Dodaj do ulubionych

cos mi jakoś dziwnie

06.11.07, 17:22
niby nic
a tak jakoś mnie nosi
nic nie boli ale coś doskwiera w brzuszku
chyba już chcę poniedziałku, po prostu

jaka ja niecierpliwa jestem

do czego ja się tak śpieszę?
Obserwuj wątek
    • chrapka1 Re: cos mi jakoś dziwnie 06.11.07, 19:34
      A ja nie czaję czemu................ale może nie wtajemniczona jestem.............
    • weteranka13 Re: cos mi jakoś dziwnie 06.11.07, 20:59
      Ado!

      Myślę o Was...
      Może to właśnie już, może za parę dni dowiemy się, kto wygrał
      konkurs i dlaczego.
      A może po prostu Cię nosi.
      Tak czy siak, przesyłam okłady z zaciśniętych kciuków.

      Jak zauważyłam Ty śpieszysz się do człowieka.
      I tak trzymać!!!!!

      Serdeczności

      W-13
    • karolina_pp No jak to do czego? 06.11.07, 21:04
      Do tych malutkich paluszków, tych oczek malutkich wpatrzonych w mamę, i tego jak
      się tuli i że wiesz, że to małe będzie się czuło bezpieczne w Twoich ramionach,
      pierwszych uśmiechów, słówek, kroczków... i w ogóle takiej największej miłości.
      Wysyłam pozytywną, wirtualną energię ;)
    • ciri_77 Re: cos mi jakoś dziwnie 06.11.07, 21:55
      Ada, jak to do czego - do nieprzespanych nocy, uroczego zapachu z pieluszek,
      pustki w portfelu i strachu czy aby na pewno wsio ok.
      No i do nowego, nieznanego Ci dotąd morza miłości, bo będziesz już Matką Więcej
      Niż Jednego Dziecka - witaj w klubie :))
    • adaja1 dzięki, dzięki 06.11.07, 22:08
      już wiem do czego mnie nosi:)))
      a nosi okrutnie poprostu

      Chrapko,oj, niewtajemniczona jesteś. Drugi synek lada moment pojwi
      mi się na świecie:)

    • akastel Re: cos mi jakoś dziwnie 06.11.07, 22:12
      Jak to do czego? Do najsłodszej istotki na świecie, swojego drugiego
      syneczka. Ja już 3 tygodnie przed terminem siedziałam jak na
      szpilkach, to oczekiwanie jest okropne, straszny stres. Też się
      czasem zastanawiałam, gdzie się tak spieszę, przecież póki co mam
      spokój, wyspać się mogę itd. Ale było się do czego spieszyć i dużo
      lepiej mieć to wszystko już za sobą, a ukochane dzieciątko przy
      sobie. Jak Ninka cieszy do mnie pychol, a robi to naokrągło, to mam
      ochotę ją po prostu schrupać, cudne to wszystko :).
    • mysty Re: cos mi jakoś dziwnie 06.11.07, 23:57
      do wielkiej wiadomej-niewiadomej adajo tak się spieszysz. Widzisz
      pudełko i już chciałabyś pociągnąc za wstążeczkę. Poczkaj wacpanna,
      to tylko 6 dni. To coś jak chciałabym lecz boję się a może tak a
      może nie. Niestety, muszę Ci wyznac, że w poniedielnik wieczorem jak
      Ty już będziesz tulic syna swego umiłowanego to my urządzamy z
      małżonkiem bibę pijacką. A co, na moje pępkowe nikt mnie nie
      zaprosił to Twoje pępuszkowe se wypiję. A co !!!!
      • mpd3 Re: cos mi jakoś dziwnie 07.11.07, 07:52
        Narazie jeszcze liżesz słoik miodu z zewnątrz :) Nic dziwnego, że po tak długim
        oczekiwaniu chciałabyś wreszcie poznać jego prawdziwy smak :) Ale za tydzień o
        tej porze...
    • madida Ado a skąd wiesz 07.11.07, 09:18
      że to poniedziałek własnie ma byc? czyżby cesarka się szykowała? no
      tez należe chyba do tych mniej wtajemniczonych w szczegóły;)
      • e_rubi Re: Ado a skąd wiesz 07.11.07, 09:47
        tak, Ada ma na poniedzialek termin cc
        a nosi juz ja strasznie...faktycznie :-) brzuszek juz bardzo nisko,
        widac, ze to koncowka

        Adus, slicznie Ci dziewczyny odpowiedzialy do czego sie
        spieszysz...ja tez czekam na Twojego Malucha z niecierpliwoscia. A w
        nocy spalam z telefonem przy lozku :-) To juz tylko kilka dni,
        poczekajcie cierpliwie.

        Mnie takiego nerwowe oczekiwanie przy Zosi ominelo, bo zupelnie
        niespodziewanie pojawila sie ponad 3 tygodnie przed terminem. Ale
        moge sobie wyobrazic jak bardzo ciagna sie te ostatnie dni
    • adaja1 Oj ładnie ładnie 07.11.07, 10:11
      aż się człowiek rozmarzy:)) chyba sobie wydrukuję i na lodówce
      powieszę:)

      No ale opaczność czuwa i nie pozwala co by mnie na daremno nosiło.
      Mam jak spożytkowć energię.Bank w którym mam pożyczkę o to zadbał.

      DO poniedziałku muszę ich przekonać,że złożyłam odpis KW w tamtym
      roku, bo mi grożą 400pln kary pisząć pismo ,że takowego nieotrzymali.

      Jak zadzwoniłam to powiedzieli, że muszą sprawdzić, bo może pismo
      zostało WYGENEROWANE przypadkowo. SUper!

      Przypadkowo wygenerowane, przypadkowo ściągnięte 400, rewelacja.

      A jak będę się dalej upierać, to jeszcze mnie czeka osobista
      wycieczka do banku z tymże odpisem , co go najpierw ponownie zdobyć
      muszę.

      • mpd3 Re: Oj ładnie ładnie 07.11.07, 14:01
        Mam wrażenie, ze nie tylko banki działają u nas "przypadkowo",
        głównie w kwestii ściągania od nas kasy :(
        Lepiej żeby to wyjaśnili, bo przecież fajniej byłoby gdybyś sobie
        ciasto czekoladowe upiekła zamiast biegała z paperzyskami, prawda?
    • chrapka1 Re: cos mi jakoś dziwnie 07.11.07, 15:52
      A no to już jestem wtajemniczona gratuuuuuuuuulacje i pomyśl że za tydzień o tej
      porze będzie już po wszystkim !!!!!!!!Ja wiem co to znaczy czekac na zaplanowaną
      cesarkę Pozdrawiam!!!!!!!!!!!!!!!
    • luciii jak to do czego się tak spieszysz? ;P 07.11.07, 17:48
      do tulenia :DDDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka