Dodaj do ulubionych

Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny

14.01.10, 16:09
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7453605,Amerykanscy_spadochroniarze_na_Haiti_jeszcze_dzis.html
Skoro jest tam nawet Carl Vinson to nic innego niz wojna nie mozna
sie spodziewac.najpierw pewnie beda chcieli zniszczyc bolivarianski
cud(za ktory narod jest wdzieczny, po dewaluacji nawet bardziej),a
pozniej pewnie Kuba.
Wlasciwie gdzie sa kubanscy lekarze?Przeciez sa 100 razy lepsi od
usancow,bo ze z Wenezueli pomocy nie ma to jesne-wojsko jest zajete
rozkulaczaniem spekulantow.
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 16:27
      browiec1 napisał:

      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7453605,Amerykanscy_spadochroniarze_na_Haiti_jeszcze_dzis.html
      > Skoro jest tam nawet Carl Vinson to nic innego niz wojna nie mozna
      > sie spodziewac.najpierw pewnie beda chcieli zniszczyc bolivarianski
      > cud(za ktory narod jest wdzieczny, po dewaluacji nawet bardziej),a
      > pozniej pewnie Kuba.


      Odwolali go z Southern Seas 2010, świeżo po wymianie rdzeni reaktorów.


      > Wlasciwie gdzie sa kubanscy lekarze?Przeciez sa 100 razy lepsi od
      > usancow,bo ze z Wenezueli pomocy nie ma to jesne-wojsko jest zajete
      > rozkulaczaniem spekulantow.

      ta, kubanscy lekarze...
      • billy.the.kid Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 17:24
        tak jakoś smiesznie głupki pisali o nedzy na kubie.
        a tu przy okazji jakichś wstrząsów gleby okazało się że jakieś tam
        haiti jeszcze biedniejsze.i to mimo to ze tamuj ni ma fidelka. cóś
        mi tu nie gra w tych inf.
        • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 17:33
          billy.the.kid napisał:

          > tak jakoś smiesznie głupki pisali o nedzy na kubie.
          > a tu przy okazji jakichś wstrząsów gleby okazało się że jakieś tam
          > haiti jeszcze biedniejsze.i to mimo to ze tamuj ni ma fidelka. cóś
          > mi tu nie gra w tych inf.


          Woj billi... Nie ekscytuj sie tak - Bangladesz, Korea Pln, Haiti, Kuba - cztery,
          wg ONZ, najbiedniejsze kraje swiata
          • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 19:41
            skad wziales to zestawienie oto co mnie ciekawi?
            • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 19:46
              bibolek1234 napisał:

              > skad wziales to zestawienie oto co mnie ciekawi?


              Nie pamiatem. Zapewne gdzies, kiedys z mediów
              • koko1957 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 20:12
                na liscie najmniej rozwinietych krajow ONZ nie ma ani Kuby ani K
                Polnocnej. Jest za to Haiti
                • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 20:17
                  koko1957 napisał:

                  > na liscie najmniej rozwinietych krajow ONZ nie ma ani Kuby ani K
                  > Polnocnej. Jest za to Haiti

                  To poszukaj listy najbiedniejszych panstw
                  • koko1957 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 20:50
                    Wyglada na to ze ONZ nie tworzy rankingu "najbiedniejsze kraje
                    swiata"
                    Tworzy natomiast liste pod nazwa "najmniej rozwiniete kraje",co jest
                    mniej wiecej rownoznaczne z "najbiedniejszymi krajami".
                    Nie ma tam jednak ani kuby ani Korei.
                    Oczywiscie jak masz taka liste stworzona przez ONZ, to mozesz wkleic
                    linka
                    • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 21:16
                      koko1957 napisał:

                      > Wyglada na to ze ONZ nie tworzy rankingu "najbiedniejsze kraje
                      > swiata"
                      > Tworzy natomiast liste pod nazwa "najmniej rozwiniete kraje",co jest
                      > mniej wiecej rownoznaczne z "najbiedniejszymi krajami".


                      Nie, absolutnie nie jest ani rownowazne. Jest na swiecie sporo krajow ktore
                      jednoczesnie trudno uznac za "rozwniniete" i "biedne". Rzeczona Kuba jest
                      zarówno "rozwinieta" jak i "biedna", i odwrotnie - trudno uznac Bahama za
                      panstwo rozwiniete, a dzieki turystyce jest bogate (per capita zblizone do Hiszpani)


                      > Nie ma tam jednak ani kuby ani Korei.
                      > Oczywiscie jak masz taka liste stworzona przez ONZ, to mozesz wkleic
                      > linka

                      Nie, nie zbieram linkow na wszystko co w zyciu czytam. Nie wszystko kreci sie
                      wokół forum :)
                      • koko1957 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 22:54
                        to definicja "najmniej rozwinietych krajow" wedlug ONZ. CZy oznacza
                        mniej wiecej "najbiedniejsze kraje". Ja uwazam ze tak.
                        To ty napisales ze jest jakas lista "najbiedznieszych krajow" wedlug
                        ONZ.
                        Nie wydaje mi sie zeby ONZ tworzylo taka liste bo ma liste Least
                        Developed Countries.
                        Tak poza tym Cuba wedlug nawet CIA World Factbook jest 85 a nie
                        ostatnia na liscie

                        Least Developed Countries (LDCs) are the poorest countries in the
                        world with the greatest need of assistance. Although more than 10
                        percent of the world's population lives in LDCs, they are
                        responsible for only 0.4 percent of world trade. There are currently
                        50 LDCs. The list is approved by the General Assmebly and reviewed
                        every three years.

                        This classification is based on quality of life and economic
                        measures that include: life expectancy at birth, per capita calorie
                        intake, combined primary and secondary enrolment, adult literacy,
                        instability of agricultural production, instability of exports of
                        goods and services, diversity of exports, percentage of GDP that is
                        generated by manufacturing and service industries, and population
                        size.

                        Given their vulnerable situation, LDCs are the least able to cope
                        with natural disasters and external shocks resulting from changes in
                        international prices and demand. Their estimated average GDP per
                        capita (over three years) is under $900 and total population is less
                        than 75 million
                        • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 23:00
                          jak już pisalem rozwoj nie jest rowny bogactwu.Korea Pln nie jest
                          powiedzmy zupelna technologiczna pustynia,potrafia zbudowac pociski
                          balistyczne,a nie potrafia wyzywic ludzi którzy klepia straszna
                          biede.
                          • koko1957 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 23:28
                            w tym poscie powyzej wkleilem kryteria jakie byly uzyte do ulozenia
                            tego rankingu. Klasyfikacja zostala oparta miedzy innymi na takich
                            rzeczach jak: umieralnosc noworotkow, ilosc spozywanych kalori na
                            osobe, ilosci dzieci w szkolach, poziom analfabetyzmu, niestabilność
                            produkcji rolnej, niestabilność eksportu
                            towarów i usług, różnorodność eksportu, udział w PKB, który jest
                            generowane przez przemysłu przetwórczy i usługi. I liczba ludnosci.

                            Te kryteria chyba raczej dobrze okreslaja czy panstwo jest biedne
                            czy nie.
                            Duzo rankingow bogadztwa krajow opiera sie tylko na GDP krajow, co
                            jest jeszcze mniej wiarygodne
                            • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 23:38
                              koko1957 napisał:

                              > w tym poscie powyzej wkleilem kryteria jakie byly uzyte do ulozenia
                              > tego rankingu. Klasyfikacja zostala oparta miedzy innymi na takich
                              > rzeczach jak: umieralnosc noworotkow, ilosc spozywanych kalori na
                              > osobe, ilosci dzieci w szkolach, poziom analfabetyzmu, niestabilność
                              > produkcji rolnej, niestabilność eksportu
                              > towarów i usług, różnorodność eksportu, udział w PKB, który jest
                              > generowane przez przemysłu przetwórczy i usługi. I liczba ludnosci.
                              >
                              > Te kryteria chyba raczej dobrze okreslaja czy panstwo jest biedne
                              > czy nie.


                              Nie - zle. "life expectancy at birth" nie jest parametrem ekonomicznym. Uzyles
                              definicji sluzacej do tego konkretnego rankingu i niczego wiecej.


                              > Duzo rankingow bogadztwa krajow opiera sie tylko na GDP krajow, co
                              > jest jeszcze mniej wiarygodne


                              A to juz jedynie twoja prywatna subiektywna opinia, a nie fakt.
                            • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 23:39
                              Oczywiscie wiemy ze u Kima siedza cale tabuny niezaleznych
                              specjalistow,a jak sa zajeci ogladaniem przemowienia Wielkiego
                              Wodza,to Kim sam podesle wiarygodne dane.
                              • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 23:47
                                browiec1 napisał:

                                > Oczywiscie wiemy ze u Kima siedza cale tabuny niezaleznych
                                > specjalistow,a jak sa zajeci ogladaniem przemowienia Wielkiego
                                > Wodza,to Kim sam podesle wiarygodne dane.


                                Teraz dopiero w pelni zdalem sobie sprawe z desygnatow rozwoju nawet wg tej
                                definicji. Zgodnie z nia, Stany Zjednoczone ze srednia umieralnoscia noworodkow
                                10,5/1000 sa na tym samym poziomie rozwoju co Polska, z takim samym wskaznikiem.
                                A skoro rozwoj, to to samo co bogactwo, to USA sa rownie bogate jak Polska

                                • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 15.01.10, 01:39
                                  No patrz Pan,nie robilismy nawet przystanku na druga japonie,od razu
                                  machnelismy drugie Stany:))A nawet przegonilismy bo jak to ladnie
                                  ujales to stany sa tak bogate jak Polska,a nie Polska jak Stany:))
                        • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 23:32
                          No, to kwestia definicji. Trzymajac sie wysp bahama, to panstwo nie jest "rozwiniete" - jest tam bardzo slaba infrastruktura, bardzo niski ogolny poziom wyksztalcenia, i gdyby nie turysci, per capita mialy by na poziomie Tahiti, z totalnie zniszczonym francuskimi probami atomowymi przemyslem turystycznym. Tymczasem mimo podobnego do Tahiti poziomu rozwoju, Bahama maja prawie 3-krotnie lepsze wszystkie mozliwe parametry ekonomiczne.
                • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 22:34
                  To ze panstwo jest jakos rozwiniete nie oznacza ze jego obywatele sa
                  bogaci.Jak w dawnym PRLu. A Kuba i Haiti(to do billego)-jak sam
                  napisales pisze sie ze Kuba jest biedna bo jest.Ale czy to ma
                  znaczyc ze haiti nie moze byc biedniejsze?
              • tornson Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 20:15
                bmc3i napisał:

                > bibolek1234 napisał:
                >
                > > skad wziales to zestawienie oto co mnie ciekawi?
                >
                >
                > Nie pamiatem. Zapewne gdzies, kiedys z mediów
                Kiedyś, gdzieś, skądś...
                Macie NASRANE!!! 100tys ofiar a wy to wykorzystujecie do jakiś kretyńskich
                przekomarzanek! KOSZ, KOSZ, KOSZ dla całego wątku!!!
                • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 22:38
                  Przeczytaj post billego,twojego krewniaka intelektualnego-zobaczysz
                  ze to co ja potraktowalem specjalnie na zarty zeby pokazac glupote
                  kochajacych socjalizm w poludniowej ameryce,on traktuje
                  powaznie.Dlatego czekam na posty stwierdajace ze ci marines juz tam
                  zostana a trzesienie wywolali swa imperialistyczna bronia Amrykanie
                  zeby opanowac ten bogaty w surowce kraj.
                  P.S.Piszesz "KOSZ, KOSZ, KOSZ".Albo ogladasz Gortata,albo cieszyz
                  sie na jego widok jak niedlugo bedzie w Wenezueli pod swiatlymi
                  rzadami Hugonka.
          • billy.the.kid Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 19:55
            dodaj jeszce jakieś portoriko,dominikane i jeszcze pare innych
            gdzie-jak to możliwe-nie ma fidela, a jest serdeczna opieka busiów.
            stąd też te marinesy na pomoc dla bidnych haitańczyków.
            • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 20:03
              billy.the.kid napisał:

              > dodaj jeszce jakieś portoriko,dominikane i jeszcze pare innych
              > gdzie-jak to możliwe-nie ma fidela, a jest serdeczna opieka busiów.
              > stąd też te marinesy na pomoc dla bidnych haitańczyków.


              A co mam dodawac? Portorykanczycy ktorzy korzystaja z dobrodziejstw specjalnego
              statusu w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi, raczej nie chcieli by przestac
              korzystac z opieki busiów.
        • rzewuski1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 17:41
          Castro powiedział ze zgoli brode jak rewolucja osiagnie swoje cele

          nie zgolił jej do dzisiaj

          Kuba była bogatsza w 1959 niz teraz
          w miastach uprawia sie zywnosc
          powoli ten kraj stacza sie do sredniowiecza
          zn Kuba
          • berek_p Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 18:25
            rzewuski1 napisał:

            > Castro powiedział ze zgoli brode jak rewolucja osiagnie swoje cele
            >
            > nie zgolił jej do dzisiaj
            >
            > Kuba była bogatsza w 1959 niz teraz
            > w miastach uprawia sie zywnosc
            > powoli ten kraj stacza sie do sredniowiecza
            > zn Kuba
            >

            W kapitalistycznym cudzie gospodarczym imienia Leszka B...wicza w kraju
            nadwislanskim zwanym Polsza takze w miastach uprawia sie zywnosc nawet w
            Warszawie.Poza tym warzywa w Polsza sa strasznie drogie a nie kazdy zarabia 10 k
            miesiecznie.
            Na domiar zlego gospodarki niemieckiej nigdy nie doscigniemy,nawet 10 % nie
            osiagniemy tego co Niemcy.
            • rzewuski1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 18:42
              jednak nie jezdza po Polsce samochody z lat 50
              i to niewiele
              w Polsce jezdzi 20 milionów samochodów

              zywnosc produkuja na działkach ale na Boga człowieku sam ogladałem
              film dokumantelny o{o Hawanie)
              w którym zachwalano zywnosc ktora produkuja mieszkancy
              nie buduje sie tam domów tylko robi sie pola
              powoli miasto zmienia sie w wies
              domy sa nieremontowane tak ze powli zamieniaja sie w riuny
              (bedzie wiecej terenów pod uprawe)

              nie uwarzam ze Balcerowicz jest wspaniałym , swietnym ekonomista
              popełnił wiele błedów
              ale Polska nie jest skansenem, odzdzielonym od swiata, rzadzonym
              przez jednego człowieka od 50 lat
              Kuba tyo chory
              kraj
              a Castro przez swoja dume, i rządze władzy sprowadził ten kraj do
              grona najbiedniejszych panstw swiata


              ]
              • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 22:47
                To jest chory czlowiek,szkoda czasu na przekonywanie go do czego
                kolwiek.Poza wyzszoscia Rosji nad wszystkimi,tu nie trzeba
                przekonywac bo juz do tego jest od dawna przekonany.
              • berek_p Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 23:01
                rzewuski1 napisał:

                > jednak nie jezdza po Polsce samochody z lat 50
                > i to niewiele
                > w Polsce jezdzi 20 milionów samochodów
                >

                Tam jezdza 50 letnie auta,dobrze zachowane zabytki.
                Po polskich drogach jezdzi 10-15 letni zlom z krajow unijnych,glownie niemiec.

                > zywnosc produkuja na działkach ale na Boga człowieku sam ogladałem
                > film dokumantelny o{o Hawanie)
                > w którym zachwalano zywnosc ktora produkuja mieszkancy
                > nie buduje sie tam domów tylko robi sie pola
                > powoli miasto zmienia sie w wies
                > domy sa nieremontowane tak ze powli zamieniaja sie w riuny
                > (bedzie wiecej terenów pod uprawe)

                Moge Cie zmartwic.Polska przed wejsciem do UE byla panstwem bogatszym,ludzie
                mieli prace,latwiej dostepne byly mieszkania.
                Ale nie mozna porownywac Kube do Polski.Oni tam z nikim praktycznie nie
                sasiaduja jak polacy z niemcami,narodem duzo bogatszym,ktory polakow
                utrzymuje,glownie budowlancow i robotnikow sezonowych w rolnictwie.
                W Polsce rowniez jest zapasc,bieda,walace budynki,nieremontowane od czasow III
                Rzeszy.

                >
                > nie uwarzam ze Balcerowicz jest wspaniałym , swietnym ekonomista
                > popełnił wiele błedów
                > ale Polska nie jest skansenem, odzdzielonym od swiata, rzadzonym
                > przez jednego człowieka od 50 lat
                > Kuba tyo chory
                > kraj
                > a Castro przez swoja dume, i rządze władzy sprowadził ten kraj do
                > grona najbiedniejszych panstw swiata
                >

                To nie problem Castro,ale systemu amerykanskiego,ktory nie akceptuje sytuacji
                kiedy inne panstwo jest rzadzone przez inny ustroj gospodarczy.Teraz Kuba za
                sprawa odradzajacych sie panstw Ameryki Poludniowej ma szanse wydzwignac sie z
                zapasci.

                >
                > ]
                >
                • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 23:15
                  Tak,narod Wenezueli,sam juz zaczynajacy biedowac,jest
                  najszczesliwszy na swiecie i wdzieczny swemu Wodzowi,ze ten pozwala
                  im utrzymywac Kube i finansowac chore pomysly Moralesa.
                • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 23:50
                  berek_p napisał:

                  > Moge Cie zmartwic.Polska przed wejsciem do UE byla panstwem bogatszym,ludzie
                  > mieli prace,latwiej dostepne byly mieszkania.
                  > Ale nie mozna porownywac Kube do Polski.Oni tam z nikim praktycznie nie
                  > sasiaduja jak polacy z niemcami,narodem duzo bogatszym,ktory polakow
                  > utrzymuje,glownie budowlancow i robotnikow sezonowych w rolnictwie.
                  > W Polsce rowniez jest zapasc,bieda,walace budynki,nieremontowane od czasow III
                  > Rzeszy.
                  >


                  tak sie akrat sklalada, ze cala Kuba jest utrzymywanja przez kuibanska diaspore
                  na Florydzie. Nie ma praktycznie rodziny na Kubie, ktora nie mialaby krewnych w
                  stanach, ktorzy wysylaja im forse. A 100 dolarow - przy przecietnej kubanskiej
                  pensji $3/m-c, wystarcza trzyosobowej rodzinie na kubie na rok.
                  • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 15.01.10, 01:40
                    Nie zapomnij o Wenezuelczykach ktorym ich madry przywodca umozliwia
                    utrzymywanie przy zyciu skansenu Straznika rewolucji.
                  • marek_boa Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 11:10
                    Matrek a te dolary to ,którędy na Kubę trafiają?! Bo z tego co się orientuję
                    żadnych połączeń bankowych pomiędzy Kubą a USA raczej nie ma! No i jakoś nie
                    "widzę" Kubańczyków z Florydy jak z walizkami pieniędzy wysiadają z samolotów na
                    Kubańskich lotniskach?! Pomijając już to ,że uciekinierzy z Kuby do USA "mało"
                    miło są witani na Kubie!
                    • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 14:18
                      marek_boa napisał:

                      > Matrek a te dolary to ,którędy na Kubę trafiają?!
                      Bo z tego co się orientuję
                      > żadnych połączeń bankowych pomiędzy Kubą a USA raczej nie ma!


                      Osobiscie nie wiem, nigdy nie byla mi potrzebna ta informacja - bo i po co, ale
                      nie mam powodu nie wierzyc osobistym relacjom florydzkich kubanczyków, ze
                      wysyłaja. Ale chociazby - jaki to problem wlozyc banknot do koperty i wyslac pocztą?


                      No i jakoś nie
                      > "widzę" Kubańczyków z Florydy jak z walizkami pieniędzy wysiadają z samolotów n
                      > a
                      > Kubańskich lotniskach?!


                      Dla Twojej informacji - sto dolarow, to jeden bankot, dwa bankoty, 5
                      banknotów,... - do tego trzeba walizki?



                      Pomijając już to ,że uciekinierzy z Kuby do USA "mało"
                      > miło są witani na Kubie!

                      Co masz na mysli?
                      • marek_boa Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 14:36
                        Po pierwsze mam na myśli to ,że poczta na Kubie jest kontrolowana to raz a dwa
                        ,że obywatele USA (a tymi bez wątpienia są Kubańczycy zamieszkujący Florydę)
                        mają z deczko utrudniony ruch pomiędzy USA a Kubą! No i faktem pozostaje ,że
                        uciekinierzy z Kuby nie są na Kubie mile widziani! Z tych powodów właśnie jestem
                        ciekaw w jaki sposób ci Kubańczycy z Florydy "dostarczają" te pieniądze
                        Kubańczykom na Kubie! W ten sam sposób mogę Matrek powiedzieć ,że osobiste
                        relacje Kubańczyków z Florydy w cale nie muszą być prawdziwe!
                        • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 15:18
                          marek_boa napisał:

                          > Po pierwsze mam na myśli to ,że poczta na Kubie jest kontrolowana to raz a dwa
                          > ,że obywatele USA (a tymi bez wątpienia są Kubańczycy zamieszkujący Florydę)
                          > mają z deczko utrudniony ruch pomiędzy USA a Kubą! No i faktem pozostaje ,że
                          > uciekinierzy z Kuby nie są na Kubie mile widziani! Z tych powodów właśnie jeste
                          > m
                          > ciekaw w jaki sposób ci Kubańczycy z Florydy "dostarczają" te pieniądze
                          > Kubańczykom na Kubie! W ten sam sposób mogę Matrek powiedzieć ,że osobiste
                          > relacje Kubańczyków z Florydy w cale nie muszą być prawdziwe!


                          To znaczy ze co - chcesz mi powiedziec ze kobieta jedna z druga, ktoraz zapytana
                          przy jakies okazji czy wysyla pieniadze swojej matce na Kubie klamie?

                          Podroze kubanczykow z Florydy na Kube utrudnione sa tylko w ten sposob, ze ze
                          nie ma bezposrednich polaczen lotniczych. Ale nie stanowi najmnijeszego problemu
                          lot do Hawany przez Dominikane na przyklad. ot, jakbys ty lecial z Warszawy do
                          Genewy przez Monachium, czyli cos najzupelniej normalnego.


                          • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 15:55
                            A nie przymkna ich tam,zbaczy tych co przyleca z USA?Wiem ze w jakis
                            sposob utrzymuja gospodarke,ale jednak jakas bezpieka moglaby byc
                            nadgorliwa.
                            • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 15:58
                              browiec1 napisał:

                              > A nie przymkna ich tam,zbaczy tych co przyleca z USA?Wiem ze w jakis
                              > sposob utrzymuja gospodarke,ale jednak jakas bezpieka moglaby byc
                              > nadgorliwa.


                              Przeciez przewaznie mowa o obywatelach amerykanskich. Kubanczycy nie moga ich
                              sobie od tak po prostu zamknac. Poza tym, oni przeciez maja oficjalane kubanskie
                              wizy po 30 dol sztuka.
                              • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 15:59
                                A no chyba ze w ten desen:)
                                • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 16:00
                                  Choc z drugiej strony co by Amerykanie zrobili.Sankcje na nich
                                  naloza?:))
                                  • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 16:02
                                    browiec1 napisał:

                                    > Choc z drugiej strony co by Amerykanie zrobili.Sankcje na nich
                                    > naloza?:))

                                    No nie, jakby nagle Fidel zaczal masowo aresztowac amerykanskich obywateli
                                    kubanskiego pochodzenia, od tak sobie, to przeciez bylaby miedzynarodowa rozróba
                                    na cztery fajerki.

                                    • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 16:08
                                      No to ja nie mowie o wszystkich,ale tych takich na ktprych wladza
                                      zagiela parol.Albo mogliby np. na wyspie zawalu dostac...Ta
                                      temperatura,wilgoc,komary,duzo olowiu w powietrzu.
                                      • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 16:20
                                        browiec1 napisał:

                                        > No to ja nie mowie o wszystkich,ale tych takich na ktprych wladza
                                        > zagiela parol.Albo mogliby np. na wyspie zawalu dostac...Ta
                                        > temperatura,wilgoc,komary,duzo olowiu w powietrzu.


                                        No to przeciez ci Kubanczycy ktorzy wiedza ze Fidel ma na nich akurat szczegolne
                                        oko, zapewne nie jezdza na wyspe jak wulkan goracą
                                        • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 17:02
                                          Dobra wladza ludowa kocha wszystkich obywateli tak samo,a nawet jak
                                          niektorych bardziej to tego nie ujawnia.Co by sie malenstwa nie
                                          sploszyly i nie zarumienily od tego zbytku laskawosci:))
                      • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 15:51
                        U nas w okresie dobrobytu opanie na pocztach opanowaly do perfekcji
                        drenowanie kpert z kasa:)Wiec chyba i kubanskie odpowioedniczku daja
                        rade:)
                        • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 15:59
                          browiec1 napisał:

                          > U nas w okresie dobrobytu opanie na pocztach opanowaly do perfekcji
                          > drenowanie kpert z kasa:)Wiec chyba i kubanskie odpowioedniczku daja
                          > rade:)


                          To dosc oczywiste. Podobnie jest zapewne z ta kubanska "bezplatna" sluzba
                          zdrowia, w kraju gdzie lekarz oficjlanie zarabia kilka dolarow na miesiac.
                • rzewuski1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 17:12

                  Berek
                  te zabytki dominuja
                  jest ich mało , pozatym mało beznyny wiec jezdza głównie od swieta
                  wielce ceniony jest tam polski maluch bo spala mało benzyny

                  10, 15 letni złom?
                  człowieku Niemcy nie podarowali tych samochodów
                  to Polacy za swoje pieniedze je kupili,mówisz o 10 letnim złomie z
                  Niemiec
                  a po Kubie jezdzi 50, 50 letni złom z USA
                  a takich samochochadach jakim jezdza Polacy moga tylko pomarzyc
                  dzieki Castro i jego utopiijnej polityce


                  Polska była panstwem bogatszym?
                  a czy Polacy byli bogatsi?
                  w 1989 samochód był towarem luksusowym , to samo kolorowy telewizor
                  telefony to rzadkosc, kanalizacja to samo na wsi prawie nie istniej
                  Polska graniczy z bogatymi Niemcami i to teraz wykorzystuje w
                  przeciwienstwie do Kuby



                  wiesz mi ze w PRl ludzie marzyli wyjechac do pracy w rolnictwie sajo
                  robotnicy rolni
                  tylko im władza ludowa to uniemozliwiała
                  zamkneła granice i puszczała rzadko


                  Problemem nie jest USA tylko Fidel Castro
                  który jest dyktatorem , rzadzi Kuba od 50 lat, ostatnio wszak oddał
                  władze bratu
                  ale to jego głownie zasługa jest opłakany stan Kuby
                  kraju zamknietego,idaca droga która nigdzie na swiecie sie nie
                  sprawdziła
                  po co to kontynuowac?
                  • berek_p Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 11:14
                    rzewuski1 napisał:

                    >
                    > Berek
                    > te zabytki dominuja
                    > jest ich mało , pozatym mało beznyny wiec jezdza głównie od swieta
                    > wielce ceniony jest tam polski maluch bo spala mało benzyny
                    >
                    > 10, 15 letni złom?
                    > człowieku Niemcy nie podarowali tych samochodów
                    > to Polacy za swoje pieniedze je kupili,mówisz o 10 letnim złomie z
                    > Niemiec
                    > a po Kubie jezdzi 50, 50 letni złom z USA
                    > a takich samochochadach jakim jezdza Polacy moga tylko pomarzyc
                    > dzieki Castro i jego utopiijnej polityce

                    Ja wiem za jakie pieniadze i jaki zlom polacy sciagaja z niemiec,czesto sa to
                    gorsze wraki niz polskie samochody Fiat 125, Fiat 126p i Polonez.
                    Oczywiscie niemieckie,japonskie auta sa nowoczesniejsze,mocniejsze silniki,mniej
                    spalaja benzyny.


                    >
                    >
                    > Polska była panstwem bogatszym?
                    > a czy Polacy byli bogatsi?

                    Tak polacy byli bogatsi.Towary przywozone z niemiec byly masowo sprzedawane
                    handlowcom ze wschodu,glownie uzywana elektronika,agd.

                    > w 1989 samochód był towarem luksusowym , to samo kolorowy telewizor
                    > telefony to rzadkosc, kanalizacja to samo na wsi prawie nie istniej
                    > Polska graniczy z bogatymi Niemcami i to teraz wykorzystuje w
                    > przeciwienstwie do Kuby

                    To o czym piszesz nie ma nic wspolnego z wejsciem do UE,te towary byly przed
                    wejsciem do UE.Polakow kuszono zniesieniem cel na towary sprowadzone z krajow
                    unijnych jak i swoboda w podrozowaniu.I polakow oszukano a w jaki sposob ?
                    Zamiast CŁA wymyslono AKCYZE.A wiec polscy politycy sa oszustami.
                    Nie negujesz tego ?
                    Z Niemiec przywoza rowniez smieci,polacy jezdza do Niemiec na smietniska,takie
                    oto mamy spoleczenstwo.
                    Juz wiesz jak polacy wykorzystuja bliskosc z niemcami :)
                    A kubanczycy lataja po smietniskach sasiadow ?

                    >
                    >
                    >
                    > wiesz mi ze w PRl ludzie marzyli wyjechac do pracy w rolnictwie sajo
                    > robotnicy rolni
                    > tylko im władza ludowa to uniemozliwiała
                    > zamkneła granice i puszczała rzadko

                    Teraz maja otwarte granice i polacy moga robic za niewolnikow a wiesz jaka jest
                    roznica miedzy obecnymi czasami a z czasow III Rzeszy ? Juz ich nie trzeba
                    zamykac za kolczastymi drutami,sami z przyjemnoscia zamykaja sie w tych
                    obskurnych barakach.
                    A slyszales o osiedlu z kartonu dla 5 tys robotnikow pracujacych w ogrodnictwie
                    w Holandii ? Pewnie glownie z polski :)
                    >
                    >
                    > Problemem nie jest USA tylko Fidel Castro
                    > który jest dyktatorem , rzadzi Kuba od 50 lat, ostatnio wszak oddał
                    > władze bratu
                    > ale to jego głownie zasługa jest opłakany stan Kuby
                    > kraju zamknietego,idaca droga która nigdzie na swiecie sie nie
                    > sprawdziła
                    > po co to kontynuowac?

                    Spytaj Chaveza i Moralesa po co oni to kontynuuja.Przeciez tam jest dobrobyt
                    pozostawiony przez kapitalistycznych poprzednikow.
                    Durnie niszcza potencjal kapitalistycznej wierchuszki,pogielo ich ?

                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    >
                    • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 11:20
                      berek_p napisał:

                      > > Problemem nie jest USA tylko Fidel Castro
                      > > który jest dyktatorem , rzadzi Kuba od 50 lat, ostatnio wszak oddał
                      > > władze bratu
                      > > ale to jego głownie zasługa jest opłakany stan Kuby
                      > > kraju zamknietego,idaca droga która nigdzie na swiecie sie nie
                      > > sprawdziła
                      > > po co to kontynuowac?
                      >
                      > Spytaj Chaveza i Moralesa po co oni to kontynuuja.Przeciez tam jest dobrobyt
                      > pozostawiony przez kapitalistycznych poprzednikow.
                      > Durnie niszcza potencjal kapitalistycznej wierchuszki,pogielo ich ?


                      Dla wladzy kolego, dla wladzy! Ten ustroj, jest jednym z tych, ktore pozwalaja
                      nie przejmowac sie kadencyjnoscia, i koniecznoscia utraty wladzy po góra 10
                      latach w najlepszym wypadku.
                      • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 17:05
                        Hugo juz idzie po calosci.
                        biznes.onet.pl/chavez-zapowiedzial-nacjonalizacje-francuskiej-sie,18572,3116993,1,news-detal
                        A w stolicy haiti oglupiony propaganda lud krzyczy "Niech zyja
                        USA",w momencie wyciagania przez amerykanskich ratownikow zywych
                        ludzi spod gruzow.
                        • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 17:15
                          i niech zyje rewolucja nigdy nie ufalem takim przekazom a jak
                          wyciagaja inni to co krzycza dajcie nam jesc?
                          • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 17:20
                            Pisze jedynie ze nikt tam nie ma nasrane do glowy jak niektorzy
                            tutaj,ludzie widza po co sa tam Amerykanie - na pewno nie po to
                            zeby "przylaczac haiti".A bez wojska amerykanskiego pewnie bylaby
                            juz tam niezla zadyma,jesli nawet teraz dochodzi do walk na ulicach
                            (nasi musieli sie wczoraj zbierac w inny rejon bo w ich sektorze
                            wybuchla strzelanina).
                            • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojnym 18.01.10, 17:25
                              a czego tam sie spodziewac wystarczy wspomniec co sie dzialo w nowym
                              orleanie bedzie ginal sprzet itd a armia nie nadaje sie do
                              pilnowania porzadku no chyba ze chodzi o napier...nie do wszystkiego
                              co sie rusza
                              • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 17:33
                                Czyli uwazasz ze ci kubanscy lekarze lepiej by porzadku pilnowali?
                                • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 17:53
                                  do pilnowania porzadku jest policja a nie marines nie uwazasz ze to
                                  pewien paradoks ze jednostki stricte desantowe pelnia funkcje
                                  policyjne nie zandarmeria i czemu ty tak tych lekarzy sie czepil
                                  serce boli czy co
                                  • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 18:02
                                    Haitanska policja wlasciwie nie istanieje.Jak pisalem cwczensiej
                                    wojska Haiti nie ma.Mieli policjantow amerykanskich wyslac,czy jak
                                    to sobie inaczej wyobrazasz?A o lekarzach wspominam bo nie wiem kto
                                    jak nie wosjko mialby pilnowac porzadku w bsytuacji kiedy kraj
                                    wlasciwie nie istnieje.
                                    Z ciekawostek
                                    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7462748,Senegal_zaprasza_Haitanczykow_do_siebie___Repatriacja_.html

                                    wiadomosci.onet.pl/2113205,12,niecodzienny_plan_utworzenia_nowego_kraju_dla_haitanczykow,item.html

                                    P.S.naszych ratownikow pilnuja ponoc BORowcy.
                                    • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 18:03
                                      Spokoj,cisza,nic sie nie dzieje...
                                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/5,80292,7467050,Haiti__walka_o_przetrwanie__ZDJECIA_.html
                                    • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 18:08
                                      to i tak biedacy trzeba srodkow radykalnych 2 bombki i po sprawie
                                      zartuje oczywiscie ale dalej uwazam ze armia sie do tego nie nadaje
                                      • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 18:11
                                        Oka,zdanie twoje juz znam.Tak ze mam pytanie:co zamiast
                                        amerykanskich zolnierzy?
                                        • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 19:02
                                          powiedz mi co maja chronic?szpitale lotnisko czy pod kazdym
                                          sklepikiem patrol?w stanach jest uzywana gwardia narodowa uzycie
                                          marines to jest aneksja de facto ale to moje zdanie i moge sie mylic
                                          • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 20:25
                                            bibolek1234 napisał:

                                            > powiedz mi co maja chronic?szpitale lotnisko czy pod kazdym
                                            > sklepikiem patrol?w stanach jest uzywana gwardia narodowa uzycie
                                            > marines to jest aneksja de facto ale to moje zdanie i moge sie mylic


                                            Gwardia narodowa nie jest w dyspozycji prezydenta. To wojsko stanowie, wiec na
                                            kazde jej uzycie prezydent musi uzyskac zgode stanu - a co dopiero na
                                            wywiezienie stanowego wojska za granice.
                                          • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 22:34
                                            Juz Ci matrek mniej wiecej wyjasnil.Oczywiscie masz prawo do swojego
                                            zdania ale w tej kwestii sie akurat mylisz.Tam trzeba pilnowac
                                            calego miasta,a wlasciwie kraju.
                                      • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 20:27
                                        bibolek1234 napisał:

                                        > to i tak biedacy trzeba srodkow radykalnych 2 bombki i po sprawie
                                        > zartuje oczywiscie ale dalej uwazam ze armia sie do tego nie nadaje


                                        POgladasz jakies dzisiejsze wiadomosci? Slyszysz co tam sie dzieje? Co bys
                                        zrobil w takiej sytuacji? Jak staralbys sie zapewnic porzadek publiczny?
                                  • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 20:31
                                    bibolek1234 napisał:

                                    > do pilnowania porzadku jest policja a nie marines nie uwazasz ze to
                                    > pewien paradoks ze jednostki stricte desantowe pelnia funkcje
                                    > policyjne nie zandarmeria i czemu ty tak tych lekarzy sie czepil
                                    > serce boli czy co


                                    Zwykla policje to mozesz wyslac na zlodzieji samochodow, i w duzym miescie
                                    amerykanskim, a nie na uzbrojone gangi robiace co chca w swiecie jak po wojnie
                                    nuklearnej.
                                    • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 20:58
                                      pamietasz kosowo tam dzialaja sily policyjne w warunkach bardzo
                                      ciezkich obligatoryjne wyslanie armii oznacza protektorat zreszta to
                                      chyba nie pierwsza akcja amerykanska na haiti
                                      • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 21:06
                                        bibolek1234 napisał:

                                        > pamietasz kosowo tam dzialaja sily policyjne w warunkach bardzo
                                        > ciezkich obligatoryjne wyslanie armii oznacza protektorat zreszta to
                                        > chyba nie pierwsza akcja amerykanska na haiti


                                        Tak - ni epierwsza. Byl tam w tych samych celach nawet nasz Grom (to dopiero
                                        byla głupota), i co Stany anektowaly Haiti? Nie, wycofali sie z tamtad rownie
                                        sprawnie jak przyszli.
                                        • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 22:33
                                          Ostatnio sie tam nawet zaczelo lepiej(jak na standardy tego kraju)
                                          dziac.A teraz dupa.
                                      • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 22:35
                                        Tylko zapytaj sam siebie,w jakich okolicznosciach sie to
                                        dzialo,kiedy,na jakiej podstawie.I porownaj.
                                        • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 23:40
                                          biedakow nie powstrzyma kilka tysiecy zolnierzy desperacja nieraz
                                          wygrywala ze smiercia wycofaja sie dopiero wtedy gdy kontrakty na
                                          odbudowe beda juz roztrzygniete
                                          • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 19.01.10, 01:48
                                            Widze ze masz blade pojecie o tym co tam sie dzieje i o jakim kraju
                                            w ogole rozmawiamy.Doczytaj,dowiedz sie,bedzie latwiej:)
                          • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 17:28
                            bibolek1234 napisał:

                            > i niech zyje rewolucja nigdy nie ufalem takim przekazom a jak
                            > wyciagaja inni to co krzycza dajcie nam jesc?


                            Zwykle krzycza glownie nogami, uciekajac do USA, gdzie maja prawo do pracy i
                            ubezpieczenia nawet bez zielonej karty.
                            • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 17:38
                              nie ppl.globalvoicesonline.org/2010/01/usa-obywatele-haiti-
                              otrzymuja-tymczasowy-status-ochronny/rzeklamuj
                              • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 18:14
                                bibolek1234 napisał:

                                > nie ppl.globalvoicesonline.org/2010/01/usa-obywatele-haiti-
                                > otrzymuja-tymczasowy-status-ochronny/rzeklamuj


                                Co nie? Z tego artyukulu wynika, ze Haitanczycy staraja sie toten jakis status,
                                tymczasem ja wiem ze moga legalnie pracowac bez green Card, bo ich znam ze
                                stanow. Jest ich bardzo duzo na Florydzie.

                        • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 18:00
                          icos o marines rozbawilo mnie do lez
                          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7443948,_Avatar__nie_p
                          odoba_sie_Marines__bo__przedstawia_ich.htmlos
                    • rzewuski1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 11:53
                      berek_p napisał:

                      > Ja wiem za jakie pieniadze i jaki zlom polacy sciagaja z
                      niemiec,czesto sa to
                      > gorsze wraki niz polskie samochody Fiat 125, Fiat 126p i Polonez.
                      > Oczywiscie niemieckie,japonskie auta sa nowoczesniejsze,mocniejsze
                      silniki,mnie
                      > j
                      > spalaja benzyny.
                      >


                      te fiaty to sa polskie wersje aut włoskich z lat 60 i 70
                      zreszta gorsze

                      nie pisz bzdur

                      >
                      > Tak polacy byli bogatsi.Towary przywozone z niemiec byly masowo
                      sprzedawane
                      > handlowcom ze wschodu,glownie uzywana elektronika,agd.


                      towary przewozone z Niemiec?
                      co ty bredzisz
                      głupi telewizor kolorowy z pilotem był rzadkoscia pod koniec lat 80
                      gdy w stanach takie telewizory były juz w latach 60
                      Polacy masowo kupowali drogo sprzet z Niemiec?
                      kiedy?
                      pamietam jak matka kupiła mi flamastry w peweksie
                      za dolary przysłane przez wujka z kanady
                      nikt takich nie miał w szkole
                      smiech na sali























                      >
                      > To o czym piszesz nie ma nic wspolnego z wejsciem do UE,te towary
                      byly przed
                      > wejsciem do UE.Polakow kuszono zniesieniem cel na towary
                      sprowadzone z krajow
                      > unijnych jak i swoboda w podrozowaniu.I polakow oszukano a w jaki
                      sposob ?
                      > Zamiast CŁA wymyslono AKCYZE.A wiec polscy politycy sa oszustami.
                      > Nie negujesz tego ?
                      > Z Niemiec przywoza rowniez smieci,polacy jezdza do Niemiec na
                      smietniska,takie
                      > oto mamy spoleczenstwo.
                      > Juz wiesz jak polacy wykorzystuja bliskosc z niemcami :)
                      > A kubanczycy lataja po smietniskach sasiadow ?
                      >


                      zajebiscie podsumowałes wpoprace polsko-niemiecka
                      Polacy jezdza po smietniskach
                      moze jacys jezdza
                      nie wolni im?
                      za komunistow było by dla nich marzeniem
                      przejrzec smieci bogatego sasiada
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > wiesz mi ze w PRl ludzie marzyli wyjechac do pracy w rolnictwie
                      sajo
                      > > robotnicy rolni
                      > > tylko im władza ludowa to uniemozliwiała
                      > > zamkneła granice i puszczała rzadko
                      >
                      > Teraz maja otwarte granice i polacy moga robic za niewolnikow a
                      wiesz jaka jest
                      > roznica miedzy obecnymi czasami a z czasow III Rzeszy ? Juz ich
                      nie trzeba
                      > zamykac za kolczastymi drutami,sami z przyjemnoscia zamykaja sie w
                      tych
                      > obskurnych barakach.
                      > A slyszales o osiedlu z kartonu dla 5 tys robotnikow pracujacych w
                      ogrodnictwie
                      > w Holandii ? Pewnie glownie z polski :)





                      jednak tam ludzie jezdza i zarabiaja tyle przez rok co w komunizmie
                      przez całe zycie





                      > >
                      > >
                      > > Problemem nie jest USA tylko Fidel Castro
                      > > który jest dyktatorem , rzadzi Kuba od 50 lat, ostatnio wszak
                      oddał
                      > > władze bratu
                      > > ale to jego głownie zasługa jest opłakany stan Kuby
                      > > kraju zamknietego,idaca droga która nigdzie na swiecie sie nie
                      > > sprawdziła
                      > > po co to kontynuowac?
                      >
                      > Spytaj Chaveza i Moralesa po co oni to kontynuuja.Przeciez tam
                      jest dobrobyt
                      > pozostawiony przez kapitalistycznych poprzednikow.
                      > Durnie niszcza potencjal kapitalistycznej wierchuszki,pogielo ich ?
                      >






                      to niech krocza droga Wietnamu, KOrei PLN,Kuby
                      daleko zajda
                      he he
                      > >
                      > >
                      > >
                      > >
                      > >
                      > >
                      • berek_p Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 12:48
                        rzewuski1 napisał:


                        >
                        > te fiaty to sa polskie wersje aut włoskich z lat 60 i 70
                        > zreszta gorsze

                        Alez wiem ze na licencji Wloch.Technologicznie sa zacofane z obecnie
                        produkowanymi,nawet z tymi ktore 20 lat temu zeszly z tasmy.
                        Polonez 10 letni to nadal,po niewielkich przerobkach produkt z lat
                        krotkopowojennych.

                        >
                        > nie pisz bzdur
                        >
                        > >
                        >
                        >
                        > towary przewozone z Niemiec?
                        > co ty bredzisz
                        > głupi telewizor kolorowy z pilotem był rzadkoscia pod koniec lat 80
                        > gdy w stanach takie telewizory były juz w latach 60
                        > Polacy masowo kupowali drogo sprzet z Niemiec?
                        > kiedy?

                        Po zjednoczeniu niemiec,w latach 90 tych,masowo uzywany sprzet byl sprowadzany
                        do Polski,czesto uszkodzony.W Polsce byl naprawiany,towar ten trafial na rynek
                        calego kraju a rowniez do wschodnich sasiadow.
                        Byly tez nowe telewizory w czesciach przywozone i montowane w kraju w celu
                        zaplaty mniejszego cla.
                        Tak samo bylo z autami,w niemczech rozbierane,po przekroczeniu granicy skladane
                        a jako calosc rejestrowalo sie jako skladak.

                        > pamietam jak matka kupiła mi flamastry w peweksie
                        > za dolary przysłane przez wujka z kanady
                        > nikt takich nie miał w szkole
                        > smiech na sali

                        I byles przez to lepszy od innych dzieci ?

                        >
                        > zajebiscie podsumowałes wpoprace polsko-niemiecka
                        > Polacy jezdza po smietniskach
                        > moze jacys jezdza
                        > nie wolni im?
                        > za komunistow było by dla nich marzeniem
                        > przejrzec smieci bogatego sasiada

                        To teraz ich marzenie spelnilo sie.Ale musze zmartwic cie,Niemcy smietniska
                        zagrodzili,sa niedostepne bo pod kluczem :-)


                        > jednak tam ludzie jezdza i zarabiaja tyle przez rok co w komunizmie
                        > przez całe zycie

                        A widziales jak pracuja,jakie tempo ? Pracuja gorzej niz niewolnicy.

                        >
                        > to niech krocza droga Wietnamu, KOrei PLN,Kuby
                        > daleko zajda
                        > he he

                        Taki Wietnam zamawia okrety podwodne,NOWE jak i samoloty rodziny
                        Su-27.Obecnie pewnie Su-30.Biedacy no nie :)
                        Teraz bedziesz porownywal do Polski kraje Azji Poludniowo Wschodniej?

                        > > >
                        • rzewuski1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 13:26
                          no widzisz zacofanie technologiczne za PRL sie pogłebiało
                          jak jakis człowiek wybierał sie na zachod w tamtym czasie przezywał
                          szok cywilizacyjny
                          teraz juz nie
                          > >
                          > > >
                          > >
                          > >
                          > zjednoczeniu niemiec,w latach 90 tych,masowo uzywany sprzet byl
                          sprowadzany
                          > do Polski,czesto uszkodzony.W Polsce byl naprawiany,towar ten
                          trafial na rynek
                          > calego kraju a rowniez do wschodnich sasiadow.
                          > Byly tez nowe telewizory w czesciach przywozone i montowane w
                          kraju w celu
                          > zaplaty mniejszego cla.
                          > Tak samo bylo z autami,w niemczech rozbierane,po przekroczeniu
                          granicy skladane
                          > a jako calosc rejestrowalo sie jako skladak.
                          >

                          no widzisz kupowali masowo sprzet zachodni ale juz po upasku PRL
                          bo wvzesnioej nawet o takim sprzecie mogli tylko marzyc

























                          >
                          > I byles przez to lepszy od innych dzieci ?

                          dlaczego lepszy?
                          ogladali te flamastry, nauczyciele równiez
                          jakby to było nie wiadomoc co
                          he he
                          > >
                          > > >
                          > To teraz ich marzenie spelnilo sie.Ale musze zmartwic cie,Niemcy
                          smietniska
                          > zagrodzili,sa niedostepne bo pod kluczem :-)
                          >
                          > co nie udało sie?
                          ja nie znam takich ludzie co szperaka na smietniskach
                          ty znasz
                          >
                          >zycie
                          >
                          > A widziales jak pracuja,jakie tempo ? Pracuja gorzej niz
                          niewolnicy.


                          wiem jak pracuja
                          czasami zdarzaja sie patologiczne sytuacje
                          ale sa wyjatkami
                          >
                          > >
                          > > to niech krocza droga Wietnamu, KOrei PLN,Kuby
                          > > daleko zajda
                          > > he he
                          >
                          > Taki Wietnam zamawia okrety podwodne,NOWE jak i samoloty rodziny
                          > Su-27.Obecnie pewnie Su-30.Biedacy no nie :)
                          > Teraz bedziesz porownywal do Polski kraje Azji Poludniowo
                          Wschodniej?


                          w Polsce by taki numer nie przeszedł
                          gdzie wiekszosc ludzi zyje w nedzy a władza kupuje sobie drogie
                          zabawki
                          >
                          > > > >
                          • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 15:09
                            no kolego dodaj jeszcze ze jak cos ginie u sasiadow to zwyczajowa
                            odpowiedz brzmi to juz jest w polsce
                        • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 17:08
                          O ludzie
                          "Po zjednoczeniu niemiec,w latach 90 tych,masowo uzywany sprzet byl
                          sprowadzany do Polski,czesto uszkodzony.W Polsce byl
                          naprawiany,towar ten trafial na rynek calego kraju a rowniez do
                          wschodnich sasiadow. Byly tez nowe telewizory w czesciach przywozone
                          i montowane w kraju w celu zaplaty mniejszego cla.
                          Tak samo bylo z autami,w niemczech rozbierane,po przekroczeniu
                          granicy skladane a jako calosc rejestrowalo sie jako skladak."
                          I to swiadczy o tym ze Polacy byli bogatsi?Tys sie z pewnym organem
                          meskim na glowy pozamienial?
                          I informuje ze Wietnam z komunizmem to ma mniej wiecej tyle obecnie
                          wspolnego co Chiny-czyli komusza partie u wladzy i szczytne hasla na
                          ustach i sztandarach.A reszta to czysty,o wiele brutalniejszy niz w
                          Europie kapitalizm.
                      • marek_boa Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 13:19
                        Rzewuski sam nie Pisz bzdur! Od początku lat 80 -tych były w Polsce produkowane
                        telewizory kolorowe (Neptun-D505/Jowisz-05/Helios) i część z nich była
                        przystosowana do pracy z pilotem! Tylko na cholerę Ci pilot do telewizora w
                        ,którym były tylko dwa programy?!
                        -Pozdrawiam!
                        • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 13:28
                          marek_boa napisał:

                          > Rzewuski sam nie Pisz bzdur! Od początku lat 80 -tych były w Polsce produkowan
                          > e
                          > telewizory kolorowe (Neptun-D505/Jowisz-05/Helios) i część z nich była
                          > przystosowana do pracy z pilotem! Tylko na cholerę Ci pilot do telewizora w
                          > ,którym były tylko dwa programy?!

                          Owszem, byly - prosze, jak to Ty nawet dokladne modele pamietasz :) - ale pilot
                          przydatny jest chociazby nawet do zmiany pomiedzy tymio dwoma kanalami, ale
                          takze jasniej, glosniej, czy chociazby do wlaczenia AV aby moc ogladac ówczesne
                          VHS. Co to wo gole za twierdzenie "po co pilot"? Tak patrzac, to mozna zapytac
                          po co widelec, skoro mozna zjesc łapami.

                        • rzewuski1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 13:29
                          zeby przyciszyc albo wyłaczyc
                          he he


                          a czy ja mówie ze nie produkowano?
                          kto je miał?
                          bo ja pamietam ze tylko chyba jeden z klasy miał telewizor kolorowy
                          i to nie polski tylko radziecki rubin
                          • marek_boa Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 13:37
                            No Popatrz a jednak?! Ja miałem Radzieckiego Elektrona C280D kupionego zaraz po
                            ślubie w 1986 roku! W tamtym roku ( 2009 po nieprzerwanej 23 letniej "pracy")
                            oddałem go ludziom ,których na telewizor było nie stać! Przez te 23 lata dwa
                            razy się zepsuł i raz wymieniałem kineskop!
                            -Pozdrawiam!
                            P.S. Jowisza D-05 oddałem innym potrzebującym rok wcześniej - "pracował" dwa
                            lata dłużej - jedynym problemem tego telewizora były...szybko psujące się piloty!
                            • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 13:42
                              marek_boa napisał:

                              > No Popatrz a jednak?! Ja miałem Radzieckiego Elektrona C280D kupionego zaraz p
                              > o
                              > ślubie w 1986 roku!

                              Tak, za talony dla "MM"

                              mareczku, w tym wlasnie roku, za parą kolumn z Tonsilu koczowalo sie w kolejse
                              pod sklepem firmowym przez caly tydzien, w specjalnym miasteczku namiotowym....


                              W tamtym roku ( 2009 po nieprzerwanej 23 letniej "pracy")
                              > oddałem go ludziom ,których na telewizor było nie stać! Przez te 23 lata dwa
                              > razy się zepsuł i raz wymieniałem kineskop!


                              A, to bardzo malo... Obudowy przypadkiem jeszce nie wymieniales? :))



                              • marek_boa Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 13:49
                                Za żadne talony dla MM tylko normalnie w świecie przestałem w kolejce 24 godziny!
                                - Matrek to bardzo mało - kineskop do tego telewizora kosztował wtedy mniej
                                więcej równowartość 5-ciu butelek wódki! Za równowartość 3 butelek wstawiłem do
                                niego głowicę kablową i w początkach lat 90-tych odbierałem około 30 programów!
                                • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 13:59
                                  marek_boa napisał:

                                  > Za żadne talony dla MM tylko normalnie w świecie przestałem w kolejce 24 godzi
                                  > ny!
                                  > - Matrek to bardzo mało - kineskop do tego telewizora kosztował wtedy mniej
                                  > więcej równowartość 5-ciu butelek wódki!

                                  Nie wazne ile kosztowal kineskop. Wazne ze wymiana kineskopu telewizora, to de
                                  facto wymiana prawie wszystkiego co mieszcza jego bebechy! Czyli nie miales
                                  telewizoraz przez 20 lat, lecz miales juz praktycznie zupelnie nowy telewizor.



                                  Za równowartość 3 butelek wstawiłem do
                                  > niego głowicę kablową i w początkach lat 90-tych odbierałem około 30 programów!
                                  • marek_boa Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 14:11
                                    Matrek sorry ale bzdury Pleciesz! Kineskop w telewizorze to była "zwykła"
                                    wymienna część - po za nim w telewizorze było jeszcze drugie tyle bebechów! To
                                    tak jak Byś w samochodzie wymienił przednią szybę i Twierdził ,że od tego
                                    momentu Masz nowy samochód!
                                    • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 14:20
                                      marek_boa napisał:

                                      > Matrek sorry ale bzdury Pleciesz! Kineskop w telewizorze to była "zwykła"
                                      > wymienna część - po za nim w telewizorze było jeszcze drugie tyle bebechów! To
                                      > tak jak Byś w samochodzie wymienił przednią szybę i Twierdził ,że od tego
                                      > momentu Masz nowy samochód!


                                      Nie, to tak jakbys wymienil silnik, skrzynei biegow i wal napedowy, a zostawil
                                      alternator, oraz uklady hamulocwy i wydechowy.:)

                                      • billy.the.kid Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 14:49
                                        tak jakoś śmiesznie dziś mam KOLOROWY tv nawet z PILOTEM. i jakos
                                        nie włączam tego telewqizora.
                                        • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 17:13
                                          Ta,dzis juz nikt nie informuje narodu ze ojczyzna nasza stanela nad
                                          przepascia.Nie to co kiedys...
                                      • marek_boa Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 14:50
                                        MAtrek sęk w tym ,że silnik nie zabudowany w samochodzie można uruchomić i
                                        przystosować do czegoś innego a kineskopu nie zamontowanego w telewizorze nie da
                                        się uruchomić bez telewizora i nie da się przystosować do czegoś innego!
                                        • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 15:14
                                          dodajac jeszcze ze zaden wspolczesny telewizor nie przezyje 20 lat
                                          pracy
                                  • berek_p Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 17.01.10, 16:55
                                    bmc3i napisał:

                                    > marek_boa napisał:
                                    >
                                    > > Za żadne talony dla MM tylko normalnie w świecie przestałem w kolejce 24
                                    > godzi
                                    > > ny!
                                    > > - Matrek to bardzo mało - kineskop do tego telewizora kosztował wtedy mn
                                    > iej
                                    > > więcej równowartość 5-ciu butelek wódki!
                                    >
                                    > Nie wazne ile kosztowal kineskop. Wazne ze wymiana kineskopu telewizora, to de
                                    > facto wymiana prawie wszystkiego co mieszcza jego bebechy! Czyli nie miales
                                    > telewizoraz przez 20 lat, lecz miales juz praktycznie zupelnie nowy telewizor.
                                    >

                                    Wybacz ale nie masz pojecia o czym piszesz.Mam ci opisac budowe telewizora czy
                                    laskawie sam poszukasz w google ?

                                    Telewizor sklada sie z blokow.Jednym z nich jest kineskop na ktorym sa osadzone
                                    cewki odchylajace i plytka kineskopowa na szyjce.
                                    Przy wymianie kineskopu wymontowuje sie plyte glowna razem z modulami do niej
                                    wpietymi,czasem wlutowanymi.Wyjmuje sie plytke kineskopu,cewki
                                    odchylajace,wyciaga przewod Wysokiego Napiecia,wykreca kineskop i wyjmuje a
                                    potem wstawia nowy badz sprawny uzywany.
                                    Po zmontowaniu wykonuje sie niezbedna regulacje,skreca i oddaje klientowi.
                                    Obecnie kineskopy kosztuja od 500 zl do 1500 zl,nie nowe a po reaktywacji.
                                    Elektronike czyli plyte z elementami,glosniki i obudowa,to wszystko pozostaje.

                                    >
                                    >
                                    > Za równowartość 3 butelek wstawiłem do
                                    > > niego głowicę kablową i w początkach lat 90-tych odbierałem około 30 prog
                                    > ramów!
                                    • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 17:18
                                      Za 1500 to juz kupisz 32 calowy telewizor LCD,a nie jakis kineskop
                                      po "reanimacji".
                          • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 17:11
                            Rubiny to byl dosc wybuchowy sprzet,ja duza czesc produkcji Zwiazku:)
                            • marek_boa Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 22:09
                              A właśnie ,że dupa blada Browiec! Te "Rubiny" ,które się PONOĆ często zapalały
                              to była rodzima licencyjna produkcja!
                              -Pozdrawiam!
                              • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 18.01.10, 22:33
                                tak czy inaczej lubilo toto dupnac;)
        • bmc3i Kubańska słuzba zdrowia 14.01.10, 19:14
          billy.the.kid napisał:

          > tak jakoś smiesznie głupki pisali o nedzy na kubie.
          > a tu przy okazji jakichś wstrząsów gleby okazało się że jakieś tam
          > haiti jeszcze biedniejsze.i to mimo to ze tamuj ni ma fidelka.



          Hospital Nacional – Havana Cuba

          barbadosfreepress.files.wordpress.com/2006/02/Hospital_Nacional_Cuba1a.jpg
          barbadosfreepress.files.wordpress.com/2006/02/Hospital_Nacional_Cuba2a.JPG
          • browiec1 Re: Kubańska słuzba zdrowia 14.01.10, 22:46
            Sie nie ma co dziwic ze ci kubanscy lekarze woleli juz jechac do
            zrujnowanego Port-au-Prince.
          • marek_boa Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 11:13
            No Patrz Matrek pomimo takich warunków umieralność noworodków na Kubie plasuje
            się w liczbie 5,93/1000! Ależ ci Kubańczycy są złośliwi co nie?!
            • browiec1 Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 13:21
              Marku,niestety zebys na glowie stanal i uszami zaklaskal to nie da
              rady udowodnic ze Kuba to bogaty rozwijajacy sie kraj kwitnacej
              chociazby wisni:)
              • bibolek1234 Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 13:25
                nie jest to kraj ze zniszczona klasa srednia jednak w czyms
                wyprzedzili swiat;-]
                • browiec1 Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 13:30
                  A co dokladnie masz na mysli?
                  • bibolek1234 Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 13:48
                    gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33211,3731509.html
                • browiec1 Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 15:49
                  A to juz wiem o co chodzi.No tak,ale to tak jakby powiedziec ze np.
                  wyprzedzili swiat w tym,ze ich elektrownie atomowe nie produkuja
                  odpadow:)
              • marek_boa Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 14:40
                Browiec w tym sęk ,że ja nie muszę na niczym stawać,żeby móc udowodnić tezę iż
                służba zdrowia na Kubie jest jedną z najlepszych w tamtym rejonie - i o zgrozo -
                JEST DARMOWA!:) W dodatku według wszelkiej maści międzynarodowych organizacji
                zdrowia umieralność noworodków na Kubie jest DWA RAZY MNIEJSZA niż w USA!
                -Pozdrawiam!
                • wojciech6j Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 15:16
                  A skąd te międzynarodowe organizacje czerpią swoje statystyki?
                  No jak myślisz. Siedzą tam na Kubie i liczą?
                  • bmc3i Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 15:28
                    wojciech6j napisał:

                    > A skąd te międzynarodowe organizacje czerpią swoje statystyki?
                    > No jak myślisz. Siedzą tam na Kubie i liczą?


                    Mysle ze marek zmyslil ten fakt
                    • marek_boa Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 17:42
                      Ten fakt jest ogólnie dostępny w sieci Matrek! NAWET na Wikipedii!:)
                      • bmc3i Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 17:55
                        marek_boa napisał:

                        > Ten fakt jest ogólnie dostępny w sieci Matrek! NAWET na Wikipedii!:)

                        ok, sprawdzilem w miedzyczasie. Miales racje. To jednak oznacza ze Cuba nie ma 2
                        razy mniejszej smiertelnosci niemowlat od USA - jak pisales, a jedyni o 0,4
                        punkta (Cuba 5.82 do 6.26 USA)


                        www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/rankorder/2091rank.html

                        Tylko ze w USA wychodza zdrowe ze szpitala wczesniaki ktore urodzily sie z waga
                        ponizej 0,5 kg, a na Kubie umieraja wczesniaki kilogramowe. To sawiadczy o
                        poziomie medycyny. Dla Twojej informacji, gdyby nie biale kobiety w STanach, to
                        amerykanski wskaznik byly na poziomie Rosji (10.56), bo ten pierwszy w ogromnym
                        stopniu podwyzsaja - jak stwierdzono po przeprowadzeniu badan - kobiety czarne w
                        USA, bardzo czesto zupelnie o siebie nie dbajace, czesto nie pojawiajace sie
                        nawet raz w okresie ciazy u lekarza, etc, etc. Sam zas wyodrebniony wskaznik dla
                        bialych kobiet w USA, jest ok. 4/1000
                        • jack79 Re: Kubańska słuzba zdrowia 18.01.10, 18:45
                          > Tylko ze w USA wychodza zdrowe ze szpitala wczesniaki ktore urodzily sie z waga
                          > ponizej 0,5 kg, a na Kubie umieraja wczesniaki kilogramowe.

                          przykro mi to mówić ale to kompletne bzdury wymyślone po to by udowodnic że
                          jednak w USA ze służbą zdrowia jest lepiej
                          jakim cudem umieralnośc taka sama a nawet niższa skoro w USA ratują cięższe
                          przypadki?
                          skoro umieralnośc jest niższa na Kubie to znaczy że statystycznie więcej
                          "trudnych przypadków" ratuje się na Kubie

                          > poziomie medycyny. Dla Twojej informacji, gdyby nie biale kobiety w STanach, to
                          > amerykanski wskaznik byly na poziomie Rosji (10.56),

                          kolejny dziwny argument udowadniający tezę na siłę
                          sugerujesz że umieralnosc byłaby w USA niższa gdyby nie czarni....
                          a wiesz ilu czarnych jest na Kubie???

                          mam duży szacunek do Twojej wiedzy ale powinieneś moim zdaniem przestać
                          udowadniać że USA jest najlepsze w każdej dziedzinie życia boi tak po prostu nie
                          jest
                          • bmc3i Re: Kubańska słuzba zdrowia 18.01.10, 19:03
                            jack79 napisał:

                            > > Tylko ze w USA wychodza zdrowe ze szpitala wczesniaki ktore urodzily sie
                            > z waga
                            > > ponizej 0,5 kg, a na Kubie umieraja wczesniaki kilogramowe.
                            >
                            > przykro mi to mówić ale to kompletne bzdury wymyślone po to by udowodnic że
                            > jednak w USA ze służbą zdrowia jest lepiej
                            > jakim cudem umieralnośc taka sama a nawet niższa skoro w USA ratują cięższe
                            > przypadki?
                            > skoro umieralnośc jest niższa na Kubie to znaczy że statystycznie więcej
                            > "trudnych przypadków" ratuje się na Kubie
                            >
                            > > poziomie medycyny. Dla Twojej informacji, gdyby nie biale kobiety w STana
                            > ch, to
                            > > amerykanski wskaznik byly na poziomie Rosji (10.56),
                            >
                            > kolejny dziwny argument udowadniający tezę na siłę
                            > sugerujesz że umieralnosc byłaby w USA niższa gdyby nie czarni....
                            > a wiesz ilu czarnych jest na Kubie???
                            >
                            > mam duży szacunek do Twojej wiedzy ale powinieneś moim zdaniem przestać
                            > udowadniać że USA jest najlepsze w każdej dziedzinie życia boi tak po prostu ni
                            > e
                            > jest


                            Tak sie sklada, ze moj syn urodzil sie w stanach jako wczesniak - dwa miesiace
                            zbyt wczesnie, spedzil 1,5 miesiaca na intensywnej terapii noworodkowej, w tym
                            samym czasie, gdy na tym samym NICU lezala dziewczynak urodzona w 5-mcu ciazy z
                            waga urodzeniowa 277 gram. Dwa miesiace po moim synu, zostala wypisana ze
                            szpitala jako niemal zdrowe dziecko. Pisala o tym przypoadku prasa na calym
                            swiecie - takze w Polsce (mozesz poszukac w googlach informacji wg kryteriów
                            kwerensdy "Miami Baptist Childrens Hospital" i "277 gram"), bo to najmniejsze
                            dziecko na swiecie ktore przezyło. Bylo tak male, ze przejete pielegniarki
                            mowily mojej odwiedzajacej syna zonie, ze najlepsi neonatolodzy szpitala (a to
                            najlepszy szpital na Florydzie), nie wiedza nawet jakie powinno byc prawidlowe
                            cisnienie krwi u tak malego dziecka.

                            Owszem, gdy moj syn lezal w szpitalu, czytalem wszystko o wczesniakach co wpadlo
                            mi w reke - z oczywistych wzgledow. I znalazlem m.in. artykul w USA Today, na
                            temat śmiertelnosci noworodkow w Stanach - informacje o wskazniku w tym kjraju,
                            w tym rowniez o przyczynach stosunkowo wysokiego wskaznika w USA, pochodza
                            wlasnie z tamtąd.

                            Piszesz o braku logiki - rozumiem ten tok myslenia, ale w USA tez sa rozne
                            szpitale. Moja zona ciezkim stanie byla transportowana helikopterem do Miami, bo
                            lekarz ja prowadzacy stwierdzil, ze w tym malym szpitaliku na naszej wyspie, nie
                            ma ani odpowiedniego personelu ani odpowiedniego sprzetu, dla takiej sytuacji.
                            • marek_boa Re: Kubańska słuzba zdrowia 18.01.10, 22:12
                              Matrek sorry ale znowu Dokonałeś uogólnienia! Skoro pisała o tym prasa całego
                              świata to znaczy ,że był to JEDNOSTKOWY przypadek czyli sensacja! Gdyby takie
                              rzeczy były na porządku dziennym w USA to pies z kulawą nogą by się tym nie
                              zainteresował!
                              • bmc3i Re: Kubańska słuzba zdrowia 18.01.10, 22:28
                                marek_boa napisał:

                                > Matrek sorry ale znowu Dokonałeś uogólnienia! Skoro pisała o tym prasa całego
                                > świata to znaczy ,że był to JEDNOSTKOWY przypadek czyli sensacja! Gdyby takie
                                > rzeczy były na porządku dziennym w USA to pies z kulawą nogą by się tym nie
                                > zainteresował!


                                pisala o tym prasa na calym swiecie, tylko z tego powodu, ze to bylo najmnijesze
                                dziecko w historii ktore zostalo uratowane. I to wcale nie przypadkiem. Dlatego
                                to byla sensacja. W Polsce, ani na Kubie dziecko o wadze tabliczki czekolady by
                                nie przezyło. W Polsce dzieci urodzone z waga 1,5 kg czesto wychodza ze szpitala
                                z ciezkimi porazeniami mozgowymi, bez wzroku, etc.
                                • bmc3i Re: Kubańska słuzba zdrowia 18.01.10, 22:34
                                  bmc3i napisał:

                                  > marek_boa napisał:
                                  >
                                  > > Matrek sorry ale znowu Dokonałeś uogólnienia! Skoro pisała o tym prasa c
                                  > ałego
                                  > > świata to znaczy ,że był to JEDNOSTKOWY przypadek czyli sensacja! Gdyby t
                                  > akie
                                  > > rzeczy były na porządku dziennym w USA to pies z kulawą nogą by się tym n
                                  > ie
                                  > > zainteresował!
                                  >
                                  >
                                  > pisala o tym prasa na calym swiecie, tylko z tego powodu, ze to bylo najmnijesz
                                  > e
                                  > dziecko w historii ktore zostalo uratowane. I to wcale nie przypadkiem. Dlatego
                                  > to byla sensacja. W Polsce, ani na Kubie dziecko o wadze tabliczki czekolady by
                                  > nie przezyło. W Polsce dzieci urodzone z waga 1,5 kg czesto wychodza ze szpital
                                  > a
                                  > z ciezkimi porazeniami mozgowymi, bez wzroku, etc.


                                  Moj syn urodzil sie dwa miesiace za wczesnie, z waga 1,2 kg. Mozesz sobie
                                  wyobrazc, czym dla mnie, dla nas - w ciezkim stanie psychicznym - byly slowa
                                  pielegniarek, podnoszacych nas na duchu slowami, zebysmy sie nie martwili, bo
                                  "gdybym miała rodzic, to tylko w tym szpitalu. Dla tego szpitala, wyprowadzic
                                  takie dzieci to pestka, rutyna".

                                  • marek_boa Re: Kubańska słuzba zdrowia 19.01.10, 09:32
                                    Mogę! Nie jest to dla mnie nic nowego! Koleżanka miała problemy z donoszeniem
                                    ciąży (4 poronienia i jedno zmarło 4 dni po urodzeniu) ostatnie dwie ciąże
                                    praktycznie przeleżała w szpitalu (za pierwszym razem 6 miesięcy za drugim 7
                                    miesięcy) i ma dwoje zdrowych dzieciaków!
                                    • bmc3i Re: Kubańska słuzba zdrowia 19.01.10, 13:39
                                      I tak powinno byc. tak trzymac. Ale jeszcze jeden przyklad, do tego kangurowania
                                      o ktorym pisalem w poscie nizej. Gdy wybuchal iles lat temu cala ta afera z
                                      pielegniarkami w jednym z polksich szpitali co to robily sobie zdjecia z
                                      wczesnikami i wkladaly je sobie do kieszeni fartuch - niezlaeznie od nagannosci
                                      morlanej i etycznej takiego zachowania, od zagrozenia dla dziecka stwarzanaego
                                      zabawą nim, oburzeni polscy lekarze - jak slyszalem w telewizji - wypowiadali
                                      sie "my nawet boimi sie ich dotknąc!" Tymczasem, to kompletna bzdura! Na
                                      noworodkowych oddzialach intensywnej terapii w szpitalach, nie tylko nikt nie
                                      boi sie dotknac wczesniakow (oczywiscie po odkazeniu rak przy wuejsci na sale
                                      NICU), ale wrecz rodzice sa zachecani do dotykania swoich dzieci w inubatorach,
                                      do ogolnej czulosci dotykowej. I jak pisalem, matki ktore przez okragla dobe bez
                                      problemu moga wejsc na NICU do swojego dzieka (ojcowie tez), zachecane sa do
                                      samodzielnego wyciagania dziecka z inkubatora i kangurowania go na fotelu obok
                                      kilka razy dziennie po pol godziny.

                                      A w Polsce, "nawet my boimy sie ich dotykac"....
                                      • marek_boa Re: Kubańska słuzba zdrowia 19.01.10, 17:20
                                        Matrek tylko ,że to stwierdzenie tych lekarzy trzeba całkiem inaczej
                                        odczytywać! To tak jak w tym dowcipie co to gość odebrał naprawiony zegarek od
                                        zegarmistrza i na drugi dzień poszedł ponownie bo zegarek nie chodził! Panie
                                        zegarmistrzu zepsuł mi pan zegarek - na to zegarmistrz - panie jak Boga kocham
                                        ja go nawet w rękach nie miałem!
                                • marek_boa Re: Kubańska słuzba zdrowia 19.01.10, 09:29
                                  Znaczy się Masz jakieś dowody na to co Napisałeś o tych upośledzonych
                                  noworodkach w Polsce?! Bo akurat ja czytałem swego czasu,że akurat z
                                  wcześniakami w 90 procentach nie ma żadnych kłopotów w Polsce! O ile mnie pamięć
                                  dopisuje to najmniejszy wcześniak w Polsce miał 0,5 kilograma i ze szpitala
                                  wyszedł zdrowy dzieciak!
                                  • bmc3i Re: Kubańska słuzba zdrowia 19.01.10, 13:20
                                    marek_boa napisał:

                                    > Znaczy się Masz jakieś dowody na to co Napisałeś o tych upośledzonych
                                    > noworodkach w Polsce?!


                                    Dowody? Tyle co z opisow medialnych.


                                    Bo akurat ja czytałem swego czasu,że akurat z
                                    > wcześniakami w 90 procentach nie ma żadnych kłopotów w Polsce!

                                    A to Ci sie pomieszalo cos - z wczesniakami akurat klopoty sa zawsze, pod kazda
                                    dlugoscia i szerokoscia geograficzna, bo rodza sie z niewyksztalconymi organami
                                    i czesto powazne wczesniactwo konczy sie porazeniem mozgowym, czy zwlaszcza
                                    roznymi stopniami uposledzenia wzroku. Informacji na ten temat jest marek
                                    mnostwo! Wejdz sobie na jakakolwiek strone internetowa poswiecona wczesniakom.
                                    Oczywiscie, sa wczesniaki i wczesniaki. Sa wczesniaki urodzone przed 32
                                    tygodniem ciazy, i po tym momencie. A to jest ogromna roznica, bo 32 tydzien
                                    uwazany jest za moment przelomowy. W kazdym szpitalu na swiecie, lekarze robia
                                    wszystko aby opoznic w miare mozliwosci narodziny poza 32 tydzien. Jest
                                    oczywiste ze wczesniak "dwutygodniowy", ktory ma juz wszystkie organy
                                    wyksztalcone, to cos zupelnie innego niz wczesniak z 30-tego tygodnia, kiedy nie
                                    sa zdolne do pracy nawet płuca. Slowem, nie mozna generalizowac i wkladac do
                                    jednego garnka wszystkich wczesniakow. Wczesniak dwutygodniowy to zupelnie "inna
                                    medycyna", niz wczesniak dwumiesieczny.


                                    O ile mnie pamię
                                    > ć
                                    > dopisuje to najmniejszy wcześniak w Polsce miał 0,5 kilograma i ze szpitala
                                    > wyszedł zdrowy dzieciak!

                                    Masz racje - najmniejsze dzieci wychodzace z polskich szpitali, to ok. 0,5 kg,
                                    ale zdrowe to one nie sa.

                                    Liczy sie jednak poziom techniczny medycyny - w sensie wiedzy medycznej przede
                                    wszystkim. Dwa przyklady z mojego przypadku. Jeszcze przed narodzinami mojego
                                    sytna, jacys tam znajomi w Polsce, skonsultowali nasz przypadek ze swoim
                                    znajomym - profesorem jednej z akademii medycznych. Ten cos tam zasugerowal, po
                                    czym gdy my przekazalismy ta sugestie naszemu lekarzowi prowadzacemu, ten
                                    stwierdzil "my tego nie stosujemy od dwudziestu lat, bo to grozi infekcją.
                                    Prosze sie uspokoic, Pani organizm sam to wyprodukuje"


                                    I drugi przyklad. Ameryknie podpatrzyli u australijskich aborygenow, technologie
                                    "naturalnego inkubatora". Polega to u tych ludzi na tym, ze, po narodzinach
                                    wczesniaka, taki maly jegomosc spedza caly czas pozostaly do normalnego terminu
                                    urodzin, na golej piersi matki, co stwarza mu warunki cieplarniane, pozwalajace
                                    mu przetrwac. Amerykanie nazwali to "kangurowaniem" i bardzo, bardzo mocno to
                                    promują w szpitalach, twierdzac, ze kangurowanie w dobrodziejstwach dla dziecka
                                    ustepuje jedynie mleku matki. Tymczasem... w Polsce malo kto o tym slyszal, i
                                    nie iestnieje to w praktycznie zadnym poslkim szpitalu. Rozmawialem po
                                    wszystkimw Polsce z jakąś pielegniarką - po raz pierwszy dowiedziala sie o
                                    istnieniu czegos takiego ode mnie. A dlaczego to w Polsce nie istnieje? Bo
                                    Amerykanie przeprowadzili odpowiednie badania naukowe nad kangurowaniem zanim
                                    wprowadzili to w swoich szpitalach. Bedziesz staral sie dowiesc, ze Kubanczycy -
                                    wracajac do tematu Kuby - rowniez prowadza badania naukowe na taką skale? Z
                                    Polska neonatologią jest analogicznie.

                                    No i tak na koniec juz. Cała ta amwykanska technologia - wiedza medyczna i
                                    sprzet, mimo wszelkich roznic, nie zrobila na nas takiego wrazenia, jak stosunek
                                    personelu do pacjenta. To bylo cos zupelnie dla mnie - Polaka z Polski -
                                    niewyobrazalnego. Trudno to jakkolwiek opisac nawet - dwa zupelnie rozne swiaty.
                                    Przy czym nizemiernie wazne. Zwlaszcza dla ludzi stojacych w obliczu problemow
                                    medycznych, o ktorych nic nie wiedza i musza polegac na wiedzy personelu. Sposob
                                    podejscia tych ludzi do nas, byl tak niesamowity, ze calej tej technologi
                                    zastosowanej wobec mojego syna i jego matki juz prawie nie pamietam, ale ten
                                    stosunek personelu medycznego do nas, do konca zycia bede pamietał. Oboje z żona
                                    jestesmy im za to bardzo wdzieczni, a moj syn dostal nawet drugie imie po swoim
                                    neonatologu, lekarzu prowadzacym. Stosunek personelu do malych i duzych
                                    pacjentow ma ogromne znaczenie, takze z punktu wiedzenia przezywalnosci dzieci,
                                    a z tym w Polsce jest baaardzo roznie.
                                    • browiec1 Re: Kubańska słuzba zdrowia 19.01.10, 15:25
                                      No Matrek,z tym wkladaniem wczesniakow do garnka do pojechales po
                                      calosci:))
                                      Co do szpitali,oczywiscie ze roznie bywa,w Stanach tez,sa ludzie i
                                      ludziska,w Poslce sie wiele poprawia,lekarze naprawde wiedza maja
                                      dobra.Gdyby zas system ochrony zdrowia sam nie byl chory,a przede
                                      wszystkim kasa nie wpadalaby w czarna dziure pod nazwa NFZ,polskie
                                      szpitale nie roznilyby sie wiele od amerykanskich.Ze juz nie wspomne
                                      o takich akcjach jak np. najbardziej chgyba znana Rodzic po
                                      ludzku,ktora naprawde zmienila bardzo wiele.No ale nam sie kurcze
                                      forum medycyna zrobilo:P
                                      • bmc3i Re: Kubańska słuzba zdrowia 19.01.10, 15:36
                                        browiec1 napisał:

                                        > No Matrek,z tym wkladaniem wczesniakow do garnka do pojechales po
                                        > calosci:))
                                        > Co do szpitali,oczywiscie ze roznie bywa,w Stanach tez,sa ludzie i
                                        > ludziska,w Poslce sie wiele poprawia,lekarze naprawde wiedza maja
                                        > dobra.Gdyby zas system ochrony zdrowia sam nie byl chory,a przede
                                        > wszystkim kasa nie wpadalaby w czarna dziure pod nazwa NFZ,polskie
                                        > szpitale nie roznilyby sie wiele od amerykanskich.Ze juz nie wspomne
                                        > o takich akcjach jak np. najbardziej chgyba znana Rodzic po
                                        > ludzku,ktora naprawde zmienila bardzo wiele.No ale nam sie kurcze
                                        > forum medycyna zrobilo:P

                                        Wiedza medyczna, przynajmniej na oddzialach polozniczych w Polsce, na pewno jest
                                        mniejsza. Czasem gdy przypadkowo czytam na jakichs forach wypowiedzi kobiet, co
                                        one wyczytaly w Polskich ksiazkach, czy dowiedzialy sie od polskich lekarzy, to
                                        stwierdzam, ze w wielu przypadkach to cos zupelnie innego od tego co nam mówili
                                        amerykanskcy lekarze, czy co pisza amerykanskie ksiazki na temat opieki nad
                                        malymi dzieckmi. Ale zostawmy to - najwieksza roznica, powtarzam, jest w
                                        stosunku presonelu do pacjentow browiec, a to nie jste sprawa piniedzy, lecz
                                        mentalnosci personelu.

                                        owszem, slyszalem o tej akcji rodzic po ludzku - i ponoc cos sie dzieki temu
                                        zmienia w tym zakresie w Polsce, ale to tylko potwierdza moja opinie. Ja nie
                                        mialem najmnijeszego problemu zeby uczestniczyc w cesarce - nawet sam zostalem
                                        zapytany o to czy chce brac w tym udzial, a gdy trzy lata wczesniej ktos tam z
                                        mojej rodziny rodzil w jakims szpitalu wojewodzkim - w przypadku bez
                                        jakichkolwiek komplikacji, to nawet najblizsza rodzina lacznie z ojcem dziecka
                                        nie mogla wejsc na oddzial, tylko kobieta musiala wychodzic na klatke schodową :/
                                        • browiec1 Re: Kubańska słuzba zdrowia 19.01.10, 15:39
                                          Dlatego pisze ze sie zmiania,na szczescie na lepsze.A mentalnosc tez
                                          musi miec czas zeby sie zmienic,nie zapominaj o tym.
                  • browiec1 Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 15:52
                    No ja dokladnie to samo pisalem wczesniej:)
                • bmc3i Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 15:26
                  marek_boa napisał:

                  > Browiec w tym sęk ,że ja nie muszę na niczym stawać,żeby móc udowodnić tezę iż
                  > służba zdrowia na Kubie jest jedną z najlepszych w tamtym rejonie - i o zgrozo
                  > -
                  > JEST DARMOWA!:)


                  Hm, widzisz mareczku - i tu jest klu sprawy. "najlepsza w regionie". Akurat w
                  tym regionie, medycyna nie musi byc bardzo wysokich lotow, aby byla "najlepsza w
                  regionie". A co do darmowosci - pamietasz? W PRL tez byla "darmowa".


                  W dodatku według wszelkiej maści międzynarodowych organizacji
                  > zdrowia umieralność noworodków na Kubie jest DWA RAZY MNIEJSZA niż w USA!
                  > -Pozdrawiam!

                  A tu juz bym prosil o jakies dokladniejsze dane. Bo medycyna neonatologiczna w
                  USA jest zdecydowanie najlepsza na swiecie - potwierdzaja to glosne na caly
                  swiat wyniki. Przypadkowo wiem jaki jest wskaznik smiertelnosci niemowlat w USA
                  - a ty moglbys podac?
                  • marek_boa Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 17:44
                    o ile mnie pamięć nie myli to 10 na 1000! Na Kubie według niezależnych
                    organizacji 5,93 na 1000!
                    • bmc3i Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 17:57
                      marek_boa napisał:

                      > o ile mnie pamięć nie myli to 10 na 1000!


                      Tak bylo bodajze w roku 2005, dokladnie 10,5/1000 - taki sam jak w Polsce, przy
                      ok. 14/1000 w Rosji


                      Na Kubie według niezależnych
                      > organizacji 5,93 na 1000!
                • browiec1 Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 15:52
                  Ale ja nie o sluzbie zdrowia a ogolnie o kraju.
                • cie778 Re: Kubańska słuzba zdrowia 19.01.10, 12:42
                  marek_boa napisał:

                  > według wszelkiej maści międzynarodowych organizacji zdrowia umieralność
                  > noworodków na Kubie jest DWA RAZY MNIEJSZA niż w USA!

                  Marku - na spokojnie. Prócz wymienionych przez Matrka różnic wynikających z
                  problemów żyjących z socialu Murzynów jest jeszcze jeden powód takiego a nie
                  innego wyglądu statystyki: Wiesz jak w komunie wygląda sprawozdawczość. Ztcp
                  (już nie pomnę skąd ale pewnikiem od żony - pracuje z niemowlakami które mają
                  problemy) to różnica wynika właśnie ze sprawozdawczości.
                  W Polsce - i z dużym prawdopodobieństwem właśnie na Kubie dzieciak urodzony w 7
                  miesiącu ciąży którego nie udało się/nikt nie ratował jest kwalifikowany jako
                  poronienie, czyli nie wchodzi do statystyk "urodzeniowych".
                  W Stanach i owszem wchodzi.

                  pozdrawiam
                  jasiol
                  • bmc3i Re: Kubańska słuzba zdrowia 19.01.10, 13:24
                    cie778 napisał:

                    > marek_boa napisał:
                    >
                    > > według wszelkiej maści międzynarodowych organizacji zdrowia umieralność
                    > > noworodków na Kubie jest DWA RAZY MNIEJSZA niż w USA!
                    >
                    > Marku - na spokojnie. Prócz wymienionych przez Matrka różnic wynikających z
                    > problemów żyjących z socialu Murzynów jest jeszcze jeden powód takiego a nie
                    > innego wyglądu statystyki: Wiesz jak w komunie wygląda sprawozdawczość. Ztcp
                    > (już nie pomnę skąd ale pewnikiem od żony - pracuje z niemowlakami które mają
                    > problemy) to różnica wynika właśnie ze sprawozdawczości.
                    > W Polsce - i z dużym prawdopodobieństwem właśnie na Kubie dzieciak urodzony w 7
                    > miesiącu ciąży którego nie udało się/nikt nie ratował jest kwalifikowany jako
                    > poronienie, czyli nie wchodzi do statystyk "urodzeniowych".
                    > W Stanach i owszem wchodzi.
                    >

                    tak, tez mi sie to obilo o uszy.

                  • marek_boa Re: Kubańska słuzba zdrowia 19.01.10, 17:26
                    Jasiol kłócił się nie będę ale o ile się orientuję (siostra cioteczna w Centrum
                    Zdrowia Dziecka pracuje) to WSZYSTKIE czy to wcześniaki czy noworodki PONIŻEJ
                    0,5 kilograma nie są kwalifikowane jako "noworodki"! Dopiero powyżej tej granicy
                    "jest się człowiekiem" - wynika to bodaj nawet z definicji prawnej jakowejś tam!
                    -Pozdrawiam!
                    • bmc3i Re: Kubańska słuzba zdrowia 19.01.10, 17:40
                      marek_boa napisał:

                      > Jasiol kłócił się nie będę ale o ile się orientuję (siostra cioteczna w Centru
                      > m
                      > Zdrowia Dziecka pracuje) to WSZYSTKIE czy to wcześniaki czy noworodki PONIŻEJ
                      > 0,5 kilograma nie są kwalifikowane jako "noworodki"! Dopiero powyżej tej granic
                      > y
                      > "jest się człowiekiem" - wynika to bodaj nawet z definicji prawnej jakowejś tam
                      >

                      Widzisz, czyli dziecka tej murzynki, które urodzilo sie w Miami z waga 277 gram,
                      nikt nawet nie probowalby ratowac...
                      • marek_boa Re: Kubańska słuzba zdrowia 19.01.10, 17:52
                        Matrek to nie tak! Takiego wcześniaka po prostu nie wpisano by do ewidencji
                        jako "noworodek" dotąd do puki nie osiągnął by 0,5 kg!
                        • bmc3i Re: Kubańska słuzba zdrowia 19.01.10, 18:04
                          marek_boa napisał:

                          > Matrek to nie tak! Takiego wcześniaka po prostu nie wpisano by do ewidencji
                          > jako "noworodek" dotąd do puki nie osiągnął by 0,5 kg!

                          Marek, chcesz sie bawic w semantyke? Napisz od razu od A do Z co by sie z nim
                          stalo w Polsce, czy na Kubie. Rodzi sie taki przez cesarke w 5 miesiacu ciazy z
                          waga tabliczki czekolady, nie oddycha bo daleko jego płucom do jakiejkolwiek
                          zdolnosci do oddechu, i co sie z nim dzieje? W rzeczywistosci i w papierach - w
                          statystykach
                          • browiec1 Re: Kubańska słuzba zdrowia 26.01.10, 15:02
                            To sobie pojechal kolo:)
                            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7495524,Zastepca_gubernatora_Pld__Karoliny__Nie_karmcie_ubogich_.html
                            • bibolek1234 Re: Kubańska słuzba zdrowia 26.01.10, 18:49
                              no tak najgorsze ze od tej pomocy to sie mnoza kroliki cholerne;-]P
                        • browiec1 Re: Kubańska słuzba zdrowia 19.01.10, 20:18
                          No to jesli tak to chyba potwierdziles wlasnie wersje matrka.
                          • bmc3i Re: Kubańska słuzba zdrowia 19.01.10, 20:31
                            Matrek wie przez co przeszła jego najblizsza rodizna, i zyczy takiej opieki
                            wszystkim rodzicom i dzieciom w Polsce. Fakt ze to bylo cholernie drogie, ale
                            jakos to sie zmiesciło w systemie ubezpieczeniowym.
            • bmc3i Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 17:20
              marek_boa napisał:

              > No Patrz Matrek pomimo takich warunków umieralność noworodków na Kubie plasuje
              > się w liczbie 5,93/1000! Ależ ci Kubańczycy są złośliwi co nie?!



              Mógłbys dokladnie wskazac zródło tej informacji?
              • marek_boa Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 17:50
                Wpisz w google hasło "umieralność noworodków na Kubie" lub na Angielskiej Wiki
                "Lista państw świata według wskaźnika śmiertelności niemowląt"!
                • bmc3i Re: Kubańska słuzba zdrowia 16.01.10, 17:58
                  marek_boa napisał:

                  > Wpisz w google hasło "umieralność noworodków na Kubie" lub na Angielskiej Wiki
                  > "Lista państw świata według wskaźnika śmiertelności niemowląt"!


                  juz odpisalem wyzej
    • koko1957 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 18:06
      Kuba wyslala ponad 300 lekarzy (czesc z nich byla juz chyba tam
      wczesniej)
      Na Kubie to trzesienie ziemi tez bylo zreszta odczuwalne.
    • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 19:18
      3oo lekarzy to jednak wiecej niz kilka tysiecy marines z bronia
      • billy.the.kid Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 19:43
        te marinesy tamuj polecieli szukac niejakiego ALKA KAIDA.
        • jorl Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 20:10
          Tak naprawde to pojechali marines na Haiti bo tam jest 40tys Amis. I zapewne w
          tym rozgardiaszu tubylcy ich zle traktuja.

          Pozdrowienia
          • wkkr A jak jest pomoc Rosji? n/t 14.01.10, 20:18
            • rzewuski1 Re: A jak jest pomoc Rosji? n/t 14.01.10, 20:52
              Rosjanie wysłali samolot ze komplentnym wysposazeniem szpitala
              polowego

              tak mówli w TVN24
      • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 14.01.10, 22:45
        No tak,najlatwiej z calej pomocy widziec "300 marines z bronia".A
        wiesz ze np. zwialo tam w cholere bandytow z wiezien i trzeba
        zapewnic bezpieczenstwo?Bo dla Twpojej informacji haiti rozwiazalo
        jakis czas temu armie.Tak ze lepiej zeby do takiego kraju ze znana
        reputacja albo w ogole nie jechac,albo liczyc na to ze uchroni nas
        koszulka z napisem "kocham chaveza"?
    • tornson Przestań sobie robić kretyńskie żarty z tragedii 14.01.10, 20:09
      ludzkiej!
      100tys ofiar tragedii klęski żywiołowej, 1/3 narodu poszkodowana.
      Za głupawo prowokacyjny w tytule i treści wątek KOSZ!!
      • wkkr dlaczego Kuba im nie pomaga wraz z 14.01.10, 20:17
        Wenezuelą oraz Boliwią tylko ci paskudni imperialiści z USA?
        • tornson Lecz się! 14.01.10, 20:19
      • billy.the.kid Re: Przestań sobie robić kretyńskie żarty z trage 14.01.10, 20:18
        busiowłazidupcom to wisi.
      • browiec1 Re: Przestań sobie robić kretyńskie żarty z trage 14.01.10, 22:42
        jakbys sie mniej podniecal a wiecej czytal wiedzialbys ze 45-50
        tys.To tak dla jasnosci.
    • gangut Nie chciałbym prowokować pyskówki, ale żart 14.01.10, 21:08
      wyjątkowo nie na miejscu w świetle tragedii.
      • browiec1 Re: Nie chciałbym prowokować pyskówki, ale żart 14.01.10, 22:42
        jak widzisz banda forumowych "organicznikow" zupelnie powaznie
        potraktowala ten "prowokujacy watek" i uznala stadnie na powaznie ze
        Amerykanie wyslali uzbrojonych zolnierzy we wspomnianym przeze mnie
        na poczatku celu.
        • billy.the.kid Re: Nie chciałbym prowokować pyskówki, ale żart 14.01.10, 23:07
          no pewnie-wysłali z przyczyn HUMANITARNYCH, a nie po to zeby bydło
          za ryj trzymac. jeszce by się tam jaki fidel trafił- i całe bogactwo
          i dobrobyt haiti trafiłby szlag.
          • browiec1 Re: Nie chciałbym prowokować pyskówki, ale żart 14.01.10, 23:14
            dzieki billusiu ze wciaz potwierdzasz,iz mialem racje zakladajac ten
            watek w formie w jakiej jest.
            • billy.the.kid Re: Nie chciałbym prowokować pyskówki, ale żart 15.01.10, 10:03
              tak jakoś śmiesznie sam sobie potakujesz.
              • browiec1 Re: Nie chciałbym prowokować pyskówki, ale żart 15.01.10, 12:29
                To poczytaj swoje wypocinki i zobacz jak ladnie one potwierdzaja to
                co napisalem.Ze glupota w narodzie nie ginie.A na tym forum
                szczegolnie.
                • marta_sk Czemu ci towarzysze nie emigruja na Kube 23.01.10, 17:00
                  czy do ludowej Wenezueli to nie wiem ?

                  Przeciez tam jest raj na ziemi. Komendante rzadi, socjalizm pelna geba, ku... za
                  1 dolara sie puszcza, rum tani jak woda, za 20$ mozna miesiac przezyc jak
                  zagraniczniak w PRL pod butem towarzysza Wolkiego-jaruzelkiego. Nic tylko jechac
                  i zyc jak lord - za polska emeryture pierdzacego w stolek milicjanta ludowego,
                  nie mowiac juz o bylym ubeku.

                  Ale, chyba Partia dala inne rozkazy i ci towarzysze musza budowac socjalizm
                  tutaj w Polsze i nie moga na bratnia Kube dac drapaka. To musi byc wielka
                  nagroda dla towarzysza zeby go tam wyslali, no moze wieksza jest jeszcze Korea
                  Ludowa.

                  Towarzysz Boa juz ma chyba sporo punktow zebranych w tej komunistycznej zdrapce
                  i niedlugo bedzie sie zbieral na zasluzona nagrode - wyjazd do Korei dla
                  zasluzonych towariszczy, Partia mu chyba nawet sprezentuje tarke, zeby mogl
                  sobie tam liscie z drzew na salatke trzec dokladnie. Inaczej murowana
                  niestrawnosc dla nieprzyzwyczajonego zoladka nawet zasluzonego tawariszcza.
                  • marek_boa Re: Czemu ci towarzysze nie emigruja na Kube 23.01.10, 19:54
                    No coś Ty Martuniu!:) Ja już nie długo wybieram się na zasłużoną emeryturkę i
                    to w dodatku w wysokości o jakiej się Tobie nie śniło!:) Jak już sobie trochę na
                    tej emeryturce pobędę to i pewnie wybiorę się na wycieczkę do El Komendante!:) Z
                    bardzo prozaicznej przyczyny - uwielbiam rum!:) Po za tym rozumiem ,że latka
                    lecą u Ciebie i skleroza coraz większa ,że o liczeniu na poziomie szkoły
                    podstawowej nie wspomnę - niestety moje 44 wiosny ni cholery (jak by nie liczył)
                    nie dają możliwości nawet przypuszczać ,że byłem pracownikiem UB!:)
                    -Całuski!
    • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 15.01.10, 12:30
      Jak zwykle mialem racje.
      wiadomosci.onet.pl/2111669,12,na_haiti_kraza_gangi_z_maczetami,item.html
      Ale nie,marines jada haiti podbic,alka kaida szukac.Taaaa.Oczywiscie
      aby to opanowac wystarczyliby kubanscy lekarze.
      • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 15.01.10, 22:18
        Wojsko powoli opanowuje sytuacje w okolicach lotniska,bo dalej jest
        na razie tatalny balagan.A robi sie coraz grozniej,dochdzi juz do
        strzelanin,a policja miejscowa prawie nie istnieje.Tak ze bez
        amerykanskiego wojska ani rusz.Co ciekawe na przelot nad swoim
        teyrtorium amerykanskich maszyn zgodzila sie Kuba.A trzesienie
        wystapilo dzis rowniez w Wenezueli.
        www.tvn24.pl/-1,1638346,0,1,ludzie-wsciekli-i-zdesperowani-moga-wybuchnac-zamieszki,wiadomosc.html
        www.tvn24.pl/-1,1638386,0,1,na-lasce-boga-i-spadochroniarzy,wiadomosc.html
        wiadomosci.onet.pl/2112382,12,fatalna_seria_trzesienie_ziemi_nawiedzilo_kurort,item.html
        • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 15.01.10, 23:12
          nie chce byc zlosliwy ale to wenezuela miala wg ciebie wybuchnac a
          tu prosze gniew ludu w haiti
          • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 15.01.10, 23:20
            Ty tak powaznie?czy sie na oczka cos rzucilo?
            • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 15.01.10, 23:45
              jakos nie przywyklem do cenzury
              • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 02:32
                Ale ja nie od tego pisalem a do tej Wenezueli.I wrzuc jeszcze raz
                tego linka.
        • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 15.01.10, 23:18
          nie ma to jak cenzura www.youtube.com/watch?v=1Ga63_-
          R6So&feature=relateddziekuje psychuszce za skasowanie watku z tym
          linkiem
    • wojciech6j Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 15:08
      Tak się mądrzycie, a ciekaw jestem który z was, zwłaszcza tych z rodowodem
      milicyjnym czerpie wiedzę na temat tego rejonu świata nie tylko i wyłącznie z
      pożółkłych notatek z dokształtów partyjnych, ale na przykład był w Wenezueli na
      Kubie, w Haiti, Dominikanie itp.
      • marek_boa Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 15:18
        Ależ po co Drogi Wojciechu?! Przecież Wszyscy wiedzą ,że Ty wszędzie tam Byłeś
        a wiedzę o niecnych knowaniach Hugona i pewnie samego Fidela Czerpałeś siedząc
        im pod biurkami!
        • wojciech6j Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 15:23
          Byłem tam i to nie na wczasach.
      • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 16.01.10, 15:53
        No coz,calkiem spora czesc moich studiow dotyczyla tamtego rejonu
        swiata.Reszta nie wiem,ale w wypadkach tornsonopodobnych sie
        domyslam:)
    • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 19.01.10, 04:55
      A moj ulubieniec nie proznuje.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7469210,Wenezuela__Rzad_przejal_kontrole_nad_3_bankami.html
      A to tak przy okazji,po prostu miodzio:)
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,7468930,Somalijscy_piraci_blagali_o_pomoc_zwalczajace_ich.html
      • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 19.01.10, 15:40
        O,moi milusinscy przestali sie spierac...
        wiadomosci.onet.pl/2113854,12,piraci_kloca_sie_o_okup_przywodca_zabity,item.html
    • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 19.01.10, 20:49
      No skoro juz nawet Altair tak pisze,to mam nadzieje ze wiekszosc(z
      tych normalnych) a majacych jkakiekolwiek watpliwosci je
      straci.Reszta niech sobie nadal snuje swoje kretynskie wydumane
      teorie
      www.altair.com.pl/start-4000
      Calos tego krotkiego artykulu wyjasnia sprawe chyba najprosciej jak
      sie da.A tio zdanie dla bibolka ktory mial watpliwosci i chcial np.
      policjantow wysylac itd:)
      "W istocie, amerykańskie siły zbrojne były jedyną organizacją,
      zdolną do odtworzenia w krótkim czasie namiastek systemu transportu
      i łączności. Jak wyraził się jeden z anonimowych przedstawicieli
      Białego Domu jesteśmy tam jedynymi, którzy są w stanie cokolwiek
      zrobić."
      I jeszcze o silach ONZ ktore ponisoly tam starty:
      "Formacje te nie są obecnie w stanie samodzielnie zapewnić
      bezpieczeństwa, nie mówiąc już o sprawnym organizowaniu akcji
      ratowniczej. Nie mają zresztą ku temu istotnych sił i środków..."
      • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 19.01.10, 21:04
        browiec1 napisał:

        > No skoro juz nawet Altair tak pisze,to mam nadzieje ze wiekszosc(z
        > tych normalnych) a majacych jkakiekolwiek watpliwosci je
        > straci.Reszta niech sobie nadal snuje swoje kretynskie wydumane
        > teorie
        > www.altair.com.pl/start-4000
        > Calos tego krotkiego artykulu wyjasnia sprawe chyba najprosciej jak
        > sie da.A tio zdanie dla bibolka ktory mial watpliwosci i chcial np.
        > policjantow wysylac itd:)
        > "W istocie, amerykańskie siły zbrojne były jedyną organizacją,
        > zdolną do odtworzenia w krótkim czasie namiastek systemu transportu
        > i łączności. Jak wyraził się jeden z anonimowych przedstawicieli
        > Białego Domu jesteśmy tam jedynymi, którzy są w stanie cokolwiek
        > zrobić."
        > I jeszcze o silach ONZ ktore ponisoly tam starty:
        > "Formacje te nie są obecnie w stanie samodzielnie zapewnić
        > bezpieczeństwa, nie mówiąc już o sprawnym organizowaniu akcji
        > ratowniczej. Nie mają zresztą ku temu istotnych sił i środków..."


        Przeciez nie chodzi aby cos rzeczowego powiedziec, chodzi o to, zeby sobie
        popluc na Amerykanow.
        • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 20.01.10, 23:46
          No patrz,ida na calego.Koniec ze szczesciem Haitanczykow,zyjacych w
          wolnosci i dobrobycie.
          wiadomosci.onet.pl/2115094,12,usa_wysla_na_haiti_dodatkowych_zolnierzy,item.html
          Cwana ta akcja,najpierw atak nowa bronia,ladowanie kasy niby w
          odbudowe(a chodzi o to zeby zdobyc kontrakty na odbudowe za wlasne
          pieniadze i polozyc lapki na ropce),w utrzymanie wojska,a
          ostatecznie chodzi o to zeby byc moze Haiti zyskalo szanse jakiej
          nigdy nie mialo.Przebiegle te Amerykanskie psy,i to wszystko za w
          duzej czesci ich kase.Ale naszej czujnosci rewolucyjnej nie uspia,oj
          nie.
          wiadomosci.onet.pl/2114896,12,plan_marshalla_dla_haiti,item.html
          • ramyus Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 20.01.10, 23:58
            Zupełnie machiaweliczny plan. A powiadają, że Amerykanie to głupcy.
            • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 21.01.10, 20:55
              ciekawy artykulik www.rian.ru/world/20100121/205616636.html
              • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 22.01.10, 00:08
                Co tam jest ciekawego,bo ja nie znaju?:) To o tej adopcji przez
                Holendrow?
                • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 22.01.10, 00:16
                  pisza o 'burdelu 'w haiti powolujac sie na zrodla angielskie i
                  francuskie
                  • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 22.01.10, 00:23
                    A konkretniej?Bo co tam sie dzieje to ogolnie wiadomo.
                    • bibolek1234 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 22.01.10, 01:03
                      o zablokowaniu dostepu do lotniska w sensie ladowania samolotow z
                      pomoca podczas gdy amerykanskie laduja bez przeszkod skarza sie
                      francuzi lekarze bez granic i brazylijczycy
                      • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 22.01.10, 02:13
                        No dziwna sprawa,pytanie czy prawdziwa.Amerykanie zwiekszyli
                        wielokrotnie przepustowosc tego lotniska,ale mimo wszystko nie
                        stworza tam 20 pasow startowych.Poza tym aerykanskie samoloty wbrew
                        temu co wymyslaja niektorzy wioza pomoc a nie oddzialy okupacyjne:)
                        A tu kolejny dowod ze bez wojka nia rusz
                        wiadomosci.onet.pl/140295,8,0,pokaz.html
                      • bmc3i Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 22.01.10, 09:11
                        bibolek1234 napisał:

                        > o zablokowaniu dostepu do lotniska w sensie ladowania samolotow z
                        > pomoca podczas gdy amerykanskie laduja bez przeszkod skarza sie
                        > francuzi lekarze bez granic i brazylijczycy

                        Jeszcze jakies kraje sie skarzą, z dzisiatek wysylajacych tam samoloty? Czy to
                        raczej Francuzi z muchami w nosie, twoerdza ze im naleza sie szczegolne przywileje?
    • browiec1 Re: Amerykanscy imperialisci szykuja sie do wojny 27.01.10, 00:31
      A ci jankescy bandyci nadal zabijaja realizujac swoj szatanski plan
      zajecia tego bogatego regionu,najlepiej mordujac wczesniej jego
      ludnosc.
      wiadomosci.onet.pl/2118494,12,ratownicy_po_dwoch_tygodniach_znalezli_zywego_mezczyzne,item.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka