17.08.07, 06:48
Wczoraj miałam takiego doła że ryczalam jak bóbr.Przeżywam że Julka już
niedlugo pójdzie do szkoły .Srednia córka 21 lat zamierza wyjśc za maz w
przyszłym roku .Jakos wydaje mi sie ze to za wcześnie i nie widze tego różowo
.Dzis już lepiej ,czekam az Julka wstanie i wybieram się do lasu może mi sie
poprawi .
Obserwuj wątek
    • lotos.flower Re: Mam doła 17.08.07, 07:19
      Nie wiem jakich słów pocieszenia użyc, gdyż moje dzieci sa jeszcze malutkie i
      nie mysle o szkole a tym bardziej o ślubie :]
      przytulam Cię wirtualnie i przesyłam pozytywne myśli, wierze ze wszystko sie
      ułozy :) a spacer w lesie to bardzo dobry pomysł

      pozdrawiam
      • e-dziunia Re: Mam doła 17.08.07, 07:41
        Basiu cóż mogę Ci powiedzieć - taka rola mamy :)
        My już tak mamy, że martwimy się na zapas i często bez powodu, ale to właśnie
        tworzy z nas taką ostoję bezpieczeństwa dla naszych pociech :D
        Czasem trzeba sobie popłakać, bo to oczyszcza i regeneruje nasze siły, więc
        płacz kochana, byle tak, żeby dzieci nie widziały.
        A jak Ci będzie bardzo smutno - to pisz, że potrzeba Ci dobrej kawy i
        towarzystwa, a my tu jesteśmy na posterunku :)
        Przytulam :)
        • mpd3 Re: Mam doła 17.08.07, 07:58
          Idź Basiu na ten spacer koniecznie. Buki i brzozy podszepną Ci, że średnią córkę
          czeka szczęśliwe małżeństwo, a Julka w szkole rozwinie swe skrzydła. I z obu
          będziesz dumna. A one z Ciebie, że stanowisz dla nich tak niezłomną podporę.
          Wiem, że są takie dni, kiedy nie można powstrzymać łez. Ale już wystarczy, idź
          na spacer.
          • magdalena_pi Re: Mam doła 17.08.07, 08:11
            Basiu idź na spacer na pewno Ci to pomoże. Wszystko się jakoś ułoży , dzieci
            muszą kiedyś dorosnąć i "wyfrunąć z gniazdka ".Zobaczysz będziesz się śmiała ze
            swoimi dziewczynami ze swoich rozterek.
    • baska121 Już lepij 17.08.07, 10:36
      Jestem po spacerze z Julka .Cudowny zapach lasu ,uspokoiłam sie ,nabralam sił.I
      niespodzianka -spotkałam rodzine dzików ,mame z młodymi .Cale szczeście że szli
      mlodzi turyści bo wlazłabym chyba na drzewo ze strachu .Sa juz zołedzie wiec
      chyba to ich wabi .Dzieki dziewczyny za wsparcie -jestescie wspaniałe
    • mysty Re: Mam doła 17.08.07, 12:12
      ha, poruszasz temat, który ja wolałabym upchać gdzieś głęboko i na
      długo o nim zapomnieć. Ale taka już nasza, rodziców, rola - wychować
      dziecko i wypuścić w świat. Jasne, że przeżywasz, bo to Twoje dzieci
      i coś się kończy, ale pamiętaj Basiu, że koniec czegoś to
      jednocześnie początek czegoś innego. Popłacz sobie, ale z uśmiechem
      wysyłaj córy w świat, niech nie widzą Twoich łez bo wielokrotnie
      podczas swojej drogi będą się obracać w Twoją stronę i nie po to, by
      zobaczyć Twoje łzy, ale odnaleźć uśmiech i wsparcie.

      A w ogóle to takie mocne beczenie od czasu do czasu ma dobroczynny
      wpływ na nasze oczy i zawsze się możesz pocieszyć ty, że Ty nie
      płaczesz tylko robisz swoim łoczom kurację, nieee ?! No !
      • weteranka13 Dentysta 17.08.07, 12:28
        Basiu!

        Stoję sobie na skraju Twojego (na szczęście już pustego!!!) dołka.
        Od września mój trzylatek dołącza do swojego brata jako przedszkolak-
        maluch.
        Czuję się trochę jak przed wizytą u dentysty, może usunięciem
        mlecznego zęba, który "nie chce" wypaść. Wiem, że wszystko jest w
        porządku, krótka, nieprzyjemna chwila i będzie jeszcze lepiej. Mam
        nadzieję, że przede wszystkim dla Maćka.
        Rozum kiwa swoją posiwiałą nieco głową z wyrozumiałym uśmiechem.
        Emocjom drżą brody i "podkówki" kwitną na twarzach.

        My mamy to mamy, co!!!!

        Trzymaj się!
        W-13
        • magda_bb1 Ej dziewczyny :-) 17.08.07, 12:59
          a nie cieszycie się że Wasze maluchy - te duże i małe :-) -
          rozwijają się, idą w świat poznawać tyle fajnych rzeczy, ludzi...
          tyle przygód je czeka... przede mną dopiero za 2 lata przedszkole i
          nie wiem co będzie ale czasem przypomina mi się to uczucie kiedy
          pierwszy raz szłam do szkoły :-) wszystko nowe i ekscytujące...
          pewnie to nie jest proste dla mamy...
      • weteranka13 Re: Mam doła 17.08.07, 12:29
        Łoj, Mysty!

        Mądrze piszesz...
        Wymyśl co na te emocje (takie owakie!!!)

        W-13
        • madida Baśka - Ty i tak masz dobrze 17.08.07, 12:56
          bo przecież jeszcze jedno dziecię w domu zostaje i to pewnie jeszcze
          dłuuuuuuuuuugo więc głowa do góry!!!
          Nie takie bolączki ludzie mają i choć wiem że to żadne pocieszenie
          ale pomyśl : ja mam gorzej- muszę zmagać się z naczyniakiem i to
          JAKIM :/ ciężko mi czasem okrutnie i mimo że już ponad rok miął
          odkąd jest z nami wciąż jakoś to tego przyzwyczaić się nie mogę.
          A buczę też często z różnych innych błachych powodów- tak ten typ
          ma. Za to nie mam wrzodów na żołądku;)
          Pozdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka