od tv rzciągniety i pogryziony,ale az ten drut miedziany (czy jaki tam:P) był przegryziony nie tylko plastik... no i potem w ogóle podejrzanie grzeczna była... jutro jade szukac rurek na kable bo ktoregos dnia ją znajde sztywną... brakuje mi tez rogu sciany, nie zeby pogryziony czy cos -znikł, nie ma, został zjedzony o_O jej fantazja chwilami przerasta moją wyobraznię:x
            • marika1413 Re: chory psiak??? 27.05.11, 22:22
              Witaj agamadrid ty jesteś pewna że to shih tzu ? hihihi U mnie tak zachowują się młode spaniele natomiast nigdy w życiu shih mi nic nie zniszczyło . Ani małe szczenięta , ani dorosłe a mam ich kilka.Jedyne co fruwa to papier toaletowy , no i słuchawki od telefonu zostawione nieopatrznie bardzo lubią. Córy rutynowo co tydzień nowe kupują ,już nawet nie muszą o nie prosić bo sprzedawca na ich widok już właściwe wyciąga.(: Atak całkiem na serio pieski zjadają ściany jak brakuje im witamin zwłaszcza wapna.
              • agamadrid Re: chory psiak??? 28.05.11, 09:29
                hehe niewiem, wyglada jak shih ale rodowodu nie ma a widziałam gdzies tu komentarz na forum ze te bez rodowodu to nie rasowe:D
                Kurde mi tez tak przeszło przez mysl ze moze jej czegos brakuje ale z drugiej strony ona gryzie absolutnie wszystko co dostanie, raczej w ramach zabawy lub swedzacych dziaseł-niewiem:/ sciany, kable, uchwyty od szuflad, kanty dzwiczek i ksiazek ktore jest w stanie dostac jak stanie na 2łapkach, nałogowo wyciąga marchewki z kosza na warzywa, sam kosz tez oberwał juz za swoje zresztą... Na spacerze wszelkie papierki szeleszczace, kamyki, patyczki, kijki, drewienka, mnóstwo rzeczy przyciąga jej uwagę...
                niewiem mysle ze nie powinno jej brakowac zadnych składników -odzywia sie lepiej ode mnie :P jako jedyna arystokratka w domu to i jej dogadzam jak moge, ja skrzydełka ona fileta itp:D
                pozatym dopajam ją mlekiem bo woda od zawsze jej słabo wchodzi i wydawało mi sie ze malo piła... mleko kupuje specjalnie bez laktozy, o obnizonej zawartosci tłuszczu i wzbogacone wapniem, daje jej tez 2-3razy w tyg twarozek lub serek ziarnisty (zalezy co i kiedy ja jem:P) codziennie tez dostaje ciastka psie, takie witaminowe dla szczeniąt własnie z wapniem -4sztuki to max dawka dzienna odpowiednia do jej wagi i wieku...
            • an3czka2 Re: chory psiak??? 28.05.11, 10:34
              Pies gryzie ściany nie bez przyczyny, podaj jej wapno(takie dla malutkich dzieci), a kable zabezpiecz jak najszybciej. Może też zastosuj jakiś odstraszacz?, są jakieś takie wynalazki w spreyu. Pozdrawiam Ania
              • an3czka2 Re: chory psiak??? 28.05.11, 10:39
                Wiesz te ilości wapna w karmach itd, czy suplementach to troszkę bajer, ja tam podała bym zwykłe wapno dla dzieci, u mojej poskutkowało. Ściany zostawiła w spokoju. Jedna mała tabletka dziennie i spokój. Ania.
                • agamadrid Re: chory psiak??? 28.05.11, 11:11
                  no ale mleko i serki tez je, nie tylko psie przysmaki... mleko pije codziennie ok 100ml, serki ziarniste lub twarozek jej daje po łyżce i czekam az zje, wtedy dokladam nastepną...
                  czasem zje 2, czasem 4 łyzki, tak 2-3 razy w tygodniu... czasem troszke jogurtu dostanie:x
                  Aniu a ty t wapno podajesz takie co sie je przy uczuleniach? mozesz mi podac dokladną dawkę? mam jakies wapno z polski wlasnie są małe tabletki ale nie wiem czy to jest to dla dzieci, ja je stosuje dosrodkowo jak mnie skórne alergie dopadną na maksa...
                  • an3czka2 Re: chory psiak??? 28.05.11, 22:26
                    Ja podaję małej też jak się za bardzo drapie, czasem się alergia u niej odzywa mimo karmy specjalistycznej, Pomaga i na gryzienie ścian też poskutkowało, teraz mam Calcium Pantothenicum 100mg(można podawać dzieciom i dorosłym). Dawałam jej po jednej tabletce dziennie, przez parę dni. Przedtem miałam czyste wapno w takich dosłownie mikroskopijnych tabletkach, dla dzieci. Z serkiem uważaj, powinny dostawać chudy ser, to wiem od hodowcy. Moja co prawda je tłusty, ale bardzo rzadko, bo po prostu odrzuciła ser biały i czasem tylko skubnie śladowe ilości jak ja jem. Zdecydowanie woli jogurt. Pozdrawiam Ania.
                      • an3czka2 Re: chory psiak??? 29.05.11, 14:24
                        Lilka podobnie podlizuje kufel swojego ,,taty", ale ją gonię. Teraz właśnie ukradła mi kawałek ogórka małosolnego i jest dumna ze zdobyczy, zjadła. Matko ona wszystko chyba zje, byle by nie karmę. Znowu muszę jej głodówkę zrobić, bo kaprysi za bardzo.
                          • an3czka2 Re: chory psiak??? 29.05.11, 20:15
                            Dobre:), mojego poprzedniego nazywaliśmy odkurzacz, bo wcinał wszystko ...ale na dworze, okropność!! Horror nieraz ganialiśmy po wetach , kroplówki i pełna prawie reanimacja nieraz po świństwach jakie zjadał. Dopiero jak poradzono mi umycie mu zębów mydłem i te,,śmierdziuchy z zoologa to poskutkowało:), choć nieraz coś na ,,przekąskę" chapnął i skrycie wnosił do domciu. Starczyło jednak że popatrzyłam na niego ja albo mąż, to szybko oddawał, strasznie załamany z miną jak zbity pies. Spaniele świetnie miny robią:), są takie słodkie. Mój wzrokiem potrafił wymusić prawie wszystko:). Lila też to potrafi coraz lepiej. Ania.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka