Dodaj do ulubionych

WTC - 11 września

11.09.07, 08:12
Wczoraj na TV PLANET oglądaliśmy film dokumentalny o rzekomym akcie
terrorystycznym w USA na WTC. Do tej pory jestem pod wielkim
wrażeniem. Autorzy filmy wraz ze specjalistami z różnych dziedzin
obalali powoli teorie, że to mógł być zamach terrorystyczny. Z tego
co pamiętam to:
1. Dwa tygodnie wcześniej przed uderzeniem samolotów były prowadzone
ćwiczenia ewakuacyjne, chyba na tydzień przed wycofano psy, które
miały wykrywać materialy wybuchowe.
2. Podczas gdy samoloty wbiły się w budynek, wieże nie miały prawa
się zawalić. Konstrukcja metalowa nie powinna zostać naruszona i
sie stopić. Strażacy i świadkowie dopiero teraz mogą się
wypowiedzieć, że słyszeli pojedyńcze wybuchy, jakby ktoś w budynkach
podłożył bomby.
3. Zawalił się jeszcze jeden budynek, w którym przechowywano tony
akt z giełdy nowojorskiej, i ponoć jakieś lewe tranzakcje.
Wykorzystano zamach, żeby usunąć ślady.
Obserwuj wątek
    • reivena Re: WTC - 11 września 11.09.07, 08:27
      4. Z telefonów komórkowych nie można było się połączyć z rodzinami,
      gdyż na takiej wysokości na jakiej znajdował się samolot nie było
      zasięgu. Ponadto syn dzwoniący do matki, przedstawił się imieniem i
      nazwiskiem co było dość ciekawe, a stewardesa, która wzywała pomocy
      spokojnie relacjonowała, jakby opowiadała film, bez żadnych emocji.
      5. Samolot,który miał niby uderzyć w pentagon, spowodował olbrzymi
      krater. Niestety samolotu tam nie było tylko kupa metalu, a koroner
      badający miejsce wypadku nie wykrył żadnych szczątków, i ani jednej
      kropli krwi. Ponadto ten lot wylądował na innym lotnisku.
      6. Pod WCT znajdowały się skarbce ze złotem i pieniędzmi inwestorów
      z giełdy, pod nimi ustawiono ciężarówkę, aby wywieźć wcześniej część
      pieniądzy.
      7. Ludzie , którzy pracowali na gruzowisku, byli cały czas spod
      obstrzałem FBI i tych ich wszystkich agencji.
      8. Czarnych skrzynek z samolotów nie znaleziono do tej pory, co jest
      zadziwiające. Znaleźli natomiast paszport terrorysty, który wypadł
      mu z kieszeni, jak rozbił się samolot. Co za bzdura.
      9. A na koniec spreparowali film o Osamie Bin Ladenie, który ponoc
      się przyznał do ataku. Niestety Osama jest ponoć leworęczny, a na
      filmie pisał prawą ręką. na palcu miał złoty sygnet, ponoc religia
      zabrania im nosić złota. Totalna nieudolność.



      Ameryka to cudowny kraj. Tylko dlaczego dla własnych gierek
      politycznych musiło zginąć tyle ludzi. To było morderstwo w biały
      dzień, a wszystko po to, żeby wywołać wojnę w Iraku.
      • magdalenaka Re: WTC - 11 września 11.09.07, 08:58
        Też widziałam ten film. Szczęki nam pospadały, kiedy na finał lektor
        powiedział jaka była prawdopodobna przyczyna tego zamachu. Taka
        Szklana pułapka na większą skalę no i oczywiście nie było Bruce'a
        Wilisa. :]

        Wciąż nie mogę otrząsnąć się z szoku, że istnieje możliwość
        zaplanowania na zimno mordu niewinnych ludzi. Nie wiem co gorsze
        histeria fanatyków, czy taka cyniczna zbrodnia.
        Chyba wolałabym wersję, ze ten film to tylko spiskowa teoria
        dziejów :(
        • reivena Re: WTC - 11 września 11.09.07, 09:19
          Mnie też trzyma do tej pory. Cóż, kto ma pieniądze ten ma władze, to
          się nigdy nie zmieni. Ja się cieszę, że nie mieszkam w Stanach, i że
          nie jestem Amerykanką. Wolę naszą Polskę, parę razy kopaną w dupę,
          ale z naszymi słowiańskimi korzeniami, tradycjami, zabytkami itp.
          Chociaż terroryzm nam nie zagraża tylko my sami sobie. Może kiedyś
          pod tym względem będzie lepiej, oby :)
      • baja88 Re: WTC - 11 września Mistyfikacja !!!!!!!!! 11.09.07, 09:18
        szok, szok, szok !!!!!!!!!!!!!!!!
        Dowie sie świat prawdy może za 50 lat lub wcale.
        Misternie przygotowywany plan, MASOCHISTYCZNY plan władz federalnych, by
        utrzymać społeczenstwo w ryzach, a też móc penetrować kraje Bliskiego Wschodu w
        pozyskiwaniu ropy.....
        Nie za wiele szczególow zapamiętałam z dokumentu, dodam do Rei tyle:
        - z pozbieranych dyskow udalo sie pozyskac info o gwaltownym wyprowadzeniu
        olbrzymich sum z kont, na krotko przed stygmatycznym dniem,
        -analiza klatek filmowych z momentu wbicia sie samolotu w jedną z wież pokazuje
        wybuchy w kilku miejscach poniżej,tylko w ten sposob sie mogła zawalic
        -brat G.Buscha odpowiedzialny był za bezpieczenstwo w wieżach, a na krotko przed
        wybuchem, usunieto pracownikow odpowiedzialnych za nie , psy też,
        -rzekomi samobójcy-terrorysci z Al-Kaidy, dalej zyja !!!!
        -dublowane loty, jakby wprowadzenie innych samolotow, w miejsce rzekomych
        oficjalnych lotow
        od rana, jak pisałam , nastawiona w poszukiwaniu dalszych info nt
        tu podaje link do naszych informacji,
        wiadomosci.onet.pl/6256,1436817,,5,temat.html
        ZNACZACE sa jednak niektore wpisy, potwierdzajace TAKA OPCJE!!!!!!

        To wszystko to bujda USA poświęciło swoich obywateli żeby ... 11.09.2007 08:41
        ... mieć pretekst do rozpoczęcia wojen i dostępu do ropy, oglądaliście nagrania
        każdy dobry architekt wie że samolot nie spowodowałby takich szkód tylko ładunki ...



        Poczytajcie wybrane wpisy nt!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • le_szek Re: WTC - 11 września 11.09.07, 11:52
      A jakieś dowody tych tez przedstawili? Bo ja w takie spiskowe teorie nie wierzę,
      sam mogę zaraz spreparować piękne wypracowanie o tym, że to Reivena z Bają
      doprowadziły do wybuchu wojny między Chorwacją a Serbią w latach 90.
      • magdalenaka Re: WTC - 11 września 11.09.07, 12:02
        Witaj Leszku :)

        Cały film był "dowodem porównawczym". Reivena przytoczyła kilka na
        początku wątku. To, że dziura w Pentagonie nie pasowała do boeinga,
        Błyski eksplozji w budynkach WTC, nagrane rozmowy ze strażakami i
        tym podobne.

        Jak było naprawdę nigdy się nie dowiemy
        • le_szek Re: WTC - 11 września 11.09.07, 12:11
          A ja mówię, że dziura pasowała do boeinga. I co, jeden do jednego ;-)

          A zwłaszcza bawią mnie opinie architektów na temat tego, jak powinien zachować
          się budynek, w który wbija się wielki samolot ze zbiornikami pełnymi paliwa -
          rozumiem, że robili wiele takich testów i są w stanie uzasadnić swoją opinię w
          inny sposób niż 'tak mi wyszło z obliczeń na kalkulatorze'?
          Jak wyglądać powinien wybuch w momencie wbijania samolotu w wieżowiec - też
          oczywiście panowie eksperci wbili kilkadziesiąt samolotów i mają wiarygodne i
          powtarzalne wyniki?

          A nagrania rozmów - hmm, faktycznie, świetny dowód. Przecież wszyscy wiedzą, że
          nagrań nie da się sfałszować, nie?
      • reivena Re: WTC - 11 września 11.09.07, 12:42
        le_szek napisał:

        > sam mogę zaraz spreparować piękne wypracowanie o tym, że to
        Reivena z Bają
        > doprowadziły do wybuchu wojny między Chorwacją a Serbią w latach
        90.

        Czekam z niecierpliwością, Baja pewnie również. :)

        Jak to bywa, w każdej opowieści jest ziarnko prawdy. Jeśli zginęło
        tyle ludzi to napewno będą drążyć temat do skutku jak do tego
        doszło. Do tej pory mówiono i pokazywano zamach terrorystyczny,
        pierwszy raz obejrzałam film, który pokazuje całe zdarzenie z innej
        strony. Może to było celowe, może to tylko zbieg okoliczności, a
        może znów chcą od czegoś lub kogoś odwrócić uwagę. Film mnie
        zaskoczył i widzę, że nie tylko mnie.
        • reivena Re: WTC - 11 września 11.09.07, 12:49
          Mnie tylko zastanawia fakt, że skoro w kraterze nie było samolotu, a
          lot został skierowany na inne lotnisko to dlaczego pasażerowie
          oglądając to co działo się w TV nie mówią jak było naprawde.
            • cover_wielki Re: WTC - 11 września 11.09.07, 13:31
              Film dla tych co watpią w atak terrorystyczny i dal tych co sa
              przekonani. dużo pytań zadnych odpowiedzi.

              video.google.pl/videoplay?docid=1364247616051038290&q=11+WRZE%C5%9ANIA&total=106&start=0&num=10&so=0&type=search&plindex=0
              • baja88 Re: WTC - 11 września 12.09.07, 10:29
                Ponownie wystawiam sie na lincz, chłoste i ironię (najwyższego lotu), nie
                napiszę kogo, lecz w nocy jeszcze raz oglądnęłam film w TV Planete, poświęcony
                kuriozalnym doniesieniom nt 11.09.2001, załączonym tu przez Covera, mego krajana.
                godzina z hakiem, w drugiej połowie filmu, najbardziej dla mnie przekonywujące
                są ekspertyzy i dane ze stacji sejsmograficznych, jakie odnotowały trzęsienie
                ziemi , emitowane własnie z TEGO miejsca, a także ekspertyzy podziemnych
                filarow, zniekształconych całkowicie, bo podddanych temperaturze wyższej, niż
                ta, jaka panowała w miejscu uderzenia samolotu..
                I co Ty(L) na to??????
                    • reivena Re: WTC - 11 września 12.09.07, 12:34
                      Drugi raz tego filmu nie oglądałam, obejrzę sobie ten o którym
                      pisałaś wcześniej.
                      Skoro nagle tyle rzeczy wychodzi na jaw to napewno jest w tym coś z
                      prawdy. Po obejrzeniu filmu przychylam się do tego, że tak
                      prawdopodobnie mogło się stać. Pojawiło się parę pytań, na które
                      niestety nikt mi nie odpowie. Wątpię też czy ktoś wogóle za to
                      odpowie.
                  • kelo Re: WTC - 11 września 12.09.07, 12:02
                    Wtrącę się do dyskusji. I my wieczorem zrobiliśmy panel dyskusyjny w domu. Pierwsza teza to taka, że może faktycznie w Pentagon uderzyła rakieta, co wydaje się wielce prawdopodobne. I tu jest problem. Czy władze tak potężnego państwa i właściciele tak potężnego i chronionego budynku mogą przyznać, że zawiódł system obrony. Nie daj boże jeszcze pocisk wystrzelony z ciężarówki. Będą więc wciskać bzdury naiwnemu społeczeństwu. Nigdzie na świecie nie doszło do podobnej katastrofy po uderzeniu samolotów. Nie słyszałem jak do tej pory o żadnych badaniach mikro. To takie badania na próbkach, gdzie badaniu poddaje się element wielokrotnie mniejszy i oddziałowuje się na niego tymi samymi wielokrotnie pomniejszonymi czynnikami. Na odpowiedzi na stawiane przez świat pytania nigdy nie uzyskamy odpowiedzi. Zawsze pozostaniemy w sferze domysłów.
        • le_szek Re: WTC - 11 września 11.09.07, 13:49
          > Jak to bywa, w każdej opowieści jest ziarnko prawdy.

          Tak, data ;-)

          > Mnie tylko zastanawia fakt, że skoro w kraterze nie było samolotu,
          > a lot został skierowany na inne lotnisko to dlaczego pasażerowie
          > oglądając to co działo się w TV nie mówią jak było naprawde.

          Zgadnij ;-p
          A dlaczego skoro kosmici rządzą światem i tyle ludzi o tym wie, nie mówi, jak
          jest naprawdę?

          > bo nie mogą, dozgonnie nie mogą !!!!!!!
          > podsunięto im z pewnościa bumage do podpisania.....

          Baja, zapomniałaś o emotikonie? Bo ze zgrozą myślę, że napisałaś coś takiego na
          serio... Jeszcze pewnie im kałachem (a właściwie ponad setką kałachów, bo tyle
          chyba pasażerów było) grożono?

          O mój mózg się nie martw, ma się dobrze (za to forum zaczyna przypominać
          konferencje CBA, zwłaszcza jeżeli chodzi o fakty).

          W książki Daenikena też wierzycie bez zastrzeżeń?
          • magdalenaka Re: WTC - 11 września 11.09.07, 13:57
            le_szek napisał:

            > W książki Daenikena też wierzycie bez zastrzeżeń?


            Czy wierzę? Nie wiem, ale podobają mi się jego teorie :) Zwłaszcza
            gdy sa duże rozbieżności pomiędzy "prawdziwymi" naukowcami a nim.
            Jedna z moich ulubionych to prehistoryczne rysunki statków
            kosmicznych. Jak popatrzeć na nie tak jak on je opisuje, to mozna
            zobaczyć pilota za sterami, a nie bóstwo w zwierzęcej skórze. ;p
            • le_szek Re: WTC - 11 września 11.09.07, 14:04
              > > W książki Daenikena też wierzycie bez zastrzeżeń?
              >
              >
              > Czy wierzę? Nie wiem, ale podobają mi się jego teorie :)

              Tak, mnie też :-)
              Ale nie traktuję ich jak prawd objawionych. Są bardzo zręcznie uzasadnione,
              nieważne, czy zgodnie z prawdą, nieważne, czy wspomina o argumentach obalających
              te tezy...
              Jak ktoś chce, niech wierzy w to, że WTC zostało wysadzone przez Busha do spółki
              z CIA/FBI - proszę bardzo. Ale niech nie próbuje wszystkim dookoła wmawiać tego
              jak jedynej słusznej wiary.
              Tyle z mojej strony, szkoda czasu na bicie piany. Lepiej zająć się tym, że
              (niektórzy mogą przeżyć szok) Świętego Mikołaja nie ma ;-p

              Ps.

              > Ja się o Twój mózg Leszku nie martwię
              To było do Bai, ona wyrażała wątpliwość w stan mojej galarety :-)
              • magdalenaka Re: WTC - 11 września 11.09.07, 14:11
                Na Discovery pojawiło się ostatnio sporo ciekawych programów
                historycznych obalających (powiedzmy) "prawdy objawione".

                W "zajawkach" pojhawia się hasło, które wydaje sie być całkiem
                niezłym komentarzem: "historię świata piszą zwycięzcy"

                Pozdrawiam
                Magda
              • baja88 Re: WTC - 11 września 11.09.07, 15:37
                Leszek :)....."To było do Bai, ona wyrażała wątpliwość w stan mojej galarety :-)"
                sie usmialam, dawno nie pracowała jut tak moja przepona :))))))))))
                fantastyki nie czytam, lecz wczorajsze info na TV Planete, połknęłam :)
                nie wiem, jak treści te przyjmą moje trzewia, na razie mnie telepie....:)
          • magdalenaka Re: WTC - 11 września 11.09.07, 14:01
            le_szek napisał:

            > O mój mózg się nie martw, ma się dobrze (za to forum zaczyna
            przypominać
            > konferencje CBA, zwłaszcza jeżeli chodzi o fakty).
            >
            Ja się o Twój mózg Leszku nie martwię, wierzę, że jest na swoim
            miejscu cały i zdrowy :)
            Problem jest tak naprawdę tylko jeden - komu wierzyć??
      • baja88 Re: WTC - 11 września 11.09.07, 12:56
        Naszemu Leszkowi, Orłu,Orlowi, coś skrzydła w locie przymarzły :))))
        luz skurczyła sie masa galaretowata, ktora nasywa sie mozgiem ;))))
        Ha, to wina pogody chyba !!!!!!
        Leszek, widze ,że masz duzo czasu i stosujesz stare, utarte dogmaty myslowe,
        przewietrz je!!!!


        wtc.hotnews.pl/
    • magdalenaka Re: WTC - 11 września 11.09.07, 13:35
      Wiecie co, ja myślę, że z tym jest trochę tak jak z historią Marii
      Magdaleny (ale sobie porównanie wybrałam ;) ) Chodzi mi o to, że
      każda ze stron ma swoją teorię i "dowody" na jej potwierdzenie ,
      ewentualnie brak dowodów, które potwierdziłyby tezę strony
      przeciwnej.
      Spreparować rozmowy telefoniczne mogły obie strony. "Zakneblować"
      świadków mogła jedna strona, podczas gdy druga dała szanse
      wypowiedzieć się różnym wybaczcie słowo "oszołomom". W tej spiskowej
      teorii jest nawet wątek (anty?)semicki. Gdzieś mi się o uszy obiło,
      że tego dnia w WTC nie bylo żadnego Żyda. Z góry mówię nie wiem, nie
      sprawdzałam. ;)

      W czyste intencje rządu amerykańskiego też trudno uwierzyć. W końcu
      nie po to wydają grube miliony na przemysł zbrojeniowy, żeby im
      później żelastwo rdzewiało po hangarach. Jak ważna jest ropa nie
      bedę nawet pisać.
      Poza tym jednak dnia Saddam jest cacy, a drugiego dnia
      już "niegrzeczny chłopiec". Była broń chemiczna,a jej nie było, po
      prostu cud.

      Czasem trudno stwierdzić, czy to życie ściąga z filmu, czy
      odwrotnie.

      • baja88 Re: WTC - 11 września 11.09.07, 13:45
        przeżylam catarsis wczorajszego wieczora, 6 lat pochylałam sie nad biedną
        Ameryką, dotknietą falą terroryzmu..
        a przypominacie sobie zabojstwo JF Kennedy'ego i rzekomego zabojce, Lee Oswalda?????
        setki teorii, kto zabil, powstały.....
        btw ,kiedy ten raport bedzie odtajniony,doczekam, dożyje jeszcze?
        w ktorym to roku???
      • le_szek Re: WTC - 11 września 11.09.07, 13:53
        > teorii jest nawet wątek (anty?)semicki. Gdzieś mi się o uszy obiło,
        > że tego dnia w WTC nie bylo żadnego Żyda. Z góry mówię nie wiem, nie
        > sprawdzałam. ;)

        Podobnie jak autorzy tej teorii nie sprawdzali - bo niby jak? Mieli listę
        wszystkich Żydów na świecie i wiedzą, że żaden nie był w tym czasie w WTC? Po
        przecież nie musiałby pracować, mógłby być z wycieczką, w sprawach służbowych
        albo wejść z ulicy do WC...

        > W czyste intencje rządu amerykańskiego też trudno uwierzyć. W końcu
        > nie po to wydają grube miliony na przemysł zbrojeniowy, żeby im
        > później żelastwo rdzewiało po hangarach. Jak ważna jest ropa nie
        > bedę nawet pisać.

        Toteż zaatakowali Irak nie wysadzając w powietrze Kapitolu, Białego Domu czy
        rancza Busha, prawda? Wystarczył prostszy pretekst.

        > Poza tym jednak dnia Saddam jest cacy, a drugiego dnia
        > już "niegrzeczny chłopiec"

        Polityka, zwykła polityka. Dzieje się tak na całym świecie, popatrz co jest u nas.
        • babylips Re: WTC - 11 września 12.09.07, 13:17
          Gdyby nie bylo 9/11, jedynym osiagnieciem Busha po trzyletniej
          kadencji bylyby ciecia podatkowe i slaba ekonomia, która drgnela
          jakis miesiac temu, jakies trzy lata po wygraniu wyborów absolutna
          mniejszoscia glosów (ok. 600.000 glosów wiecej oddanych na Gora).
          Bush musial zaakceptowac plan neokonserwatystów, kolegów ojca Busha
          seniora (bylego dyrektora CIA) bez jakiegokolwiek "ale". Bez 9/11
          nie byloby wojny w Afganistanie i strategiczne zloza ropy naftowej,
          oraz bogactwa mineralne Afganistanu kontrolowane przez Talibów nigdy
          nie zostaloby przejete przez bezwzgledne i chciwe korporacje stojace
          za Bushem, neokonserwatystami i Illuminati. Miliardy dla CIA, FBI i
          przemyslu zbrojeniowego bylyby marzeniem i fikcja gdyby nie 9/11,
          dlatego budynek CIA zostal zburzony, dlatego Pentagon zostal
          zaatakowany, dlatego FBI opublikowala liste 19 islamskich
          terrorystów zaledwie 2 dni po 9/11. Kazdy odegral swoja role
          perfekcyjnie. Na oficjalnych listach pasazerów lotu 77, 93, 11 i 175
          nie bylo zadnych nazwisk arabskich badz islamskich, co potwierdza po
          raz kolejny, ze 9/11 to zbrodnia amerykanska i parszywe klamstwo.


          Wszystkie informacje zawarte ponizej mozna znalezc m.in. w dwóch
          swietnych filmach (`Loose change' oraz `In plane site 911') -
          filmy zostaly przygotowane przez profesjonalnych dziennikarzy
          amerykanskich pracujacych dla jakby nie patrzec swiatowych telewizji
          informacyjnych materialy filmowe i zdjecia pochodza równiez z
          najwiekszych telewizji oraz kanalów informacyjnych specjalizujacych
          sie w przekazie informacji jak chocby: CNN, FOX, CBC. Okazuje sie,
          ze 9/11 nie byl atakiem terrorystycznym, lecz po prostu akcja
          militarna przeprowadzona przez ludzi kontrolujacych USA a tak na
          marginesie to ( w czasie relacji na zywo w czasie trwania ataku w
          TVN czy TVP, wyzsi oficerowie Wojska Polskiego oraz wywiadu itd.
          byli zgodni, iz nie jest to atak terrorystyczny tylko akcja
          militarna, w której udzial musi brac wywiad "jakiegos" panstwa-
          kazdy kto ogladal wówczas TV widzial i slyszal chyba to samo! Ojciec
          Busha wspominal juz za swojej kadencji mówil wielokrotnie o tzw:
          `NEW WORLD ORDER', którego idea siega lat 60-tych. Kto wierzy w
          teorie o 19 islamistach, którzy dokonali ataku 9/11, ten jest naiwny
          i niedoinformowany. 7 z 19 "samobójców" zatelefonowalo po 11
          wrzesnia do róznych ambasad rozsianych po na calym swiecie
          protestujac przeciwko perfidnemu klamstwu amerykanskiej
          administracji, CIA, FBI, amerykanskich mediów, AssoCIAted Press.
          Oczywiscie takie informacje sa filtrowane przez media i z wiadomych
          przyczyn 99 % nas o takich rzeczach nie wie. Chce powtórzyc, ze po
          przeczytaniu tego co tu jest napisane polecam dwa filmy mozna je
          obejrzec w necie-(Pierwszy FILM to - `Loose change' (mozna tez
          dopisac polish aby pojawily sie polskie napisy.) Drugi FILM to `In
          plane site 911' (równiez dopisac- polish wtedy odnajdzie sie wersja
          z polskimi napisami) - filmy te porazaja sa naprawde profesjonalna
          robota tych którzy sa prawdziwymi patriotami z USA a nie tylko
          kierowanymi przez propagande ludzmi z amerykanskich mediów- nie brak
          w nich oryginalnych ujec z kanalów CNN i SKY FOX wiele odwolan do
          pracy sluzb FBI czy CIA informacji gieldowych i gospodarczych,
          faktów które poprzedzily atak na WTC w N.Y.)
          Jak juz mieli sie Panstwo okazje przekonac, Bush wiedzial o atakach
          wczesniej niz wszyscy. Skoro mial informacje, iz ataki nie sa
          wymierzone w niego, mógl nadal pozostawac w szkole. Nie mógl tam
          jednak przesiadywac pól dnia (byloby podejrzane), a wiec po
          zakonczeniu operacji wyburzania kompleksu WTC opuscil szkole.

          Pierwszy samolot, który uderzyl w WTC byl napakowany materialami
          wybuchowymi. Pierwszy swiadek powiedzial pare minut po pierwszym
          ataku, ze widzial maly samolot a nie poteznego Boeinga. Byla to
          jedyna osoba, której mozna w takiej sytuacji uwierzyc, gdyz na
          szczerosc i prawde mozna bylo liczyc maksymalnie przez 10 minut. Po
          tym czasie informacyjni cenzorzy tworzyli juz wlasny scenariusz
          wydarzen. Na drugie uderzenie skierowane juz byly kamery z calego
          swiata, wiec widzielismy Boeinga, bo musielismy go widziec. Nie
          wiedzielismy natomiast tego, iz byl on zdalnie sterowany dzieki
          technologii Global Hawk, napakowany materialami wybuchowymi, a
          terrorystów jak i pasazerów w nim po prostu nie bylo, podobnie jak w
          pierwszym samolocie.

          Manewr jaki widzimy pokazuje, ze ktokolwiek nim kierowal nie mial do
          perfekcji wycwiczonego manewrowania tego typu gigantami (Global Hawk
          byl testowany glównie na malych samolotach, ale Boeing 757 i 767 sa
          w pelni kompatybilne z ta technologia) i o malo co nie trafil w
          wyznaczony cel (kat z jakim samolot sie wbija w WTC jest wymowny).

          Atak na Pentagon :

          Amerykanskie sily powietrzne przez ponad godzine od pierwszej
          informacji o porwaniu samolotu i ponad 45 minut od pierwszego ataku
          na wieze WTC nie rozkazaly wyslac chocby jednego F15, F16 badz F18,
          aby patrolowac wschodnie wybrzeze! Od wrzesnia 2000 do czerwca 2001
          w rejonie Waszyngtonu amerykanskie mysliwce wojskowe przechwycily w
          sumie 61 samolotów po roznego rodzaju alarmach, w tym samoloty
          pasazerskie. 11 wrzesnia w powietrzu nie bylo zadnego samolotu
          wojskowego ponad godzine! Mimo ze wschodnie wybrzeze zostalo
          faktycznie zaatakowane, alarmy nie dotyczyly Cessny, które F-16 na
          przestrzeni ostatnich miesiecy natychmiast w mgnieniu oka byly w
          stanie przechwycic, ale Boeingów z "terrorystami" na pokladzie! (W
          ponad godzine mozna przeleciec F-16 z Waszyngtonu do granicy
          kanadyjskiej i z powrotem!) Samolot, który mial przechwycic Boeinga
          lecacego w kierunku Pentagonu, zostal wyslany z lotniska Logan
          oddalonego 15 minut od Pentagonu, a nie Andrews (dwa szwadrony F-16
          i F-18), skad do Pentagonu samolot odrzutowy moze doleciec w niecala
          minute, gdyz jest on za plotem niecale 5 mil od centrum dowodzenia
          Amerykanskich Sil Zbrojnych!
          Wniosek nasuwa sie nastepujacy:
          Kazdy Boeing mial najpierw za zadanie wykonac wczesniej zaplanowana
          misje. Inna wersja wydarzen dotyczy Pentagonu. W Pentagon nie
          uderzyl samolot pasazerski, lecz maly, zdalnie sterowany samolot
          wypchany ladunkami wybuchowymi. Zdjecia róznych agencji medialnych i
          osób prywatnych ukazuje, ze na scianie Pentagonu nie ma sladów
          skrzydel, a otwór, który pozostawil "Boeing" nie pokrywa sie z
          rozmiarami tegoz samolotu. Brakuje nie tylko sladów skrzydel, otwór
          byl o 15 metrów za waski, jak i 10 metrów za niski, Boeing nie mial
          prawa wbic sie jedynie w pierwsze pietro budynku! Dowódca lokalnej
          strazy pozarnej kierujacy cala akcja ratunkowa na konferencji
          prasowej przez pomylke przyznal, ze "szczatków samolotu nie mozna
          bylo znalezc", po czym sekretarz prasowy Pentagonu umiejetnie
          przerwal dyskusje i przytoczyl swoja wersje wydarzen ("po tym jak
          samolot sie wbil w sciane budynku, skrzydla sie zlozyly i wsunely do
          srodka razem z samolotem..."). A wiec samolot wyparowal? Ogólnie
          mówiac, amerykanskie media krytycznych pytan 9/11 i po 9/11 nie
          zadawaly. "Bylo tak, tak??", "Tak, tak wlasnie bylo." , "Dziekujemy,
          nasi amerykanscy czytelnicy wiecej wiedziec nie musza". Przeciez
          czym bylaby Ameryka dla parszywych Francuzów, Niemców, Europy,
          Rosji, gdybysmy przedstawili im rzeczywiste fakty?! Smiech na sali i
          pozalowanie w oczach Europy przez dekady i generacje!

          Czwarty samolot ?

          W tym wypadku teorii jest kilka. Zakladajac, ze cztery Boeingi
          rzeczywiscie istnialy (AA i United Airlines skorumpowac sie raczej
          nie da), prawdopodobnie zostaly one przechwycone przez sily
          amerykanskie i skierowane na jedno lotnisko, po czym lot
          kontynuowaly kopie tych samolotów (drugie uderzenie w WTC i byc moze
          pierwsze uderzenie to Boeingi, ale z technologia Global Hawk i
          ladunkami wybuchowymi, natomiast w kierunku Pentagonu leci juz
          typowy zdalnie sterowany maly samolot wojskowy/pocisk). Kontroler
          • babylips Re: WTC - 11 września 12.09.07, 13:20
            Na Uniwersytecie Yale w 1832 roku został założony okultystyczno-
            masoński Zakon Skull & Bones, którego "znakiem firmowym" jest
            czaszka, ze skrzyżowanymi piszczelami oraz liczba 322. Obecnie Zakon
            ten jest zarejestrowany pod nazwą Russel Trust. Jego członkowie
            stanowią nierzadko tzw. "Establishment" czyli elitę polityczną,
            bankową i finansową USA, zajmując najbardziej eksponowane i
            decyzyjne miejsca choćby w takich instytucjach jak: Bilderberg
            Group, Komisja Trójstronna czy Rada Stosunków Zagranicznych (CFR).
            Kontrolują oni także w dużym stopniu nowojorską giełdę, działają w
            przemyśle naftowym, są dyplomatami, magnatami kolejowymi, prasowymi,
            telewizyjnymi, bankowymi i finansowymi. Od wielu lat członkowie tej
            tajnej organizacji decydowali o programach oświatowych w USA i
            wychowywaniu młodego pokolenia. Dla przykładu były prezydent USA
            George Bush został członkiem tego Zakonu w 1947 roku, zaś jego
            ojciec Prescott Bush w 1917 r. Ostatnio trzeci członek
            tej "ziluminizowanej" rodziny - George Bush Junior (wnuk Prescotta)
            został "namaszczony" na kolejnego prezydenta USA.

            Amerykański dolar i oko zła - symbol Lucyfera:
            www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/iluminaci/dolar/dol.html
            • magdalenaka Re: WTC - 11 września 12.09.07, 13:28
              Byłąm ciekaw czy ktoś wspomni o Illuminatach. No i proszę. Są.
              Jestem skłonna do tego aby uwierzyć, iż zamachy były starannie
              wyreżyserowaną mistyfikacją, ale w ogólnoświatowy spisek naprawdę
              trudno mi uwierzyć.
              Od razu przypomina mi się hasło "a wszystko to przez Żydów, masonów
              i cyklistów". Zwłaszcza ci cykliści są najbardziej podejrzani. ;)

              PS
              Nawet na naszym forum takowi są ;p
              • baja88 Re: WTC - 11 września 12.09.07, 13:53
                Iluminaci,słyszałam, spotkałam na drodze mych aktualnych "dociekań"....
                krotko o nich, w temacie WTC:
                Mimo, że Iluminaci "zniknęli" formalnie już dawno z widoku publicznego ,
                wprawiony przez nich w ruch aparat władzy i pieniądza istnieje do dzisiaj.
                Pozostały te same metody oraz cele zniewolenia i podporządkowania sobie
                wszystkich narodów świata jednemu ośrodkowi władzy. Niegdyś odbywało się to pod
                hasłem "wolności, równości i braterstwa" a teraz "poszanowania praw człowieka",
                "humanizmu" oraz "zapewnienia pokoju", "demokracji" i "tolerancji" .
                Konsekwentnie dąży się do zniszczenia tożsamości narodów świata proponując w
                zamian jedną "zmiksowaną pseudokulturę" opartą tylko na konsumpcji, bez żadnych
                prawdziwych wartości. Poprzez opanowane media oraz system edukacji manipuluje
                się ludźmi , wtłaczając im do głów nowe "prawdy" i "normy".
                • babylips Re: WTC - 11 września 12.09.07, 14:11
                  Iluminaci stawiali sobie za główny cel ustanowienie światowego
                  systemu kontroli pod swoim przewodnictwem drogą powszechnej
                  rewolucji. Plan ten sprowadzał się w praktyce do pięciu głównych
                  punktów:
                  - zniszczenie monarchii i wszelkich uporządkowanych form rządów
                  - zniesienie własności prywatnej
                  - zniesienie patriotyzmu i ducha narodowego
                  - zniszczenie życia rodzinnego i instytucji małżeństwa oraz
                  ustanowienie grupowego wychowania dzieci
                  - zniszczenie wszelkiej religii (głównie chrześcijaństwa)

                  Wywiad z jednym z ich wtajemniczonych, ktory Afrykę uznaje za
                  darmozjadow. To juz sie dzieje... AIDS juz dziesiatkuje afrykanow.
                  Ze ich okultystyczne symbole pojawiaja sie w srodkach masowego
                  przekazu, znajduja sie na logach korporacji - telewizja cbs,
                  paramount pictures, aol...
                  www.nautilus.org.pl/?i=360
                • le_szek Re: WTC - 11 września 12.09.07, 14:45
                  baja88 napisała:

                  > Iluminaci,słyszałam, spotkałam na drodze mych aktualnych
                  > "dociekań"....
                  > krotko o nich, w temacie WTC:
                  > Mimo, że Iluminaci "zniknęli" formalnie już dawno z widoku
                  > publicznego ,
                  > wprawiony przez nich w ruch aparat władzy i pieniądza istnieje do
                  > dzisiaj.
                  > Pozostały te same metody oraz cele zniewolenia i podporządkowania
                  > sobie
                  > wszystkich narodów świata jednemu ośrodkowi władzy. Niegdyś
                  > odbywało się to pod
                  > hasłem "wolności, równości i braterstwa" a teraz "poszanowania praw
                  > człowieka",
                  > "humanizmu" oraz "zapewnienia pokoju", "demokracji" i "tolerancji"

                  Czyli iluminaci istnieją od czasów starożytnych? Egipt, Mezopotamia, Macedonia,
                  Rzym, Bizancjum, Turcja - każde z tych imperiów starało się podporządkować sobie
                  wszystkie (znane sobie) narody świata. Narzucić swoją religię i kulturę. Aparat
                  władzy i (nie uwierzycie) pieniądze też były dla nich niezwykle ważne. I nie
                  uwierzycie - symbole słońca i inne hermetyczne znaki też były wtedy znane.

                  O kurde, chyba zaraz udowodnię, że wszechświat powstał na skutek spisku -
                  wybierzcie sobie: masonów, iluminatów, Stanów Zjednoczonych ;-p
              • le_szek Re: WTC - 11 września 12.09.07, 14:40
                No tak, iluminaci, nie zapominajcie o Opus Dei, a zwłaszcza, jak pisze Magda o
                masonach. W końcu już dawno jeden ze światłych polskich polityków odkrył, że
                masoni w Polsce mają wielką władzę, czego dowodem jest to, że w logo Polsatu i
                na butelkach Bonaqy jest słońce. Ba, jeszcze lepszym dowodem jest to, że ten
                znienawidzony symbol codziennie usiłuje sie pokazać na niebie (co jest dowodem
                na to, że albo Św. Piotr, albo jeszcze ktoś wyżej postawiony również jest
                masonem), ale czasami mu się to, dzięki patriotycznie czujnym chmurom nie udaje.

                Podoba mi się zwłaszcza rozumowanie (kiedyś przeczytane), że nie ma dowodów na
                złowrogą działalność iluminatów, bo są tak potężni, że zacierają wszystkie
                ślady. Na tej samej samej zasadzie, radzieccy archeolodzy stwierdzili, że na
                terenach ZSRR już tysiąc lat temu był telegraf bez drutu (bo nie znaleźli śladów
                drutu).

                Może to ta pogoda tak na Was wpływa? W każdym razie nie czytajcie teraz książek
                Dana Browna, bo jeszcze i w nie uwierzycie ;-p
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka