stary_chinczyk
19.07.16, 07:27
Szykuje sie spora rewolucja. A w zasadzie to renesans artylerii lufowej. Kiedys pisalem tutaj o planach uzycia pociskow HVP w standardowych dzialach okretowych MK-45. US Navy i generalnie Pentagon od jakiegos czasu rozwijaja systemy rail gun. Pirwotnie mialy one sluzyc do niszczenia celow naziemnych w odleglosciach rzedu kilkadziesiat - kilkaset km. Okazalo sie jednak ze ich pociski moga byc jeszcze bardziej przydatne do niczczenia celow balistycznych i areodynamicznych. Jako ze rail guna na okretach jeszcze nie ma, a na dodatek w najblizszej przyszlosci praktycznie rzecz biorac nosicielami moga byc jedynie 3 okrety typu DDG-1000, postanowiono do HVP przystosowac standardowe MK-45. Predkosc pocisku bedzie mniejsza, ok 3mach, ale to wystarcza zeby zwalczac pociski przeciwokretowe na dystansach do 30km.
Glowna korzysc w porownaniu z rakietami to cena. Koszt HVP to kilkadzisiat tysiecy $. Cena antyrakiety to grube setki tysiecy lub miliony dolarow.
Pomysl podchwycila takze US Army. Do strzelania HVP mysla przystosowac dziala Paladin.
Wkrotce moze sie okazac ze podstawa obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej sredniego zasiegu bedzie artyleria lufowa. Byc moze czeka nas powrot duzych okretow artyleryjskich, z wieksza liczba dzial wiekszego kalibru.
Ktos kiedys twierdzil, ze Polska modrnizujac sily zbrojne powinna dokonac przeskoku generacyjnego. Celowac nie w obecne a w przyszle systemy uzbrojenia.
Moze wiec zamaist "marnowac" kase na Narew, trza tluc Kraby w jak najwiekszych ilosciach ;)
news.usni.org/2016/07/18/pentagon-new-rounds-old-guns-change-paradigm-missile-defense-navy-army