Dodaj do ulubionych

Urzędowe szprycowanie żołnierzy - od kiedy?

26.10.10, 16:21
To, że współcześni żołnierze są na różnego rodzaju wspomagaczach - nikogo nie dziwi. Nie mówię tutaj o użytku prywatnym, ale urzędowym, np. piloci lecący na długie misje zażywają to i owo dla wyostrzenia uwagi. Sądziłem, że to zdobycz w miarę współczesna, no, może od czasu Wietnamu czy szerzej od końca lat 50 i eksperymentów z LSD.
Z tego artykułu wynika jednak, że np. Niemieccy żołnierze w czasie II WŚ brali metamfetaminę?
www.sport.pl/pilka/1,64946,8571489,Pilka_nozna__Mistrzostwo_swiata_w_1954_na_dopingu_.html
Stąd moje pytanie - jak w historii wojskowości wspomagano 'chemicznie' żołnierzy. Nie chodzi mi o pospolite chlanie, czy odurzanie się we własnym zakresie, a o środki chemiczne podawane żołnierzom przed misją/bitwą przez ich dowódców. Tak, wiem, że mogli podawać i alkohol, ale chodzi mi o bardziej 'ukierunkowane' specyfiki. Jak daleko to sięga, już Starożytności?
Obserwuj wątek
    • maxikasek Re: Urzędowe szprycowanie żołnierzy - od kiedy? 26.10.10, 20:16
      Wikingowie i ich berserkerzy- tych podobno bali się nawet swoi- muchomory halucynogenne z alkoholem. Co ciekawe na starość byli przeważnie skazywani na banicję, z powodu niekontrolowanych ataków szału. Są źródłem legend o wilkołakach.
    • browiec1 Re: Urzędowe szprycowanie żołnierzy - od kiedy? 27.10.10, 01:38
      Byl na forum kiedys fajny filmik o zdaje sie brytyjskich wojakach po SLD...LSD znaczy;)
    • wladca_pierscienii II W. Św. - amfetamina / metamfetamina 02.04.11, 12:19
      RAZ czytałem w jakimś źródle papierowym (chyba w książce)
      że alianccy lotnicy w czasie długich lotów nad Europą
      dostawali urzędowo amfetaminę


      RAZ też lata później przeczytałem,
      że to nieprawda
      nie wiem, czy nieprawda, że dawan lotnikom narkotyki
      czy nieprawda, że amfetaminę, bo metaamfetaminę
      (takie prawnicze cwaniactwo)

      tu o cichociemnych:
      www.polityka.pl/historia/1507526,2,glosniej-o-cichociemnych.read
      "Na ubranie cywilne zakładano kombinezon ochronny, w którym było miejsce na broń, nóż, żywność, kapsułkę z cyjankiem potasu oraz sześć tabletek Pervitinu. To środek podobny do amfetaminy, który zażywano w sytuacjach wyczerpania, po poważnej kontuzji czy otrzymaniu postrzału. Wolne miejsca w kieszeniach często wypychano fałszywymi młynarkami.


      --
      "Nic się nie zmienia, władzy nie rozdają jak chleb, tylko kradną. Myślisz, że za 100 lat świat będzie inny? Zawsze będą królowie, nawet jeśli nie będą się tak nazywać."
      1793 r. major Napoleon Bonaparte w filmie prod. BBC "Wielcy Wodzowie - Napoleon" ("Warriors - Napoleon")
      • browiec1 Re: II W. Św. - amfetamina / metamfetamina 02.04.11, 19:39
        Z nowszych to slynna prezentacja rebeliantow libijskich z fajami do haszyszu i hurtowymi pudlami viagry w co zaopatrywal swoje oddzialy Muammar:)
      • kzet69 Re: II W. Św. - amfetamina / metamfetamina 04.06.14, 22:53
        W czasach II WŚ metaamfetamina była na liście farmaceutyków jako środek pobudzający i przeciwbólowy, więc to może być prawda, była wtedy całkowicie legalna (na zalecenie lekarskie oczywiście)
    • wladca_pierscienii krasnoarmiejcy i wódka 19.06.11, 18:52
      kiedyś raz czytałem
      że w czasie II W. Św. krasnoarmiejcy dostawali
      przed atakiem 200 gram wódki

      według francuskiego filmu dokumentalnego
      który ma być dzisiaj na "Planete"
      tv.wp.pl/name,Wodka-artykul-pierwszej-potrzeby,prid,23545789548,opis.html?ticaid=1c83a&_ticrsn=5
      w czasie II W. Św. na radzieckkiego żołnierza
      przypadało 100 gram wódki dziennie
      • marek_boa Re: krasnoarmiejcy i wódka 19.06.11, 19:07
        Nie 100 gram wódki tylko tzw. "nabój" czyli 100 gram spirytusu - które według regulaminu należało zaraz wypić i nie wolno było gromadzić! Moja osobista teoria jest taka ,że chciano po prostu przed atakiem żołnierzy wkur..ć tak małą ilością aby się lepiej bili z wrogiem!:)
        -Pozdrawiam!
        • swarozyc Re: krasnoarmiejcy i wódka 19.06.11, 19:13
          ..co bylo zreszta widac w ktoryms z odcinkow "czterej pancerni i pies"..
        • maxikasek Re: krasnoarmiejcy i wódka 19.06.11, 21:40
          Rozkaz mówił o wódce. Przed atakiem drugie 100 gr ekstra. Pierwsza setka wyadawana była raczej z powodów leczniczo-dezynfekujących. Bywało że byle co jedli, łapska brudne- więc to miało odkazić.
          • marek_boa Re: krasnoarmiejcy i wódka 19.06.11, 21:58
            Może i rozkaz mówił o wódce ale we wszystkich źródłach to opisujących wyraźnie pisze "spirt" - a tego za żadne skarby inaczej przetłumaczyć się nie da!:)
            -Pozdrawiam!
            • maxikasek Re: krasnoarmiejcy i wódka 20.06.11, 08:29
              MArku, bo z tego co pamiętam (raporty)- z wódką były problemy, zas spiryt był najczęsciej dostepny. A nikt nie miał czasu bawić się z mieszaniem ;-)
      • wielki_czarownik To już w XIX wieku było 19.06.11, 23:16
        W armii carskiej w XIX wieku każdy żołnierz dostawał naprawdę sporo wódki dziennie. Nie pamiętam ile, ale sporo ponad 100 gram :) Inna sprawa, że tamta wódka miała chyba 30%.
        • scibor3 Re: To już w XIX wieku było 20.06.11, 11:36
          To miał gorzej niż marynarz brytyjski. Ten dostawał dziennie prawie 300 ml wysokoprocentowego alkoholu. Wprawdzie w XIX wieku już mu rozcieńczali a od połowy wieku ograniczono ilość do połowy ale i tak był wygrany.
    • swarozyc Re: Urzędowe szprycowanie żołnierzy - od kiedy? 19.06.11, 19:14
      Efedryne zazywal nawet Gedroyc z paryskiej "Kultury", do czego sie przyznal w jednym z wywiadfow..
      • brigada_di_bandito Re: Urzędowe szprycowanie żołnierzy - od kiedy? 19.06.11, 19:27
        Dowódcy Ubootów żarli tabletki żeby móc długo nie spać.
    • wkkr Podobno Wikingowie przed bitwą pili 20.06.11, 12:09
      wywar z muchomora.... stąd narodziła się legenda berserków...
    • wladca_pierscienii czekolada "przeciwsenna" - II Woj. Światowa 20.09.13, 19:39
      czytałem kiedyś wspomnienia powstańca warszawskiego
      jego oddział miał do dyspozycji czekoladę "przeciwsenną"
      (o ile dobrze pamiętam - to zdobyczną niemiecką")

      +++++++++++++++++++++++++++++++++++++

      oglądałem kiedyś film wojenny
      najprawdopodobniej to "Przeprawa"
      tv.wp.pl/#program-2007210
      część 1 będzie dzisiaj o 20:15 i w poniedziałek o 9:20
      w KINO POLSKA

      akcja filmu: w jednych lasach są otoczeni przez Niemców
      1) partyzanci radzieccy
      2) partyzanci z Gwardii/Armii Ludowej
      3) partyzanci z Armii Krajowej

      partyzanci z Armii Krajowej mieli
      czekoladę przeciwsenną (chyba z zrzutów)
      i tabletki z trucizną (też chyba z zrzutów)

      zapamiętałem taką rozmowę podoficera (?) AK
      ze swoim dowódcą
      podwładny był wyraźnie zmęczony

      na pytanie "co słychać?"/"jak tam?"
      podwładny odpowiedział:
      "czekolada nie działa..., tabletek nie próbowałem..."
      • wladca_pierscienii Re: czekolada "przeciwsenna" - II Woj. Światowa 28.09.15, 16:40
        wladca_pierscienii napisał:

        > czytałem kiedyś wspomnienia powstańca warszawskiego
        > jego oddział miał do dyspozycji czekoladę "przeciwsenną"
        > (o ile dobrze pamiętam - to zdobyczną niemiecką")
        >
        > +++++++++++++++++++++++++++++++++++++
        >
        > oglądałem kiedyś film wojenny
        > najprawdopodobniej to "Przeprawa"

        W SPROSTOWANIU:
        film: "Dzień oczyszczenia" (Polska, 1969)
        scenariusz Jerzy Przeździecki według własnej powieści "Kres" (książki nie czytałem)

        partyzanci z KA znaleźli się w okrążeniu z partyzantami radzieckimi
        pada nazwa wsi Podgaje
        agitacja proradziecka

        w zasobniku zrzutowym znalazły się:
        - proszki nasenne
        - mydło
        "cyjankali"
        proszki uspokajające
        - trotyl (bez zapalników)
        - alkohol w szklanej butelce

        nijak to się ma ze spisem zawartości zasobników zrzutowych podanych
        prez Speedy'ego13:
        forum.gazeta.pl/forum/w,539,149190583,149444998,zasobniki_zrzutowe_dla_AK_1.html
        przepraszam....
        po przeczytaniu o czekoladzie przeciwsennej w Powstaniu Warszawskim coś źle zrozumiałem z tego filmu
        w czasie wojny nie jest problemem zasnąć
        w czasie wojny jest problemem NIE ZASNĄĆ podczas warty...

        w jakiś wspomnieniach powstaniec warszawski wspominał,
        że nocą rozgryzał ziarna kawy, żeby nie zasnąć...


        PS.
        dzisiaj w telewizji FOKUS o 20:10
        będzie film dokumentalny "Wojna na haju"
        • wladca_pierscienii Rzymianie i zaśnięcie na warcie 24.10.15, 14:36
          artykuł w miesięczniku "FOCUS"
          "terror w rzymskiej armii"
          historia.focus.pl/wojny/terror-w-rzymskiej-armii-188?strona=1
          "(...)
          „Ci, którzy wysunęli się do przodu, musieli albo dać się zabić, albo zabijać, gdyż nie było drogi odwrotu. Z obu stron dalsze szeregi parły do przodu ku swoim i nie pozostawiały przerwy”.

          Było to bardzo duże obciążenie psychiczne, załamać mógł się nawet najodporniejszy człowiek. Dlatego też największym zagrożeniem dla każdej jednostki była panika. Aby jej przeciwdziałać, stosowano drakońskie środki. Tchórzostwo i zaśnięcie na warcie zawsze karane było śmiercią, a wyrok wykonywano przez ubiczowanie. Wykonawcami wyroku musieli być koledzy skazanego.
          (...)"
    • tanebo Re: Urzędowe szprycowanie żołnierzy - od kiedy? 20.09.13, 20:00
      Normą była wódka. Albo amfetamina. Wermacht jej używał. Generalnie po małej ilości alkoholu człowiek ma zniesione niektóre bariery. Nic dziwnego że ludzie lepiej bawią się gdy się napiją.
      • wladca_pierscienii Pervitin - amfetamina, Ecstasy - pochodna 04.06.14, 15:33
        tanebo napisał:

        > Normą była wódka. Albo amfetamina. Wermacht jej używał.

        Pervitin to (meta)amfetamina,
        ale w Niemczech wtedy była znana "Ecstasy" - pochodna (meta)amfetaminy

        choć brak danych o stosowaniu przez wojsko
        też wywołuje stany euforyczne
        i pozwala zażywającym ją dużo dłużej tańczyć na dyskotece
        (co jest niebezpieczne - bo może spowodować nadmierne przegrzanie organizmu)


        +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
        wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Zmarl-chemik-Aleksander-Schulgin-tworca-metody-wytwarzania-ecstasy,wid,16655817,wiadomosc.html
        PAP:

        W wieku 89 lat zmarł amerykański chemik Aleksander Schulgin, znany jako autor metody syntezy ecstasy, który opowiadał się za legalizacją niektórych substancji psychoaktywnych - informuje "Spiegel".

        "Sasha" Schulgin chorował na raka wątroby, zmarł w swoim domu w Lafayette w Kalifornii. Jako naukowiec zasłynął z badań nad syntetycznymi substancjami psychoaktywnymi, które testował również na sobie. Uważał, że niektóre z nich mogą być bezpieczne i przydatne w lecznictwie.

        Razem z żoną napisał dwie książki "TiHKAL" i "PiHKAL", w których opisał ich wspólne badania nad substancjami zmieniającymi świadomość. Opisał w nich metody ich syntezy i sposób ich działania, szczególnie fenyloetyloaminy i tryptaminy.

        Na pomysł nowej metody syntezy 3,4 Metylenodioksymetamfetaminy (MDMA), czyli ecstasy, wpadł w 1976 r. Nie był jednak pierwszym jej twórcą. Środek ten opracowano już pod koniec XIX w. w Niemczech, a w 1912 r. opatentowała go niemiecka firma farmaceutyczna Merck.

        MDMA wywołuje pobudzenie i euforię, zwiększa intensywność doznań, w tym odbiór bodźców zewnętrznych, np. głębsze odczuwanie muzyki i ruchu, wzmacnia również kontakt fizyczny z drugą osobą. Powoduje jednak liczne skutki uboczne: zwiększa ciśnienie tętnicze krwi, przyspiesza puls, wywołuje szczękościsk oraz halucynacje.

        Gdy narkotyk przestaje działać, pojawia się spadek nastroju, silne zmęczenie, bóle głowy i mdłości, senność oraz drażliwość, co może się utrzymywać przez dwa dni. Dłuższe stosowanie ecstasy doprowadza do tzw. syndromu wypalenia emocjonalnego
        .
      • wladca_pierscienii Re: "pancerna czekolada" 06.06.15, 20:03
        tanebo napisał:

        > Normą była wódka. Albo amfetamina. Wermacht jej używał.

        adres strony się zmienił
        www.polskatimes.pl/artykul/917066,armia-hitlera-na-dopingu-pancerna-czekolada-w-sluzbie-wehrmachtu-i-luftwaffe,id,t.html
    • wladca_pierscienii psylocybina - leczenie PTSD u... myszy 22.11.13, 14:36
      Choć zwykle kojarzone z hipisami bądź szamańskimi rytuałami, grzyby halucynogenne mogą być wykorzystywane w leczeniu stresu pourazowego (PTSD) - wynika z niedawnych badań naukowców z Uniwersytetu Południowej Florydy
      Małe dawki związku chemicznego, jaki znajduje się w grzybach halucynogennych, pomogły badanym myszom w przezwyciężeniu strachu, który był wywoływany odruchem warunkowym. Badanie to sugeruje możliwość wykorzystywania tego związku w leczeniu lęków i stresu pourazowego u ludzi.
      (...) (...)
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14992514,Grzyby_halucynogenne_moga_pomoc_w_leczeniu_stresu.html#Cuk
      • teodor_jeske_choinski_1 Re: 22.11.13, 16:16
        www.poczytaj.pl/248326
    • windows3.1 w wojsku popęd może być tylko na enpla 22.11.13, 18:37
      kiedy ja miałem okazję służyć Najjaśniejszej Rzeczpospolitej to powszechnie panowała opinia, że podstawowym składnikiem każdego obiadu była nie sól i nie pieprz, tylko brom.
    • wladca_pierscienii film dokument. "Wojna na haju" 12.01.15, 14:03
      film dokumentalny "Wojna na haju" ("War on Prescription", Francja 2014 r.)
      dzisiaj w poniedziałek w FOKUS tv o 21:45
      i w czwartek o 22:05

      nie oglądałem jeszcze, ale tak z programu EPG:
      1) kokaina - piloci podczas I W. Św.
      2) amfetamina - żołnierze piechoty II W. Św. (to chyba niemiecka czekolada przeciwsenna?)
      3) LSD - lata 50-e i 60-e (hmm... wtedy w USA LSD było chyba legalne ???)
      4) "rozmaite pigułki" dla żołnierzy biorących udział we współczesnych konfliktach zbrojnych)



      PS.
      wbrew temu co się domyślałem wcześniej, temat polskich partyzantów i czekolady przeciwsennej w filmie "Przeprawa" NIE BYŁ poruszany...
      zupełnie nie pamiętam, w jakim filmie (czy Teatrze Telewizji ???) to oglądałem...
      • wladca_pierscienii Re: film dokument. "Wojna na haju" 08.08.15, 17:23
        w uzupełnieniu:
        LSD żonierzom nie podawali, żeby byli "na haju", lecz z powodu mocno ograniczonej
        możliwości odmawiania, eksperymentowano na żołnierzach aemrykańskich z LSD
        i BZ jako niezabójczą bronią chemiczną...
        LSD działa - ale trudno to rozpylić w powietrzu, więc zaczęto próby z BZ...

        w książce Jerzy Stobiński "Człowiek i chemia" rozdział "Trucizny na wojnie"
        jest wzmianka o związkach armii amerykańskiej z LSD i BZ

        w innej książce lub w innym rozdziale czytałem wzmiankę, że LSD byłoby dobrym środkiem dywersyjnym do (niezabójczego) zatrucia wodociągów w mieście wroga...
      • wladca_pierscienii LSD - broń przeciwko cywilom 03.04.17, 12:45
        dzisiaj w TVP2 o godznie 23:45 będzie film dokumentalny
        "Tajne eksperymenty CIA" ("CIA covert Experiments", Francja, 2015)
        w sierpniu 1951 roku setki mieszkańców miasteczka Pon-Saint-Esprit miało halucynacje
        siedem osób zmarło, ich żywność zatruto LSD

        --
        "Jak chcecie, aby ludzie wam czynili, czyńcie im tak samo i wy"
        Jezus Chrystus (Ewa. Łukasza 6:31; Mateusza 7:12)
      • wladca_pierscienii II W. Św. Włosi i amfetamina 18.06.17, 12:55
        w telewizji FOKUS dzisiaj w niedzielę o 21:30 i w środę o 23:00 będzie film dokumentalny
        "Captagon, narkotyk terrorystów" ("Captagon: Breaking Bad Jihadists", Francja 2016)
        Substancja jest połączeniem amfetaminy i teofiliny


        jutro w poniedziałek w tv STOPKLATKA o 20:00
        będzie film fabularny "Bitwa El Alamein" (Włochy 2002)
        pod koniec filmu jest scena:
        Włosi w nocy siedzą w okopach czekając na niespodziewany atak Brytyjczyków
        ktoś z Włochów mówi coś takiego: "Macie amfetaminę, ona nie pozwoli wam zasnąć."


    • wladca_pierscienii kapral rezerwy Adolf Hitler: amfetamina 10.10.15, 07:58
      dzsiaj o 23:00 czy 23:05 będzie w TVN Turbo
      film dokumentalny produkcji zachodniej
      "Tajemnice zdrowia Hitlera"

      w telewizyjnych zapowiedziach pokazali fragment
      w którym ktoś mówił, że Hitler brał
      "amfetaminę dla pobudzenia (?) i koncentracji
      i barbiturany żeby zasnąć"

      hmm... hmm... to by tłumaczyło, czemu Hitler był
      taki oderwany od rzeczywistości,
      zwłaszcza pod koniec wojny (Twierdza Alpejska)
      • wladca_pierscienii Re: kapral rezerwy Adolf Hitler: amfetamina 10.10.15, 17:45
        następny program po "Tajemnicach zdrowia Hitlera"
        to "Top Guns" odcinek 6/10
        tv.wp.pl/wyszukiwanie-programy.html?query=top+guns
        pokazują szybką naukę i zawody w rzucaniu:
        1) Atlatl
        2) tomahawkiem (stalowym)
        3) nożem do rzucania (podobnym do noża Bowie - ale bez jelca i
        okładek na rękojeści = sama "blacha")
    • wladca_pierscienii Captagon - narkotyk islamistów 02.03.16, 15:40
      "Świat wiedzy" aktualny numer (na okładce napis "ZABIĆ HITLERA")

      CAPTAGON -pochodna amfetaminy
      kiedyś był w USA legalny i używali go imprezowicze, studenci i sportowcy


      obecnie używany jest przez islamistów z Państwa Islamskiego
      (zresztą w Syrii po obu stronach frontu żołnierze biorą go)

      biorą go i walczący tradycyjnie z bronią palną w ręku by obniżyć strach przed śmiercią

      jak i zamachowcy-samobójcy - ci biorą po kilkadziesiąt tabletek na raz
    • wladca_pierscienii halucynogen Ayahuasca = leczenie PTSD? 29.08.16, 20:28
      tym razem nietypowo

      dzisiaj w nocy w TVN STYLE o 01:50
      będzie powtórka filmu dokumentalnego
      "Narkotykowy trans" ("Lisa Ling: Jungle Fix", USA 2014)

      indiański halucynogen z Ameryki Południowej ma być użyteczny w leczeniu Zespołu Stresu Pourazowego
      między innymi u byłych żołnierzy amerykańskich
      jeden były żołnierz miał PTSD od czasu wojny w Wietnamie
      jak sam powiedział - w wojsku nauczyli go reagować na zagrożenie natychmiast - bez zastanowienia
      jednak w życiu cywilnym przez 40 lat nadmierna agresja zsyłała na niego kłopoty - nawet siedział w więzieniu

      pić Ayahuascę należy z określoną intencją
      ma to dać "wgląd" we własne życie i pomóc w uporaniu się z własnymi problemami
      jak problemy są wieloletnie - jednorazowe zażycie może nie wystarczyć...
    • wkkr Re: Urzędowe szprycowanie żołnierzy - od kiedy? 03.04.17, 13:31
      Podobno wikingowie przed bitwą spożywali wywar a muchomorów.
      Miał to być jakiś rytuał czyli coś na kształt urzędowego szprycowania się.
      Potem walczyli do upadłego z niezwykłą siłą, odwagą i poświęceniem - zwano ich berserkami.
    • wladca_pierscienii Re: Urzędowe szprycowanie żołnierzy - od kiedy? 27.02.23, 22:53
      dzisiaj 23:00 Discovery

      "Narkotyki w służbie armii" ("Dr. Delirium and The Edgewood Experiments", USA, 2022, 2 godz.)

      Amerykańska armia w latach 1955-1975 przeprowadzała doświadczenia na żołnierzach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka