Dodaj do ulubionych

USS Miami na złom

07.08.13, 21:17
www.altair.com.pl/news/view?news_id=11108
I pół miliarda $ pooszło.
W sumie podczas II WŚ USN straciła sporo okrętów z winy dowódców. Teraz w czasie pokoju też potrafią np. wpakować się w dno. Więc w czasie wojny też by pewnie stracili sporo okrętów nie z powodu działań wroga, ale z winy ludzkiej.
Obserwuj wątek
    • bmc3i Re: USS Miami na złom 07.08.13, 23:09
      kstmrv napisał:

      > www.altair.com.pl/news/view?news_id=11108

      Kurcze, Altair bierze sie za okręty podwodne....


      > I pół miliarda $ pooszło.


      Amerykanie wycofuja spalone okrety, Rosjanie decydują sie dalej na nich pływać, vide ostatni casus Delty IV.... Co wolisz?

      Dla Amerykanów to średnia strata - jedna z pierwszych, najstarszych jednostek typu 688i, które i tak będa powoli wycofywane ze służby, na rzecz typu 774, które okazują sie wielkim sukcesem, tak finansowym jak i technologicznym.




      > W sumie podczas II WŚ USN straciła sporo okrętów z winy dowódców.

      Byłoby interesujące przeczytac, co masz do napisania na ten temat, zwłaszcza liste takich jednostke utraconych z winy dowódców, wraz z odpowiednimi wyjasenienami


      Teraz w czasi
      > e pokoju też potrafią np. wpakować się w dno. Więc w czasie wojny też by pewnie
      > stracili sporo okrętów nie z powodu działań wroga, ale z winy ludzkiej.


      A dac przy przykłady takich wypadków w innych flotach, łącznie z rosyjską?
      • kstmrv Re: USS Miami na złom 11.08.13, 20:15
        bmc3i napisał:

        > > I pół miliarda $ pooszło.
        >
        >
        > Amerykanie wycofuja spalone okrety, Rosjanie decydują sie dalej na nich pływać,
        > vide ostatni casus Delty IV.... Co wolisz?
        >
        > Dla Amerykanów to średnia strata - jedna z pierwszych, najstarszych jednostek t
        > ypu 688i, które i tak będa powoli wycofywane ze służby, na rzecz typu 774, któr
        > e okazują sie wielkim sukcesem, tak finansowym jak i technologicznym.


        Kilkaset milionów $ to dla ciebie "średnia strata"?


        > > W sumie podczas II WŚ USN straciła sporo okrętów z winy dowódców.
        >
        > Byłoby interesujące przeczytac, co masz do napisania na ten temat, zwłaszcza li
        > ste takich jednostke utraconych z winy dowódców, wraz z odpowiednimi wyjasenien
        > ami


        Taki tekst kiedyś czytałem, choć bez szczegółów (oczywiście chodziło o straty bojowe w wyniku błędów dowódców, a nie katastrofy techniczne).


        > Teraz w czasi
        > > e pokoju też potrafią np. wpakować się w dno. Więc w czasie wojny też by
        > pewnie
        > > stracili sporo okrętów nie z powodu działań wroga, ale z winy ludzkiej.
        >
        >
        > A dac przy przykłady takich wypadków w innych flotach, łącznie z rosyjską?


        USN od dawna dzierży niepobity rekord utraty podczas pokoju 7 niszczycieli w 1 dzień:
        pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_przy_Przyl%C4%85dku_Honda
        Inna tegoroczna strata (USS Guardian) też jest całkiem niezła. Wpakowali się na rafę w obszarze zabronionym (straty środowiska), akcja ratownicza kosztowała 50 mln $, a i tak okręt trzeba było zezłomować (300 mln $).
        • patmate Re: USS Miami na złom 11.08.13, 20:36
          kstmrv napisał:

          > Kilkaset milionów $ to dla ciebie "średnia strata"?

          Nawet nie śledzisz wątku którego sam założyłeś?


          > > A dac przy przykłady takich wypadków w innych flotach, łącznie z rosyjską
          > ?
          >
          >
          > USN od dawna dzierży niepobity rekord utraty podczas pokoju 7 niszczycieli w 1
          > dzień:

          Co do tego to już się cieszyłeś w innym wątku.

          A może np. zaczniemy się cieszyć ze sprawy Sokruszitielnego?

          a może jeszcze pogrzebiemy w przeszłości rosyjskiej czy sowieckiej floty?

          Pzdr
          • bmc3i Re: USS Miami na złom 11.08.13, 20:50
            patmate napisał:


            > A może np. zaczniemy się cieszyć ze sprawy Sokruszitielnego?
            >
            > a może jeszcze pogrzebiemy w przeszłości rosyjskiej czy sowieckiej floty?
            >
            > Pzdr


            Lepiej nie, bo wyjdą okrety z napędem jądrowym które w czasie pokoju - jak najbardziej - po dwa razy same się zatapiają, wyjdzie najwyższa w historii marynarek wojennych liczba wypadków i śmierci marynarzy w trakcie pokoju, reaktory jądrowe nie spełniające jakichkolwiek standardów bezpieczeństwa (przynajmniej standardów w rozumieniu zachodnim), tak bardzo że składający oficjalną wizytę państwową na pokładzie jednej z jednostek szefowie amerykańskich programów reaktorów napędowych, łapią się za głowę zszokowani i natychmiast po powrocie do USA utajniają wszystkie amerykańskie programy napędowe, a departament obrony zrywa negocjacje z Kanada i Holandią w sprawie sprzedaży im siłowni jądrowych i całych AOP.
          • patmate Re: USS Miami na złom 11.08.13, 21:25
            Może jeszcze pośmiejemy sie z jedynej dezercji z okrętu podwodnego w trakcie akcji bojowej?
            Starzyna Gałkin wynurzył atakowany op SZCZ-303, żeby zdezerterować.
            Pzdr
            • kstmrv Re: USS Miami na złom 13.08.13, 20:25
              patmate napisał:

              > Może jeszcze pośmiejemy sie z jedynej dezercji z okrętu podwodnego w trakcie ak
              > cji bojowej?
              > Starzyna Gałkin wynurzył atakowan
              > y op SZCZ-303, żeby zdezerterować.

              > Pzdr


              Wynurzył OP żeby zdezerterować. A tu facet spalił OP bo mu się nie chciało siedzieć w pracy.
              Inny przykład, dwaj geje się pokłócili i wysadzili wieżę na pancerniku Iowa, 50 trupów.
              Swoją drogą widzę że znasz rosyjski. Jak już niebawem prawda o Smoleńsku wyjdzie na jaw i wybuchnie wojna z Rosją to się to przyda.
              • patmate Re: USS Miami na złom 13.08.13, 20:56
                kstmrv napisał:

                > Wynurzył OP żeby zdezerterować. A tu facet spalił OP bo mu się nie chciało sied
                > zieć w pracy.

                Psychol w pracy (ch. wie czy to nie sowiecka dywersja), a nie zaprzysięzony żołnierz.

                > Inny przykład, dwaj geje się pokłócili i wysadzili wieżę na pancerniku Iowa, 50
                > trupów.

                No widzisz aż za gorliwie korzystasz z litertury sowieckiej, która opiera się na teoryjkach samobójczych......
                a nie właściwościach mechanicznych 50-letniego prochu.

                > Swoją drogą widzę że znasz rosyjski.
                > Jak już niebawem prawda o Smoleńsku wyjdzi
                > e na jaw i wybuchnie wojna z Rosją to się to przyda.

                нo, дa, кoнечнo, бyдy шпиoнoм в Петерке.

                pzdr
        • bmc3i Re: USS Miami na złom 11.08.13, 20:58
          kstmrv napisał:

          > bmc3i napisał:
          >
          > > > I pół miliarda $ pooszło.
          > >
          > >
          > > Amerykanie wycofuja spalone okrety, Rosjanie decydują sie dalej na nich p
          > ływać,
          > > vide ostatni casus Delty IV.... Co wolisz?
          > >
          > > Dla Amerykanów to średnia strata - jedna z pierwszych, najstarszych jedno
          > stek t
          > > ypu 688i, które i tak będa powoli wycofywane ze służby, na rzecz typu 774
          > , któr
          > > e okazują sie wielkim sukcesem, tak finansowym jak i technologicznym.
          >
          >
          > Kilkaset milionów $ to dla ciebie "średnia strata"?
          >

          Dla mnie wysoka, ale dla US Navy niewielka. Ten okręt i tak miał byc już niedługo wycofany. Chcesz powiedziec, ze gdyby został za 2-3 lata normalnie wycofany ze słuzby, USN poniosłaby stratę?



          >
          > > > W sumie podczas II WŚ USN straciła sporo okrętów z winy dowódców.
          > >
          > > Byłoby interesujące przeczytac, co masz do napisania na ten temat, zwłasz
          > cza li
          > > ste takich jednostke utraconych z winy dowódców, wraz z odpowiednimi wyja
          > senien
          > > ami
          >
          >
          > Taki tekst kiedyś czytałem, choć bez szczegółów (oczywiście chodziło o straty b
          > ojowe w wyniku błędów dowódców, a nie katastrofy techniczne).
          >

          A... W takim razie pokaż chociaż jakakolwiek marynarkę świata, która nie miała takich strat.
          Albo napisz może, czy znasz liczbę utraconych przez ZSRR/Rosje okretów podwodnych PO drugiej wojnie światowej, w wyniku wypadków i błędów załogi.


          > > Teraz w czasi
          > > > e pokoju też potrafią np. wpakować się w dno. Więc w czasie wojny t
          > eż by
          > > pewnie
          > > > stracili sporo okrętów nie z powodu działań wroga, ale z winy ludz
          > kiej.
          > >

          A jaka marynarka ich nie straciła w taki sposób? Niemiecka? Rosyjska? Angielska? Francuska? No, która z nich?

          > >
          > > A dac przy przykłady takich wypadków w innych flotach, łącznie z rosyjską
          > ?
          >
          >
          > USN od dawna dzierży niepobity rekord utraty podczas pokoju 7 niszczycieli w 1
          > dzień:


          Nie, nie dzierży, tylko Ty niczego nie wiesz o flotach wojennych, o wypadkach na morzu, stąd dla Ciebie to rekord.



          > Inna tegoroczna strata (USS Guardian) też jest całkiem niezła. Wpakowali się na
          > rafę w obszarze zabronionym (straty środowiska), akcja ratownicza kosztowała 5
          > 0 mln $, a i tak okręt trzeba było zezłomować (300 mln $).

          I co z tego?
          • kstmrv Re: USS Miami na złom 13.08.13, 20:23
            bmc3i napisał:

            > > Kilkaset milionów $ to dla ciebie "średnia strata"?
            > >
            >
            > Dla mnie wysoka, ale dla US Navy niewielka.


            Pewnie, podatnicy zapłacą.


            > Ten okręt i tak miał byc już niedłu
            > go wycofany. Chcesz powiedziec, ze gdyby został za 2-3 lata normalnie wycofany
            > ze słuzby, USN poniosłaby stratę?


            Ten okręt właśnie przechodził remont. Po to go remontowali żeby za 2-3 lata został wycofany?
            Miał pływać conajmniej do 2020.


            > > USN od dawna dzierży niepobity rekord utraty podczas pokoju 7 niszczyciel
            > i w 1
            > > dzień:
            >
            >
            > Nie, nie dzierży, tylko Ty niczego nie wiesz o flotach wojennych, o wypadkach n
            > a morzu, stąd dla Ciebie to rekord.


            No to kto jeszcze stracił 7 niszczycieli w jeden dzień podczas pokoju?
            Prowadziłem tu swego czasu cykl "Perełki", w którym podawałem przykłady katastrof w amerykańskim wojsku. Katastrof niespotykanych w innych armiach.


            > > Inna tegoroczna strata (USS Guardian) też jest całkiem niezła. Wpakowali
            > się na
            > > rafę w obszarze zabronionym (straty środowiska), akcja ratownicza koszto
            > wała 5
            > > 0 mln $, a i tak okręt trzeba było zezłomować (300 mln $).
            >
            > I co z tego?

            Nic. Kolejne kilkaset milionów $ pooszło.
            • bmc3i Re: USS Miami na złom 13.08.13, 20:33
              kstmrv napisał:

              > bmc3i napisał:
              >
              > > > Kilkaset milionów $ to dla ciebie "średnia strata"?
              > > >
              > >
              > > Dla mnie wysoka, ale dla US Navy niewielka.
              >
              >
              > Pewnie, podatnicy zapłacą.


              Chcesz powiedzieć, że przy wycofaniu okretu ze słuzby, podatnicy musza więcej płacić? Albo jakies dodatkowe pieniadze z budżetu państwa muszą zostac wyłożone? Czy może raczej spadaja wydatki eksploatacyjne których nie trzeba juz ponosic na utrzymanie tego okretu, a wręcz przeciwnie marynarka zarabia na sprzedaży okretu na złom?



              >
              >
              > > Ten okręt i tak miał byc już niedłu
              > > go wycofany. Chcesz powiedziec, ze gdyby został za 2-3 lata normalnie wyc
              > ofany
              > > ze słuzby, USN poniosłaby stratę?
              >
              >
              > Ten okręt właśnie przechodził remont. Po to go remontowali żeby za 2-3 lata zos
              > tał wycofany?
              > Miał pływać conajmniej do 2020.

              USS Maimi, to jeden z najstarszych okretów typu 688i, kótre sa kolejno wycofywane ze słuzby jako przestarzałe i zastepowane nowymi Virginiami. Gdyby chodziło o skasowanie jednej z tych ostatnich, to owszem, to była by strata. 1,8 mld dol.


              >
              >
              > > > USN od dawna dzierży niepobity rekord utraty podczas pokoju 7 niszc
              > zyciel
              > > i w 1
              > > > dzień:
              > >
              > >
              > > Nie, nie dzierży, tylko Ty niczego nie wiesz o flotach wojennych, o wypad
              > kach n
              > > a morzu, stąd dla Ciebie to rekord.
              >
              >
              > No to kto jeszcze stracił 7 niszczycieli w jeden dzień podczas pokoju?
              > Prowadziłem tu swego czasu cykl "Perełki", w którym podawałem przykłady katastr
              > of w amerykańskim wojsku. Katastrof niespotykanych w innych armiach.


              Chodzi o to że wiesz o tych 7 okrętach, tylko dlatego ze przegladałes kategorię katastrofy US Navy w polskiej wikipedii, w poszukiwaniu strat akurat amerykańskich, bo inne Cię nie interesują. A o utracie całych eskadr przez Hiszpanów np. słyszałes?


              >
              >
              > > > Inna tegoroczna strata (USS Guardian) też jest całkiem niezła. Wpak
              > owali
              > > się na
              > > > rafę w obszarze zabronionym (straty środowiska), akcja ratownicza
              > koszto
              > > wała 5
              > > > 0 mln $, a i tak okręt trzeba było zezłomować (300 mln $).
              > >
              > > I co z tego?
              >
              > Nic. Kolejne kilkaset milionów $ pooszło.


              Kilkaset milionów dolarów, to kosztuje nowa korweta, a nie prawie dwudziestoletni okret minowy.

              Natomiast o utracie w trakcie pokoju kilkunastu AOP przez Rosjan ani słowa....
              • kstmrv Re: USS Miami na złom 15.08.13, 13:57
                bmc3i napisał:

                > > Pewnie, podatnicy zapłacą.
                >
                >
                > Chcesz powiedzieć, że przy wycofaniu okretu ze słuzby, podatnicy musza więcej p
                > łacić? Albo jakies dodatkowe pieniadze z budżetu państwa muszą zostac wyłożone?
                > Czy może raczej spadaja wydatki eksploatacyjne których nie trzeba juz ponosic
                > na utrzymanie tego okretu, a wręcz przeciwnie marynarka zarabia na sprzedaży ok
                > retu na złom?


                To może niech USN wycofa wszystkie okręty? Wtedy wydatki spadną jeszcze bardziej.


                > > Ten okręt właśnie przechodził remont. Po to go remontowali żeby za 2-3 la
                > ta zos
                > > tał wycofany?
                > > Miał pływać conajmniej do 2020.
                >
                > USS Maimi, to jeden z najstarszych okretów typu 688i, kótre sa kolejno wycofywa
                > ne ze słuzby jako przestarzałe i zastepowane nowymi Virginiami. Gdyby chodziło
                > o skasowanie jednej z tych ostatnich, to owszem, to była by strata. 1,8 mld dol


                Tym niemniej był jeszcze sporo wart i miał pływać do 2020.


                > > No to kto jeszcze stracił 7 niszczycieli w jeden dzień podczas pokoju?
                > > Prowadziłem tu swego czasu cykl "Perełki", w którym podawałem przykłady k
                > atastr
                > > of w amerykańskim wojsku. Katastrof niespotykanych w innych armiach.
                >
                >
                > Chodzi o to że wiesz o tych 7 okrętach, tylko dlatego ze przegladałes kategorię
                > katastrofy US Navy w polskiej wikipedii, w poszukiwaniu strat akurat amerykańs
                > kich, bo inne Cię nie interesują. A o utracie całych eskadr przez Hiszpanów np.
                > słyszałes?


                To może sięgnij do starożytności skoro już sięgasz do średniowiecza? Wtedy zdarzało się że tonęły całe armady a co dopiero eskadry.


                > > Nic. Kolejne kilkaset milionów $ pooszło.
                >
                >
                > Kilkaset milionów dolarów, to kosztuje nowa korweta, a nie prawie dwudziestolet
                > ni okret minowy.


                Sama akcja ratunkowa kosztowała 50 mln $. Ale ponikąd racja, ten A300 co wczoraj glębnął w USA był "konkurencyjny cenowo" względem Guardiana.


                > Natomiast o utracie w trakcie pokoju kilkunastu AOP przez Rosjan ani słowa....


                Bo te kilka utraconych przez USA OP z nawiazką je wyrównywały, zarówno pod względem finansowym (amerykańskie OP są znacznie droższe niz rosyjskie), jak i strat ludzkich (na OP USN jest znacznie więcej ludzi niż na rosyjskich).
                • bmc3i Re: USS Miami na złom 15.08.13, 18:46
                  kstmrv napisał:

                  > bmc3i napisał:
                  >
                  > > > Pewnie, podatnicy zapłacą.
                  > >
                  > >
                  > > Chcesz powiedzieć, że przy wycofaniu okretu ze słuzby, podatnicy musza wi
                  > ęcej p
                  > > łacić? Albo jakies dodatkowe pieniadze z budżetu państwa muszą zostac wył
                  > ożone?
                  > > Czy może raczej spadaja wydatki eksploatacyjne których nie trzeba juz po
                  > nosic
                  > > na utrzymanie tego okretu, a wręcz przeciwnie marynarka zarabia na sprzed
                  > aży ok
                  > > retu na złom?
                  >
                  >
                  > To może niech USN wycofa wszystkie okręty? Wtedy wydatki spadną jeszcze bardzie
                  > j.


                  Ale po co? Dla USN pieniądze nie sa wszystkim. To Ty przeliczasz wszystko na pieniądze. USN je po prostu ma.

                  >
                  >
                  > > > Ten okręt właśnie przechodził remont. Po to go remontowali żeby za
                  > 2-3 la
                  > > ta zos
                  > > > tał wycofany?
                  > > > Miał pływać conajmniej do 2020.
                  > >
                  > > USS Maimi, to jeden z najstarszych okretów typu 688i, kótre sa kolejno wy
                  > cofywa
                  > > ne ze słuzby jako przestarzałe i zastepowane nowymi Virginiami. Gdyby cho
                  > dziło
                  > > o skasowanie jednej z tych ostatnich, to owszem, to była by strata. 1,8 m
                  > ld dol
                  >
                  >
                  > Tym niemniej był jeszcze sporo wart i miał pływać do 2020.

                  Zarobią dzieki temu stocznie - należąca do marynarki Mare Island na złomowaniu, i Newport News oraz Electric Boat na budowie nowych Virginii, które juz otrzymały większe zamówienia, łącznie na 3 okręty rocznie, pierwotnie miały byc tylko 2, a może dostaną na 4 jednostki rocznie.



                  >
                  >
                  > > > No to kto jeszcze stracił 7 niszczycieli w jeden dzień podczas poko
                  > ju?
                  > > > Prowadziłem tu swego czasu cykl "Perełki", w którym podawałem przyk
                  > łady k
                  > > atastr
                  > > > of w amerykańskim wojsku. Katastrof niespotykanych w innych armiach
                  > .
                  > >
                  > >
                  > > Chodzi o to że wiesz o tych 7 okrętach, tylko dlatego ze przegladałes kat
                  > egorię
                  > > katastrofy US Navy w polskiej wikipedii, w poszukiwaniu strat akurat ame
                  > rykańs
                  > > kich, bo inne Cię nie interesują. A o utracie całych eskadr przez Hiszpan
                  > ów np.
                  > > słyszałes?
                  >
                  >
                  > To może sięgnij do starożytności skoro już sięgasz do średniowiecza? Wtedy zdar
                  > zało się że tonęły całe armady a co dopiero eskadry.


                  No to jest rekordem, czy nie? A moze nie wiesz co to jest rekord? A Ty gdzie siegnąłeś? Do wczoraj zaledwie?


                  >
                  >
                  > > > Nic. Kolejne kilkaset milionów $ pooszło.
                  > >
                  > >
                  > > Kilkaset milionów dolarów, to kosztuje nowa korweta, a nie prawie dwudzie
                  > stolet
                  > > ni okret minowy.
                  >
                  >
                  > Sama akcja ratunkowa kosztowała 50 mln $.


                  No to straciła 50 mln, czy 300? A jak straciła? Musiala zapłacic pracownikom USN, wieksze pensje?



                  Ale ponikąd racja, ten A300 co wczora
                  > j glębnął w USA był "konkurencyjny cenowo" względem Guardiana.
                  >
                  >
                  > > Natomiast o utracie w trakcie pokoju kilkunastu AOP przez Rosjan ani słow
                  > a....
                  >
                  >
                  > Bo te kilka utraconych przez USA OP z nawiazką je wyrównywały, zarówno pod wzgl
                  > ędem finansowym (amerykańskie OP są znacznie droższe niz rosyjskie), jak i stra
                  > t ludzkich (na OP USN jest znacznie więcej ludzi niż na rosyjskich).


                  No tak, 14 okrętów z załogami po 100 i wiecej ludzi załogi, to mniej niż 2 okręty z załogą 100 ludzi.
                  • marek_boa Re: USS Miami na złom 15.08.13, 18:56
                    Się wtrącę - Gdzieś Ty się Matrek Doczytał ,że ZSRR straciła 14 atomowych okrętów podwodnych???! Mnie wiadomo o 6???!
                    • bmc3i Re: USS Miami na złom 15.08.13, 19:07
                      marek_boa napisał:

                      > Się wtrącę - Gdzieś Ty się Matrek Doczytał ,że ZSRR straciła 14 atomowych okręt
                      > ów podwodnych???! Mnie wiadomo o 6???!

                      Nie wyczytałem, tak wpisałem, bo nie chce mi się liczyć dla kmstrv akurat. Tak samo jak nie chce mi się się grzebac w ksiazkach w wyszukiwaniu wszystkich wypadków, w których okręt został uratowany.. A'propos, czytałeś moze o kolizji K-108 typu Echo II z amerykańskim Tautogiem typu Sturgeon w trakcie wojny wietnamskiej? Bardzo ciekawa historia.
                      • marek_boa Re: USS Miami na złom 15.08.13, 21:32
                        To jeśli został uratowany to według Ciebie został stracony??!
                        Czytałem! Op typ Projekt 675 B-108 o 4:57 (czasu Moskiewskiego) 24 czerwca 1970 roku na głębokości 45 metrów zderzył się z Amerykańskim op typu Sturgeon - USS SSN-639 "Tautog"! Zdarzenie miało miejsce na Morzu Ochockim!
                        • bmc3i Re: USS Miami na złom 15.08.13, 21:52
                          marek_boa napisał:

                          > To jeśli został uratowany to według Ciebie został stracony??!

                          Nie, ja wypadków bez utraty okretu na miejscu, w ogole nie bralem pod uwage.

                          > Czytałem! Op typ Projekt 675 B-108 o 4:57 (czasu Moskiewskiego) 24 czerwca 197
                          > 0 roku na głębokości 45 metrów zderzył się z Amerykańskim op typu Sturgeon - US
                          > S SSN-639 "Tautog"! Zdarzenie miało miejsce na Morzu Ochockim!

                          Najciekawsze jest to, że obaj dowódcy przedstawili całkowicie różną co do szczegółów wersję wydarzeń. W każdym razie, Tautog był za blisko, kiedy K-108 zrobił crazy Ivana. Obaj dowodcy przypłacili to swoimi karierami
                          • marek_boa Re: USS Miami na złom 15.08.13, 22:54
                            To tak chyba nie do końca z tymi dowódcami Matrek! Dowódcą K-108 był wtedy B.S, Bagdasarian (od 29.10 1968 do 19.10 1971)! Czyli pozostał dowódcą aż do zmiany załogi w 1971 roku!
                        • bmc3i Re: USS Miami na złom 16.08.13, 08:11
                          marek_boa napisał:

                          > To jeśli został uratowany to według Ciebie został stracony??!

                          Marek, który nie uważasz za stracony, K-64? A co powiesz o K-19? Po takim zdarzeniu jak z tym ostatnim, nikt w zachodnich flotach by już nim nie pływał. To było możliwe tylko w ZSRR. Ale marynarze którzy na nim słuzyli nie chorowali na chorobę popromienną, lecz na astme....
                          • marek_boa Re: USS Miami na złom 16.08.13, 12:40
                            Na "K-19" wycięto przedziały ze starym reaktorem i przeprowadzono dekontaminację!
                            - 15 listopada 1969 roku obok przylądka Teriberskij podczas zmiany głębokości z 60 na 90 metrów o godzinie 07:13 (czasu Moskiewskiego) doszło do zderzenia z op USS SSN-615 "Gato"!
                            "K-64" - pływał raptem trzy lata - w czasie awarii prawej pompy tłoczącej chłodziwo okręt był już w rezerwie, po zastygnięciu chłodziwa reaktor automatycznie został wyłączony!
                            Jeśli chodzi o "K-19" to zginęło 6 ludzi a kolejnych dwóch zmarło w szpitalu, Jeśli chodzi o "K-64" to na okręcie nie doszło do wycieku radioaktywnego!
                            • bmc3i Re: USS Miami na złom 16.08.13, 17:56
                              marek_boa napisał:

                              > Na "K-19" wycięto przedziały ze starym reaktorem i przeprowadzono dekontaminac
                              > ję!
                              > - 15 listopada 1969 roku obok przylądka Teriberskij podczas zmiany głębokości z
                              > 60 na 90 metrów o godzinie 07:13 (czasu Moskiewskiego) doszło do zderzenia z
                              > op USS SSN-615 "Gato"!
                              > "K-64" - pływał raptem trzy lata - w czasie awarii prawej pompy tłoczącej chło
                              > dziwo okręt był już w rezerwie, po zastygnięciu chłodziwa reaktor automatycznie
                              > został wyłączony!

                              Nie pływał. 3 lata wcześniej został dopiero zwodowany. W 1971 zaczął przechodzić testy, i w ich trakcie nastapiła awaria, w wyniku której został ostatecznie "najdłuższym okrętem podwodnym świata". Wiesz o czym pisze. W każdym razie, w wyniku awarii okręt nie zatonął, ale został stracony.

                              > Jeśli chodzi o "K-19" to zginęło 6 ludzi a kolejnych dwóch zmarło w szpitalu,
                              > Jeśli chodzi o "K-64" to na okręcie nie doszło do wycieku radioaktywnego!


                              To piszesz tylko o bezpośrednich ofiarach samego wypadku. 20 kolejnych zmarło w ciagu najbliższych lat. Na astmę.
                              • marek_boa Re: USS Miami na złom 16.08.13, 19:04
                                Jeśli chodzi o "K-64" to Masz nieaktualne informacje! Okręt od 31 grudnia 1971 roku do 26 lutego 1972 roku przebywał w eksploatacji próbnej! Przepłynął 3491,9 Mm (w tym pod wodą 1513,7Mm) , zaburzył się 21 razy w ciągu 29 dni!
                                Jeśli chodzi o "K-19" to proponuję podchodzić do takich danych z rezerwą! Po pierwsze w czasie samego wypadku nikt nie zginął bo załoga została ewakuowana na op "S-270" a później na "S-159" i w końcu na jeden z niszczycieli! Tych 8 ludzi ,którzy zmarli na chorobę popromienną w grudniu 1961 roku to z załogi technicznej ,która przez 6 miesięcy prowadziła dekontaminację(dezaktywację) na okręcie stojącym w zatoce Zapadnaja Lica!
                                Teraz pytanie konkursowe - , z której załogi według Twoich danych zmarło 20 osób?! W tym czasie na okręcie pływały 4 - "45" załoga,"2" załoga","345" załoga i "1" załoga!
                                Jedyne dane jakimi dysponuję mówią o śmierci 28 ludzi (z "2" załogi), w drugim wypadku tego op jaki miał miejsce 24 lutego 1972 roku kiedy to na głębokości 120 metrów wybuchł pożar! Znane są wszystkie nazwiska poległych!
                                • bmc3i Re: USS Miami na złom 16.08.13, 19:25
                                  marek_boa napisał:

                                  > Jeśli chodzi o "K-64" to Masz nieaktualne informacje! Okręt od 31 grudnia 1971
                                  > roku do 26 lutego 1972 roku przebywał w eksploatacji próbnej! Przepłynął 3491,9
                                  > Mm (w tym pod wodą 1513,7Mm) , zaburzył się 21 razy w ciągu 29 dni!


                                  No, Ty to nazywasz eksploatacją próbną, ja testami jednostki po wejsciu do służby w grudniu 71 roku, kilka miesiecy przez stawarnieniem chłodziwa. Jeden pies.


                                  > Jeśli chodzi o "K-19" to proponuję podchodzić do takich danych z rezerwą! Po p
                                  > ierwsze w czasie samego wypadku nikt nie zginął bo załoga została ewakuowana na
                                  > op "S-270" a później na "S-159" i w końcu na jeden z niszczycieli! Tych 8 ludz
                                  > i ,którzy zmarli na chorobę popromienną w grudniu 1961 roku to z załogi technic
                                  > znej ,która przez 6 miesięcy prowadziła dekontaminację(dezaktywację) na okręcie
                                  > stojącym w zatoce Zapadnaja Lica!

                                  Wg moich informacji, bezpośrednimi ofiarami byli członkowie załogi, którzy w lipcu 61 roku usiłowali uratować reaktor przed stopieniem rdzenia.


                                  > Teraz pytanie konkursowe - , z której załogi według Twoich danych zmarło 20 os
                                  > ób?! W tym czasie na okręcie pływały 4 - "45" załoga,"2" załoga","345" załoga i
                                  > "1" załoga!
                                  > Jedyne dane jakimi dysponuję mówią o śmierci 28 ludzi (z "2" załogi), w drugim
                                  > wypadku tego op jaki miał miejsce 24 lutego 1972 roku kiedy to na głębokości 1
                                  > 20 metrów wybuchł pożar! Znane są wszystkie nazwiska poległych!

                                  Ja w ogole nie wspominam o drugiej awarii. Mówię cały czas wyłącznie o pierwszej. Nie mam tez żadnych danych o ofiarach wsród pracowników stoczniowych. Piszę wyłącznie o załodze uczestniczącej w feralnym rejsie.
                                  • marek_boa Re: USS Miami na złom 16.08.13, 19:32
                                    To na ten temat nie mam danych! Według moich źródeł w czasie pierwszego wypadku nikt nie zginął a śmierć poniosło 8 ludzi z załogi technicznej!
                                    • bmc3i Re: USS Miami na złom 16.08.13, 19:47
                                      marek_boa napisał:

                                      > To na ten temat nie mam danych! Według moich źródeł w czasie pierwszego wypadku
                                      > nikt nie zginął a śmierć poniosło 8 ludzi z załogi technicznej!

                                      Nikt nie zginął Marek w trakcie samego reju i awarii. Członkowie załogi jednak, którzy usilowali uratowac reaktor, a w konsekwencji okręt, wchodzili w tym celu do strefy zamkniętej reaktora, gdzie normalnie nikt nie ma prawa przebywac w trakcie rejsu. Ci ludzie dostali taką dawkę promieniowania, że umarli w ciągu kilku dni od zdarzenia, już po powrocie do ZSRR.
                                      • marek_boa Re: USS Miami na złom 16.08.13, 20:15
                                        Możliwe! Nie mam danych na ten temat!
                                        • bmc3i Re: USS Miami na złom 16.08.13, 21:04
                                          marek_boa napisał:

                                          > Możliwe! Nie mam danych na ten temat!

                                          Ta "obsługa techniczna" o której napisałes, to była grupa obsługująca reaktor i maszynownię na okrecie, która na zasadzie ochotniczej została podzielona na pary i kazda para spędzała w przestrzeni zamknietej reaktora do 10 minut.


                                          Problem w tym, ze okret wyszedł w morze nie tylko bez kombinezonów przeciwradiacyjnych, ale i bez odpowiednich leków, chociaż taka sytuacja zgodnie z radzieckim procedurami nie powinna się zdarzyć. Wg National Geografic, leków nie było bo zostały pomylone, a kombinezonów nie było, bo po prostu nie było. Gdyby mieli odpowiednie kombinezony, to może by przeżyli.
                                          • marek_boa Re: USS Miami na złom 16.08.13, 22:47
                                            Matrek ta "obsługa techniczna" o ,której mam informacje to nie ,żadna obsługa techniczna tylko ZAŁOGA TECHNICZNA czyli grupa mechaników-specjalistów opiekująca się okrętem w czasie jego pobytu w bazie! Choroba popromienna dopadła ich podczas dezaktywacji okrętu prowadzonej przez pół roku w zatoce Zapadnaja Lica! Wcześniej do PUSTEGO okrętu stojącego na beczce dobił op "K-107" i przeładował do swojej wyrzutni pocisk R-13!
                                            W czasie awarii NIKT z załogi do reaktora nie schodził bo było to niemożliwe! (temperatura tam panująca osiągnęła 400 stopni) - jedynie co mogła załoga zrobić to wentylować pomieszczenia przed i za przedziałem reaktora a także przełączyć pompy cyrkulacyjne na większą moc - udało się zniżyć temperaturę do 330 stopni a później załogę ewakuowano!
                                            • bmc3i Re: USS Miami na złom 16.08.13, 23:03
                                              marek_boa napisał:

                                              > Matrek ta "obsługa techniczna" o ,której mam informacje to nie ,żadna obsługa t
                                              > echniczna tylko ZAŁOGA TECHNICZNA czyli grupa mechaników-specjalistów opiekując
                                              > a się okrętem w czasie jego pobytu w bazie! Choroba popromienna dopadła ich pod
                                              > czas dezaktywacji okrętu prowadzonej przez pół roku w zatoce Zapadnaja Lica! Wc
                                              > ześniej do PUSTEGO okrętu stojącego na beczce dobił op "K-107" i przeładował do
                                              > swojej wyrzutni pocisk R-13!

                                              Nie mam informacji co działo się w bazie, wiec nie czepiam się tego.

                                              > W czasie awarii NIKT z załogi do reaktora nie schodził bo było to niemożliwe!
                                              > (temperatura tam panująca osiągnęła 400 stopni) - jedynie co mogła załoga zrob
                                              > ić to wentylować pomieszczenia przed i za przedziałem reaktora a także przełącz
                                              > yć pompy cyrkulacyjne na większą moc - udało się zniżyć temperaturę do 330 stop
                                              > ni a później załogę ewakuowano!

                                              Mówisz o temperaturze rdzenia reaktora. To oczywiste ze nikt nie wchodził do rdzenia. Tyle że przy 400 stopiniach dopiero zaczeli naprawy. W krytycznym momencie rdzeń osiagnął prawie 1000 stopni, co już było o wlos od stopienia rdzenia. Nie chodzilo o zadne "wentylowanie" pomieszczenia, lecz o doprowadzenie do reaktora prowizorycznego systemu chlodzacego wodą rdzeń. Wentylowac to mogliby sobie co nawyżej jajka na plazy aby im sie nei przegrzały. Bo cały problem wynikł ze spadku ciśnienia w pierwotnym obiegu chłodziwa.
                  • kstmrv Re: USS Miami na złom 17.08.13, 12:57
                    bmc3i napisał:

                    > > To może niech USN wycofa wszystkie okręty? Wtedy wydatki spadną jeszcze b
                    > ardzie
                    > > j.
                    >
                    >
                    > Ale po co? Dla USN pieniądze nie sa wszystkim. To Ty przeliczasz wszystko na pi
                    > eniądze. USN je po prostu ma.


                    A skąd USN je ma? Sama zarobiła? Nie, dostała od podatników.
                    Ale fakt, jak się ma 60 bilionów $ długu to można sobie pozwalac na kolejne:
                    www.usdebtclock.org/

                    > > Tym niemniej był jeszcze sporo wart i miał pływać do 2020.
                    >
                    > Zarobią dzieki temu stocznie - należąca do marynarki Mare Island na złomowaniu,
                    > i Newport News oraz Electric Boat na budowie nowych Virginii, które juz otrzym
                    > ały większe zamówienia, łącznie na 3 okręty rocznie, pierwotnie miały byc tylko
                    > 2, a może dostaną na 4 jednostki rocznie.


                    A myślałem że "mit zbitej szyby" został dawno obalony.


                    > > To może sięgnij do starożytności skoro już sięgasz do średniowiecza? Wted
                    > y zdar
                    > > zało się że tonęły całe armady a co dopiero eskadry.
                    >
                    >
                    > No to jest rekordem, czy nie? A moze nie wiesz co to jest rekord? A Ty gdzie si
                    > egnąłeś? Do wczoraj zaledwie?


                    To USA istniały w starożytności żeby móc porównywać?


                    > No to straciła 50 mln, czy 300? A jak straciła? Musiala zapłacic pracownikom US
                    > N, wieksze pensje?


                    Nawet jakby odzyskali ten okręt - uważasz że 50 mln $ za akcję ratunkowa to mało? A że nie odzyskali go i poszedł na złom to tylko powiększa straty.


                    > > > Natomiast o utracie w trakcie pokoju kilkunastu AOP przez Rosjan an
                    > i słow
                    > > a....
                    > >
                    > >
                    > > Bo te kilka utraconych przez USA OP z nawiazką je wyrównywały, zarówno po
                    > d wzgl
                    > > ędem finansowym (amerykańskie OP są znacznie droższe niz rosyjskie), jak
                    > i stra
                    > > t ludzkich (na OP USN jest znacznie więcej ludzi niż na rosyjskich).
                    >
                    >
                    > No tak, 14 okrętów z załogami po 100 i wiecej ludzi załogi, to mniej niż 2 okrę
                    > ty z załogą 100 ludzi.

                    Kiedyś pisałeś że Scorpion kosztował 300 milionów ÓWCZESNYCH dolarów.
                    • bmc3i Re: USS Miami na złom 18.08.13, 06:39
                      Cokolwiek nie wymyślisz, nic nie przebije 3 poważnych awarii jądrowych radzieckiego K-19. Nawet dwukrotne zatonięcie innej sowieckiej jednostki.
                      • kstmrv Re: USS Miami na złom 19.08.13, 21:48
                        bmc3i napisał:

                        > Cokolwiek nie wymyślisz

                        Wymyślę? Fakty, tyko fakty.

                        > nic nie przebije 3 poważnych awarii jądrowych radzieck
                        > iego K-19. Nawet dwukrotne zatonięcie innej sowieckiej jednostki.

                        Wystarczy poczytać mój cykl "Perełki" na tym forum, o różnych crashach w amerykańskiej armii. W innych armiach to nie do pomyślenia.
                        • bmc3i Re: USS Miami na złom 19.08.13, 22:13
                          kstmrv napisał:

                          > bmc3i napisał:
                          >
                          > > Cokolwiek nie wymyślisz
                          >
                          > Wymyślę? Fakty, tyko fakty.
                          >
                          > > nic nie przebije 3 poważnych awarii jądrowych radzieck
                          > > iego K-19. Nawet dwukrotne zatonięcie innej sowieckiej jednostki.
                          >
                          > Wystarczy poczytać mój cykl "Perełki" na tym forum, o różnych crashach w ameryk
                          > ańskiej armii. W innych armiach to nie do pomyślenia.

                          Jak najbardziej do pomyslenia, i cały czas ise dzieje. Tylko ze Ty o tym nie czytasz. Natomaist owszem, nie jest do pomyślenia w amerykanskiej marynarce, ani zadnej innej łącznie 114 mniejszych i wiekszych awarii jądrowych w ciagu 50 lat. Bo inne w tym samym czasie miały 5-6, ani traktowanie awarii jądrowej w okrętach i jednostkach cywilnych jako dopustu bożego - przypadków nie do uniknięcia, wynikających z samego tylko faktu używania jednostek z napędem jądrowym.
            • patmate Re: USS Miami na złom 13.08.13, 20:39
              kstmrv napisał:

              > Pewnie, podatnicy zapłacą.
              > Ten okręt właśnie przechodził remont. Po to go remontowali żeby za 2-3 lata zos
              > tał wycofany?
              > Miał pływać conajmniej do 2020.

              Słyszałeś o ubezpieczeniach?
              Otóż jeżeli zawiniła stocznia (poprzez swojego pracownika) to podejrzewam, że to nie bedzie strata USN.
              Tym bardziej, ze toczy się już sprawa przed sądem cywilnym.

              > No to kto jeszcze stracił 7 niszczycieli w jeden dzień podczas pokoju?

              Jeszcze wyjaśnij kto jeszcze wybudował 200 niszczycieli w przeciągu 3 lat?
              I jak to rzutuje na obsadę (kadry).
              A w marynarkach typu rosyjska (w tamtym okresie) wpadnięcie na skały 1 okrętu daje podobny % strat.


              > > > Inna tegoroczna strata (USS Guardian) też jest całkiem niezła. Wpak
              > owali
              > > się na
              > > > rafę w obszarze zabronionym (straty środowiska), akcja ratownicza
              > koszto
              > > wała 5
              > > > 0 mln $, a i tak okręt trzeba było zezłomować (300 mln $).
              > >
              > > I co z tego?
              >
              > Nic. Kolejne kilkaset milionów $ pooszło.

              Rozumiem, ze z góry zakładasz że z okrętu niczego nie odzyskano?....... czy jest lekarz na sali?
              Podejrzewam że gdyby USN ogłosiła formalny abandon okrętu, Filipińczycy z chęcią na własny koszt usunęliby wrak a oprzyrządowaniem obdzielili połowę swojej marynarki.

              Pzdr
              • bmc3i Re: USS Miami na złom 13.08.13, 20:48
                patmate napisał:

                > kstmrv napisał:
                >

                > > Nic. Kolejne kilkaset milionów $ pooszło.
                >
                > Rozumiem, ze z góry zakładasz że z okrętu niczego nie odzyskano?....... czy je
                > st lekarz na sali?
                > Podejrzewam że gdyby USN ogłosiła formalny abandon okrętu, Filipińczycy z chęci
                > ą na własny koszt usunęliby wrak a oprzyrządowaniem obdzielili połowę swojej ma
                > rynarki.
                >

                To byl okret minowy zwodowany w 1987 roku, 26 lat temu, a wiec nie ma mowy o żadnych kilkuset milionach strat, podczas gdy 350 milionów kosztuje prosto po próbach stoczniowych nowy MEKO, czy inny LCS.
              • kstmrv Re: USS Miami na złom 15.08.13, 13:59
                patmate napisał:

                > kstmrv napisał:
                >
                > > Pewnie, podatnicy zapłacą.
                > > Ten okręt właśnie przechodził remont. Po to go remontowali żeby za 2-3 la
                > ta zos
                > > tał wycofany?
                > > Miał pływać conajmniej do 2020.
                >
                > Słyszałeś o ubezpieczeniach?
                > Otóż jeżeli zawiniła stocznia (poprzez swojego pracownika) to podejrzewam, że
                > to nie bedzie strata USN.
                > Tym bardziej, ze toczy się już sprawa przed sądem cywilnym.


                Czyli skoro ubezpieczyciel zapłaci to straty nie ma :).


                > > No to kto jeszcze stracił 7 niszczycieli w jeden dzień podczas pokoju?
                >
                > Jeszcze wyjaśnij kto jeszcze wybudował 200 niszczycieli w przeciągu 3 lat?
                > I jak to rzutuje na obsadę (kadry).
                > A w marynarkach typu rosyjska (w tamtym okresie) wpadnięcie na skały 1 okrętu
                > daje podobny % strat.


                W tym czasie Rosja (a co za tym idzie jej marynarka) była świeżo po I WŚ oraz Rewolucji Październikowej.


                > > Nic. Kolejne kilkaset milionów $ pooszło.
                >
                > Rozumiem, ze z góry zakładasz że z okrętu niczego nie odzyskano?....... czy je
                > st lekarz na sali?
                > Podejrzewam że gdyby USN ogłosiła formalny abandon okrętu, Filipińczycy z chęci
                > ą na własny koszt usunęliby wrak a oprzyrządowaniem obdzielili połowę swojej ma
                > rynarki.


                Sama akcja ratunkowa kosztowała 50 mln $.
                • patmate Re: USS Miami na złom 15.08.13, 18:11
                  kstmrv napisał:

                  >
                  > Czyli skoro ubezpieczyciel zapłaci to straty nie ma :).

                  Jeżeli masz/miałeś samochód to zakładam, że powinieneś dostrzegać różnicę.

                  > W tym czasie Rosja (a co za tym idzie jej marynarka) była świeżo po I WŚ oraz R
                  > ewolucji Październikowej.

                  Chwilę wcześniej (1916) rozleciał się OL Imperatica Maria, pewnie zamieszany był jakiś homo w podłożenie ognia? Zakładam że nie zaliczasz tego do strat bojowych?


                  > Sama akcja ratunkowa kosztowała 50 mln $.

                  To dlaczego napisałeś o 300+50 mln?

                  Pzdr
                • bmc3i Re: USS Miami na złom 21.08.13, 07:14
                  kstmrv napisał:


                  > Sama akcja ratunkowa kosztowała 50 mln $.

                  Nie to co akcje ratunkowe marynarki radzieckiej vel rosyjskiej, ktore pociagają za sobą udział ponad 30 okretów tysiące mil morskich od własnego brzegu, a i tak ginie 28 marynarzy, a kilkunastu umiera z glodu i pragnienia w ciemnosci zakleszczonych w ciemnicy jednej z sekcji okretu przez 1,5 miesiąca, przez iles dni pijac jedynie alkohol wyciągniety z torped, zanim ktokolwiek przebije sie do nich przez otwór w kadłubie, na tyle aby podac im żywności wode, w trakcie holowania przez pół globu do Zwiezdoczki.

                  Ze nie wspomne o Komsomolcu, ktorego marynarze wchodzą do kapsuly ratunkowej, aby uratowac sie z tonącego okrętu i ... nie potrafia jej uwolnic zanim okręt opadnie na dno, bo nikt ich w tym nie przeszkolił.
                  A wszystko w najlepszej marynarce swiata, w której katastrofy sa czyms tak normalnym, że uwazane są za rzecz codzienną. Sama zas marynarka uważana jest za wręcz przyciągającą katastrofy - disaster magnet.
    • aso62 Re: USS Miami na złom 08.08.13, 10:54
      kstmrv napisał:

      > I pół miliarda $ pooszło.

      No właśnie nie poszło. Poszłoby gdyby zdecydowali się przywrócić okręt do służby.
      • a4095211 Re: USS Miami na złom 09.08.13, 08:21
        aso62 napisał:

        > kstmrv napisał:
        >
        > > I pół miliarda $ pooszło.
        >
        > No właśnie nie poszło. Poszłoby gdyby zdecydowali się przywrócić okręt do służb
        > y.

        W kwietniu br. znaleźli kolejne pęknięcia i ostatnia wycena kosztów remontu była na poziomie 700 mln $. W tym roku wydano na remont USS Miami 8 mln $. www.ssbn.pl/7271/nowe-informacje-na-temat-przyczyn-przerwania-remontu-uss-miami-ssn-755/

        Pozdrawiam
        www.ssbn.pl

        • patmate Re: USS Miami na złom 09.08.13, 08:46
          a4095211 napisała:

          > W kwietniu br. znaleźli kolejne pęknięcia i ostatnia wycena kosztów remontu była na poziomie >700 mln $. W tym roku wydano na remont USS Miami 8 mln $.

          Każda stocznia remontowa i remontowany statek/okręt to burdel i pośpiech. Jezeli ten podpalacz chciał podpalić, to miał szerokie pole manewru. Zastanawia tylko skala pożaru. Domyślam się, ze mogły się palić zgromadzone farby.
          Wysoka temperatura pożaru może uszkodzić strukturę martenzytyczną stali konstrukcyjnej - stąd pewnie informacja o o znalezieniu nowych peknięć.
          Po takiej metamorfozie materiał podobno nawet nie bardzo się nadaje na złom.

          Pzdr
          • maxikasek Re: USS Miami na złom 09.08.13, 09:11
            > Po takiej metamorfozie materiał podobno nawet nie bardzo się nadaje na złom.
            Za bardzo na strukturze metalesię nie znam, ale w piecu hutniczym też są wysokie temperatury i surówka ma strukturę martenzytową przywracaną podczas hartowania. CHoćbyć może metale nieżelazne rządzą się innymi prawami.
            • patmate Re: USS Miami na złom 09.08.13, 09:55
              OK, nie będziemy zgłebiali tajników metalurgii wielkopiecowej, poprzestańmy na prawdopodobnej zmianie struktury materiałów konstrukcyjnych USS Miami, podwżającej sens remontu. ;-)
              Pzdr
            • a4095211 Re: USS Miami na złom 09.08.13, 11:08
              maxikasek napisał:

              > > Po takiej metamorfozie materiał podobno nawet nie bardzo się nadaje na zł
              > om.
              > Za bardzo na strukturze metalesię nie znam, ale w piecu hutniczym też są wysoki
              > e temperatury i surówka ma strukturę martenzytową przywracaną podczas hartowani
              > a. CHoćbyć może metale nieżelazne rządzą się innymi prawami.

              Się rejestruje każde zanurzenie okrętu podwodnego, głębokość, temperaturę wody, czas trwania, zmiany ciśnienia oddziałującego na kadłub itd. Robi się to, ponieważ wbrew temu, co się może wydawać każdy taki okręt ma ograniczoną ilość cykli. Po „n” zanurzeń stal traci swoje początkowe parametry (sprężystość, plastyczność itd.).

              Konstrukcja okrętu podwodnego nie została zaprojektowana do dwunastogodzinnej ekspozycji na wysokie temperatury, więc nie ma bata - właściwości stali, spawów itd. musiały ulec zmianie.

              Jak już tu chyba pisałem bardzo mnie zdziwiła informacja, że będą to remontować.

              Co do długotrwałości pożaru to problem wynika z samej konstrukcji okrętu podwodnego. Podczas remontu we włazach między przedziałami ciągnie się masę kabli, rur wentylacyjnych itd. efekt jest taki, że nie ma jak zamknąć przedziałów, czyli odizolować ognia od dopływu tlenu. Ćwiczyli to Rosjanie podczas pożaru K-84 Jekaterinburg... ćwiczyli i amerykanie.
              www.ssbn.pl/4517/najwieksze-zagrozenie-dla-okretow-podwodnych-us-navy-czai-sie-w-stoczniach/
              Pozdrawiam
              www.ssbn.pl/
              • maxikasek Re: USS Miami na złom 09.08.13, 11:33
                Tylko mój post nie dotyczył sensu remontu- tylko informacji że nie bardzo nawet na złom się ta konstrukcja nadaje ;-)
                • patmate Re: USS Miami na złom 09.08.13, 13:16
                  maxikasek napisał:

                  > Tylko mój post nie dotyczył sensu remontu- tylk -pozar i całkowio informacji że nie bardzo nawet
                  > na złom się ta konstrukcja nadaje ;-)

                  Żeby zamknąć ten temat - sprawa z lat 60-tych pożar i całkowita utrata tankowca - sprzedany został za jakąś śmieszną kwotę kilkudziesięciu dolarów właśnie z powodu ze podobno nie nadawał się na złom. Odwołując się do metalurgii lat 60-tych można domniewywać że poziom zanieczyszczeń stali osiągnął pułap nieopłacalności ich usuwania metodą konwertorową :-)

                  Pzdr
                  • cie778 Re: USS Miami na złom 09.08.13, 17:38
                    patmate napisał:

                    > > nie bardzo nawet na złom się ta konstrukcja nadaje ;-)
                    >
                    > Żeby zamknąć ten temat - sprawa z lat 60-tych pożar i całkowita utrata tankowca
                    > - sprzedany został za jakąś śmieszną kwotę kilkudziesięciu dolarów właśnie z powodu ze
                    > podobno nie nadawał się na złom. Odwołując się do metalurgii lat 60-tych można
                    > domniewywać że poziom zanieczyszczeń stali osiągnął pułap nieopłacalności ich usuwania
                    > metodą konwertorową :-)

                    Bez przesady, jedynym "zanieczyszczeniem" które może trafić w dużych ilościach do stali w czasie pożaru może być węgiel. Ale tutaj też może kryć się przyczyna kłopotów: bardzo szczodrze nawęglona stal staje się jednocześnie twarda i krucha. Trudno to pociąć, bo się narzędzia tępią, a jak przywalić, to się całość jeszcze gotowa rozsypać (casus zachowania stali zahartowanej "na szkło").
                    Więc imo stawiam na duże problemy z rozbiórką wypalonego wraku.
                    Natomiast, czego by z rozbiórki nie uzyskano, to się jak najbardziej do przetopu nadaje.

                    pozdrawiam
                    jasiol
    • patmate Re: USS Miami na złom 09.08.13, 13:54
      kstmrv napisał:

      > www.altair.com.pl/news/view?news_id=11108
      > I pół miliarda $ pooszło.
      > W sumie podczas II WŚ USN straciła sporo okrętów z winy dowódców. Teraz w czasi
      > e pokoju też potrafią np. wpakować się w dno. Więc w czasie wojny też by pewnie
      > stracili sporo okrętów nie z powodu działań wroga, ale z winy ludzkiej.

      Czy w zamieszczonym poście połączenie dwóch jakościowo różnych wiadomości ma głębszy sens?

      Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka