ciri_77
18.11.08, 14:52
Może zechcecie się dołaczyć?
Tradycyjnie, jak co roku o tej porze rozpoczynam kwestę.
Stare, eehmm... z długim stazem forumki pamietaja o co chodzi.
Więc na początku adres:
SPECJALNY OśRODEK SZKOLNO WYCHOWAWCZY
97-200 TOMASZóW MAZ
UL. MAJOWA 1/13
dopisek: SOBOLEW albo BłAZEJEWSKA
Akcja pudełko prowadzona jest przez panie z ośrodka uczącego dzieci specjalnej
troski w Tomaszowie Maz.
Polega ona na przygotowaniu przez dzieci z tego osrodka prezentów dla innych
dzieci-jest to okazja, żeby ci co zwykle z otrzymywaniem pomocy są kojarzeni,
mogli zrobic cos dla innych, którzy mają gorzej.
Przygotowywują specjalne, pieknie pomalowane i oklejone pudełka w których musi
sie znależć COŚ, co mogłoby sprawic przyjemnośc i radość świąecznie
obdarowanemu dziecku.
Zwylke są to drobne słodycze, własnorecznie wykonane prace plastyczne i
drobiazgi od was i innych ofiarodawców.
Paczki przygotowywane sąwedług klucza wiekowo-płciowego.
Czyli np. dla chłopca lat 7 w sodku jest batonik i samochodzik, smycz
a dla panny lat 17 błyszczyk do ust i rękawiczki
W zeszłorocznych akcjach beneficjentami były dzieci upośledzone umysłowo z
Łodzi-w tym roku postanowiliśmy sporzadzic paczki dla młodszego rodzeństwa
podopiecznych i wszystkich wskazanych "biednych" dzieci, które znamy osobiście.
I dlatego jak co roku proszę was o przejrzenie domów i biurek.
Każdy z nas ma coś, co mu już nie jest potrzebne.
Zbieramy gadzety firmowe, maskotki, zabawki, płyty,durnostojki, przybory do
pisania rysowania/malowania, ładny papier i koperty robimy np. kartki
swiaeczne, któe sprzedajemy)
sprzęt sportowy, zabawki do przytulania i edukacyjne-zbieramy wszystko co w
różnych okresach zycia dzieci i młodzieży się przydaje.
Mile widziane słodycze.
Jedyne czego ewentualnie nie przyjełybysmy, musiałoby być zywe i wołać jeść.
Dziweczyny pomagajace mi w latach ubiegłych wiedzą, że naprawdę przyda sie
wszystko od długopisu po mercedesa:)
Rzeczy nie muszą byc nowe, bowiem jesteśmy mistrzami recyklingu.
Ośrodek składa się ze szkoy podstawowej, gimnazjum i szkól przygotowujacyh do
zawodu oraz internatu, gdzie część dzieci mieszka.
Dlatego przydaje nam sie zarówno plastelina jak i tapety,
bo ucza się je kłaść malarze,
skakanka i foremki do ciastek bo jest klasa kucharska,
doniczka do dekoracji pokoju w internacie jak i kupon materiału do nauki szycia:)
Wszystko z czego wyrosły wasze dzieci.
Część rzeczy ląduje w paczkach, część jest zużywana w procesie ksztacenia w
charkterze pomocy naukowych, jako nagrody w szkolnych konkursach i na koniec
roku, część wykorzystywana jako fanty w organizowanych dwa, trzy razy w roku
loteriach, z których dochód przeznaczony jest na dofinansowanie szkolnej
wycieczki.
Za wszelkie durnostojki, poduszeczki, bizuterię, notesy i inne rzeczy, które
miałyscie w domu i w pracy, a których nigdy nie chciałyscie mieć w zeszłym
roku szkolnym zainkaowałysmy prawie 2000 zł i w tym roku dwa tygodnie temu
dzieci pojechały na trzydniową wycieczkę. A są to na ogół dzieci, które życie
spedzają w jednym mieście i nawet tramwajem nie jechały o zobaczeniu jak
wyglada morze nie wspomnę.
Ponieważ zagspodarowalismy rzeczy naprawdę różne postanowiłysmy sporzadzić
listę rzeczy, których nie spodziewałyśmy się dostać a które otrzymałysmy i
które sprawiły radość:
-cebulki kwiatowe-mamy kwietnik
-doniczka w kształcie słonia-dekoruje biurko w pracowni
-peruka z błyszcącej folii-organizowano bal maskowy
-korale ze szkła-nie do noszenia,pięknie roztopiły sie w piecu garncarskim i
zdobią ceramikę
-stare kalendarze z pieknymi obrazkami dekorują korytarz
Moje osobiste dziecko przytargało do domu w charakterze trofeum z konkursu
budzik w kształcie motocykla,którego też nigdy nie chciałam mieć:) wiec proszę
nie oczekiwać ode mnie precyzyjnego zapotrebowania.
Proszę, posprzątajcie sobie na świeta:)
zakladka@gazeta.pl