Dodaj do ulubionych

niepewne losy merkavy

16.03.04, 20:12
www.nationaldefensemagazine.org/article.cfm?Id=1335

Obserwuj wątek
    • Gość: Słoju Re: niepewne losy merkavy IP: *.tele2.pl 17.03.04, 10:30
      Niedawni skasowali wszelkie fundusze na rozwój kolejnej wersji Mk. 5, teraz
      zamierzają skasować zakupy czwórki. Jak to się stanie to po czołgu, pozostana
      jakieś liche pieniądze na modernizacje. Fakt, że Izrael akurat nie potrzebuje
      ponad 4 tys. czołgów ale na pewno potrzebuje noweoczesnych maszyn, zwłaszcza,
      że Egipt cały czas kupuje M! wraz z najnowszymi pociskami podkalibrowymi o
      rdzenaich z uranu, Jordania ma zamiar modernizować Challengery 2 a kraje nad
      zatoka perską nie narzekają na brak nowoczesnych maszyn.
      pzdr
      • marcus_crassus uwazalbym to za ogromny blad. 17.03.04, 16:08
        mam wrazenie jednak ze mozliwe za sa to jakies gry zwiazane z checia uzyskania
        dodatkowych pieniedzy z budzetu na te plany (styl - "brakuje nam
        pieniedzy").moze Oozy cos bedzie wiedzial blizszego na temat tej sytuacji i jak
        przedstawiaja sie plany na przyszlosc.
        • Gość: jipp Re: uwazalbym to za ogromny blad. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.04, 10:20
          Intifada wykancza gospodarczo izrael, dobry wujek za oceanem tez przestaje byc
          workiem pieniedzy bez dna...

          bez tych pieniedzy nigdy by merkava nie powstala bo produkcja czolgow i
          stworzenie olbrzymiego przemyslu w takim malym panstewku wielkosci Litwy czy
          Luksemburga (w niczym im nie umniejszajac)jest ekonomicznym absurdem, ktory
          mial wytlumaczenie tylko w czasach zimnej wojny.

          Teraz jak widac US reguluje porachunki "osobiscie" i coraz mniej potrzebni im
          sa roznego rodzaju adiuntanci

          Zreszta w erze pacyfizmu i rzadow lewicy na swiecie wieksszosc panstw tnie
          niestety wydatki na obrone oraz R&D
    • Gość: A.L. Czy izraelczycy próbowali .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 10:57
      Armia izraelska była i jest jedynym użytkownikiem Merkav I - IV. Czy
      izraelczycy próbowali kogoś zainteresować swoim czołgiem , czy próbowali go
      gdzieś sprzedać, czy jest to może endemit nie na sprzedaż?
      • Gość: Słoju Re: Czy izraelczycy próbowali .... IP: *.tele2.pl 17.03.04, 11:16
        Rynek MBT w klasie pojazdów o masie około 60 ton jest dość ograniczony i zawsze
        dominowali na nim producenci europejscy i amerykanie.
        Potencjalny rynek zbytów to kraje europejskie ale tutaj dominowali ww.
        producenci, kraje bliskiego i środkowego wschodu (Egipt, Arabia Saudyjska,
        Jordania, ZEA, Oman, Katar)ale ze względów politycznych (niechęć do Izraela)
        Izrael nie miał nigdy szans.
        Zeględu na swoją masę Mrkava nie miała szans w krajach Dalekiego Wschodu i
        Ameryki Południowej.
        Wersje MK. 1 i 2 odbiegały poziomem na minus od swojej bezpośredniej
        konkurencji, prawdziwy przełom nastapił w momencie wprowadzenia wersji Mk. 3
        ale wtedy na rynku pojawiła sie poważna konkurencja w postaci tanich i
        używanych Leopardów 2 oraz nowych Leclerców i Challengerów 2.
        Merkava Mk. 3 miała szansę w konkursie na do dzis nie rozstrzygnięty czołg dla
        armii tureckiej ake izraelczycy w końcu się wycofali, troche na skutek nacisku
        amerykanów a także, ponieważ wiele komponentów jest produkcji amerykańskiej, co
        by ograniczyło elastyczność producenta.
        pzdr
      • dreaded88 Re: Czy izraelczycy próbowali .... 17.03.04, 16:39
        Mówiło się coś o perspektywach sprzedaży starych Merkav do Ameryki Pd (zgaduję,
        że Chile albo Argentyna ;-))) i RPA.
        • Gość: Słoju Re: Czy izraelczycy próbowali .... IP: *.tele2.pl 19.03.04, 10:03
          Czytałem o tym kiedyś w nowej technice wojskowej ale to chyba jako dowcip.
          Kompletnie nie rozumiem po co tym krajom pojazdy o masie 62 ton!!!
          pzdr
          • dreaded88 Re: Czy izraelczycy próbowali .... 19.03.04, 17:36
            Nabycie pewnej ilości ciągników nie byłoby raczej wielkim problemem, drogi mają
            chyba niezłe, poza tym unifikacja z powszechnie tam użytkowanym sprzętem
            amerykańskim...
            Grałaby rolę cena i tradycja kontaktów z Izraelem.
            Duże ładniej wyglądają na defiladach ;-)
            Pozdr.
    • dreaded88 Re: niepewne losy merkavy 17.03.04, 16:44
      Też nie za bardzo wierzę w anulowanie tego programu.
      Mimo wszystko jednak wojnę z Egiptem albo Jordanią trudno przewidywać w
      najbliższej przyszłości, w trochę dalszej chyba też. Syryjczycy nie dysponują
      sprzętem, do którego zwalczania M IV byłyby niezbędne.
      Stare Merkavy I czy II mają zapewne niemały potencjał modernizacyjny - można w
      nich wymienić uzbrojenie na M256 i SKO, nieco zmodernizować pancerz, zamontować
      nowe powerpacki. Izraelczycy mają przecież gigantyczne doświadczenie w tego
      rodzaju robotach.

      BTW - mogliby spróbować namówić Hindusów, żeby zamiast bawić się w Arjuna
      dofinansowali rozwój Merkavy ;-)
      • Gość: Oozie Re: niepewne losy merkavy - chyba jeszcze nie ;) IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 18.03.04, 12:18
        Z tego co wiem wycofali się z projektu ograniczenia produkcji modelu IV i prace
        będą kontynuowane.
        Natomiast mówi się o wycofaniu z linii co starszych Magahów.
        Podobno prace nad modelem V mogą byc kontynuowane razem z USA jako program FBT.
        Ale bardzo możliwe jest że spotka go los Lavi.
        Oby tylko nie wypłynął za jakiś czas w Chinach.....
      • Gość: Słoju Re: niepewne losy merkavy IP: *.tele2.pl 19.03.04, 10:11
        Izraelczycy całkiem serio wierzą w potencjalny konflikt z Egiptem, który
        powaznie się zbroi (nowe Abramsy, nowa amunicja do nich, helikopptery Longbow
        Apache, pociski Tow 2). CO do pozostałych krajó to na bliskim wschodzie trudno
        czasami coś przewidzieć, chodź zgadzam sie z Tobą iż prawdopodobieństwo takiej
        wojny jest na razie małe.
        Potencjał wersji II jest dość spory, zresztą część z nich już otrzymała
        dodatkowe boczne opancerzenie wieży, upodabniające je do Mk 3 Baz oraz panele
        na przód kadłuba. Co do zamontownia 120-tki, to chyba są ograniczenia związane
        z konstrukcją przodu wieży.
        Co do Hidusów bardzo dobry pomysł, kraj ten z roku na rok wydaje coraz więcej
        kasy na zbrojenia a Merkavy są relatywnie tańsze od podobnych zachodnich czołów
        hcodź droższe od rosyjskoch.
        pzdr
        • Gość: SAGGER Re: niepewne losy merkavy IP: *.euronet.net.pl / *.euronet.net.pl 19.03.04, 12:07
          musiało by dojśc do przewrotu politycznego w egipcie na najwyższych szczeblach
          władzy,i zwrot egiptu w polityce międzynarodowej.wówczas dopiero mogłoby dojść
          do wojny z izraelem.
          poza tym nie należy zapominać o dużej liczbie F-16C/D będących na wyposażeniu
          armii egipskiej oraz rakiet Patriot.
        • dreaded88 Re: niepewne losy merkavy 19.03.04, 17:40
          Gość portalu: Słoju napisał(a):

          > Izraelczycy całkiem serio wierzą w potencjalny konflikt z Egiptem, który
          > powaznie się zbroi (nowe Abramsy, nowa amunicja do nich, helikopptery Longbow
          > Apache, pociski Tow 2). CO do pozostałych krajó to na bliskim wschodzie
          trudno
          > czasami coś przewidzieć, chodź zgadzam sie z Tobą iż prawdopodobieństwo
          takiej
          > wojny jest na razie małe.

          Powraca pytanie - czy i ile robaków znajduje się np. w SKO egipskich czołgów ;-)

          > Potencjał wersji II jest dość spory, zresztą część z nich już otrzymała
          > dodatkowe boczne opancerzenie wieży, upodabniające je do Mk 3 Baz oraz panele
          > na przód kadłuba. Co do zamontownia 120-tki, to chyba są ograniczenia
          związane
          > z konstrukcją przodu wieży.

          Takie ograniczenia chyba jednak da się obejść (skoro montowano działa 125mm w
          pochodnych T-55), w ostateczności można posadzić na kadłubie II wieżę z III
          albo IV.

          > Co do Hidusów bardzo dobry pomysł, kraj ten z roku na rok wydaje coraz
          więcej
          > kasy na zbrojenia a Merkavy są relatywnie tańsze od podobnych zachodnich
          czołów
          >
          > hcodź droższe od rosyjskoch.
          > pzdr

          Jednak chyba nic takiego póki co nie postało w głowach hinduskich i żydowskich.
          Poza tym jak mi się wydaje pojazd dla Indii musiałby być poważnie
          zdeamerykanizowany (powerpack MTU, armata Rheinmetall a nie M256).
          Pozdr.
    • Gość: Pzl zmiany w Merkavach a Palestynczycy IP: 213.77.80.* 27.03.04, 18:07
      W zwiazku ze zniszczeniem kilki Merkav przez palestynskie miny czołgi zostana
      wyposarzone w 7 cm stalowa plyte na spodzie.
      Ciekawe ile teraz bedzie wazył??
      Dodatkowo ma zostac zamontowany karabin maszynowy pozwalajacy na prowadzenie
      ognia do celow za pojazdem.

      Moze ktos potwierdzic ta informacje ?
      • Gość: A.L. Re: zmiany w Merkavach a Palestynczycy IP: *.class146.petrotel.pl 28.03.04, 21:16
        Merkava IV waży ok 65 ton, jeżeli faktycznie wzmocnią pancerz to będzie ...
        Merkavsko!!!
      • Gość: Słoju Re: zmiany w Merkavach a Palestynczycy IP: *.tele2.pl 29.03.04, 15:28
        Już jakiś czas temy Merkavy otrzymały stalowe płyty chroniące spód i przednią,
        dolną część kadłuba, montowane przed wkraczaniem na terytoria palestyńskie. O
        płycie 7 cm nic nie słyszałem ale chyba chodzi o to samo. Nawet gdyby ją
        zamontowano dodatkowo to jednak zdecydowanie za mało, żeby uchronić przed
        wybuchem tak silnych ładunków jak zastosowali palestyńczycy.
        pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka