sowietolog1
26.09.13, 23:44
Oglądałem ostatnio (kilkanaście dni temu; nie pamiętam ani tytułu, ani kanału tv) jakiś dokument, a dokładniej jego fragment, o Hitlerze i o IIWŚ, na podstawie prac Iana Kershawa, w którym opisywano wojnę z Francją i "standardy" typu ominięcie Linii Maginota, sukces Blitzkriegu, przejście przez kraje Beneluksu oraz rajd niemieckich oddziałów panc. i zmech. przez leśne i górskie odstępy ku Dunkierce, który był tak szybki i zaskakujący nawet dla samych Niemców, iż Hitler go zatrzymał na dzień czy dwa, co umożliwiło ewakuację Brytyjczyków i części aliantów. Tu podano, iż niemieccy czołgiści i chyba kierowcy innych pojazdów otrzymali dostali racje amfetaminy, aby umożliwić właśnie taki rajd, tzn. kilkudniową jazdę bez snu i większego wyczerpania.
Chciałem zapytać, czy to prawda, i czy Niemcy oraz ich sojusznicy oraz Alianci stosowali póżniej tego typu rozwiązania podczas II WŚ? Czy było to powszechne, czy tylko w nadzwyczajnych sytuacjach, np. podczas akcji komandosów? A co z I WŚ?
Coś, kiedyś chyba słyszałem o Stalingradzie (amfetamina dla wyczerpanych niem. żołnierzy), ale nie mam pewności.
Czy były jakieś pomysły wprowadzenia np. codziennych racji dla zwykłych żołnierzy, podobnych do racji żywnościowych. Czy prowadzono badania nad skutecznością i konsekwencjami, skutkami ubocznymi typu uzależnienie. Czy dowódcy albo przywódcy (Hitler, Stalin) naciskali na na używanie lub jego całkowity zakaz, etc., etc.?