Dodaj do ulubionych

jaki gin prowadzący w Eskulapie?

31.05.06, 20:24
Witam dziewczyny!
Planuję ciążę (a w zasadzie może już się "zaplanowała"-okaże się w niedzielę
jak zrobię test),chciałabym rodzić w Eskulapie.
W związku z tym pomyślałam że dobrze byłoby mieć i gina prowadzącego
stamtąd,kogo możecie polecić?
Z góry dzięki za odpowiedź!
Obserwuj wątek
    • milka968 Re: jaki gin prowadzący w Eskulapie? 31.05.06, 20:38
      Czesc dakota :)
      Polecam dr Marie Kawulok. Chodze do niej od poczatku ciazy (obecnie to 28 tc) i
      jestem bardzo zadowolona. Mam do niej 100% zaufanie i nie znalazlam nigdzie
      zlego slowa na temat tej lekarki. Tez zamierzam tam rodzic. Polecam:)
      3mam kciuki za niedziele...:)

      Pozdrawiam:)
      • dakota123 Re: jaki gin prowadzący w Eskulapie? 31.05.06, 20:54
        Nie-dzięki za kciuki,przydadzą się.
        powiedz mi jeszcze proszę czy w cenie wizyty (wiem że to 60 zł) jest usg,czy
        płaci się za nie osobno?
        pozdrawiam!!
        • luciii płaci się dodatkowo 60,- za usg 31.05.06, 21:14

    • magda_bb1 Re: jaki gin prowadzący w Eskulapie? 31.05.06, 21:14
      Ja też polecam dr Kawulok - przeszłam całą ciążę z nią od 4 tygodnia :-) aż do
      szczęśliwego rozwiązania - miła, sympatyczna, można o wszystko spytać i otwarta
      na pacjentkę.
      I w dodatku cena 60 zł z usg za wizytę to niedużo :-)
      Magda
      • luciii oj, a ja płaciłam za wizytę 60,- i za usg też 60,- 31.05.06, 21:16
        tak zresztą zostałam poinformowana nim się zapisałam już kiedyś tam na samo
        usg, a od niedawna chodzę tam na wizyty i za badanie i za usg płacę z osobna
        • magda_bb1 Re: oj, a ja płaciłam za wizytę 60,- i za usg też 31.05.06, 21:19
          serio??? ja zawsze płaciłam 60 zł i zawsze małam usg!!!! no i wizyta oczywiście
          też normalnie...
          M
          >
          • luciii serio serio :( 31.05.06, 21:21

            • magda_bb1 Re: nie rozumiem :-( 31.05.06, 21:25
              może teraz wprowadzili inną formę płatności - jak kupili to nowe usg- ja
              zaczęłam na starym jeszcze na zeszłorocznych wakacjach.
              • dakota123 Re: nie rozumiem :-( 31.05.06, 21:29
                no to dalej jestem w punkcie wyjścia-60 120 to jednak różnica,ale dzięki za odpo.
                pozdrawiam;))
    • ewa1w Re: jaki gin prowadzący w Eskulapie? 31.05.06, 22:52
      Samo usg kosztuje 60 zł, wcale nie na jakimś nowym sprzęcie, tylko nie na
      najlepszym. Byłam w kwietniu.
    • ninaa7 Re: jaki gin prowadzący w Eskulapie? 01.06.06, 06:58
      hej jestem w 27 t.c. i chodze do dr.kawulok do eskulapa od początku i zawsze
      płace 60 zł czy to z usg czy bez, co prawda panie w recepcji mówią ze jeżeli
      bedzie usg to 60 zł ale usg robi lekarka u siebie w gabinecie i to ona wypisuje
      koszt wizyty na blankiecie z którym idzie sie do recepcji i tam płaci.
      • milka968 Re: jaki gin prowadzący w Eskulapie? 01.06.06, 09:23
        Hej:) Ja place 60 zl tak jak ninaa i tylko 60 zl. Niewazne czy jest to wizyta z
        usg czy bez. Sprzet maja dobry, bo usg jest, jak mowila dr Kawulok,
        Dopplerowskie (od stycznia 2006) i na nim mialam robione usg szczegolowe w 22
        tc. Oczywiscie, wtedy zdarzylo mi sie tak, ze to usg szczegolowe wypadlo miedzy
        comiesiecznymi, rutynowymi wizytami i zaplacilam 60 zl, ale tam za kazda wizyte
        tyle sie placi. Ja goraco polecam. Nie mowiac juz o kasie - lekarka jest super:)
        Pozdrawiam:)
        • magda_bb1 Re:to tak jak miałam - tylko 60 zł za wszystko!! 01.06.06, 09:47
          a usg uważam że jest bardzo dobre!
        • ninaa7 do milka968 01.06.06, 10:13
          czy to usg na którym miałaś robione połówkowe (to dopplerowskie)jest w gabinecie
          Kawulok (nr5 bodajże) czy w innym pokoju?
        • luciii uu, fajnie macie, no ja pozostanę przy podwójnych 01.06.06, 11:06
          opłatach chyba, no bo przecież nie pójdę na badnie i nie powiem: "-a tamta pani
          doktor to nie kasuje za usg..." :P
          w sumie to pewnie jeszcze ze 3 może 4 wizyty i wsio

          a właśnie!
          jak to jest z częstotliwością kontroli na sam koniec ciąży?
          czy są one w dalszym ciągu takie rozwalone w czasie, czy też zawężają się do
          wizyt co dwa tygodnie?
          • magda_bb1 Re: ja u Kawulok chodziłam do końca raz w miesiącu 01.06.06, 11:12
            bo powiedziała że ja wszystko dobrze to po co? na koniec tylko wizyta u
            anestezjologa i ktg - i na górę na II p. :-))))
            • luciii dzięki :) 01.06.06, 11:30
              no to [ja mam taką nadzieję] jesczze niecałe 3 miechy i siup!
              będzie moja mysza miała myszulka do towarzystwa :D
              a ja przestanę się tułać bez celu po domu ;))

              :)
              • ewa1w Re: dzięki :) 01.06.06, 22:23
                A może jednak zapytaj o te opłaty? Bo to bardzo dziwne, że mogą by różne. A
                może jak się tam chodzi stale to jest mniej? Ja na razie byłam tam tylko raz i
                nie umawiałam się na prowadzenie ciąży. A może płacisz podwójnie przez jakąś
                biurokratyczną pomyłkę?
                • luciii płacę dwa razy, dokładnie tak, jak zostałam 01.06.06, 22:30
                  poinformowana na wstępie, gdy dzwoniłam umówić się na badanie
                  ale przeżyję to :P

                  najważniejsze, że jestem spokojna [no powiedzmy, bo ciężko być spokojną w
                  ciąży] ;D
    • ladydaisy Re: jaki gin prowadzący w Eskulapie? 01.06.06, 22:47
      cześć, popieram moje przedmówczynie! ja też chodze do doktor Kawulok (nawet
      dzis byłam na wizycie!) Opłaty są stałe, 60 zł, a na recepcji nie pytają co
      robiła pani doktor, czy sama kontrolna wizuta czy z USG. Zawsze płace 60 zł, a
      powiem szczerze, że jak na Bielskie warunki to i tak jest to niewygórowana
      opłata. Lekarka ciepła, miła, fachowo podchodząca do rzeczy. Ja niestety
      trafiłam do niej dopiero w 12 tygodniu ciąży (teraz jestem w 28-m) i żałuję, że
      dopiero wtedy podjęłam ostateczną decyzję o takim kroku. Płaciłam za wizyty
      tylko 50 zł, ale lekarka prowadząca "zapomniała" o kilku ważnych
      badaniach,które dopiero robiłam na zlecenie pani doktor Kawulok. Usg właściwie
      mam robione podczas każdej wizyty, przy czym połówkowe trwało niajdłużej, bo
      więcej tych zapisów trzeba było zrobić. Tak to tylko pani doktor sprawdza czy
      dzidzia dobrze się rozwija, czy przybrała na wadze, czy serduszko bije
      prawidłowo, a dziś dzięki temu usg dowiedziałam się że będę miała córcię! A mąż
      tak trzymał kciuki za synka :-)
      jeśli w niedzielę zobaczysz na teście dwie gruuube krechy nie szukaj innego
      lekarza! naprawdę nie warto!
      pozdrawiam
      • dakota123 ladydaisy 01.06.06, 23:04
        dzięki za takiego wyczerpującego temat pościka!
        ale naprawdę zastanawia mnie dlaczego tak różnie kasują?
        będziesz rodzić w Eskulapie?
        pozdrawiam;)))
        • ladydaisy Re: ladydaisy 01.06.06, 23:19
          wiesz, sama nie wiem i dopiero poruszony temat mi uswiadomił,że jest tak
          róznie. Wiesz, niezręcznie jest pytać panie które siedzą w poczekalni pod "5"ką
          gdzie przyjmuje pani doktor Kawulok ile płacą za wizyty, ja podałam ci jak jest
          u mnie, naprawdę nigdy nie zapłaciłam podwójnie,a usg miałam robione nawet na
          pierwszej wizycie. Odpowiadając na pytanie czy tam zamierzam rodzić to tak,
          głównie dlatego (choć nie tylko) zmieniłam lekarza a chcę rodzić tam gdzie
          pracuje moja prowadząca ciążę. Dziśpodczas wizyty zrobiło mi się cieplutko,bo
          podczas umawiania sie na kolejną wizytę, pani doktor zaczęła zastanawiać się
          nad tym kiedy ma urlop, ale na szczęście do czasu mojego porodu będzie jużdawno
          w pracy. O pozostałych szpitalach bielskich wolę nie mysleć, choć do szkoły
          rodzenia zapiszę się chyba do wyspiańskiego (taki mam zamiar, ale zajamę się
          tym dopiero odjutra,bo wcześniej nie miałam do tego głowy (dopiero od dziś mam
          l4 i siedzę w domeczku :-) do tej pory walczyłam jeszcze w pracy ale miała
          dosyć dlatego poprosiłam o L4. jak będziesz miała jeszcze jakieś pytania (w
          sierpniu rodzę, więc mogę się potem podzielić wrażeniami) to szukaj mnie na
          forum,albo pisz na adres gazetowy.
          pozdrawiam cieplutko :-)
          • dakota123 Re: ladydaisy 01.06.06, 23:31
            ok,jeszcze raz wielkie dzięki!
            ja szkołę rodzenia sobie odpuszczę-mam juz 8 letnią córcię a co za tym idzie i
            doświadczenie ale koleżanka też się wybiera do tej przy wyspiańskiego.
            pozdrawiam i szczęśliwego ostatniego trymestru;)))
            • ladydaisy Re: ladydaisy 01.06.06, 23:41
              no u mnie raczej szkoła jest wskazana (pierwsza ciąża), mam nadzieję że dobrze
              to zrobi dla mojego męża, który chce byc przy mnie podczas porodu. Dzieki za
              zyczenia. Myślę, że teraz będzie naprawdę szczęśliwy, bo uswiadomiłam sobie
              dziś jak niewielezostało do konca i bardzomnie to cieszy! Odpocznę teraz na l4,
              zacznę wić gniazdko dla maleństwa,same przyjemne rzeczy. Dotychczas ze względu
              na pracę, odkładałam to na ostatnie miesiące, i wreszcie to nadchodzi. Daj znać
              jak poszło w niedzielę.
              pozdrowienia
              • dakota123 Re: ladydaisy 01.06.06, 23:48
                a zobaczysz że z córci będzie dumny i szczęśliwy chociaż w duchu liczył na synka!
                z moim mężem było tak samo a teraz poza Julką świata nie widzi!!!
                powiedz mi jeszcze jaka dr Kawulok jest pod w
                • dakota123 Re: ladydaisy 01.06.06, 23:51
                  sorki,mąż mi tu coś nacisnął bo zagania mnie już go łóżka;)))
                  chodziło mi o to jak ona patrzy na wystawianie l4-daje jedynie kiedy są do tego
                  wskazania i faktycznie nie możesz pracować czy da się z nią coś załatwić kiedy
                  tak naprawdę nie chce ci się już chodzić do pracy?
                  • milka968 Re: ladydaisy 02.06.06, 08:44
                    Moze troche pozno, ale odpowiadam: usg mialam robione w gabinecie dr Kawulok,
                    bo tam na stale ono stoi. Jesli chodzi o moje zwolnienie L4 to jestem na
                    zwolnieniu od 10 tc, bo mialam dwa plamienia i zagrozona ciaze (duphaston 3 x
                    dziennie do 18 tc). Teraz czuje sie o niebo lepiej, ale z L4 nie mam
                    najmniejszego problemu, bo lekarka tez uwaza, ze siedzenie przed komputerem po
                    8 godzin dziennie z duzym brzuchem nie jest wskazane przy bolach plecow i
                    twardnieciu macicy. Nie wiem jak reaguje na zwolnienie "na zyczenie", ale
                    podejrzewam, ze nie mialabys z tym wiekszego problemu.
                    Pozdrawiam:)
                  • ladydaisy Re: ladydaisy 04.06.06, 19:30
                    Cześć, przepraszam że nie odpowiedziałam, ale miałam przez kilka dni
                    ograniczony dostęp do neta. Co do L4,to powiem szczerze,że miałam strasznego
                    pietra zapytać o to l4,bo nie wiedziałam jak lekarka na to zareaguje. Jednak
                    przygotowałam sobie mowę, dlaczego i poszłam- raz kozie śmierć. Motywacja była
                    skuteczna,bo dostałam na 30dniod razu.Rzeczywiście komputer i przesiadywanie w
                    pracy na tym etapie ciąży nie należy do najławiejszych rzeczy, więc lekarka bez
                    problemu mi dała zwolnienie. Jeśli będziesz czuła że nie dajesz rady to śmiało
                    mów lekarzowi o tym,przecież prowadzący ciążę bedzie wiedział co lepsze dla
                    ciebie i dziecka (ja już tak miałam, po 8 godzinach pracy a prawie 10 poza
                    domem -bo przecież trzeba do pracy dotrzeć i wrócić z niej padałam wieczorem
                    jak długa, zasapana i przemęczona, więc po co meczyc siebie i dzidzię?). Nie
                    jestem zwolenniczką przesiadywania i dojrzewania w domu 9 m-cy, chyba że ciąża
                    jest zagrożona, alesama starałam się chodzić tak długo jak dawałam
                    radę.Siedzenie w domu dobrze nie robi, miło przecież mieć kontakt z ludzmi, a
                    tak? pozostaje net......ale to nie to samo :-)
                    pozdr
                    p.s. a jak test? przecież jest niedziela!
                    • dakota123 Re: ladydaisy 04.06.06, 20:07
                      zrobiłam już wczoraj (wyjeżdżaliśmy na weekend i nie chciałam robić "nie u
                      siebie")i............DWIE GRUBE,TŁUŚCIUTKIE KRECHY!!!!!!!!!!
                      cieszę się jak głupia bo nastawiłam się na dłuższe staranie a tu w pierwszym
                      cyklu taka niespodzianka!!!
                      co do L4 to mam takie samo zdanie jak ty,w domu chba bym zwariowała przez całe 9
                      mies.ale jak zacznie w pracy byc ciężko to by się przydało-też dużo pracuję przy
                      komputerze, do tego obsłua klientów więc może być niewesoło;(((
                      ale na razie nie wybiegam tak daleko w przyszłośc,cieszę się chwilą!!!
                      zastanawiam się ile od pozytywnego testu pójść do gina (wg moich obliczeń dziś
                      mam 2 dzień 5 tygodnia),kiedy ty poszłaś?
                      pozdrawiam cieplutko i radośnie!!
                      • luciii :DDDDDD 04.06.06, 22:05
                        dakota123 napisała:

                        > zrobiłam już wczoraj (wyjeżdżaliśmy na weekend i nie chciałam robić "nie u
                        > siebie")i............DWIE GRUBE,TŁUŚCIUTKIE KRECHY!!!!!!!!!!

                        gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!!

                        :DDD
                        • dakota123 Re: :DDDDDD 04.06.06, 22:08
                          wielkie dzięki!!!!
                          jak to miło słyszeć tyle miłych słów!
                          pozdrawiam;)))
                      • ladydaisy Re: ladydaisy 05.06.06, 20:28
                        gratulacje!!! Nie ukrywam,ze nam zajęło to więcej czasu, ale starania były
                        takie z natury spontaniczne więc chyba dlatego trawało to dłuzej.;)))
                        Zorientowałamsię że jestem w ciąży dośc szybko, bo byłam w czwartym tygodniu,
                        ale znam swój organizm na tyle dobrze, że dosyc szybko wiedziałam,że "stało
                        się" :) Do lekarki zadzwoniłam tego samego dnia jak rano zrobiłam test. Poszłam
                        jednak nie od razu do Eskulapa, tylko jak zwykle po swojemu zaczęłam
                        kombinować. Źle zrobiłam, alety już wiesz że nie warto. Myślę że powinnaś już
                        pójść dolekarza, ale jak chcesz poczekać to też nic się nie stanie. Choć lekarz
                        zaleci ci już jakieś badaniaa to może pomóc na przyszłość. Jak zamierzasz
                        zapisaćsię na wizytę do Eskulapa, to postaraj się wstrzelić jeszcze przed
                        urlopem pani doktor (mówiła że jej nie ma od 30.07 przez 2 tygodnie).
                        Ja raczej chodziłam rano (przed pracą) około 8-9 ej. Nawet nie wiem jak
                        przyjmuje popołudniami, ale zapytasz w recepcji. Umawiać trzeba się zawsze z
                        pewnym wyprzedzeniem, więc jak zadzwonisz teraz, to chyba nie będzie za
                        wcześnie. A wracając do tematu L4 to chyba mamy podobne obawy bo i rodzaj pracy
                        chyba podobny. Też pracuję z klientem, i to był właśnie podtstawowy argument
                        dla pani doktor. I tak długo dawałam radę ale ostatnio zaczynało to być
                        baaaardzo męczące. Ludzie są czasem świetni,przyniosą czekoladki czy takie tam
                        w dowód wdzięczności cz poprostu za miłe potraktowanie ale są i przykre rozmowy
                        podczas których nikt nie patrzy że rozmawia z ciężarną, która teoretycznie nie
                        powinna się denerwować, ale co ja ci będę tłumaczyć, sama pewnie wiesz jak to
                        jest. Dojrzałam do tej decyzji,zeby poprosić samej o zwolnienie, w ciągu
                        ostatniego miesiąca, gdzie miała klika naprawdę stresujących sytuacji, brzuszek
                        zaokrąglił się już konkretnie, nogi i ręce zaczeły puchnąć (już obraczka na
                        palec mi nie włazi od paru tygodni) więc przekazałam obowiązki komu trzeba i
                        see you! Co prawda teraz po kilku dniach siedzenia w domu trochę mi nudno
                        (jednak życie w takim pędzie uzależnia) ale nie mam siły tam wracać. Załatwiam
                        teraz zaległe rzeczy, no i teraz dopiero zapisałam się do szkoły rodzenia, a
                        okazało się że to i tak ostatni dzwonek dla mnie. Mam nadzieję że nie urodzę
                        przed końcem kursu :-)
                        Trzymaj się cieplutko, ciesz się maleństwem które już jest z tobą i jak tylko
                        poczujesz że w pracy nie dajesz rady to mów otwarcie lekarzowi, ale nie
                        przesadzaj, bo jak wszystko bedzie ok, to po co siedzieć w domu? Nie wiem jak
                        ty, ale ja uważam że ciąża to nie choroba i nie trzeba jej przeleżakować w
                        domu, a aktywnośc też dobrze robi!
                        pozdrawiam ciebie i kogoś jeszcze (ja i moje maleństwo,które wierci się
                        niemiłosiernie jak siedzę przed komputerem, w pracy też tak robiła! chyba
                        dlatego teraz tez wyczuwa co robię, tylko teraz tyle nie gadam :)
    • ninaa7 połówkowe u Kawulok - pytanie 02.06.06, 09:02
      na wizycie poprzedzającej wizyte z usg połówkowym doktor kawulok powiedziała że
      to usg bedzie spisane na piśmie w formie tzw."protokołu" z opisem wszystkich
      dokonanych pomiarów.Jednak nie otrzymałam zadnego protokołu w związku z tym mam
      pytanie czy któras z was ma taki protokół z tego połówkowego??
      • milka968 Re: połówkowe u Kawulok - pytanie 02.06.06, 15:11
        Tak, ja mam. Dostalam wlasnie po usg szczegolowym. Poza podanymi wymiarami np.
        dł. kości udowanej Franka, obwodem glowki, dr Kawulok wypisala obrazy glowki,
        mozgu, twarzy, seca, skory, pwł. brzusznych itp. Nie wiem dlaczego nie dostalas
        takiego protokolu! To wazne przeciez. Powinnas o tym powiedziec naszej gin.
        Pozdrawiam:)
        • ninaa7 Re: połówkowe u Kawulok - pytanie 02.06.06, 19:21
          tzn.dostałam wydruk z usg na którym jest BPD,ASD,ATD,AC i FL oraz waga dziecka
          ale to wszystko, dopiero w domu mąż sobie przypomniał o jakimś protokole i teraz
          nie daje mi to spokoju czy dr.zapomniała czy zaniedbała.
          • madida Moze wiecie ... 05.06.06, 09:45
            kiedy dr Kawulok wybiera sie na urlop?
            • ladydaisy Re: Moze wiecie ... 05.06.06, 20:33
              wiemy, wiemy ....ten temat przerobiłam z nią w piatek na wizycie, od 30.06 nie
              ma jej przez dwa tygodnie. Potem już jest w pracy.
              Pozdrawiam
              • madida Re: Moze wiecie ... 07.06.06, 08:50
                Dzieki wielkie. Mam zamiar iść do niej w połowie lipca.Chyba wczesniej sobie
                termin zaklepie bo może być masa pacjętek.
                • kaoli27 Re: Moze wiecie ... 07.06.06, 09:21
                  to wróci pewnie kolo 15 lipca, a ja choc termin mam na koniec lipca to czuje ze synek sie pospieszy, a chciałabym rodzic przy Kawulok:( jutro z nia porozmawiam dokładnie
                • ladydaisy Re: Moze wiecie ... 07.06.06, 23:08
                  cześć, ja zaklepałam sobie termin już przy ostatniej wizycie na 29-go, bardziej
                  pasował mi termin na 30 ale skoro jest juz przed urlopem nie chciałam zawracac
                  głowy w ostatniej chwili. A na terminy rzeczywiście długo się czeka.
                  pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka