Mimoyecques

13.03.11, 11:13
redtears.free.fr/Mimoyecques,%20la%20base%20V3ang.html
Jakoś tak często przejeżdżałem w okolicy i wreszcie postanowiłem zajrzeć do tego miejsca.
Przywitał mnie przy wjeździe bardzo obiecujący widok działa z przetrąconą lufą.

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/8d23b161830b92a3.html
Dalej było gorzej,brama zamknięta ale skok przez takie ogrodzenie to żaden problem.

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2ccf3f91862ac118.html
Widok na wejście do tunelu wykonany z góry.

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a7e1acd36d2a31cc.html
Po wejściu na szczyt wzniesienia efekt działania TolBoya.

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/da8a708fe4aaa07f.html
Ogólnie to kupa gruzów,angole sprawili się doskonale i bardzo precyzyjnie wykonali robotę.
Rozrzut kraterów jest stosunkowo niewielki.

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c0e6e7cc6b988f55.html
I na koniec ciekawostka jakiej doskonałej stali użyto do zbrojenia konstrukcji.
Tyle lat wystawiona na działanie czynników atmosferycznych i proszę:

www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2545171f0ff2f65b.html
    • browiec1 Re: Mimoyecques 13.03.11, 19:49
      Nasz maly forumowy Walesa:)
      Fajne zdjecia,jakosci materialow nie ma sie co dziwic - w koncu to jedna z cudownych broni( smiem twierdzic ze srodki w nie wladowane przyspieszyly agonie III Rzeszy). No i my tez nie mamy sie czego wstydzic,w koncu swoj Wolin mamy:)
      • brigada_di_bandito Re: Mimoyecques 13.03.11, 20:11
        Determinacja z jaką Tomki starali się zniszczyć tą instalację wskazuje że bardzo obawiali się skuteczności działa,z drugiej strony rodzi się pytanie czy systematyczny ostrzał Londynu mógł zmienić losy wojny.Parę lat trzeba strzelać żeby zburzyć to olbrzymie miasto.
        • browiec1 Re: Mimoyecques 13.03.11, 20:20
          Alianci to sie wielu rzeczy obawiali o ktorych miali malo informacji:)Dla mnie akurat to mogloby byc jako tako sensowne jedynie przed inwazja na WB,pozniej to strata kasy(jak i cale wunderwaffe).jesli juz to powinni zostac przy rakietach,bardziej uniwersalne i mobilne.
          • brigada_di_bandito Re: Mimoyecques 14.03.11, 05:43
            Pewnie masz rację ale np.Wołoszański w swojej książce ,,Sieć-ostatni bastion ss,,, twierdzi że było w planie strzelanie z tego działa specjalnymi pociskami z zawartością o mocy bomby A.
            • browiec1 Re: Mimoyecques 14.03.11, 15:42
              Blizsze prawdy jak dla mnie jest to co napisal Speedy i co mozna znalezc w necie-chodzi o mozliwosci wsytrzelenia w krotkim czasie ogromnej ilosci amunicji,liczyli chyba ze zniszczenie Londynu zajmie pare tygodni. A przy okazji tematu dziennikarze znow znalezli swojego graala;)
              wiadomosci.onet.pl/regionalne/poznan/niechlubna-przeszlosc-pioniera-podboju-kosmosu,1,4209704,region-wiadomosc.html
              • brigada_di_bandito Re: Mimoyecques 14.03.11, 16:16
                browiec1 napisał:

                > Blizsze prawdy jak dla mnie jest to co napisal Speedy i co mozna znalezc w neci
                > e-chodzi o mozliwosci wsytrzelenia w krotkim czasie ogromnej ilosci amunicji,li
                > czyli chyba ze zniszczenie Londynu zajmie pare tygodni.

                Na przykładzie Leningradu który szkopy miały pod swobodnym ostrzałem jakoś się nie potwierdza zburzenie miasta w parę tygodni.Będę się upierał przy specjalnej amunicji do tych dział która miała być przez szkopów użyta.


                > dziennikarze znow znalezli swojego graala;)

                Niech się lepiej zainteresują wojenną przeszłością obecnego szefa Watykanu:)
                • browiec1 Re: Mimoyecques 14.03.11, 16:26
                  Upierac sie mozesz,ja nie bede bo tylko o tym przeczytalem:) Za projekt ani ja ani moj dziadek nie odpowiadalismy;))
                  Ale mozliwe jest to co pisalem-w koncy to zupelnie inna klasa dzial niz to co bylo pod Leningradem.
                • speedy13 Re: Mimoyecques 15.03.11, 11:02
                  Hej

                  Powtarzam, nie doceniasz stonogi (i słusznie bo to szajs) - ale gdyby działała zgodnie z tym co przewidywał projekt, to Niemcy zakładali że na stałej pozycji typu podziemnego, z galeriami dostępowymi, windami i podajnikami amunicji, będą w stanie oddać z każdej lufy 1 strzał na 5 minut. Dla 50-działowej baterii w Mimoyecques oznaczałoby to 600 pocisków na godzinę czyli 10 na sekundę.
                  Gdyby udało się utrzymać takie tempo przez dobę, to wystrzelonoby 14400 pocisków o łącznej masie 2016 ton, zawierających łącznie 432 tony materiału wybuchowego. 432 tony w 1 dzień. Dla porównania, w całym okresie ataków pociskami V-1, od 13 czerwca 1944 do 29 marca 1945, dostarczyły one na Wyspę nieco ponad 2000 ton m.w.
                  • brigada_di_bandito Re: Mimoyecques 15.03.11, 11:09
                    Bardzo dobre wyliczenia szybkostrzelności ale nie bierzesz pod uwagę zużycia takiej długiej lufy i kosztów oraz czasu jej wymiany co potwierdza teorię Wołoszańskiego o innym przeznaczeniu dział.
                    • speedy13 Re: Mimoyecques 15.03.11, 15:06
                      Hej

                      brigada_di_bandito napisała:

                      > Bardzo dobre wyliczenia szybkostrzelności ale nie bierzesz pod uwagę zużycia ta
                      > kiej długiej lufy i kosztów oraz czasu jej wymiany

                      Akurat pod tym jedynym względem schemat konstrukcyjny "stonogi" dawał jej istotną przewagę nad klasycznymi ciężkimi działami. Lufa składała się z szeregu stosunkowo niewielkich, kilkumetrowej długości segmentów. Ich demontaż i wymiana były bardzo proste i szybkie.

                      (I złośliwie jeszcze dodam, że były to czynności wykonywane często i rutynowo, gdyż w czasie prób przypadki eksplozji/rozerwania lufy lub komory nabojowej zdarzały się regularnie :D)
                      • brigada_di_bandito Re: Mimoyecques 15.03.11, 18:07
                        speedy13 napisał:

                        > (I złośliwie jeszcze dodam, że były to czynności wykonywane często i rutynowo,
                        > gdyż w czasie prób przypadki eksplozji/rozerwania lufy lub komory nabojowej zda
                        > rzały się regularnie :D)

                        Na swój skromny sposób tym zdaniem w zasadzie potwierdziłeś to co napisałem wyżej.
                        • speedy13 Re: Mimoyecques 16.03.11, 09:04
                          hej

                          Toć ja to w każdym z postów wyraźnie zaznaczałem - GDYBY stonoga działała zgodnie z założeniami projektowymi, toby była niebezpieczną bronią. Ale nie działała bo nie mogła - nie da się fizycznie uzyskać w takim układzie jaki zastosowali Niemcy takiej prędkości początkowej, by pocisk doleciał z Mimoyecques do Londynu. Wszystko co udało się wycisnąć z tego w Międzyzdrojach to Vo ok. 1100 m/s i donośność ok. 90 km. To w zasadzie nawet nie jest źle, tylko można by zrobić tyle samo w klasycznym układzie miotającym, bez tych wszystkich cudów, stonóg, komór bocznych i podziemnego mega - bunkra.

                          A co tam, pochwalę się jeszcze, trochę autoreklamy nie zawadzi. Napisałem raz posta o stonodze na jednym forum, a potem zrobili tam z niego artykuł, szczerze mówiąc powinienem był go poprawić do tego celu, ale z lenistwa tego nie zrobiłem. Troszkę już może nieaktualny ale jakby ktoś chciał sobie poczytać to www.tinyurl.pl?prCOfJCR
                          • brigada_di_bandito Re: Mimoyecques 16.03.11, 09:19
                            speedy13 napisał:
                            już może nieaktualny ale jakby ktoś chciał sobie poczytać to
                            rel="nofollow">www.tinyurl.pl?prCOfJCR

                            Świetny artykuł ,mało takich w sieci szczególnie o tak ciekawych i egzotycznych projektach.
                            • browiec1 Re: Mimoyecques 16.03.11, 15:44
                              Bo i Speedy niestety tylko jeden jest:)
                              Swoja droga napisz cos wiecej o tej amunicji ktora miano stosowac wedlug Woloszanskiego.
                              • brigada_di_bandito Re: Mimoyecques 16.03.11, 18:25
                                Browiec proponuję posłuchać samego Wołoszańskiego.Pod tym adresem można wysłuchać lub pobrać plik,trwa 20 minut.

                                www.sendspace.pl/file/d08b9d5dcd5a31eb8dea1e2
                                • browiec1 Re: Mimoyecques 16.03.11, 23:20
                                  Dzieki,ale moze napisz dwa zdania po prostu:)
                                  • brigada_di_bandito Re: Mimoyecques 17.03.11, 05:52
                                    Pociski miały być ze wspomaganiem rakietowym.
                                    Ładunek-materiał radioaktywny.
                                    • browiec1 Re: Mimoyecques 17.03.11, 18:10
                                      Ale to bardziej cos w rodzaju brudnej bomby niz taktycznego nuke'a:)
                                      • leon.zbowidowiec Re: Mimoyecques 17.03.11, 19:56
                                        > Ale to bardziej cos w rodzaju brudnej bomby niz taktycznego nuke'a:)
                                        Ja tam nigdzie się nie dosłuchałem że mial być w tych pociskach materiał radioaktywny. IMHO raczej chodziło o zwiększenie kalibru do ok 300 mm dodaniu "dopalacza" rakietowego i wystrzeliwania czegos w rodzaju pocisków balistycznych mogących osiągnąć dowolny punkt na ziemi. Wtedy to mialo by sens jako cos rozwijanego rownolegle do np rozwojowej wersji V2 czyli A10.
                                        • brigada_di_bandito Re: Mimoyecques 18.03.11, 06:06
                                          leon.zbowidowiec napisała:

                                          > Ja tam nigdzie się nie dosłuchałem że mial być w tych pociskach materiał radioa
                                          > ktywny.

                                          W/g Wołoszańskiego ,,brudasy,, miały być produkowane w tajnym kompleksie Riese.
                                          Całą książkę przeczytać trzeba:)
        • speedy13 Re: Mimoyecques 14.03.11, 09:29
          Hej

          brigada_di_bandito napisała:

          > Determinacja z jaką Tomki starali się zniszczyć tą instalację wskazuje że bardz
          > o obawiali się skuteczności działa,z drugiej strony rodzi się pytanie czy syste
          > matyczny ostrzał Londynu mógł zmienić losy wojny.Parę lat trzeba strzelać żeby
          > zburzyć to olbrzymie miasto.

          Z drugiej strony, gdyby "stonoga" działała zgodnie z planem (co na szczęście raczej nie jest możliwe) bateria w Mimoyecques byłaby w stanie wystrzeliwać na Londyn tysiące 140-kilowych pocisków dziennie, setki ton amunicji. Zniszczenia z pewnością byłyby ogromne. Ani pocisków V1 ani V2 nie dałoby się raczej wystrzeliwać w porównywalnych wagowo ilościach.
Pełna wersja