antyk-acap
25.08.14, 15:00
Po Włoszech zaczęły wkrótce krażyć drastyczne opowieści, jedną z nich przytacza (...) brytyjski major z 78. dywizji:Natknałem się na paru Gurkhów, którzy smiali się na całe gardło. Gdy zapytałem , co ich tak śmieszy, jeden z nich, który mówił trochę po angielsku, wyjaśnił, że podczas patrolu natknęli się na trzech śpiących Niemców w rowie przeciwodłamkowym, Ucieli głowy dwóch leżacym po bokach, ale trzeciego oszczędzili, żeby przeżył straszliwy wstrząs, gdy się obudzi! Jakiś lubię tych żartownisiów. Bodajże Wańkowicz opowiadał jak to pod Cassino jakiś major brytyjskiego wywiadu krzyknął za wychodzącym patrole gurkhów:"przyprowadźcie języki" a oni jak wrócili to wręczyli bu torbę pełną uciętych języków. Podobno w Afganistanie jak ten gurekh obciął Talibowi głowę to mówili że to dlatego że był za ciężki. Słyszałem że tak naprawdę to dowódca na odprawie powiedział do żołnierzy:"dajcie mi głowę (i tu pada nazwisko tego ściętego)". Znacie jakieś dowcipy o gurkhah?