Dodaj do ulubionych

Dziewczyny, nie wyrabiam sie !

16.12.06, 16:40
do świąt tylko tydzień a ja jeszcze w polu
nie mam nic przyszykowane, nic nie kupiłam ba nawet nic nie zaplanowałam

normalnie w tym roku to jakas taka strasznie niepozbierana jestem

a jak u Was??
Obserwuj wątek
    • guciobelin Re: Dziewczyny, nie wyrabiam sie ! 16.12.06, 16:54
      he he, podobnie albo jeszcze gorzej bo do środy musimy zagipsować ściany w 2
      pokojach, w środę je pomalować, w czwartek mają nam kłaść podłogę, a w piątek
      przyjeżdża moja rodzina i muszę ich gdzieś położyć spać (stąd akcja wykańczanie
      poddasza); wszystko robimy sami bo zwlekają nam z kredytem i nie mamy kasy ale
      to nic, najgorsze, że jakoś w tym roku atmosfery świątecznej w ogóle nie ma;
      chyba przez pogodę albo co?
    • luciii ojej! a ja ani palmy, ani koszyczka nie mam :P 16.12.06, 17:36
      ni ma śniegu - ni ma świąt :P
      nic mi się nie chce działać w tym kierunku
      jestem wyczerpana fizycznie i chyba m,nie grypsko
      na ten czas zmorzy, bo cosik w kościach chrupie
      a i w gardle bólasta susza :(

      jakoś tak, szczerze, te święta są przereklamowane
      za dużo wokół nich szumu, a i zamiast cudnych kilku dni
      trwają już od jakiegoś miesiąca [tv, radio, prasa, markety, bilbordy]
      i zwyczajnie mam ich już powyżej dziurek w nosie

      ni ma magii świąt :(
      zamordowała je komercja
      kropa

      ps. byle do wiosny :)
      • guciobelin Re: ojej! a ja ani palmy, ani koszyczka nie mam : 16.12.06, 17:53
        zgadzam się, komercha i dziura ozonowa
        a do wiosny jeszcze tylko 3 m-ce, chyba żeby tak śnieg w maju...
        • luciii wypluj te słowa! szybciutko! 16.12.06, 17:58
          w maju ma być tulipanowo-żonkilowo-stokrotkowo-różanecznikowo-itakdalejowo-
          kolorowo :)))
          a nie tam jakieś strachy po zimnicy :P

          zima została odwołana do...
          odwołania


          ;)
          • guciobelin Re: wypluj te słowa! szybciutko! 16.12.06, 18:07
            a tfu, a tfu, a tfu przez lewe ramię i z obrotem, tak mi się tylko napomknęło
            a tffffffffuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
    • guciobelin Re: Dziewczyny, nie wyrabiam sie ! 16.12.06, 18:30
      coś sobie przypomniałam: jakiś tydzień temu upiekłam pierniczki na choinkę i
      przez chwilę było w domu bardzo miło
      teraz leżą sobie w słoju i miękną, tylko choinki brak

      a jaką macie choinkę: sztuczną czy żywą?
      • luciii ja kupiłam jak co roku żywą... nie doczekała świąt 16.12.06, 18:38
        w domu...






        rośnie radośnie na ogrodzie :))
        było mi jej żal, więc wkopałam ją i czule obsypałam stożkiem ziemi :D


        ja co roku kupuję żywe w donicy
        a potem lądują na ogrodzie :)
        ale tym razem uznałam, że jest zbyt pięknie, by niszczała w domu
        chyba zwyczajnie kupię jakiegoś małego [żywego] iglaczka, jakiścić cis, albo co
        [może z metr] z korzonkami, a po świętach trafi do ziemi :)

        nie trawię sztucznych, płaczę nad żywymi bez korzenia, a mam możliwość
        sadzenia, to w to mi graj :)
        • guciobelin Re: ja kupiłam jak co roku żywą... nie doczekała 16.12.06, 18:46
          też tak chciałam zrobić, zwłaszcza że posiadam skrawek ziemi dumnie i na wyrost
          nazywany ogrodem

          czy takie drzewko "przyjmie" się bez problemu?
          • luciii mi w ten sposób rośnie już 5 pięknych świerków :) 16.12.06, 19:08
            wcześniej świątecznych i teraz ten szósty [nie-świąteczny] :P

            jeśli nie przegrzejesz drzewka, bedziesz je podlewać, a ono nie wypuści w domu
            młódek [tych jasnych delikatnych koniuszków], to się przyjmie
            gorzej jak w domu wypuści wiosenne młódki, a na dworze ziąb je zniszczy [no
            chyba, że zimy nie będzie :P]

            ja zaraz po nowym roku choinkę taką wystawiałam do garażu, gdzie jest zimno
            [nie mam piwnicy :P]
            i pamiętałam o podlewaniu
            a jak tylko ziemia zaczęła mięknąć, sadziłam świerka do ziemi :)
            tylko raz nie udało mi się i niestety straciłam cudeńko, ale zawsze, ale to
            zawsze warto próbować :))
            • guciobelin Re: mi w ten sposób rośnie już 5 pięknych świerkó 16.12.06, 19:19
              dzięki za przepis, początkujący ze mnie ogrodnik jak widać, ale może się uda
              ponoć jak się bardzo chce to wszystko itd itp;-)
      • kwaliczek Re: Dziewczyny, nie wyrabiam sie ! 16.12.06, 18:47
        a my na swoim poziomie domu (tj.pięterko) ustroimy tylko palmę w doniczce :))
        Alutka jeszcze za mała, by mogła się cieszyc drzewkiem, a mieszkanko mamy
        niezbyt duże więc w tym roku będzie w miarę luz jeszcze.
        Za to na dole, u babci - tam gdzie będziemy święta celebrować - będzie wielka
        sztuczna z mnóstwem bombeczek, łancuchów i cukierków (których mi nie wolno
        jeść.. chlip ... chlip..)

        też jeszcze jestem w lesie jeśli chodzi o przegotowania :P Ala jest tak
        absorbująca, że się nie da i tyle
        Tatuś jak wróci w poniedziałek, usłyszy na dziendobry bojowe zadanie: codziennie
        ma mi zabierać dzieciątko na dłuuugiii spacer bym mogła w koncu coś ogarnąc
        chałupę. A w sobotę - mam cichą nadzieję - zawita do nas babcia i wyręczy mnie
        w kuchni
      • magda_bb1 A ja w tym roku mam sztuczną !!! :-) 17.12.06, 16:25
        I bardzo się cieszę bo bo tysiącu igiel w zeszlym roku i wnoszeniu i znoszeniu
        choinki z donicą narazie mam dość :-) ale ta sztuczna za to duza aż do
        sufitu!!! tylko Filipa jakoś nie rusza... jakieś światełka... bleee lepsze są
        lampy na suficie....
        • magda_bb1 Re: A ja w tym roku mam sztuczną !!! :-) 17.12.06, 16:28
          dodam -wnoszenie i znoszenie na 4 piętro bez widny i wąska klatka
          a teraz w domu to mam choinkę w ogrodzie :-)
    • lotos.flower Re: Dziewczyny, nie wyrabiam sie ! 16.12.06, 18:34
      my sztuczna mamy, zywa nie została zaakceptowana :(
      ale chociaz udało mi sie wielka kupić bo do tej pory Grzesiek zgadzał sie tylko namałe szkaradztwo
      • guciobelin Re: Dziewczyny, nie wyrabiam sie ! 16.12.06, 18:42
        i tak fajnie, że już jest
        my musimy coś wykombinować, tylko nie wiem kiedy, ale bardzo chciałabym żywą
        w domu, u rodziców zawsze była żywa choinka, ten zapach ...coś niesamowitego
        • akastel Re: Dziewczyny, nie wyrabiam sie ! 16.12.06, 19:27
          My właśnie przytachaliśmy do domu pięknego świerka w donicy. Też mamy zamiar go
          posadzić na wiosnę w ogrodzie. To nasze pierwsze żywe drzewko, pierwsze święta
          w nowym domu i pierwsze prawie we czwórkę :). Ja akurat czekam na te święta i
          mam nadzieję, że będą radosne. Byle tylko zdrowie nam dopisało, bo w ostatnich
          latach jakoś nie mieliśmy szczęścia. Mam też nadzieję, że świerczek przeżyje w
          chłodnym pomieszczeniu do wiosny, a później przyjmie się w ogródku.
    • ciri_77 U mnie pachnie świeżym sprzątaniem, 16.12.06, 21:36
      głównie pasta do podłóg i czystymi firankami :) Ale ja w tym roku burżuj jestem,
      przez piątek i sobote szalała w całym domu ekipa sprzątjąca (fajnie miec
      teściową!!!). Moje dziewczyny zażywały spacerów z babcią a ja dyrygowałam
      paniami i mam w domku błysk, moge juz zaczynac celebrowanie świąt. Od środy
      zaczynam gotowanie - numer popisowy to karp w śmietanie i pieczony karczek. Mama
      przywiezie pierogi i uszka, teściowa jak zwykle zrobi masę pysznych rzeczy.
      Choinki bedą dwie - jedna ogromna na dole i mniejsza u nas - obie żywe. Nasza
      wyląduje w ogrodzie, będzie jej miło wśród innych :). Prezenty zamówione,
      czekamy na przesyłkę. Ech, włączyć światełka, upiec makowca i siedzieć z
      rodzinką przy kominku. Kocham święta, te będa pierwsze z dziewczynami i zupełnie
      wyjątkowe. W ubiegłym roku po wigilii powiedzieliśmy rodzince że będzie nas
      więcej, ależ było radości.
      • madida Ach Ciri.. 18.12.06, 16:17
        jak się słodko i świątecznie przez Twój post zrobiło.My też w zeszłe święta
        obwieściliśmy tę nowinę o fasolce.A teraz Fasolka bryka i nie wiem jak to
        będzie z moimi przygotowaniami do świąt.Tak czy inaczej spędzam je nie u siebie
        więc za bardzo wysilać się nie muszę.Tylko wigilię spędzamy we trójkę:ja,mąż i
        Zuzia.No i tu się trochę wykażę.A co tam...
        Pozdr
        • mysty Re: Ach Ciri.. 18.12.06, 20:14
          'Tylko wigilię spędzamy we trójkę:ja,mąż i
          Zuzia.No i tu się trochę wykażę.A co tam...' - hehe, my też only w trójkę, tak
          zadecydował pan mąż i z tego powodu były niesnaski w rodzinie ;P. No, ale to
          było najlepsze rozwiązanie - mnie ciągnie do mojej rodziny, jego - do jego i
          tak Tyma zostałby samutki z rybą na wigilię ;P. Ja tyż się trochę wykażę -
          przystroję stół wigilijny, hehehe
    • gonia28b Re: Dziewczyny, nie wyrabiam sie ! 18.12.06, 21:25
      Lotosku, ja też absolutnie się nie wyrabiam! Też jeszcze żadnych prezentów nie
      zakupiłam.
      W sobotę z mężem uzgodniliśmy, że wyjeżdża w góry i zabiera z sobą Kubusia,
      a ja będę sprzątać (niezły odpoczynek dla umęczonej psychiki pracującej matki,
      ech...). O godz 10 rano "z buta" ich wykopywałam z domu :PP ja już chciałam
      śmigać ze szmatą i mopem! ;)))))))
      I wiesz co? za cały dzień na wysoki połysk udało mi się tylko wysprzątać
      kuchnię i tylko jeszcze pralka szła non-stop.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka