09.10.14, 20:35
Tego lata wakacje spędziłem nie, jak większość, w ciepłych rejonach planety, a wręcz odwrotnie. Byłem na Spitsbergenie (czyli właśnie w prowincji Svalbard).
Jest to archipelag wysp o powierzchni ok. 2/3 Polski. Jest to terytorium zależne Norwegii. Jednak na podstawie porozumienia z rządem Rosji funkcjonuje tam miasto Barentsburg, zamieszkałe całkowicie przez Rosjan, którzy pracują w kopalni węgla.
Trochę Rosjan jest też w Longyearbyen, gdzie szukają roboty, albo wykonują różne proste prace, typu kasjerka, kierowca etc.
Archipelag ma tę zaletę, że ma najbardziej wysunięty na północ niezamarzający port, spore złoża dobrego jakościowo węgla i ogólnie jest wygodną bazą do kontrolowania części Oceanu Arktycznego.
Pomyślałem, że gdyby za kilkanaście lat Rosjanie, ośmieleni ewentualnym sukcesem w przejęciu części Donbasu, chcieliby powtórzyć to samo na Spitsbergenie, to nie byłoby za bardzo jak się im przeciwstawić.
Jest tam tylko jedno duże lotnisko, zdolne przyjąć ciężkie samoloty transportowe, na stałe nie ma tam żadnej policji, ochrony, niczego, choć localsi są uzbrojeni masowo w sztucery myśliwskie (poza miastami poważne zagrożenie ze strony niedźwiedzi polarnych), to nie sądzę, by im to pomogło wobec masy zielonych ludzików. Codziennie startuje tam patrolowa Super Puma, ogarniająca okolice Longyearbyen, poza tym nic. Archipelag na większości swojej powierzchni jest rezerwatem, nie pilnuje go nikt.
Ciężki sprzęt raczej się nie sprawdzi, na wyspie dominuje lodowiec, teren górzysty, na nizinach tundra, w krótkiej porze letniej miękka i mokra.
Jestem ciekaw, czy ktoś z decydentów bierze pod uwagę opisaną ewentualność...
Obserwuj wątek
    • kzet69 Re: Svalbard 09.10.14, 20:39
      Zazdroszczę wakacji, marzę o takim lecie na dalekiej północy, może jak synek podrośnie... A co do meritum Rosjanie pewnie mogliby Svalbard zająć, ale utrzymać??? Wątpię....
    • marko125 Re: Svalbard 09.10.14, 21:39
      Jaki to sukces osiągnęła FR w Donbasie ?
    • stary_chinczyk Re: Svalbard 10.10.14, 03:43
      Kiepsko to widzę. Oczywiście zająć kawał niebronionego lądu nie jest jakimś szczególnym problemem. Mogliby tam dopłynąć byle łajbą i wysadzić wojsko. To samo mogliby zrobić też na Islandii czy Madagaskarze. Tylko co dalej ? Norwegia ma dość sprawne i nowoczesne siły zbrojne a do tego jest w NATO. Archipelag jest oddalony o ponad 500 mil morskich od najbliższych większych rosyjskich baz. Tankowców powietrznych jak na lekarstwo. Lotniskowiec jeden i aż prosi się o generalny remont i modernizację, więc przez kilka lat go mieć nie będą. Flota nawodna ogólnie rzecz biorąc przestarzała.
      Rosjanie nie mają możliwości prowadzenia operacji w większych odległościach od swojego terytorium. Sytuację poprawiłyby niewątpliwie Mistrale. Ale na konfrontację z tym czym mogłoby Norwegów wesprzeć NATO, to też zbyt mało.
      • ignorant11 nie odwaza sie 10.10.14, 10:00
        1. Po pierwsze sa za slabi aby zaryzykowacotwarta konfrontacje z NATO
        2. Raczej nie jest ich celem atak na NATO
        3. Celem kremlinow jest powolone budowanie pozycji FR malymi kroczkami
        I stale poszerzanie strefy wplywow a przede wszystkim wymuszenie na swiecie cywilizowanym akceptacji istnienia rosyjskiej strefy wplywow i akceptacji statusu mocarstwa wspolrzadzego swiatem.
        4 cala awantura bierze sie z kompleksow i imperialnych resentymentow Rosj.
        5 Rosja przegrala na polu gospodarczym i politycznym, wiec usiluje wymusic akceptacje swoich imperialnych mrzonek przy pomocy faktow dokonanych.
        6. Rosja ma dzisiaj wystarczajaco duzo problemow aby jak ognia unikac nowej zimnej wojny.
        7. Przeciwnie kremliny chca pokazac switu cywilizowanemu, ze maja swoja strefe wplywow i w bliskiej zagranicy postsowieckiej maja miec wolna reke.
        8. Kremliny frustruja sie, ze nic im nie wychodzi w odbudowywaniu imperium, Zachod nie akceptuje zadnej rosyjskiej strefplywow nie tylko w ESW nawet na Ukrainie i Bialorusi, ale rowniez w Azji Centralnej, ktora staje coraz bardziej regionem, na ktory wszyscy maja ochote a Rosja poza geograficznym nie ma zadnych atutow aby utrzymac swoje wplywy w tych regionach, stad te wszystkie proby wymuszenia akceptacji w Arktyce, ESW, AC, zas atak na Ukraine jest juz przejawem rozpaczy. Dlatego Zachod powinien jeszcze bardziej przycisnac Rosję szczegolnie ograniczajac zakupy surowcow i wplywajac na obnizenie ich ceny to postawi Rosje do kata, a nawet moze zagrozic integralnosci FRFR. Strategia Zachodu powinno byc stopniowe wypieranie Rosji z ESW czyli Bialorusi i Ukrainy, regionu MC, oraz Azji Centralnej. Co przy naszym potencjale i slabosci Rosji wymaga tylko konsekwencji i relatywnie niewielkich srodkow.
        Sława!
        Forum Słowiańskie
        gg 1728585
      • marek_boa Re: Svalbard 10.10.14, 10:47
        Ale Farmazonisz Ogarek aż oczy bolą to czytać!:(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka