Dodaj do ulubionych

CC w wojewódzkim

10.10.06, 12:47
prosze o jak najwiecej szczegołów jak to wyglada w tym szpitalu :) co trzeba
ze soba miec, co sie bardzo przydaje. Na co zwrocic uwage. Ile dni sie jest w
szpitalu, kiedy sie musi 1 raz wstac, jak dlugo wogole rana sie goi, kiedy
szwy sie wyciaga, czego niewolno robic, jak z higiena po? czy znieczulenie
jest od pasa? jak z karmieniem? no prosze o rady i wspomnienia bo jestem
calkiem zielona w tym temacie, a niedlugo mnie to czeka :(
Obserwuj wątek
    • dzikakiszka Re: CC w wojewódzkim 10.10.06, 16:31
      Jesli chodzi o ten szpital to tak szczeze mowiac nieradzilabym oczywiscie ze
      swojego osobistego doswiadczenia.Jezeli juz zdecydowalas sie na ten szpital to
      moge ci oczywiscie doradzic co jest potrzebne itd.
      Otóż najbardziej przydają sie podkłady do łużka jednorazowe mozna je dostac w
      kazdej aptece takie niebieskie.Potem podpaski ale te taki najwieksze,no i
      oczywiscie jednorazowe majtki poporodowe.Najlepiej kilka sztuk,gdyż nie
      pozwalaja zakladac bielizny a wietrzyc rane.Mozna widzialam je zamowic nawet
      przez internet na allegro ale warto sie dowiedziec,moze w aptece beda ciut
      tansze.
      To właściwie my sle ze najwazniejsze zeczy
      Radze pierwszego dnia idac do porodu zabrac tylko najpotrzebniejsze zeczy:
      szlafrok,pizamka,kapcie i to wlasciwie byloby tyle.Ja zrobilam ten błąd ze
      zabralam odrazu pierwszego dnia wszystko co mialam spakowane do szpitala i
      lekarki mnie zjechaly.Powiedzialy ze nastepnego dnia reszte zecze mial mi ktos
      doniesc.No tak ale zkad ja to wszystko wtedy mialam wiedziec???
      Mowia ze najlepiej wstac jak sie da rady jeszcze tego samego dnia aczkolwiek
      nie zmuszaja.Ja mialam pewne komplikacje wiec nie wstawalam praktycznie przez 3
      dni,takie mialam zawroty glowy.
      Znieczulenie mozna dostac ale trzeba wczesniej zalatwic sobie zgode od
      kardiologa i oplacic normalnie nie daja znieczulenia jedynie srodki rozkurczowe
      po kturych jest jedynie niedobrze.
      Jesli chodzi o karmienie po przewiezieniu na sale bardzo szybko przyworza co
      dziecko do karmienia jednak (sama bylam tego swiadkiem,choc nie tyczylo to sie
      mnie)jezeli ma sie jakiekolwiek problemy z karmieniem np jezeli dziecko mimo to
      ze ciagle je to placze lekarki zarzekaja sie ze wszystlko jest w porzadku i tak
      szczeze mowiac
      • uma.pax Re: CC w wojewódzkim 10.10.06, 17:22
        mam wrazenie ze opisujesz mi poród naturalny... a nie ciecie....
        ja ten szpital wybralam z tego powodu ze juz raz tam rodzilam i jestem bardzo
        zadowolona.

        Jutro jade do niego wiec pewnie nikt mi niepomoze....
        czyzby nikt nie mial cesarki w wojewodzkim????

        Te majtki jednorazowe kupilam za 1 razem przy porodzie naturalnym i nieprzydaly
        mi sie. Przy cesarce sie przydaja???
        jesli sie ich niema to mozna uzywac zwyklych bawelnianych? szczerze mowiac
        myslalam ze lezy sie bez bielizny... tak bylo po PN niewiem jak po cieciu....
        wlasciwie to niemam pojecia jak jest po CC no i chyba sie juz niedowiem :((((
        • dzikakiszka Re: CC w wojewódzkim 10.10.06, 17:32
          No tak zeczywiscie chodzilo mi o porod naturalnytakze niestety chyba niebede
          mogla ci pomoc
    • mathka Re: CC w wojewódzkim 11.10.06, 00:53
      Hej hej! Ja miałam cc w wojewódzkim 2 lata temu - cc miałam w czwartek kole 10,
      wyszłam w poniedziałek. Wstałam chyba rano, na 2 dzień po cesarce, żeby wziąć prysznic
      (przepraszam, mam teraz taką sklerozę, że nic nie moge sobie przypomnieć ;)).
      Do kroplówki byłam przypięta 2 dni (oczywiście odpinali na wyjście do łazienki ;)),
      ale tyle też czasu musiałam mieć podpięty cewnik (to targałam za sobą ;P).
      Najgorsza była pierwsza noc, bolało jak diabli, a większość czasu musiałam
      leżeć na plecach (dopiero później ktoś mi powiedział, że nie można się ruszać
      przez pierwsze 12 godzin, a potem, jeśli czuję się na siłach, to moge się obrócić;))
      Rana goiła się szybko, szwy wyciąga się po około tygodniu (nie wiedziałam
      i miałam chyba trochę za długo - 10 dni - po tygoniu zaczęły mnie bardziej
      "ciągnąć" i niestety tam gdzie wystawały nitki trochę zaropiało
      <wstyd mi strasznie, żem taki tuman>)
      Znieczulenia nie pamiętam, ale chyba od pasa, bo po 2 godzinach dostałam córę
      do karmienia i jakoś sobie poradziłam z przytuleniem ;) (na noc zabrano Olę,
      potem już prawie cały czas była ze mną).
      Po cc miałyśmy problem z karmieniem - laktacja może zacząc się troszkę później
      (u mnie zaczęło konkretniej "sikać" dopiero na 3 dzień - mąż dostał po oczach ;P).
      No i córa była wymęczona straszliwie (cc dopiero po 20 godzinach porodu),
      nie umiała ssać i zasypiała na cycu, nie dało się jej potem dobudzić.
      Jeśli będziesz miała podobne problemy, to zapytaj, czy któraś z babeczek
      z poradni laktacyjnej nie może przyjść (mnie pomogła Pani Małgorzata
      Osowska, ona pracuje/pracowała?? też na oddziale jako położna).
      Co wziąć do szpitala - chyba to co mają tam na liście, ja nie miałam nic szczególnego,
      jedynie co, to zamiast dużych pieluch z belli - podpaski maxi: wystarczyły, bo
      prawie nic się ze mnie nie wylewało ;))
      Przez 48 godzin po nie można nic jeść - tylko woda niegazowana do picia.

      Oj - chaotycznie to napisałam ;) Ale ciężko mi się skupić, zmęczona jestem
      ostatnio straszliwie :(

      A kiedy masz mieć cc ?? masz ustalony konkretny termin?
      Łączę się w bólu, ja też będę miała cc ze względu na rozejście spojenia :(
      Mam przywlec się 19 października i położyć na patologii. Lekarka stwierdziła,
      że mogę poleżeć tam nawet 2 tygodnie, czekając aż zacznie się akcja i w dopiero
      wtedy cesarka... Chyba sobie jaja robi :] Przyjade do nich w trakcie i chyba
      jeszcze przed ustalonym terminem ;)
      Może się tam spotkamy ?? ;)

      Pozdrawiam
      Monika
      • uma.pax Re: CC w wojewódzkim 11.10.06, 08:12
        dzieki za info.
        tylko dalej niewiem co z tymi majtkami bo zdania sa podzielone. no ale
        niemam... jakos bede sobie bez nich radzic.

        jade dzis do szpitala. ma mnie zbadac moja gin i ortopeda. i podejma decyzje co
        robic. ja juz mam 39 tygodni i mam nadzieje ze niebede musiala czekac na
        skurcze, tylko albo mi dadza kroplowke albo zrobia mi to ciecie bez skurczy. bo
        bardzo mnie to boli i dlatego niechce czekac do dnia terminu. mam nadzieje ze
        sie uda i ze szybko bedzie po.
        strasznie sie boje, bo niewiem co mnie tam czeka i ile bede w szpitalu.....

        a tantum rosa jest niepotrzebne po cc?
        ciekawa jestem kiedy brzuch dochodzi do formy po cc. czy szybciej czy wolniej
        niz po PN....kiedy mozna juz normalanie sie ruszac, kiedy cwiczyc itp.
        • ciri_77 Re: CC w wojewódzkim 11.10.06, 08:53
          Ja kupiłam zwykłe majtki bawełniane w dużo większym rozmiarze niz zwykle i w
          nich sobie chodziłam - niewyobrażam sobie ganiania z podpaską między nogami bez
          majtek.
          Tantum rosa przydało mi sie dopiero w domu, do podmywania. W szpitalu miałam
          zwykły płyn do higieny intymnej.
          CC miałam o 5 nad ranem, wstałam z łóżka około 18 i z pomocą męża poszłam pod
          prysznic. Na drugi dzień było dzięki temu sporo lepiej. Generalnie jest tak że
          im wcześniej zaczniesz chodzić (oczywiście bez przesady) tym łatwiej to
          znosisz. I trzeba od początku, mimo że troche boli, chodzić wyprostowanym, żeby
          szwy później nie ciągły.
          W szpitalu lezałam od poniedziałkowej nocy do niedzieli, głównie z mojego powodu
          (tragiczna morfologia, przetaczanie krwi i inne tego typu historie). Tak długi
          pobyt ma swoje dobre strony - stopniowo odzwyczajałam się od środków
          przeciwbólowych, miałam czas na spokojną nauke karmienia (i fachową pomoc),
          sporo odpoczęłam.
          Mój brzuch powoli wraca do formy, chodze w ciuchach sprzed ciąży, jak dla mnie
          trochę wisi skóra no i ślady po rozstępach, ale ciążowo przytyłam głównie w
          brzuchu :(. Na ćwiczenia chwilowo nie mam czasu, ale duzo łaże po schodach i
          spaceruje z wózkiem. Właściwie od początku pobytu w domu ruszam się normalnie.
          • mathka Re: CC w wojewódzkim 11.10.06, 10:13
            Ja też zaopatrzona jestem w wielkie bawełniane majciory (poprzednim razem również
            miałam bawełniane ;P )
            Tantum Rosa nie używałam, miałam płyn do higieny intynej z szałwi lekarskiej
            i byłam zadowolona (innego w ogóle nie mogłam używać, bo od razu zaczynały się
            problemy z babskimi sprawami ;))
            Wydaje mi się, że brzuchol schodzi trochę wolniej niż w przypadku porodu sn -
            ja miałam irytującą oponkę nad blizną - wkurzało mnie to strasznie ;)
            Nie pamiętam, kiedy to się wyrównało... Ćwiczyć zaczęłam po około 3 miesiącach
            Tym razem zrzucę te wszystkie dodatkowe kg ;P żadnych czekolad, zdrowe odżywianie
            i jak najszybciej ćwiczenia (tzn w granicach rozsądku ;) muszę poczuc się na siłach ;))

            Chyba się nie spotkamy - chyba, że rozłożę się wcześniej ;) W każdym razie będę
            3mać kciuki, żebyś nie musiała leżeć na patologii !!!

            Pozdrawiam
            Monika
    • ewal-m Re: CC w wojewódzkim 11.10.06, 10:58
      Ja miałam cesarke w wojewódzkim w lipcu tego roku. Ze szpitala jestem bardzo
      zadowolona. Wstałam następnego dnia z pomocą pielęgniarki by wziąść prysznic. A
      potem juz sama wstawałam. Znieczuleni jest od pasa w dół - nic mnie nie bolało.
      Również potem jak się chce to dają coś przeciwbólowego. Cesark miałam w
      czwartek ale w sobote już nie bolało i nic nie chciałam przeciwbólowego bo po
      co się truć ;-) a w niedziele w południe poszłam z dzidziusiem do domu.
      Końcówki szwów wyceli w środe, szwy są rozpuszczalne. Miałam podkłady z domu
      ale w szpitalu dawali więc zabrałam je spowrotem. Majtki(te jednorozowe)
      założyłam jak wyjeli mi cewnik - chyba w sobote rano. Nawet potem w domu je
      długo nosiłam (można kupić w aptece w C.H.Sarni Stok) bo zwykłe uwierały mi te
      rane na brzuchu.
      Najgorsze było, że nie można było nic jeść do soboty rana - myślałam że umre z
      głodu ;-) w piątek wieczorem mąż mi musiał przywieść o 22.00 paczke biszkoptów
      i wszystkie zjadłam bo bym do tego rana wykitowała z głodu i przez jeden dzień
      nic pić, były koszmarne upały - piłam troche wody w tajemnicy. Rana jest
      zaklejona plastrem przez jeden dzień a potem odkleili i kazali myć dwa razy
      dziennnie pod prysznicem mydłem.
      Dzidziusia przynieśli do karmienia bardzo szybko, pomagali mi go ułożyć (karmi
      się na leżąco) teraz też tak często karmie szczególnie w nocy ;-) nie trzeba
      wstawać!!! W pierwszą noc zabierają dziecko by można było się wyspać, ale ja w
      następne noce też poprosiłam by go zabrali bo byłam słaba i nie było z tym
      zadnych problemów. Teraz po cięciu mam czerwoną kreske, czasem boli jak mały mi
      kopnie w brzuch jak go przewijam ;-) ale ogólnie sama jestem zadziwiona że tak
      szybko się dochodzi do siebie. Jak jechałam na wyjęcie szwów czyli siedem dni
      po cięciu to zahaczyłam o kauflanda i zakupy zrobiłam, a wcześniej zaraz
      popowrocie do domu poszłam na spacerek. Oczywiście człowiek jest słaby i trzeba
      uważać jednak nie jest to takie straszne. No i to chyba tyle, jak chcesz coś
      jeszcze wiedzieć to służe pomocą :-) powodzenia ...
      a i jeszcze jak wyjeli mi małego z brzucha i go pokazali i przytuli mi jego
      budzie do mojej to była najpiękniejsza chwila i ryczałam jak bubr :-)
      Anastezjolog był bardzo miły cały czas mówił co mi robią a potem jak wyjmuja
      dziecko jak je badają itd. cały czas zdawał relacje na bieżąco.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka