mathka
11.09.06, 11:03
Hej hej! Czy któraś z Was ma może "język dwulatka" w wersji elektronicznej?
Mam "język niemowląt" i sposoby tam przedstawione z powodzeniem mogliśmy
zastosować u naszej córy (wówczas w wersji spasionego aniołka :>)
Niestety dziecię przeszło upgrade i teraz mamy potwora, dłubiącego właśnie
radośnie w nosie ("Fuuuj" w wykonaniu mamy wywołuje rekację jeszcze bardziej
entuzjastyczną :] )
Jako że nie ma możliwości powrotu do poprzedniej wersji będę wdzięczna za
wszelkie solucje, usprawniające kontakty rodzice-dziecię.
Bo niestety, ale jeszcze trochę i oboje zwariujemy <głową w mur>
Pozdrawiam Monika