Gość: Z Karpackiego
IP: *.bielsko.msk.pl
30.03.05, 11:57
Gdzie ten basen?
Wtorek, 29 marca 2005r.- Dziennik Zachodni
Coraz trudniej uwierzyć, że 200-tysięczne miasto w najbliższej przyszłości
będzie miało kryty basen.
Drugi przetarg na budowę basenu został tuż przed świętami zaskarżony przez
firmy, które go przegrały. Oznacza to, że plany, by ruszyć z budową na
początku sezonu budowlanego, trzeba odłożyć przynajmniej o kilka tygodni. A
jeżeli zdarzy się tak, jak w przypadku pierwszego przetargu, gdy po wielu
tygodniach zapadła decyzja o jego unieważnieniu, rozpoczęcie budowy przesunie
się nawet o wiele miesięcy.
Nuda w osiedlu
Ja już nie wierzę, że zbudują basen. Dawno o tym czytałem w osiedlowej
gazetce i żaden termin się nie sprawdził — mówi Jakub Halama, mieszkaniec os.
Karpackiego. Niedaleko jego bloku władze miasta znalazły teren, który uznały
za idealny do wybudowania basenu. Pomysłodawca budowy, prezydent Jacek
Krywult, liczył, że pływalnia powstanie w 2004 r.
— Latem chodzimy na basen na ulicy Konopnickiej. Ale zimą?... W osiedlu nie
ma co robić. Jak siedzimy na klatce, to policjanci spisują nas. Codziennie
chodziłbym na basen, gdyby był — mówi Mikołaj Lewandowicz, kolega z osiedla.
— Jeżdżę popływać do Kóz, Skoczowa czy Kęt, ale zbyt często się nie da —
uważa Jacek Brosig.
— Z całym sportem w Bielsku sprawa wygląda podobnie — mówi Halama. — Halę
przy szkole na Karpackim z 10 lat budowali. Jeszcze jak chodziłem do szkoły
to zbierali pieniądze. Ale ćwiczyć na niej nie miałem okazji — dodaje.
Po znalezieniu miejsca na basen w os. Karpackim i pieniędzy na jego budowę,
władze jesienią ub. roku ogłosiły przetarg dla wykonawców.
Bielska „Przemysłówka”, której propozycję odrzucono, zaskarżyła niekorzystne
dla siebie rozstrzygnięcie. Po wielu miesiącach sąd arbitrażowy nakazał
przetarg powtórzyć.
Do drugiego przetargu „Przemysłówka” już nie przystąpiła, za to jego
rozstrzygnięcie zaskarżyły inne przegrane firmy. Jak nam powiedział Jan
Pacia, naczelnik wydziału inwestycji bielskiego Ratusza, okazało się, że
zwycięska oferta na jednym z dokumentów miała znaczek z opłatą zbyt niską
o... jeden grosz.
— Taka jest procedura. Już dawno moglibyśmy budować, ale nie możemy nawet
rozpocząć z powodu firm, które przegrały — mówi Tomasz Ficoń, rzecznik
prezydenta.
Władza pływa
Bielsko do krytej pływalni ma pecha. Trzy istniejące baseny nie nadają się do
masowej rekreacji. W połowie lat 90. przymierzano się do budowy krytej
pływalni w Mikuszowicach, gdzie obecnie stoi hotel Vienna. Z planów nic nie
wyszło: najpierw okazało się, że podłoże jest dość grząskie, więc basen
kosztować będzie więcej, potem zmieniły się władze w Ratuszu i projekt
ostatecznie zarzucono.
Aquapark chciał zbudować poprzedni prezydent Bogdan Traczyk. Budowę
rozpoczęto pod Szyndzielnią. Po wybudowaniu fundamentów za ok. 10 mln zł znów
zmieniły się władze. Nowy prezydent, Jacek Krywult, uznał, że nie będzie
angażował miejskich pieniędzy w inwestycję niedochodową, w dodatku niezależną
od niego. Zaproponował wybudowanie kilku zwykłych basenów.
Trzymać kciuki
Pech jak widać dalej Bielska nie opuszcza. Wszyscy więc powinniśmy trzymać
kciuki za prezydenta Krywulta, aby udało mu się dokończyć budowę basenu. Jego
następca może bowiem mieć inny pomysł i zrezygnuje z inwestycji obecnego
prezydenta.
Taki basen
Projekt zakłada, że basen będzie składał się z dwóch niecek. Sportowa ma mieć
wymiary 25 na 12,5 m i głębokość od 1,35 do 1,8 m, drugi basen, do nauki
pływania — 12,5 na 6 m oraz od 0,75 do 1,1 m głębokości. Ma być także
zamontowana 45-metrowa zjeżdżalnia, dwa baseniki jacuzzi oraz urządzenia do
masaży wodnych. W oddzielnej części będą bar bistro oraz sauny.
Mirosław Łukaszuk - Dziennik Zachodni
KOMENTARZE
Partaczunie
autor: zły (gość)
data: 2005-03-29 18:07
To nie pech, a tylko nieudolnosć ratusza. Ile już było terminów budowy
basenu? Ile było terminów zakończenia przebudowy Hulanki? jak nie było widać
końca inwestycji, tak nadal nie widać. Marzą się im nowe inwestycje, a jednej
porządnie nie potrafią doprowadzić do końca!