Dodaj do ulubionych

Powstanie Warszawskie, wreszcie madry glos!

09.04.04, 00:01
Powstanie Warszawskie, wreszcie madry glos!
zajrzyj i przeczytaj..
przedtem ostudz swoja glowe bo to na czasie:
www.powstanie.com/
Obserwuj wątek
    • gabriellecasey fascynujacy artykul 10.04.04, 17:45
      a tu jest ciag dalszy Bacha-Zelewskiego
      motlc.wiesenthal.com/text/x02/xm0248.html
      i jak strasznie go ukarano za to ze nabluzgal na swoich kolegow. Nigdy mu tego
      nie darowali.
      • gabriellecasey kto byl dowodca Brygady Swietokrzyskiej NSZ? 10.04.04, 18:14
        To przeciez jakis genieusz wojskowy!

        "Czy było inne rozwiązanie ? Było.

        Naród poniósł już tak straszne straty w ludziach, w Katyniu, podczas okupacji i
        na wszystkich frontach, że naczelnym zadaniem polityków i dowódców wojskowych
        było ratowanie tych co pozostali, a nie szafowanie życiem Polaków jakby nas
        było, tak jak Rosjan, 250 milionów. Zrozumiał to dowódca Brygady
        Świętokrzyskiej NSZ. Gdy ruszyła sowiecka ofensywa styczniowa, poszedł do
        Niemców i powiedział: ”Wy przestajecie być naszymi wrogami, bo opuszczacie
        nasze ziemie. Pozwólcie nam odejść razem z wami, aby uratować naszą młodzież
        przed bolszewikami” I taka zgodę dostał. Wyprowadził z Polski 1500 ludzi,
        głownie młodzieży akademickiej.
      • gabriellecasey Re: fascynujacy artykul 10.04.04, 18:18
        Czasem myślę sobie, że dla uniknięcia tej tragedii zabrakło jednego trzeźwego
        człowieka z charakterem, który by w przededniu powstania poszedł do Niemców i
        zadenuncjował tych ludzi chodzących po Księżycu. Uratował by stolicę przed
        spaleniem i życie 200 tysiącom ludzi.

        A nasi “zachodni sojusznicy’ ześwinili się wobec nas, nie tym, że nie udzielili
        większej pomocy militarnej, bo to było technicznie trudne (stracili 35
        samolotów i 330 lotników). Skandalem było to, że aby nie narazić się Stalinowi
        (wiadomo, sowiecki teatr operacyjny), przez miesiąc nie mogli się zdobyć na
        wydanie Niemcom ostrzeżenia, że powstańcy są żołnierzami koalicji i przysługują
        im prawa kombatanckie zgodnie z konwencją genewską. Do tego momentu
        rozstrzeliwano powstańców jako “bandytów”. A później rożnie bywało.

        • gabriellecasey Re: fascynujacy artykul 10.04.04, 18:21
          Twierdzenie, że polegli Powstańcy odnieśli dziś pogrobowe zwycięstwo, bo
          odzyskaliśmy niepodległą Rzeczpospolitą, jest tylko piękną metaforą. Tylko,
          gdyby Oni zobaczyli jak ta Polska, gwałcona przez komunistów przez 55 lat dziś
          wygląda – to by zapłakali. Nie o taka Polskę walczyli ci Wspaniali Chłopcy i
          Dziewczęta. W Katyniu i przez lata wojny utraciliśmy część elity narodu. W
          Powstaniu straciliśmy resztę. I to był GWOŹDZ DO TRUMNY NASZEJ NIEPODLEGŁOŚCI.
          Bo w komunizmie panował już tylko negatywny dobór kadr, w myśl zasady “mierny
          ale wierny”. Nowa “elitę” zaczęli tworzyć tylko zdrajcy lub miernoty. I skutki
          tego odczuwamy do dziś, gdy patrzymy z jakim trudem odradzają się nasze nowe
          elity polityczne, kulturalne czy naukowe.
          • gabriellecasey Re: fascynujacy artykul 10.04.04, 18:23
            Dlaczego o tym piszę ? Na moich oczach w pierwszej godzinie Powstania zginął
            cały batalion “Jeleń”. Czuje się ciągle dłużnikiem tych Chłopców, którzy
            porwali się do walki o Niepodległą Polską, a więc też o Polskę dla mnie. Nie
            wiedzieli, że los Polski już dawno został przesądzony, że ich ofiara jest
            nadaremna. Oni nie mają nawet swoich grobów, ale gdyby mogli powstać z trumien,
            to by zawołali głosem pełnym goryczy: KTO I PO CO NAS RZUCIŁ NA TEN OFIARNY
            STOS ? Czynię to za Nich i próbuje na to odpowiedzieć.

            • moped Re: fascynujacy artykul 11.04.04, 21:56
              I wlasnie o tym wszystkim od lat rabie i mowie..
              Ciesze sie, zes otworzyl oczy i zobaczyl jak Narod Polski nie ma
              korzeni...czyli inteligencji wielo-pokoleniowej, zniszczonej przez Niemcow
              Katyn, ponownie NIemcow, pozniej Sowietow i wreszcie rekoma bandytow z pod
              znakow PZPR!
              W Polsce uzywa sie terminu - ze narod nie ma glowy!
              Obecnie Polska placi okrutna cene za zniszczona inteligencje,
              za zniszczone korernie..
              wybiera tych samych ludzi co nimi poniewierali.. malo tego uzywa
              dumnego "chwytu" jacy to my wspanialomyslni.,..przebaczylismy...komu?
              czy ten bandyta chociaz wyrazli skruche ?

              przykre i smutne to wszystko...
              • Gość: barnaba Re: fascynujacy artykul IP: *.lodz.msk.pl / 62.233.147.* 14.04.04, 16:09
                > Ciesze sie, zes otworzyl oczy i zobaczyl jak Narod Polski nie ma
                > korzeni...czyli inteligencji wielo-pokoleniowej, zniszczonej przez Niemcow
                > Katyn, ponownie NIemcow, pozniej Sowietow i wreszcie rekoma bandytow z pod
                > znakow PZPR!

                Zniszczona przez PZPR...
                Raczej nie została zniszczona, tylko wybrała wolność (w latach 40 i 50) i
                kiełbasę (później).
                Zanim oburzysz się, że ludzie emigrowali z Polski z powodów politycznych-
                popatrz ilu wróciło po 1989r. Wyjdzie niewielu. Niestety.

                pozdrawiam
        • windows3.1 alianci a status kombatantów dla AK 11.04.04, 22:53
          można prosić o źródło? Do tej pory uważałem, że postawa aliantów zachodnich nie
          miała specjalnego wpływu na przyznanie AK statusu kombatanckiego
          • windows3.1 ponowna prośba o źródło [n/t] 14.04.04, 09:51
            • windows3.1 i trzecia prośba o źródło [n/t] 19.04.04, 23:06
          • Gość: NEMO Re: alianci a status kombatantów dla AK IP: *.mweb.co.za / *.mweb.co.za 15.04.04, 21:53
            Ciekawe,
            Gen. H. Guderian po trochu przypisuje swej interwencji u najwyzszych wladz ie.
            Hitlera, fakt przyznania praw kombatanckich zolnierzom AK.

            " ... I URGED HITLER TO ANNOUNCE THAT THEY WOULD BE GRANTED THE FULL RIGHTS OF
            PRISONERS OF WAR AS GUARANTEED BY INTERNATIONAL LAW"

            Pozdrawiam
    • windows3.1 dla oszczędności 11.04.04, 22:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=8716444&a=8716444
    • Gość: BRvUngern-Sternber No nie bez przesady!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 14.04.04, 16:44
      Jakakolwiek proba usprawiedliwiania Stalina ze niby wiadomo to byl bandyta jest
      odrazajaca poza tym nietrafna.Gdyby Stalin byl zwyklym bandyta to nie bylo by
      problemu.Wbrew pozorom zdarza sie ze bandyci maja swoj ,,honor'' i slowa
      dotrzymuja.Np. w Rosji gdy wezma okup od przdsiebiory ma on rzeczywiscie spokoj
      od nich na caly rok i drugia raz nie przyjda.Problem byl inny Stalin byl
      komunista a ci nie tylko ze nie dorzymuja slowa nigdy to jeszcze potrafia od
      nowa zadac zaplaty za cos co juz sprzedali...Nikt jednak nie zauwazyl ze
      towarzysz Stalin popelnil kolosalny blad zatrzymujac ofensywe ktora zmiotla
      caly front hitlerowski i pozwolil Niemcom sie odbudowac...O ile madrzej
      bylo ,,wyzwolic'' Warszawe i pojsc naprzod.Blad ten ocalil zachod od komunizmu
      narzuconego z zewnatrz.To ze komunizm przyjal sie na zachodzie w pokojowy
      sposob opanowujac srodowiska naukowe i potem oni zbudowali sobie z wlasnej woli
      podobny system o nazwie UE to juz inna sprawa...Unikneli przynajmniej krawaej
      masakry.Oczywiscie postawa zachodu byla obrzydliwa i zwyrodniala jak zawsze
      nawet Amerykanow a to dzieki Roosveltowi...
      • gabriellecasey Re: No nie bez przesady!!! 15.04.04, 05:09
        to ma nawet nazwe 'kryptokomunizm' o czym zreszta niechetnie sie wspomina.
      • fikol2 Re: No nie bez przesady!!! 15.04.04, 08:54
        Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

        > Nikt jednak nie zauwazyl ze
        > towarzysz Stalin popelnil kolosalny blad zatrzymujac ofensywe ktora zmiotla
        > caly front hitlerowski i pozwolil Niemcom sie odbudowac...O ile madrzej
        > bylo ,,wyzwolic'' Warszawe i pojsc naprzod.Blad ten ocalil zachod od
        komunizmu
        > narzuconego z zewnatrz.

        Pozwolę sobie, podobnie jak Windows, odnieść się do naszej dyskusji sprzed paru
        miesięcy (?).

        Tej ofensywy nikt nie zatrzymywał - ona po prostu na tym odcinku frontu sama
        stanęła i przy tym wyczerpaniu, przede wszystkim, siły żywej nie było mowy o
        pójściu choćby za Warszawę. A fakt, iż Stalinowi było to ekstremalnie na rękę
        to już inna kwestia i upatrywał bym tu wpływy gigantycznego zbiegu
        okoliczności.

        PZDR
        • Gość: BRvUngern-Sternber No tak biedna ofensywa radziecka IP: *.bg.am.lodz.pl 15.04.04, 16:25
          sie sama zatrzymala.Te pare dywizji ,,pancernych'' po kilkadziesiat czolgow
          zatrzymalo dwa fronty bialoruskie i jeden ukrainski :o)))).Utknales na poziomie
          propagandy z lat 60tych...Postaraj sie przejsc do tej z l 70 tych...
          • dean08 Re: No tak biedna ofensywa radziecka 15.04.04, 18:57
            Jakie zatem było uzasadnienie czekania przez ACz z ofensywą aż do stycznia
            1945 ?
            • Gość: jarek4 Re: No tak biedna ofensywa radziecka IP: *.wset.edu.pl 15.04.04, 20:38
              sa dwa logiczne powody wstrzymania ofensywy!!

              1. ACz nie miala srodkow do przeprowadzenia przepraw.

              2. ACz nie miala interesu w pomaganiu powstańcom.

            • Gość: BRvUngern-Sternber Re: No tak biedna ofensywa radziecka IP: *.bg.am.lodz.pl 16.04.04, 15:28
              Towarzysz Stalin kazal krzyczec ze Powstanie jest wymierzone w ,,Zwiazek
              Radziecki'',ze reakcyjna klika rozpoczela itd.Faktycznie to chyba byla prawda w
              tym sensie ze towarzysz Stalin uwazal Polakow za wrogow.Zapomnial jednak o
              jednym drobiazgu pt.Europa.Byla szansa opanowania calych Niemiec,Wloch,Danii a
              wiec i Norwegii.Francja z Hiszpania nie stanowilyby zadnej przeszkody.Jednak z
              tego co wiadomo gdy Stalin mowil o Polsce wyraznie tracil panowanie nad soba a
              skoro tak to przestawal myslec.Jak wiadomo gdzie uczucie tam nie ma rozumu...
          • fikol2 Re: No tak biedna ofensywa radziecka 16.04.04, 10:56
            Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a):

            > sie sama zatrzymala.Te pare dywizji ,,pancernych'' po kilkadziesiat czolgow
            > zatrzymalo dwa fronty bialoruskie i jeden ukrainski :o)))).Utknales na
            poziomie
            >
            > propagandy z lat 60tych...Postaraj sie przejsc do tej z l 70 tych...

            To jest właśnie retoryka dyskutanta ... Teraz o propagandzie a za chwile będę
            rusofilem i komunistą. Ty chłopie jak komuś nie przy....dolisz to jesteś chory.

            Po pierwsze zapraszam do mapy. Zobacz jak wyglądała sytyacja taktyczna gdzieś
            pod koniec sierpnia 44. Tak od przyczółka pod Baranowem aż do Warszawy na
            północy, front przebiega równo z linią Wisły, ale już dalej na pólnoc odchodzi
            na północny wschód. I właśnie tu pojawił się dla Rosjan problem zagrożenia
            uderzeniem na zupełnie odsłonięte skrzydło 1 i 2 Frontu Białoruskiego. (Podobna
            sytuacja powtórzy się podczas operacji wiślańsko-odrzańskiej przy okazji
            powstania nawisu pomorskiego.)

            Jak już zobaczyłeś sobie mapę to teraz policz tak mniej więcej kilometry jakie
            Rosjanie przeszli. 1 i 2 Front Białoruski zrobił nawet ponad 650 km (podaję
            odległości w linii prostej). Zaznaczę, że zaczęli 22 czerwca a skończyli gdzieś
            pod koniec sierpnia. Dla porównania: z wybrzeża Normandii np. do Metzu jest
            prawie 530 km i Alianci też musieli się zatrzymać z tego samego powodu - zbyt
            długie linie zaopatrzeniowe i totalna niewydolność logistyczna. Weź jescze pod
            uwagę różnice pomiędzy infrastrukturą drogową wschodniej Rzeczpospolitej i
            Francji, oraz różnice w poziomie zmotoryzowania armii. Nie klasyfikuję czynnika
            transportu kolejowego bo nie istniał i tu (prawie całkowite zniszczenie przez
            wycofywujących się Niemców)i na froncie zachodnim (infrastruktura zniszczona w
            efekcie nalotów alianckich).

            Rosjanie rozpoczęli operację mając ok. 170 dywizji co dawało 1.4 mln ludzi. W
            ciągu dwóch miesięcy stracili ok. 0.4 mln zabitych i zaginionych a pewnie ponad
            drugie tyle rannych. Fakt, iż straty niemieckie były też potężne ok. 0.4 mln
            zabitych i zaginionych na tym odcinku frontu i GA "Środek" przestała
            praktycznie istnieć, lecz nie zmienia to faktu, że Rosjanie nie mogli już
            podjąć dalszych działań ofensywnych.

            Jeżeli nawet Armia Czerwona mogłaby pójść jescze dalej to gdzie musiałaby się
            zatrzymać i przynajmniej na jakiś czas się okopać? Naturalną taką linią była
            następna rzeka o przebiegu pd-płn czyli Odra. A to już bardzo daleko. No bo
            jeżeli nie Odra to co?

            PZDR
            • Gość: Ja'04 Re: No tak biedna ofensywa radziecka IP: 81.219.* / *.grs-3.g1.pl 16.04.04, 19:22
              Po co to rozpisywanie się? Dla "barona" argumenty? Sam piszesz o nim: "To jest
              właśnie retoryka dyskutanta ... Teraz o propagandzie a za chwile będę
              rusofilem i komunistą. Ty chłopie jak komuś nie przy....dolisz to jesteś chory".
              I z tym masz rację. A on jest chory.
              Heja!
              • Gość: BRvUngern-Sternber No i widzicie powtarzacie komunistyczna propagande IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 19.04.04, 14:45
                I jeszcze sie zastrzegacie zebym czasem nie nazywal was
                komunofilami...Zastanowicie sie logicznie jak to pogodzic.Bajki o liniach
                zaopatrzeniowych sa o tyle smieszne ze 500 km z ZSRR to jest krotka
                odleglosc.Zupelnie nie macie widac wyobrazenia o tamtejszych przestrzeniach.
                Poza tym nie macie zupelnie pojecia o sytuacji na fronice.Nie bylo zadnego
                frontu niemieckiego od Prus Wschodnich do Karpat byla wielka dziura we froncie
                Niemieckim.Wystarczylo isc tylko na przod...Naprawde trzeba znac temat zanim
                sie napisze.Co do aliantow zachodnich dzialali oni skrajnie
                nieudolnie.Wystarczy zobaczyc co bylo pod Falaise.Gdyby nie Polacy praktycznie
                wszyscy Niemcy wyszli by z okrazenia.I tak wielu przeszlo bokiem po obu
                stronach wojsk polskich.Akurat dzialania na froncie zachodnim pokazuja jak nie
                nalezy walczyc...
                • Gość: kpt. Żbik Komunofile IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 14:53
                  BRvUngern-Sternber!
                  Znowu zapomniałeś zażyć leków!

                  ===
                  Jak to mawiają: Lepisj mieć Parkinsona i rozlać, niż Alcheimera i zapomnieć ;-)
    • abstrakt2003 No tak! Biedna ACz ostatkiem sił dopadła linii... 16.04.04, 21:26
      Wisły i uczepiwszy się jej brzegu okopała się i przeszła do defensywy, broniąc
      się przed ciosami dzielnych żołnierzy Hitlera! A ci durni Polacy w tak
      dramatycznej sytuacji wywołali powstanie!!!!
      ------
      Przecież jest to czysty absurd!
      **************************************
      A teraz jeszcze jedno pytanie. Jeśli Stalin nie miał złych intencji wobec
      powstania to dlaczego nie zgodził się na to żeby samoloty alianckie biorące
      udział w akcji zrzutów dla powstania lądowały w celu uzupełnienia paliwa na
      terenach "wyzwolonych" przez ACz?
      • Gość: Pzl biednemu zawsze wiatr w oczy IP: 213.77.80.* 16.04.04, 23:31
        Nie wiem czy to prawda ale Mołotow miał po wojnie powiedziec ze najwiekszym
        sukcesem ZSRR było podbicie (zajecie) Polski.
        Znajac historie to wolna Polska byla dla Stalina jak wrzod na dupie.
        Nic wtedy dziwnego ze wykorzystał wszystkio co mu weszło w reke by
        podporzadkowac sobie Polske, a my niebozeta dalismy mu sami mase argumentow.
        • abstrakt2003 Jeżeli chodzi o anegdoty... 17.04.04, 06:04
          Podobno Stalin na gorące prośby "związku patriotów polskich" o uczynienie z
          Polski kolejnej republiki związkowej ZSRR miał odpowiedzieć, że "komunizm
          pasuje do Polski jak siodło do krowy".
          On zwyczajnie uznał że Polacy w ZSRR będą zbyt groźni. Najwidoczniej obawiał
          się ciągłych buntów, partyzantki, działalności opozycyjnej, oraz wszelkich
          przejawów niezależności. Dlatego postanowił utworzyć marionetkowe państewko z
          całkowicie mu podporządkowanym reżimem, znane w późniejszym okresie jako PRL.
          On stworzył Polakom namiastkę niepodległości tylko poto żeby osłabić ich chęć
          do buntowania się!
          • Gość: NEMO Re: Jeżeli chodzi o anegdoty... IP: *.mweb.co.za / *.mweb.co.za 17.04.04, 07:19
            Stalin rzeczywiscie wiele powiedzial i wiele zrobil. Zasadniczo, tak jak
            inni "wladcy" owczesnego swiata dbal o swoje "interesy". Tak sie sklada jednak,
            ze niektore z posuniec Stalina akurat wyszly nam na dobre.
            A samo Powstanie bylo walkowane kilka razy na tych stronach. W okresie
            Wielkanocy siegnalem na polke i przeczytalem miedzy innymi wspomnienie gen
            Guderiana , dla odswiezenia pamieci. Warto przeczytac o okresie walk na
            terenach polskich i w okolicy Warszawy. Nie wszystko jest proste.
            I na koniec musimy jakos ustalic nasze stanowisko wobec Rosji:

            1. Jesli byla i jest naszym wrogiem to dlaczego oczekujemy "milych gestow" z
            tamtej strony. I nie dziwmy sie , ze ich nie ma. Oni tez nas maja prawo widziec
            jako wroga.

            2. W wiekszosci wypowiedzi Rosja to jedna wielka "lipa" wlacznie z dowodcami,
            wojskiem i bronia, a jednoczesnie uwazamy, ta lipna armia powinna byla ot tak
            jednym zamachem zdmuchnac, mimo wszystko, dobrze broniace sie wojska
            niemieckie.

            A moze my naginamy fakty do roznego naszego " widzi mi sie"?


            Pozdrawiam
            • adrzewoj będę prowokował 19.04.04, 12:58
              Może rządy w Polsce zależne od sowietów były (z punktu widzenia Europy)
              dziejową koniecznością?
              Trudno mi sobie wyobrazić demokratycznie wybrany rząd polski, który przystałby
              na utratę ziem wschodnich - który to fakt znacząco poprawił nasze stosunki z
              odzyskującymi niepodległość Litwą i Ukrainą.
              Poza tym poparcie sowietów było niezbędne dla uzyskania przynajmniej częściowej
              rekompensaty terytorialnej na zachodzie.

              Pozdrawiam
              • windows3.1 udało Ci się 19.04.04, 23:05
                no, PSL był chyba bliski zgody na odpływ Polski zakierzońskiej w stronę ciemnej
                strony mocy.

                A Unia Wolności czy Porozumienie Centrum też nie spod ogona, niezbyt się
                sprzeciwiały tej znaczącej poprawie stosunków z Litwą i Ukrainą.
                • moped a ja dalej swoje :))) 20.04.04, 00:37
                  a ja dalej swoje :)))...kiedy nasi Polacy naucza sie myslec?
                  uzywac mozgu ?
                  nie nadstawiac czterech liter?
                  nie pozwolic sie tepic?
                  Czyby nie lepiej byc zyjacym niz umarlym bohaterem !
                • adrzewoj nie wiem... 20.04.04, 08:39
                  ...czy się udało. Rzeczywiście zapomniałem o PSL. Poniekąd na usprawiedliwienie
                  mam to, że spora część politycznie aktywnych Polaków nie mogła w żaden sposób
                  wyartykułować po 1944r. swoich zdecydowanie antysowieckich poglądów.
                  Przynajmniej nie na wschód od Łaby i na zachód od Cieśniny Beringa...

                  Pozdrawiam
                • adrzewoj A UW i PC 20.04.04, 08:54
                  To nieco inna bajka. W każdym razie odgrywana w innych dekoracjach i przy innej
                  publiczności.
                  Stalin w 1944-45 odcinał kupony od "inwestycji" z lat 1939-1943. Sowietów
                  przyjęto w koalicji bezwarunkowo, pomimo wiana, ktore trudno nazwać uczciwie
                  zapracowanym.
                  Natomiast w momencie powstania Solidarności, powstawania niekomunistycznego
                  rządu czy później, przy rozpadzie związku sowieckiego, jakiekolwiek polskie
                  roszczenia terytorialne - choćby przez całkowity brak szans ich realizacji -
                  nie służyłyby polskim interesom.

                  Pozdrawiam
            • Gość: Tomasz W polityce nie ma sentymentow IP: *.toulouse.inra.fr / *.toulouse.inra.fr 21.04.04, 13:53
              To sa slowa, ktore sie przypisuje Stalinowi. A jest to prawda bardziej niz
              oczywista.
              Powstanie wybuchlo jako gest antysowiecki, ale rownoczesnie jego przywodcy
              liczyli na ponoc tych ze sowietow. Czyz nie jest to schizofrenia?

              Co do sytuacji na froncie to Armia Czerwona po ponad poltora miesiecznej
              ofensywie byla praktycznie wyczerpana. Jednostki radzieckie byly przede
              wszystkim numerami. Niemcy zniszczyli pod Warszawa dwa radziecki korpusy
              pancerne, tyle ze korpus pancerny nie liczyl wiecej niz 200 czolgow, byla to w
              istocie dywizja.
              Rosjanie i tak musieliby sie zatrzymac na linii Wisly i od polnocy Bugu bez
              wzgledu czy powstanie by wybuchlo, czy nie. Zagrozenie ze strony Prus
              Wschodnich bylo realne, a pokonanie Niemcow na tym (ich wlasnym ) terenie
              skrajnie trudne (warunki terenowe).

              Stalinowi przypisuje sie wiele strasznych rzeczy, a jego ocena jest zwykle
              jednostronna. Niewielu wie, ze za najwieksze zbrodnie "stalinizmu" tak naprawde
              ponosi odpowiedzialnosc wiele osob, np. kolektywizacja czy "Wielkie Czystki"
              jego rola nie byla bynajmniej taka jak sie to obecnie mowi. Wielkie Czystki
              byly inspirowane przez dzialaczy bolszewickich, ktorzy poczuli sie zagrozeni
              reformami Stalina, np. wynikajacymi z nowej konstytucji.
              • adrzewoj padlo na Stalina 21.04.04, 15:24
                Czyli każdy inny przywódca sowiecki musiałby prowadzić politykę terroru, bo to
                wynikało z istoty systemu - w przeciwnym razie rywale zgładziliby go prędzej
                czy później.

                Na marginesie: jak sobie Koledzy wyobrażają operacyjne współdziałanie AK z
                sowietami w Warszawie - nawet przy założeniu, że RKKA chciałaby się w to
                angażować z poszanowaniem partnera?
                Czy możliwa byłaby walka jednostek WP (AK) pod wyższym sowieckim dowództwem i w
                ramach sowieckich planów operacyjnych?

                Pozdrawiam
                • Gość: Tomasz Bolszewicy byli IP: *.toulouse.inra.fr / *.toulouse.inra.fr 21.04.04, 17:28
                  niezwykle okrutni, i nie liczyli sie z normami moralnymi, ktore uwazali za
                  burzuazyjne przesady. Stalin wyrosl w tym srodowisku, ale taki Trocki z
                  pewnoscia nie byl lepszy.
    • Gość: jarek-Zyd Co sie dziwic Stalinowi w stosunku do Polakow, j IP: *.fastres.net 24.04.04, 07:45
      jak pozwolil Niemcom przez 3 lata oblezac St.Peterburg i pozwolil umrzec okolo
      600 tys Rosjan, sobie nie przychylnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka