Dodaj do ulubionych

Operacja Wintermarsch

09.12.13, 10:20
Operacja "Marsz zimowy", to opracowana w 1980 roku przez sztabowców NAL operacja wschodnio-niemieckiego udziału w okupacji Polski. Hasłem do jej rozpoczęcia miał być sygnał "Abstoss". Główne jej zadanie miała wykonać 9. Dywizja Pancerna NAL NRD z Eggessin.
Jak Koledzy wiedzą - pisałem już na ten temat wielokrotnie, ale wielu kolegów nie chciało w to wierzyć. Dzisiaj w dodatku historycznym do GW na stronie 8 jest artykuł BT Wielińskiego na ten temat.
Mam nadzieję, że ktoś jeszcze oprócz mnie zrozumie, dlaczego zimą 1980/81 oglądałem na przygranicznych górkach NAL-owskie grupy rekonesansowe, a lufy "moich" czołgów były skierowane na zachód.
Obserwuj wątek
    • jopekpl Re: Operacja Wintermarsch 09.12.13, 10:41
      witaj odynie
      Akurat to co piszesz jest dla mnie bardzo cenne, w dyskusji ze szwagrem i szwagierką która pracując w jednym z oddziałów IPN biorą całkowitą wiarę w dokumenty tam się znajdujące lub ich brak.
      Na tej podstawie ferują 100% wyroki na temat że ZSSR nie planowała wejścia do Polski (brak takiej deklaracji w dokumentach)na początku lat 80 a Jaruzelski wprowadzając stan wojenny o parę lat opóźnił wejście naszego kraju na drogę "demokracji"(naiwniacy) .
      Dlatego każde takie wyrywkowe informacje, które tworzą większą całość są dla mnie cenne.
      Pamiętam kiedyś marek boa dzielił się wiedzą o wspomnieniach jakiegoś ruskiego pułkownika z pułku śmigłowców bodajże ,który otrzymał dobre lornetki na czas ćwiczeń ataku na lotnisko w Balicach ,w tamtym okresie. byłbym wdzięczny za więcej info na ten temat;-) .


      >
      Na uwagę dziennikarzy, że wybrał jeden z droższych sklepów w okolicy, Kaczyński odparł: - Moglibyśmy iść do Biedronki, ale Biedronka to jest jednak sklep dla najbiedniejszych.
      Tak rzecze "obrońca najbiedniejszych;-)

      Więcej... wyborcza.pl/1,75248,9304341,Kaczynski_poszedl_na_zakupy.html#ixzz1HP71fJtu
      • maxikasek Re: Operacja Wintermarsch 09.12.13, 11:07
        > Na tej podstawie ferują 100% wyroki na temat że ZSSR nie planowała wejścia do P
        > olski (brak takiej deklaracji w dokumentach)na początku lat 80 a Jaruzelski wpr
        > owadzając stan wojenny o parę lat opóźnił wejście naszego kraju na drogę "demok
        > racji"(naiwniacy) .
        A nie zauważyłeś, że sprytnie manipulują faktami co niektórzy;-) Jak najbardziej realna była groźba w 1980, w grudniu nawet była wystosowana "prośba" o wpuszczeni wojsk na ćwiczenia , na które nie zaproszono LWP a kazano jej nie opuszczać koszar. Mówią o tym nasi jak i zachodni eksperci.
        W grudniu 1981 faktycznie nie było już groźby wejścia- bo od roku opracowywano plan SW i uznano że towystarczy do zaprowadzenia porządku. Nie poinformowano o tym ani DDR ani CSSR, nie zabrano wojsk z granicy. Bo po pierwsze polskie władze musiały czuć oddech na plecach, po drugie- a nuż coś pójdzie nie tak i trzeba będzie wkroczyć. Trwały też rozmowy (niezbyt skrywane) z betonem partyjnym- Moczar i pozostali. Miał to być kolejny punkt nacisku, żeby polskim towarzyszom sumienie nie zmiękło. Zawsze tow. Moczar mógł przypomnieć Polakom jak to w Łodzi "sprawiało się" wrogów klasowych w katowniach UB.
        Obecni "cwaniacy" opierają się na dokumentach wybiórczo ujawnionych przez ZSRR, które mówią o tym, że interwencji nie było by. Mało tego że to zakomunikowano Jaruzelskiemu. Zapominają jak Breżniew zapewniał Dubceka, że AR do Czechosłowacji nie wkroczy. Czy jak w maju 1979 na obradach KC KPZR postanowiono że nie wejdą do Afganistanu (sam Ustinow był przeciwny), a pół roku później wjechali (bo sytuacja się zmieniła i afgańscy towarzysze zawiedli).
        Co do obecności NAL czy CSLA na granicy to było wielokrotnie pisane. Tak samo jak o dwóch grupach zwiadowców NAL, którzy zabłądzili w Polsce (jedna pod Drawskiem, druga gdzieś na Dolnym Śląsku). O 600 czołgach przewiezionych do Bornego (póki co bez załóg). I o sztabach radzieckich , które "zapomniały' wyjechać po ćwiczeniach w 1981.
        Ale to już było wielokrotnie dyskutowane. Póki co nic nowego nie wyszło. Nawet odtajnione zachodnie akta potwierdzają tę wersję- realna groźba do kwietnia/maja 1981, potem intensywna praca z Polakami nad SW. Oddech ulgi w krajach zachodnich po 13 grudnia.
        • jopekpl Re: Operacja Wintermarsch 09.12.13, 12:54
          Maxi ale ja to nie tylko zauważyłem, ja to wiem i jestem przekonany ze gdyby Jaruzelski nie zrobiłby stanu wojennego to byśmy mieli Bratnią pomoc jak w banku. W tym czasie ruskie "srali" ze strachu przed potencjalna wojna z zachodem po tym jak Regan został prezydentem rozkręcili jedna z największych operacji wywiadowczych(operacji RJAN) ,i w takiej paranoi tylko naiwniak ,lub głupiec(niestety tych nie brakuje) mógł by myśleć ze ZSSR pozwoliłby na powstanie na tyłach swojej armii stacjonującej w NRD potencjalnie wrogie sobie państwo, które mogło by zablokować najkrótsze drogi zaopatrzenia dla armii.
          Sorki ale każdy kto posiada choć odrobinę wiedzy w zakresie taktyki wojskowej wie ze to było wtedy niemożliwe.
          Pzdr.
          • bmc3i Re: Operacja Wintermarsch 09.12.13, 19:18
            jopekpl napisał:

            > Sorki ale każdy kto posiada choć odrobinę wiedzy w zakresie taktyki wojskowej w
            > ie ze to było wtedy niemożliwe.

            I w tym przypadku nie liczą się fakty, że obciążona wojna w Afganistanie gospodarka ZSRR wlasnie padała na pysk, a Biuro Polityczne KC KPZR z braku pieniedzy obcinalo kase na bratnią bratnią pomoc dla demoludów.
            • marek_boa Re: Operacja Wintermarsch 09.12.13, 20:20
              Matrek Napisz co świeżego a nie Powtarzasz te same bzdury! "Gospodarka ZSRR padała na pysk" od obciążenia porównywalnego finansowo do rocznego kosztu utrzymania POJEDYNCZEJ Armii Ogólnowojskowej .których w tym samym czasie ZSRR utrzymywał 16-cie czy 17-cie??!
              • bmc3i Re: Operacja Wintermarsch 09.12.13, 20:25
                marek_boa napisał:

                > Matrek Napisz co świeżego a nie Powtarzasz te same bzdury! "Gospodarka ZSRR pad
                > ała na pysk" od obciążenia porównywalnego finansowo do rocznego kosztu utrzyman
                > ia POJEDYNCZEJ Armii Ogólnowojskowej .których w tym samym czasie ZSRR utrzymyw
                > ał 16-cie czy 17-cie??!

                Tylko ja w tym wątku sie powtarzam? Juz dawno pisałem, że kontynuowanie rozmow o stanie wojennym jest na tym forum bezcelowe, bo i tak padaja w kólko te same argumenty z obu stron i wciaz wszyscy pozostaja przy swoim stanowisku.
                • marek_boa Re: Operacja Wintermarsch 09.12.13, 21:05
                  A jak można zmienić swoje stanowisko skoro zamiast JAKICHKOLWIEK realnych argumentów non stop powtarzane są te same bzdury?! Do 1979 do 1989 roku koszt wojny w Afganistanie czyli utrzymanie tam 40,Armii wynosił 3 mld $ rocznie - czyli tyle samo co koszt utrzymania innych Armii przez ZSRR! Rok rocznie od 1979 do 1992 roku pomoc udzielana rządowi DRA przez ZSRR i później Rosję wynosiła 800 mln $!
                  Teraz Napisz gdzie logika w Twoim wcześniejszym tekście - "Gospodarka ZSRR padała na pysk" ze względu na wydawanie rocznie 3,8 mld $ na 40.Armię i pomoc Afgańskiemu rządowi ale już wydatki na grupy wojsk w Niemczech (6 armii - 18 mld $),Czechosłowacji (1 armia około 2,8 mld $), Węgier (1 Armia - 2,5 mld$) i w Polsce (2 Armie - około 4,5 mld$) pomimo tego ,że były większe niż na 40.Armię i to o prawie 10 razy jakoś nie wpływały na to "padanie na pysk"??!
      • odyn06 Re: Operacja Wintermarsch 09.12.13, 11:15
        Nic dziwnego, że obecna władza, a szczególnie "lud ipeenowski" w niechęcią przyjmują takie informacje. Po pierwsze,to zakłóca wbijany Polakom pogląd, że UW nie szykował się od lata 1980 , aby nas "wyzwolić". Po drugie krzywią się na myśl, że trzeba powiedzieć prawdę o tym, że niezależnie od poglądów kacyków z KC - Wojsko Polskie nie byłoby bezczynne.
        O przygotowaniach Lwowskiego Okręgu Wojskowego do "wyzwolenia" Krakowa pisałem wspólnie z Boa (pozdrawiam).
        Pisałem też o działaniach NRD-owskich grup rozpoznawczych z pułku w Lehnin zawracanych z Drawska Pomorskiego i pilotowanych do granicy w Kołbaskowie i o przygotowaniach 1.DZ i 4.DZ NAL NDR pisałem też.
        • a4095211 Re: Operacja Wintermarsch 13.12.13, 11:27
          odyn06 napisał:

          > Pisałem też o działaniach NRD-owskich grup rozpoznawczych z pułku w Lehnin zawr
          > acanych z Drawska Pomorskiego i pilotowanych do granicy w Kołbaskowie i o przyg
          > otowaniach 1.DZ i 4.DZ NAL NDR pisałem też.

          To co stało na granicach w bratnich krajach w grudniu 1981 służyło do:

          Primo: izolowania "teatru". Ponieważ dzień przed wprowadzeniem stanu wojennego nikt w Berlinie, Pradze czy Moskwie nie był pewien czy jakiś "szaleniec" w swoim T-55 nie będzie się np. przedzierał via Czechy do Austrii. Proste jak konstrukcja cepa.

          Secundo: nikt nie mógł być pewien skutków wprowadzenia stanu wojennego. W wypadku gdyby w Polsce po 13 grudnia doszło do jakiś większych "nawalanek" bratnie armie udzielałyby nam "pomocy". Analizy i gry sztabowe prowadzone w Warszawie nikogo nie przekonywały. Również proste.

          Nieprawdopodobnym jest scenariusz, w którym bratnie narody trzymałyby wojsko w koszarach wiedząc, że wkrótce w Polsce może dojść do wojny domowej i walczące z LWP zbuntowane jednostki będą sobie wspólnie przekraczały granice i kontynuowały walkę na terenie np. NRD.

          Teraz, po latach Jaruzelski i ówczesna ekipa przekonują, że byliśmy otoczeni, że oni już tam się szykowali, już tam stali podnieceni by najechać naszą ojczyznę. Szczęśliwie mąż opatrznościowy, wybawca i prawie marszałek (była taka propozycja żeby mu nadać za wygraną bitwę z narodem - chyba nawet to w Sejmie głosowano itd.) zapobiegł tragedii. Chodziło mu o zachowanie istniejącego status quo - nic więcej tu niebyło. Niestety pięć lat później do władzy w Moskwie doszedł młody abstynent i trzeba było się przebranżowić z twardego aparatczyka w potulnego męża opatrznościowego...

          Reasumując jedno nie wyklucza drugiego, przy czym Jaruzelski nie ratował Polaków przed interwencją Układu, ino Układ przed interwencją w Polsce.

          Nieco rozczula mnie przekonanie części społeczeństwa, że ów stan wojenny uratował Polskę. Trzeba zapytać, przed czym byliśmy ratowani? Moim zdaniem przed skutkami 35 lat funkcjonowania, niewydolenego systemu gospodarczego firmowanego przez osoby, który stan wojenny wprowadziły. Gdyby społeczeństwo miało zapewniony byt na poziomie np. Czech czy Węgier to NSZZ Solidarność miałaby może z 1000 członków, a nie 10 mln.

          www.ssbn.pl
          • odyn06 Re: Operacja Wintermarsch 13.12.13, 12:25
            Byłbym zgodny z Tobą gdyby operacja Wintermarsch dotyczyła jesieni i zimy 1981. Ona dotyczyła jesieni i zimy 1980 roku.
    • maxikasek Re: Operacja Wintermarsch 09.12.13, 11:10
      Niemcy opisali między innymi to w :
      Hart und kompromisslos durchgreifen: Die SED contra Polen 1980/81: Geheimakten der SED-Führung über die Unterdrückung der polnischen Demokratiebewegung
      books.google.pl/books/about/Hart_und_kompromisslos_durchgreifen.html?id=d-6JAAAAMAAJ&redir_esc=y
      • odyn06 Re: Operacja Wintermarsch 09.12.13, 11:20
        Tych spraw IPN nie bada, bo po co?
        Lepsze są ubeckie kwity, bo na nich można zrobić kolejny doktorat.
        :-))
        • vandermerwe Re: Operacja Wintermarsch 09.12.13, 12:12
          Sadze, ze w takich sytuacjach obok planu A jest plan B oraz C. Nawet jesli oryginalnie nie bylo zbyt wielu zwolennikow interwencji zmiana nastrojow mogla nastapic w miare szybko wraz ze zmiana sytuacji. Tak siegajac pamiecia wstecz uwazam, iz o wiele bardziej zalezalo na interwencji naszym sasiadom na zachodzie I poludniu niz na wschodzie - choc ostatecznie jedni I drudzy ramie w ramie by weszli, gdyby bylo trzeba. Wydarzenia w Polsce byly wiekszym zagrozeniem dla wladz NRD I Czechoslowacji niz ZSRR. Nie pamietam jak Czesi ale Niemcy zasadniczo zamkneli granice. Dzisiaj wiemy, ze interwencji nie bylo, nikt jednak glowy na pieniek nie polozy twierdzac, ze taka opcja nie istniala I nie bylaby wprowadzona w zycie gdyby....

          Pozdrawiam
          • maxikasek Re: Operacja Wintermarsch 09.12.13, 12:53
            To prawda- warto dodac,że rozkaz o wkroczeniu "bez daty" podpisany w grudniu 1980 Niemcy odwołali dopiero na polecenie w Moskwy w kwietniu 1982, zaś Czesi bodajże jesienią 1982.
          • odyn06 Re: Operacja Wintermarsch 09.12.13, 13:00
            Zgoda. największym problemem w Moskwie, Berlinie i Pradze była próba odpowiedzi na pytanie: jak Polacy zareagują na "braterską pomoc". Stąd wariantowanie działań w zależności od sytuacji.
    • niegracz Trepski Kabaret: - Jak broniłem łona łojczyzny! 09.12.13, 17:14
      odyn06 napisał:

      > Operacja "Marsz zimowy", to opracowana w 1980 roku przez sztabowców NAL operacj
      > a wschodnio-niemieckiego udziału w okupacji Polski. Hasłem do jej rozpoczęcia m
      > iał być sygnał "Abstoss". Główne jej zadanie miała wykonać 9. Dywizja Pancerna
      > NAL NRD z Eggessin.
      >
      .
      ze strony radzieckiej akcje koordynował sam Stirlitz

      te łopowieści przypominaja skecz Halamy
      - www.youtube.com/watch?v=fGMY_YGje1U

      i tu i tam" obrona: skierowana byłą w niewłasciwa stronę

      -Zagrażają nam Niemcy
      - to uderzmy w kopalnie , zabijmy ilus tam górników
      -Zagrazaja nam Czesi -
      - internujmy kobiety, zróbmy listę 6 m-cy przed

      - Ruskie na grnaicy ?
      - wyprowadźmy czołgi... do centrów miast, jedzmy prosto na bezbronnych ludzi.
      • niegracz W obronie./... 09.12.13, 17:15
        czci kobiety
        Halama:
        www.youtube.com/watch?v=fGMY_YGje1U-
    • rzewuski1 Re: Operacja Wintermarsch 09.12.13, 18:36
      odyn06 napisał:

      > Operacja "Marsz zimowy", to opracowana w 1980 roku przez sztabowców NAL operacj
      > a wschodnio-niemieckiego udziału w okupacji Polski. Hasłem do jej rozpoczęcia m
      > iał być sygnał "Abstoss". Główne jej zadanie miała wykonać 9. Dywizja Pancerna
      > NAL NRD z Eggessin.
      > Jak Koledzy wiedzą - pisałem już na ten temat wielokrotnie, ale wielu kolegów n
      > ie chciało w to wierzyć. Dzisiaj w dodatku historycznym do GW na stronie 8 jest
      > artykuł BT Wielińskiego na ten temat.
      > Mam nadzieję, że ktoś jeszcze oprócz mnie zrozumie, dlaczego zimą 1980/81 ogląd
      > ałem na przygranicznych górkach NAL-owskie grupy rekonesansowe, a lufy "moich"
      > czołgów były skierowane na zachód.

      Tak z ciekawości zapytam, co byście zrobili gdyby 9 dywizja pancerna przekroczyła granice?
      Były jakieś plany na wypadek takiego zdarzenia?

      • bmc3i Re: Operacja Wintermarsch 09.12.13, 19:00
        rzewuski1 napisał:

        > Tak z ciekawości zapytam, co byście zrobili gdyby 9 dywizja pancerna przekroc
        > zyła granice?
        > Były jakieś plany na wypadek takiego zdarzenia?
        >

        Robili by za szpicę czołową, aby towarzysze sie nie zmeczyli.
        • odyn06 Re: Operacja Wintermarsch 10.12.13, 08:14
          Niegraczu i matruniu. A co wyście wtedy robili? Siedzieliście pod stołem i bohatersko głaskaliście kota?
          :-))
          Dzisiaj każdy "patriota o blaszanym czole" może fikać ile wlezie, ale trzeba było być w tamtej sytuacji, aby zrozumieć co to strach o wszystko....
          • bmc3i Re: Operacja Wintermarsch 10.12.13, 08:38
            odyn06 napisał:

            > Niegraczu i matruniu. A co wyście wtedy robili? Siedzieliście pod stołem i boha
            > tersko głaskaliście kota?
            > :-))
            > Dzisiaj każdy "patriota o blaszanym czole" może fikać ile wlezie, ale trzeba by
            > ło być w tamtej sytuacji, aby zrozumieć co to strach o wszystko....



            To jeszcze zostaliście bohaterami? O matko, jaki heroizm....
            Prawda wygląda tak, że wielu z was, mam namysli ofiderów LWP, nie miało najmniejszych problemów moralnych ze strzelaniem do Polków na wybrzeżu, pod rozkazami tego samego generała zresztą

            Tymczasem ci oficerowie, ktorych mialem okazje osobliscie bliżej poznac w latach 80., pierwsi dali by rozkaz strzelania do rodaków, w imie partii i ideałów. Tak sie skłąda, ze akurat wiekszosc z nich była po Wędrzynie i innych zielonych pułkach przy zachodniej granicy. Kilka lat wcześniej, zapewne więc tez trzymali lufy skierowane na zachód...
            • odyn06 Re: Operacja Wintermarsch 10.12.13, 08:46
              Matruniu. Ja w odróżnieniu od ciebie nie jadę po całości, ale indywidualnie, od siebie piszę o konkretnym przypadku z naszej (na szczęście) historii.
              Ja rozumiem, że sprawa Wintermarsch cię irytuje, ale nic na to nie poradzę.
              • bmc3i Re: Operacja Wintermarsch 10.12.13, 08:56
                odyn06 napisał:

                > Matruniu. Ja w odróżnieniu od ciebie nie jadę po całości, ale indywidualnie, od
                > siebie piszę o konkretnym przypadku z naszej (na szczęście) historii.
                > Ja rozumiem, że sprawa Wintermarsch cię irytuje, ale nic na to nie poradzę.

                A ja odpowiedziałem tylko na pytanie rzewuskiego, co - moim zdaniem oczywiście - zrobilyby polskie jednostki LWP w razie czego. Zarówno doświadczenia prywatne, jak i wiedza powszechna na temat wydarzeń lat wczesniejszych, nie daja - uważam - podstaw do wysnucia odniennych przypuszczeń.
                • ignorant11 lwp to wojsko sowieckie 10.12.13, 09:58

                  >
                  > A ja odpowiedziałem tylko na pytanie rzewuskiego, co - moim zdaniem oczywiście
                  > - zrobilyby polskie jednostki LWP w razie czego. Zarówno doświadczenia prywatne
                  > , jak i wiedza powszechna na temat wydarzeń lat wczesniejszych, nie daja - uważ
                  > am - podstaw do wysnucia odniennych przypuszczeń.
                  >
                  A polskie bylo jedynie w sensie terytorialnej wlasciwosci, wszyscy byli zaprzysiezeni Moskwie i zbrodniczemu ustrojowi, juz znacznie bardziej polskie bylo wojsko Kongresowki

                  Zdumiewa mnie bezczelnsoc i upor o obroncow rosji i jejnamiestnikow i rosyjskiejokupacji, utrwalaczy wladzy ludowej aby gloryfikowac najhaniebniebniejszy okres historii Polski 50 letniej okupacji.

                  Nie ma sie co dziwic ze rozne ubole lodyny misze kacapy wciaz uprawiaja propagande sowiecka.

                  Nic dziwnego, ze przeszkadaa im IPN, ktory dokumentuje zbrodnie systemu i tej zbrodniczej holoty sluzacej najbardziej bandyckiemu ustrojowi w historii swiata.

                  Nie sobie wierza ze jaruzelski to bohater sowietow i wielki patrita rosyjski, ale w Polsce powinien byc zdegradowany i powieszony za swoje zbrodnie jak generalowie hitlerowscy, no moze w ramach laski i historycxnego kompromisu skazany na binicje do Rosji...

                  >
                  • odyn06 Re: lwp to wojsko sowieckie 10.12.13, 11:03
                    Czy to jest twój pogląd na temat operacji Wintermarsch ( patrz tytuł wątku) czy też powtarzasz po par enty swoje wyświechtane kocopoły?
                    W elwupowskim pozdrowieniem
                    :-))
                    • ignorant11 Re: lwp to wojsko sowieckie 10.12.13, 14:14
                      odyn06 napisał:

                      > Czy to jest twój pogląd na temat operacji Wintermarsch ( patrz tytuł wątku) czy
                      > też powtarzasz po par enty swoje wyświechtane kocopoły?
                      > W elwupowskim pozdrowieniem
                      > :-))

                      Uprawiasz jedynie postsowiecka retoryke i propagande, a nikt za prlem nie placze z wyjatkiem takich sierot jak Ty ubola miszakacap...
                  • jopekpl Re: lwp to wojsko sowieckie 10.12.13, 14:58
                    ignorant11 napisał:




                    > A polskie bylo jedynie w sensie terytorialnej wlasciwosci, wszyscy byli zaprzys
                    > iezeni Moskwie i zbrodniczemu ustrojowi, juz znacznie bardziej polskie bylo woj
                    > sko Kongresowki

                    Z całym brakiem szacunku do ciebie ignorant, widać ze nie przesłuzyłeś za komuny ani dnia w tym niby sowieckim LWP bo gdybyś służył to byś takich głupot nie pieprzył . Jako zwykły polski chłopak służyłem ZA TEJ WREDNEJ komuny w elitarnej wtedy jednostce zwiadu JW 13-79 ponoć najlepszej w kraju z której wywodzi się major Arkadiusz Kups (ja go znałem kiedy był porucznikiem).
                    I z całą stanowczością mogę napisać że obrażasz swoim wpisem 99%(reszta ma to gdzieś) ówczesnych żołnierzy zwykłych polaków poborowych nie ochotników tych samych co ginęli od kul jak i tych co strzelali, (większość ofiar zajść przeciw komunie też pacanie służyła wcześniej w LWP) to samo dotyczy przynajmniej 80% oficerów którzy kochali komunę tak bardzo jak ty.
                    więc bądź tak miły , i schowaj te swoje wypociny dla swoich faszystowskich koleżków.
                    Bez poważania.
                    • odyn06 Re: lwp to wojsko sowieckie 10.12.13, 15:27
                      Witam Kolegę z "pięćdziesiątej szóstej"!
                      :-))
                      • jopekpl Re: lwp to wojsko sowieckie 10.12.13, 16:14
                        odyn06 napisał:

                        > Witam Kolegę z "pięćdziesiątej szóstej"!
                        > :-))
                        HEJ
                        Tyle ze bez bicia się przyznaje ze byłem safianem i człowiekiem szefa kompani czyli bibolem, od orłów Kupsa trzymaliśmy się daleko;-). MOIM ŚRODOWISKIEM naturalnym w 56 był park ........samochodowy:-))))
                        • maxikasek Re: lwp to wojsko sowieckie 10.12.13, 18:31
                          > Tyle ze bez bicia się przyznaje ze byłem safianem i człowiekiem szefa kompani c
                          > zyli bibolem, od orłów Kupsa trzymaliśmy się daleko;-). MOIM ŚRODOWISKIEM natur
                          > alnym w 56 był park ........samochodowy:-))))
                          Z tego co słyszałem, to pluton zaopatrzenia z 56.-tej czy kompania zaopatrzenia z Dziwnowa- najbardziej "komandosili" na przepustkach- sznurówka pod pagonem, beret na piątym biegu itd. Przyznaj się ;-)
                          • jopekpl Re: lwp to wojsko sowieckie 10.12.13, 20:29
                            maxikasek napisał:


                            > Z tego co słyszałem, to pluton zaopatrzenia z 56.-tej czy kompania zaopatrzenia
                            > z Dziwnowa- najbardziej "komandosili" na przepustkach- sznurówka pod pagonem,
                            > beret na piątym biegu itd. Przyznaj się ;-)

                            Maxi na przepustce nie rozpoznałeś w nikim przynależności do odpowiedniego plutonu, beret każdy układał jak chciał , choć u nas królował styl na grzebień koguta,"sznurówek" ZABIJ MNIE ALE NIE PAMIĘTAM czy w ogóle posiadałem coś takiego do munduru,jak miałem to pewnie nosiłem(cholera nie mam ani jednego zdjęcia w wyjściówce) jedynie czym za młodego się oszukiwało to odznaką spadochronową ("gapą")bez ilości oddanych skoków("starość" tylko na to pozwalała) ale to już po pół roku się nadrabiało bo u nas skakał każdy nawet kucharz.
                            Wiesz osobiście odniosłem wrażenie ze jednak chłopaki z plutonów zwiadu bardziej się spinali, choć prawdę powiedziawszy porządny chłop z kijem rozgonił by cały nasz rocznik.

                            Ale fakt jest jedna rzecz na której większość oszukiwała , to jest zamieniali korpusów-kę wojsk samochodowych na jakąś inną , osobiście tego nie robiłem trochę z lenistwa , trochę z tego ze miałem to w du..e.
                            Idąc do rezerwy nie robiliśmy w większości tz. chust a preparowaliśmy odpowiednio krawaty, i berety które w większości braliśmy na pamiątkę(oczywiście bez wiedzy szefa;-) gdzieś jeszcze go mam jak znajdę to wstawię zdjęcie.
                            Tak na marginesie to w 56 generalnie nikomu nie odpuszczano nawet w zaopatrzeniu, owszem zajęć ze sztuk walki prawie nie mieliśmy ,na siłownie chodził ten kto chciał , ale strzelania regularnie raz w tygodniu mieliśmy,(zwiad chyba 2 razy)a ci co wozili plutony na strzelnice tez załapywali się na strzelania poza kolejką, taktyki tez bywały poligony były dłuższe od reszty , za to bardziej "przygodowe"(Kłodzko i okolica była nasza) łącznie z odstawianiem przez miłych czeskich pograniczników nasze zguby do obozu;-) to wszystko oprócz normalnej roboty w parku gdzie każdy samochód nawet najstarszy musiał być sprawny i kurcze był.
                            • jopekpl Re: lwp to wojsko sowieckie 12.12.13, 12:27
                              Dodając do poprzedniego wpisu, to wręcz przeciwnie,calutki pluton zaopatrzenia to 98%chłopaki miejscowi+1z Dziwnowa ,najbliżej miał kierowca dowódcy jednostki raptem mieszkał 200m dosłownie od jednostki najdalej chłopak z Polic, na przepustkach pierwsze co się robiło to wskakiwało w ubrania cywilne i tyle było naszego"komandoszenia" ;-)
                      • jopekpl Re: lwp to wojsko sowieckie 10.12.13, 20:30
                        odyn06 napisał:

                        > Witam Kolegę z "pięćdziesiątej szóstej"!
                        > :-))

                        Odynie a co pancerniak robił w zwiadzie?;-)
                        • odyn06 Re: lwp to wojsko sowieckie 11.12.13, 08:53
                          A kto powiedział, że "pancerniakiem" zostaje się na całe życie?
                          :-))
                          Wystarczyło odbyć półroczny kurs, zdjęcie z etatu i założyć nową skórę. Zmiana korpusówek to chwila.
                          Ile razy zdobywałeś Sadybę?
                          :-))
                    • ignorant11 Re: lwp to wojsko sowieckie 11.12.13, 11:21
                      jopekpl napisał:

                      >
                      > Z całym brakiem szacunku do ciebie ignorant, widać ze nie przesłuzyłeś za komun
                      > y ani dnia w tym niby sowieckim LWP bo gdybyś służył to byś takich głupot nie [
                      > b]pieprzył[/b]

                      A ja zachowuje szacunekdoCiebie samego w przeciwienstwie do tresci napisanych.
                      Nie sluzylem komunie przeciwnie a tym bardziej nie z bronia w reku. Jako zwykły polski chłopak służyłem ZA TEJ WREDNEJ komuny w e
                      > litarnej wtedy jednostce zwiadu












                      > I z całą stanowczością mogę napisać że obrażasz swoim wpisem 99%(reszta ma to g
                      > dzieś) ówczesnych żołnierzy zwykłych polaków poborowych nie ochotników tych sam
                      > ych co ginęli od kul jak i tych co strzelali, (większość ofiar zajść przeciw ko
                      > munie też pacanie służyła wcześniej w LWP) to samo dotyczy przynajmniej 80% ofi
                      > cerów którzy kochali komunę tak bardzo jak ty.

                      Od czyich kul zginal jakikolwiek lwupiak?

                      Jedynie mordowali Polakow w Poznaniu Gdansku...w stanie wojennym na rozkaz Moskwy i jej namiestnikow najezdzali Czechoslowacje nie w intersie polskim ale moskiewskim
                      ,
                      > więc bądź tak miły , i schowaj te swoje wypociny dla swoich faszystowskich kole
                      > żków.
                      > Bez pow
                      ażania.

                      Dzie ja przedstawilem jakikolwiek poglad faszystowski?

                      A Ty jak kazdy sowieciarz gdy nie masz argumentow to wyzywasz od faszystow.

                      Ja zachowuje powazanie dla Ciebie, ale Twoje poglady atakuje nawetniukami:)))
                      >
                      >
                      >
                      • maxikasek Re: lwp to wojsko sowieckie 11.12.13, 11:56
                        > Od czyich kul zginal jakikolwiek lwupiak?
                        >
                        > Jedynie mordowali Polakow w Poznaniu
                        Akurat w Poznaniu mordowali się wzajemnie

                        "najezdzali Czechoslowacje nie w intersie polskim ale moskiewskim"
                        Popytaj się szeregowych uczestników. Bardzo miło wspominają operację Dunaj i Czeszki ;-)
                        • bmc3i Re: lwp to wojsko sowieckie 12.12.13, 04:47
                          maxikasek napisał:

                          > > Od czyich kul zginal jakikolwiek lwupiak?
                          > >
                          > > Jedynie mordowali Polakow w Poznaniu
                          > Akurat w Poznaniu mordowali się wzajemnie
                          >
                          > "najezdzali Czechoslowacje nie w intersie polskim ale moskiewskim"
                          > Popytaj się szeregowych uczestników. Bardzo miło wspominają operację Dunaj i Cz
                          > eszki ;-)


                          To coś zmienia? Istnieje niestety bardzo niemiłe w niektórych przypadkach pytanie, które wiele osób może sobie samemu postawić - jaką miałem postawę, gdy wysłali mnie w 1956, 68, 70, 76 czy 1981, do strzelania do własnych rodaków. Jakby nie było, braci, sióstr, ojców, etc.

                          Można publicznie mówić i pisać najróżniejsze rzeczy, dezawuować wszystko i wszystkich, ale to pytanie wciąż wisi gdzieś w powietrzu. Nikt już nigdy nie osądzi formalnie tych żołnierzy rożnych stopni, którzy strzelali do Polaków w 1970, czy 81 roku lub wydawali takie rozkazy, ale to pytanie gdzieś tam wisi. Jak to szło w "Krzyżakach"? "Jeśli Cie sumienie nie zagryzie, to ręka ludzka Cie nie skrzywdzi" - czy jakoś tak.
                          • jopekpl Re: lwp to wojsko sowieckie 12.12.13, 13:14
                            bmc3i napisał:


                            > To coś zmienia? Istnieje niestety bardzo niemiłe w niektórych przypadkach pytan
                            > ie, które wiele osób może sobie samemu postawić - jaką miałem postawę, gdy wysł
                            > ali mnie w 1956, 68, 70, 76 czy 1981, do strzelania do własnych rodaków. Jakby
                            > nie było, braci, sióstr, ojców, etc.

                            Tak się składa matrak ze zdaje się nawet IPN nie jest wstanie udowodnić że jakikolwiek żołnierz w 1970 czy 1981 strzelał do cywilów ,a zdaje się ze w 2008 r rozpoczęli pod tym kontem śledztwo .Udowodniono to milicjantom , a nawet znani sa oni personalnie, i niektórzy siedli na ławie oskarżonych , a znasz przykład jakiegoś żołnierza na dodatek poborowego?

                            Widzisz matrak tak jak pisał odyn wariaci są wszędzie ,ale ja jestem przekonany ze ktokolwiek z mojej jednostki użył by broni przeciw bezbronnym cywilom (inna sprawa gdy dochodzi do obrony koniecznej) to by nie dożył końca służby.



                            Ktoś w sztabie wymyślił w 1988 ze jednostki ze Szczecina pojadą do Gdańska ,(do Szczecina mieli przybyć chłopaki z Lublińca itd.) tylko nie zajrzał do akt żołnierzy, gdzie jak Byk było napisane iż 50% naszej kompani (cały stary rocznik) pochodził z okolic Trójmiasta.
                            Czyli wysłali żołnierzy przeciw swoim dosłownie rodzinom.
                            • niegracz lwp okryło sie hańbą 12.12.13, 18:13
                              jopekpl napisał:


                              > Widzisz matrak tak jak pisał odyn wariaci są wszędzie ,ale ja jestem przekonany
                              > ze ktokolwiek z mojej jednostki użył by broni przeciw bezbronnym cywilom (inna
                              > sprawa gdy dochodzi do obrony koniecznej) to by nie dożył końca służby.
                              >
                              > ..
                              bzdura
                              pojebów w LWP bylo pełno
                              np. płk.Pytek wspołodpowiedzilany za zbrodnię w kopalni Wujek

                              Dowódca operacji, płk Kazimierz Wilczyński, podjechał czarną wołgą na wprost bramy wjazdowej do kopalni. Z tego miejsca dowodził akcją i nawet na moment nie opuścił auta wyposażonego w radiostację. Obok zaparkował samochód dowódcy jednostek wojskowych - płk Zygmunta Pytki. Mieli ze sobą kontakt wzrokowy. Polecenia dla żołnierzy Wilczyński przekazywał Pytce, a ten podległym oddziałom wojskowym. W pobliżu tego ośrodka dowodzenia ustawiły się uazy 19 członków plutonu specjalnego.

                              gdyby wojsko działało zgodnie z przysięgą
                              to powinno chronić cywilów a wiec i górników

                              w momencie gdy jakiś pojeb z ZOMO oddał zbrodnicze strzały
                              d-ca powinien rozkazac swym żółnierzom wkroczyc od akcji
                              złapać sku...synów i rozbroic innych pojebów

                              zkańbił sie tez Jaruzeslki który kałamał publicznei deklarujac że
                              " każda przelana kropla polskiej kwi itd bełkot|

                              wtedy powinien pojechac na Slask i spojrzeć w twarz górnikom
                              i rodzinom ofiar

                              a przede wszystkim natychmiast nakazac zatrzymac sprawców i zabezpieczyc bron

                              a tak trzeba domniemywac że ten mord odbył się za jego przyzwoleniem

                              dla zastraszenia

                              ( jak kto nie wie jakiej bnroni użyc zimą - jeżeli już taki pojeb sie decyduje - to jest to armatka wodna - wystarczy - nie zabija)
                              • jopekpl Re: lwp okryło sie hańbą 12.12.13, 19:39
                                I oczywiście ty niegraczu byś był w pierwszym szeregu tak górników jak i tych żołnierzy którzy wyłapywali zomowców, ty mój bohaterze papierowy, gó... widziałeś gó... wiesz i gó... gadasz.
                                • bmc3i Re: lwp okryło sie hańbą 13.12.13, 04:41
                                  jopekpl napisał:

                                  > I oczywiście ty niegraczu byś był w pierwszym szeregu tak górników jak i tych ż
                                  > ołnierzy którzy wyłapywali zomowców, ty mój bohaterze papierowy, gó... widziałe
                                  > ś gó... wiesz i gó... gadasz.


                                  Tylko obrońcy stanu wojennego mogą gadać....
                              • maxikasek Re: lwp okryło sie hańbą 13.12.13, 10:15
                                > gdyby wojsko działało zgodnie z przysięgą
                                > to powinno chronić cywilów a wiec i górników
                                Czego dowody w 1923 w Krakowie, w 1926 w W-wie, w latach 30-tych podczas tłumienia strajków chłopskich czy Powstania Leskiego, kiedy użyło samolotów do wspierania działań policji ;-) A i jeszcze pacyfikacje wsi ukraińskich.

                                > ( jak kto nie wie jakiej bnroni użyc zimą - jeżeli już taki pojeb sie decy
                                > duje - to jest to armatka wodna - wystarczy - nie zabija)
                                A czego używano? W pierwszym ataku użyto wody (siedem armatek wodnych), gazu i świec dymnych. Atak skończył się ucieczką ZOMO i wzięciem przez strajkujących trzech jeńców.
                            • bmc3i Re: lwp to wojsko sowieckie 13.12.13, 04:39
                              jopekpl napisał:

                              > bmc3i napisał:
                              >
                              >
                              > > To coś zmienia? Istnieje niestety bardzo niemiłe w niektórych przypadkach
                              > pytan
                              > > ie, które wiele osób może sobie samemu postawić - jaką miałem postawę, gd
                              > y wysł
                              > > ali mnie w 1956, 68, 70, 76 czy 1981, do strzelania do własnych rodaków.
                              > Jakby
                              > > nie było, braci, sióstr, ojców, etc.
                              >
                              > Tak się składa matrak ze zdaje się nawet IPN nie jest wstanie udowodnić że jaki
                              > kolwiek żołnierz w 1970 czy 1981 strzelał do cywilów

                              Sami się wzięli i zastrzelili.
                              Napisałem wyżej, ze nikt ich formalnie formalnie nie osądzi.


                              ,a zdaje się ze w 2008 r r
                              > ozpoczęli pod tym kontem śledztwo .Udowodniono to milicjantom , a nawet znani s
                              > a oni personalnie, i niektórzy siedli na ławie oskarżonych , a znasz przykład j
                              > akiegoś żołnierza na dodatek poborowego?
                              >
                              > Widzisz matrak tak jak pisał odyn wariaci są wszędzie ,ale ja jestem przekonany
                              > ze ktokolwiek z mojej jednostki użył by broni przeciw bezbronnym cywilom (inna
                              > sprawa gdy dochodzi do obrony koniecznej) to by nie dożył końca służby.

                              > Ktoś w sztabie wymyślił w 1988 ze jednostki ze Szczecina pojadą do Gdańska ,(do
                              > Szczecina mieli przybyć chłopaki z Lublińca itd.) tylko nie zajrzał do akt żo
                              > łnierzy, gdzie jak Byk było napisane iż 50% naszej kompani (cały stary r
                              > ocznik) pochodził z okolic Trójmiasta.
                              > Czyli wysłali żołnierzy przeciw swoim dosłownie rodzinom.
                              >
                              >
                              • jopekpl Re: lwp to wojsko sowieckie 13.12.13, 08:46
                                bmc3i napisał:


                                > Sami się wzięli i zastrzelili.
                                > Napisałem wyżej, ze nikt ich formalnie formalnie nie osądzi.

                                Nie ,nie sami, ale piszemy tu o "zbrodniach"LWP. skoro można było personalnie wskazać że ten konkretny milicjant strzelał to to samo można zrobić z wojskiem. Myślisz ze jest to nie do zrobienia ,przy tak "rzetelnych" badaniach IPN? Ale nawet ta instytucja nie wykazała na 100% że to wojsko strzelało, według założeń takich jak ty wojsko było,wiec na pewno strzelało.Problem w tym ze tego nie udowodniono.
                                • maxikasek Re: lwp to wojsko sowieckie 13.12.13, 10:30
                                  Można to zrobić w sposób tak samo prosty jak zrobiono w zomowcami z plutonu specjalnego- sprawdzić rozchód amunicji. W 1970 podczas ataku na gmach KW MO, postawiono kordon żołnierzy z bronią . Tłum napierał na nich, pewna kobieta krzyknęła do młodego żołnierza- "co chłopczyku strzelisz do mnie?" Ten zapłakany i w szoku, "ale ja mam ślepaki tylko". Tłum minął ich i poszedł na KW MO. Tam dopiero zaczęła się masakra.

                                  Teraz mamy wielu papierowych tygrysów, co by własną piersią zasłaniali lufy ckmów ZOMO ;-)
                                • bmc3i Re: lwp to wojsko sowieckie 14.12.13, 08:29
                                  jopekpl napisał:

                                  > bmc3i napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > Sami się wzięli i zastrzelili.
                                  > > Napisałem wyżej, ze nikt ich formalnie formalnie nie osądzi.
                                  >
                                  > Nie ,nie sami, ale piszemy tu o "zbrodniach"LWP. skoro można było personalnie w
                                  > skazać że ten konkretny milicjant strzelał to to samo można zrobić z wojskiem.
                                  > Myślisz ze jest to nie do zrobienia ,przy tak "rzetelnych" badaniach IPN? Ale
                                  > nawet ta instytucja nie wykazała na 100% że to wojsko strzelało, według założe
                                  > ń takich jak ty wojsko było,wiec na pewno strzelało.Problem w tym ze tego nie u
                                  > dowodniono.



                                  Oczywiscie że nie wykazała, i żaden sad nie skaże. Ludzi honoru nie sposob skazać, a strzały ze strony wojska dowodzonego wprost przez Jaruzelskiego, to przeciez wymysl oszołomow i idiotów,. Wojsko Poslkie jak wiadomo nie ostrzelało do Polaków. To IPNowcy rzucaja kalumnie na bogu ducha winnych polskich patriotów ratujących ojczyznę przed zaplutymi karłami reakcji.






                                  >
                                  • jopekpl Re: lwp to wojsko sowieckie 14.12.13, 20:15
                                    bmc3i napisał:


                                    > Oczywiscie że nie wykazała, i żaden sad nie skaże. Ludzi honoru nie sposob skaz
                                    > ać, a strzały ze strony wojska dowodzonego wprost przez Jaruzelskiego, to przec
                                    > iez wymysl oszołomow i idiotów,. Wojsko Poslkie jak wiadomo nie ostrzelało do P
                                    > olaków. To IPNowcy rzucaja kalumnie na bogu ducha winnych polskich patriotów ra
                                    > tujących ojczyznę przed zaplutymi karłami reakcji.

                                    Bełkot bez sensu . pytam normalnie czy jakiekolwiek śledztwo prowadzone po upadku komuny udowodniło że jakakolwiek jednostka wojskowa , strzelała do bezbronnego tłumu w roku 1970 i w stanie wojennym , przypominam ze IPN prowadził w 2008 (może nadal prowadzi) śledztwo które nic takiego nie potwierdziło. Znasz jakieś fakty lub jakiś świadków które potwierdzają twoją wersję ? to proszę je przytocz , a nie zachowuj się jak stara plotkara która gada na zasadzie" jedna baba powiedziała drugiej babie...."
                                    • bmc3i Re: lwp to wojsko sowieckie 15.12.13, 08:25
                                      jopekpl napisał:

                                      > bmc3i napisał:
                                      >
                                      >
                                      > > Oczywiscie że nie wykazała, i żaden sad nie skaże. Ludzi honoru nie sposo
                                      > b skaz
                                      > > ać, a strzały ze strony wojska dowodzonego wprost przez Jaruzelskiego, to
                                      > przec
                                      > > iez wymysl oszołomow i idiotów,. Wojsko Poslkie jak wiadomo nie ostrzelał
                                      > o do P
                                      > > olaków. To IPNowcy rzucaja kalumnie na bogu ducha winnych polskich patrio
                                      > tów ra
                                      > > tujących ojczyznę przed zaplutymi karłami reakcji.
                                      >
                                      > Bełkot bez sensu . pytam normalnie czy jakiekolwiek śledztwo prowadzone po upad
                                      > ku komuny udowodniło że jakakolwiek jednostka wojskowa , strzelała do bezbronne
                                      > go tłumu w roku 1970 i w stanie wojennym , przypominam ze IPN prowadził w 2008
                                      > (może nadal prowadzi) śledztwo które nic takiego nie potwierdziło. Znasz jakieś
                                      > fakty lub jakiś świadków które potwierdzają twoją wersję ? to proszę je przyt
                                      > ocz , a nie zachowuj się jak stara plotkara która gada na zasadzie" jedna baba
                                      > powiedziała drugiej babie...."
                                      >
                                      >


                                      A ja odpowiadam po raz 3 bo nigdy nie udowodni. Bo ma nie udowodnić, a ofiary na Wybrzeżu to wymysł IPN.
                        • ignorant11 Re: lwp to wojsko sowieckie 12.12.13, 06:26
                          maxikasek napisał:

                          > > Od czyich kul zginal jakikolwiek lwupiak?
                          > >
                          > > Jedynie mordowali Polakow w Poznaniu
                          > Akurat w Poznaniu mordowali się wzajemnie
                          .
                          ???????
                          Wojsko Polskie strzelajac do ubowcow puszczalo wolno prostych zolnierzy z poboru

                          >
                          > "najezdzali Czechoslowacje nie w intersie polskim ale moskiewskim"
                          > Popytaj się szeregowych uczestników. Bardzo miło wspominają operację Dunaj i Cz
                          > eszki ;-)

                          Mlodzi Nimecy wzieci sila do Wermachtu tez milo wspominali Polske a o Zosi spiewali piosenki
                          • maxikasek Re: lwp to wojsko sowieckie 12.12.13, 13:16
                            > Wojsko Polskie strzelajac do ubowcow puszczalo wolno prostych zolnierzy z pobor
                            > u
                            Jakie WP strzelało do ubowców w 1956? COś Ci się pomerdało.
                            Za to demonstranci strzelali do WP i vice versa..
                    • bmc3i Re: lwp to wojsko sowieckie 15.12.13, 08:29
                      jopekpl napisał:


                      > munie też pacanie służyła wcześniej w LWP) to samo dotyczy przynajmniej 80% ofi
                      > cerów którzy kochali komunę tak bardzo jak ty.


                      I dlatego na wyścigi zapisywali sie do partii....
                      • jopekpl Re: lwp to wojsko sowieckie 15.12.13, 21:24
                        bmc3i napisał:

                        > jopekpl napisał:
                        >
                        >
                        > > munie też pacanie służyła wcześniej w LWP) to samo dotyczy przynajmniej 8
                        > 0% ofi
                        > > cerów którzy kochali komunę tak bardzo jak ty.
                        >
                        >
                        > I dlatego na wyścigi zapisywali sie do partii....
                        >

                        Oczywiście ze zapisywali się i to z własnej nieprzymuszonej woli , przy tym aż skakali z radości,tyle ze o tak drobnym fakcie ze żeby awansować wyżej w pewnym monecie był wymóg należenia do tej partii to się nie chce pisać prawda?
            • ramol6 Re: Operacja Wintermarsch 10.12.13, 14:09
              "To jeszcze zostaliście bohaterami? O matko, jaki heroizm.... "
              Znowu za dużo bourbon'a ?
              Nie jest bohaterem ten, kto wypełnia swoje obowiązki służbowe. Chyba patrzysz pod tym względem przez swoja optykę. Chociaż tacy jak odyn w tamtej konkretnej sytuacji są dla mnie bohaterami, bo przynajmniej gotowi byli bronić swojego domu, a nie partii i socjalizmu. Przynajmniej nie był zdrajcą i pieskiem szczekającym na wszystko i wszystkich zza granicy.
              • ignorant11 Re: Operacja Wintermarsch 10.12.13, 14:19
                ramol6 napisał:

                > "To jeszcze zostaliście bohaterami? O matko, jaki heroizm.... "
                > Znowu za dużo bourbon'a ?
                > Nie jest bohaterem ten, kto wypełnia swoje obowiązki służbowe. Chyba patrzysz p
                > od tym względem przez swoja optykę. Chociaż tacy jak odyn w tamtej konkretnej s
                > ytuacji są dla mnie bohaterami, bo przynajmniej gotowi byli bronić swojego domu
                > , a nie partii i socjalizmu. Przynajmniej nie był zdrajcą i pieskiem szczekając
                > ym na wszystko i wszystkich zza granicy.

                Rzecz, ze w
                Asnie rpzne lodyny i ubole nie chcieli bronic ani domu ale mieli za zadanie bronic ewentualnych nieproszonych gosci przed zdradzieckim atakiem domownikow...
                A satan wojenny byl wprowadzony jedynie w obronie parti ub sowoeckiego panowania i na rpzkaz sowieckich panow jaruzelskiego 6bola ilodyna

                To lodyn nawoluje aby palic swieci najezdxcom sowieckim ale jednoczesnie pluje i na AK i IPN i wszytsko co polskie a wychwala sowieckie
                • ramol6 Re: Operacja Wintermarsch 10.12.13, 14:28
                  Wg tej logiki, to odyn miał zamiar bronić Rosjan przed zdradzieckim atakiem NVA, która to zajęła pozycję przy granicy z Polską właśnie na polecenie Rosjan. Wybacz, ale takie rozumowanie delikatnie trąci schizofrenią, ewentualnie manią prześladowczą.
                  • marek_boa Re: Operacja Wintermarsch 10.12.13, 15:12
                    E tam! To Marku trąci tylko i wyłącznie najzwyklejszym debilizmem i głupotą piszącego! To ten sam typ jak nasz niesławny poseł "Kobra-Goryszewski" ,który publicznie stwierdził ,iż "nie ważne czy Polska będzie wolna i niepodległa ale ważne aby była katolicka"!
                    - I tak na koniec - a jakiego wpisu się Spodziewałeś od kogoś kto stan wojenny przesiedział pod stołem i s..ł w gacie na dźwięk wchodzenia po schodach?!
                    -Pozdrawiam!
                    • odyn06 Re: Operacja Wintermarsch 10.12.13, 15:25
                      Marku. Podobno bohaterstwo tchórzy rośnie w funkcji czasu. Staje się heroizmem pod stołem lub dywanem.
                      :-))
                    • ramol6 Re: Operacja Wintermarsch 10.12.13, 15:52
                      Spoko. Przynajmniej poglądy i odzywki i11 są const. Maciuś jest przewidywalny i nawet go lubię. Ręce mi natomiast opadają, jak rozsądni na ogół ludzie, dostają jakiegoś amoku i pieprzą takie głupoty, że aż żal czytać. Wychodzą wtedy z nich, łatwe do odczytania, kompleksy. Litościwie ich nie wskażę.
                  • ignorant11 Re: Operacja Wintermarsch 12.12.13, 06:29
                    ramol6 napisał:

                    > Wg tej logiki, to odyn miał zamiar bronić Rosjan przed zdradzieckim atakiem NVA
                    > , która to zajęła pozycję przy granicy z Polską właśnie na polecenie Rosjan. Wy
                    > bacz, ale takie rozumowanie delikatnie trąci schizofrenią, ewentualnie manią pr
                    > ześladowczą.

                    Lufy mial wycelowane na zachod, bo pewnie mial szturmowac jakas fabryke od wschpdu:)))
              • bmc3i Re: Operacja Wintermarsch 12.12.13, 07:19
                ramol6 napisał:

                > "To jeszcze zostaliście bohaterami? O matko, jaki heroizm.... "
                > Znowu za dużo bourbon'a ?
                > Nie jest bohaterem ten, kto wypełnia swoje obowiązki służbowe. Chyba patrzysz p
                > od tym względem przez swoja optykę. Chociaż tacy jak odyn w tamtej konkretnej s
                > ytuacji są dla mnie bohaterami, bo przynajmniej gotowi byli bronić swojego domu
                > , a nie partii i socjalizmu. Przynajmniej nie był zdrajcą i pieskiem szczekając
                > ym na wszystko i wszystkich zza granicy.


                Nic nie imputuję odynowi, bo go nie znam. Ale niestety znam, czy znałem, jego kolegów po mundurze, którzy raczej strzelaliby do Polaków, niż do wkraczających NRDowców. Ze swoimi poglądami w latach 80., zupełnie sie nie kryli, a wręcz chwalili.
                • odyn06 Re: Operacja Wintermarsch 12.12.13, 08:29
                  Matruniu. A o czym jest wątek? O pojebach, których nie brakowało i nie brakuje w każdym środowisku?.

                  W tamtym czasie i u mnie tacy byli. Jeden z nich niejaki por. J. zmienił nagle poglądy, kiedy dowódca kompanii spytał go przy świadkach: :" a kulę w plecy chcesz?".
                  To było bardzo wychowawcze.
                  • bmc3i Re: Operacja Wintermarsch 12.12.13, 15:31
                    Moze to byl moj pech , moze akurat takich specjalnie do nas skierowali , ale tylko z takimi mialem do czynienia przez 4 lata. Dosc powiedziec ze godzinami cwiczona piesn "Swieta milosci kochanej ojczyzny" brzmiala w ich ustach tak cynicznie , ze przyszyszlo jakies swieto , uroczysty apel , gala mundurowa , bialo-czerwone na masztach , generalowie z dowodztwa SOW , 3 nasze kompanie, nasz major intonuje a tu cisza niemal jak makiem zasial - jedynie kilka niemrawych glosow przez krotka chwile - i "czerwony" major sam odspiewal godzinami cwiczona z nami pieśń.

                    To bylo zupelnie spntaniczne milczenie ponad 500 osob. Nie umawialismy sie na to. Ale nie moglo chyba byc inaczej po tych wszystkich tekstach politycznych i historycznych ktore wczesniej on miedzy innymi do nas wyglaszal.. W jego ustach ta piekna przeciez piesn brzmiala jak kpina.

                    Goscie ktorzy w polowie lat 80. wyglaszaja teksty jak to dostali medale za to ze "ich komandosi chodzili ludziom po glowach w wojennym, czolMoze to byl moj pech , moze akurat takich specjalnie do nas skierowali , ale tylko z takimi mialem do czynienia przez 4 lata. Dosc powiedziec ze godzinami cwiczona piesn "Swieta milosci kochanej ojczyzny" brzmiala w ich ustach tak cynicznie , ze przyszyszlo jakies swieto , uroczysty apel , gala mundurowa , bialo-czerwone na masztach , generalowie z dowodztwa SOW , 3 nasze kompanie, nasz major intonuje a tu cisza niemal jak makiem zasial - jedynie kilka niemrawych glosow przez krotka chwile - i "czerwony" major sam odspiewal godzinami cwiczona z nami pieśń.

                    To bylo zupelnie spntaniczne milczenie ponad 500 osob. Nie umawialismy sie na to. Ale nie moglo chyba byc inaczej po tych wszystkich tekstach politycznych i historycznych ktore wczesniej on miedzy innymi do nas wyglaszal.. W jego ustach ta piekna przeciez piesn brzmiala jak kpina.

                    Goscie ktorzy w polowie lat 80. wyglaszaja teksty jak to dostali medale za to ze "ich komandosi chodzili ludziom po glowach w wojennym, czolg szesciu przejechal , a chlebownia sie utopila" nie moga liczyc na to ze wielu podzieli ich poglad na patriotyzm.
                    • odyn06 Re: Operacja Wintermarsch 12.12.13, 15:38
                      Materk. Co ja mogę? No, co ja mogę?
                      Mogę Tobie tylko współczuć, że takie odpady polityki kadrowej ówczesnego WP kształtowały postawy młodych ludzi. Podobni byli na Studiach Wojskowych wielu uczelni i byli studenci do dzisiaj z nich się śmieją.

                      Niedawno byłem na kolejnym zjeździe związanym a rocznicą promocji. W wąskim groni trzeźwych kolegów doszliśmy do wniosku, że wielu kolegów zbyt łatwo dostało gwiazdki, a nie powinni.
                      Nie powinni...
                      • maxikasek Re: Operacja Wintermarsch 13.12.13, 10:08
                        > Materk. Co ja mogę? No, co ja mogę?
                        > Mogę Tobie tylko współczuć, że takie odpady polityki kadrowej ówczesnego WP ksz
                        > tałtowały postawy młodych ludzi. Podobni byli na Studiach Wojskowych wielu ucze
                        > lni i byli studenci do dzisiaj z nich się śmieją.
                        Generalnie do Studiów Wojskowych, wszelakich służb tyłowych magazynów, WKU itp kierowano odpady, które nie nadawały się do służby liniowej a jak wiadomo- wylecieć z armii było bardzo trudno. Choć bywały wyjątki też w drugą stronę- bodajże zastępca d-cy batalionu w Dziwnowie pod koniec lat 70-tych, regulamin na wyrywki i nocami, a gubił się jak opuszczał rogatki Dziwnowa.
                      • ignorant11 Nie matura... 13.12.13, 12:26
                        odyn06 napisał:

                        > Materk. Co ja mogę? No, co ja mogę?
                        > Mogę Tobie tylko współczuć, że takie odpady polityki kadrowej ówczesnego WP ksz
                        > tałtowały postawy młodych ludzi. Podobni byli na Studiach Wojskowych wielu ucze
                        > lni i byli studenci do dzisiaj z nich się śmieją.
                        >
                        > Niedawno byłem na kolejnym zjeździe związanym a rocznicą promocji. W wąskim gro
                        > ni trzeźwych kolegów doszliśmy do wniosku, że wielu kolegów zbyt łatwo dostało
                        > gwiazdki, a nie powinni.
                        > Nie powinni...

                        U mnie na studium byly takie jelopy, co poprawne po polsku nie umieli, pewnie nie tylko bez matury ale nawet z podstawowym niepelnym...

                        " Bron jadrowa to jak sie jadro rozpada i kwalkami jadrow razi npla"

                        Dominowali jelopy ale byl ten tak pan plk, z taka charyzma, ze na sam sam widok samo sie stawalo na bacznosc
                        • odyn06 Re: Nie matura... 13.12.13, 13:58
                          Jak myślisz?
                          Czy temu charyzmatycznemu pułkownikowi było dobrze wśród jełopów?
                    • ramol6 Re: Operacja Wintermarsch 12.12.13, 19:05
                      W końcu piszesz jak człowiek. Tym poj.bom, co tak gadali, to sam wbiłbym młotkiem te medale w puste łby. To był jakiś procent debili, reszta była porządnymi ludźmi i nie wolno wrzucać wszystkich do jednego worka.
                      A z dowódcą kompani odyna z chęcią napiłbym się wódki.
                      • ignorant11 Re: Operacja Wintermarsch 13.12.13, 12:29
                        ramol6 napisał:

                        > W końcu piszesz jak człowiek. Tym poj.bom, co tak gadali, to sam wbiłbym młotki
                        > em te medale w puste łby. To był jakiś procent debili, reszta była porządnymi l
                        > udźmi i nie wolno wrzucać wszystkich do jednego worka.
                        > A z dowódcą kompani odyna z chęcią napiłbym się wódki.
                        Rzecz w tym, ze niewielu bylo na jakimkolwiek poziomie, wiekszosc to kompletne jelopy
    • zlorf_flanelostopy Re: Operacja Wintermarsch 09.12.13, 19:14
      > zimą 1980/81 oglądałem na przygranicznych górkach NAL-owskie grupy rekonesansowe, a lufy > "moich" czołgów były skierowane na zachód.

      A jakie mieliście ammo w tych lufach?
      • odyn06 Re: Operacja Wintermarsch 10.12.13, 08:20
        Pełne jednostki ognia. W dywizjach piewszorzutowych to była zasada na co dzień.
        Dzisiaj, kiedy przejeżdżam przez Kołbaskowo to mimowolnie szukam posterunku radioelektronicznego OPK na górce po prawo ( nie ma) i stodoły, która była domem (też nie ma).
        :-))
        • jopekpl Re: Operacja Wintermarsch 10.12.13, 15:03
          odyn06 napisał:

          > Pełne jednostki ognia. W dywizjach piewszorzutowych to była zasada na co dzień.
          > Dzisiaj, kiedy przejeżdżam przez Kołbaskowo to mimowolnie szukam posterunku rad
          > ioelektronicznego OPK na górce po prawo ( nie ma) i stodoły, która była domem (
          > też nie ma).
          > :-))
          ODYNIE przypuszczam ze żelazko w którym siedziałeś toT-55 , mozesz mi napisać jaką amunicje p.panc mieliście wtedy, znam plotki nie wiem czy to prawda, ze w czasie krótko przed stanem wojennym sowieci wymieniali nam amunicje p,panc niby na nowszą, starą pobrali ale dostarczeniem nowej bardzo zwlekali, wiesz coś o tym?
          • odyn06 Re: Operacja Wintermarsch 10.12.13, 15:15
            Nic na ten temat nie wiem, ale my mieliśmy stosunkowo nową polską 100 mm amunicję ppanc ze składów w rej. Wysokiej Białostockiej.
            Pamiętam, że po stanie wojennym zdjęto ją ze stanów i przesłano do składu w Olesznie, gdzie została spożytkowana w trakcie strzelań poligonowych.
            Pozdrawiam
    • niegracz -Chojrakowanie lufą 10.12.13, 18:07
      odyn06 napisał:

      >
      > Mam nadzieję, że ktoś jeszcze oprócz mnie zrozumie, dlaczego zimą 1980/81 ogląd
      > ałem na przygranicznych górkach NAL-owskie grupy rekonesansowe, a lufy "moich"
      > czołgów były skierowane na zachód.

      ...............

      Tylko pacany mogly mysleć o atakowaniu wojsk inwazyjnych
      - gdyby do takowej inwazji - jak w Czechoslowacji- doszło.

      - Jedynym sensownym zachowaniem bylby wtedy bierny opór.
      • jopekpl Re: -Chojrakowanie lufą 10.12.13, 20:48
        niegracz napisał:



        >
        > Tylko pacany mogly mysleć o atakowaniu wojsk inwazyjnych
        > - gdyby do takowej inwazji - jak w Czechoslowacji- doszło.
        >
        > - Jedynym sensownym zachowaniem bylby wtedy bierny opór.

        Następny który wojsko za płotu oglądał.A opowieści o wojsku czerpie z komiksów.
        Gdyby dostał rozkaz strzelać do Niemców strzelałbym ,gdybym dostał rozkaz strzelać do ruskich tez bym strzelał, gdybym dostał rozkaz (a mogło do tego dojść)do polaków prawdopodobnie bym strzelił do wydającego ten rozkaz. i ja to przeżyłem osobiście pacanie , A nie tylko teoretyzuję matole, przed " okrągłym stołem" trzy dni spaliśmy z kałasznikowem pod poduszką z pełnym magazynkiem a w Goleniowe stały samoloty gotowe nasz przerzucić do gdańska , do dziś pomiatam strach przed tym co będzie i co zrobimy gdyby padł taki rozkaz. I do śmierci będę wdzięczny Jaruzelskiemu ze wtedy odpuścił.
        • odyn06 Re: -Chojrakowanie lufą 11.12.13, 08:58
          Szacun od zwiadochy dla zwiadochy!
          • maxikasek Re: -Chojrakowanie lufą 11.12.13, 09:15
            To jeszcze odezwie się ktoś z Dziwnowa, Gubina i Krakowa i będzie komplet "specjalsów" ;-)
          • jopekpl Re: -Chojrakowanie lufą 12.12.13, 12:48
            odyn06 napisał:

            > Szacun od zwiadochy dla zwiadochy!

            Odynie jeżeli to dla mnie ,to dziękuje,ale nie zasługuję na to.
            Choćby dlatego ze zwiadocha ze mnie był taki jak z" koziej dupy trąba"
            Przypadkowy poborowy który na ochotnika się zgłosił do jednostki blisko domu ,mając w perspektywie Braniewo lub Chełm . Na dodatek trafiłem do grupy największych obiboków i cwaniaków jakich znałem, a jedynym naszym celem było jak najmniejszym kosztem przeżyć te 2 lata wyrwane z życiorysu ;-) (udało się;-))
            Aczkolwiek nadal się podpisuję pod tym co napisałem wyżej , pewnych zdarzeń i rozmów się nie zapomina.
            Ps.
            byleś w 56 w latach 87-89? jeżeli tak to może na priwa napisz jaka funkcje pełniłeś, cholera może mnie gnębiłeś ,a ja ci tu słodzę;-)
        • niegracz Re: -Chojrakowanie lufą 11.12.13, 16:39
          jopekpl napisał:


          > Gdyby dostał rozkaz strzelać do Niemców strzelałbym ,gdybym dostał rozkaz strze
          > lać do ruskich tez bym strzelał
          , gdybym dostał rozkaz (a mogło do tego dojść)do
          > polaków prawdopodobnie bym strzelił do wydającego ten rozkaz. i ja to przeżyłe
          > m osobiście pacanie ,
          .
          roi ci sie cos w główce pacanie
          ale ta wypowiedź świaczy stanowiłes dorby materiał na mieso armatnie
          - na bezmyslnego żołdaka co kazdy rozkaz wykona

          te Twoje strzelanie Niemców ruskich to chora fantazja
          nikt w wojsku w grudniu 1981 o tym nie rozmawial ,żaden dowódca ( gdy byl trzeżwy) nie mogł czegos takiego powiedzieć
          - to się może teraz roi w Twojej główce pacanie



          . I do śmierci będę wd ięczny Jaruzelskiemu ze wtedy odpuścił.
          >
          JAruzelki- damski bokser- i tchórz
          przestraszył sie w 1970 wrzeszczacego Gomułki - taki z niego żołnierz


          -
          • jopekpl Re: -Chojrakowanie lufą 11.12.13, 21:19
            niegracz napisał:

            ie pacanie ,
            > .
            > roi ci sie cos w główce pacanie
            > ale ta wypowiedź świaczy stanowiłes dorby materiał na mieso armatnie
            > - na bezmyslnego żołdaka co kazdy rozkaz wykona
            >
            > te Twoje strzelanie Niemców ruskich to chora fantazja
            > nikt w wojsku w grudniu 1981 o tym nie rozmawial ,żaden dowódca ( gdy byl
            > trzeżwy) nie mogł czegos takiego powiedzieć
            > - to się może teraz roi w Twojej główce pacanie
            > . I do śmierci będę wd ięczny Jaruzelskiemu ze wtedy odpuścił.
            > >
            > JAruzelki- damski bokser- i tchórz

            > przestraszył sie w 1970 wrzeszczacego Gomułki - taki z niego [i]żołnierz

            Kolejny raz udowadniasz ze wojsko co najwyżej za płota Kargula widziałeś, a wiedzę o nim czerpiesz z komiksów typu "Kapitan Ameryka" Bujaj się na forum katastrofa smoleńska dalej bredzić jak to ci "wielkiego Prezydenta" zamordowano ty papierowy bohaterze
        • ignorant11 Re: -Chojrakowanie lufą 12.12.13, 06:33
          jopekpl napisał:

          > niegracz napisał:
          >
          >
          >
          > >
          > > Tylko pacany mogly mysleć o atakowaniu wojsk inwazyjnych
          > > - gdyby do takowej inwazji - jak w Czechoslowacji- doszło.
          > >
          > > - Jedynym sensownym zachowaniem bylby wtedy bierny opór.
          >
          > Następny który wojsko za płotu oglądał.A opowieści o wojsku czerpie z komiks
          > ów.
          > Gdyby dostał rozkaz strzelać do Niemców strzelałbym ,gdybym dostał rozkaz strze
          > lać do ruskich tez bym strzelał, gdybym dostał rozkaz (a mogło do tego dojść)do
          > polaków prawdopodobnie bym strzelił do wydającego ten rozkaz. i ja to przeżyłe
          > m osobiście pacanie , A nie tylko teoretyzuję matole, przed " okrągłym stołem
          > " trzy dni spaliśmy z kałasznikowem pod poduszką z pełnym magazynkiem a w Golen
          > iowe stały samoloty gotowe nasz przerzucić do gdańska , do dziś pomiatam strach
          > przed tym co będzie i co zrobimy gdyby padł taki rozkaz. I do śmierci będę wdz
          > ięczny Jaruzelskiemu ze wtedy odpuścił.
          >

          Rownie dobrze mozesz byc wdzieczny dowolnemu innemu bandycie, ze Cie nie zabil nie obrabowal, choc mogl teoretycznie
      • maccard.3 Re: -Chojrakowanie lufą 11.12.13, 08:40
        niegracz napisał:

        > Tylko pacany mogly mysleć o atakowaniu wojsk inwazyjnych
        > - gdyby do takowej inwazji - jak w Czechoslowacji- doszło.
        >
        > - Jedynym sensownym zachowaniem bylby wtedy bierny opór.

        Tak, oczywiście. A najlepszym sposobem awaryjnego lądowania odrzutowcem jest wcześniejsze wyłączenie silników. Czekamy na kolejne głębokie przemyślenia.
      • odyn06 Re: -Chojrakowanie lufą 11.12.13, 10:13
        Jedynym sensownym zachowaniem bylby wtedy bierny opór.

        Wyjaśnij mi - erekcjo wiedzy militarnej - na czym polega bierny opór pułku czołgów z wozami z których każdy posiada pełną jednostkę ognia?
        Może czegoś nie wiem?
        Z elwupowskim pozdrowieniem.
        :-))
    • azyata Lufy skierowane na zachód? 10.12.13, 19:45
      Wtedy w WP to była raczej norma.
    • obcy29 Re: Operacja Wintermarsch 10.12.13, 21:48
      Szanowny odynie była już dyskusja na ten temat.Ci co wiedzą jak było to wiedzą,niektórzy czytają tylko słuszne dokumenty.Pisałem,że ganiałem czeskie rozpoznanie po Beskidzie,byli bezczelni.Jopekpl pozdrawia 62.
      • jopekpl Re: Operacja Wintermarsch 10.12.13, 23:41
        obcy29 napisał:

        > Szanowny odynie była już dyskusja na ten temat.Ci co wiedzą jak było to wiedzą,
        > niektórzy czytają tylko słuszne dokumenty.Pisałem,że ganiałem czeskie rozpoznan
        > ie po Beskidzie,byli bezczelni.Jopekpl pozdrawia 62.

        Dzięki , jopek to szczyl w tym czasie siedział pod stołem i się denerwował że teleranka nie ma;-)) dopiero 6 lat później poszedłem w kamasze dodam ze do 56 jak wszyscy na ochotnika;-)
      • odyn06 Re: Operacja Wintermarsch 11.12.13, 08:57
        Ukłony dla Bolesławca!
        :-))
    • j-k Tez o tym pisalem 11.12.13, 09:10
      do 1980 pracowalem w NRD, a na poczatku 1981 pojechalem tam odwiedzic moich niemieckich znajomych w Eberswalde.
      Mielismy do siebie zaufanie , wiec osobiscie powiedzieli mi o tych przygotowaniach.

      Gdy powiedzialem o tym moim znajomym z "S" - nie wierzono mi, lub bagatelizowano te informacje.

      J.K.
      w 1981 dzialacz "S" w Warszawie.

      • odyn06 Re: Tez o tym pisalem 11.12.13, 10:07
        Nic dziwnego. W rejonie Eberswalde-Finow całe miesiące w kolumnach marszowych na skraju lotniska stała 4.DZ. NVA.
        • azyata Eee, chyba nie 11.12.13, 10:26
          Wydaje mi się, że "kolumna marszowa" to by zajmowała całą długość lotniska i ho ho, jeszcze dalej... Nawet "chuda" dywizja w takim ugrupowaniu to dobrze ponad 100 km.

          Mogli stać w gotowości do marszu.
          • odyn06 Re: Eee, chyba nie 11.12.13, 11:00
            Lotnisko było radzieckie. Otaczał go spory obszar niemieckiego lasu, a polscy turyści wracający z Berlina do domu autostradą meldowali, co widzieli.
            :-))
    • marek_boa Re: Ano rozwija się! 11.12.13, 16:47
      Mamy ubaw z Twojej tępoty umysłowej ,że hej! Pic polega na tym ,że Tobie aby zaistnieć potrzeba forum a nam nie!
    • ramol6 Re: Jak widać sie rozwija 11.12.13, 17:10
      Mam to samo, gdy czytam twoje wypociny o 22.06.1941 :-). A płaczę ze śmiechu nad twoją głupotą, gdy tylko wspomnę "precyzyjne" bombardowanie z TB-7.
    • obcy29 Re: Operacja Wintermarsch 11.12.13, 18:08
      Szanowny maxi.. Gubin to dywizyjna i trochę później
      • maxikasek Re: Operacja Wintermarsch 12.12.13, 13:13
        > Szanowny maxi.. Gubin to dywizyjna i trochę później
        Kompania specjalna z 2. BRozp- dużo mniej znana, bo nie miała nawet swojego numeru. ;-)
    • niegracz Operacja Winterstrach 11.12.13, 22:23
      woj. rzeszowkie:
      www.rzeszow.ap.gov.pl/grafika/13_grudnia/original/59_1246_9540_079.jpg
      groźny meliorant pokonany przez WRON!
      fundacjagp.pl/sos/jolewinski/jo1.jpg
      i wreszcie
      dar ZSRR!
      12 tys chemicznych środków obezwładniajacych "Czeremucha"
      ipn.gov.pl/__data/assets/image/0019/46333/1-4377.jpg
      • marek_boa Re: Operacja Winterstrach 11.12.13, 23:19
        Tymi kartkami Możesz Sobie Niegracz du..ę podetrzeć! To są fałszywki - już to kiedyś na forum przerabialiśmy!
        • niegracz Re: Operacja Winterstrach 12.12.13, 18:15
          marek_boa napisał:

          > Tymi kartkami Możesz Sobie Niegracz du..ę podetrzeć! To są fałszywki - już to
          > kiedyś na forum przerabialiśmy!
          .
          zamilcz kłamco

          dokumentów się dośc zachowało
          o zbrodniach , i głupocie MO ZOMO SB i LWP


          • marek_boa Re: Operacja Winterstrach 12.12.13, 22:22
            Wal się Pojebie! Gdyby prawda przyszła do Ciebie i jeb...ła Cię w łeb to i tak w swojej głupocie Byś jej nie Dostrzegł!
      • odyn06 Nie milcz - tchórzu 12.12.13, 09:44
        Nie uciekaj pod stół, ale wyjaśnij: na czym polega bierny opór bojowego pułku czołgów?
        Czekam - jak na pierwszą randkę!
    • niegracz Re: Operacja WinterHähnchen 12.12.13, 18:32
      przew WRON gen Jaruzelski
      od razu 13 XII na posidzeniu junty
      poruszył sprawe która go najbardziej martwiła

      sprawe kurczaków ( str 14-15)
      katalogi.pl/214514-13-grudnia-1981.html
      wyrazil zaniepokojenie zagrożeniem przerwania dostaw kukuryzdzy dla polskich z dziada pradziada kurczaków
      • j-k o co ci chodzi , czlowieku ? 12.12.13, 22:37
        bo bedac dzialaczem "S" w 1981...

        po roku 1990 zdolalem sie zaprzyjaznic z Mieczyslawem Rakowskim...

        bylo - jak bylo.

        lepiej byc nie moglo

        wyszlismy z real-socjalizmu

        najmniejszym kosztem.

        Dr. J.K.
        w 1981 przewodniczacy "S"
        w jednym z warszawskich zakladow przemyslowych.
        • jopekpl Re: o co ci chodzi , czlowieku ? 12.12.13, 23:35
          Nie wiesz o co? ano o to ze zrobiono to" bezkrwawo".Nie przelano jak zwykle morza niepotrzebnej krwi, w bohaterskim zrywie(oczywiście niegranicz" Papierowy Bohater stał by w pierwszym szeregu")
          a zwyczajnie gdy była okazja jak ludzie się dogadali.
          Ato przecież nie normalne żeby polak z polakiem się dogadywał, czego najlepszym przykładem jest pewna partyjka której niegracz kibicuje.
          • niegracz ad vocem insynuacji 13.12.13, 17:59
            jopekpl napisał:

            > ".Nie przelano jak zwykle morza niepotrzebnej krwi, w bohaterskim zrywie(oczywiście niegranicz" Papierowy Bohater stał by w pierwszym szeregu").
            .
            pomyliłes coś
            akurat za przelewem krwi to wypowiedział się
            odyn- z lufą skierowaną na jednostki niemieckie
            i ten drugi co deklarował że strzelał by do Niemców i Rosjan

            ja pisałem o biernym oporze

            >
            > Ato przecież nie normalne żeby polak z polakiem się dogadywał, czego najlepszym
            > przykładem jest pewna partyjka której niegracz kibicuje.

            .\
            nie kibicuję żadnej partii
            • jopekpl Re: ad vocem insynuacji 13.12.13, 21:32
              niegracz napisał:


              > pomyliłes coś
              > akurat za przelewem krwi to wypowiedział się
              > odyn- z lufą skierowaną na jednostki niemieckie
              > i ten drugi co deklarował że strzelał by do Niemców i Rosjan

              Odyn pisał o obronie ojczyzny ,i to przed potencjalnymi sojusznikami, co przeczy durnotom takim jakoby LWP nie było wojskiem Polskim.

              > ja pisałem o biernym oporze

              Ty piszesz o zwykłym tchórzostwie , na szczęście dla naszego kraju takich jak ty nie ma za dużo ,bo by nasz kraj po prostu nie istniał.

              > > Ato przecież nie normalne żeby polak z polakiem się dogadywał, czego n
              > ajlepszym
              > > przykładem jest pewna partyjka której niegracz kibicuje.

              > .\
              > nie kibicuję żadnej partii
              >
              • bmc3i Re: ad vocem insynuacji 14.12.13, 08:33
                jopekpl napisał:

                > niegracz napisał:
                >
                >
                > > pomyliłes coś
                > > akurat za przelewem krwi to wypowiedział się
                > > odyn- z lufą skierowaną na jednostki niemieckie
                > > i ten drugi co deklarował że strzelał by do Niemców i Rosjan
                >
                > Odyn pisał o obronie ojczyzny ,i to przed potencjalnymi sojusznikami, co przecz
                > y durnotom takim jakoby LWP nie było wojskiem Polskim.
                >
                > > ja pisałem o biernym oporze
                >
                > Ty piszesz o zwykłym tchórzostwie , na szczęście dla naszego kraju takich jak t
                > y nie ma za dużo ,bo by nasz kraj po prostu nie istniał.

                Jasne - bierny opór to tchórzostwo, ale strzelanie do własnego narodu, aby obcy na kraj nie najechali, to bohaterstwo.
                • jopekpl Re: ad vocem insynuacji 14.12.13, 20:17
                  bmc3i napisał:

                  > jopekpl napisał:

                  > > > ja pisałem o biernym oporze
                  > >

                  > Jasne - bierny opór to tchórzostwo, ale strzelanie do własnego narodu, aby obcy
                  > na kraj nie najechali, to bohaterstwo.

                  Jeszcze raz pytam jakie jednostki WP strzelały podczas stanu wojennego do własnego narodu . proszę o konkretne przykłady.
                  • bmc3i Re: ad vocem insynuacji 15.12.13, 18:05
                    jopekpl napisał:

                    > bmc3i napisał:
                    >
                    > > jopekpl napisał:
                    >
                    > > > > ja pisałem o biernym oporze
                    > > >
                    >
                    > > Jasne - bierny opór to tchórzostwo, ale strzelanie do własnego narodu, ab
                    > y obcy
                    > > na kraj nie najechali, to bohaterstwo.
                    >
                    > Jeszcze raz pytam jakie jednostki WP strzelały podczas stanu wojennego do własn
                    > ego narodu . proszę o konkretne przykłady.
                    >

                    16 grudnia, Kopalnia Wujek - strelało wprawdzie ZOMO, ale we współnej akcji Milicji, ZOMO, i wojska. A wojsko w całym kraju wyposażone było w ostrą amunicję dla parady.
                    • jopekpl Re: ad vocem insynuacji 15.12.13, 21:26
                      bmc3i napisał:


                      >
                      > 16 grudnia, Kopalnia Wujek - strelało wprawdzie ZOMO, ale we współnej akcji Mil
                      > icji, ZOMO, i wojska. A wojsko w całym kraju wyposażone było w ostrą amunicję d
                      > la parady.

                      A czy to jakaś zbrodnia ze wojsko tam było i posiadało ostrą amunicję???

              • niegracz Re: ad vocem insynuacji 14.12.13, 10:22
                jopekpl napisał:
                >
                > Odyn pisał o obronie ojczyzny ,i to przed potencjalnymi sojusznikami, co przecz
                > y durnotom takim jakoby LWP nie było wojskiem Polskim.
                --
                to nie pisałem ze LWP nie było wojskiem polskim
                - ja pisze że LWP się zhańbiło

                > > ja pisałem o biernym oporze
                >
                > Ty piszesz o zwykłym tchórzostwie , na szczęście dla naszego kraju takich jak t
                > y nie ma za dużo ,bo by nasz kraj po prostu nie istniał.

                >..
                ty piszesz o szalonych trepach zdolnych do rozpętania wojenki w której zginąć mogły tysiaće Polaków

                - ja pisze o rozsadku
                - wojsko w przypadku akcji zbrojnej sojuszników miało tylko jedną zasadnicza mo9zliwośc)nie wychodzić z koszar- jak Czesi w 1968)
                jakies chojrakowanie lufą strzelanie do "sojusznikow" spowodowaoby tylko rozlew krwi
        • bmc3i Re: o co ci chodzi , czlowieku ? 13.12.13, 04:47
          j-k napisał:

          > bo bedac dzialaczem "S" w 1981...
          >
          > po roku 1990 zdolalem sie zaprzyjaznic z Mieczyslawem Rakowskim...
          >
          > bylo - jak bylo.
          >
          > lepiej byc nie moglo
          >
          > wyszlismy z real-socjalizmu
          >
          > najmniejszym kosztem.
          >
          > Dr. J.K.
          > w 1981 przewodniczacy "S"
          > w jednym z warszawskich zakladow przemyslowych.



          A mogli zabić nie kilkunastu, lecz 3 tysiące. To już piwo można im postawić.
          A zy Twoja przyjażń z Rakowskim, pamieta jego wystąpienie przed kamerami w Sali BHP w Gdańsku?
          • jopekpl Re: o co ci chodzi , czlowieku ? 13.12.13, 08:37
            bmc3i napisał:




            > A mogli zabić nie kilkunastu, lecz 3 tysiące. To już piwo można im postawić.
            > A zy Twoja przyjażń z Rakowskim, pamieta jego wystąpienie przed kamerami w Sali
            > BHP w Gdańsku?
            >
            Mogli?? nie , ale mogło do tego dojść w razie bratniej pomocy ,to ze do tego nie doszło i to ze potrafili się dogadać w sprzyjających okolicznościach. niestety strasznie niektórych boli.
            • bmc3i Re: o co ci chodzi , czlowieku ? 14.12.13, 17:57
              Z nikim nie potrafili sie dogafav. Dlaczego Ci sami ludzie nie potrsfili sie dogafac w 1981?

              W 89 zbankrutowalo nie tylko panstwo Jaruzela ale i panstwo jego pryncypala wiec poczul sie zmuszony do okraglego stolu. Wcale przy tym nie zamierxal pozbywac sie wladzy - vide wybory kontraktowe i calkowite zaskoczenie wynikami do senatu co bylo calkowicie niezgodne z jego planami. Wypadki wymknelyy mu sie z rak. Wczesniej jednak, w 1980 roku w Moskwie sam prosik o interwence sowiecka...
              • jopekpl Re: o co ci chodzi , czlowieku ? 14.12.13, 20:36
                bmc3i napisał:

                > Z nikim nie potrafili sie dogafav. Dlaczego Ci sami ludzie nie potrsfili sie do
                > gafac w 1981?

                ODPOWIADASZ SAM SOBIE NIŻEJ na to pytanie . 1980-81r nie był , czasem odpowiednim, ZSRR trzymał się jeszcze mocno , przy tym w tym czasie narastało przekonanie towarzyszy radzieckich o rychłym ataku ,amerykanów jeszcze raz się pytam czy pozwolili by Rosjanie szykując się w NRD do odparcia ataku na powstanie na zapleczu swojej armii , państwa sobie wrogiego, które mogło im odciąć drogę zaopatrzenia , czy ty będąc na miejscu Rosjan byś na to pozwolił?

                > W 89 zbankrutowalo nie tylko panstwo Jaruzela ale i panstwo jego pryncypala wie
                > c poczul sie zmuszony do okraglego stolu. Wcale przy tym nie zamierxal pozbywac
                > sie wladzy - vide wybory kontraktowe i calkowite zaskoczenie wynikami do senat
                > u co bylo calkowicie niezgodne z jego planami. Wypadki wymknelyy mu sie z rak.
                > Wczesniej jednak, w 1980 roku w Moskwie sam prosik o interwence sowiecka...
                >
                I o to chodzi by w odpowiednim czasie podjąć odpowiednie decyzje , Jaruzelski je podjął , i nie ma znaczenia czy został do nich przymuszony czy nie, to co niektórym obecnie papierowym bohaterom marzą komuniści wiszący na drzewach.
                • bmc3i Re: o co ci chodzi , czlowieku ? 15.12.13, 18:42
                  Owszem, sytuacja była taka, że ZSRR trzymał sie jeszcze mocno, ale jego systuacja wewntrzna już tak silna nie była. Ekonomia ZSRR była już na skraju. Wojna w Afganistanie zużywała ogromną ilość zasobów, zaczeły sie pojawiac trudnosci finansowe. Kilak miesiecy przed wprowadzeniem stanu w Polsce, Biuro Polityczne KC KPZR wstrzymało pomoc dla demoludów - z braku środków. Pojawily sie trudnosci z zaopatrzeniem sklepów w artykuły perwszej potrzeby, i sytuacja stale pograszała się a w 1985 na półkach sklepowych było już niemal pusto. W roku 1980, w ZSRR przestał byc samowystarczalny w zakresie produkcji przemysłowej na rynek cywilny - MUSIAŁ importowac je z demoludów.

                  A co do Jaruzelskiego, on sam w roku 1980 prosił w Moskwie o interewncję. Teraz zaś mówi ze rok pozniej wprowadził stan wojenny w celu zapobieżenia interwencji. Na dodatek wprowadził go nielegalnie, w sprzecznosci z nawet peerelowską konstytucją.
                  • marek_boa Re: o co ci chodzi , czlowieku ? 15.12.13, 18:50
                    Który raz z rzędu Napiszesz tą samą bzdurę o "krachu finansowym ZSRR" przez interwencję w Afganistanie??! Zaczynasz się robić nudny i odporny na wiedzę Matrek!
                    • bmc3i Re: o co ci chodzi , czlowieku ? 15.12.13, 18:59
                      marek_boa napisał:

                      > Który raz z rzędu Napiszesz tą samą bzdurę o "krachu finansowym ZSRR" przez int
                      > erwencję w Afganistanie??! Zaczynasz się robić nudny i odporny na wiedzę Matrek
                      > !

                      Nie, nie twierdze że krach finansowy nastąpił z powodu interewncji w Afganistanie. Ta była jedynie powaznym obciążeniem dla gospodarki niewydolnej z wielu roznych rpzyczyn, w tym zwłaszcza z powodu zbyt dużych wydatków na zbrojenia. Wg zbiega z KGB, bylo to 70% PKB. Na zachodzie nie uwierzono w tą informację, jednak dzis historycy spierają sie czy bylo to 50, czy tylko 30% PKB.
                      • marek_boa Re: o co ci chodzi , czlowieku ? 15.12.13, 19:32
                        To było gów..o a nie obciążenie dla gospodarki! Wszystko co zostało w Afganistanie użyte (jak na przykład amunicja)pochodziło z zapasów mobilizacyjnych tworzonych na czas wojny - po rozpadzie ZSRR pozostało do utylizacji kilka milionów ton ,której do tej pory nie udało się do końca z utylizować!
                        Proszę Cię!:) To jaki generał KGB zbiegł na Zachód?! Bo pisząc o jakimś poślednim oficerze to chciałeś mnie chyba rozśmieszyć?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka