Dodaj do ulubionych

Najgorzej ukształtowana rękojeść czyli TT-ka

29.06.15, 08:36
Najgorzej ukształtowana rękojeść czyli pistolet TT-ka.
Szukałem czegoś jeszcze gorzej ukształtowanego wśród pistoletów II WS i chyba nic nie znalazłem.
Ciekawostka - na jednym z forów pojawiła się opinia, że co prawda VIS na bliskich odległościach był lepszy od pistoletu TT ale na dystansach 25-50 m to TT-ka ze względu na lepsze przyrządy celownicze była lepsza tyle, że ... moim zdaniem po każdym strzale z TTki inaczej ustawiała się dłoń na rękojeści więc jakoś mi to bajką pachnie
Obserwuj wątek
    • anton_pl Re: Najgorzej ukształtowana rękojeść czyli TT-ka 29.06.15, 09:27
      Amunicja do TT była inna, miała większy zasięg, a raczka faktycznie nie za bardzo...
    • feel_good_inc Ale co to za różnica? 29.06.15, 15:05
      TT służył do egzekucji, zastraszania oraz do podkreślania statusu oficera.
      Do żadnej z tych funkcji jakiejś genialnej celności czy ergonomii nie potrzeba.
      • sjs2011 Re: Ale co to za różnica? 29.06.15, 15:38
        To wystarczał do tego Nagant...
        200 J strzał w głowę wystarczy a nie ponad 500 J
        • krzy-czy Re: Ale co to za różnica? 29.06.15, 20:44
          oddałem ok.1000 strazłów z tt i jakoś nigdy nie narzekałem.stefanie- zapodaj jak wyglądały twoje doświadzcenia z tt i innymi zabawkami, i wtedy możemy pogadać. widać że z góry założyłeś sobie jakąś tezę i na siłk.ę chcesz ją udowodnić.
          powszechnie wiadimo że chyba najlepszym sprzętem do dnia dzisiejszego pozostaje parabelka.-też strzelałem.
          żebyś wiedział że jestem dosyć doświadczonym strzelcem- ni9e strzelałem tylko z winchestera-tego westernowego--a to z braku amunicji. a zabawką jest prześliczną.
          • marek_boa Re: Ale co to za różnica? 29.06.15, 21:54
            Miałem "młotek' na stanie i trochę amunicji wystrzelałem - o tym rzekomym "zmiennym przyłożeniu" ręki na rękojeści to wierutna bzdura wymyślona przez ludzi ,którzy nie tylko nie strzelali z "młotka" ale nawet w rekach nie mieli! Wszystko jest kwestią wprawy!
          • sjs2011 Re: Ale co to za różnica? 30.06.15, 02:35
            Typowe - 1000 strzałów lub więcej z TT-ki i szok w momencie wzięcia do reki VISa lub Colta 1911 - widziałem takich bystrzaków - pełen szok bo w końcu nawet matołek orientuje się że VIS to inna liga a TTka to młotek co prawda z dobrymi celownikami ale kiepskim a więc niestabilnym chwytem.
            Parabellum?
            Dobry spust, wiadomo kiedy strzeli czego o TTce raczej nie można powiedzieć.
            Takie same kiepskie celowniki jak w VISie - można było trafić w głowę ptaka ale przy strzelaniu intuicyjnym gorsza od TTki i o dwie klasy gorsza od VISa
            Widziałem filmy w zwolnionym tempie ze strzelania z Parabelki - klapie - co to znaczy?
            A po strzale zamek /część z iglica/ cofa się, wraca - wprowadza nabój i... lekko się cofa klapiąc.
            Chyba najlepszy spust jaki spotkałem to miał C96 - dla mnie najlepszy i do moich przyzwyczajeń oczywiście tyle, że skomplikowany - chyba najwięcej części ze wszystkiego co strzela miał.
            • marek_boa Re: Ale co to za różnica? 30.06.15, 02:52
              Szokiem to mogło to być dla takiego teoretyka jak Ty a nie praktyka!No jak się ma "damską" rękę to najlepiej nie brać w ogóle broni o kalibrze 7,62 i powyżej do ręki bo można sobie krzywdę zrobić - "niestabilny chwyt"?!:) No kto takie bzdury wymyśla?!Ale ja doskonale rozumiem Stefan Twój ból - VIS jeśli chodzi o celność oddanych strzałów przy "młotku" chował się za stodołę ze wstydu - i jak tu żyć?!:)
              • sjs2011 Re: Ale co to za różnica? 30.06.15, 03:01
                Koniecznie musisz z siebie głupka robić?
                Kaliber 7,62 to jednak duża oferta różności
                najstarsze z krótkich to 7.63x25 Mauser który w CCCP zamienił się w 7,62x25 wpierw krótko występował jako .30 niby kaliber niby rok
                7,62x54R - najstarszy wojskowy który jest w użyciu - czyli jak sobie komplikować życie z nabojem z duża kryzą - Diegtiariewowi to 80% czasu przy konstruowaniu rkmu zabrało skonstruowanie magazynka i wyszło mu rewelacyjnie - zapas amunicji ważył dwa razy więcej niż do naszego wz.28 - medal jak nic
                7,62x63 czyli 30-06 bo to rok 1906
                7,62x39 - kałach zerżnięty z 7,9x33
                7,62x51 - wrogi dla Marka nabój NATOWSki
                Więc Marku o co ciebie idzie?
                • sjs2011 Re: Ale co to za różnica? 30.06.15, 03:38
                  7,62x25 o tą ci amunicję chodziło?
                • maxikasek Re: Ale co to za różnica? 30.06.15, 18:31
                  7,62x39 - kałach zerżnięty z 7,9x33

                  Bzdura. 7,9x33 to skrócony nabój od 7,9x57. Zaś 7,62x39 oparty na łusce 6,5mm Carcano, pewnie poprzez wykradziony wzór 7,85x38 Geco. Każdy kto raz trzymał Kurza i "kałacha" w ręku widzi róznice.
                  • sjs2011 Re: Ale co to za różnica? 30.06.15, 22:58
                    każdy kto widział amunicję od kałacha i MP43 nie ma wątpliwości, że 7,62x39 jest zerżnięty z 7,9x33..
                    • maxikasek Re: Ale co to za różnica? 30.06.15, 23:15
                      "każdy kto widział amunicję od kałacha i MP43 nie ma wątpliwości, że 7,62x39 jest zerżnięty z 7,9x33.."
                      Zabawny jesteś. Nie jest zerżnięty- chyba że na zasadzie że wszystkie naboje karabinowe z wtokiem są od siebie zerżnięte.
                      www.pmcjournal.com/wp-content/uploads/2013/11/1384434127_05.jpg
                      Od lewej- .30 Carbine, Kurz, 7,62x41 wz.43, 7,62x39 wz43.
                      Podobieństwo po prostu uderzające ;-)
                      • sjs2011 Re: Ale co to za różnica? 30.06.15, 23:23
                        bron.siudalski.pl/amunicja.html
                        zdjęcie pierwsze pozycje 11 i 12
                        • maxikasek Re: Ale co to za różnica? 01.07.15, 14:04
                          Skoro różnicy nei widzisz- pora na lepsze okulary ;-) Tu już nic nie poradzę- tylko optyk...
                          • amunicyjny1 Re: Ale co to za różnica? 01.07.15, 17:52
                            www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=55&t=123278&st=0&sk=t&sd=a&start=150
                            Test Razora , facet naprawdę ma pojęcie o broni i nie jest stronniczy
                • marek_boa Re: Ale co to za różnica? 30.06.15, 23:51
                  O to ,że z Ciebie taki "praktyk" jak z koziej du..y trąba Stefan - ciekawe kiedy sam Dojdziesz do wniosku ,że pomiędzy teorią a praktyką jest ogromna różnica?!
                  • sjs2011 Re: Ale co to za różnica? 01.07.15, 09:03
                    Proste pytanie do trąbalskiego - strzelała z VISa czy nie?
          • sjs2011 Re: Ale co to za różnica? 30.06.15, 02:48

            Tu maja i Winchestera i amunicję - nawet coś tam wygrałem z niego
            Tak około 1960 roku był film Winchester 73 - duże wrażenie - zwłaszcza, że byłem z koleżanką w kinie...rozpraszało to moją uwagę...
            ...poręczny, celny, lekki i jedna cecha o której nie doczytałem - przeładowywanie ze ściągniętym spustem powoduje oddanie strzału zaraz po przeładowaniu...
            ...zwięsza to szybkość strzelania,,, intuicyjnego
            A na marginesie - są w Polsce strzelcy co trafiają w podrzuconą monetę - do tej pory sądziłem, że to tylko trick filmowy.
            Pytałem jak to robią - a nie wiem - po prostu intuicyjnie...
      • amunicyjny1 Re: Ale co to za różnica? 29.06.15, 21:34
        TT służył do egzekucji, zastraszania oraz do podkreślania statusu oficera.
        -Do żadnej z tych funkcji jakiejś genialnej celności czy ergonomii nie potrzeba.

        Ado czego służył bagnet luźny ?
        • krzy-czy Re: Ale co to za różnica? 29.06.15, 21:47
          liworwery m-ki colt wykładane masą perłową służyły do pokreślenia statusu rewolwerowca.
          • sjs2011 Re: Ale co to za różnica? 30.06.15, 03:55
            Wikipedia:
            "Początkowo TT nie cieszył się wśród żołnierzy Armii Czerwonej dobrą opinią. Oprócz wad istniejących (np. nie najlepszej celności) zarzucano mu także wady wymyślone. W rezultacie w 1938 roku ogłoszono konkurs na nowy pistolet samopowtarzalny kalibru 7,62 mm. W jego wyniku postanowiono zastąpić pistolet TT pistoletem skonstruowanym przez P. W. Wojewodina. Atak Niemiec na ZSRR w 1941 roku uniemożliwił rozpoczęcie produkcji pistoletu Wojewodina, a TT w trakcie II wojny światowej na tyle ugruntował swoją pozycję, że plany jego wycofania z uzbrojenia zarzucono."
            • maxikasek Re: Ale co to za różnica? 30.06.15, 18:33
              Wikipedia- to źródło na którym opierają się wszyscy naukowcy na emeryturze? ;-)
          • azyata IVORY!!! 30.06.15, 08:22
            Macica perłowa nadaje się dla podrzędnych alfonsów, jak twierdził Patton, posiadacz pary coltów z rekojeściami z okładzinami z kości słoniowej
        • marek_boa Re: Ale co to za różnica? 29.06.15, 21:56
          Oj tam ,oj tam! Czepiasz się - a jakiej definicji Oczekiwałeś od kogoś kto do tej pory Wierzy ,że ziemia jest płaska a do "zastraszenia" chłopów najczęściej używał bata?!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka