Dodaj do ulubionych

Jezus kocha atomowki;))

04.08.11, 15:53
Stany nigdy nie przestana mnie zadziwiac:P
wyborcza.pl/1,75477,10061102,Jezus_kocha_atomowki_.html
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: Jezus kocha atomowki;)) 04.08.11, 16:15
      browiec1 napisał:

      > Stany nigdy nie przestana mnie zadziwiac:P
      > wyborcza.pl/1,75477,10061102,Jezus_kocha_atomowki_.html

      Teraz zamianiea biblie na psychologów.

      Problem jednak jest powazny, i Amerykański DoD miał z tym pewien klopot, w czasach gdy wpowadzano peierwsze ICBMy. Słusznie bowiem Departament Obrony zauwazał, ze czlowiek ktory siedzi w wyrzutyni ICBMa i ma nacisnąć guzil "launch" moze zawieść. Padały wprost pytania - jak od normalnego, zdrowego psychicznie i moralnego cżłowieka, można wymagac aby jednym nacisnieciem guzika zabił 20 milionów ludzi.
      • chateaux Re: Jezus kocha atomowki;)) 04.08.11, 17:26
        bmc3i napisał:

        > browiec1 napisał:
        >
        > > Stany nigdy nie przestana mnie zadziwiac:P
        > > wyborcza.pl/1,75477,10061102,Jezus_kocha_atomowki_.html
        >
        > Teraz zamianiea biblie na psychologów.
        >
        > Problem jednak jest powazny, i Amerykański DoD miał z tym pewien klopot, w czas
        > ach gdy wpowadzano peierwsze ICBMy. Słusznie bowiem Departament Obrony zauwazał
        > , ze czlowiek ktory siedzi w wyrzutyni ICBMa i ma nacisnąć guzil "launch" moze
        > zawieść. Padały wprost pytania - jak od normalnego, zdrowego psychicznie i mora
        > lnego cżłowieka, można wymagac aby jednym nacisnieciem guzika zabił 20 milionów
        > ludzi.
        >


        W Polsce może nikt nie kłopotał by sie takimi problemami, w USA jednak sie tym zajmują - nie zaostawiaja nic dziełu przypadku. Inna sprawą jest obrany wowczas srodek zaradczy. Ale czy ówczesna psychologia odpowiadała wowczas na pytania jak czlowiek przygotowac do nacisniecia guzika, tak aby nie dostal zawału serca na myśl o tym co ma za chwilę zrobic, przy najwyższym stopniu DEFCON?
        • browiec1 Re: Jezus kocha atomowki;)) 04.08.11, 19:08
          Wszystko to racja,ale koles z zawalem przy pelnoskalowej wojnie jadrowej to najmniejszy z problemow.
          • bmc3i Re: Jezus kocha atomowki;)) 04.08.11, 19:20
            browiec1 napisał:

            > Wszystko to racja,ale koles z zawalem przy pelnoskalowej wojnie jadrowej to naj
            > mniejszy z problemow.

            Niezupełnie. W tamtych czasach kazdy pocisk obslugiwany był odrębnie. Wyobraz sobie z kilkudziesieciu oficerów nie wciska guzika z powodu skrupułów moralnych, a drugie tyle z tego samego powodu nie wytrzymuje stresu i kończy z zawałem, a jeszcze ileś startuje z oóźnieniem? Ile pocisków w ten sposb nie wystartuje wcale zniszcozne zanim dolecą nad wyrzutnie pociski ZSRR? To nie jest najmniejszy problem,lecz jeden z najwiekszych w takiej sytuacji.
            • browiec1 Re: Jezus kocha atomowki;)) 04.08.11, 19:27
              Jakos nie mam przekonania ze Biblia by tu pomogla,jedynie dublowanie ludzi.
              • bmc3i Re: Jezus kocha atomowki;)) 04.08.11, 19:39
                browiec1 napisał:

                > Jakos nie mam przekonania ze Biblia by tu pomogla,jedynie dublowanie ludzi.


                I tak było - przy jednym stanowisku siedzialo dwóch oficerów na dyżurze.
                Wez pod uwagę też, że Amerykanie jako społeczeństwo nawet dziś są bardzo religijni, a wówczas tym bardziej. Wielu z nich, w krytycznej sytuacji mogłoby się kierować pojęciem grzechu "nie zabijaj". Dlatego trzeba było spróbowac przekoanac ich, z to nie grzech.

                Wez pod uwagę ponadto, że Ty patrzysz na sprawę z punktu widzenia siedzacego w wygodnym tulelu i popijającego browca. Tymczasem tu mowa o sprawach ostatecznych, o smierci całych narodów, w tym także operatorów tych wyrzutni. Bo nawet gdy zdążą wystrzelić swoj pocisk, za chwilę nadleci nad wyrzutnię sowiecka glowica 20 MT, i oni zamienia sie w kupe gorącego szkła razem ze swoją wyrzutnia. I są tego swiadomi.
                • gangut Re: Jezus kocha atomowki;)) 04.08.11, 20:18
                  Ciekawe czy temat był konsultowany od strony teologicznej z fachowcami.
                • browiec1 Re: Jezus kocha atomowki;)) 04.08.11, 21:03
                  Matrek, ja to wszystko rozmumiem. Ale pomysl szczerze-takie szklenie to moze cos dawalo jak sie tylko do tego typu sluzby szlo.Ale gdy umiera cala planeta Dekalogiem,Biblia i Bogiem i teologia raczej nikt by sie nie zajmowal.Wystarczylaby raczej informacja - LA wyparowalo.
                  No i pozostaje kwestia wyznawcow innych religii lub niewierzacych,bo chyba nie tylko katolicy siedzieli w tych silosach.Najlepie polaczyc wyznawca/nie wierzacy,takie duety;)
                  • bmc3i Re: Jezus kocha atomowki;)) 04.08.11, 21:12
                    browiec1 napisał:

                    > Matrek, ja to wszystko rozmumiem. Ale pomysl szczerze-takie szklenie to moze co
                    > s dawalo jak sie tylko do tego typu sluzby szlo.Ale gdy umiera cala planeta Dek
                    > alogiem,Biblia i Bogiem i teologia raczej nikt by sie nie zajmowal.Wystarczylab
                    > y raczej informacja - LA wyparowalo.
                    > No i pozostaje kwestia wyznawcow innych religii lub niewierzacych,bo chyba nie
                    > tylko katolicy siedzieli w tych silosach.Najlepie polaczyc wyznawca/nie wierzac
                    > y,takie duety;)

                    Powiem wiecej, jest bardzo malo prawdopodobne żeby tam był choc jeden katolik - w USA jest malo katolikow. Za to biblia w USA jest jak konstytucja - świadkowie przed sadem przysiegaja albo na biblie, albo na konstytucję, prezydent slubując po elekcji, takze, na saach sadowych wisza krzyze, i nikt nie robi z tego problemu. przynajmniej do tej pory. Trzeba tez brac to pod uwage, odnoszac sie do calej tej sprawy.

                    Wiesz, jak juz LA wyparowalo, to silosy w Dakocie tez juz wyparowaly. Te silosy musza byc puste na dlugo zanim LA, czy NYC wyparuje.
                    • gangut Co czwarty Amerykanin jest katolikiem 04.08.11, 21:16
                      To największe liczebnie wyznanie w USA.
                      • bmc3i Re: Co czwarty Amerykanin jest katolikiem 04.08.11, 21:20
                        gangut napisał:

                        > To największe liczebnie wyznanie w USA.


                        Katolikiem, czy chrześcijaninem?
                        • gangut Re: Co czwarty Amerykanin jest katolikiem 04.08.11, 21:22
                          Katolikiem. Chrześcijan ogółem jest 80 procent.
                          • bmc3i Re: Co czwarty Amerykanin jest katolikiem 04.08.11, 21:23
                            gangut napisał:

                            > Katolikiem. Chrześcijan ogółem jest 80 procent.

                            To jak katolicyzym moze byc najwiekszym wyznaniem, skoro wsrod chrzescijan dominuja ewangelicy i inni protestanci?
                            • gangut Re: Co czwarty Amerykanin jest katolikiem 04.08.11, 21:28
                              pl.wikipedia.org/wiki/Stany_Zjednoczone#Religia
                              • bmc3i Re: Co czwarty Amerykanin jest katolikiem 04.08.11, 21:31
                                gangut napisał:

                                > pl.wikipedia.org/wiki/Stany_Zjednoczone#Religia

                                No i jestem zaskocozny. 25% to calkiem sporo, choc to jeszcze nalezaloby podzielic na Rzym i Unitów.
                    • browiec1 Re: Jezus kocha atomowki;)) 04.08.11, 23:09
                      No dobra,to co z moim pytanie w kontekscie tego co juz ustaliles z Gangutem>? i z niewierzacymi? Jak z tlumaczeniem religijnym nukleranego holocaustu?
                      Co do wyrzutni to mialem na mysli to ze jak ktos zobaczy wybuchy jadrowe na wlasnym terytorium jak nie jest jeb.iety nie powinien miec problemow z nacisnieciem guzika.
                      • bmc3i Re: Jezus kocha atomowki;)) 04.08.11, 23:16
                        browiec1 napisał:

                        > No dobra,to co z moim pytanie w kontekscie tego co juz ustaliles z Gangutem>
                        > ;? i z niewierzacymi? Jak z tlumaczeniem religijnym nukleranego holocaustu?
                        > Co do wyrzutni to mialem na mysli to ze jak ktos zobaczy wybuchy jadrowe na wla
                        > snym terytorium jak nie jest jeb.iety nie powinien miec problemow z nacisniecie
                        > m guzika.

                        No wlasnie Ci juz odpowiedziałem. Nikt nie mial czekac na wybuchy nad terytorium USA. . Pociski musialy byc wystrzelone zanim jakiekowliek sowieckie pociski dolecialy do Stanów. Przynajmniej pierwsza fala. Stąd wszystkie systemy wczesnego ostrzegania.

                        Co z niewierzacymi - to przeciez nie dzisiejsze czasy? Wowczas nei bylo takiej chorej politycznej poprawnosci jak dziś, ze krzyż nie moze wisiec na scianie, bo niewierzących to boli.
                        • browiec1 Re: Jezus kocha atomowki;)) 05.08.11, 15:11
                          Wiem jaka jest zasada odwetu nukleranego,co nie zmienia faktu ze nieprzekonanych atomowa swiatlosc by oswiecila;)
                          A o sprawe niewierzacych pytalem wyraznie-nie chodzi o to czy gdzies sobie wisi krzyz tylko jak na nich mialo wplynac szkolenie przez Biblie.
                          • bmc3i Re: Jezus kocha atomowki;)) 05.08.11, 15:32
                            browiec1 napisał:

                            > A o sprawe niewierzacych pytalem wyraznie-nie chodzi o to czy gdzies sobie wisi
                            > krzyz tylko jak na nich mialo wplynac szkolenie przez Biblie.

                            Moze mieli odrebne materiały dla wyznawców każdej religii.
                            • browiec1 Re: Jezus kocha atomowki;)) 05.08.11, 15:42
                              Najprosciej by bylo z technokratami;)
                      • marek_boa Re: Jezus kocha atomowki;)) 04.08.11, 23:23
                        Przeginasz Browiec! Znaczy się według Ciebie tylko "yebnięci" nie chcą się mścić?! A co ze świadomością ,iż możesz zostać OSTATNIM żywym człowiekiem na ziemi?! Było kiedyś takie opowiadanie S-F (niestety czytałem ze 35 lat temu i tytułu nie pamiętam) -chyba w "Młodym Techniku"?! Załoga silosu odmówiła wykonania rozkazu z powodu właśnie dylematu moralnego!
                        -Pozdrawiam!
                        P.S. O ile się orientuję to w pomieszczeniach startowych silosów (przynajmniej Radzieckich/Rosyjskich) nie ma żadnych telewizorów ani radia - załoga w czasie dyżuru bojowego jest całkowicie odcięta od świata zewnętrznego po za łącznością szyfrową ze sztabem dywizji - nic nie może wpływać na wykonanie rozkazu!
                        • browiec1 Re: Jezus kocha atomowki;)) 05.08.11, 15:14
                          Niczego nie przeginam-jesli wiesz ze leca na Twoj kraj pociski i "nie sa to cwiczenia" musisz byc walniety zeby miec dylematy moralne o ostatnim czlowieku na Ziemi w czasie gdy Twoja rodzina radosnie sie grilluje. Ale wiem,w sercu trzeba miec milosc dla blizniego ktory wlasnie wymazal Cie z mapy swiata. Poza tym obsluga silosow pewnie by tez oberwala jak wspominal matrek i problem z glowy.
                          "nie ma żadnych telewizorów ani radia" - no tez tak slyszalem i tak jest raczej wszedzie. Tylko co to zmienie w wypadku "dylematu moralnego"? I jak sobie z tym dylematem radzila strona radziecka,bo chyba nie Biblia?:)
                          • bmc3i Re: Jezus kocha atomowki;)) 05.08.11, 15:35
                            browiec1 napisał:

                            > Niczego nie przeginam-jesli wiesz ze leca na Twoj kraj pociski i "nie sa to cwi
                            > czenia" musisz byc walniety zeby miec dylematy moralne o ostatnim czlowieku na
                            > Ziemi w czasie gdy Twoja rodzina radosnie sie grilluje. Ale wiem,w sercu trzeba
                            > miec milosc dla blizniego ktory wlasnie wymazal Cie z mapy swiata. Poza tym ob
                            > sluga silosow pewnie by tez oberwala jak wspominal matrek i problem z glowy.
                            > "nie ma żadnych telewizorów ani radia" - no tez tak slyszalem i tak jest raczej
                            > wszedzie. Tylko co to zmienie w wypadku "dylematu moralnego"? I jak sobie z ty
                            > m dylematem radzila strona radziecka,bo chyba nie Biblia?:)

                            Na szczęście nikt nie musiał tego sprawdzać, ale Amerykanie wyszli z założenia, że normalnemu człowiekowi ręka może zadrzeć w krytycznym momencie, jeśli bedzie miał świadomość, że wciskając jeden czerwony guzik osobiscie zabije wiecej Rosjan niz wszystkie armie Hitlera. On osobiście. Tu nie ma znaczenia że Rosjanie zabijają własnie jego matkę.
                            • browiec1 Re: Jezus kocha atomowki;)) 05.08.11, 15:41
                              Ja sie z tym w pelni zgadzam,to sytucja jaka przezyla (choc nie do konca swiadomie) zaloga maszyny nad Hiroszima i pozniej Nagasaki.A skala bez porownania.Ale w takim ukladzie to nie pomoze Kriszna/Biblia/Koran bo kazdy moze miec dylemat-wtedy pozostaje tylko niebezpieczny system automatyczny albo trzeba ta bron po prostu skasowac. No chyba zeby takie Kimy poklonowac i wsadzic do silosow;)
                              • bmc3i Re: Jezus kocha atomowki;)) 05.08.11, 15:45
                                browiec1 napisał:

                                > Ja sie z tym w pelni zgadzam,to sytucja jaka przezyla (choc nie do konca swiado
                                > mie) zaloga maszyny nad Hiroszima i pozniej Nagasaki.A skala bez porownania.Ale
                                > w takim ukladzie to nie pomoze Kriszna/Biblia/Koran bo kazdy moze miec dylemat
                                > -wtedy pozostaje tylko niebezpieczny system automatyczny albo trzeba ta bron po
                                > prostu skasowac. No chyba zeby takie Kimy poklonowac i wsadzic do silosow;)

                                Kiedy to wprowadzano, systemów automatycznych jeszcze nie było, a gdy juz były, wprowadzono system scentralizowany, w ktorym wieksza liczba ludzi naciska guziki (a wiec jak jeden zeświruje, to drugi moze wcisnąć) ale za to na kilka silosów na raz.
                                • browiec1 Re: Jezus kocha atomowki;)) 05.08.11, 18:25
                                  No ja mialem na mysli system calkiem automatyczny jak ta "reka nieboszczyka" ktora sie dzieci straszy. Ale napisz cos dokladniej o tym scentralizowanym? Ci ludzie sie uzupelniaja czyli kilku odpowiada za te same silosy?
                                  • bmc3i Re: Jezus kocha atomowki;)) 05.08.11, 22:20
                                    browiec1 napisał:

                                    > No ja mialem na mysli system calkiem automatyczny jak ta "reka nieboszczyka" kt
                                    > ora sie dzieci straszy. Ale napisz cos dokladniej o tym scentralizowanym? Ci lu
                                    > dzie sie uzupelniaja czyli kilku odpowiada za te same silosy?
                                    yła na 5 "


                                    Minutemany rozmieszczone były w 6 skszydłach USAF, kazde złozone z 3 badz 4 eskadr po 50 pocisków kazda, kazda eskada podzielona byla na brygad, kazda po 10 pocisków. Kazda brygada dysponowala wlasnym komleksem naziemnym (LCF) i podziemnym "uderground Launch Control Center ( LCC) a takze bezobslugowe centrum startowe (LF) , Zarówno LCF jak i LCC byly okolo 3 mil od najblizszego pola startowego, 19 pocisków zas bylo rownomiernie rozposzoncych. Kazde LCC mialo w swojej pieczy 10 pociskow, Kazde taz znajdowalo sie pod ziemia, a wejscie chronione bylo "przeciwpodmuchowymi" wrotami o masie 8 ton, ktore po zamknieciu mogly byc otworzone wylacznie od wewnątrz. Zasadniczo wszystkie 10 pociskow obslugiwane byly przez parę 2 ludzi w LCC, ale w zalodze takiego centrum bylo ich wiecej, tak wiec w razie czegoi inni mogli przejac obowiazki ktoregos ktory wykorkowal od stresu.
                                    • browiec1 Re: Jezus kocha atomowki;)) 06.08.11, 16:51
                                      Czemu 19 pociskow? No i ile osob bylo w tym centrum odpalania ktore pilnowalo 10 rakiet?Wszyscy mieli autoryzacje?
                                      I czy w takim razie juz nie bylo osobnej zalogi przy kazdym pocisku?
                                      I co robilo to LF?
                                      • bmc3i Re: Jezus kocha atomowki;)) 06.08.11, 21:17
                                        browiec1 napisał:

                                        > Czemu 19 pociskow?

                                        10, to literówka, wcisnąłem 9, zamiast sąsiedniego 0


                                        No i ile osob bylo w tym centrum odpalania ktore pilnowalo 1
                                        > 0 rakiet?Wszyscy mieli autoryzacje?y 2


                                        Dyzur przed konsolą miały 2, ale w razie czego ktos z pozostalych osób mogl zastapic kogos z pary

                                        > I czy w takim razie juz nie bylo osobnej zalogi przy kazdym pocisku?

                                        Nie

                                        > I co robilo to LF?

                                        Nie za bardzo wiem co to jest. Zrodla do ktorych udało mi sie dotrzec, milcza na ten temat.
                                        • browiec1 Re: Jezus kocha atomowki;)) 07.08.11, 14:59
                                          Ale do takiego zastapienie nie trzeba bylo miec jakichs kodow/kluczy ktore trzeba by odbierac sila?
                                          • bmc3i Re: Jezus kocha atomowki;)) 07.08.11, 16:38
                                            browiec1 napisał:

                                            > Ale do takiego zastapienie nie trzeba bylo miec jakichs kodow/kluczy ktore trze
                                            > ba by odbierac sila?


                                            Kody znajduja sie przez caly czas w centrum. Trzeba je tylko otworzyc, po tym gdy "góra", na AF1 złamie swoje kody.
                          • marek_boa Re: Jezus kocha atomowki;)) 05.08.11, 16:04
                            Rosjanom było łatwiej!:) Załatwiała całą sprawę ideologia!
                            -Pozdrawiam!
                            • kawitator Re: Jezus kocha atomowki;)) 05.08.11, 17:40
                              poruszyliście problem o którym wiedziano juz dawniej
                              średniowieczne bitwy to były bardziej przepychanki a zabijanie zwykle zaczyanało się gdy jedna ze stron zaczynała uciekać
                              W czasie wojny secesyjnej w USA podczas bitew żołnierze szli, strzelali na komendę, nabijali bron Szli dalej strzelali i tak dalej. Po bitwie ludzie zbierający bron zabitych zauważyli, że w około 30 % karabinów było załadowane kilka ładunków jeden za drugim Żołnierz ładował ale nie strzelał bowiem człek jako drapieżnik ma wbudowane mechanizmy przed zabijaniem osobników swojego gatunku Problem że żołnierz nie jest w stanie strzelić do drugiego człowieka gdy go widzi nawet tak zwanego wroga dotyczył w czasie I wojny około 2/3 poborowych
                              To taki aneks do waszej dyskusji.
                              • browiec1 Re: Jezus kocha atomowki;)) 05.08.11, 18:25
                                No to znana kwestia,tyle ze siedzac w silosie przeciwnika nie widzisz:)
                            • browiec1 Re: Jezus kocha atomowki;)) 05.08.11, 18:26
                              Mocniejszej ideologii od religii chyba nie ma,wiec byloby ciezko.Poza tym jak pokazala historia wzgledem radzieckiej ideologii - Rosja ma szczescie ze w czasie Z.Wojny do wojny jadrowej nie doszlo;)
                              • marek_boa Re: Jezus kocha atomowki;)) 05.08.11, 19:55
                                Browiec sorry ale nie Masz pojęcia o czym Piszesz! To nie Rosja ma szczęście ,że w czasie zimnej wojny nie doszło do wojny jądrowej - TO MY WSZYSCY MAMY SZCZĘŚCIE!!!
                                -Pozdrawiam!
                                • browiec1 Re: Jezus kocha atomowki;)) 06.08.11, 16:50
                                  Ja tam szczegolnie religijny nie jestem,ale przyznaje ze religia szczegolnie chrzescijanstwo to najskuteczniejsza ideologia.Ideologia radziecka zdechla smiercia naturalna.Wiec skoro tak wielkie obiekcje moglybyc w Stanach,kraju religijnym,to w ZSRR mogloby nie wystartowac 90% pociskow,bo ideologia byla do dupy:) A przyznawano sie w duzej czesci di nie ze strachu/dla swietego spokoju.
                                  • marek_boa Re: Jezus kocha atomowki;)) 06.08.11, 17:56
                                    Bredzisz Browiec! To ,że ZSRR przestał istnieć to wcale nie znaczy ,że przestali istnieć ludzie wierzący w IDEAŁY dawnego ustroju ZSRR! KPRF - Komunistyczna Partia Federacji Rosyjskiej ma około 200 000 członków i 57 miejsc w Dumie! Ziuganow w czasie ostatnich wyborów prezydenckich zyskał prawie 18 % głosów!
                                    en.wikipedia.org/wiki/Communist_Party_of_the_Russian_Federation
                                    -Pozdrawiam!
                                    • browiec1 Re: Jezus kocha atomowki;)) 06.08.11, 18:10
                                      Ja tylko porownuje dwa przypadki - ideologie religijna i "oartyjna".Ta pierwsza trwa tysiace lat i stety badz nie trzyma sie mocna,ta druga poszla sie bzykac.Ale to tak pol zartem pol serio.
                                      Po prostudla mnie jesli bierzemy pod uwage zaglade swiata pewnosci wykonania rozkazu nie daje ani wiara w Boga ani w I sekretarza.
                                      • marek_boa Re: Jezus kocha atomowki;)) 06.08.11, 18:40
                                        Z tym akurat się zgadzam Browiec!:)
                                        -Pozdrawiam!
                                  • gangut Re: Jezus kocha atomowki;)) 06.08.11, 18:00
                                    Jak rozumiem, w tym przypadku nie chodzi o to żeby dyżurny "nacisnął czerwony guzik" z inspiracji ideologicznej, tylko żeby czasem z inspiracji ideologicznej czy religijnej tego nie zaniechał. Jako motywacja do wykonania rozkazu wystarczy inspiracja patriotyczna + nawyk wojskowego posłuszeństwa.
                                    • browiec1 Re: Jezus kocha atomowki;)) 06.08.11, 18:08
                                      Moze byc i tak:)
                                    • bmc3i Re: Jezus kocha atomowki;)) 06.08.11, 21:21
                                      gangut napisał:

                                      > Jak rozumiem, w tym przypadku nie chodzi o to żeby dyżurny "nacisnął czerwony g
                                      > uzik" z inspiracji ideologicznej, tylko żeby czasem z inspiracji ideologicznej
                                      > czy religijnej tego nie zaniechał. Jako motywacja do wykonania rozkazu wystarcz
                                      > y inspiracja patriotyczna + nawyk wojskowego posłuszeństwa.

                                      Ani ideologia, ani patriotyzm mogly nie wystarczyc w przypadku takiej skali zaglady na sumieniu pojedynczego konkretnego czlowieka z imieniem i nazwiskiem. Nie jskiegos Hitlera, Stalina, czy innego Chungis-Chana, ale przecietnego Kowalskiego.
    • say69mat Re: Jezus kocha ... 06.08.11, 21:19
      Dobra rada, 'zaoraj gębą golgotę', a potem pisz o Jezusie ile wlezie ;))) np. że kocha i atomówki też. Mam tylko cichą nadzieję, że to nie o ... kreskówce o atomówkach???
      • browiec1 Re: Jezus kocha ... 07.08.11, 14:59
        To do mnie bylo?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka