speedy13
04.06.12, 00:12
Hej
Znalazłem sobie taki artykuł otvaga2004.narod.ru/publ_w7_2010/pavlov/pdf/pavlov05_2008_09.pdf z gazety "Tiechnika i woorużenie" poświęcony uzbrojeniu rosyjskich czołgów z okresu 1945-65. Na stronie 5 (49) znajduje się tam Tablica 16 zawierająca bardzo ciekawą "rozpiskę" jednostki ognia do armaty w rosyjskich czołgach (ile i jakich pocisków etatowo zabierano). No i dla wszystkich niemal czołgów z rodziny T-54/55 występują tam m. in. ...4 szrapnele. Autor pozostawia to w ogóle bez komentarza i w dalszej części artykułu, wyliczając typy amunicji, wcale o nich nie wspomina.
Trochę mnie to zdziwiło; nie chodzi nawet o to że się nie przydadzą, bo kto wie, ale jakoś nie kojarzę w ogóle żeby istniał szrapnel kal. 100x695R. Stąd pytanie, nie ukrywam, że głównie do marka boa i miszy, ale także wszystkich którzy w czasie np. służby wojskowej mieli do czynienia z czołgami z tej rodziny: wiecie coś o tym? Faktycznie były szrapnele w jednostce ognia? Czy to tylko teoria a w praktyce nie istniały lub też ich nie zabierano? Czy też to pomyłka autora jakaś?
(jeśli się wam nie chce otworzyć artykuł, to np. dla czołgu T-54 wylicza on 34 naboje: 12 ppanc., 6 kumulacyjnych, 12 odłamkowo-burzących i 4 szrapnele.)