billy.the.kid Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 09.09.13, 08:00 a potęgą będzie na jeziorze śniardwy i czarnym stawie gąsienicowym. Odpowiedz Link Zgłoś
adam_al Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 09.09.13, 09:12 Tak przy okazji. Mamy NDR, do których dostarczane są b.nowoczesne pociski NDR. Mówi się o rozszerzeniu zamówienia o drugi dywizjon (lub przynajmniej kolejne wyrzutnie i pociski). Oczywiście radiolokatory RS-15C nie są wystarczającym narzędziem wykrywania celów ze względu na zasięg. Mówi się coś o morskich CASA-ch, od biedy mamy Bryzy. Czy ze względu na uwarunkowania nie byłoby sensownym opracowanie/rozmieszczenie czegoś a'la mały SOSUS. Pewne doświadczenia mamy - KRYL, aktualnie w wer. Mk3. Myślę oczywiście o skrytym rozmieszczeniu sensorów, znacznie dalej niż granica wód terytorialnych (ta pozostaje pod "pokryciem" radiolokacyjnym), gdzieś na wysokości granicy strefy ekonomicznej (lub miejscami jeszcze dalej). Zapewne jakiś sposób komunikacji z urządzeniami na takiej odległości by się znalazł (np. światłowód). Kto wie może już coś takiego mamy, tylko "tajnos agentos" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
adam_al uzupełnienie 09.09.13, 09:15 Zanim się ktoś przyczepi - wiadomo do czego służył SOSUS. Myślę o takiej funkcjonalności jak ma Kryl czyli "Monitorowaniu Sytuacji Podwodnej i Nawodnej". Odpowiedz Link Zgłoś
eshelon Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 09.09.13, 10:38 www.thinkdefence.co.uk/2013/09/offshore-persistent-monitoring/ Pasuje ci? Odpowiedz Link Zgłoś
adam_al Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 09.09.13, 11:06 > Pasuje ci? Ciepło, ciepło, ale trochę zbyt widoczne. Bojki to raczej na wodach terytorialnych. Coś bardziej dyskretnego, np. jak wspomniany Kryl Mk3 ( www.ctm.gdynia.pl/products/systemy-ochrony-infrastruktury-morskiej,12.html ) w hipotetycznej wersji pełnomorskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
eshelon Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 09.09.13, 15:06 adam_al napisał: > Ciepło, ciepło, ale trochę zbyt widoczne. Bojki to raczej na wodach terytorialnych. Coś bardziej dyskretnego, np. jak wspomniany Kryl Mk3 ( rel="nofollow">www.ctm.gdynia.pl/products/systemy-ochrony-infrastruktury-morskiej,12.html ) w hipotetycznej wersji pełnomorskiej. Oczywiście podwodna sieć byłaby lepsza, dużą zaletą opcji nawodnej byłby mniejszy jej koszt. Zniszczenie takiej boi wymagałoby podejścia na tyle blisko, że wykryłaby zagrożenie i tym samym pieniądze wydane na nią by się nie zmarnowały. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 09.09.13, 15:53 Adasiu w czasie pokoju na wodach międzynarodowych instalacje militarne?!:) Czyli Chcesz dać robotę takim jednostkom?!:) ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D1%80%D0%BE%D1%82%D0%B8%D0%B2%D0%BE%D0%B4%D0%B8%D0%B2%D0%B5%D1%80%D1%81%D0%B8%D0%BE%D0%BD%D0%BD%D1%8B%D0%B9_%D0%BA%D0%B0%D1%82%D0%B5%D1%80_%D0%BF%D1%80%D0%BE%D0%B5%D0%BA%D1%82%D0%B0_21980 Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
eshelon Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 09.09.13, 16:00 marek_boa napisał: > Adasiu w czasie pokoju na wodach międzynarodowych instalacje militarne?!:) Czyl > i Chcesz dać robotę takim jednostkom?!:) > rel="nofollow">ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D1%80%D0%BE%D1%82%D0%B8%D0%B2%D0%BE%D0%B4%D0%B8%D0%B2%D0%B5%D1%80%D1%81%D0%B8%D0%BE%D0%BD%D0%BD%D1%8B%D0%B9_%D0%BA%D0%B0%D1%82%D0%B5%D1%80_%D0%BF%D1%80%D0%BE%D0%B5%D0%BA%D1%82%D0%B0_21980 > Pozdrawiam! Ciekawy jestem czy tknęliby cywilno-militarne. Taka boja może też pełnić funkcję cywilną. Powiesz co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 09.09.13, 16:49 Wtedy ją rozstrzelają z daleka i ogłoszą ,że zniszczyli nielegalnie ustawiony obiekt ,potencjalnie niebezpieczny dla żeglugi! Za czasów PRL-u Polskie okręty podwodne i patrolowe przywoziły takie "meteorologiczne" boje ustawiane przez MW RFN z nie jednego rejsu! Kto im zabroni "tknąć"?! Aby coś takiego LEGALNIE umieścić w wodach międzynarodowych trzeba spełnić kilka warunków ,które są określone w prawie morza! Część XIII badania naukowe Rozdział 1 "postanowienia ogólne" - artykuł 240 "Ogólne zasady prowadzenia morskich badań naukowych" podpunkt a) - "morskie badania naukowe są prowadzone wyłącznie w celach pokojowych" Rozdział 4 "Instalacje lub wyposażenie naukowo badawcze w środowisku morskim" - artykuł 258 "rozmieszczenie i używanie" - artykuł 261 "nieutrudnianie żeglugi międzynarodowej" - artykuł 262 "znaki identyfikacyjne i środki sygnalizacji" Ogólnie aby zgodnie z prawem morskim prowadzić badania morskie i umieszczać jakieś instalacje w morzu trzeba o tym poinformować wszystkie państwa znajdujące się w tym regionie kanałami oficjalnymi! Odpowiedz Link Zgłoś
adam_al Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 09.09.13, 19:11 > Adasiu w czasie pokoju na wodach międzynarodowych instalacje militarne?!:) Raczej szpiegów, lub np. system w wersji "pokojowej" rozłożony na wodach terytorialnych, na wypadek zagrożenia możliwy do skrytej dyslokacji w dalszych częściach Bałtyku. Trochę futurologii - może zestaw mobilnych stacji nasłuchowych/wykrywających cele? > Chcesz dać robotę takim jednostkom?!:) Oj chyba zły przykład, te jednostki to raczej do zwalczania dywersji podwodnej na podejściach do własnych portów, jakoś nie wyobrażam sobie takiej jednostki w warunkach zagrożenia gdzieś pomiędzy Kołobrzegiem, a Bornholmem. Przy okazji ciekawe czy już mamy jakieś gotowe plany wyłączenia rurociągu im Schroedera? Takie rzeczy są niezwykle ważnym elementem zapewnienia bezpieczeństwa w relacjach z państwem o nieporównanie większym potencjale. Obrona 1:1 z racji różnic wspomnianych potencjałów jest bez sensu, ale ileś takich możliwych do wyrządzenia szkód jak przerwanie rurociągów, kanałów transportowych, zniszczenie elektrowni atomowej itd. jest argumentem do uznania agresji na taki kraj jak Polska jako niezasadnej, nieopłacalnej. Dlatego takie elementy jak pociski NSM pozwalające szachować Bałtyk, trochę wyśmiewane wizje "polskich kłów" (JASSM, pociski manewrujące z OP, pociski o zasięgu 300 km z Homara) w zestawieniu z rozbudowanymi siłami specjalnymi (a to całkiem sprawny element WP) i szeroko pojętą dywersją (np. akcje przerwania nitek dostaw surowców) to solidne atuty dające szanse na to, że potencjalny Goliat odstąpi od niecnych zamiarów. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 10.09.13, 00:18 A wcale ,że bo nie! No może nie w granicach Bornholmu ale gdyby miały działać przy portach to po grzyba był by im zasięg 200 Mm?! Adasiu chyba się lekko Zagalopowałeś?!:) Znaczy się Chciałbyś przerywać dostawy surowców KRAJOM NATO??!:) Toż zaręczam Ci ,że gdyby nastąpiło jakieś zdarzenie to więcej Niemcy by pilnowali gazociągu jak Rosjanie!:) -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 10.09.13, 01:42 marek_boa napisał: > A wcale ,że bo nie! No może nie w granicach Bornholmu ale gdyby miały działać p > rzy portach to po grzyba był by im zasięg 200 Mm?! > Adasiu chyba się lekko Zagalopowałeś?!:) Znaczy się Chciałbyś przerywać dostaw > y surowców KRAJOM NATO??!:) Toż zaręczam Ci ,że gdyby nastąpiło jakieś zdarzeni > e to więcej Niemcy by pilnowali gazociągu jak Rosjanie!:) Musieliby przerwac jego pilnowanie, bo NATO nie zezwala na wspieranie, w tym pieniedzmi gresora, na innego czlonka sojuszu. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 10.09.13, 02:19 Oj Matrek aleś Ty Naiwny?! Po pierwsze primo nikt tu nie powiedział ,że to Rosja była by agresorem a po drugie primo - gazociąg jest własnością spółki Rosyjsko-Niemieckiej! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 10.09.13, 02:43 marek_boa napisał: > Oj Matrek aleś Ty Naiwny?! Po pierwsze primo nikt tu nie powiedział ,że to Rosj > a była by agresorem a po drugie primo - gazociąg jest własnością spółki Rosyjsk > o-Niemieckiej! Ale pieniadze ktore trafiałyby do rosyjskiej kasy, już tylko rosyjskie. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 10.09.13, 10:04 A te do Niemieckiej kasy już tylko Niemieckie?! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 10.09.13, 16:36 marek_boa napisał: > A te do Niemieckiej kasy już tylko Niemieckie?! Te ktore do budzetu federalnego, tak. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 10.09.13, 17:01 Nie bój nic! Już Merkel zatrudni dobrych prawników i kasa będzie płynąć w obie strony! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 10.09.13, 18:03 marek_boa napisał: > Nie bój nic! Już Merkel zatrudni dobrych prawników i kasa będzie płynąć w obie > strony! Budzet federalny ma pieniadza z tego, wylacznie w postaci podatku dochodowego za handlu na rynku wewnętrznym Niemiec oraz z tranzytu Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 11.09.13, 06:29 adam_al napisał: > > Przy okazji ciekawe czy już mamy jakieś gotowe plany wyłączenia rurociągu im Sc > hroedera? > Takie rzeczy są niezwykle ważnym elementem zapewnienia bezpieczeństwa w relacja > ch z państwem o nieporównanie większym potencjale. Obrona 1:1 z racji różnic ws > pomnianych potencjałów jest bez sensu, ale ileś takich możliwych do wyrządzenia > szkód jak przerwanie rurociągów, kanałów transportowych, zniszczenie elektrown > i atomowej itd. jest argumentem do uznania agresji na taki kraj jak Polska jako > niezasadnej, nieopłacalnej. > > Dlatego takie elementy jak pociski NSM pozwalające szachować Bałtyk, trochę wyś > miewane wizje "polskich kłów" (JASSM, pociski manewrujące z OP, pociski o zasię > gu 300 km z Homara) w zestawieniu z rozbudowanymi siłami specjalnymi (a to całk > iem sprawny element WP) i szeroko pojętą dywersją (np. akcje przerwania nitek d > ostaw surowców) to solidne atuty dające szanse na to, że potencjalny Goliat ods > tąpi od niecnych zamiarów. Przerwanie ruociagu wydaje mi zadaniem latwym, ale niekoniecznie sensownym w tej sytuacji, skoro gaz jest dostarczany przez naszego wroga do naszych sojusznikow, wiec jego przerwanie byloby aktem wrogim wobec wszystkich krajow na koncach rury Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 11.09.13, 06:55 adam_al napisał: > > Adasiu w czasie pokoju na wodach międzynarodowych instalacje militarne?!: > ) Na wodach miedzynarodowych jak najbrdziej w polsskiej strefie ekonomicznej. A to pol Baltyku, a napewno lwia czesc interesujacego nas Baltyku Poludniowego > > Raczej szpiegów, lub np. system w wersji "pokojowej" rozłożony na wodach teryto > rialnych, na wypadek zagrożenia możliwy do skrytej dyslokacji w dalszych części > ach Bałtyku. Trochę futurologii - może zestaw mobilnych stacji nasłuchowych/wyk > rywających cele? > W strefie ekonomicznej mozemy robic co chcemy i inne kraje musza sie dostosowac do nas > > Chcesz dać robotę takim jednostkom?!:) > > Oj chyba zły przykład, te jednostki to raczej do zwalczania dywersji podwodnej > na podejściach do własnych portów, jakoś nie wyobrażam sobie takiej jednostki w > warunkach zagrożenia gdzieś pomiędzy Kołobrzegiem, a Bornholmem. > To jest niespelna 50 nm NB jedynym krajem, z ktorym mamy spor terytorialny to jest... Dania spor dotyczy podzialu strefy ekonomicznej wlasnie tam czyli pasa ok 5nm.., niby nic ale tam sie spodziewamy zloz ropy. Mysle, ze albo podzielic miedxy Polske i Dania albo jaka formula kondominium Mamy cos znacznie ciekawssego a mianowicie platforme Petrobalticu a to jest 50 nm od Rozewia gdzie strefa bezpieczenstwa wynosi 3nm i napewno jest monitorowana Odpowiedz Link Zgłoś
say69mat Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 10.09.13, 02:53 @adam_al napisał: /.../ Czy ze względu na uwarunkowania nie byłoby sensownym opracowanie/rozmieszczenie > czegoś a'la mały SOSUS. Pewne doświadczenia mamy - KRYL, aktualnie w wer. Mk3. > Myślę oczywiście o skrytym rozmieszczeniu sensorów, znacznie dalej niż granica > wód terytorialnych (ta pozostaje pod "pokryciem" radiolokacyjnym), gdzieś na w > ysokości granicy strefy ekonomicznej (lub miejscami jeszcze dalej). Zapewne jak > iś sposób komunikacji z urządzeniami na takiej odległości by się znalazł (np. ś > wiatłowód). Kto wie może już coś takiego mamy, tylko "tajnos agentos" ;)/.../ say69mat: Rosjanie mają 'RURĘ' ... North Stream, i tego z narzędzi wywiadu elektronicznego nie przeskoczysz!!! Na ten przykład KRYLEM Mk3. Trzeba byłoby wymyślić metodę skutecznej obserwacji elektronicznej i ewentualnego zagłuszania pracy tego ustrojstwa, tudzież pakownia weń fałszywych informacji aby system sfiksował. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 10.09.13, 10:06 No ba! Co segment siedzi krasnoludek w akwalungu i wszystko co zobaczy nadaje morsem!:) Odpowiedz Link Zgłoś
wladca_pierscienii mamy tylko "Tajnos Agentos Homoseksualistos" 11.09.13, 19:43 adam_al napisał: > Zapewne jakiś > sposób komunikacji z urządzeniami na takiej odległości by się znalazł (np. ś > wiatłowód). Kto wie może już coś takiego mamy, tylko "tajnos agentos" ;) niestety my mamy na "światowym" (czytaj "zachodnim") poziomie tylko "Tajnos Agentos Homoseksualistos" ;-) zakupy wojskowe są jawne i podlegają Ustawie o Zamówieniach Publicznych forum.gazeta.pl/forum/w,539,135988754,,Jak_w_amerykanskim_filmie_akcja_Grom.html?v=2 forum.gazeta.pl/forum/w,539,127833191,,Krol_Macius_I.html?v=2 forum.gazeta.pl/forum/w,539,129133523,,Rosyjski_gigant_gazowy_poznal_tajemnice_polskiej_a.html?v=2 to co robiły służby specjalne.... ujawnił Antoni Macierewicz... -- Stirlitz wszedł do gabinetu Müllera i spytał: – Herr Müller, czy chciałby pan pracować jako agent radzieckiego wywiadu? Dobrze płacą. Müller zszokowany, podrywa się ze złością, potem przypatruje się podejrzliwie Stirlitzowi. Stirlitz zaczyna wychodzić, ale zatrzymuje się i pyta: – Gruppenführer, czy ma pan aspirynę? Stirlitz wiedział, że ludzie zawsze pamiętają tylko koniec konwersacji. Odpowiedz Link Zgłoś
maxikasek Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 09.09.13, 10:55 "W tym tygodniu Marynarka Wojenna zamówi w polskich stoczniach nowe niszczyciele min Kormoran II i patrolowiec" No to przez najbliższe 15-20 lat będziemy relacjonować kolejne stadia "budowy" vide Gawron. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
teodor_jeske_choinski_1 Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 09.09.13, 15:29 bez, przynajmniej jednej, eskadry uderzeniowej lotnictwa MW!! Odpowiedz Link Zgłoś
jopekpl Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 09.09.13, 16:39 teodor_jeske_choinski_1 napisał(a): > bez, przynajmniej jednej, eskadry uderzeniowej lotnictwa MW!! A PO CHOLERĘ to , tak samo jak nowoczesna artyleria ,broń plot. broń p.panc,(wystarczą przecież wiecznie żywe RPG),czołgi czy nowoczesne gąsienicowe bwp, o zwykłych karabinach czy kamizelkach kuloodpornych , nawet nie ma co wspominać.przecież będziemy potęgą na Bałtyku, ba!!! a nawet będziemy mieli OKRĘTY PODWODNE,które" bardzo skutecznie" obronią warszawę a nawet Kraków przed każdym atakiem.(tak przynajmniej niektórzy na tym forum twierdzą) Nie mówiąc już o tym że koncepcja" Kormorana"nie dosyć ze najdroższa to już na starcie koncepcyjnie przestarzała, i co ciekawe znacznie tańsze okręty patrolowe mają mieć podobne możliwości zwalczania min jak "Kormoran" Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 09.09.13, 16:44 jopekpl napisał: > teodor_jeske_choinski_1 napisał(a): > > > bez, przynajmniej jednej, eskadry uderzeniowej lotnictwa MW!! > > A PO CHOLERĘ to , tak samo jak nowoczesna artyleria ,broń plot. broń p.panc,(w > ystarczą przecież wiecznie żywe RPG),czołgi czy nowoczesne gąsienicowe bwp, o z > wykłych karabinach czy kamizelkach kuloodpornych , nawet nie ma co wspominać.pr > zecież będziemy potęgą na Bałtyku, ba!!! a nawet będziemy mieli OKRĘTY PODWODNE > ,które" bardzo skutecznie" obronią warszawę a nawet Kraków przed każdym atakiem > .(tak przynajmniej niektórzy na tym forum twierdzą) Nikt nie wierzy że obronią przed każdym atakiem. Co wiecej, nie powinny bronić Warszawy czy Krakowa, lecz cała Polskę i jej interesy. Nie tylko w trakcie wojny, lecz także w trakcie pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 09.09.13, 16:58 Głupszy niż ustawa przewiduje. Powiedzmy że ktoś nas zaatakuje. I co dalej? Wzywamy NATO. Ale by sojusznicy nam pomogli niezbędne będzie byśmy mieli porty. Mało tego. Musimy mieć opanowane szlaki do tych portów. A to już wymaga floty. Odpowiedz Link Zgłoś
jopekpl Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 09.09.13, 23:46 tanebo napisał: > Głupszy niż ustawa przewiduje. Powiedzmy że ktoś nas zaatakuje. I co dalej? Wzy > wamy NATO. Ale by sojusznicy nam pomogli niezbędne będzie byśmy mieli porty. Ma > ło tego. Musimy mieć opanowane szlaki do tych portów. A to już wymaga floty. Jak ktoś nas zaatakuje to żadna jednostka cywilna nie ośmieli się wejść do naszych portów, chyba ze jakiś wariat czy samobójca.włącz sobie chłopie ,taką aplikację jak gogle maps ,przeanalizuj położenie naszych portów, i pomyśl trochę ,to nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 01:41 jopekpl napisał: > tanebo napisał: > > > Głupszy niż ustawa przewiduje. Powiedzmy że ktoś nas zaatakuje. I co dale > j? Wzy > > wamy NATO. Ale by sojusznicy nam pomogli niezbędne będzie byśmy mieli por > ty. Ma > > ło tego. Musimy mieć opanowane szlaki do tych portów. A to już wymaga flo > ty. > > Jak ktoś nas zaatakuje to żadna jednostka cywilna nie ośmieli się wejść do nasz > ych portów, chyba ze jakiś wariat czy samobójca.włącz sobie chłopie ,taką aplik > ację jak gogle maps ,przeanalizuj położenie naszych portów, i pomyśl trochę ,to > nie boli. > W razie zaangazowania NATO w obronę członka sojuszu, żadna jednostka cywilna, nie bedzie juz wiecej cywilna. Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 17:29 I zaatakujecie cywilów? Wiesz że żaden Rosjanin tego nie przeżyje? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 17:41 tanebo napisał: > I zaatakujecie cywilów? Wiesz że żaden Rosjanin tego nie przeżyje? Nie, nie zaatakujemy. Podczas wojny, panstwa wojujące standardowo rekwirują statki cywilne, na potrzeby wojska, i jest to w pełni zgodne z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 18:04 Tylko ,że to dotyczy zazwyczaj własnej floty handlowej! Teraz Napisz jak to wygląda w świetle prawa międzynarodowego jak 99,99% statków pływa pod "tanią banderą" a nie narodową?! Przewidujesz miliardowe (w zielonych) odszkodowania po zakończeniu konfliktu??! Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 18:44 marek_boa napisał: > Tylko ,że to dotyczy zazwyczaj własnej floty handlowej! Teraz Napisz jak to wyg > ląda w świetle prawa międzynarodowego jak 99,99% statków pływa pod "tanią bande > rą" a nie narodową?! Przewidujesz miliardowe (w zielonych) odszkodowania po zak > ończeniu konfliktu??! Dla kogo odszkodowanie, dla Polskich Linii Oceanicznych utrzymujacych swoje statki pod bandera cypryjską? Czy dla amerykańskiego armatora Johna Barnesa ze statkami zarejesrowanymi na Cyprze? Co innego prawo wlasnosci, a co innego rejestracja bandery. PLO sa podmietem poslkim i podlega prawu polskiemu, a nie cypryjskiemu. Komu ma wiec Polska płacić odszkodowanie - Cyprowi, który nie ma jakichkolwiek praw wlasnosci do statku? Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 17:45 Ja nawet wiem ,że nie tylko żaden Rosjanin ale najprawdopodobnie cały świat tego nie przeżyje! Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 17:55 No i tak spowodowałeś że zacząłem doceniać starania Adolfa w oczyszczeniu świata z kacapów. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 18:05 Wali mnie to! Powieś Sobie jeszcze portret Adolfa nad łóżkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
eshelon Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 18:10 marek_boa napisał: > Wali mnie to! Powieś Sobie jeszcze portret Adolfa nad łóżkiem! TY tak o nim często tu wspominasz (Twój idol?), więc sam to zrób. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 18:16 Bredzisz! Nie pierwszy i niestety nie ostatni raz!:( Odpowiedz Link Zgłoś
tanebo Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 18:19 A ty powieś sobie Stalina. Lub Jeżowa. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 18:32 Hm?! Czy ja gdzieś wspomniałem w tym wątku ,że podobają mnie się zbrodnicze działania i ludobójstwo prowadzone przez hitlerowskie Niemcy czy to Ty Poparłeś te działania swoim wpisem?! Pisz tak dalej a kłopoty z prawem przyjdą wkrótce! Odpowiedz Link Zgłoś
eshelon Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 18:56 marek_boa napisał: > Hm?! Czy ja gdzieś wspomniałem w tym wątku ,że podobają mnie się zbrodnicze dzi > ałania i ludobójstwo prowadzone przez hitlerowskie Niemcy czy to Ty Poparłeś t > e działania swoim wpisem?! Tak często o nim wspominasz na tym forum, że wniosek o idolu sam się nasuwa. Nikt przecież ot tak sobie nie wspomina takiego typu osób, co TY robisz. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 23:50 Oćpałeś się czy świadomie kłamiesz?! No faktycznie bym zapomniał - uderz w stół a nożyce same się odezwą!:) Jest tu taki jeden co to ma podobne zapędy w imię "porządkowania i ble,ble,ble forum" - o Tobie mowa! Odpowiedz Link Zgłoś
eshelon Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 11.09.13, 06:34 marek_boa napisał: > Oćpałeś się czy świadomie kłamiesz?! To jak najbardziej można powiedzieć o Tobie :D Aż nadto spełniasz wymagania tych określeń. No faktycznie bym zapomniał - uderz w stół > a nożyce same się odezwą!:) Jest tu taki jeden co to ma podobne zapędy w imię > "porządkowania i ble,ble,ble forum" - o Tobie mowa! Lepsze porządkowanie niż śmiecenie główny spamerze i szkodniku (nikt tak bardzo nie zniechęca do dyskusji określeniami "jesteś głupi/debilem", jak TY) tego forum. Jesteś z siebie dumny, że wreszcie coś w życiu osiągnąłeś ? :D Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 11.09.13, 14:29 Co ma duma do tego co akceptuje 90% forumowiczów ?! Lecz się! Odpowiedz Link Zgłoś
eshelon Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 11.09.13, 21:13 marek_boa napisał: > Co ma duma do tego co akceptuje 90% forumowiczów ?! Szkoda, że nie napisałeś 99%, brzmiało by tak samo wiarygodnie :D Ale już nie przeszkadzam, żyj sobie dalej w swoim urojonym świecie, gdzie wszystko jest tak jak chciałbyś. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 11.09.13, 21:56 Buachachachacha!:) Walnij jeszcze coś śmiesznego!:) Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 11.09.13, 22:14 eshelon napisał: > > Szkoda, że nie napisałeś 99%, brzmiało by tak samo wiarygodnie :D Ale już nie p > rzeszkadzam, żyj sobie dalej w swoim urojonym świecie, gdzie wszystko jest tak > jak chciałbyś. Jaki koleś :D sama świadomość że jest tak głupi jak jest wprawia mnie w dobry nastrój. Co lepsze pewnie nawet nie wie o tym jak głupi jest. Dokładnie przez takich mówi się "Głupi jak Polak" Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 12.09.13, 09:58 o333 napisał: > eshelon napisał: > > > > > Szkoda, że nie napisałeś 99%, brzmiało by tak samo wiarygodnie :D Ale już > nie p > > rzeszkadzam, żyj sobie dalej w swoim urojonym świecie, gdzie wszystko jes > t tak > > jak chciałbyś. > > > Jaki koleś :D sama świadomość że jest tak głupi jak jest wprawia mnie w dobry n > astrój. Co lepsze pewnie nawet nie wie o tym jak głupi jest. Dokładnie przez t > akich mówi się "Głupi jak Polak" U Tiebia gołowy niet po tomu szto TY sowiet:))) Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 17:23 > Głupszy niż ustawa przewiduje. Powiedzmy że ktoś nas zaatakuje. I co dalej? Wzy > wamy NATO. Ale by sojusznicy nam pomogli niezbędne będzie byśmy mieli porty. Ma > ło tego. Musimy mieć opanowane szlaki do tych portów. A to już wymaga floty. a nie uważasz że lepiej nam utrzymac przejścia graniczne niż porty? taniej wyjdzie bo wystarczy straż graniczna a nie okręty... no i przepustowość przejśc granicznych jakby wieksza, dźwigi do wyładunku niepotrzebne.... :) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 18:02 jack79 napisał: > > Głupszy niż ustawa przewiduje. Powiedzmy że ktoś nas zaatakuje. I co dale > j? Wzy > > wamy NATO. Ale by sojusznicy nam pomogli niezbędne będzie byśmy mieli por > ty. Ma > > ło tego. Musimy mieć opanowane szlaki do tych portów. A to już wymaga flo > ty. > > a nie uważasz że lepiej nam utrzymac przejścia graniczne niż porty? > taniej wyjdzie bo wystarczy straż graniczna a nie okręty... > no i przepustowość przejśc granicznych jakby wieksza, dźwigi do wyładunku niepo > trzebne.... > :) Tylko że drogi lądowe trudniej obronić. Własciwie niesposób obronić wielkoobszarowych węzłów komunikacyjnych. Jak - dla przykładu - obronic wielki nieruchomy węzeł kolejowy w Krzyżu, na trasach z Berlina, ze Szczecina (i Pomerani) i z Drezdna do Poznania, Warszawy, Piły, Bydgoszczy, Trójmiasta, na Pribałtyke Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 18:12 > Tylko że drogi lądowe trudniej obronić. Własciwie niesposób obronić wielkoobsza > rowych węzłów komunikacyjnych. a wielkoobszarowe węzły łączące port z resztą kraju obronić łatwo? :) ech.... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 18:46 jack79 napisał: > > Tylko że drogi lądowe trudniej obronić. Własciwie niesposób obronić wielk > oobsza > > rowych węzłów komunikacyjnych. > > a wielkoobszarowe węzły łączące port z resztą kraju obronić łatwo? :) > ech.... > > Nie, ale latwiej obronić statek na trasie o dlugosci tysiecy kilometrów, niz sklad kolejowy na tak samo dlugiej drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 21:01 > Nie, ale latwiej obronić statek na trasie o dlugosci tysiecy kilometrów, niz sk > lad kolejowy na tak samo dlugiej drodze. nie zgadzam się, ale nie ważne, załóżmy że to prawda, a wtedy: w przypadku portu musisz obronić szlak wodny i lądowy a w przypadku przejscia granicznego tylko szlak lądowy, bo odpowiednikiem szlaku wodnego jest tu terytorium niemiec którego bronic nie musisz bo bronią go niemcy tak więc gadanie że porty są ważniejsze i ważniejsze przy ewentualnej pomocy to oczywista bzdura :) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 10.09.13, 22:15 jack79 napisał: > > Nie, ale latwiej obronić statek na trasie o dlugosci tysiecy kilometrów, > niz sk > > lad kolejowy na tak samo dlugiej drodze. > > nie zgadzam się, ale nie ważne, załóżmy że to prawda, a wtedy: > > w przypadku portu musisz obronić szlak wodny i lądowy > a w przypadku przejscia granicznego tylko szlak lądowy, bo odpowiednikie > m szlaku wodnego jest tu terytorium niemiec którego bronic nie musisz bo bronią > go niemcy No to co że Niemcy? To kosmici? Ktoś musi bronić, i to każdy centymetr trasy. W morzu ochrona konwoju też moze byc podzielona miedzy Polske, Niemcy i więcej krajów. > > tak więc gadanie że porty są ważniejsze i ważniejsze przy ewentualnej pomocy to > oczywista bzdura :) A kto mowil ze porty sa najwazniejsze? Konwoje morskie są łatwiejsze do obrony, niż konwoje lądowe. Poza tym wody nie trzeba naprawiać po wrogim ataku jak tory kolejowe, po ataku na transport lądowy, a transport morski jest bardziej masowy, czyli za jednym razem mozna przewieść wiecej zaopatrzenia niż pociągiem. Odpowiedz Link Zgłoś
azyata Są plusy i minusy 11.09.13, 14:53 Masowy transport morski obsługuje stosunkowo mała liczba środków transportowych, zniszczenie jednego z nich powoduje większe straty niż zniszczenie pociągu czy samochodu. Niektóre towary z wykolejonego pociągu można odzyskać, z zatopionego statku jest to trudniejsze. Dowóz do polskich portów jest uzależniony od kontroli nad cieśninami bałtyckimi, które można zaminować. Transport lądowy może być poprowadzony różnymi trasami, np. kolejowymi albo drogami. Jeśli idzie o czas - bezkonkurencyjny jest transport lotniczy. Lotnisk mamy więcej, niż portów. Z portu w głąb lądu statek nie popłynie - trzeba przeładować. Chyba, że za miasto leżące w głębi lądu uznamy Szczecin, albo Hamburg czy Londyn... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 15:17 azyata napisał: > Masowy transport morski obsługuje stosunkowo mała liczba środków transportowych > , zniszczenie jednego z nich powoduje większe straty niż zniszczenie pociągu cz > y samochodu. Niektóre towary z wykolejonego pociągu można odzyskać, z zatopione > go statku jest to trudniejsze. > > Dowóz do polskich portów jest uzależniony od kontroli nad cieśninami bałtyckimi > , które można zaminować. Transport lądowy może być poprowadzony różnymi trasami > , np. kolejowymi albo drogami. > > Jeśli idzie o czas - bezkonkurencyjny jest transport lotniczy. Lotnisk mamy wię > cej, niż portów. > > Z portu w głąb lądu statek nie popłynie - trzeba przeładować. Chyba, że za mias > to leżące w głębi lądu uznamy Szczecin, albo Hamburg czy Londyn... Wszystko ma plusy dodatnie i plusy ujemne. Przede wszystkim jednak, statków mozna bronić za pomoca okrętów eskorty z ich wlasnymi systemami uzbrojenia. A jak bronić pociągów? Za pomocą cekmów na dachu? To raczej mało skuteczny sposób obrony przez bronia precyzyjną. Zaminowane ciesniny duńskie, znacznie łatwiej rozminowac, niż wrogowi ponownie zaminować. Nie wiem czy w tym ostatnim przypadku to jest w ogóle możliwe. Owszem, transport lotniczy, ale ten jest jednak niezbyt masowy. Statek trzeba też fizycznie zatopić aby utracić cały ladunek - pociąg wystarczy unieruchomić za pomocą rozwalenia szlaku kolejowego, czy jego wezłów oraz mostów. Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 19:29 > Wszystko ma plusy dodatnie i plusy ujemne. Przede wszystkim jednak, statków moz > na bronić za pomoca okrętów eskorty z ich wlasnymi systemami uzbrojenia. A jak > bronić pociągów? Za pomocą cekmów na dachu? To raczej mało skuteczny sposób obr > ony przez bronia precyzyjną. nie uważasz że przeginasz? w ewentualnej wojnie z rosją, co łatwiej zrobić rosjanom, zatopić statek na morzu czy wlecieć w obszar powietrzny niemiec i rozwalić pociąg? przeciez udowadniasz wszędzie że OP są najlepszą bronią, więc one potopią te statki bez problemu nie wiem natomiast co zniszczy pociągi podróżujące w niemczech Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 19:47 jack79 napisał: > > Wszystko ma plusy dodatnie i plusy ujemne. Przede wszystkim jednak, statk > ów moz > > na bronić za pomoca okrętów eskorty z ich wlasnymi systemami uzbrojenia. > A jak > > bronić pociągów? Za pomocą cekmów na dachu? To raczej mało skuteczny spos > ób obr > > ony przez bronia precyzyjną. > > nie uważasz że przeginasz? > > w ewentualnej wojnie z rosją, co łatwiej zrobić rosjanom, zatopić statek na mor > zu czy wlecieć w obszar powietrzny niemiec i rozwalić pociąg? Bez dwóch zdań rozwalić pozbawiony jakiejkowliek obrony pociąg, niż aktywnie broniony za pomocą wszelkich mozliwych systemów obrony jednostek morskich statek. > > przeciez udowadniasz wszędzie że OP są najlepszą bronią, więc one potopią te st > atki bez problemu > nie wiem natomiast co zniszczy pociągi podróżujące w niemczech > Pierwszy lepszy pociask balistyczny, a już na terytorium Polski cały arsenał lotniczej i lądowej broni stand off wszelkiego rodzaju. Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 19:53 > Bez dwóch zdań rozwalić pozbawiony jakiejkowliek obrony pociąg, niż aktywnie br > oniony za pomocą wszelkich mozliwych systemów obrony jednostek morskich statek. czyli przeginasz pociąg ne musi być broniony bo cała przestrzeń powietrzna nad niemcami jest broniona a nad bałtykiem przestrzeń powietrzna ani podwodna broniona nie jest (przynajmniej nie cała) więc statek musi sie bronić a pociąg nie musi, nic mu nie grozi bo cały potencjał przeciwlotniczy i przeciw rakietowy niemiec go broni > Pierwszy lepszy pociask balistyczny, a już na terytorium Polski cały arsenał lo > tniczej i lądowej broni stand off wszelkiego rodzaju. pociskiem balistycznym w pociąg? nigdy nie słyszałem o takim trafieniu, albo choćby o próbie trafienia tak sobie myślę jeszcze że łatwiej bronić przestrzeni powietrznej kraju bo wystarczy miec rakiety plot a na morzu trzeba mieć rakiety plot i nosiciela tych rakiet co wyjdzie dużo dużo drożej niz same rakiety a na koniec i tak z pod wody można oberwać, a na lądzie nie Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 20:03 jack79 napisał: > > Bez dwóch zdań rozwalić pozbawiony jakiejkowliek obrony pociąg, niż aktyw > nie br > > oniony za pomocą wszelkich mozliwych systemów obrony jednostek morskich s > tatek. > > czyli przeginasz > pociąg ne musi być broniony bo cała przestrzeń powietrzna nad niemcami jest bro > niona > a nad bałtykiem przestrzeń powietrzna ani podwodna broniona nie jest (przynajmn > iej nie cała) > więc statek musi sie bronić > a pociąg nie musi, nic mu nie grozi bo cały potencjał przeciwlotniczy i przeciw > rakietowy niemiec go broni > > > Pierwszy lepszy pociask balistyczny, a już na terytorium Polski cały arse > nał lo > > tniczej i lądowej broni stand off wszelkiego rodzaju. pociagiem Bo słabo orientujesz sie w temacie. Slyszales cos kiedys o głowicach z amunicją kasetową? Zastanawiales sie keidys co zrobi z takim skąłdem wojennym jedna taka glowica pocisku SRBM albo SLCM eksplodowana 20 metrów nad nim? A myslales co taka glowica zrobi z połową węzła kolejowego przez ktory taki pociąg musi przejechać? > > pociskiem balistycznym w pociąg? > nigdy nie słyszałem o takim trafieniu, albo choćby o próbie trafienia To jeszcze nie jest argument, bo z całym szacunkiem, o wielu rzeczach w zakresie broni stand off jeszcze nie slyszaleś. O samonaprowadzajacych się kazdy z osobna mikroładunkach głowic kasetowych slyszales? Tez zapewne nie. > > tak sobie myślę jeszcze że łatwiej bronić przestrzeni powietrznej kraju bo wyst > arczy miec rakiety plot Tak, tak. To rozstaw te rakiety plot na calej dlugosci linii kolejowej..... > a na morzu trzeba mieć rakiety plot i nosiciela tych rakiet co wyjdzie dużo duż > o drożej niz same rakiety > a na koniec i tak z pod wody można oberwać, a na lądzie nie Jak najbardziej mozna oberwac na ladzie spod wody, i wielu juz spod wody wlasnie obrywalo. Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 20:09 aj durni Ci niemcy, mogli pociągi po prostu rozwalać angolom a oni statki woleli topić, pewnie przez to wojne przegrali to samo amerykanie, zamiast pociągi japończykom zniszczyć to oni torpedowali transportowce biedni kretyni... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 20:28 jack79 napisał: > aj durni Ci niemcy, mogli pociągi po prostu rozwalać angolom > a oni statki woleli topić, pewnie przez to wojne przegrali Jak najbardziej próbowali. Niestety nie mieli pod reką broni stand off. > to samo amerykanie, zamiast pociągi japończykom zniszczyć to oni torpedowali tr > ansportowce > biedni kretyni... Ci z kolei oprocz braku stand off, dodatkow nie mieli jeszcze Japonii w zasięgu. No ale rozumiem ze z braku argumentów technicznych bądx taktyczno-operacyjnych, siegamy po analogie z ulicznego buta? Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 20:37 no żartuje już sobie bo co ja mogę powiedziec jak Ty uważasz że w razie konfrontacji z rosjanami statki na bałtyku byłyby bezpieczniejsze niż niż pociągi w niemczech przecież to szczyt absurdu Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 22:03 jack79 napisał: > no żartuje już sobie > bo co ja mogę powiedziec jak Ty uważasz że w razie konfrontacji z rosjanami sta > tki na bałtyku byłyby bezpieczniejsze niż niż pociągi w niemczech > przecież to szczyt absurdu > No ja wlasnie tłumacze dlaczego nie, ale Ty twierdzisz że to jest absurd, nie bardzo potrafiac to uzasadnić. Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 22:16 sam to uzasadniasz, twierdząc że niemieckie bombowce były zestrzeliwane :) dla mnie to po prostu absurd twierdzić ze okręt czy grupa okrętów zapewni lepszy parasol niż cała zintegrowana OPL danego kraju, w tym przypadku niemiec do tego działalnośc okrętów podwodnych - sam z wielką lubością opowiadasz jakie one groźne i że wystarczy ich kilka by zdezorganizować szlaki morskie przeciwnika teraz nagle się okazuje że co na morzu to bezpieczne :) zdecyzuj się w końcu, czy okręty podwodne są groźne, czy moze jednak żegluga morska jest bezpieczna a OP są łatwe do zneutralizowania :) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 22:21 jack79 napisał: > sam to uzasadniasz, twierdząc że niemieckie bombowce były zestrzeliwane :) > > dla mnie to po prostu absurd twierdzić ze okręt czy grupa okrętów zapewni lepsz > y parasol niż cała zintegrowana OPL danego kraju, w tym przypadku niemiec > do tego działalnośc okrętów podwodnych - sam z wielką lubością opowiadasz jakie > one groźne i że wystarczy ich kilka by zdezorganizować szlaki morskie przeciwn > ika > teraz nagle się okazuje że co na morzu to bezpieczne :) > zdecyzuj się w końcu, czy okręty podwodne są groźne, czy moze jednak żegluga mo > rska jest bezpieczna a OP są łatwe do zneutralizowania :) Op nie sa łatwe do zneutralizowania, ale pociagów nie mozna w żaden sposob obronić. I to jest ta róznica. Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 22:24 > Op nie sa łatwe do zneutralizowania, ale pociagów nie mozna w żaden sposob obro > nić. I to jest ta róznica. aleś wymyślił statki można oobronić, a pociągów nie można genialne!!!! :) a ja Ci powiem tak nie można w zaden sposób obronić samolotów które chca się zbliżyć do pociągów na terenie niemiec po prostu nie mają szans tam dotrzeć więc pociągi są zupełnie bezpieczne a rakietami z rosji nikt do niemieckich pociągów też strzelał nie bedzie że też Ci się chce w takie głupstwa brnąć.. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 22:42 jack79 napisał: > > Op nie sa łatwe do zneutralizowania, ale pociagów nie mozna w żaden sposo > b obro > > nić. I to jest ta róznica. > > aleś wymyślił > statki można oobronić, a pociągów nie można > genialne!!!! :) > > a ja Ci powiem tak > nie można w zaden sposób obronić samolotów które chca się zbliżyć do pociągów n > a terenie niemiec A na twrenie Polski? Na teren nNiemeic samoloty w ogole nie musza wlatywac. > po prostu nie mają szans tam dotrzeć > więc pociągi są zupełnie bezpieczne > a rakietami z rosji nikt do niemieckich pociągów też strzelał nie bedzie No to sobie rozladujemy bnemeickie pociagi tuz przed zniszcoznymi mostami na Odrze... > > że też Ci się chce w takie głupstwa brnąć.. Masz racjee ze glupsta/. Jesli ktos uwaza ze rakietami plot mozna bronic pociagi w ruchu, albo ze pociagi sa niet5ykkalne w Niemczech, to rzeczywiscie rozmewoa traci sens. Zwaszcza z osoba ktora nie ma pojecia o wspolczesnej broni stand off. Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 22:49 > A na twrenie Polski? Na teren nNiemeic samoloty w ogole nie musza wlatywac. a na terenie polski to nie zniszczą tych szlaków co prowadza od portów? będą niszczyć tylko te co ida z niemiec? > Masz racjee ze glupsta/. Jesli ktos uwaza ze rakietami plot mozna bronic pociag > i w ruchu, albo ze pociagi sa niet5ykkalne w Niemczech, to rzeczywiscie rozmewo > a traci sens. Zwaszcza z osoba ktora nie ma pojecia o wspolczesnej broni stand > off. ta dyskusja dowodzi że Ty albo ie masz pojęcia o czym mówisz, albo tak jak twierdzi o333 po prostu wiesz że głupoty gadasz ale próbujesz za wszelką cenę postawić na swoim, choć wiesz że to totalnie bez sensu albo jesteś nieuczciwy i stosujesz erystykę, albo to po prostu głupota nie wiem co gorsze... ja się poddaję nie ma cierpliwości bawić się w te głupie gadanie o oczywistościach którym zaprzeczasz Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 23:03 jack79 napisał: > ta dyskusja dowodzi że Ty albo ie masz pojęcia o czym mówisz, albo tak jak twie > rdzi o333 po prostu wiesz że głupoty gadasz ale próbujesz za wszelką cenę posta > wić na swoim, choć wiesz że to totalnie bez sensu > albo jesteś nieuczciwy i stosujesz erystykę, albo to po prostu głupota > nie wiem co gorsze... > ja się poddaję > nie ma cierpliwości bawić się w te głupie gadanie o oczywistościach którym zapr > zeczasz Masz rację, ja jestem nieuczciwy, a Ty po koleii rozprawiasz sie z kazdym moim merytorycznym argumentem. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Bijecie piane Panowie... 12.09.13, 10:25 Sława! Bo oczywistym jest ze trzeba bronic wszelkich linni komunikacyjnych zarówno ladowych jak i morski i powietrznych i tak samo trzeba bronic wezłow tak samo portów jak wezłow ladowych A porty nie istnieja same dla siebie ale sa wezłąmi ladowymi od strony ladu, bo musza mie drogi zelazne i kołowe... Pewne zaopatrzenie bedzie przychodzic morzem inne ladem inne wreszcie mostem powietrznym A zakładania ze wszystkie wezły komunikacyjne zostana zniszczone i to szybko i łatwo czyni Wasze rozwzania bezprzedmiotowymi A nawet gdyby wszystkie wezły i linie mniałyby byc zniszczone to trzeba pamietac ze wojny nie wybuchaja z niczego i przygotowania do agresji beda widoczne dla wywiadu Zatem wsparcie bedzie przychodzic przed wybuchem diałań zbrojnych Forum Słowiańskie gg 1728585 Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 20:39 > Jak najbardziej próbowali. Niestety nie mieli pod reką broni stand off. nie potrzebowali mieli bomby i bombowce ale woleli topić statki niż bombardowac pociągi wiedzieli co da lepszy efekt, co skuteczniejsze i łatwiejsze Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 22:05 jack79 napisał: > > Jak najbardziej próbowali. Niestety nie mieli pod reką broni stand off. > > nie potrzebowali > mieli bomby i bombowce Które były zestrzeliwane > ale woleli topić statki niż bombardowac pociągi > wiedzieli co da lepszy efekt, co skuteczniejsze i łatwiejsze Nie, bo nie mieli innej mozliwości. No i co dało Niemcom to polowanie na statki? Chocby zblizyli sie do zagrożenia Anglii/ I odwrotnie - ile niemieckich pociagów wojskowych, przetrwało polowanie na nie alianckiego lotnictwa we Francji w 1944? Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 22:19 > > > Jak najbardziej próbowali. Niestety nie mieli pod reką broni stand > off. > > > > nie potrzebowali > > mieli bomby i bombowce > > Które były zestrzeliwane właśnie dlatego trudniej zdezorganizowac transport naziemny, bo dzięki gęstości sieci OPL nad lądem samoloty i rakiety łatwiej zestrzelić :) > Nie, bo nie mieli innej mozliwości. No i co dało Niemcom to polowanie na statki > ? Chocby zblizyli sie do zagrożenia Anglii no więcej niż bombardowanie szlaków handlowych > I odwrotnie - ile niemieckich pociagów wojskowych, przetrwało polowanie na nie > alianckiego lotnictwa we Francji w 1944? więcej niż niemieckich statków handlowych :) produkcja przemysłowa, ilość produkowanej broni i zaopatrzenia wciąż rosło, również w 1944 mimo totalnego bombardowania i totalnej przewagi w powietrzu zaopatrzenie wciąz docierało na front :) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 22:38 jack79 napisał: > > > > Jak najbardziej próbowali. Niestety nie mieli pod reką broni > stand > > off. > > > > > > nie potrzebowali > > > mieli bomby i bombowce > > > > Które były zestrzeliwane > > właśnie dlatego trudniej zdezorganizowac transport naziemny, bo dzięki gęstości > sieci OPL nad lądem samoloty i rakiety łatwiej zestrzelić :) > > > Nie, bo nie mieli innej mozliwości. No i co dało Niemcom to polowanie na > statki > > ? Chocby zblizyli sie do zagrożenia Anglii > > no więcej niż bombardowanie szlaków handlowych A jakie Anglicy mieli ladowe szlaki handlowe z USA? > > > I odwrotnie - ile niemieckich pociagów wojskowych, przetrwało polowanie n > a nie > > alianckiego lotnictwa we Francji w 1944? > > więcej niż niemieckich statków handlowych :) 0, słownie ZERO. Ani jeden niemiecki pociąg nie dotarł nad francuskie wybrzeże/. > > produkcja przemysłowa, ilość produkowanej broni i zaopatrzenia wciąż rosło, rów > nież w 1944 > mimo totalnego bombardowania i totalnej przewagi w powietrzu zaopatrzenie wciąz > docierało na front :) Terytorium niemiec było poza zasiegiem alianckeigo lotnictwa szturmowego. W przeciwneistwie do Francji. I z francji w 1944 caly transporto kolejowy na polnocy kraju zostal zmienciony z powierzchni. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Są plusy i minusy 12.09.13, 10:28 jack79 napisał: > > Jak najbardziej próbowali. Niestety nie mieli pod reką broni stand off. > > nie potrzebowali > mieli bomby i bombowce > ale woleli topić statki niż bombardowac pociągi > wiedzieli co da lepszy efekt, co skuteczniejsze i łatwiejsze No bzdura, bo niszczyli wszelkie linie zaopatrzenia zarówno morskie: porty jak wezły i linie ladowe, NB minowali szlaki morskie i podejscia do portów POczytajcie wspomnienia sir Athura minowanie było jednym z głownych zadan Bomber Command, podobnie jak niszczenie wezłow kolejowych i drogowych, które nabrało szczególnego znaczenia po dyskolokacji niemieckiego przemyslu... Odpowiedz Link Zgłoś
jopekpl Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 22:07 bmc3i napisał: > Bo słabo orientujesz sie w temacie. Slyszales cos kiedys o głowicach z amunicją > kasetową? Zastanawiales sie keidys co zrobi z takim skąłdem wojennym jedna tak > a glowica pocisku SRBM albo SLCM eksplodowana 20 metrów nad nim? A myslales co > taka glowica zrobi z połową węzła kolejowego przez ktory taki pociąg musi przej > echać? Jeszcze raz się pytam ,towary z portów,czym zamierzasz rozdysponować? będziesz je teleportował czy wystrzeliwał wielką katapultą??? bo jak widzę co piszesz to transport kołowo-kolejowy w żadnym wypadku nie wchodzi w grę. Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 22:21 > Bo słabo orientujesz sie w temacie. Slyszales cos kiedys o głowicach z amunicją > kasetową? Zastanawiales sie keidys co zrobi z takim skąłdem wojennym jedna tak > a glowica pocisku SRBM albo SLCM eksplodowana 20 metrów nad nim? A myslales co > taka glowica zrobi z połową węzła kolejowego przez ktory taki pociąg musi przej > echać? a słyszałes o torpedach, rakieto-torpedach, brachmosach, excocetach i kupie innego sprzętu? :) bez sensu jest wymienianie środków walki niby co chcesz w ten sposób osiągnąc? :) Odpowiedz Link Zgłoś
o333 Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 22:32 jack79 napisał: > > a słyszałes o torpedach, rakieto-torpedach, brachmosach, excocetach i kupie inn > ego sprzętu? :) > bez sensu jest wymienianie środków walki > niby co chcesz w ten sposób osiągnąc? :) matrek jak palnie debilizm to brnie do końca a potem się obraża że każdy ma go za idiotę bo nie potrafi się przyznać do błędu w swoich konfabulacjach .Wali łbem w mur i myśli że wygra. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 22:39 jack79 napisał: > > Bo słabo orientujesz sie w temacie. Slyszales cos kiedys o głowicach z am > unicją > > kasetową? Zastanawiales sie keidys co zrobi z takim skąłdem wojennym jedn > a tak > > a glowica pocisku SRBM albo SLCM eksplodowana 20 metrów nad nim? A myslal > es co > > taka glowica zrobi z połową węzła kolejowego przez ktory taki pociąg musi > przej > > echać? > > a słyszałes o torpedach, rakieto-torpedach, brachmosach, excocetach i kupie inn > ego sprzętu? :) > bez sensu jest wymienianie środków walki > niby co chcesz w ten sposób osiągnąc? :) To ze torpedy i pokr mozna zwalczac, przed i po ich wstrzeleniu. Pocisku atakujacego pociag, nie mozna w jakikoleik sposób zwaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Są plusy i minusy 12.09.13, 10:17 jack79 napisał: > > Bez dwóch zdań rozwalić pozbawiony jakiejkowliek obrony pociąg, niż aktyw > nie br > > oniony za pomocą wszelkich mozliwych systemów obrony jednostek morskich s > tatek. > > czyli przeginasz > pociąg ne musi być broniony bo cała przestrzeń powietrzna nad niemcami jest bro > niona > a nad bałtykiem przestrzeń powietrzna ani podwodna broniona nie jest (przynajmn > iej nie cała) Na pewno nie????????? > więc statek musi sie bronić > a pociąg nie musi, nic mu nie grozi bo cały potencjał przeciwlotniczy i przeciw > rakietowy niemiec go broni > > > Pierwszy lepszy pociask balistyczny, a już na terytorium Polski cały arse > nał lo > > tniczej i lądowej broni stand off wszelkiego rodzaju. > > pociskiem balistycznym w pociąg? > nigdy nie słyszałem o takim trafieniu, albo choćby o próbie trafienia > > tak sobie myślę jeszcze że łatwiej bronić przestrzeni powietrznej kraju bo wyst > arczy miec rakiety plot > a na morzu trzeba mieć rakiety plot i nosiciela tych rakiet co wyjdzie dużo duż > o drożej niz same rakiety > a na koniec i tak z pod wody można oberwać, a na lądzie nie Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 17:39 azyata napisał: > Masowy transport morski obsługuje stosunkowo mała liczba środków transportowych > , zniszczenie jednego z nich powoduje większe straty niż zniszczenie pociągu cz > y samochodu. Niektóre towary z wykolejonego pociągu można odzyskać, z zatopione > go statku jest to trudniejsze. > > Dowóz do polskich portów jest uzależniony od kontroli nad cieśninami bałtyckimi > , które można zaminować. Transport lądowy może być poprowadzony różnymi trasami > , np. kolejowymi albo drogami. > > Jeśli idzie o czas - bezkonkurencyjny jest transport lotniczy. Lotnisk mamy wię > cej, niż portów. > > Z portu w głąb lądu statek nie popłynie - trzeba przeładować. Chyba, że za mias > to leżące w głębi lądu uznamy Szczecin, albo Hamburg czy Londyn... Rzeczywiscie wiele portów połozonych jest w głebi ladu... Odpowiedz Link Zgłoś
azyata Jak to było? 11.09.13, 20:11 Moskwa - port pięciu mórz. Wiadomo - np. Wielkie Jeziora, Missisipi są dostępne dla statków morskich. Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Są plusy i minusy 11.09.13, 19:26 wszystkie plusy jakie wymieniłeś dotyczą transportu lądowego, a minusy wodnego więc faktycznie są plusy i minusy :) Odpowiedz Link Zgłoś
azyata Skoro 11.09.13, 20:50 Plusy transportu morskiego wymieniał "Przedpisiec", to ja nie musiałem. Można dodać np., że na transport drogowy lub kolejowy łatwiej urządzić zasadzkę grupie dywersyjnej. Odpowiedz Link Zgłoś
jack79 Re: Skoro 11.09.13, 22:26 to niemcy mogli w anglii po prostu umieścić grupy dywersyjne! po cholerę tyle ubotów produkowali kolejni biedni głupcy - wystarczyło im wysłac dywersantów do anglii i żaden transport z portu już by nigdzie nie dotarł :) Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Skoro 12.09.13, 01:32 jack79 napisał: > to niemcy mogli w anglii po prostu umieścić grupy dywersyjne! > po cholerę tyle ubotów produkowali Anglicy mieli zapewne podwodną linie kolejowa do USA. > kolejni biedni głupcy - wystarczyło im wysłac dywersantów do anglii i żaden tra > nsport z portu już by nigdzie nie dotarł :) Odpowiedz Link Zgłoś
jopekpl Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 11.09.13, 10:13 bmc3i napisał: > > Tylko że drogi lądowe trudniej obronić. Własciwie niesposób obronić wielkoobsza > rowych węzłów komunikacyjnych. Jak - dla przykładu - obronic wielki nieruchomy > węzeł kolejowy w Krzyżu, na trasach z Berlina, ze Szczecina (i Pomerani) i z Dr > ezdna do Poznania, Warszawy, Piły, Bydgoszczy, Trójmiasta, na Pribałtyke CHŁOPIE już się ciebie raz pytałem ale nie raczyłeś odpowiedzieć , ok statki dotarły bezpiecznie do portu (trwało to wprawdzie kilkakrotnie dłużnej niż drogą lądową,ale dotarły),to teraz mi napisz jak zamierzasz rozdysponować(prościej przesłać w głąb kraju)towar który dotarł do portu. Chczesz go teleportować czy może użyjesz wielkiej katapulty??? No bo chyba nie zamierzasz do tego użyć cytuję: wielkoobsza > rowych węzłów komunikacyjnych. Jak - dla przykładu - obronic wielki nieruchomy > węzeł kolejowy w Krzyżu, na trasach z Berlina, ze Szczecina (i Pomerani) i z Dr > ezdna do Poznania, Warszawy, Piły, Bydgoszczy, Trójmiasta, na Pribałtyke jak sam napisałeś bronić ich się nie da, wiec nie tedy droga, a jeżeli jednak zamierzasz użyć do tego krajowej sieci komunikacyjnej , to jednak droga lądową przez niemiecką, czeską czy słowacką granicę(zakładając ze atak nastąpił od wschodu) jest szybszą i bezpieczniejszą opcją(rozproszenie dostaw) niż skupienie dostaw w jednym porcie który choć może rozległy to jednak nie tak jak ponad 1000 km linii granicznej. wniosek jest prosty, porty są bezużyteczne w razie konfliktu ,to i na h.j nam flota? do parad?. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 11.09.13, 10:37 jopekpl napisał: > > > > > Tylko że drogi lądowe trudniej obronić. Własciwie niesposób obronić wielk > oobsza > > rowych węzłów komunikacyjnych. Jak - dla przykładu - obronic wielki nieru > chomy > > węzeł kolejowy w Krzyżu, na trasach z Berlina, ze Szczecina (i Pomerani) > i z Dr > > ezdna do Poznania, Warszawy, Piły, Bydgoszczy, Trójmiasta, na Pribałtyke > > CHŁOPIE już się ciebie raz pytałem ale nie raczyłeś odpowiedzieć , ok statki do > tarły bezpiecznie do portu (trwało to wprawdzie kilkakrotnie dłużnej niż drogą > lądową,ale dotarły),to teraz mi napisz jak zamierzasz rozdysponować(prościej pr > zesłać w głąb kraju)towar który dotarł do portu. Chczesz go teleportować czy > a jeżeli jednak zamierzasz użyć do tego krajowej sieci komunikacyjnej , to jedn > ak droga lądową przez niemiecką, czeską czy słowacką granicę(zakładając ze atak > nastąpił od wschodu) jest szybszą i bezpieczniejszą opcją(rozproszenie dostaw) > niż skupienie dostaw w jednym porcie który choć może rozległy to jednak nie ta > k jak ponad 1000 km linii granicznej. > wniosek jest prosty, porty są bezużyteczne w razie konfliktu ,to i na h.j nam f > lota? do parad?. Akurat z zadnym z Was sie nie zgodze, bo im wieksza siec komunikacyjna traansportowa tym trudniej ja zniszczyc Porty nie sa wezlami samymi w sobie ani na Ksiezycu.., ale przeciwnie integralna czescia systemu transportu Dlatego dobrze mamy kilka portow na calym wybrzezu A czy porty waniejsze czy kolej to juz rozwazania akademickie Przeciwnie porty moga funkcjonowac tylko z infrastruktura ladowa tyle sie mowi o dostepie do portow od strony ladu i teraz inwestuje sie ogromne pieniadze wlasnie w udroznienie wszystkich portow od strony ladu Podobnie jak terminale kolejowe rowniez morskoe i lotnicze musza wspolpracowac z reszta infrastruktury Modne ostanio slowo transport mulimodalny dotyczy zarowno transportu towarowego jak i pasazerskiego Zatem polaczenia morskie wodne drogowe kolejowe i lotnicze... Im bardziej rozwinieta i zroznicowana infrastruktura tym lepiej I tonie tylko na czas wojny ale i pokoju... Np swietnym pomyslem jest budowa gazoportu, ktory podobnie jak Gdansk kontenerowym stanie hubem gazowym Odpowiedz Link Zgłoś
jopekpl Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 11.09.13, 12:34 ignorant11 napisał: > Dlatego dobrze mamy kilka portow na calym wybrzezu > > A czy porty waniejsze czy kolej to juz rozwazania akademickie > > Przeciwnie porty moga funkcjonowac tylko z infrastruktura ladowa tyle sie mowi > o dostepie do portow od strony ladu i teraz inwestuje sie ogromne pieniadze wla > snie w udroznienie wszystkich portow od strony ladu > Nareście ignorant napisałeś coś z czym od biedy mogę się zgodzić,jest tylko jedno małe ale, porty bez infrastruktury kolejowo-drogowej nie mają racji bytu, a struktura kolejowo-drogowa bez portów tez będzie użyteczna i potrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 11.09.13, 13:38 jopekpl napisał: > ignorant11 napisał: > > > > > > Dlatego dobrze mamy kilka portow na calym wybrzezu > > > > A czy porty waniejsze czy kolej to juz rozwazania akademickie > > > > Przeciwnie porty moga funkcjonowac tylko z infrastruktura ladowa tyle sie > mowi > > o dostepie do portow od strony ladu i teraz inwestuje sie ogromne pieniad > ze wla > > snie w udroznienie wszystkich portow od strony ladu > > > Nareście ignorant napisałeś coś z czym od biedy mogę się zgodzić,jest tylko jed > no małe ale, > porty bez infrastruktury kolejowo-drogowej nie mają racji bytu, a struktura kol > ejowo-drogowa bez portów tez będzie użyteczna i potrzebna. no a czy ja twierdze inaczej??? Tylko zgódz sie wreszcie, ze porty sa koniecznymi terminalami dla niektórych kierunków wymiany, bo samolot przy masowym towarze bedzie za drogi co wiecej jest zalecenie i daje sie duze pieniadze aby odciazac transport ladowy transportem morskim i UE daje NATO duze pieniadze Oczywiscie moze sie okazac ze kierunek np Odessa-Gdańsk lepiej obługiwac koleja niz statkami ale to tez pewnie bedzie zalezało od towaru jaki sie opłaca wozic z Chin statkiem a jaki koleja czy samolotem oprócz kolei samochodów i samolotów i statków masz jeszcze transport rurowy, który tez ma swoje zalety ale i wady i znowu wezłu rurociagów... Najbardziej elastyczna forma jest transport multimodalny bo najbardziej elastyczny I tak transport morski czesto wygrywa z rurowym ale sa szczególowe przypadki, > > > Odpowiedz Link Zgłoś
jopekpl Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 11.09.13, 16:41 ignorant11 napisał: > Tylko zgódz sie wreszcie, ze porty sa koniecznymi terminalami dla niektórych ki > erunków wymiany, bo samolot przy masowym towarze bedzie za drogi ALEZ ignorancie ja się z tobą i twoimi tezami zgadzam , tyle ze tylko na czas pokoju, na czas wojny niestety nasze porty z racji położenia, i ubogiej infrastruktury drogowo kolejowej na niewiele się zdadzą a do obrony ich potrzebna by była flota co najmniej wielkości floty GB, a i to nie gwarantowało by skuteczności obrony, bez zabezpieczenia działań przez inne rodzaje wojsk, stać nas na taką flotę? raczej nie. Dlatego MW powinna występować raczej w szczątkowej postaci potrzebnej do dozoru morskiej granicy w czasie pokoju+ 2-3 okręty do wykonywania naszych zobowiązań misyjnych w ramach NATO .A cała "para"( czyli kasa) powinny iść na wojska lądowe(w tym na jednostki specjalne)i lotnictwo(z obroną p.lot włącznie) Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 11.09.13, 17:37 jopekpl napisał: > ignorant11 napisał: > > > > Tylko zgódz sie wreszcie, ze porty sa koniecznymi terminalami dla niektór > ych ki > > erunków wymiany, bo samolot przy masowym towarze bedzie za drogi > > ALEZ ignorancie ja się z tobą i twoimi tezami zgadzam , tyle ze tylko na czas p > okoju, > na czas wojny niestety nasze porty z racji położenia, i ubogiej infrastruktury > drogowo kolejowej na niewiele się zdadzą a do obrony ich potrzebna by była flot > a co najmniej wielkości floty GB, a i to nie gwarantowało by skuteczności obron > y, bez zabezpieczenia działań przez inne rodzaje wojsk, stać nas na taką flotę? > raczej nie. > Dlatego MW powinna występować raczej w szczątkowej postaci potrzebnej do dozoru > morskiej granicy w czasie pokoju+ 2-3 okręty do wykonywania naszych zobowiązań > misyjnych w ramach NATO .A cała "para"( czyli kasa) powinny iść na wojska lądo > we(w tym na jednostki specjalne)i lotnictwo(z obroną p.lot włącznie) > A po co Ci az tak wielka flota? A czy Rosja ma az tak wielka flote zdolna do zajecia czy chocby zablokowania wszystkich naszych portów? A co infrastruktury to własnie teraz dostep od ladu jest intensywnie rozwijany > Odpowiedz Link Zgłoś
jopekpl Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 11.09.13, 19:37 ignorant11 napisał: > A po co Ci az tak wielka flota? > > A czy Rosja ma az tak wielka flote zdolna do zajecia czy chocby zablokowania ws > zystkich naszych portów? NIE niw ma wielkiej floty,i nie potrzebuje jej, ma za to tysiące innych środków ogniowych które może przeciwko tak portom jak i statkom do nich płynacym użyć i to je trzeba by było zwalczać . Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Zadnych nowych polskich okretow na Baltyku... 12.09.13, 10:00 jopekpl napisał: > ignorant11 napisał: > > > > > A po co Ci az tak wielka flota? > > > > A czy Rosja ma az tak wielka flote zdolna do zajecia czy chocby zablokowa > nia ws > > zystkich naszych portów? > > NIE niw ma wielkiej floty,i nie potrzebuje jej, ma za to tysiące innych środków > ogniowych które może przeciwko tak portom jak i statkom do nich płynacym użyć > i to je trzeba by było zwalczać . Tarcza antyrakietowa i antylotnicza wcale nie zastapi portów, przeciwnie chronic trzeba rózne wezły transprtowe. POrty nie sa niczym szczególnym maja swojae zalezty i oczywiscie ograniczenia... > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
sowietolog1 Tanebo, a słyszałeś o OFE, VAT i akcyzie na wódkę? 09.09.13, 16:06 Ten rząd już niczego strategicznego nie zrealizuje względem polskiej obronności. Nie licz na nowe okręty nawodne i podwodne, na "Polską Tarczę" (zintegrowany system plot/prak), na nowy model czołgu (ale naprawdę nowy, np. Leo2A6, a nie kolejna niemiecka "pomoc" w postaci następnej setki wymagających modernizacji czołgów z ich demobilu), etc., etc. Będą wyłącznie same dorażnie działania i łatanie dziur. No, co najwyżej - na odwal - nabędą wreszcie te kilka małych dronów zwiadowczych. No, i te JASSMy (plus być może kolejna partia JSOWów różnych wersji); ale raczej nie z potrzeby własnej, a "okoliczności syryjskiej", hehe... Pamiętasz niedawną zapowiedz "Pazurów Polski" (czy jak to tam brzmiało...) wraz z deklaracją wielu mld zł na tę strategię? Po kilku dniach, po tej POwskiej, propagandowej szopce wyszły całkowicie sprzeczne informacje, iż to właśnie na wydatkach i programach MON-u rząd ma najwięcej zaoszczędzić... Sytuacja realna jest taka, że Polska staje się bankrutem, a od dziś ten rząd balansuje na granicy większości parlamentarnej. Abyśmy nie padli na pysk jeszcze podczas tej kadencji, Tusk wraz z Rostowskim musieli utrzymać na zaś 23-proc. VAT (a miał być tylko na rok, hehe), dokonać "zaboru" (a w praktyce nacjonalizacji) kasy z OFE, a do tego podnieść akcyzę na wódkę i papierosy. Nie wspominając o fotoradarowo-mandatowym szaleństwie, które trwa od kilkunastu miesięcy. Zrozum, nie będzie kosztownego, high-endowego sprzętu, ale postępująca fiskalizacja i narastające obciążenia, stawki podatkowe... Odpowiedz Link Zgłoś
say69mat Re: Tanebo, a słyszałeś o OFE, VAT i akcyzie na w 10.09.13, 03:33 @sowietolog1 napisał(a): /.../> Ten rząd już niczego strategicznego nie zrealizuje względem polskiej obronności > . Nie licz na nowe okręty nawodne i podwodne, na "Polską Tarczę" (zintegrowany > system plot/prak), na nowy model czołgu (ale naprawdę nowy, np. Leo2A6, a nie k > olejna niemiecka "pomoc" w postaci następnej setki wymagających modernizacji cz > ołgów z ich demobilu), etc., etc. /.../ say69mat: Po pierwsze, jeżeli rozliczmy 'jajogłowych'. Spójrz na początki PKW Afganistan. Kamizelki kuloodporne tylko z nazwy. Pojazdy HUMMERY i HONKERY czyli IEDASV /IED Attack Sensitive Vehicles/. Fatalna jakość środków czystości, mundury i uzbrojenie nie przystające do charakteru i zagrożeń misji. Po drugie, jeżeli zestawisz wartość bojową germańskiego szrotu z potencjałem T72/PT91. To wybacz, ale germański szrot nie ma konkurencji. Nawet w wersji Leopard II A4, nie mówiąc o A5. Sąd swój opieram jedynie w oparciu o opnie użytkowników ... żołnierzy. @sowietolog1 napisał(a): /.../> Pamiętasz niedawną zapowiedz "Pazurów Polski" (czy jak to tam brzmiało...) wraz > z deklaracją wielu mld zł na tę strategię? Po kilku dniach, po tej POwskiej, p > ropagandowej szopce wyszły całkowicie sprzeczne informacje, iż to właśnie na wy > datkach i programach MON-u rząd ma najwięcej zaoszczędzić.../.../ say69mat: Przy równoczesnej deklaracji, że strategiczne programy modernizacyjne będą kontynuowane. sowietolog1 napisał(a): /.../> Sytuacja realna jest taka, że Polska staje się bankrutem, a od dziś ten rząd ba > lansuje na granicy większości parlamentarnej. Abyśmy nie padli na pysk jeszcze > podczas tej kadencji, Tusk wraz z Rostowskim musieli utrzymać na zaś 23-proc. V > AT (a miał być tylko na rok, hehe), dokonać "zaboru" (a w praktyce nacjonalizac > ji) kasy z OFE, a do tego podnieść akcyzę na wódkę i papierosy. Nie wspominając > o fotoradarowo-mandatowym szaleństwie, które trwa od kilkunastu miesięcy. /.../ say69mat: Niedawno spotkałem faceta, który stojąc przy swojej 'wypasionej' bryczce zastanawiał się nad pewnym fenomenem. Skoro jest tak źle, to dla czego jest tak ... dobrze??? Są na pewno warstwy społeczne, grupy pracownicze doświadczające boleśnie skutków kryzysu. Ale gospodarka się nie zatrzymuje, a skoro jest odbicie w USA. To i do nas za jakiś czas zawita. Problem leży zupełnie w innym miejscu ... jak uspołecznić gospodarkę rynkową??? Czyli jak nauczyć operatywności rynkowej drobnych przedsiębiorców??? Jak nauczyć właścicieli małych butików funkcjonowania w sieci??? Jak zorganizować rolników w grupy producencko - inwestycyjne??? Jak nauczyć nienauczonych funkcjonowania w warunkach gospodarki rynkowej??? Jak zbudować prosty i przejrzysty system podatkowy, skrojony dla ... maluczkich??? To są autentyczne problemy, plus ... jakość oferowanych usług bądź produktów. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 jaki kryzys? 11.09.13, 08:18 > say69mat: > Niedawno spotkałem faceta, który stojąc przy swojej 'wypasionej' bryczce zastan > awiał się nad pewnym fenomenem. Skoro jest tak źle, to dla czego jest tak ... d > obrze??? Są na pewno warstwy społeczne, grupy pracownicze doświadczające boleśn > ie skutków kryzysu Gdzie masz ten kryzys? Kryzys to min 2 kwartaly spadku PKB a tego nie bylo od 1989 szkodliwa jest dzialalnosc rzadow usilujacych podtrzymac np kopalnie, z wyeksploatowanymi zlozami czy jakies stocznie nie potrafiace budowac statkow np pkp. . Ale gospodarka się nie zatrzymuje, a skoro jest odbicie w U > SA. To i do nas za jakiś czas zawita. Problem leży zupełnie w innym miejscu ... > jak uspołecznić gospodarkę rynkową??? Cooooo??? Czy nie dosc przerabialismy uspolecznienia przez 50 la sowieckiej okupacji? Czyli jak nauczyć operatywności rynkowej > drobnych przedsiębiorców??? Jak nauczyć właścicieli małych butików funkcjonowa > nia w sieci??? Jak zorganizować rolników w grupy producencko - inwestycyjne??? > Jak nauczyć nienauczonych funkcjonowania w warunkach gospodarki rynkowej??? Cooo znowuuuuu? Chcesz rynku zorganizowanego przez panstwo? Wlasciciele burikow mieliby funkcjonowac w sieci pewnie przymusowo a rolnicy zrzeszac sie w kolchozaach skr i innych gownach? Przeciwnie panstwo ma sie wycofywac z ingerencji w gospodarke Np pkp podzielic i sprywatyzowac podobnie jak sprywatyzowano pks i nikomu sie krzywda nie stala... Jak > zbudować prosty i przejrzysty system podatkowy, skrojony dla ... maluczkich??? > To są autentyczne problemy, plus ... jakość oferowanych usług bądź produktów. Polska jest na dalekiej pozycji pod wzgledem swobod gospodarczych pomoc moze radykalna deregulacja i deetatyzacja gospodarki Bzdurne postulaty zwiazkow powoduja, ze skoro pracownika tak trudno zwolnic to sie boja zatrudniac. > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 11.09.13, 16:00 ignorant11 napisał: > Np pkp podzielic i sprywatyzowac podobnie jak sprywatyzowano pks i nikomu sie k > rzywda nie stala... Oprócz tego że PKS faktycznie przestał istnieć, a wiele miejscowości pozbawionych jest komunikacji publicznej. Akurat w świecie kapitalistycznym, podmioty gospodarcze znacznie częściej sie łączą, a nie dzielą. Podział oznacza osłabienie. Odpowiedz Link Zgłoś
teodor_jeske_choinski_1 Re: jaki kryzys? 11.09.13, 16:41 ignorant11 napisał: Np pkp podzielic i sprywatyzowac podobnie jak sprywatyzowano pks i nikomu sie krzywda nie stala... ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Ponieważ Polacy nie mają kapitału, więc nie wezmą udziału w "prywatyzacji" Kupi je DB(nie prawatny) z całym rynkiem kolejowym i zyski powędrują do obcych kieszeni, zgodnie z myślą Zyda Lewandowskiego: "Polacy nie muszą być właścicielami swoich fabryk; mogą się utrzymywać z pracy swoich rąk." Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 11.09.13, 17:35 teodor_jeske_choinski_1 napisał(a): > ignorant11 napisał: > Np pkp podzielic i sprywatyzowac podobnie jak sprywatyzowano pks i nikomu sie k > rzywda nie stala... > ------------------------------------------------------------------------------- > --------------------------------------- > Ponieważ Polacy nie mają kapitału, więc nie wezmą udziału w "prywatyzacji" > Kupi je DB(nie prawatny) z całym rynkiem kolejowym i zyski powędrują do obcych > kieszeni, zgodnie z myślą Zyda Lewandowskiego: "Polacy nie muszą być właściciel > ami swoich fabryk; mogą się utrzymywać z pracy swoich rąk." Bzdura, Polacy maja kapitały i kupuja przedsiebiorstwa i na skale swiatowa. A prywatni przeznicy zawsze beda lepsi niz państwowi, zreszta pomysł aby to państwo woziło ludzi jest komunistyczny i jako taki nalezy o nim zapomniec > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 11.09.13, 17:37 ignorant11 napisał: > A prywatni przeznicy zawsze beda lepsi niz państwowi, zreszta pomysł aby to pań > stwo woziło ludzi jest komunistyczny i jako taki nalezy o nim zapomniec A wożenie ludzi przez samorzady, tez jest komunistyczne? Spójrz kto jest wlascicielem całej MTA w Nowym Jorku Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 11.09.13, 17:41 bmc3i napisał: > ignorant11 napisał: > > > A prywatni przeznicy zawsze beda lepsi niz państwowi, zreszta pomysł aby > to pań > > stwo woziło ludzi jest komunistyczny i jako taki nalezy o nim zapomniec > > A wożenie ludzi przez samorzady, tez jest komunistyczne? Spójrz kto jest wlasci > cielem całej MTA w Nowym Jorku > A co urzednik lepszy dla Ciebie od przedsiebiorcy? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 11.09.13, 18:02 ignorant11 napisał: > bmc3i napisał: > > > ignorant11 napisał: > > > > > A prywatni przeznicy zawsze beda lepsi niz państwowi, zreszta pomys > ł aby > > to pań > > > stwo woziło ludzi jest komunistyczny i jako taki nalezy o nim zapom > niec > > > > A wożenie ludzi przez samorzady, tez jest komunistyczne? Spójrz kto jest > wlasci > > cielem całej MTA w Nowym Jorku > > > > A co urzednik lepszy dla Ciebie od przedsiebiorcy? > Czasem tak. Bo przedsiębiorca ma na mysli zawsze zysk, a samorządy nie. Są sfery w życiu społecześńtw, ktore powinny być wylaczone spod dążenia do zysku. Takie sa miasta francuskie np. gdzie miasgto finansuje ogromną cześć infrastruktury miejskiej i wydarzeń miejskich, majacych na celu podniesienie standardu życia loklalnych spolecznosci. Dzieki temu, one żyją na takim poziomie, jaki jest nie do osiagniecia w jakimkolwiek miescie, nastawionym wylacznie na zysk. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 12.09.13, 10:04 bmc3i napisał: > > > > A co urzednik lepszy dla Ciebie od przedsiebiorcy? > > > > > Czasem tak. Bo przedsiębiorca ma na mysli zawsze zysk, a samorządy nie. Sam przyznajesz, ze urzednik nie ma motywacji aby robic dobrze i efekltywnie Są sfer > y w życiu społecześńtw, ktore powinny być wylaczone spod dążenia do zysku. Np jakie ??????? Taki > e sa miasta francuskie np. gdzie miasgto finansuje ogromną cześć infrastruktury > miejskiej i wydarzeń miejskich, majacych na celu podniesienie standardu życia > loklalnych spolecznosci. Dzieki temu, one żyją na takim poziomie, jaki jest nie > do osiagniecia w jakimkolwiek miescie, nastawionym wylacznie na zysk. Blablabla same ogolniki powiedz jakie to dziedziny..., bo ja ich nie widze... > > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 12.09.13, 15:29 ignorant11 napisał: > bmc3i napisał: > > > > > > > > A co urzednik lepszy dla Ciebie od przedsiebiorcy? To jak rozstrzygać co jest lepsze - jabłko czy śliwka. Każdy z nich inaczej myśli > > Czasem tak. Bo przedsiębiorca ma na mysli zawsze zysk, a samorządy nie. > Sam przyznajesz, ze urzednik nie ma motywacji aby robic dobrze i efektywnie Nie, urzędnik ma motywację - sukces zawodowy, premie, awans, etc. Urzednik jednak nie patrzy przede wszystkim na zysk, a przedsiębiorca wyłącznie na zysk. I dlatego urzędnik czesto robi coś, czego przedsiębiorca zb braku zysku nigdy by nie zrobnił, a dla lokalnej spolecznosci jest niezbędne. > > Są sfer > > y w życiu społecześńtw, ktore powinny być wylaczone spod dążenia do zysku > Np jakie ??????? Np infrastruktura miejska. > > Taki > > e sa miasta francuskie np. gdzie miasgto finansuje ogromną cześć infrastr > uktury > > miejskiej i wydarzeń miejskich, majacych na celu podniesienie standardu > życia > > loklalnych spolecznosci. Dzieki temu, one żyją na takim poziomie, jaki je > st nie > > do osiagniecia w jakimkolwiek miescie, nastawionym wylacznie na zysk. > > Blablabla same ogolniki powiedz jakie to dziedziny..., bo ja ich nie widze... Spojrz Nowy York - jedna wielka ruina. Miasto slamsy i brazylijskie havele. Turyści ogladają jedynie Manhattan, i kilka innych wyizolowanych miejsc. Tymczasem cale miasto, większość Brooklynu, Queens, czy Bronx, wygląda okropnie. Dlaczego? Bo prywatni wlasciciele nie mają aboslutnie jakiegokolwiek interesu, aby remontowac posiadane przez siebei domy. Elewacje wyglądają jak chlew, wnętrza gorzej niz w peerelowskich blokowiskach z wielkiej płyty, bo wlasciciele chcą tylko kosić czynsz i nie maja ochoty wkladac swoich pieniedzy w te domy i mieszkania. A ze znakomita wiekszosc mieszkań w NYC wygląda tak samo, w związku z czym najemcy biora tak jak jest na pniu, to po co wlasciciele mają inwestować? Gdybyś przejrzał ogłoszenia wynajmu mieszkań w Nowym Jorku, to zobaczyłbyś, że mieszkania które w Polsce uznawane byłyby za normalne, nic szczególnego, tutaj agenci nieruchomości reklamują jako luksusowe, a standard jest znacznie niższy niż standard w Warszawie. I to nie jest wina urzedników, lecz prywatnych wlascicieli, że Nowemu Jorkowi przydałoby sie bombardowanie dywanowe, bo inaczej nie da sie tego miasta rewitalizować. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 13.09.13, 10:28 bmc3i napisał: > > > Nie, urzędnik ma motywację - sukces zawodowy, premie, awans, etc. Urzednik jedn > ak nie patrzy przede wszystkim na zysk, a przedsiębiorca wyłącznie na zysk. I d > latego urzędnik czesto robi coś, czego przedsiębiorca zb braku zysku nigdy by n > ie zrobnił, a dla lokalnej spolecznosci jest niezbędne. urzednik w przeciwienstwie do przedsiebiorcy nie inwestuje własnych pieniedzy wiec za nic nie odpowiada... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 13.09.13, 15:22 ignorant11 napisał: > bmc3i napisał: > > > > > > > Nie, urzędnik ma motywację - sukces zawodowy, premie, awans, etc. Urzedni > k jedn > > ak nie patrzy przede wszystkim na zysk, a przedsiębiorca wyłącznie na zys > k. I d > > latego urzędnik czesto robi coś, czego przedsiębiorca zb braku zysku nigd > y by n > > ie zrobnił, a dla lokalnej spolecznosci jest niezbędne. > > urzednik w przeciwienstwie do przedsiebiorcy nie inwestuje własnych pieniedzy w > iec za nic nie odpowiada... Urzędnik rpzede wszystkim samzyje w tym miescie, i jesli poprawia standard życia współmieszkańcom, to poprawia rez sobie samemu. A biznesmen mimo odpowiedzialnosci, nie ma ochoty wykladac swoich pieniedzy na cos do czego prawo go nie zmusza. W dupie ma to, czy mieszkańcy zyją w przyzwoitych warunakch w miescie , czy w chlewie jak zwierzęta hodowlane. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 13.09.13, 17:58 bmc3i napisał: > > Urzędnik rpzede wszystkim samzyje w tym miescie, i jesli poprawia standard życi > a współmieszkańcom, to poprawia rez sobie samemu. A biznesmen mimo odpowiedzial > nosci, nie ma ochoty wykladac swoich pieniedzy na cos do czego prawo go nie zmu > sza. W dupie ma to, czy mieszkańcy zyją w przyzwoitych warunakch w miescie , cz > y w chlewie jak zwierzęta hodowlane. > > >Urzedas pracuje do 15 i ma wszystko w dupie pierdzi w stołek i popija herbatke:)) I przeszkadza biznesmenowi pracowac dla pozytku wszystkich. A do czego prawo ma zmuszac biznesmena? I poc? dla te argumenty sa miszowe, tyle ze Ty nie chcesz rozstrzeliwac jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 13.09.13, 17:55 bmc3i napisał: > Nie, urzędnik ma motywację - sukces zawodowy, premie, awans, etc. Urzednik jedn > ak nie patrzy przede wszystkim na zysk, a przedsiębiorca wyłącznie na zysk. I d > latego urzędnik czesto robi coś, czego przedsiębiorca zb braku zysku nigdy by n > ie zrobnił, a dla lokalnej spolecznosci jest niezbędne. Urzednik za nic nie odpowiada, tylko mnozy coraz durnuiejsze przepisy > > > > Spojrz Nowy York - jedna wielka ruina. Miasto slamsy i brazylijskie havele. Tur > yści ogladają jedynie Manhattan, i kilka innych wyizolowanych miejsc. Tymczasem > cale miasto, większość Brooklynu, Queens, czy Bronx, wygląda okropnie. Dlaczeg > o? Bo prywatni wlasciciele nie mają aboslutnie jakiegokolwiek interesu, aby rem > ontowac posiadane przez siebei domy. Elewacje wyglądają jak chlew, wnętrza gorz > ej niz w peerelowskich blokowiskach z wielkiej płyty, bo wlasciciele chcą tylko > kosić czynsz i nie maja ochoty wkladac swoich pieniedzy w te domy i mieszkania > . A ze znakomita wiekszosc mieszkań w NYC wygląda tak samo, w związku z czym na > jemcy biora tak jak jest na pniu, to po co wlasciciele mają inwestować? A wiesz dlaczego tak dzieje? Bo urzednicy przeszkadzaja zadbac o te domy> Nieuczciwi politycy wprowadzili ograniczenia w czynszach, i dlatego czynsze nie pokrywaja nawet biezacych kosztów exploatacji budynków nie mowiac juz o remontach i modernizacjach... > > > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 13.09.13, 17:57 ignorant11 napisał: > A wiesz dlaczego tak dzieje? Bo urzednicy przeszkadzaja zadbac o te domy> > Nieuczciwi politycy wprowadzili ograniczenia w czynszach, i dlatego czynsze nie > pokrywaja nawet biezacych kosztów exploatacji budynków nie mowiac juz o remont > ach i modernizacjach... Bzdura. Czynsz stabilizowany w Nowym Jorku obowiązuje jedynie w kamienicach od 3 pięter wzwyz. To dlaczego mniejsze są również zaniedbane? Tak sie dzieje, bo właściciele nie mają żadnego intetesu w wykładaniu pieniedzy, ktorych wykładac nie muszą. Kamienica wyglada ohydnie, i co z tego? Oni w niej nie mieszkają. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 13.09.13, 18:01 bmc3i napisał: > ignorant11 napisał: > > > A wiesz dlaczego tak dzieje? Bo urzednicy przeszkadzaja zadbac o te domy& > #62; > > Nieuczciwi politycy wprowadzili ograniczenia w czynszach, i dlatego czyns > ze nie > > pokrywaja nawet biezacych kosztów exploatacji budynków nie mowiac juz o > remont > > ach i modernizacjach... > > Bzdura. Czynsz stabilizowany w Nowym Jorku obowiązuje jedynie w kamienicach od > 3 pięter wzwyz. To dlaczego mniejsze są również zaniedbane? Tak sie dzieje, bo > właściciele nie mają żadnego intetesu w wykładaniu pieniedzy, ktorych wykładac > nie muszą. Kamienica wyglada ohydnie, i co z tego? Oni w niej nie mieszkają. Nie maja? bo czynsze nie pokryja kosztów remontów ani m0oderniozacji. Twoje argumenty sa smiesznie komunistyczne:))) Wez pod uwage np hotele jakos nie robia ich urzednicy a włąsnie biznesmeni i masz Sheratony i Marioty obok hoteli nawet bezgwiazdkowych > > > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 13.09.13, 18:08 ignorant11 napisał: > bmc3i napisał: > > > ignorant11 napisał: > > > > > A wiesz dlaczego tak dzieje? Bo urzednicy przeszkadzaja zadbac o te > domy& > > #62; > > > Nieuczciwi politycy wprowadzili ograniczenia w czynszach, i dlatego > czyns > > ze nie > > > pokrywaja nawet biezacych kosztów exploatacji budynków nie mowiac > juz o > > remont > > > ach i modernizacjach... > > > > Bzdura. Czynsz stabilizowany w Nowym Jorku obowiązuje jedynie w kamienica > ch od > > 3 pięter wzwyz. To dlaczego mniejsze są również zaniedbane? Tak sie dziej > e, bo > > właściciele nie mają żadnego intetesu w wykładaniu pieniedzy, ktorych wyk > ładac > > nie muszą. Kamienica wyglada ohydnie, i co z tego? Oni w niej nie mieszka > ją. > > Nie maja? bo czynsze nie pokryja kosztów remontów ani m0oderniozacji. > A to ciekawe, w w Nowym Jorku nie ma żadnego ograniczenia ceny czynszów. Wlasciciel moze zarządąć nap. miliona dolarów miesiecznie. Jest za to czynsz stabilizowany, co oznacza ze jesli juz masz czynsz ustalony przez właściciela i najemce w drodze umowy, to z roku na rok, nie mozesz go podneisc o wiecej niz 5%. A i to - powtarzam - czynsz stabilizowany obowiazuje wylacznie w kamienica powyzej 3 pietar. w Mniejszych nie ma niczego takiego - wlasciciel moze dowlnie ksztaltowac czynsz i podnosic go. A mimo to kaminicze 2 pietrowe np. wygladaja nie lepiej niż 4-pioetrowe. Czyli stabilizacja czynszu nei ma zadnego wpływu na wyglad i standard budynkow. > Twoje argumenty sa smiesznie komunistyczne:))) No tak, brak finansowego interesu jest bardzo komunistycznym pojęciem.... Jestes tylko zatwardziałym doktrynerem. > > Wez pod uwage np hotele jakos nie robia ich urzednicy a włąsnie biznesmeni i ma > sz Sheratony i Marioty obok hoteli nawet bezgwiazdkowych Co i co w zwiazku z tym? Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 13.09.13, 18:40 bmc3i napisał: > > > > Twoje argumenty sa smiesznie komunistyczne:))) > > > > No tak, brak finansowego interesu jest bardzo komunistycznym pojęciem.... Jeste > s tylko zatwardziałym doktrynerem. Bo Ty chcessz zmuszac ludzi do niekorzystnego rozporzadzania swoim mieniem... > > > > > Wez pod uwage np hotele jakos nie robia ich urzednicy a włąsnie biznesmen > i i ma > > sz Sheratony i Marioty obok hoteli nawet bezgwiazdkowych > > > > Co i co w zwiazku z tym? MAsz przykład ze jesli jest interes to stadart jest podnoszony Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 13.09.13, 19:04 Eh tam do dupy taka dyskusja. Pominałes w swojej odpowiedzi wszystko najistotniejsze co napisałem. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 14.09.13, 00:40 bmc3i napisał: > Eh tam do dupy taka dyskusja. Pominałes w swojej odpowiedzi wszystko najistotni > ejsze co napisałem. No bo jak mam powaznie traktowac komunistyczne argumenty? > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 14.09.13, 03:36 ignorant11 napisał: > bmc3i napisał: > > > Eh tam do dupy taka dyskusja. Pominałes w swojej odpowiedzi wszystko naji > stotni > > ejsze co napisałem. > > No bo jak mam powaznie traktowac komunistyczne argumenty? Nie było w nich żadnego komunizmu. Czysta-żywa ekonomia i motywacja finansowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 14.09.13, 06:14 bmc3i napisał: > ignorant11 napisał: > > > bmc3i napisał: > > > > > Eh tam do dupy taka dyskusja. Pominałes w swojej odpowiedzi wszystk > o naji > > stotni > > > ejsze co napisałem. > > > > No bo jak mam powaznie traktowac komunistyczne argumenty? > > Nie było w nich żadnego komunizmu. Czysta-żywa ekonomia i motywacja finansowa. No własnie nie, bo zastepowanie obywatela urzednikiem ograniczanie własnosci zmuszanie to reprtuar srodków komunizmu etatyzmu mandarynizmu i podobnych bezeceństw... > > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 14.09.13, 07:03 ignorant11 napisał: > bmc3i napisał: > > > ignorant11 napisał: > > > > > bmc3i napisał: > > > > > > > Eh tam do dupy taka dyskusja. Pominałes w swojej odpowiedzi w > szystk > > o naji > > > stotni > > > > ejsze co napisałem. > > > > > > No bo jak mam powaznie traktowac komunistyczne argumenty? > > > > Nie było w nich żadnego komunizmu. Czysta-żywa ekonomia i motywacja fina > nsowa. > > No własnie nie, bo zastepowanie obywatela urzednikiem ograniczanie własnosci zm > uszanie to reprtuar srodków komunizmu etatyzmu mandarynizmu i podobnych bezeceń > stw... Nikt obywatela nie zastepuje, a urzędnik to tez obywatel, i robi to czego obywatelowi nie chce sie robic. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 15.09.13, 01:21 bmc3i napisał: > > > > No własnie nie, bo zastepowanie obywatela urzednikiem ograniczanie własno > sci zm > > uszanie to reprtuar srodków komunizmu etatyzmu mandarynizmu i podobnych b > ezeceń > > stw... > > Nikt obywatela nie zastepuje, a urzędnik to tez obywatel, i robi to czego obywa > telowi nie chce sie robic. NIe urzednik to państwo a państwo nie moze byc konkurentem dla obywatela Nawet porzadne panstwo minimalne samo ma tyle zadan..,ze musi sie na nich skupiac zamiast wtracac sie tam gdzie nie jest potrzebne, a wrecz szkodliwe. > > > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 15.09.13, 03:13 ignorant11 napisał: > bmc3i napisał: > > > > > > > No własnie nie, bo zastepowanie obywatela urzednikiem ograniczanie > własno > > sci zm > > > uszanie to reprtuar srodków komunizmu etatyzmu mandarynizmu i podob > nych b > > ezeceń > > > stw... > > > > Nikt obywatela nie zastepuje, a urzędnik to tez obywatel, i robi to czego > obywa > > telowi nie chce sie robic. > > NIe urzednik to państwo a państwo nie moze byc konkurentem dla obywatela > Nawet porzadne panstwo minimalne samo ma tyle zadan..,ze musi sie na nich skupi > ac zamiast wtracac sie tam gdzie nie jest potrzebne, a wrecz szkodliwe. > Rozumeim że umilanie życia mieszkańcom miasta, przez samorzadowych urżedników wybranych przez tych mieszkanców w wyborach, jest szkodliwe. Zapewne szkodliwe dla mieszkńców są remonty elewacji budynków, ktorych sami obywatele kapitalisci nie chcą remontowac, zapewne szkodliwe jest organizowanie inmprez kulturalnych bez biletów wstepu dla meiszkańców miasta, ktorych kapitalisci oskubali by do ostateniego grosza, jest szkodliwe, podobnie jak upiekszanie miasta, ktore kapitalisci jedynie niszczą kominami i obdrapanymi halami fabrycznymi, od ktorych widoku rzygać się chce przeciętemu czlowiekowi z przeciętnie choćby rozwiniętym zmysłem estetyki Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 15.09.13, 10:55 bmc3i napisał: > Rozumeim że umilanie życia mieszkańcom miasta, przez samorzadowych urżedników w > ybranych przez tych mieszkanców w wyborach, jest szkodliwe. Zapewne szkodliwe d > la mieszkńców są remonty elewacji budynków, ktorych sami obywatele kapitalisci > nie chcą remontowac, zapewne szkodliwe jest organizowanie inmprez kulturalnych > bez biletów wstepu dla meiszkańców miasta, ktorych kapitalisci oskubali by do o > stateniego grosza, jest szkodliwe, podobnie jak upiekszanie miasta, ktore kapit > alisci jedynie niszczą kominami i obdrapanymi halami fabrycznymi, od ktorych wi > doku rzygać się chce przeciętemu czlowiekowi z przeciętnie choćby rozwiniętym z > mysłem estetyki Oczywiscie, ze tak! Urzednik bedzie łupił biednego przedsiebiorce krepował go durnymi przepisami aby wchodzic w jego role. A Ty wypisujesz ewidentnie komunistyczne bzdury, bo kapitalisci, ja wole przedsiebiocy, nie musza stwiac kominów fabrycznych, ale równiez eleganckie apartamentowce, hotele czy parki rozrywki... Ty zas uprawiasz komunistyczna propagande rodem z lat 50 prlu ze to państwo ma zapewniac podatnikowi rozrywke:)) To moze chciałbys nawet knajp i burdeli państwowych i dotowanych przez podatnika???? Rozjasnij mroki swojej etatystycznej ignorancji, ze najbardziej łupi własnie państwo, które zabiera obywatelowi ponad 50% zarobków dajac w zamiam obskurne czynszówy, zaoyziałe szpitale i knajpy, do których wspołczesny Polak bałby sie wejsc... Chyba ze Tobie imponuja np wyscigi pokoju. Gdyby państwo nie łupiło, to obywatel miał wiecej pienidzy dla siebie i sam by sobie zapłacił za te wszystkie kosztowne projekty jak szkoła szpital, czy rozrywka:))) TY jak widze chcesz upaństwowic nawet czas wolny > > > Odpowiedz Link Zgłoś
fidziaczek Re: jaki kryzys? 15.09.13, 11:30 > Gdyby państwo nie łupiło, to obywatel miał wiecej pienidzy dla siebie i sam by > sobie zapłacił za te wszystkie kosztowne projekty jak szkoła szpital, czy rozry > wka:))) Pozostaje życzyć Ci byś wylądował w szpitalu którego celem jest zysk tak jak w każdej prywatnej firmie. wyborcza.pl/magazyn/1,126715,14602731,Modzelewski__Wkurzylem_sie__Teraz_wasza_kolej.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 15.09.13, 11:49 fidziaczek napisał: > > Gdyby państwo nie łupiło, to obywatel miał wiecej pienidzy dla siebie i s > am by > > sobie zapłacił za te wszystkie kosztowne projekty jak szkoła szpital, czy > rozry > > wka:))) > > Pozostaje życzyć Ci byś wylądował w szpitalu którego celem jest zysk tak jak w > każdej prywatnej firmie. > > wyborcza.pl/magazyn/1,126715,14602731,Modzelewski__Wkurzylem_sie__Teraz_wasza_kolej.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk Swietnie zapłace tylko za szpital, bez łąpowek za znalezienie łozka, limiu, kolejki oraz za sam zabieg Gdyby lekarze brali uczciwe pieniadze za swoje usługi to było znacznie zdrowiej Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 jeszcze jeden komunista... 15.09.13, 11:55 wyborcza.pl/magazyn/1,126715,14602731,Modzelewski__Wkurzylem_sie__Teraz_wasza_kolej.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk wyciagniety ze smietnika historii Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 16.09.13, 02:09 ignorant11 napisał: > fidziaczek napisał: > > > > Gdyby państwo nie łupiło, to obywatel miał wiecej pienidzy dla sieb > ie i s > > am by > > > sobie zapłacił za te wszystkie kosztowne projekty jak szkoła szpita > l, czy > > rozry > > > wka:))) > > > > Pozostaje życzyć Ci byś wylądował w szpitalu którego celem jest zysk tak > jak w > > każdej prywatnej firmie. > > > > wyborcza.pl/magazyn/1,126715,14602731,Modzelewski__Wkurzylem_sie__Teraz_wasza_kolej.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#Cuk > > > Swietnie zapłace tylko za szpital, bez łąpowek za znalezienie łozka, limiu, kol > ejki oraz za sam zabieg > > Gdyby lekarze brali uczciwe pieniadze za swoje usługi to było znacznie zdrowiej Nie będzie Cię stac na zapłacenie za szpital, chocbyś był najbogatszym obwyatelem we wsi, jesli państwo badz samorzad nie dołożą do kazdej kolejnej doby spedzonej przez Ciebie w tym szpitalu. A na dodatek, zostaniesz potraktowany jak przedmiot a nie jak pacjent. Wystarczy porównac jak traktowani są pacjenci w polskich w pełni komercyjnych prywatnych klinikach ktorym zalezy jedynie na Twoich pieniadzach, a tym jak traktowani są pacjenci w szpitalach amerykańskich - z definicji instytucjach non profit, mimo tego że w większości prywatnych. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 16.09.13, 10:27 bmc3i napisał: > Nie będzie Cię stac na zapłacenie za szpital, chocbyś był najbogatszym obwyatel > em we wsi, jesli państwo badz samorzad nie dołożą do kazdej kolejnej doby spedz > onej przez Ciebie w tym szpitalu. A z czyjej kieszeni owe państwo dokłada??? Ze swojej??? a ile idzie dodatkowo na urzedników??? To własnie cechuje wszelka progande komunistyczna od miszy kacapa po kimejskie filmiki propagandowe, ze państwo ma własne pieniadze a nie podatnika... W Kimei wybrancy nie płaca za mieszkania, bo w kapitalizmie byłoby ich nie stac:))) A na dodatek, zostaniesz potraktowany jak prz > edmiot a nie jak pacjent. Wystarczy porównac jak traktowani są pacjenci w polsk > ich w pełni komercyjnych prywatnych klinikach ktorym zalezy jedynie na Twoich p > ieniadzach, a tym jak traktowani są pacjenci w szpitalach amerykańskich - z def > inicji instytucjach non profit, mimo tego że w większości prywatnych. ????????? To idz do lekara prywatnego i państwowego:)) Znajoma akurat miała dwie wizyty, prywatna i państwowa, w jednym termin za tydzien u medycznej sławy za jedyn 150 zł a w państwowym ma termin na luty:))) > > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 16.09.13, 15:31 ignorant11 napisał: > bmc3i napisał: > > > > Nie będzie Cię stac na zapłacenie za szpital, chocbyś był najbogatszym ob > wyatel > > em we wsi, jesli państwo badz samorzad nie dołożą do kazdej kolejnej doby > spedz > > onej przez Ciebie w tym szpitalu. > > > A z czyjej kieszeni owe państwo dokłada??? Ze swojej??? a ile idzie dodatkowo > na urzedników??? To własnie cechuje wszelka progande komunistyczna od miszy kac > apa po kimejskie filmiki propagandowe, ze państwo ma własne pieniadze a nie pod > atnika... W Kimei wybrancy nie płaca za mieszkania, bo w kapitalizmie byłoby ic > h nie stac:))) > > A na dodatek, zostaniesz potraktowany jak prz > > edmiot a nie jak pacjent. Wystarczy porównac jak traktowani są pacjenci w > polsk > > ich w pełni komercyjnych prywatnych klinikach ktorym zalezy jedynie na Tw > oich p > > ieniadzach, a tym jak traktowani są pacjenci w szpitalach amerykańskich - > z def > > inicji instytucjach non profit, mimo tego że w większości prywatnych. > > ????????? > > To idz do lekara prywatnego i państwowego:)) > > Znajoma akurat miała dwie wizyty, prywatna i państwowa, w jednym termin za tydz > ien u medycznej sławy za jedyn 150 zł a w państwowym ma termin na luty:))) Co innego prywatny lekarz w swoim gabinecie, a co innego prywatny szpital. W USA szpitale są wylacznie non profit, jest jedynie kikla szpitali komercyjnych w calych Stanach, i pacjent jest w nich diametralnie inaczej traktowany, niż w polskich szpitalach prywatnych, które niemal w 100% są placówkami komercyjnymi. Wynajmowalem kiedys w Warszawie mieszkanie pielegniarce pracującej w jednym z najbardziej znanych warszawskich prywatnych szpitali - kiedyś stwierdziła że osobiście woli być leczona w szpitalu publicznym, niż w tym w którym pracuje. Wlasnei z uwagi na stosunek do pieniedzy. W jej wlasnym szpitalu - pacjent to przedmiot taśmowego przemiału maszynowego. Ja osobiscie wiem, że w ameryakńskich szpitalach non profi, pacjenci sa traktowani calkowicie inaczej. Prawde mówiąc, gdy zetknąłem sie z amerykańskim szpitalem po raz pierwszy, przezyłem szok kulturowy - in plus, bo nie przywykłem w Polsce do czegoś takiego, to takiej opiekuńczości i przyjazności wobec pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 16.09.13, 23:33 bmc3i napisał: > Co innego prywatny lekarz w swoim gabinecie, a co innego prywatny szpital. > W USA szpitale są wylacznie non profit, jest jedynie kikla szpitali komercyjny > ch w calych Stanach, i pacjent jest w nich diametralnie inaczej traktowany, niż > w polskich szpitalach prywatnych, które niemal w 100% są placówkami komercyjny > mi. Wynajmowalem kiedys w Warszawie mieszkanie pielegniarce pracującej w jednym > z najbardziej znanych warszawskich prywatnych szpitali - kiedyś stwierdziła że > osobiście woli być leczona w szpitalu publicznym, niż w tym w którym pracuje. > Wlasnei z uwagi na stosunek do pieniedzy. W jej wlasnym szpitalu - pacjent to p > rzedmiot taśmowego przemiału maszynowego. > > Ja osobiscie wiem, że w ameryakńskich szpitalach non profi, pacjenci sa traktow > ani calkowicie inaczej. Prawde mówiąc, gdy zetknąłem sie z amerykańskim szpital > em po raz pierwszy, przezyłem szok kulturowy - in plus, bo nie przywykłem w Pol > sce do czegoś takiego, to takiej opiekuńczości i przyjazności wobec pacjenta. > > Kto Ci zabroni załozyc szpital non profit czy dowolna inna fundacje???? Nawet sa zakony, które tym sie zajmuja i nie tylko zakony. Odpowiedz Link Zgłoś
fidziaczek Re: jaki kryzys? 16.09.13, 15:38 > Znajoma akurat miała dwie wizyty, prywatna i państwowa, w jednym termin za tydz > ien u medycznej sławy za jedyn 150 zł a w państwowym ma termin na luty:))) To niech pójdzie jak poważnie zachoruje, np nowotwór (nikomu nie życzę!) to wtedy co się dowie w prywatnym? Niech Pani idzie do państwowego szpitala. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 16.09.13, 23:35 fidziaczek napisał: > > Znajoma akurat miała dwie wizyty, prywatna i państwowa, w jednym termin z > a tydz > > ien u medycznej sławy za jedyn 150 zł a w państwowym ma termin na luty:)) > ) > > To niech pójdzie jak poważnie zachoruje, np nowotwór (nikomu nie życzę!) to wte > dy co się dowie w prywatnym? Niech Pani idzie do państwowego szpitala. Akurat tejze matka zmarła w zeszłym roku na nowotwór i włąsnie w państwowym odmowili jej leczenia, umierała w hospicjum i chyba niepaństwowym z tego co wiem to taki własnie szpital niekomercyjny... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 17.09.13, 02:18 ignorant11 napisał: > Akurat tejze matka zmarła w zeszłym roku na nowotwór i włąsnie w państwowym odm > owili jej leczenia, umierała w hospicjum i chyba niepaństwowym z tego co wiem t > o taki własnie szpital niekomercyjny... Hospicjum to nie szpital. Inna sprawą natomiast jest to, ze cała polska medycyna jako taka jest tragiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 17.09.13, 03:11 bmc3i napisał: > ignorant11 napisał: > > > > Akurat tejze matka zmarła w zeszłym roku na nowotwór i włąsnie w państwow > ym odm > > owili jej leczenia, umierała w hospicjum i chyba niepaństwowym z tego co > wiem t > > o taki własnie szpital niekomercyjny... > > Hospicjum to nie szpital. Inna sprawą natomiast jest to, ze cała polska medycyn > a jako taka jest tragiczna. Cała panstwowa medycyna to jest hospicjum:)) > > > Odpowiedz Link Zgłoś
fidziaczek Re: jaki kryzys? 14.09.13, 15:40 > No własnie nie, bo zastepowanie obywatela urzednikiem ograniczanie własnosci zm > uszanie to reprtuar srodków komunizmu etatyzmu mandarynizmu i podobnych bezeceń > stw... Dopóki nie pojawiły się te środki człowiek funkcjonował jako wspólnota pierwotna i jedyne co potrafił to pilnować ognia. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 15.09.13, 01:22 fidziaczek napisał: > > No własnie nie, bo zastepowanie obywatela urzednikiem ograniczanie własno > sci zm > > uszanie to reprtuar srodków komunizmu etatyzmu mandarynizmu i podobnych b > ezeceń > > stw... > > Dopóki nie pojawiły się te środki człowiek funkcjonował jako wspólnota pierwotn > a i jedyne co potrafił to pilnować ognia. Ja umiem sam pilnowac swojego ogniska i grilla i zadne państwo nie jest potrzebne... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 15.09.13, 03:14 ignorant11 napisał: > fidziaczek napisał: > > > > No własnie nie, bo zastepowanie obywatela urzednikiem ograniczanie > własno > > sci zm > > > uszanie to reprtuar srodków komunizmu etatyzmu mandarynizmu i podob > nych b > > ezeceń > > > stw... > > > > Dopóki nie pojawiły się te środki człowiek funkcjonował jako wspólnota pi > erwotn > > a i jedyne co potrafił to pilnować ognia. > > Ja umiem sam pilnowac swojego ogniska i grilla i zadne państwo nie jest potrzeb > ne... Tylko nie umiesz zrobic miasta dla ludzi i rowerów, z zakorkowanego miasta dla samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 15.09.13, 10:57 bmc3i napisał: > ignorant11 napisał: > > > fidziaczek napisał: > > > > > > No własnie nie, bo zastepowanie obywatela urzednikiem ogranic > zanie > > własno > > > sci zm > > > > uszanie to reprtuar srodków komunizmu etatyzmu mandarynizmu i > podob > > nych b > > > ezeceń > > > > stw... > > > > > > Dopóki nie pojawiły się te środki człowiek funkcjonował jako wspóln > ota pi > > erwotn > > > a i jedyne co potrafił to pilnować ognia. > > > > Ja umiem sam pilnowac swojego ogniska i grilla i zadne państwo nie jest p > otrzeb > > ne... > > > Tylko nie umiesz zrobic miasta dla ludzi i rowerów, z zakorkowanego miasta dla > samochodów. To jest zadanie dla planowania przestrzennego, a trasy rowerowe jak najbardziej moga prywatne, tak samo jak autostrady czyli linie autobusowe... > > Odpowiedz Link Zgłoś
fidziaczek Re: jaki kryzys? 15.09.13, 11:27 > To jest zadanie dla planowania przestrzennego, a trasy rowerowe jak najbardziej > moga prywatne, tak samo jak autostrady czyli linie autobusowe... A kto zrobi planowanie przestrzenne jeśli nie zrobi go urzędnik? Przecież nie właściciele poszczególnych działek bo po pierwsze się nie dogadają, po drugie mogą to mieć gdzieś, po trzecie mogą się na tym zupełnie nie znać. Musi to zrobić jakiś urzędnik Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 15.09.13, 11:51 fidziaczek napisał: > > To jest zadanie dla planowania przestrzennego, a trasy rowerowe jak najba > rdziej > > moga prywatne, tak samo jak autostrady czyli linie autobusowe... > > > A kto zrobi planowanie przestrzenne jeśli nie zrobi go urzędnik? Przecież nie w > łaściciele poszczególnych działek bo po pierwsze się nie dogadają, po drugie mo > gą to mieć gdzieś, po trzecie mogą się na tym zupełnie nie znać. > Musi to zrobić jakiś urzędnik Ja nie mowie, zeby zlikwidowac urzedników, ale zeby sie zajeli sprawami waznymi do których sa powołani. Dokłądnie jak piszesz: Wasze ulice, nasze kamienice Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 15.09.13, 16:21 ignorant11 napisał: > > Ja nie mowie, zeby zlikwidowac urzedników, ale zeby sie zajeli sprawami waznymi > do których sa powołani. > > Dokłądnie jak piszesz: Wasze ulice, nasze kamienice To sa wlasnie sprawy dla urzednikow - poprawianie standardu zycia mieszkancow miasta. A biznesmeni niech saie zajma sprawami na ktorych sie znaja Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 15.09.13, 16:18 ignorant11 napisał: > > > > > > Tylko nie umiesz zrobic miasta dla ludzi i rowerów, z zakorkowanego miast > a dla > > samochodów. > > To jest zadanie dla planowania przestrzennego, a trasy rowerowe jak najbardziej > moga prywatne, tak samo jak autostrady czyli linie autobusowe... A planwoanie przestrzenne robia biznesmeni..... Biznesmen zrobi sciekzke rowerowa co najwyzej do city, bo na tym jedynie zarobi. Nikt nirmalny nie zaplaci bowiem, za mozliwosc przejechania sie rowerem po scizce rowerowej. Poza tym, biznesmen tak wie jak zrobic sciezke roweroa sensownie, jak wie jak poleciec na Proxima Centauri Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 16.09.13, 10:40 bmc3i napisał: > ignorant11 napisał: > > > > > > > > > > Tylko nie umiesz zrobic miasta dla ludzi i rowerów, z zakorkowanego > miast > > a dla > > > samochodów. > > > > To jest zadanie dla planowania przestrzennego, a trasy rowerowe jak najba > rdziej > > moga prywatne, tak samo jak autostrady czyli linie autobusowe... > > A planwoanie przestrzenne robia biznesmeni..... A robia, robia planuja całe dzielnice oczywiscie we wspołpracy z mniastem jako gospodarzem. A czy Tobie sie wydaje, ze urzednik od razu nabiera madosci jak dostanie biurko??? Naogól dzieje sie wrecz odwrotnie:))) Najlepszy czlowiek głupieje w okienku:))) > > Biznesmen zrobi sciekzke rowerowa co najwyzej do city, bo na tym jedynie zarobi > . Nikt nirmalny nie zaplaci bowiem, za mozliwosc przejechania sie rowerem po sc > izce rowerowej. ??????????? To dlaczego płaci za autostrady, za wstep do kina czy teatru? > Poza tym, biznesmen tak wie jak zrobic sciezke roweroa sensownie, jak wie jak p > oleciec na Proxima Centauri Za to urzednicy rutynowo lataja do Proximy:)) Pewnie dlatego pomysły urzednicze sa nie z tej Ziemii:))) > > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 16.09.13, 15:36 ignorant11 napisał: > bmc3i napisał: > > > ignorant11 napisał: > > > > > > > > > > > > > > Tylko nie umiesz zrobic miasta dla ludzi i rowerów, z zakorko > wanego > > miast > > > a dla > > > > samochodów. > > > > > > To jest zadanie dla planowania przestrzennego, a trasy rowerowe jak > najba > > rdziej > > > moga prywatne, tak samo jak autostrady czyli linie autobusowe... > > > > A planwoanie przestrzenne robia biznesmeni..... > > A robia, robia planuja całe dzielnice oczywiscie we wspołpracy z mniastem jako > gospodarzem. > > A czy Tobie sie wydaje, ze urzednik od razu nabiera madosci jak dostanie biurko > ??? > > Naogól dzieje sie wrecz odwrotnie:))) > > Najlepszy czlowiek głupieje w okienku:))) > > > > > Biznesmen zrobi sciekzke rowerowa co najwyzej do city, bo na tym jedynie > zarobi > > . Nikt nirmalny nie zaplaci bowiem, za mozliwosc przejechania sie rowerem > po sc > > izce rowerowej. > > ??????????? To dlaczego płaci za autostrady, za wstep do kina czy teatru? Bo w takich miastach jak Amsterdam, ktore juz zostaly przez urzedników przerobione w miasta dla rowerów, z miast dla samochodów, ludzie jezdzą do pracy, na zakupy, na wycieczke, do lekarze, itd., rowerami, aby było taniej, i przjemniej. I to wlasnei goscia ktory przerobił Amsterdam w miasto dla rowerów, zatrudnil teraz Nowy York, aby zrobił to samo z New York City. Ale to zrobili urżędnicy nowojorscy, a nie prywatni biznesmeni, którzy mają to w dupie. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 16.09.13, 23:38 bmc3i napisał: > I to wlasnei goscia ktory przerobił Amsterdam w miasto dla rowerów, zatrudnil t > eraz Nowy York, aby zrobił to samo z New York City. Ale to zrobili urżędnicy no > wojorscy, a nie prywatni biznesmeni, którzy mają to w dupie. > Bywałem w Amsterdamie i jednak samochody jezdza tam w dalszym ciagu... POdobnie promuje sie rowery we Wrocławu, który pod wieloma wzgledami przypomina Amsterdam > > > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 17.09.13, 02:22 ignorant11 napisał: > bmc3i napisał: > > > > I to wlasnei goscia ktory przerobił Amsterdam w miasto dla rowerów, zatru > dnil t > > eraz Nowy York, aby zrobił to samo z New York City. Ale to zrobili urżędn > icy no > > wojorscy, a nie prywatni biznesmeni, którzy mają to w dupie. > > > > Bywałem w Amsterdamie i jednak samochody jezdza tam w dalszym ciagu... > Samochody jeżdżą w każdy mieście. > > POdobnie promuje sie rowery we Wrocławu, który pod wieloma wzgledami przypomina > Amsterdam Nie wiesz o czym piszesz. "promuje sie". Promowac to sobie mozesz, Nawet lód na pustyni. Do zamiany miasta na miasto dla ludzi rowerów, trzeba przebudowy całego miasta i dróg, a nie promocji. Mozesz sobie promować do usranej smierci, jesli masz 3 trogi rowerowe na krzyż, nigdzie nie ma parkingów i udogodnień dla rowerów, a cały system komunikacyjny miasta opiera sie na drogach i ulicach dla samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 17.09.13, 02:50 bmc3i napisał: > ignorant11 napisał: > > > bmc3i napisał: > > > > > > > I to wlasnei goscia ktory przerobił Amsterdam w miasto dla rowerów, > zatru > > dnil t > > > eraz Nowy York, aby zrobił to samo z New York City. Ale to zrobili > urżędn > > icy no > > > wojorscy, a nie prywatni biznesmeni, którzy mają to w dupie. > > > > > > > Bywałem w Amsterdamie i jednak samochody jezdza tam w dalszym ciagu... > > > > > Samochody jeżdżą w każdy mieście. > > > > > POdobnie promuje sie rowery we Wrocławu, który pod wieloma wzgledami przy > pomina > > Amsterdam > > Nie wiesz o czym piszesz. "promuje sie". Promowac to sobie mozesz, Nawet lód na > pustyni. > Do zamiany miasta na miasto dla ludzi rowerów, trzeba przebudowy całego miasta > i dróg, a nie promocji. Mozesz sobie promować do usranej smierci, jesli masz 3 > trogi rowerowe na krzyż, nigdzie nie ma parkingów i udogodnień dla rowerów, a c > ały system komunikacyjny miasta opiera sie na drogach i ulicach dla samochodów. > Zaczynasz sie czepiac zupełnie w stylu ubola:)) Własnie wytycza sie sciezki buduje je na miescie sa wypozyczalnie rowerów... > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 17.09.13, 03:21 ignorant11 napisał: > bmc3i napisał: > > Nie wiesz o czym piszesz. "promuje sie". Promowac to sobie mozesz, Nawet > lód na > > pustyni. > > Do zamiany miasta na miasto dla ludzi rowerów, trzeba przebudowy całego m > iasta > > i dróg, a nie promocji. Mozesz sobie promować do usranej smierci, jesli m > asz 3 > > trogi rowerowe na krzyż, nigdzie nie ma parkingów i udogodnień dla roweró > w, a c > > ały system komunikacyjny miasta opiera sie na drogach i ulicach dla samoc > hodów. > > > > Zaczynasz sie czepiac zupełnie w stylu ubola:)) > > Własnie wytycza sie sciezki buduje je na miescie sa wypozyczalnie rowerów... Po prostu nie wiesz o czym dyskutujesz. Miasto dla ludzi i rowerów, to miasto w którym wszędzie łatwiej, szybciej i taniej jest dojechać rowerem lub dojść na pieszo, niż prywatnym samochodem. W tym celu nie wystarczy zbudowac 4 sciezki rowerowe i wpozyczalnie rowerów. Takie miasta, to raj na ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
teodor_jeske_choinski_1 Moje marzenia sie ziscily... 23.12.13, 17:35 www.youtube.com/watch?v=wUIRPVgDtJk Odpowiedz Link Zgłoś
teodor_jeske_choinski_1 Re: Moje marzenia sie ziscily... 23.12.13, 21:30 No to mamy już 4 lotniskowce atomowe... www.youtube.com/watch?v=uf7_O7o72_w Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 11.09.13, 17:33 bmc3i napisał: > ignorant11 napisał: > > > Np pkp podzielic i sprywatyzowac podobnie jak sprywatyzowano pks i nikomu > sie k > > rzywda nie stala... > > Oprócz tego że PKS faktycznie przestał istnieć, a wiele miejscowości pozbawiony > ch jest komunikacji publicznej. Akurat w świecie kapitalistycznym, podmioty gos > podarcze znacznie częściej sie łączą, a nie dzielą. Podział oznacza osłabienie. A co to jest komunikacja publiczna??? Nie lepiej aby prywaciarz zarobił??? Państwo nie moze byc konkurentem dla podatnika i obywatela. A linie na niektórych kierunkach przestały byc opłacalne bo ludzie albo zmienili kierunki albo tez przesiedli sie do samochodów PRYWATNYCH > > > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: jaki kryzys? 11.09.13, 17:36 ignorant11 napisał: > bmc3i napisał: > > > > > Oprócz tego że PKS faktycznie przestał istnieć, a wiele miejscowości pozb > awiony > > ch jest komunikacji publicznej. Akurat w świecie kapitalistycznym, podmio > ty gos > > podarcze znacznie częściej sie łączą, a nie dzielą. Podział oznacza osłab > ienie. > > A co to jest komunikacja publiczna??? > > Nie lepiej aby prywaciarz zarobił??? > > Państwo nie moze byc konkurentem dla podatnika i obywatela. > > A linie na niektórych kierunkach przestały byc opłacalne bo ludzie albo zmienil > i kierunki albo tez przesiedli sie do samochodów PRYWATNYCH Komunikacja publiczna oznacza kazdy rodzaj komunikacji, nie przeznaczonej do prywatnego użytku indywidualnego. Bez znaczenia jest w tym przypadku, czy zapewnia ją prywatny, czy państwowy/samorządowy operator Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: jaki kryzys? 11.09.13, 17:38 bmc3i napisał: > ignorant11 napisał: > > > bmc3i napisał: > > > > > > > > > Oprócz tego że PKS faktycznie przestał istnieć, a wiele miejscowośc > i pozb > > awiony > > > ch jest komunikacji publicznej. Akurat w świecie kapitalistycznym, > podmio > > ty gos > > > podarcze znacznie częściej sie łączą, a nie dzielą. Podział oznacza > osłab > > ienie. > > > > A co to jest komunikacja publiczna??? > > > > Nie lepiej aby prywaciarz zarobił??? > > > > Państwo nie moze byc konkurentem dla podatnika i obywatela. > > > > A linie na niektórych kierunkach przestały byc opłacalne bo ludzie albo z > mienil > > i kierunki albo tez przesiedli sie do samochodów PRYWATNYCH > > Komunikacja publiczna oznacza kazdy rodzaj komunikacji, nie przeznaczonej do pr > ywatnego użytku indywidualnego. Bez znaczenia jest w tym przypadku, czy zapewni > a ją prywatny, czy państwowy/samorządowy operator Moj szwagier miał linie autobusowa i całkiem sobie radził... Wole aby zarobił szwagier niz urzednik marnował moje pieniadze > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i W czym główną? 10.09.13, 16:44 W mani kilku patrolowców i - jeśli dobrze pójdzie - kilku okrętów podwodnych? Odpowiedz Link Zgłoś
kstmrv Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 12.09.13, 00:08 tanebo napisał: > Tak trzymać!! > !! Nie, tak trzymać: wiadomosci.onet.pl/prasa/najszybsze-okrety-swiata/ldep0 A co do "głównej siły" Polski na Bałtyku to będzie tak jak z zeszłorocznym występem na Euro 2012. Mieliśmy wyjść z grupy, a zajęliśmy ostatnie miejsce w najsłabszej grupie. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 12.09.13, 06:56 Hej kstmrv napisał: > Nie, tak trzymać: > wiadomosci.onet.pl/prasa/najszybsze-okrety-swiata/ldep0 Okręt ładny, a tekst artykułu trochę nieprzemyślany: Flota sześciu fregat patroluje wybrzeże z szybkością ponad 100 km na godzinę. Okręty są zbudowane w technologii stealth, są właściwie niewidzialne dla radarów - na ich ekranach są rozpoznawane jako małe kutry rybackie. Czyli jak ktoś zobaczy na radarze malutki cel, pomykający z prędkością 50 w, to na pewno pomyśli, że to kuter rybacki w pogoni za szybkobieżnym dorszem. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 12.09.13, 10:13 speedy13 napisał: > Hej > > kstmrv napisał: > > > Nie, tak trzymać: > > wiadomosci.onet.pl/prasa/najszybsze-okrety-swiata/ldep0 > > Okręt ładny, a tekst artykułu trochę nieprzemyślany: > Flota sześciu fregat patroluje wybrzeże z szybkością ponad 100 km na godzinę > . Okręty są zbudowane w technologii stealth, są właściwie niewidzialne dla rada > rów - na ich ekranach są rozpoznawane jako małe kutry rybackie. > > Czyli jak ktoś zobaczy na radarze malutki cel, pomykający z prędkością 50 w, to > na pewno pomyśli, że to kuter rybacki w pogoni za szybkobieżnym dorszem. > Ale taki szybko przemieszczjacy sie cel trudnij trafic, łatwiej mu zmylic radar pocisku pokretowego. Co wiecej moze uciec kazdemu i kazdego dogonic, Pamietac trzeba o łatwosci maskowania i chowania A swoja droga chciałbym dowiedziec sie jaki RCS maja te fregaty i korwety Visby i podobne konstrukcje okretów Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 13.09.13, 07:02 Hej ignorant11 napisał: > Ale taki szybko przemieszczjacy sie cel trudnij trafic, łatwiej mu zmylic radar > pocisku pokretowego. No pewnie i w ogóle ja im z tego zarzutu nie robię, że są szybkie. To są ścigacze rakietowe i niejako z definicji powinny być szybkie. Rozbawiło mnie tylko sformułowanie autora, który jednym tchem napisał, że okręty te "patroluje wybrzeże z szybkością ponad 100 km na godzinę" i zarazem " są rozpoznawane jako małe kutry rybackie." One zresztą faktycznie raczej pływają szybciej niż wolniej. Zasięg ich podawany jest dla prędkości 40 w (800 mil a więc nie za dużo); to jest tak naprawdę poduszkowiec bocznościenny i poruszanie się w trybie wypornościowym zapewne jest dla niego uciążliwe. Wygodniej mu na tej poduszce pomykać. A co do autora to jeszcze jednego sformułowania bym się czepnął: nie nazwałbym 270-tonowego okrętu fregatą! Fregaty to uniwersalne eskortowce, a to jest malutki ścigacz rakietowy. W Norwegii klasyfikuje się to jako "korwety obrony wybrzeża"; ale korweta to dla mnie też żadna, skoro nie ma broni przeciw okrętom podwodnym - tylko pociski przeciwokrętowe (8 x NSM), przeciwlotnicze (Simbad czyli Mistral, podwójna wyrzutnia) i armatę 76 mm (OTO Melara oczywiście). Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 13.09.13, 12:14 speedy13 napisał: > > No pewnie i w ogóle ja im z tego zarzutu nie robię, że są szybkie. To są ścigac > ze rakietowe i niejako z definicji powinny być szybkie. Rozbawiło mnie tylko sf > ormułowanie autora, który jednym tchem napisał, że okręty te "patroluje wybrzeż > e z szybkością ponad 100 km na godzinę" i zarazem " są rozpoznawane jako ma > łe kutry rybackie." > > One zresztą faktycznie raczej pływają szybciej niż wolniej. Zasięg ich podawany > jest dla prędkości 40 w (800 mil a więc nie za dużo); to jest tak naprawdę pod > uszkowiec bocznościenny i poruszanie się w trybie wypornościowym zapewne jest d > la niego uciążliwe. Wygodniej mu na tej poduszce pomykać. > > A co do autora to jeszcze jednego sformułowania bym się czepnął: nie nazwałbym > 270-tonowego okrętu fregatą! Fregaty to uniwersalne eskortowce, a to jest malut > ki ścigacz rakietowy. :))) ale fajny i szybki. nazwałbym go raczej kutrem rakietowym W Norwegii klasyfikuje się to jako "korwety obrony wybrze > ża"; ale korweta to dla mnie też żadna, skoro nie ma broni przeciw okrętom podw > odnym - tylko pociski przeciwokrętowe (8 x NSM), przeciwlotnicze (Simbad czyli > Mistral, podwójna wyrzutnia) i armatę 76 mm (OTO Melara oczywiście). Ale takich z 10 przydałoby sie POlsce... > > Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 13.09.13, 17:21 speedy13 napisał: > A co do autora to jeszcze jednego sformułowania bym się czepnął: nie nazwałbym > 270-tonowego okrętu fregatą! Fregaty to uniwersalne eskortowce, a to jest malut > ki ścigacz rakietowy. W Norwegii klasyfikuje się to jako "korwety obrony wybrze > ża"; ale korweta to dla mnie też żadna, skoro nie ma broni przeciw okrętom podw > odnym - tylko pociski przeciwokrętowe (8 x NSM), przeciwlotnicze (Simbad czyli > Mistral, podwójna wyrzutnia) i armatę 76 mm (OTO Melara oczywiście). Nie ma obowiązującej definicji fregaty. Znam floty które nazwały fregatami nawet okręty które budowały jako krążowniki. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 13.09.13, 18:02 bmc3i napisał: > speedy13 napisał: > > > A co do autora to jeszcze jednego sformułowania bym się czepnął: nie nazw > ałbym > > 270-tonowego okrętu fregatą! Fregaty to uniwersalne eskortowce, a to jest > malut > > ki ścigacz rakietowy. W Norwegii klasyfikuje się to jako "korwety obrony > wybrze > > ża"; ale korweta to dla mnie też żadna, skoro nie ma broni przeciw okręto > m podw > > odnym - tylko pociski przeciwokrętowe (8 x NSM), przeciwlotnicze (Simbad > czyli > > Mistral, podwójna wyrzutnia) i armatę 76 mm (OTO Melara oczywiście). > > Nie ma obowiązującej definicji fregaty. Znam floty które nazwały fregatami nawe > t okręty które budowały jako krążowniki. Fregata jako typ zaglowca jest jednoznaczna. > > Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 13.09.13, 18:03 ignorant11 napisał: > > Nie ma obowiązującej definicji fregaty. Znam floty które nazwały fregatam > i nawe > > t okręty które budowały jako krążowniki. > > Fregata jako typ zaglowca jest jednoznaczna. Zatem niech cos mniejszego od fregaty nazwa np brygiem:))) > > > > > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
kstmrv Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 12.09.13, 22:43 speedy13 napisał: > > Nie, tak trzymać: > > wiadomosci.onet.pl/prasa/najszybsze-okrety-swiata/ldep0 > > Okręt ładny, a tekst artykułu trochę nieprzemyślany: > Flota sześciu fregat patroluje wybrzeże z szybkością ponad 100 km na godzinę > . Okręty są zbudowane w technologii stealth, są właściwie niewidzialne dla rada > rów - na ich ekranach są rozpoznawane jako małe kutry rybackie. > > Czyli jak ktoś zobaczy na radarze malutki cel, pomykający z prędkością 50 w, to > na pewno pomyśli, że to kuter rybacki w pogoni za szybkobieżnym dorszem. Ta wysoka prędkość jest pewnie używana wtedy gdy nie ma (lub jest minimalne) ryzyka obecności przeciwnika w pobliżu lub wtedy gdy już okręt wykryto i nie ma potrzeby się kryć. Przydaje się też przy unikaniu torped - nie trzeba wykrywać trudno wykrywalnych konwencjonalnych OP przeciwnika, po prostu płynie się tak szybko że OP ma mało czasu na atak torpedowy lub torpedy nie dogonią już tak szybkiego celu. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 13.09.13, 02:59 kstmrv napisał: > speedy13 napisał: > > > > Nie, tak trzymać: > > > wiadomosci.onet.pl/prasa/najszybsze-okrety-swiata/ldep0 > > > > Okręt ładny, a tekst artykułu trochę nieprzemyślany: > > Flota sześciu fregat patroluje wybrzeże z szybkością ponad 100 km na g > odzinę > > . Okręty są zbudowane w technologii stealth, są właściwie niewidzialne dl > a rada > > rów - na ich ekranach są rozpoznawane jako małe kutry rybackie. > > > > Czyli jak ktoś zobaczy na radarze malutki cel, pomykający z prędkością 50 > w, to > > na pewno pomyśli, że to kuter rybacki w pogoni za szybkobieżnym dorszem. > > > Ta wysoka prędkość jest pewnie używana wtedy gdy nie ma (lub jest minimalne) ry > zyka obecności przeciwnika w pobliżu lub wtedy gdy już okręt wykryto i nie ma p > otrzeby się kryć. Tak wysoka prędkość jest używana wyłącznie w obecności przeciwnika, gdyż jest niezwykle nieekonomiczna i daleko taki kuter z taką prędkością nie dopłynie. Przydaje się też przy unikaniu torped - nie trzeba wykrywać t > rudno wykrywalnych konwencjonalnych OP przeciwnika, po prostu płynie się tak sz > ybko że OP ma mało czasu na atak torpedowy lub torpedy nie dogonią już tak szyb > kiego celu. Zwłaszcza że przeciętne współczesne torpedy ciężkie rozwijają prędkość o 30 węzłów większą. Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 13.09.13, 12:18 bmc3i napisał: > > > Zwłaszcza że przeciętne współczesne torpedy ciężkie rozwijają prędkość o 30 węz > łów większą. Ale wez pod uwage ze atak jest z pewnej odległosci i ze torpeda musi ten dystans przebyc i dogonic cel, a to przy zasiegu np 20 nm i odległosci np 10 nm i duzej predkosci ma szanse uciec ale gdzie Ty widziałęs torpedy o v 80-100 kt..? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 13.09.13, 15:13 Mark 48 ADCAP Vmax >80 w. Odpowiedz Link Zgłoś
kstmrv Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 13.09.13, 22:40 bmc3i napisał: > > > Flota sześciu fregat patroluje wybrzeże z szybkością ponad 100 k > m na g > > odzinę > > > . Okręty są zbudowane w technologii stealth, są właściwie niewidzia > lne dl > > a rada > > > rów - na ich ekranach są rozpoznawane jako małe kutry rybackie. > > > > > > Czyli jak ktoś zobaczy na radarze malutki cel, pomykający z prędkoś > cią 50 > > w, to > > > na pewno pomyśli, że to kuter rybacki w pogoni za szybkobieżnym do > rszem. To że mając RCS kutra rybackiego i takąż prędkość nie znaczy że nie zostanie wykryty. Pilot może FLIR-em zweryfikować czy widoczny na radarze cel to cywil czy może jednak Skjold. > > Ta wysoka prędkość jest pewnie używana wtedy gdy nie ma (lub jest minimal > ne) ry > > zyka obecności przeciwnika w pobliżu lub wtedy gdy już okręt wykryto i ni > e ma p > > otrzeby się kryć. > > Tak wysoka prędkość jest używana wyłącznie w obecności przeciwnika, gdyż jest n > iezwykle nieekonomiczna i daleko taki kuter z taką prędkością nie dopłynie. Zbudowane z przeznaczeniem patrolowania wybrzeża, sprawdzone zostały też na pełnym morzu - jeden z nich przepłynął z Norwegii do USA z pełną szybkością. Aby to obrazowo opisać, można powiedzieć, że załoga je śniadanie w bazie Haakonsvern w Bergen, a kolację w oddalonym o 1200 km Tromso za kołem polarnym. Możliwości naszych fregat oznaczają, że każda z nich jest w stanie przepłynąć 2000 km linii brzegowej Norwegii w czasie poniżej jednej doby - wyjaśnia komandor Stale Kasin. > Przydaje się też przy unikaniu torped - nie trzeba wykrywać t > > rudno wykrywalnych konwencjonalnych OP przeciwnika, po prostu płynie się > tak sz > > ybko że OP ma mało czasu na atak torpedowy lub torpedy nie dogonią już ta > k szyb > > kiego celu. > > > Zwłaszcza że przeciętne współczesne torpedy ciężkie rozwijają prędkość o 30 węz > łów większą. Ale i tak okrętowi podwodnemu trudniej trafić torpedą cel płynący ze 100 km/h niż 50 km/h. Dla okołoddźwiękowego pokpra to i owszem, minimalna różnica. Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 13.09.13, 23:22 Hej kstmrv napisał: > [i]Zbudowane z przeznaczeniem patrolowania wybrzeża, sprawdzone zostały też na > pełnym morzu - jeden z nich przepłynął [u]z Norwegii do USA z pełną szybkością[ > /u]. Owszem. Jednak na takich bardziej "fachowych" stronach podawany jest zasięg Skjolda: 800 mil morskich (ok. 1500 km) przy 45 węzłach (ok. 83 km/h). W trakcie owej wyprawy do Ameryki okręt zapewne kilkakrotnie pobierał paliwo na morzu. > > > > Ale i tak okrętowi podwodnemu trudniej trafić torpedą cel płynący ze 100 km/h n > iż 50 km/h. Dla okołoddźwiękowego pokpra to i owszem, minimalna różnica. Akurat co do torped to nie wiem czy dla poduszkowca nawet bocznościennego są one zagrożeniem. W czasie marszu z prędkością bojową Skjold ma jakieś minimalne zanurzenie, poniżej metra; ponadto pod spodem ma tę poduszkę powietrzną. Nie wiem czy fala uderzeniowa podwodnej eksplozji tak znowu bardzo by mu zaszkodziła. Odpowiedz Link Zgłoś
marek_boa Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 13.09.13, 23:47 A to już zależy od głowicy Speedy! Myślę ,że tak kole 500 kg mogła by go nawet przewrócić! -Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
speedy13 Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 14.09.13, 00:43 Hej marek_boa napisał: > A to już zależy od głowicy Speedy! Myślę ,że tak kole 500 kg mogła by go nawet > przewrócić! > -Pozdrawiam! Może tak, może nie... Zwróć uwagę że na klasyczny poduszkowiec zadziałałoby coś takiego bardzo słabo. Fala uderzeniowa ścisnęłaby tylko poduszkę powietrzną, nie oddziałując na konstrukcję; a pęcherz gazowy, to co powoduje powstanie takiej mega-fontanny przy podwodnej eksplozji, wytrysnąłby zapewne już za szybko pędzącym poduszkowcem. A przy takim bocznościennym poduszkowcu, to kto wie... może zadziałałoby podobnie słabo, a może jednak te zanurzone kadłuby boczne by oberwały... Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 14.09.13, 04:09 speedy13 napisał: > Hej > > marek_boa napisał: > > > A to już zależy od głowicy Speedy! Myślę ,że tak kole 500 kg mogła by go > nawet > > przewrócić! > > -Pozdrawiam! > > Może tak, może nie... Zwróć uwagę że na klasyczny poduszkowiec zadziałałoby coś > takiego bardzo słabo. Fala uderzeniowa ścisnęłaby tylko poduszkę powietrzną, n > ie oddziałując na konstrukcję; a pęcherz gazowy, to co powoduje powstanie takie > j mega-fontanny przy podwodnej eksplozji, wytrysnąłby zapewne już za szybko pęd > zącym poduszkowcem. A przy takim bocznościennym poduszkowcu, to kto wie... może > zadziałałoby podobnie słabo, a może jednak te zanurzone kadłuby boczne by ober > wały... Przecież ta fala uderzeniowa ma ponaddźwiekową prędkość rozchodzenia się - znacznie wyższą niż predkość jednostki pływającej. W jaki więc sposób, "wytrysk" mógłby nastąpić za podszkowcem? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 14.09.13, 03:43 kstmrv napisał: > bmc3i napisał: > > > > Tak wysoka prędkość jest używana wyłącznie w obecności przeciwnika, gdyż > jest n > > iezwykle nieekonomiczna i daleko taki kuter z taką prędkością nie dopłyni > e. > > > Zbudowane z przeznaczeniem patrolowania wybrzeża, sprawdzone zostały też na > pełnym morzu - jeden z nich przepłynął [u]z Norwegii do USA z pełną szybkością[ > /u]. > Aby to obrazowo opisać, można powiedzieć, że załoga je śniadanie w bazie > Haakonsvern w Bergen, a kolację w oddalonym o 1200 km Tromso za kołem p > olarnym. Możliwości naszych fregat oznaczają, że każda z nich jest w stanie > przepłynąć 2000 km linii brzegowej Norwegii w czasie poniżej jednej doby - > wyjaśnia komandor Stale Kasin. > A ile razy był w po drodze tankowany w morzu? > > > Przydaje się też przy unikaniu torped - nie trzeba wykrywać t > > > rudno wykrywalnych konwencjonalnych OP przeciwnika, po prostu płyni > e się > > tak sz > > > ybko że OP ma mało czasu na atak torpedowy lub torpedy nie dogonią > już ta > > k szyb > > > kiego celu. > > > > > > Zwłaszcza że przeciętne współczesne torpedy ciężkie rozwijają prędkość o > 30 węz > > łów większą. > > > Ale i tak okrętowi podwodnemu trudniej trafić torpedą cel płynący ze 100 km/h n > iż 50 km/h. Dla okołoddźwiękowego pokpra to i owszem, minimalna różnica. Predkość celu nie ma tu jakiegokoeliek znaczenia. Mk.48 czy TigerFish sa od niego znacznie szybsze, zwrotniejsze i dysponują możliwością nawet wielokrotnego podchodzenia do celu, okrążania go, etc. Moga nawet zapytac go w którą burtę chce byc trafiony. Odpowiedz Link Zgłoś
kstmrv Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 14.09.13, 14:10 bmc3i napisał: > > > Tak wysoka prędkość jest używana wyłącznie w obecności przeciwnika, > gdyż > > jest n > > > iezwykle nieekonomiczna i daleko taki kuter z taką prędkością nie d > opłyni > > e. Przydałby się wykres prędkość-zasięg dla Skjolda. Speedy pisze że przy prędkości 83 km/h (80% Vmax) ma zasięg 1500 km. Czyli przy maksymalnej i tak będzie miał zasięg powyżej 1000 km, czyli wystarczający. > > Zbudowane z przeznaczeniem patrolowania wybrzeża, sprawdzone zostały t > eż na > > pełnym morzu - jeden z nich przepłynął [u]z Norwegii do USA z pełną szybk > ością[ > > /u]. > > Aby to obrazowo opisać, można powiedzieć, że załoga je śniadanie w > bazie > > Haakonsvern w Bergen, a kolację w oddalonym o 1200 km Tromso za k > ołem p > > olarnym. Możliwości naszych fregat oznaczają, że każda z nich [u]jest w s > tanie > > przepłynąć 2000 km linii brzegowej Norwegii w czasie poniżej jednej doby[ > /u] - > > wyjaśnia komandor Stale Kasin. > > > > > A ile razy był w po drodze tankowany w morzu? Uważasz że w Norwegii mają problem z ropą? :) > > > Przydaje się też przy unikaniu torped - nie trzeba wykrywać t > > > > rudno wykrywalnych konwencjonalnych OP przeciwnika, po prostu > płyni > > e się > > > tak sz > > > > ybko że OP ma mało czasu na atak torpedowy lub torpedy nie do > gonią > > już ta > > > k szyb > > > > kiego celu. > > > > > > > > > Zwłaszcza że przeciętne współczesne torpedy ciężkie rozwijają prędk > ość o > > 30 węz > > > łów większą. Skąd wytrzasnąłeś te 30 węzłów więcej? > > Ale i tak okrętowi podwodnemu trudniej trafić torpedą cel płynący ze 100 > km/h n > > iż 50 km/h. Dla okołoddźwiękowego pokpra to i owszem, minimalna różnica. > > Predkość celu nie ma tu jakiegokoeliek znaczenia. Mk.48 czy TigerFish sa od nie > go znacznie szybsze, zwrotniejsze i dysponują możliwością nawet wielokrotnego p > odchodzenia do celu, okrążania go, etc. Moga nawet zapytac go w którą burtę chc > e byc trafiony. MK48: Oficjalnie, Mark 48 rozwija prędkość 28 węzłów (51 km/h), prawdopodobnie jednak zdolna jest w rzeczywistości do rozwinięcia prędkości 40 - 55 węzłów. Tigerfish: Prędkość maksymalna 64 km/h (35 węzłów) Jak widać obie torpedy są wolniejsze od Skjolda. Odpowiedz Link Zgłoś
eshelon Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 14.09.13, 14:37 kstmrv napisał: > MK48: > Oficjalnie, Mark 48 rozwija prędkość 28 węzłów (51 km/h), prawdopodobnie jed > nak zdolna jest w rzeczywistości do rozwinięcia prędkości 40 - 55 węzłów > . > Tigerfish: > Prędkość maksymalna 64 km/h (35 węzłów) > Jak widać obie torpedy są wolniejsze od Skjolda. Jemu pewnie chodziło o Spearfish'a, najszybszą zachodnią torpedę ciężką (80 węzłów/150 km/h). Jednak tylko przy niedużej odległości mogłaby ona dopaść Skjolda. Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 14.09.13, 16:11 kstmrv napisał: > > A ile razy był w po drodze tankowany w morzu? > > > Uważasz że w Norwegii mają problem z ropą? :) > Mają problem z dowożeniem jej na morskie pole bitwy > > > MK48: > Oficjalnie, Mark 48 rozwija prędkość 28 węzłów (51 km/h), prawdopodobnie jed > nak zdolna jest w rzeczywistości do rozwinięcia prędkości 40 - 55 węzłów > . > Tigerfish: > Prędkość maksymalna 64 km/h (35 węzłów) > Jak widać obie torpedy są wolniejsze od Skjolda. Te dane sa nieprawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
kstmrv Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 14.09.13, 17:02 bmc3i napisał: > kstmrv napisał: > > > > > A ile razy był w po drodze tankowany w morzu? > > > > > > Uważasz że w Norwegii mają problem z ropą? :) > > > > Mają problem z dowożeniem jej na morskie pole bitwy Skoro z Superhorneta planowano zrobić tankowca to tym bardziej nadaje się do tego inny Skjold. Zresztą na morzu to może zatankować z byle czego. Ewentualnie dostanie info w którym miejscu na wybrzeżu czeka na niego ciężarówka z paliwem. > > MK48: > > Oficjalnie, Mark 48 rozwija prędkość 28 węzłów (51 km/h), prawdopodobn > ie jed > > nak zdolna jest w rzeczywistości do rozwinięcia prędkości 40 - 55 węzł > ów > > . > > Tigerfish: > > Prędkość maksymalna 64 km/h (35 węzłów) > > Jak widać obie torpedy są wolniejsze od Skjolda. > > > Te dane sa nieprawdziwe. Wszędzie piszą że Vmax dla Mk48 to 55 węzłów. Masz inne dane? Odpowiedz Link Zgłoś
bmc3i Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 15.09.13, 03:17 kstmrv napisał: > > > MK48: > > > Oficjalnie, Mark 48 rozwija prędkość 28 węzłów (51 km/h), prawdo > podobn > > ie jed > > > nak zdolna jest w rzeczywistości do rozwinięcia prędkości 40 - 5 > 5 węzł > > ów > > > . > > > Tigerfish: > > > Prędkość maksymalna 64 km/h (35 węzłów) > > > Jak widać obie torpedy są wolniejsze od Skjolda. > > > > > > Te dane sa nieprawdziwe. > > > Wszędzie piszą że Vmax dla Mk48 to 55 węzłów. Masz inne dane? Nie, nie wszędzie. Tak mam inne dane, majace sie nijak do danych podawanych oficjalnie przez USN, która od kiedy istnieje zaniżała osiągi swoich torped Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 15.09.13, 10:58 bmc3i napisał: > > Wszędzie piszą że Vmax dla Mk48 to 55 węzłów. Masz inne dane? > > Nie, nie wszędzie. Tak mam inne dane, majace sie nijak do danych podawanych ofi > cjalnie przez USN, która od kiedy istnieje zaniżała osiągi swoich torped > To bardzo rozsadna dezinformacja... > Odpowiedz Link Zgłoś
ignorant11 Re: Polska będzie główną siłą na Bałtyku 12.09.13, 10:08 kstmrv napisał: > tanebo napisał: > > > Tak trz > ymać!! > > !! > > > Nie, tak trzymać: > wiadomosci.onet.pl/prasa/najszybsze-okrety-swiata/ldep0 > A co do "głównej siły" Polski na Bałtyku to będzie tak jak z zeszłorocznym wyst > ępem na Euro 2012. Mieliśmy wyjść z grupy, a zajęliśmy ostatnie miejsce w najsł > abszej grupie. Polska ma swoja strefe odpowiedzialnosci NATO pokrywajaca sie ze strefa SAR czyli ca polska strefa ekonomiczna, a to jest wiekszosc Bałtyku S i POlska ma zywotne interesy utrzymac dominacje na Bałtyku S, gdzie mamy tylko jednego nATOwskiego partnera Danie, dlatego wazna jest wspołpraca ze Szwecja. Trzeba pamietac, ze szwedzkie wybrzeze ma inna specyfke niz polskie, zupełnie inna locja. Zatem i i innny musi byc polski model MW niz szwedzki Odpowiedz Link Zgłoś