lotos.flower
15.03.06, 07:11
Ja poprzedni tydzień miałam trochę pokręcony, bo w niedzielę chrzciliśmy
Aksela i miałam trochę przygotowań. Poza tym dwóch (jedynych) kandydatów do
roli ojca chrzestnego odpadło w przedbiegach i nasz syne będzie miał tylko
matkę chrzestną, moją siostrę.
A kojarzycie to mieszkanie co spłąnęło na Karpackim? Akurat w tym bloku
mieszkają moi rodzice. Miałam stresa jak o tym przeczytałam na necie. Pół
nocy spędzili na mrozie. Dopiero rano jak tata mi wysłał sms to wiedziałam że
nic im się nie stało.
Od dzis biorę się za robienie brzuszków bo oponka po porodzie została. A
latem jedziemy nad morze więc trzeba zadbać o sylwetkę ;P
Trzymajcie za mnie kciuki bym wytrwała w postanowieniu :)))
buziaki