Dodaj do ulubionych

Obama obraża Polaków.

30.05.12, 08:03
blogcenzurowanyantona.blox.pl/2012/05/Guantanamo-to-kubanskie-wiezienie.html
Obama obraża polaków, czy tylko ignorant?
Obserwuj wątek
    • odyn06 Re: Obama obraża Polaków. 30.05.12, 08:37
      Czekam, jakie usprawiedliwienie wypisze mu matrunio.
      :-))
      • brigada_di_bandito Re: Obama obraża Polaków. 30.05.12, 08:43
        Łobama jest dobry z historii więc o co ten krzyk?
        Wypowiedział się zbyt precyzyjnie?
      • odyn06 Matruniuuuuuu - daj głos! 30.05.12, 12:45
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,11827267,_Polacy_i_tak_sa_zdruzgotani__jak_ich_Ameryka_potraktowala_.html
        To pisze The Economist. Oni wiedzą co piszą.
        Szczególnie smaczne jest to o obronie antyrakietowej.
        No, matruniu - odszczekasz?
        :-))
    • maxikasek Re: Obama obraża Polaków. 30.05.12, 09:32
      Obam to typowy Amerykanin- poza granicami USA jest terra incognita i nic go nie obchodzi :-). Pamiętacie jego tekst, jak to jego wujek wyzwalał Auschwitz ;-).
      • anton_pl Re: Obama obraża Polaków. 30.05.12, 11:25
        Ale jak zrobił to celowo?, idą wybory, a wie że wielkie i opiniotwórcze tytuły jak: NYT czy Washington Post nader często się w ten sposób przejęzyczają, a przecież nie pracują tam idioci?
        • o333 Re: Obama obraża Polaków. 30.05.12, 11:31
          To są skutki wybielania faszystów przez USA i Izrael
          • rozkoszny_bobasek Re: Obama obraża Polaków. 30.05.12, 12:11
            To są skutki posługiwania się politycznymi eufemizmami: "naziści" i "hitlerowcy", a nie stosowania adekwatnego określenia, "Niemcy"

            Oto skąd murzynek Obamba czerpał wiadomości:
            en.wikipedia.org/wiki/Agency_114
            • say69mat Re: Obama obraża Polaków. 31.05.12, 17:54
              @rozkoszny_bobasek napisał:

              To są skutki posługiwania się politycznymi eufemizmami: "naziści" i "hitlerowcy
              > ", a nie stosowania adekwatnego określenia, "Niemcy"


              say69mat:

              Drogi 'bobasku', tak się złożyło, że siedziałem w temacie rewolty nazistowskiej od strony ... sztuki filmowej. A konkretnie roli filmu w procesie przejęcia władzy przez nazistów w Niemczech. I jakoś nie mam problemów z rozróżnieniem Marleny Dietrich od Josefa 'Seppa' Dietricha. Tak samo nie mam problemów z odróżnieniem Die Eiserne Front od nazistowskiego Harzburger Front. Tak więc pomimo naszej narodowej awersji do 'mniemniaszków' i wszystkiego co 'mniemieckie'. Nie wrzucałbym wszystkich Niemców do nazistowskiego kotła stygmatyzując ich odpowiedzialnością za 'sukcesy i masakry adolfa'. Spójrzmy ciutkę szerzej na problem hitlera, komu to w europie zachodniej zależało na wylansowaniu adolfa jako antystalina??? I dalej, dla czego niby tę samą miarę mam stosować do człowieka bezrobotnego. Którego dosłownie za golonkę i nowe buty, prosto z ulicy wcielono do Die Sturmabteilungen der NSDAP czy też Die Schutzstaffel der NSDAP??? Dla czego znając realia historyczne nie mam rozróżniać reżyserów i scenarzystów śmiertelnego spektaklu od ... statystów planu filmowego. Ciekawe czy mając czarną dziurę w kieszeni, dziurawe buty i zero perspektyw nie skorzystałbyś najzwyczajniej z 'szansy' na lepsze życie. I to w imię światłej idei 'wielkich Niemiec'.
        • marek_ogarek Re: Obama obraża Polaków. 30.05.12, 16:22
          Akurat wieksze tytuly prasowe w USA po kampanii przeprowadzonej przez polonie zakazaly swoim redaktorom uzywania zwrotu "Polskie obozy".
          Obama popelnil gafe. Tyle ze juz kolejna w stosunku do Polski co generalnie potwierdza ze wcale mu nie zalezy na tym regionie swiata. Wreczyl jakis medal bo mu kazali, ktos nierozgarniety napisal mu przemowienie z idiotyczna wpadka. Ten bezmyslnie przeczytal ot i cala afera.
        • bmc3i Re: Obama obraża Polaków. 01.06.12, 16:55
          anton_pl napisał:

          > Ale jak zrobił to celowo?, idą wybory, a wie że wielkie i opiniotwórcze tytuły
          > jak: NYT czy Washington Post nader często się w ten sposób przejęzyczają, a prz
          > ecież nie pracują tam idioci?

          Obama ma z tym niewiele wspolnego. Wreczanie jakichs medali różnym zasluzonym, spotkania z kolkami gospodyń wiejskich z Ohio i fundacjami wspierajacymi dzieci chore na Polio, to jego rutynowy zaktres codziennych obowiazkow. Wszystkie przemowienia od A do Z pisze mu armia urzedników, a sam Obama przemowien pisanych na takie okolicznosci, nawet nie czyta przed samym wystąpieniem.

          Byc moze moglby sie zorientowac juz w trakcie czytania tekstu, ale wiem ze dziennikarze prowadzacy wydania wiadomosci telewizyjnych, czy radiowych, przechodzą specjalne szkolenia w zakresie wylapywania z przygotowanego tekstu oczywistych błędow. A skor tak, skoro trzeba w tym szkolic ludzi, aby w tracie czytaniua na biezaco wylapywali i poprawiali oczywiste bledy, to byc moze nie jest to takie latwe. Amerykanscy prezydenci i nasz Komorowski, na pewno nie przechodza takich szkolen....
      • marek_ogarek Re: Obama obraża Polaków. 30.05.12, 16:39
        Zreszta wyglada na to ze najwieksza szkode poniosl sam Obama. Wszystkie media poza cnn-em juz sie z niego smieja. Taki prezent dla Ramneya na starcie kampanii prezydenckiej.
        • bmc3i Re: Obama obraża Polaków. 01.06.12, 16:57
          marek_ogarek napisał:

          > Zreszta wyglada na to ze najwieksza szkode poniosl sam Obama. Wszystkie media p
          > oza cnn-em juz sie z niego smieja. Taki prezent dla Ramneya na starcie kampanii
          > prezydenckiej.



          Naprawde? Pisza o tym blędzie Obamy?

          Jesli tak, to moze nawet nie wyobrazamy sobie, jak duzo tym popisem Obama dobrego dla Polski zrobil, w zakresie wyrugowania tego typu lapsusów zz zagranicznych mediow.
          • browiec1 Re: Obama obraża Polaków. 01.06.12, 16:59
            " jak duzo tym popisem Obama dobrego dla Polski zrobil" - to samo pisalem wczesniej:)
      • wladca_pierscienii wujek Obamy - "Fałszywy Kombatant" ??? 31.05.12, 21:40
        maxikasek napisał:

        > Obam to typowy Amerykanin- poza granicami USA jest terra incognita i nic go nie
        > obchodzi :-).

        nooo....
        to "przywaliłeś jak łysy grzywką o parapet"

        z racji wykonywanej pracy
        (decydowanie gdzie wysłąć dziesiątki tysięcy amerykańskich żołnierzy,
        kiedy ich wycofać no i słynna "atomowa walizka")

        powinien mieć wiedzę o świecie kilka tysięcy razy większą od
        "typowego Amerykanina"

        > Pamiętacie jego tekst, jak to jego wujek wyzwalał Auschwitz ;-).

        nie pamiętam, ale wspomnieli teraz w telewizji

        nie wieżę, żeby jego wujek wyzwalał jakikolwiek obóz koncentracyjny/zagłady

        a skoro wyprodukował takie fałszywe wspomnienia
        to może ten wujek nie był w ogóle na froncie ???

        wzięli go do wojska, ale na przykład był gdzieś w USA
        tak daleko od rodziny, że nie opłacało mu się na przepustki przyjeżdżać ???
    • rzewuski1 Re: Obama obraża Polaków. 30.05.12, 18:45
      w końcu Guantanamo to kubański obóz
      wiec ci co tam byli wiezieni powinni domagać się odszkodowań od Kuby
      to pewnie nowa taktyka białego domu w którym rządzi czarny człowiek
    • remov Tylko niektórych 30.05.12, 21:00
      anton_pl napisał:

      > Obama obraża polaków, czy tylko ignorant?
      Najbardziej obraża Polaków koleś, który nie potrafi poprawnie zapisać nazwy tego narodu. I fakt, to musi być skrajny ignorant, aby tak delikatnie napisać.

      Swoją drogą po angielsku (a raczej amerykańsku) "a Polish death camp" ma dwa znaczenia - jedno (bardziej podstawowe), że obóz jest faktycznie polski, drugie, że znajduje się w Polsce. Taka specyfika języka obcego, którą nie zna większość szanownych "obrażonych". Inna rzecz, że skoro ktoś zwraca się do "obrażalskich", to powinien o takich rzeczach pamiętać i raczej używać jednoznacznej frazy "a (nazi/German) death camp in Poland". No, ale każda okazja, aby byle ignorant mógł sobie pokrzyczeć, jak to cierpi i jest "obrażony" sobie jest dobra ;-)
      • anton_pl Re: Tylko niektórych 30.05.12, 21:46
        remov napisał:
        > że znajduje się w Polsce. Taka specyfika języka obcego, którą nie zna większość
        > szanownych "obrażonych". Inna rzecz, że skoro ktoś zwraca się do "obrażalskich
        > ", to powinien o takich rzeczach pamiętać i raczej używać jednoznacznej frazy "
        > a (nazi/German) death camp in Poland". No, ale każda okazja, aby byle ignorant
        > mógł sobie pokrzyczeć, jak to cierpi i jest "obrażony" sobie jest dobra ;-)

        Nie popisuj się "remov" znajomością języka angielskiego, bo Obambycz mógł zrobić to celowo, dalej nie chce przeprosić i nie dymisjonuje tego co mu to napisał, no chyba to coś znaczy...
        • remov Re: Tylko niektórych 30.05.12, 23:02
          anton_pl napisał:

          > Nie popisuj się "remov" znajomością języka angielskiego
          No tak, zapomniałem. Dla matołka wyjaśnienia, które stoją w sprzeczności z jego urojeniami to oczywiście "popisywanie się" ;-)

          > bo Obambycz mógł zrobić to celowo
          A teraz anonimowy chłopek roztropek będzie obrażał prezydenta Stanów. W ramach retorsji powinieneś natychmiast przestać pić Coca Colę i Pepsi, jak również oglądać amerykańskie filmy. Natychmiast. Do chwili, gdy Obama - czy jak tam sobie go w języku matołków nie nazwiesz - nie przeprosi.

          > dalej nie chce przeprosić i nie dymisjonuje tego co mu to napisał,
          > no chyba to coś znaczy...
          Jak czytam dla matołka to pewnie bardzo, ale to BARDZO znaczące jest. Szczególnie na grupie o militariach. Takie tam matołków problemy ;-)
          • anton_pl Re: Tylko niektórych 31.05.12, 08:31
            remov napisał:
            > No tak, zapomniałem. Dla matołka wyjaśnienia, które stoją w sprzeczności z jego
            > urojeniami to oczywiście "popisywanie się" ;-)

            Bo popisujesz się jak jakiś neofita, tak wiem trudne słowo ale masz internet to sobie poszukaj :D

            > A teraz anonimowy chłopek roztropek będzie obrażał prezydenta Stanów. W ramach
            > retorsji powinieneś natychmiast przestać pić Coca Colę i Pepsi, jak również ogl
            > ądać amerykańskie filmy. Natychmiast. Do chwili, gdy Obama - czy jak tam sobie
            > go w języku matołków nie nazwiesz - nie przeprosi.

            Znalazł się mądrala - gazeciany redachtór :D, dla twojej wiadomości nie oglądam amerykańskich filmów, nie pije Coli i takie gadanie mnie nie boli, zarówno twoje jak i Obamby :D

            > Jak czytam dla matołka to pewnie bardzo, ale to BARDZO znaczące jest. Szczególn
            > ie na grupie o militariach. Takie tam matołków problemy ;-)

            Gazeciany radachtór pewnie ma inne, co tam że Polskę obrażają :D
            • vandermerwe Re: Tylko niektórych 31.05.12, 10:26
              @ remov

              Kolegi tlumaczenie mozna o kant stolu.... Zupelnie jak z mojej mamy miejscem urodzenia, urodzila sie w II RP na wilenszczyznie a w dowodzie miala wpisane ZSRR. W tych sytuacja regula jest dosyc prosta i nie ma sie co odwolywac do pokretnych tlumaczen.

              Pozdrawiam
          • odyn06 Amerykanie nie mają szczęścia 31.05.12, 09:25
            do prezydentów ostatnio.:-))
            Teksańskiego półgłówka zamienili na harwardzkiego nieuka.
            I do tego Radwańska wygrała z Williams:-))
            Ale poważniej.
            Obama na pewno zaszkodził naszym wzajemnym relacjom i głosy Polonii musi po części skreślić.
            • anton_pl Re: Amerykanie nie mają szczęścia 31.05.12, 09:41
              odyn06 napisał:
              > Obama na pewno zaszkodził naszym wzajemnym relacjom i głosy Polonii musi po cz
              > ęści skreślić.

              Mi się zdaje że ten gostek zrobił to celowo, Polonia amerykańska szacowana na ok. 10 mln jest mało aktywna, a obywateli amerykańskich pochodzenia niemieckiego jest podobno ponad 50 mln, aktywnych i dobrze zorganizowanych, a i NYT się za te słowa nie obrazi, moim zdaniem ten Obambo to wykalkulował na zimno...
              • odyn06 Re: Amerykanie nie mają szczęścia 31.05.12, 10:59
                A mnie się wydaje, że Obama przeczytał z promptera tekścik, który napisał mu jakiś idiota z Biura Prasowego Białego Domu.
                Nie rozumiem tej histerii.
                Uważam, że rozgłos wokół niefortunnej wypowiedzi będzie zapobiegał podobnym incydentom w przyszłości.
                PS. A Matrunio milczy.......
                :-))
      • adam_al Re: Tylko niektórych 31.05.12, 10:08
        Tak zapewne należałoby podchodzić do sprawy, ale przecież jesteśmy Chrystusem narodów! Czas wpisać do listy wrogów polskości Afroamerykanów (nie Amerykanów, bo szczególnie ci o polskich korzeniach stoją po jedynie właściwej stronie).

        Trzeba oficjalnie sprostować i iść do przodu nie obrażając się na naszych przyjaciół z Ameryki. Ba trzeba traktować ich nieco pobłażliwie - ta ich skromna i egocentryczna wiedza o świecie i historii, te ich fastfoodowe i modyfikowane genetycznie żarcie, te ich dziewczyny (korpulentne, we flanelowych koszulach i niedomytych fryzurach z lat 70-tych), te ich badziewiaste samochody, te ich wsiowe mody na obwieszanie się łańcuchami (ciemniejsi) lub na noszenie kowbojskich kapeluszy (jaśniejsi) itd, itd. ;)
        • karakalla Re: Tylko niektórych 31.05.12, 11:34
          Tu nie chodzi o jakichś Chrystusów Narodów czy podobne, sprowadzające sprawę do absurdu historie, tylko o zwykłą, uzasadnioną dbałość o wizerunek.

          Rzeczą niewymagającą raczej dowodu jest nierównowaga między bardzo mocną świadomością zajścia Holocaustu a nikłą konkretną wiedzą na temat okoliczności jego zajścia. Trzeba brać też pod uwagę niejednoznaczności, powodowane wyrywkową wiedzą, przynoszoną przez takie medialne historie, jak sprawa Demianiuka, o której przeciętny zjadacz chleba wie tyle, że była, że dotyczyła mordercy Żydów w czasie II wojny, a nie był on niemieckim nazistą. W tym momencie zbitka "Polish death camps" może budzić bardzo niewłaściwe skojarzenie, nie możemy wymagać od tego zjadacza, aby był konserem pisarstwa Timothy'ego Snydera czy Normana Daviesa i wiedział, że chodzi o pojęcie geograficzne i żadnych "Polish death camps" nie było (nawet, jeżeli zjadacz wie, że tajemniczy naziści byli Niemcami, skąd ma wiedzieć, że ci Polacy nie mieli jakichś własnych, pomocniczych, może np. kolega serbskiego pochodzenia kiedyś na party opowiadał coś o jakimś miejscu o dziwnej nazwie chyba na I, w którym Chorwaci mieli obóz i nawet składali swojemu wodzowi hołd koszami wyłupionych oczu, skoro oni, to czemu nie Polacy?). Należy też uwzględnić fakt, że za Oceanem mamy nie tylko przyjaciół i chodzą tam różne historie, pamiętamy Yaffę Eliach, która narobiła strasznego szumu opisem pogromu dokonanego przez Polaków, jej ojciec wstąpił do NKWD, wiecie, to byli tacy szlachetni szeryfowie walczący z bezprawiem, a tamci przyszli i zamordowali... W związku z tym ze zbitką "Polish death camps" należy walczyć bezwzględnie, kosztem przesady, skrupulanctwa i pieniactwa. Żeby wyrobić odruch warunkowy, dzięki któremu każdemu, kto będzie chciał jej użyć np. dlatego, że jest krótsza i wygodniejsza niż "Nazi German death camp in polish area annexed by Nazi Germany", zadrży ręka na myśl o tym, że oszczędność kilkunastu znaków spowoduje rozpętanie afery.
          • odyn06 Re: Tylko niektórych 31.05.12, 12:33
            Karakalla.
            Masz rację.
          • adam_al Re: Tylko niektórych 31.05.12, 14:40
            > .. tylko o zwykłą, uzasadnioną dbałość o wizerunek.

            Tylko, że dbanie o wizerunek to systematyczna, stonowana działalność, czasami oczywiście stanowcza, ale nie histeryczna i podszyta kompleksami. Co się teraz dzieje - mamy licytowanie się polityków, wylewanie pomyj na rząd, o podkręcaniu atmosfery przez durne mediach nie wspomnę. W takich sprawach należy reagować stanowczo, ale nie jak rozhisteryzowana baba. Rozpatrywany przypadek to gafa, a nie świadoma chęć upokorzenia narodu. W rzeczonym temacie zrobiono przecież już całkiem sporo (np. Associated Press). Krzyczy słaby.
            • karakalla Re: Tylko niektórych 31.05.12, 15:45
              No ale co zrobić? Jednolitą reakcję można osiągnąć w systemie chińskim czy białoruskim, to, że mediom Obama zastępuje mamę Madzi, a politycy korzystają z okazji, żeby przyfasolić rządowi, jest dość naturalne, nie ma się co obrażać na rzeczywistość. Szczególnie, że nasza centroprawica od zawsze prorepublikańska, z bardzo silnymi wpływami neokonserwatyzmu, za Obamą nie przepada za różne rzeczy (w tym też symboliczne, takie jak ogłoszenie odstąpienia od ówczesnego wcielania projektu tarczy przeciwrakietowej akurat 17 września). Zresztą sami republikanie również na kanwie tego zdarzenia uderzają w Obamę, vide mocny tekst Davida Fruma, lokujący się w kontekście wyborów prezydenckich.
            • wladca_pierscienii Re: Tylko niektórych 07.06.12, 21:56
              adam_al napisał:

              > > .. tylko o zwykłą, uzasadnioną dbałość o wizerunek.
              >
              > Tylko, że dbanie o wizerunek to systematyczna, stonowana działalność,

              Tylko, że ten nasz wizerunek na Zachodzie jest systematycznie niszczony:
              1) a to "polskie obozy śmeirci"
              2) a to polski rasizm (jakby na Zachodzie rasizmu nie było)
              3) a to polska homofobia (jakby na Zachodzie homofobii nie było)

              > Co się teraz d
              > zieje - mamy licytowanie się polityków, wylewanie pomyj na rząd,

              mylisz przyczynę ze skutkiem
              to nie naród się obraził, bo politycy wcześniej gadali
              to politycy gadają tak, bo naród się wcześniej tak mocno obraził,
              że nawet prozachodni Tusk musiał skrytykować Obamę

              zamiast tego, atmosferę tonowali ludzie w jakiś sposób
              zależni od elit władzy: a to znana reżyserka,
              a to jakiś publicysta, a to ktoś jeszcze...


              > o podkręcaniu
              > atmosfery przez durne mediach nie wspomnę.

              media donoszą, co się dzieje
              taka ich rola w wolnym demokratycznym świecie

              > W takich sprawach należy reagować st
              > anowczo, ale nie jak rozhisteryzowana baba.

              stanowczo, po męsku to by było:
              "przeproś mnie zaraz, bo jak nie to ci przywalę pięścią w ryja"

              hmm...
              w dzisiejszych realiach polityczno-militarnych
              to możnaby zagrozić jedynie...
              wycofaniem polskich wojsk z Afganictanu w 2 miesiące...


              > W rzeczonym temacie zrobiono przecież już
              > całkiem sporo (np. Associated Press).

              ee tam...
              zalecenia bez kary za złamanie zaleceń niewiele znaczą...

              > Krzyczy słaby.

              problem w tym,
              że już nie żyjemy w XVII wieku

              my jesteśmy słabi...
        • marek_ogarek Re: Tylko niektórych 31.05.12, 15:45
          Adas przestan. Jak twojego posta przeczyta jakis Amerykanin to bedzie mial wrazenie ze to Polacy maja skromna i egocentryczna wiedze o swiecie.
          • adam_al Re: Tylko niektórych 31.05.12, 18:58
            > Adas przestan. Jak twojego posta przeczyta jakis Amerykanin to bedzie mial wraz
            > enie ze to Polacy maja skromna i egocentryczna wiedze o swiecie.

            Myślę, że tylko by się śmiał. Mam nadzieję, że i my jako naród zdobędziemy taką dobrze rozumianą pewność siebie.
      • bmc3i Re: Tylko niektórych 01.06.12, 17:02
        remov napisał:

        > anton_pl napisał:
        >
        > > Obama obraża polaków, czy tylko ignorant?
        > Najbardziej obraża Polaków koleś, który nie potrafi poprawnie zapisać nazwy teg
        > o narodu. I fakt, to musi być skrajny ignorant, aby tak delikatnie napisać.
        >
        > Swoją drogą po angielsku (a raczej amerykańsku) "a Polish death camp" ma dwa zn
        > aczenia - jedno (bardziej podstawowe), że obóz jest faktycznie polski, drugie,
        > że znajduje się w Polsce. Taka specyfika języka obcego, którą nie zna większość
        > szanownych "obrażonych"


        To mógłbyś wskazać jakiś tekst w tym języku obcym, podający zgodnie z tą jak twierdzisz - "specyfiką tego jezyka obcego" : "Cuban prison Guantanamo" or Cuban camp Guantanamo" ?




        . Inna rzecz, że skoro ktoś zwraca się do "obrażalskich
        > ", to powinien o takich rzeczach pamiętać i raczej używać jednoznacznej frazy "
        > a (nazi/German) death camp in Poland". No, ale każda okazja, aby byle ignorant
        > mógł sobie pokrzyczeć, jak to cierpi i jest "obrażony" sobie jest dobra ;-)
        >


        No wlasnie.
        • remov "Cuban" w sensie położenia geograficznego 01.06.12, 19:51
          bmc3i napisał:

          > To mógłbyś wskazać jakiś tekst w tym języku obcym, podający zgodnie z tą jak
          > twierdzisz - "specyfiką tego jezyka obcego" : "Cuban prison Guantanamo" or
          > Cuban camp Guantanamo" ?
          A co Ty sam nie potrafisz użyć Google'a, drogie dziecko?
          tinyurl.com/7nnoyq6 (powybieraj z wyników)
          To samo w przypadku bazy:
          www.google.pl/search?q=%22cuban+base+guantanamo%22&ie=utf-8
          Jest to potwierdzenie, jak wygląda przymiotnik wskazujący na położenie więzienia i bazy ("Cuban" = baza na Kubie, a nie baza "kubańska") w połączeniu z rzeczownikiem. Wiem, wiem, chciałeś być znowu złośliwy, a wyszło Ci jak zwykle ;-)

          Coś jeszcze trzeba Ci dodatkowo wyjaśniać, w trybie odmiennym, niż dla zwykłych ludzi? ;-)

          > No wlasnie.
          No właśnie, to krzycz i cierp po cichu ;-)
          • bmc3i Re: "Cuban" w sensie położenia geograficznego 01.06.12, 20:12
            remov napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > To mógłbyś wskazać jakiś tekst w tym języku obcym, podający zgodnie z tą
            > jak
            > > twierdzisz - "specyfiką tego jezyka obcego" : "Cuban prison Guantanamo"
            > or
            > > Cuban camp Guantanamo" ?
            > A co Ty sam nie potrafisz użyć Google'a, drogie dziecko?
            > tinyurl.com/7nnoyq6 (powybieraj z wyników)
            > To samo w przypadku bazy:
            > www.google.pl/search?q=%22cuban+base+guantanamo%22&ie=utf-8
            > Jest to potwierdzenie, jak wygląda przymiotnik wskazujący na położenie więzieni
            > a i bazy ("Cuban" = baza na Kubie, a nie baza "kubańska") w połączeniu z rzeczo
            > wnikiem. Wiem, wiem, chciałeś być znowu złośliwy, a wyszło Ci jak zwykle ;-)
            >
            > Coś jeszcze trzeba Ci dodatkowo wyjaśniać, w trybie odmiennym, niż dla zwykłych
            > ludzi? ;-)


            no tym razem udało Ci sie mnie rzeczywiscie zagiąć. Odnotuj to w swoim Dzienniku. Zgodnie zresztą ze starą tezą, ze wyznacznikiem tego czy cos isteniej, czy nie, jest wystepowanie tego w Googlach. Jak sie ktos uprze, to przez google znajdzie nawet tlumaczenie Litoral Combat Ship, jako "okret szelfowy". Na stronie Twojej redakcji :) A wystarczy chocby zajrzeć do słownika. Języka polskiego.



            >
            > > No wlasnie.
            > No właśnie, to krzycz i cierp po cichu ;-)
            >
            • anton_pl Re: "Cuban" w sensie położenia geograficznego 01.06.12, 20:33
              Co wy sobie myślicie że tam jakiś głupek pisze Obamie przemówienia?, tam są całe grupy nacisku, wielkie interesy i każde słowo, nawet te zdementowane ma znaczenie. Polska się ociąga z odszkodowaniami za mienie żydowskie, sprawa jest znana od dawna, a idzie kryzys i forsa jest potrzebna od zaraz...
            • marek_ogarek Re: "Cuban" w sensie położenia geograficznego 01.06.12, 20:59
              Sami Amerykanie wlacznie z Obama przyznali ze takie okreslenie jest mylace i ktos kto nie wie o co chodzi zrozumie ze to Polska byla odpowiedzialna za te obozy. Takich sformuowan moga uzywac dwaj dyskutanci na forum ktorzy doskonale wiedza o co chodzi a nie prezydent supermocarstwa w oficjalnym przemowieniu. Niestety wiekszosc ludzi na swiecie przelacza tv na inny kanal jesli tylko ktos cos mowi o historii a do ksiegarni wogole nie wchodzi wiec jest bardzo wazne zeby byc precyzyjnym.
            • remov Re: "Cuban" w sensie położenia geograficznego 02.06.12, 14:51
              bmc3i napisał:

              > no tym razem udało Ci sie mnie rzeczywiscie zagiąć.
              Doprawdy? "Tym razem"?
              ROTFL
              ROTFL
              ROTFL
              Dziecko, mnie się po prostu nie chce i nie mam czasu włączać w te wszystkie Wasze dziecinne polemiki, analizy wzięte z niczego, roztrząsanie bzdur, o których większość tutaj piszących nie ma pojęcia i tak dalej. To, że na to forum nie zagląda nikt normalny i możecie uprawiać Wasze dziecinne przepychanki, nie oznacza automatycznie, że co bardziej wyszczekany dzieciak tutaj poradziłby sobie z jakimkolwiek zagadnieniem merytorycznym w prawdziwym świecie ;-)

              (ciach resztę bełkotu)
              Tutaj następowało długie, mętne, pełne błędów ortograficznych tłumaczenie, że choć skopany boleśnie, to tak naprawdę będziesz udawał, że nie boli. Dzieciom tutaj pewnie to wystarczy, ja mogę tylko zerknąć z politowaniem. Jak tam norweskie instalacje atomowe? ;-)
          • wladca_pierscienii Re: "Cuban" w sensie położenia geograficznego 05.06.12, 22:17
            remov napisał:
            > tinyurl.com/7nnoyq6 (powybieraj z wyników)
            > To samo w przypadku bazy:
            > www.google.pl/search?q=%22cuban+base+guantanamo%22&ie=utf-8
            > Jest to potwierdzenie, jak wygląda przymiotnik wskazujący na położenie więzieni
            > a i bazy ("Cuban" = baza na Kubie, a nie baza "kubańska") w połączeniu z rzeczo
            > wnikiem.

            "Cuban prison Guantanamo" - to bardzo korzystna dla rządu USA wieloznaczność
            taki PRawnoczo-PRopagandowy "szamanizm słowny"

            więzienie w Guantanamo
            jak i w przeszłości mini-więzienia jak w Polsce w Kiejkutach
            i w kliku innych zaprzyjaźnionych z USA krajach
            powstały dlatego, że niby poza terytorium USA
            nie muszą obowiązywać amerykańskie standardy prawne

            co oczywiście znakomicie ułatwia zwalczanie terroryzmu
            no... ale... z drugiej strony...
            jest niezgodne z amerykańskimi "wartościami prawniczymi"
            • wladca_pierscienii Re: "Cuban" w sensie położenia geograficznego 05.06.12, 22:22
              > "Cuban prison Guantanamo" - to bardzo korzystna dla rządu USA wieloznaczność
              > taki PRawnoczo-PRopagandowy "szamanizm słowny"
              >

              czyli...
              "kubańskie" więzienie Guantanamo
              czy "polskie" mini-więzienie Kiejkuty
              brzmi jak próba zrzucenia odpowiedzialności
              z rządu USA - założyciela tych więzień
              na kogoś innego
      • wladca_pierscienii Re: Tylko niektórych - chcieć to móc 02.06.12, 11:35
        remov napisał:

        > anton_pl napisał:
        >
        > > Obama obraża polaków, czy tylko ignorant?
        > Najbardziej obraża Polaków koleś, który nie potrafi poprawnie zapisać nazwy teg
        > o narodu. I fakt, to musi być skrajny ignorant, aby tak delikatnie napisać.
        >

        zwykła "literówka"
        zdarza się
        nie jesteśmy tutaj opłacanymi dziennikarzami

        > Swoją drogą po angielsku (a raczej amerykańsku) "a Polish death camp" ma dwa
        > znaczenia - jedno (bardziej podstawowe), że obóz jest faktycznie polski, drugie,
        > że znajduje się w Polsce. Taka specyfika języka obcego, którą nie zna większość
        > szanownych "obrażonych".

        NAWET JEŚLI masz rację z tym drugim znaczeniem
        to "to bardziej podstawowe" ma większą "siłę rażenia" medialnego
        większość ludzi będzie rozumieć wypowiedź w "bardziej podstawowym" znaczeniu!

        jak ktoś wyprodukuje granat ręczny, który zabija dużo więcej żołnierzy własnych
        niż żołnierzy przeciwnika - to oczywistym jest, że trzeba taki granat wycofać z użycia

        > Inna rzecz, że skoro ktoś zwraca się do "obrażalskich
        > ", to powinien o takich rzeczach pamiętać i raczej używać jednoznacznej frazy "
        > a (nazi/German) death camp in Poland". No, ale każda okazja, aby byle ignorant
        > mógł sobie pokrzyczeć, jak to cierpi i jest "obrażony" sobie jest dobra ;-)
        >

        no to skoro o USA mówimy...
        w USA nie można użyć słowa "nigger" ani "negro" (Murzyn)
        bo Murzyni się masowo obrażają
        "negro" to w brytyjskim angielskim znaczy po prostu "Murzyn"
        a w Afryce są dwa państwa
        Niger
        en.wikipedia.org/wiki/Niger
        i Nigeria
        en.wikipedia.org/wiki/Nigeria
        i dla obywateli tamtych krajów te słowa nie są obraźliwe

        a pełnoprawni obywatele amerykańscy
        pochodzenia afrykańc\skiego masowo się obrażają...
        • remov Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 02.06.12, 14:46
          wladca_pierscienii napisał:

          > > anton_pl napisał:
          > > > Obama obraża polaków, czy tylko ignorant?
          > > Najbardziej obraża Polaków koleś, który nie potrafi poprawnie zapisać naz
          >> wy tego narodu.
          > zwykła "literówka" zdarza się nie jesteśmy tutaj opłacanymi dziennikarzami
          Generalnie KAŻDY Polak po podstawówce powinien mieć opanowane podstawy języka ojczystego. A już tym bardziej KAŻDY Polak po maturze czy po studiach. I nie trzeba być do tego żadnym dziennikarzem, czy korektorem, to jest PODSTAWOWA WIEDZA. Kto jej nie ma, jest raczej osobnikiem, który wyciera sobie gębę polskością, a nie Polakiem. Generalnie język jest czymś, co nas odróżniało, odróżnia i będzie odróżniać i to w czasach najgorszych dla Polski. Zresztą, prymitywizm w myśleniu od razu przekłada się na prymitywizm zapisu swoich myśli i na tej grupie widać wiele takich przykładów. Szacunek dla języka jest szacunkiem dla historii czy naszych przodków. Kto go nie ma, to niech raczej sobie omawia wojskowość w piaskownicy albo pod budką z piwem.

          > NAWET JEŚLI masz rację z tym drugim znaczeniem
          Nie "nawet jeśli" tylko taka jest specyfika języka angielskiego. Nie dość, że nie znasz polskiego, to jeszcze nie radzisz sobie z językiem obcym?

          > to "to bardziej podstawowe" ma większą "siłę rażenia" medialnego
          > większość ludzi będzie rozumieć wypowiedź w "bardziej podstawowym" znaczeniu!
          Większość anglojęzycznych Amerykanów - o ile nie wszyscy - zrozumie ją poprawnie, bo jest to poprawna konstrukcja językowa. Większość obrażalskich Polaków, nie potrafiących sobie poradzić z własnym językiem, a co dopiero z językiem obcym odczyta to mniej więcej tak, jak Kaczyńscy satyrę na siebie w mało istotnym niemieckim czasopiśmie.

          > jak ktoś wyprodukuje granat ręczny, który zabija dużo więcej żołnierzy własnych
          > niż żołnierzy przeciwnika - to oczywistym jest, że trzeba taki granat wycofać z
          > użycia
          A co ten czysty bełkot powyżej ma wspólnego z tematem? Tak chciałeś sobie coś napisać, bez ładu i składu? I tak samo, z pełnym lekceważeniem języka polskiego? I Ty chcesz bronić Polski, tak? Najlepiej zapisywanej małą literą? :-)

          > no to skoro o USA mówimy...
          My "mówimy"? To Ty wypisujesz jakieś kolejne głupoty nie na temat, ponownie nie dość, że z lekceważeniem zasad języka, to jeszcze bez ładu i składu. Jeszcze jakiś prymitywny przekaz napisany prymitywnym językiem?
          • marek_ogarek Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 02.06.12, 19:03
            Polish znaczy polski. I nic wiecej. Owszem moze to oznaczac lokalizacje geograficzna ale raczej w odniesieniu do gor, rzek czy miast. W stosunku do obozu koncentracyjnego jest to dwuznaczne. Wypowiedz Obamy oburzyla takze anglojezycznych Polakow i wielu Amerykanow. Wszystkie powazniejsze amerykanskie media zakwalifikowaly to jako gafe. O czyms to swiadczy. Nie?
            Co do literowek, w dobie pisania postow z komorek, tabletow i innych urzadzen przenosnych naprawde trudno sie czepiac. Zwlaszcza ze strona ta nie jest zoptymalizowana pod systemy przenosne.
            A zeby dyskutowac o militariach jak i o czym kolwiek innym to trzeba miec poziom kultury osobistej na tyle wysoki zeby nie obrzucac kazdego dyskutanta blotem w pierwszym poscie.
            • bmc3i Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 02.06.12, 19:30
              marek_ogarek napisał:

              > A zeby dyskutowac o militariach jak i o czym kolwiek innym to trzeba miec pozio
              > m kultury osobistej na tyle wysoki zeby nie obrzucac kazdego dyskutanta blotem
              > w pierwszym poscie.

              I to jest najtrudniej zrozumieć. Albowiem inteligentem jest dopiero wnuczek, ktory wychował się w bibliotece dziadka.
              • remov Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 15:33
                bmc3i napisał:

                > I to jest najtrudniej zrozumieć. Albowiem inteligentem jest dopiero wnuczek,
                > ktory wychował się w bibliotece dziadka.
                Musisz zatem zacząć zbierać JAKIEKOLWIEK książki, aby mieć nadzieję, że Twoje wnuki osiągną być może ten status ;-)
                • bmc3i Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 15:44
                  remov napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > I to jest najtrudniej zrozumieć. Albowiem inteligentem jest dopiero wnucz
                  > ek,
                  > > ktory wychował się w bibliotece dziadka.
                  > Musisz zatem zacząć zbierać JAKIEKOLWIEK książki, aby mieć nadzieję, że Twoje w
                  > nuki osiągną być może ten status ;-)
                  >

                  Tobie to nie grozi, bo chocbys wykupil cała Bibliotekę Kongresu, Twoje wnuki beda mogly nauczyc sie od Ciebie tylko chamstwa.
                  • remov Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 15:55
                    bmc3i napisał:

                    > Tobie to nie grozi, bo chocbys wykupil cała Bibliotekę Kongresu, Twoje
                    > wnuki beda mogly nauczyc sie od Ciebie tylko chamstwa.
                    Nie przenoś proszę, swoich zasad postępowania na innych rozmówców. To, że jesteś chamem, który nie radzi sobie w kulturalnej dyskusji, a zagnany nie raz, nie dwa i nie dziesięć merytorycznie w kozi róg, zaczyna obrzucać rozmówcę obelgami i odwracać kota ogonem, przypisując mu swoje cechy, nie oznacza, że tak postępują inni.

                    I naprawdę nie mam zamiaru traktować w białych rękawiczkach osobnika, jak Ty, który nie rozumie co to jest kultura dyskusji i nie radzi sobie z polemiką na poziomie. I widzę, że faktycznie bardzo, ale to bardzo zabolało, gdy ktoś Cię przejrzał ;-)

                    Czy ja już nie pisałem, że raczej powinieneś siedzieć cicho, zamiast zaśmiecać grupę swoimi obelgami i bzdurami, które tak w pocie czoła tworzysz? ;-)
                    • bmc3i Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 16:09
                      remov napisał:

                      > bmc3i napisał:
                      >
                      > > Tobie to nie grozi, bo chocbys wykupil cała Bibliotekę Kongresu, Twoje
                      > > wnuki beda mogly nauczyc sie od Ciebie tylko chamstwa.
                      > Nie przenoś proszę, swoich zasad postępowania na innych rozmówców. To, że jeste
                      > ś chamem, który nie radzi sobie w kulturalnej dyskusji, a zagnany nie raz, nie
                      > dwa i nie dziesięć merytorycznie w kozi róg, zaczyna obrzucać rozmówcę obelgami
                      > i odwracać kota ogonem, przypisując mu swoje cechy, nie oznacza, że tak postęp
                      > ują inni.
                      >
                      > I naprawdę nie mam zamiaru traktować w białych rękawiczkach osobnika, jak Ty, k
                      > tóry nie rozumie co to jest kultura dyskusji i nie radzi sobie z polemiką na po
                      > ziomie. I widzę, że faktycznie bardzo, ale to bardzo zabolało, gdy ktoś Cię prz
                      > ejrzał ;-)
                      >
                      > Czy ja już nie pisałem, że raczej powinieneś siedzieć cicho, zamiast zaśmiecać
                      > grupę swoimi obelgami i bzdurami, które tak w pocie czoła tworzysz? ;-)
                      >

                      :))

                      Pokaz mi dwa posty - jeden moj w którym obrzuciłem kogos obelgami, i drugi swój, w ktorym Ty nie zwyzywałeś kogos. EOT.
                      • remov Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 18:06
                        bmc3i napisał:

                        > Pokaz mi dwa posty - jeden moj w którym obrzuciłem kogos obelgami, i drugi swój
                        > , w ktorym Ty nie zwyzywałeś kogos. EOT.
                        Znowu nie potrafisz używać Google'a, czy dowolnej innej wyszukiwarki? I znowu napisałeś głupawy slogan? Oj, Ty faktycznie potrzebujesz jakiś fraz-kluczy, w które możesz wierzyć, aby poczuć się lepiej, mądrzej (jak tam norweskie instalacje atomowe?), kulturalniej ;-)
            • remov Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 15:48
              marek_ogarek napisał:

              > Polish znaczy polski. I nic wiecej. Owszem moze to oznaczac lokalizacje geograf
              > iczna ale raczej w odniesieniu do gor, rzek czy miast.
              ...jak też baz, więzień, czy obozów koncentracyjnych. O, widzę, że myśl z trudem, bo z trudem, ale jednak się przebiła ;-)

              > W stosunku do obozu koncentracyjnego jest to dwuznaczne.
              Jeżeli ktoś szuka dziury w całym, to "dwuznaczne" będą dla niego wszystkie wypowiedzi osoby, której podejrzewa o najgorsze. Homoseksualista będzie na siłę szukał wszelkich przejawów homofobii, osobnik otyły będzie z obłędem w oczach tropił wszelkie aluzje do grubasów, a zakompleksiony Polak będzie z uporem maniaka szukał zamachu na swoje wartości w każdym przymiotniku oznaczającym lokalizację geograficzną. Bo w jego mózgu będzie to "dwuznaczne" i "obraźliwe".

              > Wypowiedz Obamy oburzyla takze anglojezycznych Polakow i
              > wielu Amerykanow.
              Zmyślasz sobie radośnie. A co do Polaków, to raczej wszyscy orientują się na czym polega dwuznaczność, natomiast zwalcza się to niejako siłą rozpędu. Pozostały w niektórych mózgach jeszcze opary absurdu z czasów PiS-u i urojenia o rzekomych niemieckich spiskach.

              > Wszystkie powazniejsze amerykanskie media zakwalifikowaly to jako gafe. O
              > czyms to swiadczy. Nie?
              O tym, że mają do czynienia z zakompleksionym partnerem, który nie zwraca uwagi na meritum, tylko na nieistotne duperele tracimy twarz. I faktycznie Amerykanie powinni unikać takich sformułowań, choćby po to, aby nie prowokować jakiegoś głupka na przykład na forum poświęconym wojskowości, który zakłada nowy temat i doszukuje się w takiej wypowiedzi spisków. Bo wytresowano go w taki sposób.

              > A zeby dyskutowac o militariach jak i o czym kolwiek innym to trzeba miec
              > poziom kultury osobistej na tyle wysoki zeby nie obrzucac kazdego dyskutanta
              > blotem w pierwszym poscie.
              Jeżeli do matołka tego czy owego nie trafia żaden inny przekaz, wyrażony pierwotnie w kulturalnie, to niestety do prymitywnego umysłu, aby cokolwiek pojął, trzeba trafiać w odpowiedni dla niego sposób. Innymi słowy użyć młotka, jak to sugerował Churchill ;-)
              • marek_ogarek Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 20:02
                Wlasnie. Dlatego amerykanskie wiezienie oznacza miejsce gdzie Amerykanie przetrzymuja wiezniow. Moze byc to USA, Irak, Afganistan itp. Polski oboz smierci to miejsce gdzie Polacy zabijali ludzi. Wyrazenie to nie okresla lokalizacji. Polskie gory, to gory lezace w Polsce. Widzisz roznice?
                • remov Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 22:03
                  marek_ogarek napisał:

                  > Wlasnie. Dlatego amerykanskie wiezienie oznacza miejsce gdzie Amerykanie
                  > przetrzymuja wiezniow.
                  Po polsku, ale już nie po angielsku, a o tym była mowa, z uwagi na wypowiedź w tym języku prezydenta Stanów Zjednoczonych. Miałem wrażenie, że już to raz wyjaśniałem. Nie uważałeś?

                  > Widzisz roznice?
                  Czy Ty w ogóle rozumiesz do jakiego języka ja się odnosiłem? Zrozumiałeś COKOLWIEK z tego, co napisałem? Bo Twoja wypowiedź to jakiś bełkot zupełnie nie na temat.
                  • marek_ogarek Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 05.06.12, 00:27
                    Nie denerwuj sie tak bo zlosc pieknosci szkodzi.
                    Podobnie jest w angielskim jak i polskim. Wszystko zalezy od kontekstu. Ja mam tylko nadzieje ze jak cie Amerykanin w NYC zaprasza do italian restaurant to nie popierniczasz do Mediolanu :)
                    • remov Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 05.06.12, 02:41
                      marek_ogarek napisał:

                      > Nie denerwuj sie tak bo zlosc pieknosci szkodzi.
                      Nie przenoś na mnie swoich emocji. Ja się nie denerwuję tłumacząc rzeczy oczywiste osobnikom, którzy są odporni na taki przekaz ;-)

                      > Podobnie jest w angielskim jak i polskim.
                      Nie, nie jest.

                      > Wszystko zalezy od kontekstu.
                      To zbyt ogólnikowa uwaga.

                      > Ja mam tylko nadzieje ze jak cie Amerykanin w NYC zaprasza do italian
                      > restaurant to nie popierniczasz do Mediolanu :)
                      Czyżbyś coś w końcu pojął? A teraz przenieś to samo na "Polish camps" ;-)
                      • marek_ogarek Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 05.06.12, 05:58
                        Polish camp - oboz prowadzony przez Polakow. Italian restaurant - restauracja prowadzona przez Wlochow. Nie ma zadnej informacji geograficznej chyba ze sformuowanie wystepuje w szerszym kontekscie.
                        • remov Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 05.06.12, 13:48
                          marek_ogarek napisał:

                          > Polish camp - oboz prowadzony przez Polakow. Italian restaurant - restauracja p
                          > rowadzona przez Wlochow.
                          A jednocześnie to samo oznacza "Polish camp" - "obóz (ulokowany) w Polsce", "Italian restaurant" - "restauracja (ulokowana) we Włoszech". Ty nadal nie potrafisz tego pojąć, że w języku angielskim przymiotnik ma dwa znaczenia - dzierżawczy (do kogo należy) i geograficzny (gdzie jest położony)? Nie wiem, mam przynieść jakiś większy młotek, aby trafiło? ;-)

                          > Nie ma zadnej informacji geograficznej chyba ze sformuowanie wystepuje
                          > w szerszym kontekscie.
                          Bzdura. Jest wręcz odwrotnie - bez tego szerszego kontekstu nie jesteś w stanie - na podstawie samej frazy przymiotnik+rzeczownik - określić czy chodzi o to, gdzie jest ulokowana lub do kogo należy. Właśnie w tym rzecz! Nawet w takim kontekście, w jakim powiedział to Obama, nadal jest to znaczeniowo neutralne. Oczywiście, wietrzący spiski będą roili sobie, że chodzi o "polskie obozy" w znaczeniu "prowadzone przez Polaków", zaś normalni ludzie - znający oczywiście angielski - doskonale się orientują, że chodzi o "obozy ulokowane w Polsce". Nie ma w wypowiedzi amerykańskiego prezydenta żadnej, nawet najmniejszej przesłanki, że chodzi o to pierwsze znaczenie.

                          Nie wiem, jak to jeszcze można dodatkowo wytłumaczyć, abyś ogarnął.
                          • marek_ogarek Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 05.06.12, 21:17
                            Wlasnie ci doskonale znajacy angielski wiedza ze przy rzeczownikach okreslajacych ruchomosci lub rzeczy tymczasowe, a slowo "camp" - oboz, wlasnie takim jest, znaczenie geograficzne traci swoja wlasnosc. Wynika to z czystej logiki. Oboz moze byc latwo przeniesiony w inne miejsce, ale dalej bedzie to ten sam oboz. Obama wyrazil sie w sposob niedbaly i niepoprawny jezykowo. Z jego wypowiedzi jednoznacznie wyszlo ze chodzi o polskie obozy a nie obozy na terenie Polski.
                      • bmc3i Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 05.06.12, 08:35
                        Znajdz w internecie okreslenie w jezyku angielskim "German concentration camp Dachau"....
                        • remov Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 05.06.12, 13:56
                          bmc3i napisał:

                          > Znajdz w internecie okreslenie w jezyku angielskim "German concentration
                          > camp Dachau"....
                          Czy Twoja metoda podawania argumentów w dyskusji, drogie dziecko, sprowadza się do sugerowania rozmówcy, aby czegoś sobie poszukał w Sieci? Szukałem już za Ciebie kilka razy, podając Ci, jak bardzo, ale to bardzo się myliłeś. Nawet grzecznie zaskomlałeś, że mam rację. To jest Twoja dziecinna metoda, dowodzenia czegoś za pomocą wyszukiwarki internetowej? Kto Cię tak w taki głupi sposób wytresował?

                          I czego to powyższe ma dowodzić, że jak bardzo zawęzisz kontekst, to otrzymasz konkretne znaczenie? Brawo, dziecko, odkryłeś Amerykę, że jak sobie dopiszesz więcej określeń do rzeczownika, to będzie dokładniej opisany. Długo nad tym myślałeś? To jest biegun północny, Puchatku i to Ty go odkryłeś! Boże, co za prymitywny umysł!

                          A pytanie, co to ma do rzeczy w przypadku krótszej, wieloznacznej frazy, do której znaczenia dopisują odbiorcy, a nie kontekst pozostawię otwarte, bo i tak nie jesteś w stanie ogarnąć rozumkiem o co chodzi ;-)

                          Ty naprawdę nie radzisz sobie z dyskusją i nikt jej zasad Cię nie nauczył, prawda? Dlatego tak łatwo zrobić z Tobą co się chce w polemice na Sieci i nie uciekasz z krzykiem, bo otacza Cię tak wielu podobnych. Jak dorośniesz i będziesz miał kontrargumenty, niż coś podobnie prymitywnego jak wyżej, to wróć ;-)

                          A na razie - albo będziesz potrafił napisać jakiś kontrargument, albo taki bełkot jak wyżej, wyrwane z kontekstu zdanie na chybił-trafił, gdzie odkrywasz Amerykę, znajdzie się tam, gdzie powinno, czyli w koszu. Ile Ty masz lat? Pięć? ;-)
                          • bmc3i Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 05.06.12, 18:50
                            No rpzeciez to takie oczywiste wedlug Ciebnie, ze Poslisz camp, German camp oznacza tylko obioz w Polsce, oboz w niemczech, ze tytlko matołki i debile moga sadzic inaczej.
                            Wiec znajdz prosze ten odpowiednik owego Polish camp, dla obozu polozonego w Niemczech....
                            • remov Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 05.06.12, 19:58
                              bmc3i napisał:

                              > No rpzeciez to takie oczywiste wedlug Ciebnie, ze Poslisz camp, German camp ozn
                              > acza tylko obioz w Polsce, oboz w niemczech, ze tytlko matołki i debile moga sa
                              > dzic inaczej.
                              Dziecko, ja już raz wyjaśniałem, ale wyjaśnię jeszcze raz, skoro tak trzeba dla osób ograniczonych. Naprawdę, mam sporo cierpliwości, nawet dla matołków ;-)

                              To jeszcze raz od początku, skoro tyle razy nie dotarło. Przymiotnik oznaczający narodowość czy nację, ma w języku angielskim dwa znaczenia: położenia geograficznego oraz przynależności.

                              Bez kontekstu, czy z kontekstem ograniczonym, można odczytywać "Polish camp", czy "German camp" zarówno jako obóz ulokowany w Polsce (Niemczech), jak i obóz polski (niemiecki).

                              Do tej pory pojmujesz? Mogę w razie czego zrezygnować z zdań złożonych i stosować same proste ;-)

                              > Wiec znajdz prosze ten odpowiednik owego Polish camp, dla obozu polozonego
                              > w Niemczech....
                              Ależ już znalazłem, nawet na Kubie. Ty masz zaniki pamięci, czy jak? A może znowu ma to być konkurs w postaci: "weźże i znajdźże w Google'u"? Czy ja już nie wyśmiałem tej Twojej głupawej metody dyskusji? I nadal nie dotarło? Dziecko - walcz ze swoimi ograniczeniami, bardzo proszę! ;-)
                              • bmc3i Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 05.06.12, 20:41
                                remov napisał:

                                > bmc3i napisał:
                                >
                                > > No rpzeciez to takie oczywiste wedlug Ciebnie, ze Poslisz camp, German ca
                                > mp ozn
                                > > acza tylko obioz w Polsce, oboz w niemczech, ze tytlko matołki i debile m
                                > oga sa
                                > > dzic inaczej.
                                > Dziecko, ja już raz wyjaśniałem, ale wyjaśnię jeszcze raz, skoro tak trzeba dla
                                > osób ograniczonych. Naprawdę, mam sporo cierpliwości, nawet dla matołków ;-)
                                >
                                > To jeszcze raz od początku, skoro tyle razy nie dotarło. Przymiotnik oznaczając
                                > y narodowość czy nację, ma w języku angielskim dwa znaczenia: położenia geograf
                                > icznego oraz przynależności.
                                >
                                > Bez kontekstu, czy z kontekstem ograniczonym, można odczytywać "Polish camp", c
                                > zy "German camp" zarówno jako obóz ulokowany w Polsce (Niemczech), jak i obóz p
                                > olski (niemiecki).
                                >
                                > Do tej pory pojmujesz? Mogę w razie czego zrezygnować z zdań złożonych i stosow
                                > ać same proste ;-)
                                >
                                > > Wiec znajdz prosze ten odpowiednik owego Polish camp, dla obozu polozoneg
                                > o
                                > > w Niemczech....
                                > Ależ już znalazłem, nawet na Kubie. Ty masz zaniki pamięci, czy jak? A może zno
                                > wu ma to być konkurs w postaci: "weźże i znajdźże w Google'u"? Czy ja już nie w
                                > yśmiałem tej Twojej głupawej metody dyskusji? I nadal nie dotarło?

                                No wiec znajdz German concentration camp Dachau


                                Dziecko -
                                > walcz ze swoimi ograniczeniami, bardzo proszę!
                                ;-)
                                >

                                Jeszcze jakies inwektywy masz na podoredziu, czy juz Ci sie repertuar w koncu wyczerpal?
          • anton_pl Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 08:44
            remov napisał:
            > > > anton_pl napisał:
            > > > > Obama obraża polaków, czy tylko ignorant?
            > > > Najbardziej obraża Polaków koleś, który nie potrafi poprawnie zapis

            Jak się nie ma argumentów to się czepia literek, w tytule wątku jest przez doże P, można się pomylić. I nie cwaniakuj tak redachtórze, bo wielu co pięknie i poprawni pisze po Polsku, nie koniecznie kocha ten kraj, często odnoszę takie wrażenie po lekturze GW itp. Ciebie w tym kontekście nie mam na myśli...)
            • remov Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 15:40
              anton_pl napisał:

              > Jak się nie ma argumentów
              Ależ ja merytorycznie już napisałem i wyjaśniłem o co chodzi. I nie pojawiły się tutaj żadne kontrargumenty, poza próbami emocjonalnego uzasadniania, dlaczego jeden matołek z drugim czuje się tak bardzo, ale to bardzo obrażony. A czuje się, bo akurat mu media podpowiadają, że ma się obrażać, to się obraża ;-)


              > to się czepia literek, w tytule wątku jest przez doże P, można
              > się pomylić.
              Doprawdy, można? To dlaczego ludzie inteligentni się nie mylą, tylko matołki, które później długo i zawzięcie tłumaczą, że "to była tylko literówka"? Ile mam takich "literówek" znaleźć w Twoich wypowiedziach, aby przez ścianki czaszki przebiło się do maleńkiego mózgu, że masz kłopoty z zapisem swoich myśli w języku polskim (nie napiszę nawet, że to Twój język ojczysty, bo nie masz do niego ŻADNEGO szacunku, nie zapamiętałeś nawet podstawowych wzorców językowych).

              > I nie cwaniakuj tak redachtórze
              Wiesz, w stosunku do anonimowego, niewykształconego osobnika posługującego się jakąś prymitywną odmianą języka polskiego, naprawdę można sobie pozwolić na wiele ;-)

              > bo wielu co pięknie i poprawni pisze po Polsku
              To powyżej to Twoja kolejna "literówka"? Ty naprawdę nie potrafisz pisać bez ohydnych błędów ortograficznych? Nawet jak się zwraca uwagę, to Twój mózg nie jest w stanie tego zapamiętać? I śmiesz wypowiadać się na temat patriotyzmu, czy w ogóle techniki wojskowej!?
              • anton_pl Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 16:12
                remov napisał:
                > jeden matołek z drugim czuje się tak bardzo, ale to bardzo obrażony. A czuje s
                > ię, bo akurat mu media podpowiadają, że ma się obrażać, to się obraża ;-)

                Wielce się nie obraziłem, media mi nic nie muszą mówić, bo tam jest sama propaganda, często antypolska. A za strony Obambycza był to pewien rodzaj grepsu, mrugnięcie okiem, do tych co często się tak "mylą". I gazeciane redaktory to dobrze wiedzą tylko piszą zgodnie z linią redakcyjną, głównego nurtu prasy polskiej, bo o robote trudno :D

                > Wiesz, w stosunku do anonimowego, niewykształconego osobnika posługującego się
                > jakąś prymitywną odmianą języka polskiego, naprawdę można sobie pozwolić na wie
                > le ;-)

                A ładnie to tak, kilka dni temu jak kupowałem NTW to głownie z myślą żeby "remov" głodny nie chodził, a ten se pozwala :D

                > To powyżej to Twoja kolejna "literówka"? Ty naprawdę nie potrafisz pisać bez oh
                > ydnych błędów ortograficznych? Nawet jak się zwraca uwagę, to Twój mózg nie jes
                > t w stanie tego zapamiętać? I śmiesz wypowiadać się na temat patriotyzmu, czy w
                > ogóle techniki wojskowej!?

                Teraz to już się wydurniłeś, dlaczego mam nie śmieć?, ja w przeciwieństwie do MON nigdy bym np. "lubawek", hełmów wz.2005, US, i innego badziewia dla naszej armii nie zamówił. Jak by ode mnie zależały zakupy dla polskiej armii to by byli lepiej wyposażeni jak USMC. Mówię tu o wyposażeniu osobistym i lekkiej broni piechoty, dopisuję to żebyś nie wyjechał z argumentem że nas nie stać na Hornety itd. Ty nie będziesz decydował o tym kto ma prawo a kto nie ma prawa się wypowiadać na forum. Ocenią to inni, paniał? :D I nie przychodź to jakbyś zstępował z nieba do maluczkich, bo to może być cokolwiek zabawne :D
                • karakalla Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 17:30
                  anton_pl napisał:

                  > A ładnie to tak, kilka dni temu jak kupowałem NTW to głownie z myślą żeby "remo
                  > v" głodny nie chodził, a ten se pozwala :D

                  No, nabycie NTW mu raczej brzucha nie napełniło. Chyba, że kupiłeś inne pismo, niż napisałeś.
                  • anton_pl Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 17:58
                    karakalla napisał:
                    > No, nabycie NTW mu raczej brzucha nie napełniło. Chyba, że kupiłeś inne pismo,
                    > niż napisałeś.

                    Faktycznie, pomyłka, kupuję Raport, NTW zaprzestałem jak ze zszywek przeszli na klejenie, strasznie nieporęcznie się czyta, no i ze względów finansowych postanowiłem wybrać tylko jeden z tych miesięczników, właśnie Raport...)
                    • adam_al Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 21:27
                      Czyli zdecydowały zszywki, a raczej ich brak?
                • remov Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 18:04
                  anton_pl napisał:

                  > Wielce się nie obraziłem, media mi nic nie muszą mówić, bo tam jest sama
                  > propaganda, często antypolska.
                  A wiedzę o świecie to czerpiesz z skał i mchu, co nie? ;-)

                  > A ładnie to tak, kilka dni temu jak kupowałem NTW to głownie z myślą żeby
                  > "remov" głodny nie chodził, a ten se pozwala :D
                  A co ja mam wspólnego z nTW!? Ty nawet tego nie jesteś w stanie ogarnąć rozumkiem ;-)

                  > Teraz to już się wydurniłeś, dlaczego mam nie śmieć?
                  Fakt, masz rację. W końcu to Internet, tutaj nawet skończony dureń może napisać, co mu tylko przyjdzie do głowy. Przepraszam za tą powyższą uwagę ;-)

                  > ja w przeciwieństwie do MON nigdy bym np. "lubawek", hełmów wz.2005,
                  > US, i innego badziewia dla naszej armii nie zamówił.
                  Ty w przeciwieństwie do MON, nie masz pojęcia o tym, czego wojsko potrzebuje, jak wyglądają procedury zakupowe, co to jest logistyka i tak dalej. A co się tyczy tego sprzętu, który opisujesz, w czasach, gdy go kupowano nie był taki zły. Ale taka myśl też nie jest w stanie się przebić do Twojego rozumku ;-)

                  > Jak by ode mnie zależały zakupy dla polskiej armii to by byli lepiej
                  > wyposażeni jak USMC.
                  Raczej byliby wyposażeni kompletnie bez ładu, składu i sensu, w sprzęt wybrany na podstawie filmików w Internecie. Nie ma się co czarować, to jest całość Twojej wiedzy. Ty chcesz, aby oni wyglądali jak z amerykańskich filmów, a mamy do czynienia z rzeczywistością.

                  > Ty nie będziesz decydował o tym kto ma prawo a kto nie ma prawa się
                  > wypowiadać na forum.
                  Wiesz, ja pamiętam czasy, gdy w Polsce istniała JEDNA grupa dyskusyjna o wojskowości. Normalną zasadą było dla nowych użytkowników siedzieć cicho i czytać, zanim się wypowiadali na jakikolwiek temat. Bo gdy na grupie pojawiał się matołek ze swoimi głupimi pomysłami, to wszyscy traktowali go w taki sposób, w jaki traktuje się matołki.

                  Niestety, wraz z wzrostem dostępności Sieci, pojawiły się - podobne do Ciebie - "dzieci Neostrady" (niezależnie od wieku) i "komentarze z Onetu". Innymi słowy ludzie o niemal zerowej wiedzy, o niemal zerowej kulturze osobistej, natomiast pełni przekonani, że jest to agora, na której mogą radośnie wywrzaskiwać swoje poglądy i nikt im nie będzie tego zabraniał.

                  Oczywiście, dzięki tej masie zdarzają się perełki, jak też ciekawe informacje wrzucane przez tego czy owego matołka, który je wygrzebał i opatrzył, najczęściej wielce głupawym komentarzem. Ale ogólnie rzecz biorąc, to raczej przypomina, jak śpiewało Lady Pank:
                  "Fabryka małp, fabryka psów
                  Rezerwat dzikich stworzeń
                  Zajadłych tak, że nawet Bóg
                  I Bóg im nie pomoże" ;-)

                  > Ocenią to inni, paniał?
                  Inni Cię już dawno ocenili. I traktują jako folklor, nabijając się z Twoich fraz, czy sloganów.

                  > I nie przychodź to jakbyś zstępował z nieba do maluczkich, bo to może
                  > być cokolwiek zabawne :D
                  Ależ dla MNIE jest to bardzo zabawne. Dlatego tutaj się od czasu do czasu pojawiam, obserwując, co też "znawcy" wypisują na przykład na temat norweskich instalacji atomowych ;-)
                  • anton_pl Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 20:40
                    remov napisał:
                    > A wiedzę o świecie to czerpiesz z skał i mchu, co nie? ;-)

                    Wiedzę to czerpałem z książek, i to trzeba jeszcze wiedzieć jakich, a z dzisiejszych mediów nie czerpię wiedzy tylko informacje i składam je w całość, niekiedy podpierając się wiedzą eksperten, fersztejen? :D

                    > A co ja mam wspólnego z nTW!? Ty nawet tego nie jesteś w stanie ogarnąć rozumki
                    > em ;-)

                    Raport kupuję żebyś miał co jeść razem z Łuczakiem :D

                    > Inni Cię już dawno ocenili. I traktują jako folklor, nabijając się z Twoich fra
                    > z, czy sloganów.

                    Z twojego "matołka" i innych twoich fraz i zwrotów również się nabijają i co z tego?, a ja używam niektórych celowo, właśnie żeby ludzi rozbawić, paniał?, fersztejen? :D
                    • remov Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 22:01
                      anton_pl napisał:

                      > Wiedzę to czerpałem z książek, i to trzeba jeszcze wiedzieć
                      > jakich,
                      Biorąc pod uwagę Twoją radosną twórczość, domyślam się, że chodziło Ci o książeczki dla dzieci.

                      > a z dzisiejszych mediów nie czerpię wiedzy tylko informacje
                      > i składam je w całość, niekiedy podpierając się wiedzą eksperten,
                      > fersztejen? :D
                      Jeżeli nie czerpiesz wiedzy z mediów, a jedynie informacje, bazujące na prehistorycznych książeczkach, nic dziwnego, że wyciągasz takie wnioski, jakie wyciągasz, czyli w praktyce żadne. Przy okazji, wytłumacz sobie i światu, dlaczego naukowcy zabijają się, aby publikować w odpowiednich czasopismach, a nie w książkach, bo za te pierwsze mają więcej punktów. I tak wiem, o tym też nie miałeś bladego pojęcia.

                      > Raport kupuję żebyś miał co jeść razem z Łuczakiem :D
                      Twój brak wiedzy o rynku wydawniczym i o tym, z czego utrzymywane są czasopisma dorównuje tylko Twojej ignorancji w kwestiach wojskowych. Podpowiem, że żadne z polskich czasopism (czy też mediów ogólnie) nie utrzymuje się ze sprzedanego nakładu (oglądalności) - co jest wiedzą oczywistą nawet dla średnio rozgarniętego w kapitalizmie 5-latka. A tutaj znalazła się żywa skamienielina ;-)

                      > Z twojego "matołka" i innych twoich fraz i zwrotów również się nabijają
                      Doprawdy? Bo ja na razie tylko zauważam, że kopiują i używają, biorąc pod uwagę, że i tak jest to bardzo łagodne, pejoratywne określenie na niektórych tutaj. A próbują się nabijać... właśnie ośmieszone matołki, czyli rozumiem, że znowu coś odczytałeś opacznie? ;-)

                      > a ja używam niektórych celowo, właśnie żeby ludzi rozbawić, paniał?
                      Nie bardzo, ale będę brał poprawkę na całą Twoją błazeńską twórczość, skoro tak to sam charakteryzujesz ;-)
                      • mickey.mouse Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 22:16
                        remov napisał:

                        > anton_pl napisał:
                        >
                        > > Wiedzę to czerpałem z książek, i to trzeba jeszcze wiedzieć
                        > > jakich,
                        > Biorąc pod uwagę Twoją radosną twórczość, domyślam się, że chodziło Ci o książe
                        > czki dla dzieci.
                        >
                        > > a z dzisiejszych mediów nie czerpię wiedzy tylko informacje
                        > > i składam je w całość, niekiedy podpierając się wiedzą eksperten,
                        > > fersztejen? :D
                        > Jeżeli nie czerpiesz wiedzy z mediów, a jedynie informacje, bazujące na prehist
                        > orycznych książeczkach, nic dziwnego, że wyciągasz takie wnioski, jakie wyciąga
                        > sz, czyli w praktyce żadne.

                        Ta... prawdziwą wiedzę to z mediów dziś się czerpie, nie z książek....


                        Przy okazji, wytłumacz sobie i światu, dlaczego nau
                        > kowcy zabijają się, aby publikować w odpowiednich czasopismach, a nie w książka
                        > ch, bo za te pierwsze mają więcej punktów. I tak wiem, o tym też nie miałeś bla
                        > dego pojęcia.


                        Podobnie jak Ty o tym, ze Proceedings of the Royal Society to nie media. Ale owszem, "Raport" to media - i dlatego za publikacje w nim nie ma jakichkolwiek punktów. A wręcz przeciwnie, nikt kto buduje swoja reputacje naukową, nie publikuje w takich pismach jak Raport, czy Lotnik....
                        • remov Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 03.06.12, 23:38
                          mickey.mouse napisał:

                          > Ta... prawdziwą wiedzę to z mediów dziś się czerpie, nie z książek....
                          Prawdziwą wiedzę czerpie się ze wszystkich możliwych źródeł (w tym Internetu). Jeżeli ktoś zamierza ograniczyć się do jednego, czy stawiać je na piedestale, pokazując, że jest lepsze, to niestety wpływa to negatywnie na jego pojmowanie świata, po prostu je dosyć mocno zawęża. Książka, z samej natury rzeczy, nie jest nośnikiem wiedzy dostarczającym codziennych, czy też bardzo aktualnych informacji.

                          > Podobnie jak Ty o tym, ze Proceedings of the Royal Society to nie media.
                          W polskiej - i nie tylko w polskiej nauce masz więcej punktów za publikacje w jednym z określonych czasopism, szczególnie anglojęzycznych, niż za napisanie i opublikowanie książki. Jeżeli jest to dla Ciebie novum, to się doucz.

                          > Ale owszem, "Raport" to media - i dlatego za publikacje w nim nie ma
                          > jakichkolwiek punktów.
                          I całe szczęście, bo już były przypadki, kiedy autorzy próbowali dopisywać sobie na siłę swoich profesorów, ich kolegów i przyjaciół, aby funkcjonować w głównym, senioralnym nurcie polskiej nauki ;-)

                          > A wręcz przeciwnie, nikt kto buduje swoja reputacje naukową, nie publikuje
                          > w takich pismach jak Raport, czy Lotnik....
                          A to akurat nie jest prawdą. Bardzo wiele osób budujących czy mających reputacje naukową publikuje w tego rodzaju czasopismach. Właśnie z powodów prestiżowych, jak też aby móc dodać sobie kolejne źródło do listy. Ponownie widać, że masz dosyć blade pojęcie o sprawie. Ale można się tego domyślić po Twojej wypowiedzi ;-)

                          Coś jeszcze trzeba wyjaśnić?
                          • mickey.mouse Re: Tylko niektórych (ciąg bzdur) 04.06.12, 22:13
                            No to sprawdz tutaj


                            www.nauka.gov.pl/fileadmin/user_upload/Finansowanie/finansowanie_nauki/Lista_czasopism/20110808_UJEDNOLICONY_WYKAZ_ZA_2007.pdf

                            czy na liście punktowanych czasopism znajduje się choć jedno wydawnictwo Altairu...


                            Nie, media - zwłaszcza codzienne - nie są źródłem wiedzy. Są źródłem informacji. Informacji podanej w takiej formie, i treści, w jakiej ktoś z takich czy inny powodów chce je podać i nie podlegającej żadnej weryfikacji merytorycznej. Papier, czy przestrzeń wirtualna są cierpliwe, wszystko przyjmą, natomiast w odróżnieniu od publikacji książkowych, stosunkowo rzadko podlegają krytyce i recenzji. Dlatego nie są źródłem wiedzy.
                            • remov Kwestia wiedzy 05.06.12, 02:47
                              mickey.mouse napisał:

                              > No to sprawdz tutaj (...) czy na liście punktowanych czasopism znajduje się
                              > choć jedno wydawnictwo Altairu...
                              A dlaczego miałoby się znaleźć? Przecież to nie są czasopisma naukowe? Skąd w ogóle sobie wziąłeś pomysł, że SP czy R-wto są punktowane? Wiesz, mam prośbę, czy mógłbyś mnie nie mieszać w Twoje polemiki samego z sobą? ;-)

                              > Nie, media - zwłaszcza codzienne - nie są źródłem wiedzy. Są źródłem informacji
                              > Informacji podanej w takiej formie, i treści, w jakiej ktoś z takich czy inny
                              > powodów chce je podać i nie podlegającej żadnej weryfikacji merytorycznej.
                              Wybacz, ale głupoty wypisujesz. Po pierwsze, trzeba zdefiniować, co to jest wiedza, zgodnie z słownikiem języka polskiego to: "ogół wiadomości zdobytych dzięki badaniom, uczeniu się itp.; też: zasób informacji z jakiejś dziedziny". Wiadomości są synonimem informacji.

                              W teorii redakcja merytoryczna artykułów w periodykach jest wykonywana przez odpowiednich redaktorów, nie ma znaczenia, czy to czasopismo naukowe czy popularne. Oczywiście to teoria, w praktyce bywa z tym różnie.

                              Wszystkie książki czy czasopisma pisane są tylko i wyłącznie źródłem informacji. Dopiero z tych informacji (wiadomości) bierze się wiedza, po dokonaniu procesu selekcyjnego, który mniej czy bardziej jest skodyfikowany (zależnie od nauk).

                              Stąd też nabijałem się z osobnika, któremu się wydaje, że jakimś magicznym sposobem książka jest lepszym nośnikiem wiedzy, niż czasopismo, nie precyzując jaki periodyk mam na myśli. Ot, taki slogan ;-)

                              > Papier, czy przestrzeń wirtualna są cierpliwe, wszystko przyjmą, natomiast
                              > w odróżnieniu od publikacji książkowych, stosunkowo rzadko podlegają
                              > krytyce i recenzji. Dlatego nie są źródłem wiedzy.
                              Obawiam się, że bzdury wypisujesz. Brak krytyki i recenzji nie oznacza automatycznie - jak to sobie zakładasz - braku poprawności przekazu informacyjnego. Proces selekcji może być dokonywany samodzielnie, a nie przez innych, którzy powiedzą Ci co jest poprawne, a co nie. Strona na Sieci bez jakiejkolwiek redakcji może być w takim samym stopniu źródłem wiedzy, jak redagowana przez kilkaset osób encyklopedia. Jest to mało prawdopodobne, acz możliwe, wszystko zależy od autora.

                              Klucz tkwi w Twoim rozumieniu, co to jest "wiedza" i tylko w tym. Problem polega na tym, że wiedza nie dzieli się na "lepszą" i "gorszą" ;-)
                              • anton_pl Re: Kwestia wiedzy 05.06.12, 10:15
                                remov napisał:
                                Stąd też nabijałem się z osobnika, któremu się wydaje, że jakimś magicznym sposobem książka jest lepszym nośnikiem wiedzy, niż czasopismo, nie precyzując jaki periodyk mam na myśli. Ot, taki slogan ;-)

                                Posłuchaj osobniku "remov": doprecyzuje co do książek, wydawnictw naukowych, itd., czyli że posiadłem jakąś wiedzę ogólną plus specjalistyczną w danym temacie, i teraz każdą powziętą z internetu czy mediów informację mogę od razu podać krytyce i uznać za mało wiarygodną, nie wartą uwagi, albo nawet jak uznam ją za wiarygodną to i tak szukam potwierdzenia w poważnych źródłach.
                                • anton_pl Re: Kwestia wiedzy 05.06.12, 10:17
                                  Teraz paniał? :D
                                  • remov Re: Kwestia wiedzy 05.06.12, 13:38
                                    anton_pl napisał:

                                    > Teraz paniał? :D
                                    Ja nawet nie rozumiem, co ten głupawy slang dziecięco-młodzieżowy powyżej znaczy, poza tym, że powtarzasz to, jak 5-latek swoje pierwsze przekleństwo ;-)
                                • remov Re: Kwestia wiedzy 05.06.12, 13:37
                                  anton_pl napisał:

                                  > doprecyzuje co do książek, wydawnictw naukowych, itd., czyli że posiadłem jakąś
                                  > wiedzę ogólną plus specjalistyczną w danym temacie
                                  Nie. Tobie wydaje się, że posiadłeś taką wiedzę. Rozumiesz na czym polega różnica, między tym, co Tobie się wydaje, a bardziej obiektywnym źródłem zewnętrznym, czyli mną? A może sądzisz, że Twoje sądy o sobie samym są automatycznie lepsze i bardziej obiektywne? ;-)

                                  > i teraz każdą powziętą z internetu czy mediów informację mogę od razu podać
                                  > krytyce i uznać za mało wiarygodną, nie wartą uwagi, albo nawet jak uznam
                                  > ją za wiarygodną to i tak szukam potwierdzenia w poważnych źródłach.
                                  Każdy może poddać od razu krytyce każdą informację i jakakolwiek wiedza, co widać w Twoim przypadku i wielu innych, nie jest do tego potrzebna. Krytykować umie nawet dziecko, też wrzeszcząc wniebogłosy, że "ma takie prawo".

                                  Co gorsza, mając jedynie powierzchowną wiedzę o danym temacie, z uporem maniaka starasz się wyciągać daleko idące wnioski. Zamiast się uczyć i słuchać, Ty chcesz być partnerem do dyskusji. Problem polega na tym, że w większości przypadków jesteś, niestety, za cienki w uszach i próbujesz biegać, zanim nauczysz się nawet raczkować. Taka przypadłość Internetu, każdemu się wydaje, że z wiedzą rodem z Google'a może stać się poważnym partnerem. To jest niezły start, ale tylko start. I wiem, wiem, trudno się z tym pogodzić, kiedy człowiekowi się wydaje, że on jest taki mądry (tutaj też jest dawka autoironii, gdybyś nie potrafił zauważyć) ;-)
                  • wladca_pierscienii Re: istniała JEDNA grupa dyskusyjna o wojskowości 05.06.12, 19:26
                    remov napisał:

                    > anton_pl napisał:
                    >
                    > > Ty nie będziesz decydował o tym kto ma prawo a kto nie ma prawa się
                    > > wypowiadać na forum.
                    > Wiesz, ja pamiętam czasy, gdy w Polsce istniała JEDNA grupa dyskusyjna o wojsko
                    > wości. Normalną zasadą było dla nowych użytkowników siedzieć cicho i czytać, za
                    > nim się wypowiadali na jakikolwiek temat. Bo gdy na grupie pojawiał się matołek
                    > ze swoimi głupimi pomysłami, to wszyscy traktowali go w taki sposób, w jaki tr
                    > aktuje się matołki.
                    >

                    to czemu nie jesteś teraz szczęśliwy ???

                    "matołki" odeszły do forów dla "matołków"
                    na tym PIERWSZEJ grupie dyskusyjnej powinni zostać sami tacy "mądrale" jak ty

                    czemu nie jesteś teraz szczęśliwy ???

                    czemu zaglądasz na to forum ???

                    > Niestety, wraz z wzrostem dostępności Sieci, pojawiły się - podobne do Ciebie -
                    > "dzieci Neostrady" (niezależnie od wieku) i "komentarze z Onetu". Innymi słowy
                    > ludzie o niemal zerowej wiedzy, o niemal zerowej kulturze osobistej, natomiast
                    > pełni przekonani, że jest to agora, na której mogą radośnie wywrzaskiwać swoje
                    > poglądy i nikt im nie będzie tego zabraniał.
                    >

                    no właśnie to jest zaleta internetu
                    że można się wymieniac swoimi spostrzeżeniami
                    bez pośrednictwa ludzi "systemu"

                    > Oczywiście, dzięki tej masie zdarzają się perełki, jak też ciekawe informacje w
                    > rzucane przez tego czy owego matołka, który je wygrzebał i opatrzył, najczęście
                    > j wielce głupawym komentarzem. Ale ogólnie rzecz biorąc, to raczej przypomina,
                    > jak śpiewało Lady Pank:
                    > "Fabryka małp, fabryka psów
                    > Rezerwat dzikich stworzeń
                    > Zajadłych tak, że nawet Bóg
                    > I Bóg im nie pomoże" ;-)
                    >

                    no jak już jest wątek o polityce
                    to w tej piosence jest wciąż aktualne zdanie
                    www.youtube.com/watch?v=sVbgUkQ2PzU
                    "Coś dzieje się... wciąż... na Bliskim Wschodzie"

                    piosenka ukazała się w 1983 roku
                    minęło 29 lat...
                    i wciąż "COŚ" dzieje się na Bliskim Wschodzie...
                    • remov Re: Istniała jedna grupa dyskusyjna o wojskowości 05.06.12, 19:46
                      wladca_pierscienii napisał:

                      > to czemu nie jesteś teraz szczęśliwy ???
                      A kto twierdzi, że nie jestem? Teraz TEŻ w wolnych chwilach mam zabawę, choć w większości raczej z niższych pobudek ;-)

                      > "matołki" odeszły do forów dla "matołków"
                      Ach, żeby tak było! W praktyce jednak, matołki rozpleniły się tak, że wyparły lepszy element, zaśmiecając wszystko, co tylko mogą. Zgodnie z prawem Kopernika, czy też jego parafrazą.

                      > na tym PIERWSZEJ grupie dyskusyjnej powinni zostać sami tacy
                      > "mądrale" jak ty
                      W idealnym świecie i Twojej wyobraźni pewnie tak, niemniej jednak to jest świat realny. Gorszy użytkownik, bardziej prymitywny, wypiera lepszego, mądrzejszego. Zalew śmiecia zniechęcił wiele wartościowych osób.

                      > czemu nie jesteś teraz szczęśliwy ???
                      Co Ty tak z tym szczęściem? Jesteś samotnym nieboraczkiem mieszkającym z kotem i pustą lodówką, że tak wykrzykujesz o szczęściu? ;-)

                      > czemu zaglądasz na to forum ???
                      A wystarczyło doczytać do końca, to nie musiałbyś kulawą polszczyzną zadawać takich pytań, opatrzonych kilkoma znakami zapytania. Ale, będąc dzisiaj litościwym, wkleję: "Oczywiście, dzięki tej masie zdarzają się perełki, jak też ciekawe informacje wrzucane przez tego czy owego matołka, który je wygrzebał i opatrzył, najczęściej wielce głupawym komentarzem."

                      Przy masowym zalewie informacji, w zasadzie nie do opanowania przez pojedynczego człowieka, nawet podobne forum daje i tak pewien poziom selekcji informacyjnej. Przy czym nie podejrzewam piszących o dostęp do pierwotnych źródeł, a jedynie kilkunastu portali informacyjnych i blogów. Już zrozumiałeś? ;-)

                      > no właśnie to jest zaleta internetu, że można się wymieniac swoimi
                      > spostrzeżeniami bez pośrednictwa ludzi "systemu"
                      Owszem, natomiast ogromną wadą takiego rozwiązania jest w większości bardzo prymitywny poziom owej wymiany spostrzeżeń, połączony z brakiem kultury dyskusji. Zwłaszcza na takich pozbawionych w praktyce moderowania forum, jak to. Oczywiście możesz odczuwać przyjemność polemizując na takim poziomie, acz mam wrażenie, że człowiek jednak powinien aspirować, a nie równać do najniższego mianownika. Popraw mnie, jeżeli się mylę - koniecznie zdaniem rozpoczętym małą literą, abyś dobitnie pokazał swój "bunt" przeciwko zasadom językowym ;-)

                      > "Coś dzieje się... wciąż... na Bliskim Wschodzie"
                      Coś dzieje się wciąż wszędzie, a nie tylko tam. Dlatego niektórzy mogą śmiało głosić swoje polityczne teorie ;-)

                      > i wciąż "COŚ" dzieje się na Bliskim Wschodzie...
                      Coś, powtórzę, dzieje się codziennie na całym świecie. Nie tylko na Bliskim Wschodzie. O zapomnianych wojnach w Afryce, Ameryce czy w Azji nawet nie wspomnę, bo te pojawiają się tylko, gdy jakiś dziennikarz coś na ten temat napisze, a ktoś skopiuje i wklei, opatrując stosownym, głupawym komentarzem i swoją "analizą" ;-)

                      PS. Nacisk na "istniała", a nie na "jedna" ;-)
      • bmc3i Re: Tylko niektórych 04.06.12, 22:14
        remov napisał:

        > anton_pl napisał:
        >
        > > Obama obraża polaków, czy tylko ignorant?
        > Najbardziej obraża Polaków koleś, który nie potrafi poprawnie zapisać nazwy teg
        > o narodu. I fakt, to musi być skrajny ignorant, aby tak delikatnie napisać.
        >
        > Swoją drogą po angielsku (a raczej amerykańsku) "a Polish death camp" ma dwa zn
        > aczenia - jedno (bardziej podstawowe), że obóz jest faktycznie polski, drugie,
        > że znajduje się w Polsce. Taka specyfika języka obcego, którą nie zna większość
        > szanownych "obrażonych". Inna rzecz, że skoro ktoś zwraca się do "obrażalskich
        > ", to powinien o takich rzeczach pamiętać i raczej używać jednoznacznej frazy "
        > a (nazi/German) death camp in Poland". No, ale każda okazja, aby byle ignorant
        > mógł sobie pokrzyczeć, jak to cierpi i jest "obrażony" sobie jest dobra ;-)
        >

        wyborcza.pl/1,76842,11863790,Amerykanscy_Zydzi__Po_gafie_Obamy_Polska_slusznie.html
        • remov Re: Tylko niektórych 05.06.12, 02:49
          bmc3i napisał:

          > wyborcza.pl/1,76842,11863790,Amerykanscy_Zydzi__Po_gafie_Obamy_Polska_slusznie.html
          >
          A poza samym tytułem doczytałeś całą treść? ;-)

          "Kurza popiera do pewnego stopnia Douglas Snyder z Bowie: "Zobaczyliśmy jak szybko ludzie obrażają się na pomyłkę słowną, nawet jeśli jest to drobna pomyłka składniowa. Jest dla mnie oczywiste, że ktokolwiek napisał "polski obóz śmierci", spodziewał się, ze publiczność zrozumie ten zwrot jako "obozy śmierci w Polsce". Nie uważam, żeby takiego rodzaju pomyłki spełniały kryteria, o których mówił polski premier Donald Tusk (...)"
          • bmc3i Re: Tylko niektórych 05.06.12, 08:39
            remov napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > wyborcza.pl/1,76842,11863790,Amerykanscy_Zydzi__Po_gafie_Obamy_Polska_slusznie.html
            > >
            > A poza samym tytułem doczytałeś całą treść? ;-)
            >
            > "Kurza popiera do pewnego stopnia Douglas Snyder z Bowie: "Zobaczyliśmy jak szy
            > bko ludzie obrażają się na pomyłkę słowną, nawet jeśli jest to drobna pomyłka s
            > kładniowa. Jest dla mnie oczywiste, że ktokolwiek napisał "polski obóz śmierci"
            > , spodziewał się, ze publiczność zrozumie ten zwrot jako "obozy śmierci w Polsc
            > e". Nie uważam, żeby takiego rodzaju pomyłki spełniały kryteria, o których mówi
            > ł polski premier Donald Tusk (...)"
            >

            ja tak, ty najwyeazniej, nie. Albo zobaczyles tyylko to co chciales zobaczyc. Podsunę Ci wiec pod nios:

            "New York Times" zauważa, że gniewna reakcja polskich przywódców na przejęzyczenie Obamy podczas wręczania Medalu Wolności Janowi Karskiemu (pośmiertnie, bo słynny kurier AK zmarł w 2000 r.), mocno zaskoczyła administrację USA - pisze w liście do najważniejszego amerykańskiego dziennika David Harris, szef American Jewish Committee (Amerykańskiego Komitetu Żydów).

            "Administracja nie powinna być zaskoczona. Każdy, kto miał do czynienia z Polską wie, że mało jest spraw bardziej delikatnych niż ta właśnie. Polska była pierwszym celem nazistowskiej machiny wojennej. Wielu Polaków broniło się bohatersko, najpierw na polu walki, potem w podziemiu, przeciwko nazistowskiej okupacji. To naziści, a nie Polacy, wybudowali niesławne obozy śmierci, w tym Auschwitz, gdzie wielu polskich katolików było wysyłanych obok niezliczonych Żydów - napisał Harris. - Niestety, przejęzyczenie zepsuło dzień, na który wielu Polaków czekało - dzień uhonorowania Jana Karskiego, bohaterskiego bojownika ruchu oporu i kuriera państwa podziemnego. Co gorsza, dwuzdaniowe sprostowanie, ustami rzecznika Narodowej Rady Bezpieczeństwa [później przeprosił też rzecznik Białego Domu oraz sam Obama, odpowiadając na list prezydenta Bronisława Komorowskiego], było niewystarczające, żeby naprawić szkodę. Polska zasługuje na więcej. Nie jest za późno, żeby wyprostować sytuację, ale im dłużej będziemy czekać, tym będzie to trudniejsze."

            Opinię American Jewish Committee popiera Fred Niziol, czytelnik "Washington Post" (jak wskazuje nazwisko - być może o korzeniach polskich): "Gafa słowna Obamy jest bardziej poważna niż się wydaje. Każdy człowiek z elementarną wiedzą o II wojnie wie, że Polska była podbita i okupowana przez nazistów. Jeśli prezydent zdaje sobie z tego sprawę, to jedyne wyjaśnienie jego "przejęzyczenia" jest takie, że nie przeczytał mowy przed ceremonią. Inna sprawa, że urzędnicy prezydenccy są niekompetentni albo niedbali. Żadna z tych ewentualności nie budzi do nich zaufania."
            • remov Re: Tylko niektórych 05.06.12, 13:42
              bmc3i napisał:

              > ja tak, ty najwyeazniej, nie. Albo zobaczyles tyylko to co chciales zobaczyc.
              Dziecko drogie, Ty nadal nie pojmujesz. W tekście masz - w poprawny dziennikarski sposób - zestawione dwie opinie (tzn. opinii jest więcej, ale sumarycznie dowodzą dwóch przeciwstawnych tez), aby nadać temu obraz bardziej racjonalnego, wyważonego sądu. Owszem, autor przychyla się do jednej z opcji, w dosyć prymitywny sposób (ale w końcu to tylko notka prasowa), dlatego też opinii na ten temat jest więcej, ale nadal stara się mimo wszystko jakoś zachować równowagę. A Ty uznałeś to - co komiczne - za argumenty za swoją tezą. Nie wiem, czy bardziej spoglądać z politowaniem, czy raczej uświadamiać Ci, jak bardzo ograniczone jest Twoje spojrzenie na informację ;-)

              Coś jeszcze tłumaczyć? Masz jeszcze jakiś cytacik, który wyraża Twoje poglądy lepiej, niż Ty sam to potrafisz? Tylko przed wrzuceniem przekierowania doczytaj go do końca ;-)
              • bmc3i Re: Tylko niektórych 05.06.12, 18:52
                remov napisał:

                > bmc3i napisał:
                >
                > > ja tak, ty najwyeazniej, nie. Albo zobaczyles tyylko to co chciales zobac
                > zyc.
                > Dziecko drogie, Ty nadal nie pojmujesz. W tekście masz - w poprawny dziennikars
                > ki sposób - zestawione dwie opinie (tzn. opinii jest więcej, ale sumarycznie do
                > wodzą dwóch przeciwstawnych tez), aby nadać temu obraz bardziej racjonalnego, w
                > yważonego sądu.

                I dlatego Ty wyberakles tylko jedną z nich,m ktora CI pasuje do obrzau rzeczywistoscie? Tak, to bardzo altairowskie. Dobra szkola czekisty.
                • remov Re: Tylko niektórych 05.06.12, 19:51
                  bmc3i napisał:

                  > I dlatego Ty wyberakles tylko jedną z nich,m ktora CI pasuje do obrzau
                  > rzeczywistoscie?
                  Popracuj nad naciskaniem klawiszy we właściwej kolejności, tego się prawie nie da czytać. Przy okazji, znowu przenosisz na mnie swój tok myślenia - to nie ja, lecz Ty dopasowujesz sobie informacje do Twojego zawężonego punktu widzenia. Ja na spokojnie wyjaśniłem, skąd się wzięło zamieszanie. To, że masz problem z przyjęciem do wiadomości tej wiedzy, to naprawdę Twoje ograniczenie, a nie moje ;-)

                  > Tak, to bardzo altairowskie. Dobra szkola czekisty.
                  Oj, jakie śliczne, dziecinne ataki personalne, który Ty - rzekomo kulturalny osobnik - nigdy nie piszesz. I mam wskazać wiadomość, w której występują?

                  Dziecko, czy Ty już jesteś tak zapędzone w kozi róg, że pozostają Ci tylko tak głupawe slogany, jak te powyżej? Tylko takie potrafisz napisać? O czekistach? ROTFL

                  A przecież prosiłem - nie masz niczego sensownego do napisania, to siedź cicho. A Ty naprawdę sobie NAWET z tym nie radzisz. Jesteś masochistą, który lubi, jak go wirtualnie na forum maltretują, czy jak? A może faktycznie jesteś aż tak ograniczony, aby nie zrozumieć, że każdy inteligentny człowiek, który przeczyta takie głupoty, po prostu parsknie śmiechem i potraktuje Cię tak, jak na to zasługujesz ;-)

                  Czekistów sobie dziecko wymyśliło!
                  ROTFL!

                  No, czekam na kolejne sloganiki, obelgi, tupanie nóżkami i tym podobne ;-)
                  • bmc3i Re: Tylko niektórych 05.06.12, 20:38
                    remov napisał:

                    > > Tak, to bardzo altairowskie. Dobra szkola czekisty.
                    > Oj, jakie śliczne, dziecinne ataki personalne, który Ty - rzekomo kulturalny os
                    > obnik - nigdy nie piszesz. I mam wskazać wiadomość, w której występują?
                    >


                    Nie ma w tym zadnej obelgi, zadnego personalnego epitetu. W przeciwienstwie do do Twoich bezposrednich wyzwisk personalnych pod adresem kazdego kto tylko pozwoli sobiue miec inne zdanie od Ciebie, ktorych jest zatrzesienie w kazdym watku w ktorym sie pojawiasz.


                    > Dziecko, czy Ty już jesteś tak zapędzone w kozi róg, że pozostają Ci tylko tak
                    > głupawe slogany, jak te powyżej?


                    O Altairze to nie slogan. To fakt. Altair to najbardziej demagogiczne i tendencyjne wydawnictwo okolomilitarne. W zakresie szerokopojetych spraw amerykanskich, czasem trudno oprzec sie wrazeniu ze czyta sie Trybune Ludu. "Amerykanski imperializm", itp, a juz na słowo Boeing, dostaje bialej goraczki. W 4 na kazdych 5 artykułów dotyczacych... Airbusa.


                    Tylko takie potrafisz napisać? O czekistach? R
                    > OTFL
                    >
                    > A przecież prosiłem - nie masz niczego sensownego do napisania, to siedź cicho.
                    > A Ty naprawdę sobie NAWET z tym nie radzisz. Jesteś masochistą, który lubi, ja
                    > k go wirtualnie na forum maltretują, czy jak? A może faktycznie jesteś aż tak o
                    > graniczony, aby nie zrozumieć, że każdy inteligentny człowiek, który przeczyta
                    > takie głupoty, po prostu parsknie śmiechem i potraktuje Cię tak, jak na to zasł
                    > ugujesz ;-)
                    >

                    Najlepiej to brzmi w ustach - tak teraz sobie pozwole na ad personam - trolla

                    >
                    > No, czekam na kolejne sloganiki, obelgi, tupanie nóżkami i tym podobne ;-)
                    >

                    Na;pisz jeszcze cos o durniach, matolach i debilach. Zaraz jednak potem, gdy z najdziesz w koncu w tych googlach zwrot "German concentration camp Dachau", na okreslenie obozu znajdujacego sie w Niemczech...
    • kstmrv Szczuropolacy 30.05.12, 22:25
      Cóż, polish jokes są w USA popularne. Nie bez powodu Amerykanie leją z polskich azbeściarzy i innych szczuropolaków na Greenpoincie. Obama się po prostu dołączył.
      • adam_al Re: Szczuropolacy 31.05.12, 10:17
        > Nie bez powodu Amerykanie leją z polskich
        > azbeściarzy i innych szczuropolaków

        Leją z polskich czereśniaków, bo jak tu się nie śmiać. W kontaktach zawodowych, jak na to zasługujesz traktują Cię z szacunkiem i lepiej niż polscy partnerzy - to z doświadczenia. Zdrowe podejście, ot tyle.
        • bmc3i Re: Szczuropolacy 01.06.12, 17:14
          adam_al napisał:

          > > Nie bez powodu Amerykanie leją z polskich
          > > azbeściarzy i innych szczuropolaków
          >
          > Leją z polskich czereśniaków, bo jak tu się nie śmiać. W kontaktach zawodowych,
          > jak na to zasługujesz traktują Cię z szacunkiem i lepiej niż polscy partnerzy
          > - to z doświadczenia. Zdrowe podejście, ot tyle.


          Wszedzie w krajach zachodnie, w sprawach zawodowych, Polacy traktowani sa przez obcokrajowcow lepiej, niz Polacy traktuja sami siebie w kraju.
      • bmc3i Re: Szczuropolacy 01.06.12, 17:12
        kstmrv napisał:

        > Cóż, polish jokes są w USA popularne.

        Nie sa. Skonczyly byc popularne jakies 15 lat temu, teraz popularne sa American jokies, a w miedzyczasie byly jeszcze french jokies. A zawsze i do konca swiata krolowac beda Irisg jokies


        Nie bez powodu Amerykanie leją z polskich
        > azbeściarzy i innych szczuropolaków na Greenpoincie. Obama się po prostu dołąc
        > zył.

        Amerykanie nie znaja pojecia szczuropolaka, podobnie jak Ty nie wiedzą co ono znaczy, choc przeczytales to po raz pierwszy kiedys na tym forum
    • wladca_pierscienii DZIWNE: za komuny nie było tego problemu 30.05.12, 23:25
      za komuny nie było tego problemu

      w latach 80-ych niemieccy neonaziści
      twierdzili, że komory gazowe to mistyfikacja
      że komory gazowe w Oświęcimiu zostały zbudowane
      przez Sowietów czy Polaków

      ale tekstów o "polskich obozach śmierci" nie było
      • o333 Re: DZIWNE: za komuny nie było tego problemu 30.05.12, 23:31
        wladca_pierscienii napisał:

        > za komuny nie było tego problemu
        >
        > w latach 80-ych niemieccy neonaziści
        > twierdzili, że komory gazowe to mistyfikacja
        > że komory gazowe w Oświęcimiu zostały zbudowane
        > przez Sowietów czy Polaków
        >
        > ale tekstów o "polskich obozach śmierci" nie było
        Były były, jest to świadome określenie stworzone własnie w USA . Do tego remov ma rację , dla Amerykanina "Polish death camps" brzmi jak "obóz na terenie Polski"
      • kstmrv Re: DZIWNE: za komuny nie było tego problemu 30.05.12, 23:53
        wladca_pierscienii napisał:

        > że komory gazowe w Oświęcimiu zostały zbudowane
        > przez Sowietów czy Polaków

        A nie zostały? Sprawdź genezę KL, pierwszymi ofiarami krematoriów byli ich polscy / żydowscy budowniczowie.

        >
        > ale tekstów o "polskich obozach śmierci" nie było

        Polish jokes są od dawna.
      • remov Owszem, był. Nie pamiętasz po prostu 05.06.12, 14:08
        wladca_pierscienii napisał:

        > za komuny nie było tego problemu
        Owszem, był. Tyle tylko, że tkwił pod stosem innych "imperialistycznych kłamstw" ;-)

        > w latach 80-ych niemieccy neonaziści twierdzili, że komory gazowe
        > to mistyfikacja że komory gazowe w Oświęcimiu zostały zbudowane
        > przez Sowietów czy Polaków, ale tekstów o "polskich obozach śmierci"
        > nie było
        Oczywiście, że były w sensie "Polish camp" (które można sobie odczytywać dwojako), o czym świadczy lektura gazet czy książek. Tyle tylko, że nie było ani Internetu, ani bandy obrażalskich, z głowami nasączonymi propagandą poprzedniego polskiego reżimu, stąd też nikt specjalnie kwestii przymiotników nie rozważał. Teraz z igły robi się widły, czemu pomaga szybkość rozprzestrzeniania informacji i ich dostępność dla każdego, nawet ćwierćinteligenta.

        Co komiczne, powołujesz się na przykład niemiecki, tyle tylko, że takiego dwuznacznego sformułowania w języku niemieckim nie znajdziesz, właśnie z powodów gramatycznych! Pojawia się za to w angielskim, dlatego Ci Twoi neonaziści takich twierdzeń nie wprowadzali. No, ale to też jest pewnie zbyt skomplikowane, aby prosty umysł użytkownika tego forum mógł pojąć ;-)
        • wladca_pierscienii Re: Owszem, był. Nie pamiętasz po prostu 10.06.12, 22:20
          remov napisał:

          > wladca_pierscienii napisał:
          >
          > > w latach 80-ych niemieccy neonaziści twierdzili, że komory gazowe
          > > to mistyfikacja że komory gazowe w Oświęcimiu zostały zbudowane
          > > przez Sowietów czy Polaków, ale tekstów o "polskich obozach śmierci"
          > > nie było
          > Oczywiście, że były w sensie "Polish camp" (które można sobie odczytywać dwojak
          > o), o czym świadczy lektura gazet czy książek. Tyle tylko, że nie było ani Inte
          > rnetu, ani bandy obrażalskich, z głowami nasączonymi propagandą poprzedniego po
          > lskiego reżimu, stąd też nikt specjalnie kwestii przymiotników nie rozważał. Te
          > raz z igły robi się widły, czemu pomaga szybkość rozprzestrzeniania informacji
          > i ich dostępność dla każdego, nawet ćwierćinteligenta.
          >
          //////////////////////////////////////////////////////////////
          hmm... każdy nawet ćwierćinteligent
          powinien wiedzieć, że w latach 80-ych był ów
          "poprzedni polski reżym" z jego propagandą

          o tym, że niemieccy neonaziści twierdzili,
          że komory gazowe w Oświęcimiu to mistyfikacja
          - dowiedziałem się ze źródła pisanego "poprzedniego polskiego reżymu"
          zdaje się, że z tygodnika "Żołnierz Polski"
          o "polskich obozach śmierci" wtedy nie pisali...


          remov napisał:
          >
          > Co komiczne, powołujesz się na przykład niemiecki, tyle tylko, że takiego dwuzn
          > acznego sformułowania w języku niemieckim nie znajdziesz, właśnie z powodów gra
          > matycznych! Pojawia się za to w angielskim, dlatego Ci Twoi neonaziści takich t
          > wierdzeń nie wprowadzali. No, ale to też jest pewnie zbyt skomplikowane, aby pr
          > osty umysł użytkownika tego forum mógł pojąć ;-)
          >
          ////////////////////////////////////////////////////////////////////////
          co do języka angielskiego - to znasz go lepiej niż administracja Obamy
          ;-)

          albowiem w oficjalnym sprostowaniu Amerykanie
          określili ten przykry incydent jako "przejęzyczenie"
          (czyli ICH BŁĄD - ale bez złych intencji)
          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,11825369,Urzednik_Bialego_Domu___To_przejezyczenie__Zalujemy.html
          Tommy Vietor, rzecznik Narodowej Rady Bezpieczeństwa w administracji Baracka Obamy, wyjaśnił, że słowa prezydenta to było "przejęzyczenie". - Prezydent mówił o nazistowskich obozach zagłady w Polsce. Żałujemy tej nieścisłości, która nie powinna umniejszać intencji uhonorowania pana Karskiego i tych dzielnych ludzi, którzy stanęli po stronie ludzkiej godności w obliczu tyranii - stwierdził.



          remov napisał:
          >
          > Co komiczne, powołujesz się na przykład niemiecki, tyle tylko, że takiego dwuzn
          > acznego sformułowania w języku niemieckim nie znajdziesz, właśnie z powodów gra
          > matycznych! Pojawia się za to w angielskim, dlatego Ci Twoi neonaziści takich t
          > wierdzeń nie wprowadzali. No, ale to też jest pewnie zbyt skomplikowane, aby pr
          > osty umysł użytkownika tego forum mógł pojąć ;-)
          >
          ////////////////////////////////////////////////////////////////////////
          znowu kłamiesz
          wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Agnieszka-Holland-Obamie-jest-przykro,wid,14531338,wiadomosc.html?ticaid=1e9b5&_ticrsn=3
          To nie pierwsza sytuacja, w której za granicą nazistowskie obozy w Polsce określa się mianem "polskich obozów". W zeszłym roku o "polskich obozach śmierci” pisała kanadyjska gazeta "Globeand Mail". Zdarzało się to też amerykańskiemu dziennikowi "New York Times". Cztery lata temu podobnego określenia użył niemiecki dziennik "Die Welt", który później na swym portalu internetowym poprawił błąd i wyjaśnił, że chodziło o obozy założone przez niemieckich nazistów na terenach okupowanej Polski.

          Brytyjski dziennik "Guardian" w 2009 roku skrytykował jeden z niemieckich kanałów telewizyjnych za opowiadanie o "polskich obozach”,



          --
          "Człowiek dobry z dobrego skarbca serca wydobywa dobro,
          a zły ze złego serca wydobywa zło;
          Albowiem z obfitości serca mówią usta jego.”

          (Ewa. św. Łukasza 6:45)
    • browiec1 Re: Obama obraża Polaków. 01.06.12, 16:33
      Ignorant (jak wiekszosc Amerykanw w kwestriach historii) ale juz sie pokajal,przerosil,a jak dobrze powiedzial Walesa dal nam swietna okazje zeby to zakonczyc raz na zawsze.
      No ale nasi "politycy" i inne oszolomy musialy z tego zrobic sprawe polityczna najwyzszego szczebla do dzialan typowo wewnetrznych.Podobnie jak Republikanie.No i oczywiscie sa juz teorie spiskowe.A przy okazji
      m.gadu-gadu.pl//najlepiej-przywalic-ruskowi-albo-niemcowi?utm_source=gg&utm_medium=main
    • karakalla Re: Obama obraża Polaków. 05.06.12, 17:20
      Ot, taka sobie blogerska ciekawostka zza Oceanu:

      www.debbieschlussel.com/50114/poles-were-complicit-in-holocaust-outrage-over-obama-gaffe-is-fraudulent-ignorant/
      • bmc3i Re: Obama obraża Polaków. 05.06.12, 18:55
        Blondynka.
      • bmc3i Z drugiej strony 05.06.12, 19:06
        karakalla napisał:

        > Ot, taka sobie blogerska ciekawostka zza Oceanu:
        >
        > www.debbieschlussel.com/50114/poles-were-complicit-in-holocaust-outrage-over-obama-gaffe-is-fraudulent-ignorant/

        Z drugeij strony, takich samych informacji o USA, równie prawdziwych, masz zatrzęsienie na polskich blogach i forach internetowych
        • karakalla Re: Z drugiej strony 05.06.12, 19:17
          Toteż traktuję tę panią jako pewną nieprzyjemną ciekawostkę, szczególnie, że, sądząc z tego, co o niej piszą źródła pierwszego przybliżenia, można ją określić jako ekstremistkę, chociaż z drugiej strony nie jest jakimś tam anonimowym głupkiem wylewającym żale trzem czytelnikom, tylko dość znaną postacią, której opinie jakąś siłę rażenia mają.
          • remov Re: Z drugiej strony 05.06.12, 19:59
            karakalla napisał:

            > Toteż traktuję tę panią jako pewną nieprzyjemną ciekawostkę, szczególnie, że, s
            > ądząc z tego, co o niej piszą źródła pierwszego przybliżenia, można ją określić
            > jako ekstremistkę, chociaż z drugiej strony nie jest jakimś tam anonimowym głu
            > pkiem wylewającym żale trzem czytelnikom, tylko dość znaną postacią, której opi
            > nie jakąś siłę rażenia mają.
            Potraktuj ją podobnie jak "prawicowych" blogerów. To jest ten sam poziom ;-)
    • browiec1 Glos z USA 06.06.12, 01:23
      wiadomosci.onet.pl/wpadka-baracka-obamy,5149930,temat.html
      m.gadu-gadu.pl/polacy-wymordowali-miliony-zydow
    • browiec1 Re: Obama obraża Polaków. 06.06.12, 01:31
      wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/dorn-to-nie-wojna-z-ameryka-lecz-bitwa-o-honor-mus,1,5151802,wiadomosc.html
      • anton_pl Re: Obama obraża Polaków. 06.06.12, 09:41
        Faktycznie - wpisałem w googla: "German concentration camp Dachau", i wyszło tylko:

        - Concentration camp Dachau albo nazi concentration camp, German nigdzie nie było...

        --
        blogcenzurowanyantona.blox.pl/html
    • wladca_pierscienii Polacy -najwięksi w Europie antyislamiści ??? 02.09.12, 14:55
      artykuł:
      wyborcza.pl/1,76842,10997265,Osiedla_sie_u_nas_Afganczycy.html
      (...)
      W Polsce dotychczas nie było zamachu terrorystycznego, ale poziom niechęci jest tu wyższy niż w krajach, gdzie były takie zamachy.(...)

      a ile tych krajów w Europie jest, w których były zamachy terrorystyczne ?

      no...
      wychodzi na to, że Polacy są nie tylko najbardziej antysemiccy
      najbardziej homofobiczni, ale i najbardziej antyislamscy z narodów Europejskich

      minie kilkadziesiąt lat, i ludzie na Zachodzie będą mówić
      (jak teraz mówią o "polskich obozach koncentracyjnych")
      o tym, że to nie Polska asystowała USA w "misji" w Afganistanie
      ale to USA asystowały Polsce w okupacji Afganistanu
    • wladca_pierscienii dlaczengo nie "EUROPEjskie obozy zagłady" ?!? 17.12.13, 11:17
      Polska Agencja Prasowa:
      wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Dyrektorzy-muzeow-krytykuja-prokurature-ws-polskich-obozow,wid,16264196,wiadomosc.html?ticaid=111db3
      Dyrektorzy muzeów na terenach byłych niemieckich obozów skrytykowali stołeczną prokuraturę, która uznała, że zwrot "polskie obozy zagłady" nie znieważa narodu polskiego. W oświadczeniu zaapelowali o pomoc w zwalczaniu tego stwierdzenia.

      (...)
      Oświadczenie podpisali dyrektorzy muzeów, które obejmują tereny byłych niemieckich obozów koncentracyjnych i zagłady: Auschwitz, Bełżec, Sobibór, Treblinka, Kulmhof, Stutthof w Sztutowie, Gross-Rosen w Rogoźnicy oraz na Majdanku, a także sekretarz Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej.

      W piątek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie Przemysław Nowak poinformował, że jeszcze w październiku Prokuratura Rejonowa dla Warszawy-Mokotowa z braku znamion przestępstwa odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie zwrotu "polskie obozy zagłady" w jednej z niemieckich gazet. Uznała, że nie wskazuje on na to, by zakładali je Polacy, ale tylko na ich położenie geograficzne.

      "Opinia prokuratury stoi w jawnej sprzeczności z faktami historycznymi. Niemieckie nazistowskie obozy III Rzesza budowała na terenach do niej wcielonych bądź przez nią okupowanych. Nie jest znane historykom istnienie jakiegokolwiek obozu zagłady położonego na ziemiach polskich w czasie istnienia na tych ziemiach polskiej państwowości" - podkreślili szefowie muzeów.

      (...)

      Dyrektorzy zaznaczyli, że zwrot rodzi zamęt u młodych ludzi z zagranicy. Mogą uwierzyć, że obozy były tworzone i prowadzone przez Polskę i Polaków. "Tym samym zbrodniarze triumfują, a ofiary na nowo skazuje się na upokorzenie. To przecież nazistowska propaganda opierała się na przekonaniu, że wielokrotnie powtarzane kłamstwo staje się w końcu prawdą. I tak będzie, skoro nawet w Polsce prokuratura odmawia wszczęcia postępowania w sprawie tak ohydnego fałszu" - uważają dyrektorzy.

      Zdaniem szefów placówek prokuratura w praktyce przyznała zarazem rację tym mediom, które pisząc o "polskich obozach zagłady", odmawiają zamieszczenia sprostowania i przeprosin tłumacząc, że chodziło jedynie o geograficzne położenie na ziemiach polskich.
      (...)
      ///////////////////////////////////////////////////////////

      kurde...

      jeśli "cywilizowany świat"
      uparł się pisać o hitlerowskich obozach zagłady
      tylko w kontekście geograficznym

      to dlaczego hitlerowskich obozów zagłady
      nie nazywać "EUROPEJSKIMI obozami zagłady"

      przecież wszystkie mieściły się w Europie...


      --
      "Człowiek dobry z dobrego skarbca serca wydobywa dobro,
      a zły ze złego serca wydobywa zło;
      Albowiem z obfitości serca mówią usta jego.”

      (Ewa. św. Łukasza 6:45)
    • wladca_pierscienii kto pisze Obamie teksty przemówień? 11.05.14, 17:38
      wyborcza.pl/1,75477,15881090,Wlasciciel_LA_Clippers_dostal_dozywotni_zakaz_wstepu.html
      (...)
      Sam prezydent USA Barack Obama odniósł się do słów właściciela Los Angeles Clippers. - Kiedy prostak chce zabłysnąć swoją ignorancją, nie trzeba zbyt wiele - wystarczy dać mu mówić - powiedział prezydent Obama.
      (...)


      KTO pisze Obamie teksty przemówień?
      a inaczej
      KTO MYŚLI za Obamę?

      Donald Sterling nie pchał się na afisz

      podstępnie nagrano jego prywatną rozmowę
      ze swoją kochanką-utrzymanką

      jak na "rasistę" jest strasznie tolerancyjny
      obojętne mu jest, że kochanka jest częściowo murzyńskiego pochodzenia
      ważne, że wygląda jak '"biała"

      pozwala jej na seks z murzynami
      ale zabrania jej pokazywać się z nimi publicznie

      za to go spotkała WIELOKROTNIE WIĘKSZA NIENAWIŚĆ
      NIETOLERANCJA I (anty "biały") RASIZM


      Kiedy prostak chce zabłysnąć swoją ignorancją, nie trzeba zbyt wiele - wystarczy dać mu mówić - powiedział prezydent Obama.
      • anton_pl Re: kto pisze Obamie teksty przemówień? 11.05.14, 17:48

        "Kiedy prostak chce zabłysnąć swoją ignorancją, nie trzeba zbyt wiele - wystarczy dać mu mówić - powiedział prezydent Obama."

        Obama jest nietolerancyjny, powinien przeprosić...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka