reivena
11.09.07, 08:12
Wczoraj na TV PLANET oglądaliśmy film dokumentalny o rzekomym akcie
terrorystycznym w USA na WTC. Do tej pory jestem pod wielkim
wrażeniem. Autorzy filmy wraz ze specjalistami z różnych dziedzin
obalali powoli teorie, że to mógł być zamach terrorystyczny. Z tego
co pamiętam to:
1. Dwa tygodnie wcześniej przed uderzeniem samolotów były prowadzone
ćwiczenia ewakuacyjne, chyba na tydzień przed wycofano psy, które
miały wykrywać materialy wybuchowe.
2. Podczas gdy samoloty wbiły się w budynek, wieże nie miały prawa
się zawalić. Konstrukcja metalowa nie powinna zostać naruszona i
sie stopić. Strażacy i świadkowie dopiero teraz mogą się
wypowiedzieć, że słyszeli pojedyńcze wybuchy, jakby ktoś w budynkach
podłożył bomby.
3. Zawalił się jeszcze jeden budynek, w którym przechowywano tony
akt z giełdy nowojorskiej, i ponoć jakieś lewe tranzakcje.
Wykorzystano zamach, żeby usunąć ślady.