bmc3i
02.04.12, 02:56
Wszyscy zastanawiają się co zacz, co zacz za jakaś nowa klasa okretow, co urodziło sie w glowach generałow wojsk lądowych w Warszawie.....
"Te ostatnie to niespotykana dziś klasa jednostek. Minister mówił, że mają być "mniejsze od Gawrona", natomiast przedstawiciele Sztabu Generalnego zapewniali równocześnie, że będą wyposażone w systemy zwalczania jednostek nadwodnych, podwodnych, lotnictwa oraz niszczenia min. To oznacza poważniejsze uzbrojenie niż w przypadku Gawrona!"
m.trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,106540,11456375,Przyszlosc_Marynarki_Wojennej__Pewne_jest_tylko___.html
I tu powołam sie na niezbyt cenionego merytorycznie przeze mnie Maksymiliana Durę....
Nie widzę możliwości, żeby tak małym okrętem wykonać te wszystkie zadania. Jest to chybiona koncepcja, tym bardziej że kadłub okrętu jest najtańszy, a najdroższe są systemy walki - ocenił w rozmowie z PAP kmdr por. rez. Maksymilian Dura z miesięcznika "Nowa Technika Wojskowa". - Skończy się na tym, że i tak wrócimy do korwet.