Gość: NEMO
IP: *.mweb.co.za / *.mweb.co.za
30.08.04, 21:17
Szanowni koledzy dyskutowali w watku o Powstaniu Warszawskim mozliwosci
zrzutu roznych oddzialow w formie desantu na tereny w okolicach Warszawy.
Siegnalem po ksiazke "The Bomber War" napisana przez Robina Neillandsa.
Opisuje ona rozwoj i dzialania lotnictwa bombowego RAF i USAAF w okresie II
wojny swiatowej w Europie. Ciekawostka sa aspekty tzw wojny technologicanej
miedzy Niemcami a Brytyjczykami. Chcialbym kolegom zwrocic uwage na dwie
ciekawe sprawy:
1. Straty RAF Bomber Command wyniosly w czasie tychze dzialan 55654 ludzi (
personel latajacy) na 110000 stan osobowy ( 51 %)
2. Straty w czasie poszczegolnych misji byly pomiedzy 4% do okolo 11% ( do 4%
poziom strat byl akceptowany jako dopuszczalny)
3. Dopiero pojawienie sie mysliwcow o dalekim zasiegu pozwolilo na
poprawienie sytuacji, byla to jednak koncowka wojny.
4. Powyzsza, ciezkie straty zostaly potwirdzone w czasie lotow nad Warszawe.
W efekciwe sadze, ze w tamtych wrunkach szanse na skuteczne przerzucenie
wiekszej ilosci wojska, bez znacznych ztrat i w efekcie z powodzeniem,
minimalne.
A swoja droga ksiazka jest ciekawa, choc autor ma kilka wpadek w zwiaku z
kampania wrzesniowa.
Pozdrawiam
P.S. Przeczytalem ostanio rowniez "For Your Freedom and Ours. The Kosciuszko
Squadron: Forgotten Heroes of World War II". Autorzy: Lynne Olson i Stanley
Cloud. Jesli ktos z kolegow czytal, jakie sa opinie.