Dodaj do ulubionych

Polski wywiad

30.05.04, 02:37
Czy mozecie polecic mi jakies linki lub tytuly ksiazek dotyczace polskiego
wywiadu podczas zimnej wojny?
Dzieki
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • grba Polski wywiad 30.05.04, 17:22
      W PRL autorem powieści, w których sławił ubeckich bohaterów walczących z
      podziemiem i obcym wywiadem, był Marian Stróżyński piszący pod pseudonimem
      MARIAN RENIAK.

      raven.tatrynet.pl/cgi-bin/tp/wza.pl?rok=04&nr=tp14&dzial=07&nazwa_a=07a45n1404.html
    • _misza Re: Polski wywiad 31.05.04, 23:53
      jak trzeba bic aresztowanego zeby nie zostawic sladow i zeby go mozna bylo bic
      raz na tydzien? Sa tu jacys fachowcy od mokrej roboty? Ja z pionierow pamietam
      ze lalo sie marchewka po nerkach.
        • adrzewoj W latach 80tych 01.06.04, 10:32
          Mówiło się o biciu przez brystol. Dlatego podobno w niektórych pokojach komend
          i komisariatów wlało się mnóstwo arkuszów kartonu...
          Sposobem radykalnym było wkładanie genitaliów przesłuchiwanego do szuflady i
          jej zamknięcie. Najwięksi twardziele miękli.
          Najprostsze elektrowstrząsy to oczywiście banalny telefon polowy (induktor,
          czyli wystarczy pokręcić korbką).

          Pozdrawiam
          • krruk Re: W latach 80tych 01.06.04, 18:47
            o jadrach w szufladzie nie slyszalem ale o plcach miedzy olowkami czy palcach w
            szufladzie -tak. Nie moge sobie wyobrazic dlaczego brystol by powodowal az taka
            roznice w zmniejszeniu sladow. Poza tym usiluje sobie wyobrazic jak to bylo
            technicznie: jeden trzymal brystolczy blache a drugi w nia walil czy tez jedna
            reka trzymal a druga walil???


            W latach 80-tych byla tortura na kaftan bezpieczenstwa. Ciasno zawiazywali i
            podobno luzowalo to zwieracze po minucie. Ciekawe czy jeszcze takie cos stosuja.

            Byly sciezki zdrowia, bylo lamanie drzwiami, spychanie ze schodow (na calym
            swiecie- potknal sie), walniecie drzwiami w ciasnym przejsciu... wlewanie wody,
            bicze szkockie, walniecie kolba, wykrecenie rak, wylamywanie palcow, ogluszanie
            strzalem przy uchu, kombinerki, tarka i sola. Ostatnio czytam w gazecie:
            walenie lewarkiem, obcinanie ucha, obcinanie palca, stanie na pudle z
            zawaizanymi oczami, na nagosc, robienie zdjec, masturbacje...I to wszystko w 21
            wieku?! Dlaczego jest tyle zlodziejstwa na calym swiecie gdzie sie noie
            przeczyta to wszyscy kradna i zabijaja. A moze wlasnie posiadanie zawodowej
            armii jest powodem takich zagrywek?
    • adrzewoj My tu sobie gawędzimy o torturach 03.06.04, 09:29
      A pozostaje dosyć ciekawy problem: na ile możliwe jest zaufanie i współpraca
      między organizacjami/instytucjami wywiadowczymi różnych państw - nawet dość
      ścisłych sojuszników. Niby wiadomo, że wywiad jest jedynie instrumentem, który
      ma służyć państwu, ale wszystkie niuanse, szczegóły, rozumienie interesu
      państwa, interesy służb, ochrona źródeł i agentów...
      Jasne, że wszyscy szpiegują wzystkich i nikt bezinteresownie nikomu w świecie
      polityki nie pomógł.

      Pozdrawiam
      • krruk Re: My tu sobie gawędzimy o torturach 03.06.04, 14:15
        dobry temat. Tak wspolpraca jest niemozliwa i w zasadzie nie ma miejsca. Wywiad
        to klejnoty rodzinne. Fakt ze otoworzono biuro(a) tego czy innego wywiadu w
        Warszawie na pewno nie oznacza ze przekazano wszystkie wlasne kontakty do
        nich... Wywiad to najwiekszy skarb o czym np przekonal sie np Gehlen czy Marcus
        Wolf. Co np wiadomo o wywiadzie rumunskim? Nieiwele a jednak w obliczu duzej
        ilosci emigrantow z Ruminii, ktorzy na sam dzwiek slowa 'securitate' maja obled
        w oczach nawet po 20 latach, cos o tym mowi.
        • adrzewoj Zawsze mnie powala 03.06.04, 14:47
          Kiedy słyszę:
          Nie możemy werbować takich osób jako współpracowników/tych organizacji nie
          wolno nam inwigilować/nasz wywiad nie stosuje takich metod.

          Współpraca jest oczywiście możliwa i niekiedy niezbędna, ale na zasadzie zła
          koniecznego. Nie wyobrażam sobie, żeby jakiś wywiad zwerbował agenta "na
          spółkę" z innym, choćby najbliższym sojusznikiem. Zresztą udostępnia się
          jedynie (przetworzone) informacje, "wyczyszczone" ze wszystkiego, co może
          wskazywać ich źródło.

          Ciekawe, jakie "wiano" wnieśliśmy przy wchodzeniu do NATO i wcześniej, żebyśmy
          mogli się o to wejście starać? Zapewne sojusznicy chcieli z naszych służb
          wycisnąć jak najwięcej, ale tego nigdy się nie dowiemy.

          Pozdrawiam
          • gabriellecasey Re: Zawsze mnie powala 03.06.04, 15:55
            prasa prasa, gadka szmatka a glupiemu stoi. Tak bylo i tak bedzie a o pewnych
            rzeczach sie po prostu nie rozmawia. Ludzie ktorzy by mieli cos do powiedzenia
            albo nie zyja albo maja sie bardzo dobrze i stali sie przez to bardzo malo
            rozmowni.
    • Gość: axx Re: Polski wywiad IP: 207.191.243.* 13.06.04, 02:58
      Ksiazek takich jest rzeczywiscie bardzo malo i prawdopodobnie nie pojawia sie w najblizszej przyszlosci. Ale temat "wywiad" nie jest tematem tabu
      i jak sie postarasz to mozesz sie dowiedziec czegos wiecej na ten temat. Zatem co trzeba zrobic. Po prostu zastosowac te sama metode co stosuje
      wywiad . To tzw."mozaika". Trzeba miec czas i pieniadze. Siadasz lub zamawiasz wszystkie dostepne informacje w tym temacie. USA,Niemcy,Anglia,Rosja.
      Polecam rowniez biblioteki przy ambasadach.
      Przegladasz wszystkie publikacje wydane w Polsce od popularnych do "Zeszytow Naukowych Akademii Spraw Wewnetrznych".
      Notujesz szczatkowe informacje i ukladasz je w calosc. Cos otrzymujesz. Czy jest to prawda? Tutaj musisz dokonac weryfikacji. Ale tego nie zrobisz
      bo nie znasz ludzi. I na tym sie zakonczy twoja ciekawosc. Gdybys byl zawodowym dziennukarzem specializujacym sie w tym temacie to takie informacje
      bys po prostu otrzymal do reki tak jak np.Jerzy Urban czy "Zycie Warszawy".
      A teraz czy temat ten jest az tak ciekawy? Mam pewne watpliwosci. "Wywiad Polski" te slowa kojarza mi sie z "Polski porzadek"
      zatem samozaglada wywiadu. Jest to opisane dosc dokladnie. 1939 i przejecie kartoteki wywiadu przez niemcow i oczywiscie fizyczna ich likwidacja (rzad mial
      czas na ewakuacje) A wspolczesnie to tzw. Lista Macierewicza. Prosze zwrocic uwage na wzorcowa dyskrecje wywiadu brytyjskiego. Zadnych list i ujawnien.
      Tortury w Polsce zostaly rowniez opisane np.w ksiazce gen.Kuropieski pt.Nieprzewidziane przygody" Dobra soviecka szkola rodem z Lubianki
      a udoskonalona w Warszawie przez polakow. Tortury w Polsce rowniez moga stanowic oddzelny temat. Jest rowniez sporo roznej masci literatury.
      Kazdy temat mozna praktycznie rozpracowac. Pamietam ze na Politechnice Wroclawskiej bardzo duzym powodzeniem cieszyl sie przedmiot
      pt.'Informacja Naukowo-Techniczna". Szczegolnie w temacie informacji patentowej.
      • Gość: miki Re: Polski wywiad IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.04, 13:53
        Michal Wojwodzki opisal ponad 20 rodzajow tortur ktore wobec niego stosowali
        Polacy z UB.Najwiecej mozna sie dowiedziec z "Czarnej Ksiegi Komunizmu".
        Radzilbym nie powtazac bezmyslnie komunistycznej propagandy o przejeciu akt II
        przez Niemcow.Gdyby bylo to prawda,to wywiad II Rzeczpospolitej przestalby
        istniec.A tak nie bylo.prawie 100%wiadomosci od sprzymiezenca IIIRzeszy-ZSRR
        trafialo na zachod dzieki wywiadowi "Dwojki" (oczywiscie mowa o okresie wojny)
        Jest faktem ze cos tam przejeli.Podobnie jak przejeli akta wywiadow ZSSR,Czech
        i innych podbitych panstw.Podobnie inni przejmowali akta Niemieckie.Amerykanie
        przejeli na zdobytam u-boocie Enigme z kompletem kodow.Brytyjczycy nie byli
        nigdy pod okupacja obcych,dlatego nie mogli niczego zapomniec cz niezdazyc
        zniszczyc.Tym niemniej najbardziej chyba byli dotknieci dzialaniem
        obcych.Chocby sprawa "Cicero" czy Philbiego.Gdyby ujawnili akta,to wyszloby
        jeszcze wiecej takich wpadek.Ponadto musieliby przyznac ze lwia czesc
        wiadomosci zdobytych przez ich wywiad,wczasie II wojny,zawdzieczaja
        Polakom.Prof.Ciechanowski twierdzi ze ponad 40%.
        • Gość: axx Re: Polski wywiad IP: 209.136.102.* 13.06.04, 21:16
          Niestety nie podzielam tego pogladu a w szczegolnosci stwierdzenia ze jest to wymysl komunistycznej propagandy.Jest to fakt historyczny. Wywiad polski w 1939
          roku dal dupy. O ile sobie przypominam to jest na ten temat troche w "Wywiad polski w okresie II
          Rzeczpospolitej" Sa jeszcze oczywiscie inne zrodla. Agenci ktorzy zostali fizycznie zlikwidowani mieszkali i dzialali w Niemczech.
          Podobno nie zdazono spalic teczek. Ale rzad "zawsze sie wyzywi" Zdazyli wszyscy z marszalkiem Rydzem-Smiglym na czele.
          Podobna sprawa powtorzyla sie w 1989r. Tym razem dupy dala Sluzba Bezpieczenstwa. Posel Macierewicz opublikowal sobie bezkarnie i ku uciesze gawiedzi
          tzw.Liste Macierewicza. Lista ta do dzisiaj jest zreszta obowiazujaca. Ale poniewaz "kablujacy jest jednoczesnie kablowanym a o wszystkim wie Cesarz"
          jest calkiem prawdopodobne ze nastepna lista zostanie rowniez opublikowana i to w niedalekiej przyszlosci. Zatem czekac. No i trzeba bedzie znowu zmienic nazwy
          ulic a w szczegolnosci te roznej masci aleje im.Marszalka Rydza-Smiglego.

          • Gość: miki Re: Polski wywiad IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.04, 01:52
            porownanie jest dobre.Tzw lista Macierewicza to kilkadziesiat nazwisk.Podobnie
            bylo z tym co zdobyli Niemcy.Polski wywiad istnial idzialal np.w Berlinie do
            konca wojny.Gdyby Niemcy zdolali wymordowac wszystkich agentow "dwojki"to kogo
            by mordowali komunisci?O dzialalnosci II w Berlinie pisze Strupf-wojtkiewicz w
            swojej ksiazce pt."Tiergarten".Niestety,prawdopodobnie w czesci jest to
            konfabulacja.Jednak wiekszosc to fakty.(tylko kto wie gdzie lezy granica?)
            Ci agenci ktorzy przezyli wojne pozostali na zachodzie.Czesc w
            Niemczech.Wiedzieli ze nie maja prawa powrotu do ojczyzny.Byli mordowani
            przez "informacje",a ci ktorzy pozostajac na zachodzie zdolali uniknac losu
            tych ktorzy powrocili do kraju,pozbawieni obywatelstwa bali sie mowic.
          • Gość: axx Re: Polski wywiad IP: *.155.popsite.net 06.02.05, 16:29
            No i wlasnie taka lista zostala opublikowana. Zawiera podobno ponad 200 tys. nazwisk . Sa tam podobno agenci sluzb tajnych ,jawnych i dwuplciowych,oficerowie
            i ofiary. Nazwano ja 'Lista Wildsteina" od nazwiska dziennikarza ktory w niejasnych okolicznosciach wykradl ja czy tez dostal od kogos w mysl zasady ze"kablujacy
            jest jednoczesnie kablowanym a o wszystkim wie Cesarz". Sprawa zainteresowal sie premier, oczywiscie sluzby i inni.
            Jak bylo naprawde to okaze sie pozniej. Potwierdza sie ze polacy najbardziej lubia sie sami unicestwiac.
            Robia to z prawdziwa przyjemnoscia. Zle to swiadczy o pracy tych sluzb rowniez. No i przestroga dla tych co w tym pracuja
            zawodowo lub amatorsko kabluja. Sami widzicie ze najwieksze ryzyko istnieje w Polsce. Zatem jezeli kablowac to dla powiedzmy Krolowej czy FSB.
            Nie czytalem nigdzie aby kablarze Krolowej byli ujawnieni. Podoba mnie sie fakt ze archiwa angielskie zamknieto przed polakami na dalsze 25 lat aby zablokowac
            snucie domyslow na temat smierci gen.Sikorskiego. To samo w Rosji. Zadnych list . Tylko listy ofiar. Pierwsza juz sie ukazala tzw."Lista Stalina"
            No i bezkarnosc sprawcy.Zapewnie a moze i juz jest bohaterem. To jest jednak inny swiat. W USA bycie konfidentem to zaszczyt. Byl nim
            Ronald Reagan(FBI) ktory temu wcale nie zaprzeczal a nawet czesto mowil o wypelnianiu patriotycznego obowiazku.
    • sopocianin Re: Polski wywiad 13.06.04, 06:27
      brutt napisał:

      > Czy mozecie polecic mi jakies linki lub tytuly ksiazek dotyczace polskiego
      > wywiadu podczas zimnej wojny?
      > Dzieki
      > Pozdr.
      Z zalozenia, zadne ksiazki (poza fantazja lub beletrystyka) na ten temat nie
      istnieja.
      A poza tym, o jaki wywiad sie pytasz? Czy ten nalezacy do II Rzeczypospolitej,
      i pozniej wywiad AK, czy tez filie sowieckiego KGB czy tez GRU?
    • Gość: gaduła Re: troche linków o wywiadzie nie tylko PRL ! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 08.02.05, 12:52

      www.videofact.com/mark/sb/mswmain.htm

      www.coldwar.org/
      www.agentura.ru/
      www.calvin.edu/academic/cas/egsg/
      www.snailshell.com/trapped/editions.html
      www.snailshell.com/trapped/links.html
      www.vrazvedka.ru/
      www2.gwu.edu/~nsarchiv/
      www.vestnik.com/issues/97/0916/win/kashlin.htm
      www.bletchleypark.org.uk/page.cfm?pageid=159
      webhome.idirect.com/~lhodgson/camp-x.htm
      www.enigmabooks.com/stalin.htm
      www.minrank.org/krypto/
      www.dia.mil/History/Art/index.html
      szczególnie ten ostatni jest ciekawy do ogladania

      no i najciekawszy link

      www.debka.com/index.php
      miłej lektury !


    • Gość: gaduła Czempiński w zbiorze zastrzeżonym ? IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 10.02.05, 08:12
      Kraj 10-02-2005
      Czempiński w zbiorze zastrzeżonym?

      Rozmowa z dr. SŁAWOMIREM CENCKIEWICZEM, autorem książki "Oczami bezpieki"

      - W dwumiesięczniku "Arcana" napisał Pan artykuł "Gromosław Czempiński donosi z
      Chicago (o Kościele, Polonii i KOR)", w tym na kard. Karola Wojtyłę. Czy
      znalazł Pan dokumenty na temat generała Czempińskiego w archiwach IPN?

      - Nie. Materiał, w oparciu o który napisałem wspomniany tekst, powstał na
      podstawie źródeł przechowywanych w Ośrodku Dokumentacji Wychodźstwa Polskiego w
      Pułtusku w zespole Towarzystwa "Polonia", które w porozumieniu z MSZ i wywiadem
      PRL realizowało tzw. politykę po linii emigracji i Polonii.

      - W archiwach Instytutu Pamięci Narodowej nie ma zatem teczki Czempińskiego?

      - Zapewne jest, ale według mojego rozeznania teczka personalna funkcjonariusza
      Czempińskiego znajduje się najpewniej w zbiorze zastrzeżonym, do którego
      historycy nie mają dostępu. Nie zajrzałem więc do materiałów dotyczących gen.
      Czempińskiego, który w połowie lat 70. oficjalnie był wicekonsulem PRL w
      Chicago, a faktycznie był rezydentem wywiadu PRL i prowadził działania
      wymierzone w Polonię w Stanach Zjednoczonych.

      - Na podstawie materiałów, do których Pan dotarł, co można powiedzieć o pracy
      gen. Czempińskiego w charakterze "dyplomaty" w Stanach Zjednoczonych?

      - Można stwierdzić, że rozpracowywał Polonię amerykańską. Po mojej publikacji
      dotyczącej gen. Czempińskiego zgłosił się do mnie były dziennikarz prasy
      wybrzeżowej, który w połowie lat 70. został wysłany jako korespondent "Życia
      Warszawy" do Ameryki. W czasie jednego ze spotkań w konsulacie Czempiński
      prosił go o stały kontakt i wymianę poglądów. Dziennikarz ten miał wniknąć w
      środowisko ludzi związanych z organizacją "Ojczyzna", działającą w okresie II
      wojny światowej. Poprzez swoje działania miał wpłynąć na zmianę stosunku
      emigrantów do PRL. O Czempińskim - na podstawie dostępnych źródeł - można
      powiedzieć, że był koordynatorem działań wywiadowczych na terenie Chicago,
      myślę, że głównie wśród Polonii chicagowskiej. W jakimś sensie jego
      odpowiednikiem w Nowym Jorku był Sławomir Petelicki, również wicekonsul PRL.

      - Na podstawie źródeł, które po sobie pozostawił Czempiński z Chicago, jak
      ocenia Pan jego profesjonalizm w zbieraniu informacji o Polonii?

      - W zakresie, o który pan pyta, powiedziałbym, że mamy do czynienia ze
      standardową dokumentacją oficera PRL-owskich służb specjalnych. Nie dotarłem
      jednak do materiałów, które pokazywałyby np. to, w jaki sposób Czempiński
      prowadził swoją agenturę, jak z nią na bieżąco pracował, jakie odnosił sukcesy
      i porażki. W teczkach personalnych funkcjonariusza Czempińskiego są na pewno
      wiadomości na ten temat, ale jak już wspomniałem, do nich na razie nie
      dotarłem. Mogę powiedzieć natomiast, że w tzw. pismach przewodnich, do których
      były załączane raporty Czempińskiego i jego opracowania z Chicago, była mowa o
      tym, że jest on inteligentny, a jego propozycje są nowatorskie w stosunku do
      tego, co proponowała centrala MSZ i MSW.

      - W czasie posiedzenia sejmowej komisji ds. PKN Orlen poseł Antoni Macierewicz
      zarzucił gen. Czempińskiemu, że donosił m.in. na kard. Karola Wojtyłę, gdy ten
      przebywał w USA. Czempiński zaprzeczył. Kto miał rację?

      - Opublikowałem jeden z raportów Czempińskiego, w którym wiele miejsca
      poświęcił wizycie kard. Karola Wojtyły w Stanach Zjednoczonych. Nie ma więc
      żadnych wątpliwości, że Czempiński interesował się działalnością przyszłego
      papieża.

      - Czy Polacy powinni mieć dostęp do esbeckiej przeszłości takich osób, jak gen.
      Czempiński, która dotyczy ich działania na szkodę społeczeństwa polskiego w
      kraju i poza granicą?

      - To dla mnie nie ulega wątpliwości. Skoro IPN zajmuje się badaniem zbrodni
      wymierzonych przeciwko narodowi polskiemu i zadaniem instytutu jest
      udokumentowanie, w jaki sposób funkcjonował aparat represji totalitarnego
      państwa, to nie można ukrywać przeszłości takich osób, jak gen. Czempiński,
      niezależnie od tego, jaką rolę odegrali potem w wolnej Polski.

      - Postuluje Pan, że w zbiorze zastrzeżonym powinny być wyłącznie materiały,
      które są istotne dla III RP dzisiaj, a nie dotyczą postaw z przeszłości?

      - Trudno mi wypowiadać się na temat zbioru zastrzeżonego. Nie wiem nawet co w
      nim się znajduje. Uważam natomiast, że wszelkie działania wywiadu PRL
      wymierzone w środowiska emigracyjne i polonijne powinny zostać odsłonięte.
      Walka z polskim wychodźstwem niepodległościowym nie może być tajemnicą stanu
      wolnej Polski.

      - Gen. Czempiński twierdzi, że funkcjonariusze wywiadu odcinali się od
      funkcjonariuszy SB działających w innych departamentach.

      - Nie wykluczam, że generał mówi prawdę, gdy przekonuje, że wywiad gardził
      ludźmi, którzy zajmowali się w Polsce tzw. bieżączką, np. opozycjonistami,
      liczeniem ulotek i haseł malowanych na murach, czy analizowaniem nastrojów w
      zakładach przemysłowych. To był w porównaniu z PRL wielki świat.

      Rozmawiał:

      WŁODZIMIERZ KNAP

      Akta dla posłów

      Sejmowa komisja śledcza badająca prawidłowość prywatyzacji PZU i prokuratura
      postawiły na wzajemną współpracę.

      Wczoraj posłowie otrzymali 32 tomy akt wraz z załącznikami z gdańskiej
      prokuratury, która prowadzi śledztwo w tej sprawie.

      Z posłami komisji spotkał się zastępca prokuratura generalnego Kazimierz
      Olejnik.

      Właściwa relacja pomiędzy prokuraturą a komisją to m.in. - jak mówili Olejnik i
      posłowie - "nieprzeszkadzanie sobie" i przekazywanie komisji na bieżąco
      wszelkich możliwych do przekazania materiałów z Prokuratury Apelacyjnej w
      Gdańsku, która prowadzi śledztwo w sprawie prywatyzacji PZU. (PAP)

      czempiŃski: wicekonsul, szef sŁuŻb specjalnych, biznesmen...
      O Gromosławie Czempińskim wiadomo niewiele. Ma 60 lat, jest absolwentem
      ekonomii (studiował w Poznaniu), absolwentem pierwszego rocznika Ośrodka
      Kształcenia Kadr Wywiadowczych w Kiejkutach (1972 r.). Jako 25-latek rozpoczął
      służbę w aparacie terroru. W latach 1975-1976 i 1982-1987 formalnie pracował w
      MSZ, był w tych okresach wicekonsulem PRL w Chicago i pracownikiem polskiego
      przedstawicielstwa przy ONZ w Genewie. Faktycznie pracował na rzecz
      komunistycznego wywiadu. W III RP jak niemal każdy funkcjonariusz I
      Departamentu SB, czyli wywiadu, został przyjęty do służby w Urzędzie Ochrony
      Państwa. Pracował tam do roku 1996; w latach 1993-1996 kierował cywilnymi
      służbami specjalnymi. We wrześniu 1994 r. ostrzegł ówczesnego marszałka Sejmu
      Józefa Oleksego przed kontynuowaniem kontaktów z płk. KGB Władimirem Ałganowem.
      Po 1996 r. Czempiński związał się z biznesem. Lista firm i spółek, w zarządach
      których zasiadał, bądź nadal zasiada, wydaje się nie mieć końca.

      (K.W.)

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka