Dodaj do ulubionych

PETARDĄ W PSA

16.12.02, 01:04
W sobote na os. Karpackim w Bielsku-B. trzech nie pierwszej trzezwosci typkow
wystrzelilo petarde w mojego psa, ktory uciekl w panice i do tej pory nie
wrocil do domu. Poszukiwania takze nie przyniosly zadnych efektow. Wydawalo
mi sie, ze czlowiek ma prawo wyjsc na spacer z dziecmi i psem po osiedlowej
laczce,nie obawiajac sie o niczyje zdrowie. Jak widac, bylam w bledzie.
Dotychczasowe wypadki nikogo nie nauczyly rozumu, race i petardy sa dostepne
bez ograniczen - i bez ograniczen wykorzystywane. Nie musze dodawac, ze
wspomniani przeze mnie "panowie" oczywiscie nie zainteresowali sie losem
zwierzecia, pewnie tez przez mysl im nawet nie przeszlo, ze narazili kogos na
strate - o wiele powazniejsza, niz tylko finansowa. Za psem placze dwojka
dzieci, a "panowie" pewnie dumni sa ze swojego wyczynu - bo duzy pies uciekal
przed nimi z podkulonym ogonem...
Licze na to, ze nie wszystkim jest obojetny los zagubionego psa - wiec jezeli
ktos widzial samotna suczke rasy Golden Retriever, zlota z jasnym
podpalaniem, nr tatuazu w uchu 265B - bardzo prosze o pilny kontakt:
takajaga@wp.pl
Na znalazce suczki oczekuje nagroda.
Obserwuj wątek
    • fibin Re: PETARDĄ W PSA 16.12.02, 11:53
      Strasznie mi przykro, że takie rzeczy wciąż jeszcze się zdarzają:(
      Wydaje mi się, że powinnaś o całym wydarzeniu powiadomić policję, bo bezkarni
      zwyrodnialcy bedą zapewne jeszcze nieraz powtarzać w ich mniemaniu jakże
      śmieszną zabawę.
      Współczuję Tobie i dzieciom i mam nadzieję, że pies w końcu się znajdzie, choć
      na pewno z bardzo poranioną psychiką:)
      Mój teść tak długo katował swoją piękną, młodą suczkę, że w końcu pękło jej
      serce:(
      A on dalej twierdzi, że bez bicia nikogo nie da sie wychować: ani żony, ani
      dziecka, ani psa. Żona i dzieci jeszcze żyją, ale jest to piekło na ziemi:(
      • un1 Re: PETARDĄ W PSA 31.12.02, 12:42
        Miejcie dobry rok, dobrzy ludzie. Niech znajdą się wszystkie zagubione psy i
        zapomniana przyzwoitość.
      • Gość: darqi Re: PETARDĄ W PSA IP: *.bielsko.dialog.net.pl 31.12.02, 14:37
        ...może juz czas wlać teściowi - raz ale konkretnie ? :/
        agabi/ czy jest coś nowego w sprawie pieska ? Próbowałas interweniować w
        Straży Miejskiej ??
        • fibin Re: PETARDĄ W PSA 02.01.03, 17:04
          Myślę o tym od dawna, ale boję się, że zabiję dziada, a pójdę siedzieć za
          człowieka:(
          Jak zniknę z netu na dłużej to będzie znaczyć, że jednak nie wytrzymałem:)
          Szkoda, że dobrzy ludzie umierają młodo, a sukinsyny żyją długo i (wszyscy
          wokół nich nie...) ...szczęśliwie:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka