Dodaj do ulubionych

Wyprażany syr - oryginalny przepis

29.08.02, 18:55

Zawsze podczas pobytu na Słowacji staram się zjeść wyprazany syr. Ponieważ w
Polsce takiego nie uświadczysz (Gospoda CK Dezerter w Krakowie podaje żałosną
podróbkę, aczkolwiek z dobrymi sosami) parę lat temu bezczelnie zadzwoniłem
do ambasady słowackiej i poprosiłem o przepis kucharza. Dostałem i dzielę
się :)

WYPRAZANY SYR:
Tłusty i twardy ser (najlepszy jest morawski, sprowadzany i paczkowany przez
Polser - czasami bywa w supermarketach) kroimy w plastry (grubsze, jeśli
solo, cieńsze, jeśli między dwa plastry chcemy jeszcze włożyć plaster
szynki). Gotowe plastry (pojedyncze lub podwójne przełożone szynką) maczamy w
zwykłym cieście naleśnikowym (trochę gęstszym i przygotowanym na słono a nie
na słodko) i smażymy w rozgrzanym oleju "na złoto". Nie używamy bułki
tartej!!!
Podajemy z sosem tatarskim i frytkami lub ziemniaczkami (oraz pivkiem -
najlepiej Zlaty Bazant). :)

Smacznego!
Obserwuj wątek
    • roseanne Re: Wyprażany syr - oryginalny przepis 29.08.02, 18:59
      i CHWALA tobie, za podzielenie sie receptura, tylko gdzie ja w Kanadzie znajde
      ser morawski ?
      :)
      • Gość: wolna_galicja Re: Wyprażany syr - oryginalny przepis IP: *.bci.net.pl 29.08.02, 19:45
        roseanne napisała:

        > i CHWALA tobie, za podzielenie sie receptura, tylko gdzie ja w Kanadzie
        znajde
        > ser morawski ?
        > :)

        Może być inny dowolny żółty ser twardy i tłusty. :)
    • Gość: Lena Re: Wyprażany syr - oryginalny przepis IP: 213.216.82.* 29.08.02, 20:15
      Ja też przesyłam duże buziaki i serdeczne dzięki. Pycha !!!!!
    • Gość: Cheese Re: Wyprażany syr - oryginalny przepis IP: *.opole.dialup.inetia.pl 29.08.02, 22:25
      Trzeba jeszcze dodać, że kładziesz ten ser na gorący olej . Gdy olej jest taki
      sobie, to Ci zrobi sie z tego klajster. Pozdrawiam
      • wolna_galicja Re: Wyprażany syr - oryginalny przepis 29.08.02, 23:32
        Gość portalu: Cheese napisał(a):

        > Trzeba jeszcze dodać, że kładziesz ten ser na gorący olej . Gdy olej jest
        taki
        > sobie, to Ci zrobi sie z tego klajster. Pozdrawiam


        Dzięki za uzupełnienie, rzeczywiście, określenie "rozgrzany olej" nie precyzuje
        jednoznacznie, że ma to być olej gorący. Zasugerowałem sie tym, że chyba każdy
        wie, na jakim oleju smaży się naleśniki :)

        Pozdrawiam
        • Gość: palumpalkum Re: Wyprażany syr - oryginalny przepis IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.02, 20:29
          w kerfurze i w realu mozna kupic twarozli ołomunieckie, powtornie cuchnące
          serki w kształcie kółka z dziurką, dziś je smazyłąm wg waszego pzrepisu i
          wyszły pycha!!!!!!!!
    • byzia Re: Wyprażany syr - oryginalny przepis 03.09.02, 14:48
      jestem z toba, bo ja rowniez jak jestem na slowacji zawsze zamawiam tylko to
      danie, ale szczerze mowiac nie pamietam zebym kiedykolwiek jadla taki ser w
      ciescie nalesnikowym. rzadko tez bywal wypelniony szynka w srodku. moze to jest
      jakis drugi "oryginalny" przepis ?
      pozdrawiam
      • wolna_galicja Re: Wyprażany syr - oryginalny przepis 03.09.02, 17:48
        byzia napisała:

        > jestem z toba, bo ja rowniez jak jestem na slowacji zawsze zamawiam tylko to
        > danie, ale szczerze mowiac nie pamietam zebym kiedykolwiek jadla taki ser w
        > ciescie nalesnikowym. rzadko tez bywal wypelniony szynka w srodku. moze to
        jest
        >
        > jakis drugi "oryginalny" przepis ?
        > pozdrawiam

        Ja jadam syr głównie w rejonach przygranicznych - Spisz, Orawa, Pieniny, Tatry.
        Po usmażeniu "panierka" z ciasta nie zdradza na pierwszy rzut oka swojego
        pochodzenia, ale być może są inne wersje. Ja w każdym razie wierzę kucharzowi z
        ambasady :)))

        Pzdrw!
        • muszek0 Re: Wyprażany syr - oryginalny przepis 04.09.02, 14:41
          podzielam zdanie byzi, coś mi z tym ciastem naleśnikowym nie pasuje. możliwe,
          że się mylę, może chodzi o jakiś specyficzny sposób przyrządzenia, no nie
          wiem...
          ale jeżeli chodzi o piwo to tutaj nie mam żadnych wątpliwości.:)
          • wolna_galicja A łyżka na to: "niemożliwe!" :)) 04.09.02, 16:13
            muszek0 napisał:

            > podzielam zdanie byzi, coś mi z tym ciastem naleśnikowym nie pasuje. możliwe,
            > że się mylę, może chodzi o jakiś specyficzny sposób przyrządzenia, no nie
            > wiem...

            Proponuję spróbować... :))))
            • muszek0 Re: A łyżka na to: 'niemożliwe!' :)) 04.09.02, 18:18
              spróbowałem, zjadłem całość a było tego bardzo dużo. w swoim niepohamowanym
              łakomstwie zjadłem dwa duże plastry i teraz jest mi strasznie ciężko na
              żołądku. i wiesz...to jednak nie było to :), poważnie. a ty próbowałaś zrobić,
              galicjo?
              • wolna_galicja Re: A łyżka na to: 'niemożliwe!' :)) 05.09.02, 10:07
                muszek0 napisał:

                > spróbowałem, zjadłem całość a było tego bardzo dużo. w swoim niepohamowanym
                > łakomstwie zjadłem dwa duże plastry i teraz jest mi strasznie ciężko na
                > żołądku. i wiesz...to jednak nie było to :), poważnie. a ty próbowałaś
                zrobić,
                > galicjo?
                >
                • muszek0 a ja znowu z uporem maniaka 05.09.02, 11:16
                  twierdzę, że to nie było to...dzisiaj znowu spróbuję i będę próbował tak długo,
                  aż to będzie to.
                  co do przyspieszaczy trawienia...o! tu się z tobą zgadzam całkowicie.:))))
                  podejrzewam jednak, że ja przesadziłem z tatarskom omackom i stąd me zaburzenia
                  gastryczne.
                  • Gość: wolna_galicja Re: a ja znowu z uporem maniaka IP: *.bci.net.pl 05.09.02, 12:43
                    muszek0 napisał:

                    > co do przyspieszaczy trawienia...o! tu się z tobą zgadzam całkowicie.:))))
                    > podejrzewam jednak, że ja przesadziłem z tatarskom omackom i stąd me
                    zaburzenia
                    >
                    > gastryczne.
                    >
                    • muszek0 Re: a ja znowu z uporem maniaka 05.09.02, 16:33
                      mam pytanie. czy byłeś w c.k.browar?
                      • wolna_galicja C.K. Browar 05.09.02, 16:47
                        muszek0 napisał:

                        > mam pytanie. czy byłeś w c.k.browar?

                        Byłem, byłem.
                        Czemu pytasz?
                        • muszek0 Re: C.K. Browar 05.09.02, 17:58
                          z przyczyn historyczno-terytorialnych
                          c.k. dezerter
                          c.k. browar
                          'szwejk'
                          że nie wspomnę 'wolna galicja' :)
                          moim problemem jest to, że często odbiegam od tematu forum, nawet
                          admninistrator forum mnie nie lubi i zdjął mi syganturkę
                          (przynajmniej podtrzymuję twój wątek o 'prażonym serku', więc pośrednio jestem
                          propagatorem tej potrawy).
                          • wolna_galicja Re: C.K. Browar 06.09.02, 10:16
                            muszek0 napisał:

                            > z przyczyn historyczno-terytorialnych
                            > c.k. dezerter
                            > c.k. browar
                            > 'szwejk'
                            > że nie wspomnę 'wolna galicja' :)
                            > moim problemem jest to, że często odbiegam od tematu forum, nawet

                            Tak, jestem konserwatywno-liberalnym separatystą galicyjskim uwielbiającym
                            kuchnię środkowoeuropejską. Kto lubi dobrze zjeść jest życzliwy swiatu i
                            ludziom a poza tym nie lubi awantur, wojen i przewrotów, bo to przeszkadza w
                            dobrym trawieniu.
                            Smakosze wszystkich krajów, łączcie się!
                            :)
                            • muszek0 tak właściwie to nie mam nic do powiedzenia 09.09.02, 11:23
                              po prostu wrzucam na górę twój przepis :)))
                              • noida Re: tak właściwie to nie mam nic do powiedzenia 10.09.02, 16:36
                                A ja robię z bułką tartą i wychodzi bardzo dobre. Ale z ciastem naleśnikowym
                                też kiedyś spróbuję.
                                • Gość: anma Re: tak właściwie to nie mam nic do powiedzenia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.02, 17:52
                                  Ja też robię z bułką tartą i wychodzi pycha!! Tylko ja wolę wersję jarską, a
                                  polega ona na tym, że między plastry sera kładę krążki pora...mniam!!
                                  Pozdrawiam, smacznego....
      • dagg Re: Wyprażany syr - oryginalny przepis 03.01.03, 12:22
        byzia napisała:

        > jestem z toba, bo ja rowniez jak jestem na slowacji zawsze zamawiam tylko to
        > danie, ale szczerze mowiac nie pamietam zebym kiedykolwiek jadla taki ser w
        > ciescie nalesnikowym. rzadko tez bywal wypelniony szynka w srodku. moze to
        jest
        >
        > jakis drugi "oryginalny" przepis ?
        > pozdrawiam


        Z szynką to się zwie pastyrski syr, nie jest w każdej knajpce jednakowy.
        Dagmara
    • Gość: Mariolka Re: Wyprażany syr - oryginalny przepis IP: *.net137.okay.pl 08.06.14, 18:53
      Najbardziej smakiem, konsystencją i w ogóle nadaje się ser Gouda z Włoszczowa. Próbowałam kilku serów aby choć troszkę naśladować tamtejszy wyprahany syr z hranolkami (frytkami :) ) i z całą odpowiedzialnością mówię: gouda z Włoszczowa.
      • nchyb Re: Wyprażany syr - oryginalny przepis 09.06.14, 22:29
        w Czechach nazywa się to to smażonym serem (syrem), najczęściej podaje się harmelin (podobny do naszego camemberta) lub edam (u nas edamski)
        dodatek to oczywiście tatarska omaczka, na życzenie frytki i surówki
        ale wolę wersję w panierce, nie w cieście.
        w Czechach w prawie każdej knajpce w każdej miejscowości przy granicy menu bywa po polsku i smażony ser tam jest :)

        I tylko nieśmiało wspomnę, ze takie danka były znane już w PL w latach 80-tych ubiegłego wieku, gdy żółty ser udało się dostać. Jak ktoś czytał Musierowicz, to w którymś z tomów też smażny ser chyba się przewija...
        U mnie jadało się to nagminnie...
        A potem odkryłam, ze to danie naszych południowych sąsiadów :)
        • nchyb Re: Wyprażany syr - oryginalny przepis 09.06.14, 22:32
          i przy okazji - rodzinnie wolimy do tego czeskie, nie słowackie piwa. Chociaż Złoty bażant nie jest zły, to chociażby Gambrinus lepszy :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka