jamilka
17.04.08, 11:14
Zepsuła się nam pralka, to znaczy okazało się, że tylko rura się zatkała
kocimi kłakami, ale facet, który przyszedł do naprawy powiedział, żeby nie
wsypywać proszku do przegródek, ale bezpośrednio do bębna. Głównie chodzi tu o
to, że z przegródek nigdy się idealnie nie wypłucze i mieszają się proszki, ja
muszę mieć dla nas osobny i dla synka osobny, bo ma alergię i już nie wiem w
czym mu prać:( Piszę to dla tych pań, które mają podobny problem.