Dodaj do ulubionych

ideaL (ny?) supermarket :(

09.11.05, 21:20
Szlak mnie wlasnie trafil :((( Probowalam zrobic zakupy w sklepie ideaL na
os. Karpackim. Po raz kolejny okazalo sie to dosc ... trudnym doswiadczeniem.
Jednak dzisiaj to juz bylo przegiecie. Teoretycznie sklep jest czynny do
21:30 czy nawet do 22:00, ale okazuje sie, ze przeszkodzenie paniom
ekspedientkom po godz. 20:00 jest powaznym wykroczeniem. Juz przy wejsciu
okazuje sie, ze pani Zosia czy jaka tam wlasnie myje podloge, wiec nie dosc
ze slisko jak cholera to jeszcze wzrok rzeczonej Zosi zabilby mnie na miejscu
gdyby mogl. Po wygrzebaniu na polce z pakowanym pieczywem bochenka ktoremu
jeszcze nie uplynal termin przydatnosci do spozycia (do tego sie juz
przyzwyczailam, aczkolwiek ciagle ciekawi mnie jakim cudem przez tyle lat
udaje im sie tak dzialac - czy PIH sprawdza tylko hipermarkety?) bezczelnie
podeszlam do stoiska z wedlinami. Oczywiscie, wszystkie wedliny juz dawno
zapakowane w folie. A ja, zlosliwiec jeden, i tak uparlam sie zeby jakas
nabyc. Pani ekspedientka poinformowala mnie jednak ze MUSZE poczekac, bo
wlasnie myja maszyne do ciecia wedlin. I tu juz para ze mnie uszla. Uszami.
Otoz, droga paniusiu, wcale nie MUSZE czekac. Powiem wiecej - nie musze w
ogole zajmowac pani cennego czasu. I nie bede. Od jutra bede wspierac
finansowo obcy kapital - co prawda zakupy w pobliskim Kauflandzie troche
wiecej czasu zabieraja, ale przynajmniej nie czuje sie tam bezczelnym
intruzem. I jeszcze raz uslysze narzekania rodzimych sklepikarzy ze
hipermarkety ich dobijaja to chyba zaczne wrzeszczec....
Obserwuj wątek
    • Gość: dominos Re: ideaL (ny?) supermarket :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.05, 13:16
      No to juz wiesz dlaczego ten market upada i go likwiduja ;)
      • Gość: Nie Bielszczanin Re: ideaL (ny?) supermarket :( IP: *.katowice.msk.pl / *.bielsko.msk.pl 10.11.05, 21:01
        ale wiem, że jaki pan taki kram. A panem kramu pod nazwą "ideaL" jest byly radny
        miejski, kandydat na posła w ostatnich wyborach, facet mający chęć bycia
        prezydentem Bielska - Białej najbliższej kadencji czyli niejaki pan Roman
        Matyja.Dla władzy jest gotów poświęcić wszystko i wkręcic sie do wszystkich
        możliwych partii i stowarzyszeń, Akcji Katolickiej i t.d. Nie ma więc czasu
        doglądać sklepu "ideaL" na osiedlu Karpackim.Boże chroń nas przed ludźmi
        chorymi na władzę!!!
        Kaufland jak to Kaufland. Ja osobiście nie polecam, ale odnotowuję, że od
        niedawna mozna płacic równiez kartami.
        Gdy jestem na Karpackim najbardziej lubie kupowac w Roll'u. Mięso i9 wędliny
        świeże. Panie sprzedawczynie uprzejme. Ochrona łypie okiem, ale nie jest
        natarczywa. Pozdrawiam i życze udanych bezstresowych zakupów.
        • Gość: Jeremiasz Re: ideaL (ny?) supermarket :( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 09:32

          > facet mający chęć bycia prezydentem Bielska-Białej
          > najbliższej kadencji czyli niejaki pan Roman Matyja

          O shit. Poważnie? No ale po tych wyborach to już wszystko możliwe. Tym bardziej
          jak kolo przykleja się do wszystkiego co się świeci.

          > Boże chroń nas przed ludźmi chorymi na władzę!!!

          Obawiam się, że Bóg nie ma tu nic do rzeczy. Przed karierowiczami w stylu
          Matyji uchronić się musimy sami.

          Piszę tak bo miałem okazję poznać sąsiedztwo (i opinie sąsiadów) jednego ze
          sklepów tego człowieka. Po prostu kolejna kolebka pseudo-biznesu, który rośnie
          na spuściźnie poprzedniego ustroju naszego kraju.
          Najlepiej jest latem: mięso - obłazi w muchy (albo na odwrót), produkty
          przeterminowane, wysuszone na wiór warzywa, chleb obok mopa, albo brudne rączki
          jakiejś Pani Jadzi przebierające w mięsach... Szok!
          W detalo-lewiatanach to najlepiej zaopatrywać się w produkty mocno zapuszkowane
          i z wyraźną datą produkcji (taką przy której nie widać majsterkowania). ;)

          Przeczytałem kiedyś w jakimś szmatławcu, że Matyja chce promować
          przedsiębiorczość w Bielsku. Hehehe. Dobry dowcip. Chłop w końcu nie wytrzymał
          i sam się wziął za biznes stając się właścicielem sklepów w Bielsku (detal, czy
          lewiatan). To stało się zapewne na drodze poprawnie postępującej konkurencji i
          dobrego biznesplanu... ;)

          A tak reasumując. Weź tu teraz człowieku idź do sklepu. Kupisz w hipermarkecie
          to wspierasz obcy kapitał i bidulki albo chłopy z polskiego biznesu cierpią.
          Kupisz u "swojego" to niejednokrotnie się otrujesz albo opłacisz
          kombinatorstwo. Z dwojga złego rachunek konsumenta wydaje się być oczywistym:
          ja nie mam złudzeń.

          Niepoprawnym obrońcom polskości polecam porównanie Klimczoka z Sarnim Stokiem,
          czy też porównanie marki Alma z wszystkimi detalami, lewiatanami i społemami
          razem wziętymi.


          Udanych zakupów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka