Dodaj do ulubionych

Ranking geniuszu eshelona:-)

18.12.13, 10:58
Jako ze na forum objawił się nam geniusz militarny przynajmniej na miarę Aleksandra Wielkiego , przy tym naukowiec przerastający swoją wiedzą Alberta Einsteina , który jak sam osobiście stwierdził pracownicy takich uczelni jak WAT to przy nim głupki(zresztą jest nim każdy kto nie podziela jego fantazji;-)) postanowiłem dla potomnych zrobić ranking jego "genialnych" pomysłów i koncepcji, na dodatek nawarstwionych tylko w jednym wątku.
Ranking jest otwarty i można dopisywać swoje typy jak i modyfikować kolejność pomysłów.

1)Niewątpliwie na pierwsze miejsce zasługuje pomysł "szybkiego rajdu" z Białorusi na warszawę w celu obalenia polskiego rządu.Rajdu według naszego geniusza miało by dokonać ok 13 tyś ludzi w czasie poniżej 5-12 godzin(chyba jeszcze do końca się nie zdecydował w jakim) o froncie szerokości 150 km ???? niestety o długości nieznanej bo nie raczył jej podać rajd byłby tak szybki ze żadna polska jednostka nie zdążyła by zareagować , a polskie lotnictwo zostało by w 100% zniszczone w ciągu paru minut atakiem rakietowym (mam nadzieje ze nie używał rakiet z głowicami atomowymi.

2)Drugie miejsce to pomysł zamontowania na wieży armato haubic (chyba mu o KRABA chodziło) BSL który by dla nich rozpoznawał cele, Sama idea współpracy BSL z artylerią to nic nowego i odkrywczego , nawet nasza armia takie systemy już posiada. Ale montaż tego na wieży "A-H to nowatorski pomysł godny militarnego nobla ,szczególnie ze chyba nikt jeszcze na to nie wpadł;-))) . Zważywszy że taki BSL musiał by mieć zasięg lotu przynajmniej 3 x większy niż zasięg strzału systemu(czyli ok 120km) to kwalifikuje się go w segmencie BSL taktycznych, a te do malutkich już nie należą, i nawet nasz polski bsl FlyEye wprawdzie leciutki ale o rozpiętości skrzydeł prawie 4 m by na tej wieży wyglądał z deka groteskowo (o tym ze by mógł ulec uszkodzeniu podczas jazdy nie będę wspominał).

3)Zwalczanie czołgów przy pomocy moździerza i amunicji odłamkową-burzącej ,jeszcze można by było dyskutować gdyby użył amunicji samonaprowadzającej o ładunku kumulacyjnym.,ale nie nasz geniusz niszczy czołgi zwykłą amunicją odłamkową, czy burzącą.Zdaje się ze eshelon pomysł ten zaczerpnął z gry komputerowej chyba jak się nie mylę z MoH część 2 gdzie bohater właśnie przy pomocy lekkiego Moździerza zniszczył kilka włoskich czołgów;-)))

4)Pułk pancerny kontra eshelon który niszczy cały przygotowany do obrony pułk pancerny "krabami" przy tym "czarami" nie dopuszcza do użycia przeciwko jego armii artylerii wroga.;-)

5) Podczas szybkiego rajdu ważna jest szerokość frontu (według eshelona to długość od granicy do Warszawy ) DŁUGOŚĆ jest bez znaczenia.

6)Precyzyjne wyliczenie że jeden polski czołg(chodziło o Leopardy2A5)będzie wstanie zniszczyć tylko 0.5 czołga wroga, cholera w tak złożonych i nieprzewidywalnych sytuacjach jakim są działania zbrojne, dokonać tak precyzyjnych obliczeń to jak już pisałem nawet najlepsi matematyczny by nie potrafili, a eshelon proszę bardzo umie .tylko jeszcze nie wyjaśnił jakich działań obliczeniowych dokonał że mu taki wynik wyszedł;-))

To tyle na wstępie jak ktoś znalazł by jeszcze jakieś genialne jego myśli to proszę o dopisanie, taki "geniusz nie może być nie uhonorowany;-)))
Obserwuj wątek
    • anton_pl Re: Ranking geniuszu eshelona:-) 18.12.13, 11:37
      Odnosząc się do pkt 1, to należy tu uwzględnić napięcie międzynarodowe, duże ruchy wojsk które nie uchodzą teraz uwadze - ale nawet zakładając że dywizja pancerna niespodziewanie by uderzyła z terenu Białorusi na Warszawę, to pewnie włamałaby się pierwszego dnia na 50 do 100 km, z tym że już jak na 100 km to co z tyłami?, do Warszawy by moim zdaniem nie doszła - natychmiast na jej kierunek rzucono by 25 BKpow., od północy szły by jednostki z Mazur a od południa z Lublina, garnizon warszawski też by szybko wystawił całe swoje siły na podejściach Wołomina, drugiego dnia obrona by już znacznie stężała, ogłoszono by natychmistowa mobilizacja, itd.
      • jopekpl Re: Ranking geniuszu eshelona:-) 18.12.13, 11:56
        Antonie niczego by nie rzucono ,bo według eshelona ten rajd byłby tak szybki i skuteczny ze nasze wojsko nawet ogolić by się nie zdążyło o a co dopiero kontratakować;-)))
    • nicedrone Re: Ranking geniuszu eshelona:-) 18.12.13, 12:15
      dobre :)
    • eshelon Głupoty dyletanta jopka pl :) 19.12.13, 09:45
      > 1)Niewątpliwie na pierwsze miejsce zasługuje pomysł "szybkiego rajdu" z Białoru
      > si na warszawę w celu obalenia polskiego rządu.Rajdu według naszego geniusza mi
      > ało by dokonać ok 13 tyś ludzi w czasie poniżej 5-12 godzin(chyba jeszcze do k
      > ońca się nie zdecydował w jakim) o froncie szerokości 150 km ???? niestety o dł
      > ugości nieznanej bo nie raczył jej podać rajd byłby tak szybki ze żadna polska
      > jednostka nie zdążyła by zareagować , a polskie lotnictwo zostało by w 100% zni
      > szczone w ciągu paru minut atakiem rakietowym (mam nadzieje ze nie używał rakie
      > t z głowicami atomowymi.
      1. Planiści wojskowi rozważają w grach wojennych wiele wariantów możliwego ataku, a dla jopka z ograniczonym do minimum pojmowaniem istnieje tylko jeden - pełnoskalowy z użyciem wielkich sił po obu stronach.
      2. Jopek w swojej niewiedzy militarnej nie wie, że przy rajdach nie ma frontu. Taki z niego znawca. Żeby się jeszcze bardziej ośmieszyć wymyślił sobie jego szerokość 150 km. Amator totalny - na sprawach wojskowych zna się tak jak na balecie XD.
      3. Oprócz możliwości istnienia różnych wariantów, jopkowi nie mieści się też w głowie, że nie da się zebrać i wysłać wojska, a już na pewno wojsk pancernych do 12 godzin. Jego wyobrażenie jest takie, że żołnierze w oczekiwaniu na atak siedzą w koszarach 24h/dobę, a pojazdy wojskowe stoją przygotowane do wyjazdu - całkiem jest oderwany od rzeczywistości. No ale to w końcu amator o ZEROWEJ wiedzy - skąd on ma to niby wiedzieć?

      > 2)Drugie miejsce to pomysł zamontowania na wieży armato haubic (chyba mu o KRAB
      > A chodziło) BSL który by dla nich rozpoznawał cele, Sama idea współpracy BSL z
      > artylerią to nic nowego i odkrywczego , nawet nasza armia takie systemy już p
      > osiada. Ale montaż tego na wieży "A-H to nowatorski pomysł godny militarnego no
      > bla ,szczególnie ze chyba nikt jeszcze na to nie wpadł;-))) . Zważywszy że ta
      > ki BSL musiał by mieć zasięg lotu przynajmniej 3 x większy niż zasięg strzału s
      > ystemu(czyli ok 120km) to kwalifikuje się go w segmencie BSL taktycznych, a te
      > do malutkich już nie należą, i nawet nasz polski bsl FlyEye wprawdzie leciutki
      > ale o rozpiętości skrzydeł prawie 4 m by na tej wieży wyglądał z deka groteskow
      > o (o tym ze by mógł ulec uszkodzeniu podczas jazdy nie będę wspominał).
      1. Kolejny popis swojej niewiedzy jopek dał nie rozróżniając haubico-moździerza od armato-haubicy. Widać dla niego wszystko co ma w nazwie słowo "haubica", jest zwykłą haubicą. Totalna porażka zajmować się militariami i nie znać rodzajów pojazdów bojowych.
      2. Następny dał śmiejąc się z pomysłu wyrzutni UAV-ów dla pojazdów artyleryjskich. No ale skąd jopek, który nie wie co to "front", że wszędzie go wstawia mógłby takie rozwiązanie znać? Skąd mógłby znać ujawnionego na Eurosatorach 2008 Horusa Oto-Melary, który oprócz tego, że może być wystrzeliwany z działa kal. 120 mm, to także właśnie z penumatycznej wyrzutni, jak jemu wystarczy, że zna kilka rzeczy z wojska i to jemu wystarcza, żeby uważać się za mądrego odnośnie techniki wojskowej i zwalnia go z poznawania nowości. Masz tu jopku trochę o UAV-ach eshelon.wordpress.com/2013/06/10/nowe-mozliwosci-przenoszenia-i-wystrzeliwania-uav-ow/, żebyś przynajmniej o nich miał jakąś wiedzę. Tam są też wystrzeliwane z haubicy kal. 155 mm i o możliwości wystrzeliwania z moździerza kal. 120 mm. Nie musisz dziękować.
      3. Brnąc dalej w zamienionym haubico-moździerzem (A-H) na armato-haubicę ubzdurał sobie zasięg "własnego" UAV-a na 120 km, co jest całkowitą bzdurą, ponieważ po co taki zasięg, jak A-H nie może strzelać na taki? W tym wypadku jopek pokazał także, że nie rozróżnia zasięgu od długotrwałości lotu. Wracając do H-M to jopku 2S31 Vena, która jest takiego pojazdu przykładem może razić cele na odległość 13 km (mówi się też o nowym pocisku o zasięgu 17 km) więc jej UAV nie musi mieć dużego zasięgu.

      > 3)Zwalczanie czołgów przy pomocy moździerza i amunicji odłamkową-burzącej ,j
      > eszcze można by było dyskutować gdyby użył amunicji samonaprowadzającej o ładun
      > ku kumulacyjnym.,ale nie nasz geniusz niszczy czołgi zwykłą amunicją odłamkową,
      > czy burzącą.Zdaje się ze eshelon pomysł ten zaczerpnął z gry komputerowej chyb
      > a jak się nie mylę z MoH część 2 gdzie bohater właśnie przy pomocy lekkiego Moź
      > dzierza zniszczył kilka włoskich czołgów;-)))
      1. Tutaj jopek wymyślił sobie niszczenie czołgów moździerzową amunicją odłamkową. Widać w jego fantazjach militarnych, które uważa za wiedzę wszystko jest możliwe :)
      Odłamkowymi można obezwładniać (tzw sensor kill) a nie niszczyć, jopku. Za to burzącymi jak najbardziej.
      Dobrze, że napisałeś o tym, że grałeś w MoH, to wyjaśnia skąd się biorą Twoje głupoty.

      > 4)Pułk pancerny kontra eshelon który niszczy cały przygotowany do obrony pułk p
      > ancerny "krabami" przy tym "czarami" nie dopuszcza do użycia przeciwko jego arm
      > ii artylerii wroga.;-)
      1. Kolejny przykład bardzo ograniczonej zdolności pojmowania jopka. Dla niego uniemożliwienie ostrzału przeciwartyleryjskiego przez zniszczenie radaru artyleryjskiego, bez którego jego wykonanie jest bardzo utrudnione jest magią. Wypisując takie głupoty można dojść do wniosku, że pomylił fora.

      > 5) Podczas szybkiego rajdu ważna jest szerokość frontu (według eshelona to dług
      > ość od granicy do Warszawy ) DŁUGOŚĆ jest bez znaczenia.
      1. Jest przykład kłamstwa. Co jednak taki bidny jopek mógłby napisać jak nie ma nic konkretnego i rzeczywistego. Nie rozróżnia też szerokości od długości.


      > 6)Precyzyjne wyliczenie że jeden polski czołg(chodziło o Leopardy2A5)będzie wst
      > anie zniszczyć tylko 0.5 czołga wroga, cholera w tak złożonych i nieprzewidywal
      > nych sytuacjach jakim są działania zbrojne, dokonać tak precyzyjnych obliczeń t
      > o jak już pisałem nawet najlepsi matematyczny by nie potrafili, a eshelon prosz
      > ę bardzo umie .tylko jeszcze nie wyjaśnił jakich działań obliczeniowych dokonał
      > że mu taki wynik wyszedł;-))
      1. Tutaj jopek napisał, że w coś nie wierzy, ale tego nie wykazał, czyli tylko jest to jego czcze gadanie. Pewnie żyje przekonaniem, że wiara czyni cuda. Tak to jest jak się nie potrafi myśleć, gdyby to potrafił to by wiedział skąd się wszystko wzięło. A tak nie wie i w tej niewiedzy pozostanie.

      Bardzo dziękuję jopku, że podałeś przykłady swojej głupoty, niewiedzy i niemyślenia. Nie prosiłem Ciebie o to, a Ty tak z własnej woli na siebie napisałeś. Tyle już głupot wszędzie wypisałeś, a pomimo tego jeszcze to dałeś, żeby wszystkim udowodnić, że jesteś głąbem. Wzruszające.


      • gregor-47 Gieniuś Logiki i Matematyki eshelon 19.12.13, 10:56
        SuperLogik i Strateg eshelon i jego zasada (niepodważalna):
        Jeżeli ugrupowanie bojowe jest wyposażone w armato-moździerze, których zasięg wynosi 13-17 km oraz w BSL np. Horus, którego zasięg wynosi 10km może rozpoznać i zaatakować ugrupowanie przeciwnika nie narażając się na jego ogień kontrbateryjny pomimo, że dywizjon artyleryjski przeciwnika jest wyposażony w radar artyleryjski np. Liwiec o zasięgu 40km lub inne urządzenia wre oraz systemy przeciwlotnicze.

        Klękajcie Narody i Głupcy i wbijać na blachę
        • eshelon następny do kolekcji głąb 19.12.13, 11:27
          gregor-47 napisał(a):
          > Jeżeli ugrupowanie bojowe jest wyposażone w armato-moździerze, których zasięg
          > wynosi 13-17 km oraz w BSL np. Horus, którego zasięg wynosi 10km może rozpoznać
          > i zaatakować ugrupowanie przeciwnika nie narażając się na jego ogień kontrbate
          > ryjny pomimo, że dywizjon artyleryjski przeciwnika jest wyposażony w radar arty
          > leryjski np. Liwiec o zasięgu 40km lub inne urządzenia wre oraz systemy przeciw
          > lotnicze.
          Jeszcze lepiej jopek zmienił haubico-moździerze na armato-haubice, a gregor na armato-moździerze :-D Ale porażka nie rozróżniać tych dwóch rodzajów pojazdów artyleryjskich - taką właśnie wiedzę posiada 90% osób, które zabierają głos w sprawach militarnych. Miło patrzeć jak głąby się wykładają na takich prostych rzeczach.
          Dzięki gregor za to niepodważalne potwierdzenie, że jesteś głąbem. Tylko Ciebie brakowało, ale jak widać nie trzeba było długo czekać. Mamy więc:
          ramola ze swoją cudaczną "głębokością pasa",
          jopka i Ciebie nie wiedzących co to Haubico-Moździerz i przez te swoje podstawowe braki mylących go z haubicą albo z armato-moździerzem - popisać się niewiedzą już chyba bardziej nie można, gratulacje
          • gregor-47 II zasada SuperLogika eshelona 19.12.13, 14:08
            II zasada SuperLogika eshelona:
            Jeżeli używasz innej terminologii od eshelona np. nazywając typ 2S31 Vena armato-moździerzem tak jak czynią to inni amatorzy w kwestiach militarnych w osobach: por. mgr inż. Wojciecha Furmanka, por. mgr inż. Jacka Kijewskiego, ppłk dr inż. Ryszarda Woźniaka (Wojskowy Przegląd Techniczny i Logistyczny, „Moździerze samobieżne cz. 2”, str. 5-7) to jesteś głąb i się nie znasz.
            • gregor-47 uzupełnienie 19.12.13, 14:17
              Nr tego WPTiL to 5/2001 a pierwsza część artykułu "Moździerze samobieżne" jest w numerze 4/2001
            • eshelon ale pajac 20.12.13, 09:19
              gregor-47 napisał(a):
              > II zasada SuperLogika eshelona:
              > Jeżeli używasz innej terminologii od eshelona np. nazywając typ 2S31 Vena armat
              > o-moździerzem tak jak czynią to inni amatorzy w kwestiach militarnych w osobach
              > : por. mgr inż. Wojciecha Furmanka, por. mgr inż. Jacka Kijewskiego, ppłk dr in
              > ż. Ryszarda Woźniaka (Wojskowy Przegląd Techniczny i Logistyczny, „Moździ
              > erze samobieżne cz. 2”, str. 5-7) to jesteś głąb i się nie znasz.
              Pewnie, że tak. Jakbyś znał podstawy to byś wiedział, że
              armata działo o bliskim płaskiemu torze lotu pocisku, służące do ostrzeliwania celów będących na linii pola widzenia. Do tego nie potrzeba dłuższej lufy jaką ma Vena (gdybyś był spostrzegawczy). Po trzecie poza moździerzem tylko haubica może osiągnąć zasięg kilkunastu km.
              TY jednak zamiast myśleć wolisz się błaźnić. Heh, gregor znowu zrobił z siebie pajaca.
              • gregor-47 Ale Pustok z tego eshelona 20.12.13, 11:43
                Mój kot ma więcej rozumu od Ciebie:

                eshelon napisał:
                > Pewnie, że tak. Jakbyś znał podstawy to byś wiedział, że
                > armata działo o bliskim płaskiemu torze lotu pocisku, służące do ostrzeliwan
                > ia celów będących na linii pola widzenia.
                Do tego nie potrzeba dłuższej luf
                > y jaką ma Vena (gdybyś był spostrzegawczy).

                Ja terminologi użyłem zgodnej z nazewnictwem fachowców - na ich wiedzy się opieram i im ufam. Nie wymyśliłem jej sobie Może wyjaśnisz Wszystkim od kogo Ty SuperLogiku czerpiesz wiedzę, jeżeli jesteś na tyle odważny :), jak na razie chyba wysysasz ją z brudnych paluchów.
                kontynuując twoje wypociny:
                Po trzecie poza moździerzem tylko h
                > aubica może osiągnąć zasięg kilkunastu km.

                > TY jednak zamiast myśleć wolisz się błaźnić. Heh, gregor znowu zrobił z siebie
                > pajaca.
                W związku z tym co powyżej napisałeś jak sklasyfikujesz typ 2A36 Hiacynt lub M46, uznasz ją za haubicę Pustoku?

                Amator się wysypał na takich prostych rzeczach!!! I kto tu się błaźni?
                • eshelon znafca gregor :) 21.12.13, 10:55
                  gregor-47 napisał(a):
                  > Ja terminologi użyłem zgodnej z nazewnictwem fachowców - na ich wiedzy się opie
                  > ram i im ufam. Nie wymyśliłem jej sobie Może wyjaśnisz Wszystkim od kogo Ty Sup
                  > erLogiku czerpiesz wiedzę, jeżeli jesteś na tyle odważny :), jak na razie chyba
                  > wysysasz ją z brudnych paluchów.
                  > kontynuując twoje wypociny:
                  > Po trzecie poza moździerzem tylko h
                  > > aubica może osiągnąć zasięg kilkunastu km.

                  > > TY jednak zamiast myśleć wolisz się błaźnić. Heh, gregor znowu zrobił z s
                  > iebie
                  > > pajaca.
                  > W związku z tym co powyżej napisałeś jak sklasyfikujesz typ 2A36 Hiacynt lub M4
                  > 6, uznasz ją za haubicę Pustoku?
                  >
                  > Amator się wysypał na takich prostych rzeczach!!! I kto tu się błaźni?
                  Wyłącznie TY.
                  Drodzy czytelnicy gregor zgłosił się na ochotnika, żeby pokazać jak się zasługuje na opinię amatora i głąba za jednym zamachem. Otóż taki tak jak to właśnie pokazał taki osobnik z własnej nieudolności powtarza słowa innych nie sprawdzają, czy to jest prawdą (jak nie myśli to przecież nie jest w stanie tego zrobić). To jest właśnie główna cecha, po której można poznać amatora (głąba).
                  Gregor, to, na co Ty się powołujesz mógł napisać nawet szef sztabu generalnego, czy jakaś inna osoba mogąca być uznawana za autorytet nie zmieni to jednak tego, że
                  moździerze można podzielić (także) na:
                  - zwykłe (bezwieżowe) - nie mogące prowadzić ognia na wprost,
                  - armato-moździerze (wieżowe) - mogące prowadzić ogień na wprost, ale z racji krótkiej lufy słabo nadające się do wypełniania roli haubicy jak
                  nasz Rak www.iu.wp.mil.pl/userfiles/image/regi3.jpg, czy Nona www.military-today.com/artillery/2s9_nona_s.jpg
                  - haubico-moździerze (a najpoprawniej armato-haubico-moździerze), dzięki dłuższej lufie lepiej sprawujące się w roli haubicy niż A-M
                  jak właśnie Vena www.armyrecognition.com/images/stories/east_europe/russia/artillery_vehicle/2s31/pictures/2s31_vena_self-propelled_mortar_carrier_tracked_armoured_vehicle_Russia_Russian_002.jpg, czy Chosta upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c8/2S34_Chosta.JPG
                  Prościej już tego nie da się wytłumaczyć, więc jak nie załapiesz tego, to nie ma dla Ciebie ratunku.
                  • gregor-47 Re: znafca gregor :) 21.12.13, 16:59
                    Pustoka wywodów Cd kiedy haubico-moździerz to to samo co armato-haubico-moździerz
                    Jeżeli w wątku:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,539,148601761,148616954,Glupoty_dyletanta_jopka_pl_.html?wv.x=2
                    Pustok pisze (odpowiadając jopkowi):
                    > 3. Brnąc dalej w zamienionym haubico-moździerzem (A-H) na armato-haubicę ubzdur
                    > ał sobie zasięg "własnego" UAV-a na 120 km, co jest całkowitą bzdurą, ponieważ
                    > po co taki zasięg, jak A-H nie może strzelać na taki? W tym wypadku jopek
                    > pokazał także, że nie rozróżnia zasięgu od długotrwałości lotuWracaj
                    > ąc do H-M to jopku 2S31 Vena, która jest takiego pojazdu przykładem może
                    > razić cele na odległość 13 km (mówi się też o nowym pocisku o zasięgu 17 km)

                    w następnym w innym poście:
                    > Jeszcze lepiej jopek zmienił haubico-moździerze na armato-haubice, a gregor na
                    > armato-moździerze :-D Ale porażka nie rozróżniać tych dwóch rodzajów pojazdó
                    > w artyleryjskich- taką właśnie wiedzę posiada 90% osób, które zabierają gł
                    > os w sprawach militarnych. Miło patrzeć jak głąby się wykładają na takich prost
                    > ych rzeczach.
                    > Dzięki gregor za to niepodważalne potwierdzenie, że jesteś głąbem. Tylko Ciebie
                    > brakowało, ale jak widać nie trzeba było długo czekać. Mamy więc:
                    > ramola ze swoją cudaczną"głębokością pasa",
                    > jopka i Ciebie nie wiedzących co to Haubico-Moździerz i przez te swoje p
                    > odstawowe braki mylących go z haubicą albo z armato-moździerzem - popisać si
                    > ę niewiedzą już chyba bardziej nie można,

                    w kolejnym poście:
                    > - haubico-moździerze (a najpoprawniej armato-haubico-moździerze), dzięki
                    > dłuższej lufie lepiej sprawujące się w roli haubicy niż A-M
                    > jak właśnie Vena

                    To musi mieć rację bo haubico-moździerz to to samo co armato-haubico-moździerz i typ zupełnie inny niż armato-moździerz.
                    Bo to napisał on Pustok eszelon. I tak musi być bo inni są głąby a on jest SuperLogik.
              • gregor-47 Trzecia zasada termogłupoty amatora eshelona 22.12.13, 14:42
                Trzecia zasada termogłupoty amatora eshelona:

                "poza moździerzem tylko haubica może osiągnąć zasięg kilkunastu km"

                eshelon napisał:

                b]Jakbyś znał podstawy[/b] to byś wiedział, że
                > armata działo o bliskim płaskiemu torze lotu pocisku, służące do ostrzeliwan
                > ia celów będących na linii pola widzenia.
                Do tego nie potrzeba dłuższej luf
                > y jaką ma Vena (gdybyś był spostrzegawczy). Po trzecie poza moździerzem tylko h
                > aubica może osiągnąć zasięg kilkunastu km.


                Oto kilka przykładów broni, o których istnieniu nie wiedział amator eshelon:
                1. M-46 zasięg maks. 27,5-38km en.wikipedia.org/wiki/130_mm_towed_field_gun_M1954_%28M-46%29
                2. 2A36 zasięg maks. 30-40km en.wikipedia.org/wiki/152_mm_gun_2A36

                Ale amator!!!
          • odyn06 Re: następny do kolekcji głąb 19.12.13, 15:43
            > ramola ze swoją cudaczną "głębokością pasa"
            Jeżeli ramol miał na myśli głębokość pasa przesłaniania, to wcale nie taka cudaczna.
      • anton_pl Re: Głupoty dyletanta jopka pl :) 19.12.13, 12:31
        eshelon napisał:
        > 2. Jopek w swojej niewiedzy militarnej nie wie, że przy rajdach nie m
        > a frontu
        . Taki z niego znawca.

        Faktycznie - przy rajdach frontu nie ma. Siły wydzielone do rajdu mają za zadanie uchwycić dane miejsce i oczekiwać tam na siły główne...

        PS. Co do prywatnej jopkowo-eshelonowej wojny to nie mam zamiaru się mieszać, co do oceny "eshelona" to powiem tak: uważam że przykłada za dużą uwagę do tych nowinek technicznych, choć to jest bardzo ważne. Jednakowoż na przykładzie wojny w Syrii widzimy że piechota ze swoją podstawową bronią musi długo i mozolnie odbijać zajęte miasta i dzielnice, pewnie inaczej by to wyglądało w terenie otwartym ale słabszy przeciwnik nie podejmuje tam walki, co widzimy na przykładach Iraku, Afganistanu, Syrii. Ogólnie jednak uważam że "eshelon" wnosi dużo ciekawych i interesujących tematów na forum, pozdrawiam :D
        • jopekpl Re: Głupoty dyletanta jopka pl :) 20.12.13, 12:49
          anton_pl napisał:


          > Faktycznie - przy rajdach frontu nie ma. Siły wydzielone do rajdu mają za zadan
          > ie uchwycić dane miejsce i oczekiwać tam na siły główne...

          Anton ale ten eshelonowy rajd to są właśnie te siły główne , i nie o front tu w zasadzie chodzi a o wielkość ugrupowania wojska, 12 tys ludzi i ok 500 pojazdów nie uda się zebrać w jednym niewielkim miejscu , a tym bardziej kolumna tych pojazdów będzie miała całkiem spore rozmiary ,nie uważasz?;-)
      • jopekpl Re: Głupoty dyletanta jopka pl :) 20.12.13, 12:36
        eshelon napisał:


        > 1. Planiści wojskowi rozważają w grach wojennych wiele wariantów możliwe
        > go ataku, a dla jopka z ograniczonym do minimum pojmowaniem istnieje tylko j
        > eden
        - pełnoskalowy z użyciem wielkich sił po obu stronach.

        Rozumiem ze w mniemaniu eshelona tylko wrodzy planiści i rozważają w grach wojennych wiele wariantów możliwe go ataku,a nasi krajowi to już zupełne dupy są i nigdy by nie wpadli ze wróg może zastosować taki wariant ataku(szybkiego rajdu), a co za tym idzie nie przygotowali odpowiednich na to procedur i działań prawda?



        > 2. Jopek w swojej niewiedzy militarnej nie wie, że przy rajdach nie m
        > a frontu
        . Taki z niego znawca. Żeby się jeszcze bardziej ośmieszyć wymyś
        > lił sobie
        jego szerokość 150 km.
        Front faktycznie sobie sam dopisałem ,ty pisałeś tylko o "szerokości pasa walki"(cokolwiek to znaczy) A jeżeli coś ma szerokość to musi mieć i długość a tej nie podałeś twierdząc że to nieistotne

        > 3. Oprócz możliwości istnienia różnych wariantów, jopkowi nie mieści się też w
        > głowie, że nie da się zebrać i wysłać wojska, a już na pewno wojsk pancernych d
        > o 12 godzin.
        Wojska nie trzeba zbierać bo to wojsko jest zebrane, i gotowe do natychmiastowych działań, a przynajmniej ta jego cześć która akurat ma dyżur(czyżbyś nie wiedział ze pewien procent armii pełni stały dyżur w wyznaczonych do tego miejscach???)

        Jego wyobrażenie jest takie, że żołnierze w oczekiwaniu na atak si
        > edzą w koszarach 24h/dobę, a pojazdy wojskowe stoją przygotowane do wyjazdu - c
        > ałkiem jest oderwany od rzeczywistości.

        To nie jest wyobrażenie dziecinko tylko rzeczywistość, nawet za komuny gdy armia była poborowa, moja jednostka była w drodze do punktu alarmowego w 30 minut od ogłoszenia alarmu.
        A pojazdy wojskowe są 24 godz na dobę przygotowane do wyjazdu , i wie to każdy kto choć chwile spędził w wojsku.(rozumiem że za młody jesteś byś służył w wojsku wiec skąd to możesz wiedzieć;-)Ja służyłem i to właśnie przy pojazdach wojskowych.
        Rozumiem ze w twoim mniemaniu armia zawodowa jaką obecnie mamy po godz 15 rozchodzi się w całości do domku i w razie czego potrzebuje ponad 12godz by się znowu zebrać(tak napisałeś) biedne naiwne dziecko.



        > 1. Kolejny popis swojej niewiedzy jopek dał nie rozróżniając haubico-
        moździerza od armato-haubicy
        . Widać dla niego wszystko co ma w nazwie słowo
        > "haubica", jest zwykłą haubicą. Totalna porażka zajmować się militariami i nie
        > znać rodzajów pojazdów bojowych.

        Dziecko polska nie ma i raczej nie zamierza w najbliżej przyszłości pozyskać tego twojego "haubico-moździerza", więc nie zawracam sobie tyłka dywagacjami na temat użycia przez naszą armię sprzętu którego nie posiadamy.
        Za to posiadamy lub w najbliżej przyszłości będziemy posiadać , automatyczny moździerz i armato-haubice .



        > 2. Następny dał śmiejąc się z pomysłu wyrzutni UAV-ów dla pojazdów artyleryjskich. No ale skąd jopek, który nie wie co to "front", że wszędzie go wstawia mógłby takie rozwiązanie znać? Skąd mógłby znać ujawnionego na Eurosatorach 2008 Horusa Oto-Melary, który oprócz tego, że może być wystrzeliwany z działa kal. 120 mm, to także właśnie z penumatycznej

        A znasz jakiegoś człowieka który wie wszystko , o wszystkim???Jopek nie jest bogiem i nie musi wiedzieć wszystkiego dziecinko.
        Domeną młodzieży jest podniecanie się każdą, nowinką techniczną, domena dorosłych jest dbanie by rzeczywistość nie mieszała się z fantazją, a armia miała sprzęt najbardziej uniwersalny i najbardziej jej potrzebny.


        > 3. Brnąc dalej w zamienionym haubico-moździerzem (A-H) na armato-haubicę ubzdur
        > ał sobie zasięg "własnego" UAV-a na 120 km, co jest całkowitą bzdurą, ponieważ
        > po co taki zasięg, jak A-H nie może strzelać na taki?

        WIDZISZ DZIECINKO A-H ma maksymalny zasięg strzału ponad 40km żeby BSL był użyteczny i miał wystartować z A-H musi dolecieć na maksymalną odległość strzału ,musi trochę nad celem "powisieć" i jako ze nie jest to sprzęt tani, ani jednorazowy, wypadało by żeby jeszcze wrócił do właściciela po to jest potrzebny zasięg 3x maksymalny zasięg strzału systemu.
        Czy horus spełnia te wymagania? Jesteś taki bogaty ze do każdego systemu kupujesz WYSPECJALIZOWANY BSL czy raczej kupisz jeden uniwersalny?
        Bo jak mi sie wydaje polscy planiści podzielają mój pogląd i dla naszej artylerii zamówili system FlyEye o zasięgu 300km i co ciekawe nie potrzebuje on żadnej pneumatycznej wyrzutni może go wypościć z reki zwykły żołnierz.:-)


        jopku. Za to burzącymi jak najbardziej


        Pewnie ze można nie takie cuda i przypadki się działy na świecie, problem dla ciebie jest taki ze nikt w żadnej armii świata tego nie robi;-), a nie robi bo jest to nieskuteczniej;-). tak dziecko zle życzysz naszej armii?


        > 1. Kolejny przykład bardzo ograniczonej zdolności pojmowania jopka. Dla
        > niego uniemożliwienie ostrzału przeciwartyleryjskiego przez zniszczenie rada
        > ru artyleryjskiego
        , bez którego jego wykonanie jest bardzo utrudnione jest
        > magią. Wypisując takie głupoty można dojść do wniosku, że pomylił fora.

        A czym zamierzasz zniszczyć radar? skoro jak sam twierdzisz masz haubico-moździerza o zasięgu 17 km a radar ma zasięg 40km, nie mówiąc już o tym ze najpierw musisz go zlokalizować.
        I przypominam ze polskie lotnictwo sam "osobiście "zniszczyłeś w parę minut atakiem rakietowym na początku "rajdu na Warszawę" wiec na nie nie licz;-))))

        .
        > 1. Jest przykład kłamstwa. Co jednak taki bidny jopek mógłby napi
        > sać jak nie ma nic konkretnego i rzeczywistego. [b]Nie rozróżnia też szerokości
        > od długości.

        TAK TO PRAWDA nie o front chodziło tylko jak napisałeś cytuję "szerokość pola walki"(a długość gdzie?)
        Problemik to jest taki ze nie o to chodzi tylko to jak zamierzasz przemieścić w 5 h ok 13tys ludzi i ile miejsca to zajmie, i o to bezskutecznie się pytam.To jest siła ok DYWIZJI (żeby przewieść taka ilość wojska oprócz czołgów potrzeba albo ok 1000 bwp albo ok 400 ciężarówek) w kolumnie marszowej po drodze taka ilość wojska rościąga się na od 15 do nawet 30 km długości w zależności czy zachowane są odległości bezpieczeństwa czy nie.
        ogarniasz jaka to odległość? jak pierwsze pojazdy dojada do rogatek warszawy to ostatnie jeszcze przez ponad godz jeszcze by dojeżdżały ,według twoich obliczeń:-)




        > 1. Tutaj jopek napisał, że w coś nie wierzy, ale tego nie wykazał, czyli
        > tylko jest to jego czcze gadanie.

        No i o to chodzi drogie dziecko że jopek generalnie jest nie wierzący i jeżeli jakiś dzieciak twierdzi ze jeden polski czołg zniszczy według niego tylko 0,5 czołga wroga to chciałbym się dowiedzieć jakich działań matematycznych ten dzieciak użył i jakie dane zastosował ze akurat taki mu wyszedł wynik.

        A to nie jaki eshelon twierdzi ze jeden polski czołg zniszczy według niego tylko 0,5 czołga, i to na nim leży zadanie udowodnienia tej tezy.Powodzenia.

        <Pewnie żyje przekonaniem, że wiara czyni cuda
        Dziecinko ale właśnie wiara czyni cuda i jest to udokumentowane naukowo;-)))
        Polecam i tobie może ci pomoże.
        • eshelon Re: Głupoty dyletanta jopka pl :) 21.12.13, 12:00
          jopekpl napisał:
          > Rozumiem ze w mniemaniu eshelona tylko wrodzy planiści i rozważają w grach woj
          > ennych wiele wariantów możliwe go ataku,a nasi krajowi to już zupełne d
          > upy są i nigdy by nie wpadli ze wróg może zastosować taki wariant ataku(szybkie
          > go rajdu), a co za tym idzie nie przygotowali odpowiednich na to procedur i dz
          > iałań prawda?
          Taki wariant być może był rozważany, ale nie ma żadnych przesłanek o tym świadczących, że podjęto jakieś kroki zabezpieczające, innymi słowy nie masz nic na potwierdzenie swojego wymysłu, że się przygotowano. Lotniska jeszcze długo będą bezbronne wobec ataku rakietowego, więc w rajdzie lotnictwo nie przeszkodzi. Wojska pancerne - gdybyś nie był głąbem i myślał, to byś wiedział, że to nie są siły szybkiej mobilizacji/wysokiej gotowości. Rosomaki by się nadawały, ale samymi działkami nie zatrzymają czołgów wroga. Gdzie więc są te Twoje całkowicie zmyślone z niewiedzy przygotowania do takiego ataku? Napiszesz je, czy znowu jak przy możliwościach zwalczania czołgów przez czołgi będzie tylko powtarzał swoje głupoty?

          > Front faktycznie sobie sam dopisałem ,ty pisałeś tylko o "szerokości pasa walki
          > "(cokolwiek to znaczy) A jeżeli coś ma szerokość to musi mieć i długość a tej n
          > ie podałeś twierdząc że to nieistotne
          Napisz do czego Ci potrzebna ta długość, co znając ją wyniknie i zmieni. A sorry nie napiszesz bo nic nie wyniknie i nie zmieni, czyli się pytasz zupełnie niepotrzebnie.

          > Wojska nie trzeba zbierać bo to wojsko jest zebrane, i gotowe do natychmiasto
          > wych działań
          , a przynajmniej ta jego cześć która akurat ma dyżur(czyżbyś nie wi
          > edział ze pewien procent armii pełni stały dyżur w wyznaczonych do tego miejsca
          > ch???)
          Ale teraz pojechałeś. To, że 2? pary myśliwców cały czas dyżuruje na lotniskach, żeby przechwytywać samoloty w razie potrzeby i stałe stacje radarowe są czynne, czy komandosi są gotowi do działania nie oznacza, że wojsko jest zebrane i gotowe do walki. Zawodowi żołnierze po 15 czy 16 idą do domu i mają wojsko głęboko gdzieś, a nie specjalnie nic nie robią, tylko czekają na telefon z jednostki, jak można wyobrazić sobie Twoją urojoną gotowość. Zejdź na ziemię człowieku.

          > To nie jest wyobrażenie dziecinko tylko rzeczywistość, nawet za komuny gdy armi
          > a była poborowa, moja jednostka była w drodze do punktu alarmowego w 30 minut o
          > d ogłoszenia alarmu.
          > A pojazdy wojskowe są 24 godz na dobę przygotowane do wyjazdu , i wie t
          > o każdy kto choć chwile spędził w wojsku.(rozumiem że za młody jesteś byś służy
          > ł w wojsku wiec skąd to możesz wiedzieć;-)Ja służyłem i to właśnie przy pojazda
          > ch wojskowych.
          > Rozumiem ze w twoim mniemaniu armia zawodowa jaką obecnie mamy po godz 15 rozch
          > odzi się w całości do domku i w razie czego potrzebuje ponad 12godz by się znow
          > u zebrać(tak napisałeś) biedne naiwne dziecko.
          Ta, 24h na dobę przygotowane do wyjazdu, dobre XD. TY chyba wziąłeś coś za mocnego i halucynacje wziąłeś za pobyt w wojsku. W żadnej jednostce WL tak nie ma.
          Pewnie, że wielu godzin - ludzie nie siedzą w domu i czekają na telefon, jak się Tobie przyśniło, tylko po robocie załatwiają swoje różne sprawy - na zakupy, do lekarza, poza miasto. Dodając do tego korki nie ma szans, żeby szybko się zebrali. Trzeba też czekać, aż ostatni ze wszystkich/prawie wszystkich dotrze, bo nikt niepełnych pododdziałów nie będzie wysyłał. A gdzie od tego przygotowanie się i pojazdów do wyjazdu. Jesteś całkowicie oderwany od rzeczywistości. Myślałem, że po nie potrafieniu odróżnienia haubicy od moździerza nie napiszesz nic głupszego, ale jak widać pomyliłem się co do Ciebie :) Potrafisz siebie przebić i tak teraz myślę, że jeszcze nie raz to zrobisz.

          > Dziecko polska nie ma i raczej nie zamierza w najbliżej przyszłości pozyskać te
          > go twojego "haubico-moździerza", więc nie zawracam sobie tyłka dywagacjami na t
          > emat użycia przez naszą armię sprzętu którego nie posiadamy.
          To nie zmienia tego, że nie potrafić odróżnić haubicy od moździerza, co jest jak 2+2=4 w matematyce jest dowodem na zupełną NIEWIEDZĘ w tematyce militarnej. Nie znasz podstaw, a w trudniejszych kwestiach się wypowiadasz. W taki sposób to również będziesz ekspertem w balecie.

          > A znasz jakiegoś człowieka który wie wszystko , o wszystkim???Jopek nie jest bo
          > giem i nie musi wiedzieć wszystkiego dziecinko.
          Każdy kto wypowiada się na tematy o sprzęcie wojskowym powinien mieć podstawową wiedzę. TY ponad wszelką wątpliwość pokazałeś, że nawet takie nie masz. Od tego do wiedzy o wszystkim jest bardzo, ale to bardzo daleko.

          > Domeną młodzieży jest podniecanie się każdą, nowinką techniczną
          Ale żenujące i lipne usprawiedliwianie swojej niewiedzy i głupoty.
          Każdy profesjonalny znawca jest na bieżąco z najnowocześniejszymi systemami i rozwiązaniami - tym właśnie różni się od pseudo znawcy/amatora takiego jak TY (oprócz tego potrafi myśleć). Nie ma czegoś takiego, czego TY jesteś przykładem - zdaje mi się, że coś tam wiem albo byłem w wojsku więc wiem, więc odpuszczę sobie to, co najnowocześniejsze. Taka osoba jest DINOZAUREM (zacofana) i właśnie przez te swoje braki nie może nic poprawnego powiedzieć o nowoczesnej armii. Nie może, bo po prostu nie wie jak wygląda nowoczesna armia.

          , domena dorosły
          > ch jest dbanie by rzeczywistość nie mieszała się z fantazją,
          Biorąc najnowocześniejsze rozwiązania za fantazję nie będzie nic innego jak skansen. Powiedz wprost, że chcesz silnego WP robiąc z niego skansen (tak się zachowuje człowiek pomylony), to nie będzie problemu. Ale jak chcesz skansenem tworzyć nowoczesną armię to idź się zbadaj na głowę, bo nikt, kto chce dla swojego kraju jak najlepiej nie wybiera gorszych rozwiązań zamiast najlepszych. To wszystko właśnie się bierze z Twojego zacofania.

          > a armia miała sprzęt najbardziej uniwersalny i najbardziej jej potrzebny.
          To zdanie dowodzi, że całkowicie nie masz pojęcia o czym piszesz - chcesz jak najbardziej uniwersalny sprzęt, a odrzucasz haubico-moździerz bardziej uniwersalny niż armato-moździerz. Naprawdę zbadaj się na głowę.

          > WIDZISZ DZIECINKO A-H ma maksymalny zasięg strzału ponad 40km żeby BSL był uży
          > teczny i miał wystartować z A-H musi dolecieć na maksymalną odległość strzału
          > ,musi trochę nad celem "powisieć" i jako ze nie jest to sprzęt tani, ani jednor
          > azowy, wypadało by żeby jeszcze wrócił do właściciela po to jest potrzebny zasi
          > ęg 3x maksymalny zasięg strzału systemu.
          Następny ramol, głąbie długotrwałość lotu, to nie zasięg. Nie rozróżnia tego, ale militariami się zajmuje - nie może być inaczej jak amator.
          Dla Twojej wiadomości nie musi wracać - może opaść na spadochronie i czekać na odzyskanie.

          > Czy horus spełnia te wymagania? Jesteś taki bogaty ze do każdego systemu kupuje
          > sz WYSPECJALIZOWANY BSL czy raczej kupisz jeden uniwersalny?
          Co to znaczy wyspecjalizowany też nie wiesz? OJP!
          To, że jak UAV wskazuje cele artylerii wcale nie oznacza, że nie może zostać użyty do rozpoznania dla kogo innego. Wyspecjalizowany to jest np: walki elektronicznej, a nie wsparcia dla artylerii.
          Ale ja się naprawdę kosmicznych głupot naczytam dyskutując z głąbami. Zachowują się dokładnie tak jak człowiek z III świata przywieziony do Europu Zachodniej, same jakieś oderwane od rzeczywistości wyobrażenia.

          > Bo jak mi sie wydaje polscy planiści podzielają mój pogląd i dla naszej artyler
          > ii zamówili system FlyEye o zasięgu 300km i co ciekawe nie potrzebuje on żadne
          > j pneumatycznej wyrzutni może go wypościć z reki zwykły żołnierz.:-)
          Nic dziwnego, TY i WP to ten sam poziom zacofania - lata świetlne od nowoczesnej armii. Wielki powód do dumy, nie ma co.
        • eshelon Re: Głupoty dyletanta jopka pl :) 21.12.13, 12:17
          c.d.

          > Pewnie ze można nie takie cuda i przypadki się działy na świecie, problem dla c
          > iebie jest taki ze nikt w żadnej armii świata tego nie robi;-), a nie robi bo j
          > est to nieskuteczniej;-). tak dziecko zle życzysz naszej armii?

          Robi-nie robi, ale skąd TY elitarny głąb tego forum, mógłbyś to wiedzieć.
          Generalnie strzela się dedykowanymi pociskami ppanc jak Strix, ale jak ich zabraknie albo się skończą, to i zwykłymi będzie się strzelać. A wiesz dlaczego? Bo nawet taka broń jest lepsza niż nic.

          > A czym zamierzasz zniszczyć radar? skoro jak sam twierdzisz masz haubico-moździ
          > erza o zasięgu 17 km a radar ma zasięg 40km, nie mówiąc już o tym ze najpierw m
          > usisz go zlokalizować.
          O matko. Dalej przechodzisz sam siebie w głupocie.
          1. radar równie dobrze może stać 15 km od H-M, nie ma do tego żadnych przeszkód,
          jak 40 km to albo wieloprowadnicowa wyrzutnia rakietowa (precyzyjną amunicją - dzisiaj niezbędna konieczność w nowoczesnej armii), albo haubice (także z precyzyjną amunicją) - wybierz sobie któreś z nich :)
          2. z jego zlokalizowaniem nie będzie żadnego problemu - jeżeli ma być z niego pożytek, to musi być włączony, jeżeli jest włączony to świeci emisją elektromagnetyczną jak latarnia

          > TAK TO PRAWDA nie o front chodziło tylko jak napisałeś cytuję "szerokość pola w
          > alki"(a długość gdzie?)
          Jeszcze lepiej, dla jopka szerokość pola walki, to front :)

          > Problemik to jest taki ze nie o to chodzi tylko to jak zamierzasz przemieścić w
          > 5 h ok 13tys ludzi i ile miejsca to zajmie, i o to bezskutecznie się pytam.To
          > jest siła ok DYWIZJI (żeby przewieść taka ilość wojska oprócz czołgów potrzeba
          > albo ok 1000 bwp albo ok 400 ciężarówek) w kolumnie marszowej po drodze taka il
          > ość wojska rościąga się na od 15 do nawet 30 km długości w zależności czy zach
          > owane są odległości bezpieczeństwa czy nie.
          Po co się pytasz, jak sobie odpowiedziałeś. No może 2 równoległe (drogami) kolumny.

          > No i o to chodzi drogie dziecko że jopek generalnie jest nie wierzący i
          > jeżeli jakiś dzieciak twierdzi ze jeden polski czołg zniszczy według niego tylk
          > o 0,5 czołga wroga to chciałbym się dowiedzieć jakich działań matematycznych te
          > n dzieciak użył i jakie dane zastosował ze akurat taki mu wyszedł wynik.
          Pomyśl logicznie, to się dowiesz :-) Od profesjonalnego znawcy wymagane jest, żeby potrafił myśleć.

          > A to nie jaki eshelon twierdzi ze jeden polski czołg zniszczy według niego ty
          > lko 0,5 czołga, i to na nim leży zadanie udowodnienia tej tezy.Powodzenia.
          To jest i była średnia głąbie. W każdym rozpatrywanym przypadku będzie inna wartość pomiędzy 0, a 1.

          > <Pewnie żyje przekonaniem, że wiara czyni cuda
          > Dziecinko ale właśnie wiara czyni cuda i jest to udokumentowane naukowo;-)))
          > Polecam i tobie może ci pomoże.
          Ale nie w kwestiach militarnych :-)
    • marek_101 Re: Ranking geniuszu eshelona:-) 19.12.13, 12:10
      @Jopekpl
      masz racje, ten eshelon to kompletny kretyn. Jak przeczytałem jego wynurzenia na temat rajdu na Warszawę, na który Wojsko Polskie nie byłoby w stanie zareagowacćto nawet chciałm coś napisać, ale w końcu uznałem że szkoda na niego mojego czasu, niech sobie dalej wierzy w te bajeczki. Są ludzie którzy wierzą w bazy Luftwaffe na Księżycu, nich sobie wierzą, tak jak eshelon niech sobie wierzy w te rajdy na Warszawę z Królewca czy Grodna.
      Taki folklor na tym forum

      • eshelon - 20.12.13, 09:27
        marek_101 napisał:
        > @Jopekpl
        > masz racje, ten eshelon to kompletny kretyn. Jak przeczytałem jego wynurzenia n
        > a temat rajdu na Warszawę, na który Wojsko Polskie nie byłoby w stanie zareagow
        > acćto nawet chciałm coś napisać, ale w końcu uznałem że szkoda na niego mojego
        > czasu, niech sobie dalej wierzy w te bajeczki. Są ludzie którzy wierzą w bazy L
        > uftwaffe na Księżycu, nich sobie wierzą, tak jak eshelon niech sobie wierzy w t
        > e rajdy na Warszawę z Królewca czy Grodna.
        > Taki folklor na tym forum
        Rzeczywiście, osoby, które z czymś się nie zgadzają, ale nie potrafią tego wykazać są folklorem, zbędnym dodatkiem do każdego forum. Chcieli by być mądrzy, ale gdy przychodzi do udowodnienia swoich wymysłów to odpadają. Powiedziałbym, że mocni tylko w gadaniu, ale nawet w tym nie są mocni, ot zwykłe przybłędy nie wiedzące co ze sobą zrobić.
    • yellow_tiger Re: Ranking geniuszu eshelona:-) 19.12.13, 14:49
      O rany, chłopak troluje niemiłosiernie a wy dajecie się podejść jak dzieci.
      • eshelon - 20.12.13, 09:29
        yellow_tiger napisał:
        > O rany, chłopak troluje niemiłosiernie a wy dajecie się podejść jak dzieci.
        Przecież to głąby, a od takich nie oczekuje się myślenia :-)
        • odyn06 Re: - 20.12.13, 09:36
          > Przecież to głąby, a od takich nie oczekuje się myślenia :-)

          Mógłbyś tą myśl rozwinąć?
          • eshelon zbiorcze 20.12.13, 09:44
            1. odyn06 napisał:
            > Mógłbyś tą myśl rozwinąć?
            No ja nie wiem jak można oczekiwać myślenia od osoby, która cały czas pokazuje, że nie myśli.

            2. > Jeżeli ramol miał na myśli głębokość pasa przesłaniania, to wcale nie taka cudaczna.
            Widocznie nie czytałeś, tego, co on pisał. Zerknij sobie to zobaczysz, że słowa "głębokość" w kontekście wielkości pasa użył zamiast "szerokości".
    • gregor-47 Dowód na to że eshelon jest po gimnazjum: 19.12.13, 14:55
      Dowód na to że eshelon jest po gimnazjum (wprowadzono je ponownie w 1999roku):
      W wątku:
      forum.gazeta.pl/forum/w,539,147107654,147107654,Znalezione_ciekawostki.html
      eszelon publikuje ciekawostki militarne m.in. nt. moździerza SM-4
      forum.gazeta.pl/forum/w,539,147107654,148384804,_6_SM_4_Salvo_Mortar.html
      Dla osób obeznanych z tematyką militarno-obronną moździerz SM-4jest znany od dawna bo zaczęto go projektować już w latach 80 ubiegłego wieku. W roku 2001 nawet został opisany w wrześniowo-październikowym numerze WPTiL. Kto się interesował tymi tematami to nie ma bata musiał znać to pisemko.
      Dla SuperLogika moździerz nie istniał (prawdopodobnie) do 22 października 2013 r. bo w oparciu o artykuł z tego dnia podał o nim informacje.
      Więc stosując logikę mistrza jeżeli w 2001 roku nie interesowało się militariami (nie śledziło informacji na ich temat), a myślę że tego typu zainteresowania kształtują się u człowieka w wieku 6-10 lat, i jeżeli miało się wtedy te 6 lat to w chwili obecnej ma się ich mniej jak 17-21? Ciekawe na ile trafiłem?
      • eshelon - 20.12.13, 09:33
        gregor-47 napisał(a):

        > Dowód na to że eshelon jest po gimnazjum (wprowadzono je ponownie w 1999roku):
        > W wątku:
        > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,539,147107654,147107654,Znalezione_ciekawostki.html
        > eszelon publikuje ciekawostki militarne m.in. nt. moździerza SM-4
        > rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,539,147107654,148384804,_6_SM_4_Salvo_Mortar.html
        > Dla osób obeznanych z tematyką militarno-obronną moździerz SM-4jest znany od da
        > wna bo zaczęto go projektować już w latach 80 ubiegłego wieku. W roku 2001 naw
        > et został opisany w wrześniowo-październikowym numerze WPTiL. Kto się intereso
        > wał tymi tematami to nie ma bata musiał znać to pisemko.
        > Dla SuperLogika moździerz nie istniał (prawdopodobnie) do 22 października 2013
        > r. bo w oparciu o artykuł z tego dnia podał o nim informacje.
        > Więc stosując logikę mistrza jeżeli w 2001 roku nie interesowało się militariam
        > i (nie śledziło informacji na ich temat), a myślę że tego typu zainteresowania
        > kształtują się u człowieka w wieku 6-10 lat, i jeżeli miało się wtedy te 6 lat
        > to w chwili obecnej ma się ich mniej jak 17-21? Ciekawe na ile trafiłem?
        Sam się o nim dopiero niedawno dowiedziałeś militarny patałachu. Sprawdzić i napisać w którym numerze o nim napisano można w każdej chwili. Taki głąb jak TY, co nie rozróżnia Haubico-Moździerza od Armato-Moździerza (co jest totalną porażką jak na kogoś zajmującego się militariami) skąd mógłby wiedzieć bardziej rzadkie rzeczy jak SM-4. Teraz tylko udajesz, że o nim wiedziałeś.
    • bmc3i Re: Ranking geniuszu eshelona:-) 20.12.13, 05:30
      Jopek, z całym szacunkiem - eshelon nie jest moim faworytem. Ale czy on jest wart poświęcania mu całego watku? To swoista nobilitacja, nie uważasz?
      • anton_pl Re: Ranking geniuszu eshelona:-) 20.12.13, 09:25
        bmc3i napisał:

        > Jopek, z całym szacunkiem - eshelon nie jest moim faworytem. Ale czy on jest wa
        > rt poświęcania mu całego watku? To swoista nobilitacja, nie uważasz?

        Mi też kiedyś poswiecili watek: że niby cala druzyne wyposazylbym w granatniki :D, i potem stalem sie popularny :D
        • jopekpl Re: Ranking geniuszu eshelona:-) 20.12.13, 12:45
          anton_pl napisał:



          > Mi też kiedyś poswiecili watek: że niby cala druzyne wyposazylbym w granatniki
          > :D, i potem stalem sie popularny :D

          Aj tam anton ściemniasz!!!co najwyżej post, a popularność zdobyłeś sam bez niczyjej pomocy, prowadząc dyskusje na odpowiednim poziomie (co nie znaczy ze nie bywałeś irytujący)
          Pozdrawiam.
          • anton_pl Re: Ranking geniuszu eshelona:-) 20.12.13, 12:58
            jopekpl napisał:
            > Aj tam anton ściemniasz!!!co najwyżej post, a popularność zdobyłeś sam bez nicz
            > yjej pomocy, prowadząc dyskusje na odpowiednim poziomie (co nie znaczy ze nie b
            > ywałeś irytujący)

            Kiedyś bardziej się angażowałem w dyskusje - teraz wydaje mi się że mój pogląd na armie jest tu z grubsza znany - ale może tak nie do końca jest, bo przychodzą też nowi forumowicze - więc w chwili wolnego czasu zamieszczą wątek pt: mój pogląd na armie - i w punktach nakreślę tam mój pogląd odnośnie wizji naszej armii, uwzględniając realia geopolityczne no i finansowe :D
            Pozdrawiam.
      • jopekpl Re: Ranking geniuszu eshelona:-) 20.12.13, 12:41
        bmc3i napisał:

        > Jopek, z całym szacunkiem - eshelon nie jest moim faworytem. Ale czy on jest wa
        > rt poświęcania mu całego watku? To swoista nobilitacja, nie uważasz?
        >

        Kolego generalnie się między sobą w dyskusjach nie zgadzamy, prawda? ,nawet stosujemy pewne uszczypliwości sobie nawzajem, mimo to jednak potrafimy dyskutować
        .
        Tacy jak eshelon nie potrafią wiec warto pokazać kogoś takiego by ludzie tylko widząc ten nick wiedzieli , że tu dyskusja nie ma żadnego sensu, a "dziecko to w każdym swoim poście to potwierdza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka