mysty
31.07.06, 13:08
Dziewczęta (:P), czy któraś z Was, w związku z nagłym startem porodowym,
dzwoniła do dr Witowskiego w nocy ?! Bo on mi chyba z 50 razy powtarzał, że
jak coś się wcześniej zacznie dziać to mam dzwonić o każdej porze dnia i nocy
i jakby nie odbierał komóry za pierwszym razem to mam dzwonić do oporu.
Tylko, że mam opory, buhahahaah