Gość: Nowszy
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.05.06, 13:17
Pięta na prezydenta? ska, 2006-05-15 12:56:35
Bielszczanie wybiegając w najbliższą przyszłość planują wakacje. Lokalni
politycy natomiast, zaczynają planować samorządowe kampanie wyborcze,
włącznie z tą najważniejszą: o fotel prezydenta Bielska-Białej. PiS nie jest
wyjątkiem.
Wśród bielskich członków Prawa i Sprawiedliwości poważnym kandydatem wydawał
się Roman Mateja. Ma opinię dobrego menedżera oraz posiada doświadczenie
samorządowe, był bowiem radnym w poprzedniej kadencji Rady Miasta. Dzisiaj
wiadomo jednak, że nie zostanie on wystawiony do walki o prezydenturę.
- Musiałem odmówić, ponieważ startowanie w wyborach koliduje z moimi planami
zawodowymi. W najbliższym czasie rozpocznę budowę dużego supermarketu 200
kilometrów od Bielska-Białej. Nie mógłbym pogodzić prowadzenia inwestycji z
zaangażowaniem się w walkę o miejską prezydenturę - tłumaczy Mateja.
Kto więc zostanie kandydatem bielskiego koła PiS w jesiennych wyborach?
Jeszcze nie wiadomo. Decyzja o tym ma zapaść dopiero po zakończeniu
pielgrzymki Benedykta XVI w Polsce. Członkowie koła nie chcą bowiem mieszać
rozpoczęcia kampanii z wizytą Ojca Świętego w kraju.
Niepotwierdzone informacje mówiły o możliwości wystawienia kandydatury
Rajmunda Pollaka, radnego Sejmiku Województwa Śląskiego. Szef bielskiego koła
PiS, Stanisław Pięta, dementuje jednak te wiadomości.
- Pomimo całego szacunku jaki żywię do mojego kolegi, raczej nie zostanie on
wystawiony do walki o stanowisko szefa miasta - twierdzi Pięta.
W tej sytuacji najpoważniejszym kandydatem staje się sam... Stanisław Pięta.
Jak się dowiedzieliśmy jest on do wystartowania w wyborach gorąco namawiany
przez partyjnych kolegów.
- To dylemat. Szczerze mówiąc bardzo dobrze czuję się w roli posła RP.
Wprawdzie nie wykluczam swojego udziału w walce o prezydencki fotel, ale w
chwili obecnej moją kandydaturę określiłbym jako mało prawdopodobną. Wierzę,
że uda się nam znaleźć innego godnego reprezentanta, który uzyska pełne
poparcie PiS i jego zwolenników - twierdzi poseł Pięta. - O tym kto to będzie
przekonamy się po zakończeniu wizyty Benedykta XVI w Polsce.