Dodaj do ulubionych

Japonia - nowy antykacapski sojusznik

05.08.14, 13:00
Może nie nowy - bo Japończycy myślą o wspólnym wrogu to co my od lat....
ale na nowo definiują swoją pozycję militarną...
Chińskie awanturki o wyspy, wariaci w Korei, coraz bardziej arogancka Rosja
wszystko to spowoduje, że Japonia wzmocni siły samoobrony...
Juz to robi
a jak Amerykanie dadzą zielone światło...
www.defence24.pl/news_zmiennoplaty-osprey-zaprezentowane-w-japonii
"możliwość udzielenia pomocy medycznej"
Fajne, co?

I dobrze. Będziemy mieli silnego sojusznika!

jeep
Obserwuj wątek
    • deart Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 13:56
      raczej Jankesi wroga
      • jeepwdyzlu Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 13:58
        a tam wroga
        Niemcy też są wrogiem?

        j.
        • deart Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 14:03
          naszym? tak
          • jeepwdyzlu Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 14:06
            a Rosja?
            • deart Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 14:07
              Też jest wrogiem, nie mamy przyjaciół i sojuszników tylko interesy
              • jeepwdyzlu Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 14:16
                aha
                a z którym wrogiem idziemy na którego
                teraz, dziś?
          • przyjacielameryki Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 15:31
            deart napisał:

            > naszym? tak


            Niemcy są naszym wrogiem? A po czym wyciągasz tak radykalne, karkołomne i absurdalne wnioski? Niemcy razem z Polską są w UE i w NATO a więc w najważniejszych na świecie paktach gospodarczych i militarnych. Polska i Niemcy maja bardzo dobre stosunki z USA(pomimo drobnych zgrzytów) i nikt nie kwestionuje przywództwa amerykańskiego i obecności amerykańskiej w Europie. Przeciwnie, Polska i Niemcy zabiegają o tę obecność. Współpraca polsko-niemiecka jest bardzo dobra na wszystkich szczeblach a w szczególności gospodarcza bardzo korzystna dla obu stron, a obecny układ w Europie może zmienić tylko kolejna wojna światowa, której z pewnością Rosja nie wygra. W niemieckim interesie było i jest mieć na wschodzie przyjaznego, demokratycznego, cywilizowanego sąsiada. Polska jest takim sąsiadem.

            W interesie Polski, w interesie Niemiec tak jak w interesie całej Europy i UE są dobre i bardzo dobre stosunki między Polską i Niemcami i to ma miejsce i nie zmienia tego różnica w podejściu do Rosji którą Niemcy chciały zmienić handlem. Już wiedzą, że nie zmienią.

            Rosja natomiast to odwieczny wróg polskiej niepodległości i Polski. To jedyny nasz taki wróg w Europie i na świecie.
            • bmc3i Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 21:18
              przyjacielameryki napisał:

              > W interesie Polski, w interesie Niemiec tak jak w interesie całej Europy i UE s
              > ą dobre i bardzo dobre stosunki między Polską i Niemcami i to ma miejsce i nie
              > zmienia tego różnica w podejściu do Rosji którą Niemcy chciały zmienić handlem
              > . Już wiedzą, że nie zmienią.
              >
              > Rosja natomiast to odwieczny wróg polskiej niepodległości i Polski. To jedyny n
              > asz taki wróg w Europie i na świecie.


              Rosja zawsze chciała i dziś tez chce graniczyć bezpośrednio z Niemcami. Niegdyś Niemcy miały ten sam cel, ale dwie wojny światowe pozbawiły ich już złudzeń. W Rosji to pragnienie dalej pozostało, i choć z braku warunków ku temu jest obecnie uspione, w dalszym ciągu jest strategicznym długofalowym celem polityki rosyjskiej. Wspólna granica z Niemcami, to bowiem dla Rosji dowód jej europejskości.
              • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 22:26
                > Rosja zawsze chciała i dziś tez chce graniczyć bezpośrednio z Niemcami

                Brednie opowiadasz nie mając nawet podstaw, a przede wszystkim wiedzy historycznej. Kompromitujesz się.

                Zarówno Carska Rosja, jak i Stalin nie chcieli sąsiadować z Niemcami i dlatego w planach jednych i drugich miał istnieć protektorat rosyjski w postaci Państwa Polskiego (coś na wzór I Rzeczypospolitej za Sasów).
                • antyk-acap Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 22:46
                  Rosja miała jeden wielki cel strategiczny - wyjście na ocean. W sumie to ma jeden port oceaniczny - Murmańsk. Bałtyk i morze Czarne mają jakieś cieśniny nad którymi Rosja nie panuje. Stąd parcie na zachód. Stąd kontakty z Persami.
                  • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 22:50
                    Mógłbym polemizować (bolszewicy - jeżeli uznać ich za strategię państwa rosyjskiego, Inflanty, Kaukaz), ale to nie ma związku z chęcią/braku chęci posiadania wspólnej granicy z Niemcami.
                    • antyk-acap Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 23:04
                      Myślisz nie w kategoriach polityki XXI wieku a XVIII wieku. Gdy "kwestia polska" łączyła Rosję, Prusy i Wiedeń. To se newrati. Świat się zmienił. Są już inne priorytety. Po co Niemcom wspólna granica z Rosją? Co ona im daje? Skoro nawet gaz można puścić po dnie morza? Kiedyś Rosja mogła być cenna dla Niemców zwłaszcza wobec braku kolonii. Ale kolonializm się skończył w dobie globalizacji. Włochy zdobyły Abisynię ale nie opłacało się sprowadzać z niej surowców bo tańsze były na rynku międzynarodowym. Inną kwestią jest czego pragnie Rosja. Za caratu zawsze chciał dojścia do morza - od czasu wojny z Turcją i zdobycia Krymu. Nawet dla sowietów była to ważna kwestia - szerzenie władzy proletariackiej w Afganistanie było tylko pretekstem dla parcia ku południu i oceanowi Indyjskiemu. Mają swoja Syberię z bogactwami większymi od tablicy Mendelejewa ale co z tego skoro zależą od kogoś? A to od Duńczyków a to od Turcji a to od mrozu który skuje kolej transsyberyjską. Chcą mieć bezpośrednie dojście do globalnego rynku które nie podlega ryzyku politycznemu zależnemu od obcego państwa.
                      • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 23:39
                        Jak kolonializm się skończył, jak Polską staje się kolonią państw zachodnich z naciskiem na Niemcy? Nasza gospodarka jest strukturą kolonialną.

                        Nie piszę o wspólnej granicy Niemiec z Rosją. To jest wręcz niepożądane.

                        Globalizm powiadasz. Po co w takim razie granice?

                        Przez stulecia ludzkość walczyła o zmiany granic. W XX wieku 2 Wielkie Wojny, a w XXI to się nie opłaci, bo wszystko jest na wyciągnięcie ręki? Po co płacić komuś za gaz, jak można wysłać miliony małych chińskich chłopaków i Syberię sobie wziąć(swoją drogą zapewne podoba ci się taka perspektywa)? Po co płacić cło? Być skazanym na wahania kursu walut? Być uzależnionym od widzimisię sąsiada, który może zakręcić kurek? Przecież tak można w nieskończoność.
                        To wszystko jest kwestią ambicji. Niemcy straciły jaja, ale nigdy nie straciły możliwości.
                      • marek_boa Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 06.08.14, 00:05
                        No! A we Władywostoku l Nachodce od tygrysów i morsów!:) Mógłbyś się przestać Ośmieszać?!:)
                  • marek_boa Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 06.08.14, 00:02
                    Kiedyś Ty ostatnio mapę Rosji Widział???!:) A Władywostok to port nad jakim oceanem?!:)
            • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 22:38
              > W interesie Polski, w interesie Niemiec tak jak w interesie całej Europy i UE s
              > ą dobre i bardzo dobre stosunki między Polską i Niemcami i to ma miejsce i nie
              > zmienia tego różnica w podejściu do Rosji którą Niemcy chciały zmienić handlem
              > . Już wiedzą, że nie zmienią.

              Jak cudownie. I tak już będzie na wieki wieków amenTTTT?
              A co jak się władza w Niemczech zmieni na bardziej rewizjonistyczną? Czy to już jest postanowione przez ciebie i tobie podobnych, iż na straży porządku niemieckiego będzie stała Andżela "z dziadka Polaka" Merkel?

              Niemcy robią politykę, ale już na wschodniej granicy mają państwo, które jest im podległe. Jeszcze nie jesteśmy wasalem, ale kolonią gospodarczą. Wykupują nas i mając w rękach "nasze" media stosują prostą propagandę, która głosi, iż bycie Polakiem to trochę obciach.

              Straszna jest ta naiwność niektórych forumowiczów. Wszyscy nas kochają i są naszymi sojusznikami.
              Japonia jest sojusznikiem USA, a jak Amerykaniec powie, że nie warto bić się o Warszawę to Młangzingli nawet palcem nie ruszy, by pomóc Polakom.

              My teraz w każdym mamy sojusz, według was. Są na to jakieś papiery? Jakieś podpisy, stosowne dokumenty, w których jest napisane, że jedni zobowiązują się pomóc militarnie drugim w razie ataku zbrojnego na ich kraj? Czy wszystko jest na gębę?

              > Rosja natomiast to odwieczny wróg polskiej niepodległości i Polski. To jedyny n
              > asz taki wróg w Europie i na świecie.

              Bzdura. Z Rosją mieliśmy tarcia od samego początku naszej państwowości, jeżeli za kraj moskiewski uznać Ruś Kijowską, co jest trochę przesadne, ale na zjednoczenie ziem ruskich WKM się powoływało, więc dziedzictwo z obowiązku przejęli, ale nigdy Rosja nie zagrażała istnieniu Polskości, natomiast myśl pruska/niemiecka chciała nas wymazać kilkukrotnie na zawsze.
              • antyk-acap Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 22:42
                Jedno mi tu nie pasuje - skoro Polska jest tak słaba to dlaczego Niemcy dążą do podporządkowania jej? I to wbrew własnym interesom - bo po jak to określiłeś, zmianie polityki na rewizjonistyczną straciłby dobrą opinię w świecie. Wraz z poparciem USA. Tą kacapską propagandę możesz wsadzić sobie w odbyt. I zalakować!
                • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 23:05
                  Nie napisałem, że Polska jest słaba. Jest przeciętna. Idealny kraj na sąsiada. Pacyfistycznie nastawiony od wieków, słabszy (porównanie do Niemiec, bo o nich mowa), ale jednocześnie w przypadku konfliktu dający trochę czasu na dozbrojenie. Spokojna granica plus uległe społeczeństwo. Idealny satelita.

                  Rewizjonizm nie musi się odbyć drogą agresywną. Politycznie niewiele trzeba żeby stracić trochę terenu, oprócz czasu.

                  Nie wierzę w to, że Niemcy z dumnego, potężnego militarnie, trzęsącego Europą narodu poprzestały na tym, co mają obecnie. Nie mówię, że będzie to miało miejsce za rok czy dwa, ale zmiana granic w przypadku naszych sąsiadów grozi nam tylko w przypadku Niemiec. Nawet znienawidzona przez ciebie Rosja nie będzie chciała kawałka polskiej ziemi, bo nie ma w tym interesu.
                  To są tylko moje geopolityczne przemyślenia, na które poświęciłem trochę czasu czytając i rozmyślając. Nie musisz się ze mną - agentem Moskwy - zgadzać.

                  Swoją drogą, grałeś kiedyś w grę strategiczną? Czy kiedykolwiek na mapie chciałeś mieć silnego sąsiada? Pytanie retoryczne. I o tym właśnie mówię.

                  Jesteśmy młodszym bratem, którego można czasami szturchnąć, jak się nie słucha. Zależni od silniejszych sąsiadów. I tak to już trwa od początków XVIII wieku.
                  • antyk-acap Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 23:11
                    Owszem silny sąsiad jest pożądany jeśli ma taki sam plan jak ty. Po cholerę zmiana granic Niemcom? Po co? By starzejące się społeczeństwo miało przestrzeń do życia? Już wschodnie Niemcy to obciach dla Niemca a co dopiero dolny Śląsk. Dziś gospodarka nie opiera się na wydobyciu surowców, których i tak nie ma w Polsce a na usługach. Jaki więc interes gospodarczy mieliby Niemcy w rewizji granic? I najważniejsze - skoro zmiana granic ściągnęła na Rosję sankcje to co takiego jest cennego w Polce co zrekompensowałoby utratę opinii państwa pokojowo nastawianego Niemcom w świecie?
                    • antyk-acap Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 23:19
                      Tylko Rosja ma interes w tym byśmy bali się Niemców. Caryca Katarzyna tak pisała do króla Prus o Poniatowskim: jego główną zaletą jest to że nie ma koligacji z rodami panującymi Europy. od siebie dodam - w przeciwieństwie do Piastów, Jagiellonów czy Wazów...
                      • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 23:34
                        Szczególnie ci Wazowie dzięki koligacjom uchronili nas od złego i każdy się nas bał.

                        Ja uważam, ze zarówno Rosja, jak i Niemcy. To jest właśnie gra strategiczna. Oba te państwa mają w interesie, aby ze sobą nie graniczyć, ale bardzo na rękę jest im także istnienie słabych sąsiadów.

                        Nie chcę zmieniać wątku, bo już wiele zostało na ten temat napisane, ale nie dziwię się Rosji, że nie chciała zmian na Ukrainie. Kraj słaby, wasal, dający stabilną zachodnią granicę. Geopolitycznie Rosja musi mieć Ukrainę po swojej stronie.
                        • jeepwdyzlu szabla ty nie znasz historii 05.08.14, 23:39
                          Szczególnie ci Wazowie dzięki koligacjom uchronili nas od złego i każdy się nas bał.
                          ---------
                          Wazowie nas zepchnęli w niebyt...
                          Wcześniej byliśmy potęgą
                          Zamiast zerwać z Watykanem - WSPÓLNIE ze Szwecją osłąbić Rosję i wspólnie z Turcją ograniczyć ją na zawsze - Wazowie wepchnęli nas w trezciorzędność...
                          Jeśli tego nie rozumiesz - to nic nie rozumiesz...

                          jeep
                          • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: szabla ty nie znasz historii 05.08.14, 23:46
                            > Szczególnie ci Wazowie dzięki koligacjom uchronili nas od złego i każdy się nas
                            > bał.

                            Widzisz i nie grzmisz. To była ironia.

                            Znam ambicje Zygmunta odnośnie tronu szwedzkiego i jego katolickiego oszołomstwa. Znam ambicje Władysława, który w ramach krucjaty chciał nawet iść na Turka, gdy ten był chyba najsilniejszy. Wiem o Janie Kazimierzu, że bardziej czuł się Austriakiem i dopiero pod koniec jego dni coś w nim się zmieniło.

                            > Zamiast zerwać z Watykanem - WSPÓLNIE ze Szwecją osłąbić Rosję i wspólnie z Tur
                            > cją ograniczyć ją na zawsze - Wazowie wepchnęli nas w trezciorzędność...

                            Ale wam się tutaj marzy klęska Rosji. Prawdziwe zmiecenie jej z Europy. Była szansa na tron, ale Zygmunt nie chciał. Mówi się trudno.
                            Reszta to gdybanie.
                            • jeepwdyzlu zmiecenie Rosji 06.08.14, 00:14
                              Ale wam się tutaj marzy klęska Rosji. Prawdziwe zmiecenie jej z Europy.
                              ----------
                              Rosja nam się marzy nie próbująca nas sobie podporządkować
                              Tylko tyle..
                              A z Europy - sama się zmiotła...
                              Właśnie teraz. Patrzysz na to.
                              jeep
                              • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: zmiecenie Rosji 06.08.14, 16:31
                                hahahahaha

                                Zobaczysz co się będzie działo, gdy zaproponują Niemcom czy Czechom tańszy gaz. Jak wrócą do robienia interesów to momentalnie wszyscy zapomną o jakiejś tam Ukrainie.
                                W ogóle o czy my mówimy. Pół roku się wstrzymywali z wprowadzeniem konkretniejszych sankcji, a ty piszesz tonem moralizatorskim, że Rosja wykluczyła się z Europy.
                                • jeepwdyzlu Re: zmiecenie Rosji 06.08.14, 16:40
                                  Pół roku się wstrzymywali z wprowadzeniem konkretniejszych sankcji, a ty piszesz tonem moralizatorskim, że Rosja wykluczyła się z Europy.
                                  ---------
                                  Owszem
                                  sama
                                  robiąc to co robi
                                  i w końcu wku...ając wszystkich - nawet przyjaznych sobie Niemców, kupionych Włochów czy Austryjaków...
                                  Jakoś się cała unia dogadała i wprowadziłą sankcje
                                  Nieduże ale jednak
                                  a dalej - się zobaczy.....
                                  a tańszy gaz?
                                  będzie jeszcze mniej tych T90A
                                  mnie to tylko cieszy....

                                  jeep
                    • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 23:26
                      Silny sąsiad nigdy nie jest pożądany, jeżeli mówimy o państwie chcącym realizować swoją, niezależną politykę, a nie przestraszonym słabeuszu, który szuka pana.

                      Masz rację. Dzisiaj. Wałkuję ten temat na forum, ponieważ widzę naiwność niektórych piszących. Wielka kochająca się europejska rodzina i Wielki Brat zza Wody. Wieczność.

                      Nie mówię, że należy rozmyślać na każdym kroku o tym, iż przyjdzie zły Heinrich, który zabierze nam Szczecin, ale o tym, że jest to możliwe/najbardziej prawdopodobne i to przede wszystkim z Zachodu.
                      Nie wiem co będzie, gdy zacznie rozpadać się UE. Kiedyś na pewno do tego dojdzie. Masz pewność, że nie będzie wojen? Ja nie mam żadnych, a mam obawy, że dojdzie do kilku konfliktów. W latach 90tych XX wieku baliśmy się czy czasami Niemcy nie będą chciały Śląska i Pomorza. Nie raz czytałem, że UE jest Polsce na rękę, ponieważ w ten sposób oddala konfliktu na linii Berlin-Warszawa.
                      Pytanie o to jaki interes miałyby Niemcy w staniu się mocarstwem światowym jest chyba nie na miejscu.

                      > I najważniejsze - skoro zmiana granic ściągnęła na Rosję sankcje to co takiego
                      > jest cennego w Polce co zrekompensowałoby utratę opinii państwa pokojowo nasta
                      > wianego Niemcom w świecie?

                      Pozycja hegemona, pełna kontrola Europy?
                      • antyk-acap Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 23:38
                        szabla.towarzysza.kiszczaka napisał:

                        > Silny sąsiad nigdy nie jest pożądany, jeżeli mówimy o państwie chcącym realizow
                        > ać swoją, niezależną politykę, a nie przestraszonym słabeuszu, który szuka pana
                        Dam ci przykład z życia. Rok 1938. Czesi mają niezłą armię i umocnioną granicę. Niemcy wydały tyle na zbrojenia że bankrutują. Dalecy sojusznicy Czech - Anglia, Francja poświęcają Czechy w imię zyskania czasu na zbrojenie się. Bo boją się Hitlera. W tym samym czasie obok Czechów jest II RP. Razem z Czechami dalibyśmy radę Wermachtowi. Później premier UK, bez konsultacji z rządem daje gwarancje II RP że w razie wojny z Hitlerem będzie walczył z nami. I co? Brytole gdy nas Niemcy mordowali prowadzili dziwną wojnę zza kanału. A Czechów już nie było. To jaki sąsiad jest lepszy? Daleki czy bliski? Czyli mający wspólny interes?

                        > Pozycja hegemona, pełna kontrola Europy?
                        Ale kontrola czego? Niemiecki policjant ma kontrolować Paryż i Warszawę? Tak świat już nie działa. taka polityka skończyła się w XIX wieku...
                      • jeepwdyzlu Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 05.08.14, 23:41
                        Nie mówię, że należy rozmyślać na każdym kroku o tym, iż przyjdzie zły Heinrich, który zabierze nam Szczecin, ale o tym, że jest to możliwe/najbardziej prawdopodobne i to przede wszystkim z Zachodu.
                        ---------
                        Zapraszamy do Szczecina
                        Zobacz to sam
                        I nie bój się....

                        jeep
                      • przyjacielameryki Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 06.08.14, 09:56
                        szabla.towarzysza.kiszczaka napisał:



                        Masz rację. Dzisiaj. Wałkuję ten temat na forum, ponieważ widzę naiwność niektó
                        rych piszących. Wielka kochająca się europejska rodzina i Wielki Brat zza Wody.
                        Wieczność.

                        Nie mówię, że należy rozmyślać na każdym kroku o tym, iż przyjdzie zły Heinrich
                        > , który zabierze nam Szczecin, ale o tym, że jest to możliwe/najbardziej
                        > prawdopodobne i to przede wszystkim z Zachodu.
                        > Nie wiem co będzie, gdy zacznie rozpadać się UE. Kiedyś na pewno do tego dojdzi
                        > e. Masz pewność, że nie będzie wojen? Ja nie mam żadnych, a mam obawy, że dojdz
                        > ie do kilku konfliktów. W latach 90tych XX wieku baliśmy się czy czasami Niemcy
                        > nie będą chciały Śląska i Pomorza. Nie raz czytałem, że UE jest Polsce na rękę
                        > , ponieważ w ten sposób oddala konfliktu na linii Berlin-Warszawa.
                        > Pytanie o to jaki interes miałyby Niemcy w staniu się mocarstwem światowym jest
                        > chyba nie na miejscu.
                        >
                        > > I najważniejsze - skoro zmiana granic ściągnęła na Rosję sankcje to co ta
                        > kiego
                        > > jest cennego w Polce co zrekompensowałoby utratę opinii państwa pokojowo
                        > nasta
                        > > wianego Niemcom w świecie?
                        >
                        > Pozycja hegemona, pełna kontrola Europy?
                        >
                        • przyjacielameryki Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 06.08.14, 10:27
                          przyjacielameryki napisał:

                          > szabla.towarzysza.kiszczaka napisał:
                          >
                          >
                          >
                          Masz rację. Dzisiaj. Wałkuję ten temat na forum, ponieważ widzę naiwność niekt
                          ó
                          rych piszących. Wielka kochająca się europejska rodzina i Wielki Brat zza Wody
                          .
                          Wieczność.

                          Nie mówię, że należy rozmyślać na każdym kroku o tym, iż przyjdzie zły Heinric
                          h
                          > , który zabierze nam Szczecin, ale o tym, że jest to możliwe/najba
                          rdziej
                          prawdopodobne i to przede wszystkim z Zachodu.
                          Nie wiem co będzie, gdy zacznie rozpadać się UE. Kiedyś na pewno do tego
                          dojdzi
                          > e. Masz pewność, że nie będzie wojen? Ja nie mam żadnych, a mam obawy, że
                          dojdz
                          > ie do kilku konfliktów. W latach 90tych XX wieku baliśmy się czy czasami
                          Niemcy
                          nie będą chciały Śląska i Pomorza. Nie raz czytałem, że UE jest Polsce n
                          a rękę
                          , ponieważ w ten sposób oddala konfliktu na linii Berlin-Warszawa.
                          Pytanie o to jaki interes miałyby Niemcy w staniu się mocarstwem światowy
                          m jest
                          chyba nie na miejscu.

                          I najważniejsze - skoro zmiana granic ściągnęła na Rosję sankcje to
                          co ta
                          kiego
                          jest cennego w Polce co zrekompensowałoby utratę opinii państwa pok
                          ojowo
                          nasta
                          wianego Niemcom w świecie?

                          Pozycja hegemona, pełna kontrola Europy?


                          Chciałem odpowiedzieć i zjadło mi tekst.

                          Jeszcze raz:

                          Twoja opina szabla to absurdalne myślenie XIX - wieczne. Nie rozumiesz współczesnego świata i zmian jakie zaszły w świadomości zwykłych ludzi i polityków na zachodzie w tym w Niemczech. Dzisiaj nie walczy się w Europie o hegemonię, zniewalanie, okupowanie, . . . a o dusze ludzkie a czyni się to poprzez konkurencję, propozycje wygodnego i bezpiecznego życia, propozycje dobrej pracy, zdrowego środowiska, dobrą opiekę lekarską, . . . . itd.. Państwa w Europie starają się być atrakcyjne i tym zjednywać sobie ludzi a ci ludzie to społeczeństwa oświecone, wykształcone, wolne i nie da się już ich(tych czy innych) zniewolić, otumanić jak np. Rosjan, podporządkować siłowo.
                          Piszesz bzdury bo:
                          1. Obecny układ polityczny może zmienić tylko kolejna wojna światowa z przegraną USA na co się nie zanosi.
                          2. Nawet ewentualny rozpad UE nie wywoła żadnych wojen bo po co i kto miałby to robić? Ten hipotetyczny rozpad nigdy nie będzie powrotem do państw narodowych w stylu XX-wiecznym. To będzie ewentualny powrót do formuły dawnego EWG i zawsze jakaś wspólnota europejska będzie istniała. A dlaczego? A no dlatego, że to jest korzystne dla wszystkich i zostało to już sprawdzone. Ale ja wierzę w silnie zintegrowaną, w końcu sprawną UE, a przywództwo Niemiec w ogóle mi nie przeszkadza. Odwrotnie, tego oczekuję od Niemiec.

                          Polski interes narodowy to ścisła współpraca z Niemcami, budowanie integracji europejskiej i dobrych więzi transatlantyckich. Z grubsza to się już dzieje i to jest w interesie całej Europy.
                          Interes Rosji to rozbijanie jedności europejskiej a tym samym integracji europejskiej. Będą więc skłócać, mieszać, mataczyć, prowokować na różne sposoby. Rosja boi się silnej zjednoczonej i zintegrowanej Europy. Musimy o tym pamiętać.

                          • jeepwdyzlu przyjacielameryki rzucasz perły 06.08.14, 11:27
                            przed wieprze
                            Tu się nie dyskutuje na argumenty
                            Tu każdy wie - Niemcy chcą nam zabrać Szczecin, Unia się rozpadnie, Żydzi rzązą światem, Putin i Rosja ostoją wolności, armia czerwona wspaniała i niezwyciężona, sankcje uderzają nie w Rosjan tylko w biednych Polaków, Czesi mądrzy, my głupi, zamiast laski Amerykanom liżmy dupę braciom Słowianom bo lepiej pachnie itd itp....
                            Więcej niż połowa forumowiczów patrzy na świat oczami Moskwy, jej interesów.
                            I jeszcze śmią twierdzić, że są REALISTAMI, bo Rosja taka duża, taka wielka i taka niezwyciężona....
                            Syndrom sztokholmski....
                            Nie zauważyli, że świat się zmienił i że POlska się zmieniła....
                            Nic nie kumają....
                            Tylko się trzęsą jak galareta przed wyliniałym i bezzębnym niedźwiedziem.....

                            jeep
                          • szabla.towarzysza.kiszczaka Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 06.08.14, 16:28
                            > walanie, okupowanie, . . . a o dusze ludzkie a czyni się to poprzez konkurencj
                            > ę, propozycje wygodnego i bezpiecznego życia, propozycje dobrej pracy, zdrowego
                            > środowiska, dobrą opiekę lekarską

                            Ja uważam, że walczy się gospodarczo, a nie militarnie i tutaj się zgodzę, ale nie wykluczam konfliktów regionalnych (Katalonia, Bałkany, Baskowie, Ukraina, a nawet Polska w przypadku zmiany polityki niemieckiej) przy jakimś większej potyczce światowej.
                            Ty jesteś święcie przekonany, że konflikty się skończyły i cywilizowana Europa sobie na to więcej nie pozwoli. Prezentujesz schemat myślowy określany jako "wizja końca historii", czyli zero wojen, świat globalny, wspólne interesy, podbijanie kosmosu. Dla mnie jest to naiwne i życzeniowe myślenie nie mające poparcia w świecie realnym.
                            Ty jesteś kompletnie nielogiczny pisząc te naiwności i podpisując się jako "przyjacielameryki". Biorąc pod uwagę, że USA zaatakowało po 2 WŚ tyle suwerennych krajów. Jestem przekonany, że to usprawiedliwiasz, bo przecież "za wolność naszą..." w celu zaprowadzenia pokojowej i miłującej demokracji, tylko że nikt podbitych nie pytał o zdanie.

                            Jak już pisałem (I NIKT Z TYM NIE POLEMIZOWAŁ) będziemy kolonią niemiecką, małym braciszkiem. Ekonomicznie już to robią, a jak uznają, że nas wystarczająco przekonali (też o tym piszesz) to po prostu zrobią plebiscyt albo ogłoszą, że te ziemie są ich.

                            Rosja niczego w Europie w ostatnim czasie nie rozbiła.
                            • antyk-acap Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 06.08.14, 16:35
                              Sorry ale pieprzysz niemiłosiernie. Wg ciebie Niemcy są polakożercami. Bo innej płaszczyzny konfliktu nie ma. Jeśli jakiś konflikt w UE jest to między południem a północą. Tyle że my w tym konflikcie stoimy raczej po stronie Niemiec. Określ więc, proszę na jakiej płaszczyźnie miałby rozgrywać się ten konflikt? Skoro łączy nas ekonomia i polityka?
                            • jeepwdyzlu Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 06.08.14, 16:36
                              Jak już pisałem (I NIKT Z TYM NIE POLEMIZOWAŁ) będziemy kolonią niemiecką, małym braciszkiem. Ekonomicznie już to robią, a jak uznają, że nas wystarczająco przekonali (też o tym piszesz) to po prostu zrobią plebiscyt albo ogłoszą, że te ziemie są ich.

                              Rosja niczego w Europie w ostatnim czasie nie rozbiła.
                              ------------------------
                              kolonią?
                              bez jaj
                              nas jest 40 mln
                              mamy tu fabryki opla i vw
                              jeździmy do Berlina na kiełbaski
                              pijemy niemieckie piwko...

                              a Moskwa w ostatnim czasie nic nie rozbiła?
                              Czeczenia. Gruzja. Krym

                              a wcześniej Syria, Egipt, Korea
                              jeszcze wczesniej Chiny
                              jeszcze wcześniej Litwa, Estonia, Łotwa, Finlandia, Rumunia.....

                              chcemy dalej?
                              Stany napadły sąsiada ostatni raz w XIX wieku
                              a Rosja wczoraj ostrzelała znów ukraińskie terytorium....
                              Ok, USA są straszne a Rosja kocha pokój..
                              Żyj sobie w tym swoim świecie
                              Tylko bierz duuuuużo leków
                              eot
                              jeep
                            • przyjacielameryki Re: Japonia - nowy antykacapski sojusznik 06.08.14, 18:02
                              szabla.towarzysza.kiszczaka napisał:


                              > Ty jesteś święcie przekonany, że konflikty się skończyły i cywilizowana Europa
                              > sobie na to więcej nie pozwoli. Prezentujesz schemat myślowy określany jako "wi
                              > zja końca historii", czyli zero wojen, świat globalny, wspólne interesy, podbij
                              > anie kosmosu. Dla mnie jest to naiwne i życzeniowe myślenie nie mające poparcia
                              > w świecie realnym.

                              Ja nie twierdzę, że w Europie nie będzie wojen, a twierdzę, ze nie będzie wojen pomiędzy Europejczykami, państwami UE. Oczywiście można sobie wyobrazić agresję Rosji na któreś mniejsze europejskie państwo NATO co może doprowadzić do wojny z Rosją. Rosja to jedyny potencjalny agresor w Europie, już to robi na Ukrainie a konflikt może niechcący rozszerzyć się na całą Europę. W tym znaczeniu zgadzam się z Tobą. W Europie może być wojna, tyle ze tym razem to nie Niemcy są zagrożeniem.

                              > Ty jesteś kompletnie nielogiczny pisząc te naiwności i podpisując się jako "prz
                              > yjacielameryki". Biorąc pod uwagę, że USA zaatakowało po 2 WŚ tyle suwerennych
                              > krajów. Jestem przekonany, że to usprawiedliwiasz, bo przecież "za wolność nasz
                              > ą..." w celu zaprowadzenia pokojowej i miłującej demokracji, tylko że nikt podb
                              > itych nie pytał o zdanie.

                              Dodaj, ze żadne państwo demokratyczne nigdy nie zostało zaatakowane przez USA co ma zasadnicze dla nas znaczenie i wszystko będzie ok. Reszta to brednie.


                              Jak już pisałem (I NIKT Z TYM NIE POLEMIZOWAŁ) będziemy kolonią niemiecką, mały
                              m braciszkiem. Ekonomicznie już to robią, a jak uznają, że nas wystarczająco pr
                              zekonali (też o tym piszesz) to po prostu zrobią plebiscyt albo ogłoszą, że te
                              ziemie są ich.

                              Myślenie XIX wieczne, i kompletne bzdury. Wcześniej przed przystąpieniem do UE niejaki śp. A. Lepper też straszył Niemcami, że ziemie nam wykupią po przystąpieniu Polski do UE. Jest odwrotnie, to Polacy wykupują ziemię i osiedlają się przy granicy z dawnym NRD po niemieckiej stronie. Natomiast polska wieś i polskie rolnictwo dokonało gigantycznego rozwoju cywilizacyjnego, technicznego i wydajnościowego. Eksport polskiej żywności w 2003 r. wynosił około 4 mld. euro/rok, obecnie około 20 mld. euro/rok
                              Kolejne straszenie Polaków Niemcami to ciemnogród, zacofanie myślowe i zero wiedzy.

                              Rosja niczego w Europie w ostatnim czasie nie rozbiła.

                              Nie?
                              Napadła na Gruzję, po wcześniejszych prowokacjach, obecnie destabilizuje Ukrainę i obecnie jest na etapie prowokacji. Za chwilę na Ukrainę mogą wkroczyć wojska rosyjskie jak wiadomo miłujące od zawsze pokój a Ukrainę przyjdą wyzwalać od "banderowców"


                  • jeepwdyzlu szabla? nie - to gipsowa atrapa... 05.08.14, 23:36
                    Nie wierzę w to, że Niemcy z dumnego, potężnego militarnie, trzęsącego Europą narodu poprzestały na tym, co mają obecnie. Nie mówię, że będzie to miało miejsce za rok czy dwa, ale zmiana granic w przypadku naszych sąsiadów grozi nam tylko w przypadku Niemiec. Nawet znienawidzona przez ciebie Rosja nie będzie chciała kawałka polskiej ziemi, bo nie ma w tym interesu.
                    To są tylko moje geopolityczne przemyślenia, na które poświęciłem trochę czasu czytając i rozmyślając.
                    ------------
                    Nie rozmyślaj
                    Pojedź do Niemiec
                    Zwłaszcza do wschodnich landów
                    Skocz do Schwedt - miasta 50 km od Szczecina. Z pustymi dzielnicami, do miasta z którego wyjechała POŁOWA ludności. Czy wiesz, że 20 km od Szczecina domy - po niemieckiej stronie - są DWA razy tańsze niż w Polsce? A często trzy razy. Że nadgraniczne gminy ZABIEGAJĄ o polskich osiedleńców - zwłaszcza z dziećmi - dając im mieszkania? Że przyjmują ludzi BEZ znajomości języka? Że mieszka tam 8 tys Polaków?
                    Pracując najczęściej po polskiej stronie?

                    Po co im korekta granic?
                    Oni bardziej potrzebują nas niż my ich...
                    Pojedź do Rosji. Posłuchaj ich telewizji. Zobacz, że Putin to nie wariat, że oni go POPIERAJĄ!
                    Przypomnij sobie - skoro podobno coś czytałeś - jak po Rozbiorach wyglądała Kongresówka a jak Wielkopolska...

                    Przez wieki Niemcy nie były naszym wrogiem - mamy z nimi zatargi od niedawna. Za to Rosji stoimy jak belka w oku. Drażniąc....

                    Przy okazji - myślenie o Polakach, że są złamanym, słabym i pozbawionym patriotyzmu narodem - jest nie tyle niegrzeczna - ile niemądre....

                    jeep
                    • antyk-acap Re: szabla? nie - to gipsowa atrapa... 05.08.14, 23:41
                      jeepwdyzlu napisał:

                      > Przy okazji - myślenie o Polakach, że są złamanym, słabym i pozbawionym patriot
                      > yzmu narodem - jest nie tyle niegrzeczna - ile niemądre....
                      >
                      > jeep
                      Ciekawostka - Ukraińcy odbierają Polaków jako dynamicznych i agresywnych ludzi. To mu robimy u nich za Niemców.
                      • jeepwdyzlu Re: szabla? nie - to gipsowa atrapa... 05.08.14, 23:44
                        Ciekawostka - Ukraińcy odbierają Polaków jako dynamicznych i agresywnych ludzi.
                        ---------
                        Niemcy też tak nas widzą..
                        Trochę się nas boją :-) , trochę podziwiają..
                        Zwłaszcza jak do nas przyjadą i przekonają się, że polnische wirtschaft odeszło w niebyt....
                        • antyk-acap My słowianie 05.08.14, 23:58
                          Zawsze uważano że początki Słowian nad Wisłą oznaczają klęskę w porównaniu z rozwiniętą wcześniejszą kulturą germańską - brak atrakcyjnych garnków do muzeum. Ale ja uważam że nie zajmujesz się lepieniem garnków gdy podbijasz inne ludy - Słowianie byli i są bardzo ekspansywnymi ludźmi - jest nas kilkaset milionów. A germanów - garstka...
                          • abwehrstelle_breslau Re: My słowianie 06.08.14, 11:30
                            jeepwdyzlu napisał "Przez wieki Niemcy nie były naszym wrogiem - mamy z nimi zatargi od niedawna. Za to Rosji stoimy jak belka w oku. Drażniąc.... "

                            ŚWIĘTE (i bardzo trafne) SŁOWA !!!
                            Niemiec/Germanin jako "odwieczny wróg Polaków" - to 19-to wieczny mit (powstały za sprawą wielkopolskich publicystów bądź galicyjskich pisarzy np. H.Siebkiewicza) , lub efekt 20-wiecznej propagandy, zarówno niemieckiej jak i polskiej. Niestety ów mit został tragicznie(zbrodniczo) urealniony przez hitleryzm... później propaganda komunistyczna nie musiała się już nawet zbytnio wysilać
                            • abwehrstelle_breslau Re: My słowianie 06.08.14, 11:34
                              a wracając do tematu wątku, to w latach II RP Japonia była strategicznym i jednym z najważniejszych polskich sojuszników (ścisła współpraca służb wywiadowczych)
                              • jeepwdyzlu Re: My słowianie 06.08.14, 11:38
                                a wracając do tematu wątku, to w latach II RP Japonia była strategicznym i jednym z najważniejszych polskich sojuszników (ścisła współpraca służb wywiadowczych)
                                -------
                                a i w czasie II wojny współpraca wywiadów nie ustała (po pakcie R-M Japończycy zdystansowali się wobec III Rzeszy)

                                jeep
                                • abwehrstelle_breslau Re: My słowianie 06.08.14, 12:05
                                  fajne te "rybołowy", na które reflektują japońce
                                  a jeszcze fajniejsze ich możliwości dla "udzielenia pomocy medycznej"

                                  eeeech ....wsiadłoby do nich kilku "medyków" w czarnych strojach z katanami i uleczyłoby kilka chorych główek z otoczenia Putlerka :)
                                  • marek_boa Re: A tu ciekawostka z Japonii o Chinach! 06.08.14, 18:59
                                    ria.ru/world/20140806/1019010446.html
                                    • abwehrstelle_breslau Re: A tu ciekawostka z Japonii o Chinach! 07.08.14, 11:41
                                      >Kitajcy oczekują, że ich władza w polityce wewnętrznej weźmie przykład z Putina

                                      Idąc dalej, to może chętnie widzieliby także putinowskie akcje w polityce zewnętrznej... na początek niewielka "misja humanitarna" na lewym brzegu Amuru - od wieków przecież wewnętrznej mandżurskiej (chińskiej) rzeki :))
                                      • marek_boa Re: A tu ciekawostka z Japonii o Chinach! 07.08.14, 16:52
                                        Pierwszą by było "powrót Tajwanu do macierzy" z czym ani nigdy się nie kryli ani kryć nie zamierzają!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka