Dodaj do ulubionych

JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej.

30.11.16, 04:44
Się media podniecają, że kupimy JASSMy-ER, o wow!
Pocisk ALCM to jednak jedynie samolot i nic wiecej. Żuzywalny bezzałogowy samolot jednorazowego uzytku, jaki potrafi wyklepać nie przymierzając student warszawskiego MEL
Sam w sobie nic nie znaczy, ani nic nie daje. Jego potencjał bojowy zależy od głowicy która przenosi.

Głowice jądrowe możemy sobie darować i wsadzić między bajki, co wiec pozostaje?
Klasyczna głowica odłamkowo-burząca, którą można zniszczyć wraży budynek na zapleczu wroga - zapewne to kupi MON. A kupi inteligenta amunicję, np. BAT którą można zniszczyć batalion czołgów? Śmiem wątplić? A równie skuteczną głowicę SFW, którą można wyłączyć z użytku całe zgrupowanie Iskander, S-400, czy lotnisko pod Kaliningradem?

A może powinniśmy zaopatrzyć się także w głowice walki elektronicznej, które pomogły by przedrzeć się JASSMom z głowicami eksplozyjnymi przez rosyjski IADS?

To są pytania podstawowe, które zdeterminują sposób przyszłego użycia pocisków JASSM, i ich efektywnośc w walce.
Obserwuj wątek
    • czizus Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 30.11.16, 13:43
      bmc3i napisał:

      A kupi inteligenta amunicję, np. BAT którą m
      > ożna zniszczyć batalion czołgów? Śmiem wątplić? A równie skuteczną głowicę SFW,
      > którą można wyłączyć z użytku całe zgrupowanie Iskander, S-400, czy lotnisko p
      > od Kaliningradem?

      A dlaczego wątpisz? Przecież takie nagromadzenie rakiet rosyjskich o przeznaczeniu agresywnym w OK wymaga od NATO jakichś kontrposunięć, jak to lubią nazywać Rosjanie, a te ładunki o których piszesz pasują jak ulał do zneutralizowania rosyjskiego zagrożenia z tego regionu. Właśnie o to chodzi, żeby Rosjanie( w tym w szczególności mieszkańcy tego obwodu żeby wiedzieli co im szykuje ich ulubieniec Putin) mieli świadomość, że w przypadku jakiejkolwiek agresji z OK, zostaną z ich militariów i infrastruktury tylko złom i gruzowisko.
      • bmc3i Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 30.11.16, 18:46
        Dlatego ze mam bardzovzle mniemanie o naszych planistach. Tak jak kupili F16 z bombami kierowanymi, a nie zauwazyli ze krytycznie potrzebne sa im systemy antyradarowe. Tym razem zapewne tez kupia jedynie glowice odlamkowo-burzace, bo medialnie wystarczy im sam zakup ALCM. Patrzcie jaka dobra rzecz zrobilismy dla naszego wojska. Kupilismy ALCM. Tymczasem nie ma zadnej debaty jakue hlowice sa nam potrzebne.
    • ignorant11 JASSM-ER 30.11.16, 20:17
      Włąsnie powiedzieli w telewizorze, ze kupimy 70 szt za 200 M$.

      Zaraz sie rejwach podniesie, ze nas amerykanie wala, bo sami kupuja za ok 1 M$/szt.

      Czy to znaczy, ze 130 M$ kosztować bedzie integracja z naszymi F16tkami?
      • ignorant11 Re: JASSM-ER 30.11.16, 20:38
        wiecej info:
        www.defence24.pl/500502,70-pociskow-jassm-er-dla-polskich-f-16-zgoda-departamentu-stanu
      • bmc3i Re: JASSM-ER 30.11.16, 23:37
        ignorant11 napisał:

        > Włąsnie powiedzieli w telewizorze, ze kupimy 70 szt za 200 M$.
        >
        > Zaraz sie rejwach podniesie, ze nas amerykanie wala, bo sami kupuja za ok 1 M$/
        > szt.
        >
        > Czy to znaczy, ze 130 M$ kosztować bedzie integracja z naszymi F16tkami?


        Zapewne. Pamiętaj że Jassm-er nie jest wciąz nawet w pełni zintegrowany z F/A-18 - wciąz jeszcze nie zakonczono wszystki testów tego pocisku dla przenoszenia przez Super Hornet. Wg informacji z zeszlego roku, testy tego pocisku na Super Hornecie potrwaja jeszcze kilka lat. W przypadku F16 testy zapewne wykorzystaja czesc doswiadczena F/A18, ale wciaz wiele z nich trzeba będzie robic calkowicie indywidualnie, zaczynając od testów naszych wlasnych 16 - zdolnosci ich platowca do przenoszenia pocisków o tej wadze, testy zachowywania sie samolotu z tym pociskiem w powietrzu, itd, itd. Jak już o tym pisałem, Polska sama musi sfinansowac te badania, bo amerykanie nie zamierzali nigdy używac Eagle do przenoszenia JASsmów-er, totez obciązy to nas. To my chcemy ich uzywac z tym samolotem, wiec kto ma poniesc ciezar tych badań? Amerykanie? Z drugiej strony, da to nam udzialy w przyszlych zyskach. Jesli inne panstwa beda chcialy kupic te pociski i uzywać wyniki naszych testów i ewentualnych naszych prac dostosowawczych samolotu czy pocisku, będa musialy poniesc czesc kosztów tego.
        • ignorant11 Re: JASSM-ER 26.12.16, 23:33
          bmc3i napisał:

          Z drugiej strony, da to nam
          > udzialy w przyszlych zyskach. Jesli inne panstwa beda chcialy kupic te pociski
          > i uzywać wyniki naszych testów i ewentualnych naszych prac dostosowawczych samo
          > lotu czy pocisku, będa musialy poniesc czesc kosztów tego.
          > Bardzo mozliwe, ze inni zechca pojśc w polskie ślady, w tym sami Amerykanie. Ciekawe bo wtedy Amerykanie beda musieli prosić POlske o zgodze i płacic:)))

          >
          • maxikasek Re: JASSM-ER 26.12.16, 23:54
            "Jak już o tym pisałem, Polska sama musi sfinansowac te badania, bo amerykanie nie zamierzali nigdy używac Eagle do przenoszenia JASsmów-er, totez obciązy to nas. "
            Z tego co piszą na NFOW soft miał być dostosowany przy poprzednim przetargu na "zwykłe" JASSM (jeszcze za PO). DLatego "zwykłych" zakupiono tylko 40.
            • bmc3i Re: JASSM-ER 17.01.17, 05:44
              maxikasek napisał:

              > "Jak już o tym pisałem, Polska sama musi sfinansowac te badania, bo amerykanie
              > nie zamierzali nigdy używac Eagle do przenoszenia JASsmów-er, totez obciązy to
              > nas. "
              > Z tego co piszą na NFOW soft miał być dostosowany przy poprzednim przetargu na
              > "zwykłe" JASSM (jeszcze za PO). DLatego "zwykłych" zakupiono tylko 40.

              Nie chodzi o software jedynie. Przede wszystkim, chodzi o sam samolot i konstrukcje płatowca.
              • cojestdoktorku problem z ceną widze 23.03.17, 10:27
                "W grudniu 2016 r. MON podpisało umowę na zakup pocisków JASSM-ER, czyli wersji o zasięgu przedłużonym do blisko 1000 km. Kontrakt wart jest 940 mln zł. Z informacji PAP wynika, że obejmował zakup również 40 pocisków bojowych."
                forsal.pl/artykuly/1029525,mon-wyklucza-zakup-starych-f-16-w-gre-wchodza-nowe-samoloty-f-35.html
                230mln dolarów za 40 pocisków
                i jak teraz wytłumaczycie tą cenę

                może juz czas przyznać że płacimy jako wasal haracz suzerenowi?


                • czizus Re: problem z ceną widze 23.03.17, 16:33
                  cojestdoktorku napisał:

                  > "W grudniu 2016 r. MON podpisało umowę na zakup pocisków JASSM-ER, czyli wersji
                  > o zasięgu przedłużonym do blisko 1000 km. Kontrakt wart jest 940 mln zł. Z inf
                  > ormacji PAP wynika, że obejmował zakup również 40 pocisków bojowych."
                  > forsal.pl/artykuly/1029525,mon-wyklucza-zakup-starych-f-16-w-gre-wchodza-nowe-samoloty-f-35.html
                  > 230mln dolarów za 40 pocisków
                  > i jak teraz wytłumaczycie tą cenę
                  >
                  > może juz czas przyznać że płacimy jako wasal haracz suzerenowi?



                  Typowe dla kremlowskiej propagandy. F16 to złom, gazoport bez sensu bo gaz katarski jest drogi, Leopardy to też złom, . . . . .itd. Generalnie chodzi w tym o pokazanie w bardzo złym świetle polskie działania w modernizacji armii czy działania zmierzające do uniezależnianiu się od np. rosyjskiego gazu czy rosyjskiej ropy.
                  Uprawiasz zawodowo kremlowską propagandę czy tylko robisz za pożytecznego idiotę bo taką masz urodę?
                  • cojestdoktorku Re: problem z ceną widze 23.03.17, 17:57
                    ależ ja pisze jak jest
                    np o tym że białoruś ma tani gaz i tanią ropę na co daje linki
                    Ty wbrew rzeczywistości piłujesz jakieś bzdury o tym że domaganie sie przez ruskich zapłaty za gaz który i tak oferują w promocji to jest "imperialne" :)
                    F-16 sa bardzo dobre, JASSM to świetne pociski
                    problem w tym że pociski sa bardzo drogie i kroją nas amerykanie na żywca
                    o ile przy poprzednim kontrakcie dało się wymyśleć argumenty ze oprogramowanie nowe do samolotów, ze integracja z F-16 pocisków to dodatkowe koszty wiec cena jest nie tylko za pociski o tyle teraz już te argumenty sensu nie mają

                    nie masz argumentów więc piszesz brednie o kremlowskiej propagandzie
                    propagandą okazało się gadanie że pociski było drogie bo dodatkowe usługi kosztowały
                    tylko to nie była kremlowska propaganda
                    amerykańska też nie bo oni mają w d...ie co Polacy sobie na forach piszą
                    wiec wychodzi że po prostu wielu Polaków to własnie pożyteczni idioci tyle że pożyteczni dla USA
                    bo gotowi każda cenę usprawiedliwiać
                    w innych krajach się targują
                    my każdą cene przyjmujemy z pocałowaniem w rękę a na forach ludzie szukają usprawiedliweń "że musi być drogo"
                    ciekawe czy tak samo są uprzejmi dla innych Polaków jak od nich kupują, czy tylko amerykanie mają specjalne względy i tylko od nich musi być drogo
                    • bmc3i Re: problem z ceną widze 25.03.17, 00:41
                      cojestdoktorku napisał:

                      > ależ ja pisze jak jest
                      > np o tym że białoruś ma tani gaz i tanią ropę na co daje linki
                      > Ty wbrew rzeczywistości piłujesz jakieś bzdury o tym że domaganie sie przez rus
                      > kich zapłaty za gaz który i tak oferują w promocji to jest "imperialne" :)
                      > F-16 sa bardzo dobre, JASSM to świetne pociski
                      > problem w tym że pociski sa bardzo drogie i kroją nas amerykanie na żywca
                      > o ile przy poprzednim kontrakcie dało się wymyśleć argumenty ze oprogramowanie
                      > nowe do samolotów, ze integracja z F-16 pocisków to dodatkowe koszty wiec cena
                      > jest nie tylko za pociski o tyle teraz już te argumenty sensu nie mają
                      >


                      Naprawdę na mają sensu?

                      Koszt jednostkowy JASSM: $0.83 mln, JASSM-ER: $1.28 mln

                      www.fi-aeroweb.com/Defense/JASSM.html
                      Uważasz ze znacznie cięższy pocisk można sobie włożyć bez testów płatowca na samolot ktory przeszedł ju z testy przen oszenia lżejszych pocisków? Ze mozna nie przetestować zachowan ia się pary samolot-pocisk, ktory ma 1/4 hardwaru inną niż hardware standardowego JASSM? Ze można sobie nie przetestowac z samolotem pocisku ktory ma 5% oprogramowania inne niż pociskm wczesniej prszetestowany z tym samolotem? JASSM-ER nigdy jeszcze nie byl zintegrowany z F-16, uważasz że integracja tego pocisku jest za darmo, że nic nie kosztuje?




                      > nie masz argumentów więc piszesz brednie o kremlowskiej propagandzie
                      > propagandą okazało się gadanie że pociski było drogie bo dodatkowe usługi koszt
                      > owały
                      > tylko to nie była kremlowska propaganda
                      > amerykańska też nie bo oni mają w d...ie co Polacy sobie na forach piszą
                      > wiec wychodzi że po prostu wielu Polaków to własnie pożyteczni idioci tyle że p
                      > ożyteczni dla USA
                      > bo gotowi każda cenę usprawiedliwiać
                      > w innych krajach się targują
                      > my każdą cene przyjmujemy z pocałowaniem w rękę a na forach ludzie szukają uspr
                      > awiedliweń "że musi być drogo"


                      To mógłbyś podac ta wytargowaną przez inne kraje niższą cenę jednostkową JASSM i JASMM-ER?
                      • cojestdoktorku Re: problem z ceną widze 29.03.17, 21:53
                        dobra, poczekam do trzeciego zamówienia bo na pewno będzie
                        w końcu haracz należy płacić regularnie
                        ciekawe jakie wtedy figury taneczne będziecie odstawiać żeby wytłumaczyć cenę

                        p.s żałuję ze nie mam jakiegos sklepu, wielu byłaby doskonałymi klientami
                        dowalałbym ceny a oni by kupowali mrucząc pod nosem, że przeciez kryzys, że strajki w kopalniach miedzi w chile, ze koszty transportu rosną - no musi być drogo
                        • bmc3i Re: problem z ceną widze 29.03.17, 23:12
                          Unimi robisz. Wez sobie sam przeprowadz kilkuletni lrogram r+d, ponies jego koszty, a potem rozdawaj opracowany w nim sprzęt za darmo.
                          • cojestdoktorku Re: problem z ceną widze 30.03.17, 00:14
                            to nie unik
                            to po prostu oczekiwanie na argument numer trzy
                            bo przeciez wiadomo ze kupimy po raz trzeci kilka razy drożej niż armia USA
                            a Ty będziesz kombinował jak tą cenę usprawiedliwić - nię mogę pojac tylko po co będziesz to robił

                            p.s. w cenie pocisku w okolicach miliona dolarów są te koszty R&D zawarte
                            gdyby nie były Lockheed musiałby dopłacac do interesu sprzedajac pociski armii, a wiadomo że tego nie robi
                            • bmc3i Re: problem z ceną widze 30.03.17, 01:22
                              cojestdoktorku napisał:

                              > to nie unik
                              > to po prostu oczekiwanie na argument numer trzy
                              > bo przeciez wiadomo ze kupimy po raz trzeci kilka razy drożej niż armia USA
                              > a Ty będziesz kombinował jak tą cenę usprawiedliwić - nię mogę pojac tylko po c
                              > o będziesz to robił
                              >
                              > p.s. w cenie pocisku w okolicach miliona dolarów są te koszty R&D zawarte
                              > gdyby nie były Lockheed musiałby dopłacac do interesu sprzedajac pociski armii,
                              > a wiadomo że tego nie robi


                              No wlasnie. A nie przyszło Ci do głowy że właśnie z tego powodu cały sprzęt na eksport jest droższy od sprzętu dla wlasnego wojska? Budzet USA juz poniósło koszty R&D, ma je ponosić drugi raz? To budzet federalny finansuje w USA prace rozwojowe i projektowe, a nie prywatne firmy ktore je prowadzą. Penatagon kupując wiec rakietę, ma placic po raz drugi za R&D, a wiec za cos za co juz wczesniej zaplacil?
                            • bmc3i Re: problem z ceną widze 30.03.17, 01:23
                              cojestdoktorku napisał:

                              > to nie unik
                              > to po prostu oczekiwanie na argument numer trzy
                              > bo przeciez wiadomo ze kupimy po raz trzeci kilka razy drożej niż armia USA
                              > a Ty będziesz kombinował jak tą cenę usprawiedliwić - nię mogę pojac tylko po c
                              > o będziesz to robił
                              >
                              > p.s. w cenie pocisku w okolicach miliona dolarów są te koszty R&D zawarte
                              > gdyby nie były Lockheed musiałby dopłacac do interesu sprzedajac pociski armii,
                              > a wiadomo że tego nie robi


                              No wlasnie. A nie przyszło Ci do głowy że właśnie z tego powodu cały sprzęt na eksport jest droższy od sprzętu dla wlasnego wojska? Budzet USA juz poniósło koszty R&D, ma je ponosić drugi raz? To budzet federalny finansuje w USA prace rozwojowe i projektowe, a nie prywatne firmy ktore je prowadzą. Penatagon kupując wiec rakietę, ma placic po raz drugi za R&D, a wiec za cos za co juz wczesniej zaplacil?
                              • cojestdoktorku Re: problem z ceną widze 31.03.17, 18:14
                                > No wlasnie. A nie przyszło Ci do głowy że właśnie z tego powodu cały sprzęt na
                                > eksport jest droższy od sprzętu dla wlasnego wojska?

                                eksport jest droższy nie z powodu R&D tylko z powodu takiego ze lepiej golić obcych frajerów anie swoich
                                >Budzet USA juz poniósło ko
                                > szty R&D, ma je ponosić drugi raz? To budzet federalny finansuje w USA prace ro
                                > zwojowe i projektowe, a nie prywatne firmy ktore je prowadzą. Penatagon kupując
                                > wiec rakietę, ma placic po raz drugi za R&D, a wiec za cos za co juz wczesniej
                                > zaplacil?

                                no teraz żeś wymyślił :P
                                chcesz powiedziec że jak Polska kupi JASSM w cenie takiej jak armia amerykańska to będzie oznaczac że budżet USA poniesie jakieś koszty?
                                a jakie i w którym momencie? :)

                          • cojestdoktorku mam Cię 31.03.17, 18:38
                            > Unimi robisz. Wez sobie sam przeprowadz kilkuletni lrogram r+d, ponies jego kos
                            > zty, a potem rozdawaj opracowany w nim sprzęt za darmo.

                            to teraz Ci zacytuje Twój tekst z pierwszego posta
                            "Pocisk ALCM to jednak jedynie samolot i nic wiecej. Żuzywalny bezzałogowy samolot jednorazowego uzytku, jaki potrafi wyklepać nie przymierzając student warszawskiego MEL"

                            to te wysokie koszty R&D polegają na opłaceniu zadłużonego amerykańskiego studenta
    • eryk_77 Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 08.12.16, 21:03
      No cóż. Zasieg 1000 km to i teoretycznie do Moskwy doleci. Do Petersburga bez problemu. Trudny do zniszczenia i wykrycia. Jest jeszcze "nuclear lease" w ramach NATO. Czytalem ze pasuja tam juz gotowe modele glowic atomowek ale nie pamietam ile kiloton. Chyba 20. Starczy.
      • skandy5 Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 26.12.16, 23:53
        Taki pocisk nie może lecieć po najkrótszej prostej - musi kluczyć - więc nie doleci
    • maxikasek Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 25.12.16, 21:17
      Wg MON umowa podpisana:
      www.mon.gov.pl/aktualnosci/artykul/najnowsze/komunikat-mon-v2016-12-24/

      Co ciekawe MON uważa że kupił broń antyrakietową ;-) W sumie - jak trafi w wyrzutnię zanim ta wystrzeli to i antyrakietowa ;-)
      • skandy5 Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 26.12.16, 23:57
        I wten zgrabny sposób zdradzono, że chcemy strzelać do Iskanderów pod Smoleńskiem - co jest genialną koncepcją swoją drogą
      • cojestdoktorku Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 27.12.16, 14:40
        o kurka, czyli to my mamy zacząć wojnę
    • skandy5 Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 27.12.16, 00:06
      O ile poprzedni zakup Jassm o mniejszym zasięgu miał sens - cele w rejonie Kalingradu to ten raczej sensu nie ma.

      ER wniknie w głąb Rosji na głębokośc jakiś 100km, no i czego można dokonać taka ilościa rakiet i bez rozpoznania satelitarnego?

      A prozaiczne granatniki ppanc odsunięto na po 2021!
      • bmc3i Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 27.12.16, 12:51
        Taka ilosc jest az nadto aby zniszczyc centrum łacznosci lotnictwa przeciwnika.
        • ignorant11 Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 27.12.16, 13:30
          bmc3i napisał:

          > Taka ilosc jest az nadto aby zniszczyc centrum łacznosci lotnictwa przeciwnika.
          >

          To mamy 70 ER i 40 zwykłych.

          ER sa droższe ale zwykłe chyba juz nie produkowane?

          Czy jest sens posiadac oba pociski?

          Rosjanie raczej nie maja 70 centrów laczności dla lotnictwa.

          Z jakimi głowicami je zaatakujemy?

          Jakie zreszta głowice dla ER..?

          Jakie sa planowane w przyszłości?
          • bmc3i Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 30.03.17, 01:31
            ignorant11 napisał:

            > bmc3i napisał:
            >
            > > Taka ilosc jest az nadto aby zniszczyc centrum łacznosci lotnictwa przeci
            > wnika.
            > >
            >
            > To mamy 70 ER i 40 zwykłych.
            >
            > ER sa droższe ale zwykłe chyba juz nie produkowane?
            >
            > Czy jest sens posiadac oba pociski?


            Jest, bo lepiej jst zaatakowac cel w pobliżu tanszym pociskiem krótszego zasięgu, niż marnowac droższy pocisk na cel ktory spokojnie mozna zniszczyc tanszym. Ten droższy pocisk wiekszego zasiegu, ma tez inne charakterystyki taktyczno-techniczne niz ten tanszy, a więc ich zwalczanie jest bardziej skomplikowane i droższe dla przeciwnika, bo musi byc przygotowany na oba modele broni, czyli musi utrzymywac systemy o roznych mozliwosciach.



            >
            > Rosjanie raczej nie maja 70 centrów laczności dla lotnictwa.
            >

            Takie centra atakuje sie zwykle kilkoma pociskami na raz. Aby nie dać przeciwnikowi najmniejszej szansy. Jak na Luisine, Amerykanie wyslali 13 Tomahawków, z ktorych 1 zdefektował zaraz po starcie. Pozostałe 12 zniszczyło centralny kompleks serbskiego zintegrowanego systemu obrony powietrznej na i pod tą górą, któremu nie dało rady kilka wcześniejszych nalotów F-15.



            > Z jakimi głowicami je zaatakujemy?
            >
            > Jakie zreszta głowice dla ER..?
            >
            > Jakie sa planowane w przyszłości?


            Nasi wojskowi- czy tez raczej urzędnicy MON - tego zapewne nie zaplanowali, czy tez zaplanowali podobnie jak SEAD dla F-16, czy system rozpoznania dla NSM, czyli wcale. Albo odłamkowo-burzace w najlepszym przyapdku jedynie.
    • cojestdoktorku Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 27.12.16, 14:35
      to razem będziemy miec 110 pocisków, to chyba w celach "ozdobnych"
      niemce mają pocisków tego typu chyba z 1000
      a rosjanie?
      ile mają rosjanie?
      www.konflikty.pl/aktualnosci/wiadomosci/rosja-zwiekszy-liczbe-pociskow-manewrujacych/
      • eryk777 Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 27.12.16, 15:26
        To taki strach na wróble. Ani nie bardzo tego użyć ani poteznej krzyedy ruskim nie zrobi. No a grozba odwetu przerażającą.
        • czizus Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 27.12.16, 16:38
          eryk777 napisał:

          > To taki strach na wróble. Ani nie bardzo tego użyć ani poteznej krzyedy ruskim
          > nie zrobi. No a grozba odwetu przerażającą.


          Brednie. Gdyby to był strach na wróble to ambasada Rosji przy NATO nie wypruwałaby się tak intensywnie w protestach. A wzmacnianie polskich sił to wzmacnianie całej wschodniej flanki NATO i tylko tyle. Polskie siły uderzeniowe i obronne należy zawsze rozpatrywać tylko i wyłącznie w kontekście sił NATO a Polska dobrze się wywiązuje ze swoich sojuszniczych zobowiązań.
          Te rakiety(pociski, samoloty bezzałogowe czy jak je tam nazwiemy) mogą zostać użyte do niszczenia konkretnych celów w wypadku agresji Rosji na Polskę czy jakikolwiek europejski kraj NATO i jestem pewien, że NATO będzie wiedziało w jakim celu użyć ewentualnie tych JASSM-erów.
          Teraz kolej na zaawansowaną obronę plot, obronę antyrakietową, tarczę antyrakietową, śmigłowce uderzeniowe(najlepiej Apache), . . . itd., itd.

          • cojestdoktorku Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 27.12.16, 18:16
            to Ty myslisz ze oni protestują z myślą że jak będa mocno prostestowąc to my zrezygnujemy z zakupu? przeciez to tylko gra, obliczona na coś tam, ale tak samo by to wyglądało gdybyśmy kupowali jeden pocisk

            p.s. to nikt nie wie ile tego mają ruskie ale wszyscy sie ciesza ze my będziemy mieli 110?
            to w 1939 podobnie się chyba cieszyliśmy z naszych czołgów i innych cudeniek nie zważajac ile mają tego niemcy
            taki sam hurraoptymizm
            • czizus Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 27.12.16, 18:37
              cojestdoktorku napisał:

              > to Ty myslisz ze oni protestują z myślą że jak będa mocno prostestowąc to my zr
              > ezygnujemy z zakupu? przeciez to tylko gra, obliczona na coś tam, ale tak samo
              > by to wyglądało gdybyśmy kupowali jeden pocisk
              >
              > p.s. to nikt nie wie ile tego mają ruskie ale wszyscy sie ciesza ze my będziemy
              > mieli 110?
              > to w 1939 podobnie się chyba cieszyliśmy z naszych czołgów i innych cudeniek ni
              > e zważajac ile mają tego niemcy
              > taki sam hurraoptymizm

              Błąd za błędem. Ty tak zawsze?
              W 1939 r. byliśmy sami, teraz jesteśmy w najsilniejszym na świecie pakcie militarnym pt. NATO i nasze zakupy militarne uwzględniają potrzeby naszej armii ale zawsze w kontekście wzmacniania całego NATO. To, ile mają czegokolwiek ruskie nie zmienia ani na sekundę faktu, że mamy zwiększać siłę naszej armii a nie zmniejszać. Czynimy to i będziemy to czynić niezależnie od ruskich protestów bo chyba warto troszczyć się o własną niepodległość.
              • cojestdoktorku Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 27.12.16, 23:59
                jacy kurka sami?
                byliśmy z najsilniejsza na morzu anglia i najsilniejszą na lądzie francją
                nasze podstawowe potrzeby to granatnki ppanc, czy amunicja
                błąd za błedem, Ty tak zawsze?

                jasne ze mamy zwiększac siłe armii, ale 110 rakiet to obawiam się że nie jest za wiele za tu ubytek w kasie spory
                by zrozumiec jaki to potrencjał to chce się dowiedziec ile tego zlomu mają rosjanie

                • marek_boa Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 29.12.16, 16:15
                  Kole 10 000 sztuk wszystkich typów w lotnictwie,marynarce wojennej i wojskach lądowych!
                  • cojestdoktorku Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 31.03.17, 18:34
                    łoo kurka, dzięki za info
                    to żeby dogonić ruska w tej jednej dziedzienie i korzystając z atrakcyjnych amerykańskich cen musimy nie 2% PKB ale ze 20% PKB w następnych latach na to przeznaczyć
        • a4095211 Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 27.12.16, 18:34
          eryk777 napisał:

          > To taki strach na wróble. Ani nie bardzo tego użyć ani poteznej krzyedy ruskim
          > nie zrobi. No a grozba odwetu przerażającą.

          Co, według kolegi, znaczy zrobić "potężną krzywdę ruskim"?

          Pozdrawiam


          • bmc3i Re: JASSM - samoloty bezzałogowe i co dalej. 29.12.16, 03:53
            trzeba by najpierw ustalic, co kolega rozumie przez "potezna krzywde"
    • ignorant11 Więcej 27.12.16, 17:42
      28 listopada 2016 agencja DSCA wydała komunikat informujący o wyrażeniu przez amerykański Departament Stanu zgody na sprzedaż Polsce 70 pocisków manewrujących AGM-158B JASSM-ER, w trybie FMS, za maksymalną kwotę 200 mln dolarów. W ramach potencjalnej transakcji Polska zakupi także: 6 pocisków testowych, 2 pociski szkolne, 2 makiety, 2 systemy symulacji pocisków, oprogramowanie integrujące pociski z myśliwcami F-16, pakiet wsparcia technicznego (dokumentacja techniczna i części zamienne) i logistycznego (pojemniki transportowe), wyposażenie do testów oraz szkolenie personelu[6][7][8].

      pl.wikipedia.org/wiki/AGM-158_Joint_Air-to-Surface_Standoff_MissileSława!
      Forum Słowiańskie
      gg 1728585
      • eryk777 Re: Więcej 28.12.16, 13:21
        Panowie.
        Rosja to mocarstwo światowe.
        My w porywach regionalne.
        Rosja ma głowice atomowe w ilości mogącej zabić życie na tej planecie.
        My nie.
        Rosja ma satelity, flotę, rakiety najlepsze na świecie (S-300, Topol, Iskander itp itd)
        My mamy tylko Grom no i teraz Piorun czyli takie maluchy o zasięgu do 5 km.
        Jedyną naszą siłą jest sojusz NATO i nic więcej. Absolutnie nic.
        Mając nawet 500 JASSM ER nie jesteśmy w stanie wygrać konfliktu z taką potęgą która by nas zmiażdżyła a nawet wygumkowała biologiczne z powierzchni tej planety co prawię się stało w II wojnie światowej (Niemcy chcieli całkowitego biologicznego wyniszczenia narodu polskiego co technicznie już było możliwe tylko przegrali wojnę).
        Musimy modernizować armię po to aby sojusznicy uważali nas za wartych obrony a nie co czekają tylko aby ich bronić. Nie możemy sami w żaden sposób prowokować Rosji i utrwalać w jej rozumieniu nas jako jednego z głównych wrogów. Uczmy się szanować naszą krew od Duńczyków, Francuzów czy Amerykanów którzy straty w II wojnie mieli naprawdę niewielkie i symboliczne w porównaniu do ZSRR czy Polski.
        • bmc3i Re: Więcej 28.12.16, 16:57
          Amerykanie mieli stratyvsymboliczne w porownaniu do Polski w ww2, tylko dlatego ze w przeciwienstwie do PL nie dali sie podbic.
          • cojestdoktorku Re: Więcej 28.12.16, 18:36
            jakbyśmy mieszkali tam gdzie amerykanie tez byśmy się nie dali podbić, bo kanadyjczycy to raczej spokojni są
          • berek_p Re: Więcej 26.03.17, 12:58
            Bumcyk. Czasem mam wrażenie że prowadzisz kabaret.
            Popatrz na Niemcy. Kraj bogaty i prawie wszystko co potrzebne produkuje.
            Popatrz na biedną Polskę. Prawie wszystko chce kupić.
            Rosja prawie wszystko produkuje.
            USA podobnie.
            Z czym do ludzi wy Polacy?
            • bmc3i Re: Więcej 26.03.17, 17:05
              berek_p napisał:

              > Bumcyk. Czasem mam wrażenie że prowadzisz kabaret.
              > Popatrz na Niemcy. Kraj bogaty i prawie wszystko co potrzebne produkuje.
              > Popatrz na biedną Polskę. Prawie wszystko chce kupić.
              > Rosja prawie wszystko produkuje.
              > USA podobnie.
              > Z czym do ludzi wy Polacy?

              A konkretnie co takiego Rosja produkuje, oprócz bomb i buraków?
              • berek_p Re: Więcej 26.03.17, 19:20
                No właśnie a co w USA produkują jak w sklepach wszystko z Chin. ?
                • bmc3i Re: Więcej 26.03.17, 19:35
                  berek_p napisał:

                  > No właśnie a co w USA produkują jak w sklepach wszystko z Chin.


                  To u Ciebie w Rosji. W USA połowa jest wyprodukowana w USA.
                  Ale nie odpowiedziales co Rosja produkuje, oprócz onuc i bomb.
                  • berek_p Re: Więcej 26.03.17, 21:12
                    No właśnie Wymień co produkują USA oprócz bomb.
                    W czwartek widziałem wzmacniacz lampowy. Miał lampy made in Russia. Wysoki koszt 3 000 $.
                    • bmc3i Re: Więcej 26.03.17, 23:47
                      berek_p napisał:

                      > No właśnie Wymień co produkują USA oprócz bomb.
                      > W czwartek widziałem wzmacniacz lampowy. Miał lampy made in Russia. Wysoki kosz
                      > t 3 000 $.

                      Jasne, tak samo jak rosyjskie telefony po $2000 dolarów. Rosyjska obudowa z rosyjskim złotem, w środku amerykański iPhone. Niechcąco jednak potwierdzasz, że Rosja nic nie produkuje, skoro wszędzie dookoła widzisz tylko chińskie produkty.
                      • berek_p Re: Więcej 27.03.17, 00:17
                        Chińskie produkty widzę w Polsce.
                        Amerykańskich nie widziałem.
                        No to Apple. Jest made in China choć to ponoć produkt USA złożony z chińskich komponentów.
                        Bez dostawców z Azji to Apple może co najwyżej produkować hamburgery.
                        • bmc3i Re: Więcej 27.03.17, 02:11
                          berek_p napisał:
                          j
                          > Chińskie produkty widzę w Polsce.

                          Nie kłam, w Polsce to Ty nie byłeś od 20 lat.


                          > Amerykańskich nie widziałem.
                          > No to Apple. Jest made in China choć to ponoć produkt USA złożony z chińskich
                          > komponentów.
                          > Bez dostawców z Azji to Apple może co najwyżej produkować hamburgery.

                          To dobrze, bo gdyby nie Apple, to Ci dostawcy Azji produkowaliby jedynie jak w Rosji, kartoszki ajfonicieskije.
                          • berek_p Re: Więcej 27.03.17, 03:10
                            W Polsce można kupić wszystko co Chiny produkują w tym Apple made in China.
                            Amerykański jest tylko napis US coś tam.
                            Zza napis Apple każą sobie sporo płacić.

                            Daj spokój bumcyk. Azjaci poradzą sobie bez Amerykanów. Chińczyków i Hindusów jest 2 mld.
                            To ogromny rynek.
                            • bmc3i Re: Więcej 27.03.17, 20:46
                              berek_p napisał:

                              > W Polsce można kupić wszystko co Chiny produkują w tym Apple made in China.
                              > Amerykański jest tylko napis US coś tam.
                              > Zza napis Apple każą sobie sporo płacić.
                              >
                              > Daj spokój bumcyk. Azjaci poradzą sobie bez Amerykanów. Chińczyków i Hindusów
                              > jest 2 mld.
                              > To ogromny rynek.

                              To dlaczego w chinskim Huawei nie ma ani jednego elementu i podzespołu wymyślonego w Chinach, tylko wszystkie co do jednego w USA i w Korei Płd.
                              • berek_p Re: Więcej 27.03.17, 23:51
                                To zapytaj Chińczyków dlaczego sprowadzają podzespoły z USA. A USA gotowe urządzenia z Chin. Sam montaż jest prosty,prawie wszystko wykonują automaty. Oprogramowanie też jest z USA.
                                Na rozum to powinna produkcja w Chinach być nieopłacalna. A jest inaczej.
                                Czy to cyrk bumcyk
                                • bmc3i Re: Więcej 29.03.17, 23:15
                                  berek_p napisał:

                                  > To zapytaj Chińczyków dlaczego sprowadzają podzespoły z USA. A USA gotowe urząd
                                  > zenia z Chin. Sam montaż jest prosty,prawie wszystko wykonują automaty. Oprogra
                                  > mowanie też jest z USA.
                                  > Na rozum to powinna produkcja w Chinach być nieopłacalna. A jest inaczej.
                                  > Czy to cyrk bumcyk

                                  Na zdriwy rozum to pracownik chinskiej fabryki pracujacy za $30 na miesiac, zawsze bedzie tanszy id amerykanskiego pracujacego za $3000 /m plus 401K
                                  • berek_p Re: Więcej 30.03.17, 00:50
                                    Czym różni się chińczyk od jankesa. Nie chce zarobić na mercedes albo apartament w Szanghaju.
                                    A te 3000 $ na jankesa to skąd bierze się.
                                    Ze spekulacji ?
                                    • bmc3i Re: Więcej 30.03.17, 01:34
                                      berek_p napisał:

                                      > Czym różni się chińczyk od jankesa. Nie chce zarobić na mercedes albo apartame
                                      > nt w Szanghaju.
                                      > A te 3000 $ na jankesa to skąd bierze się.
                                      > Ze spekulacji ?

                                      Tym że na robocizne Jankesa amerykanski apple musi wylozyc 3000 dolarów, a na robocizne chinczyka 30 dolarów. Dlatego koszt produkcji jednego iPhona wynosi $70, a cena w USA $650.
                                      • berek_p Re: Więcej 30.03.17, 22:34
                                        Przytoczyłeś argument że dla Apple to bez znaczenia z tą różnicą że mają większy zysk.
                                        Zawsze sprzedawali drogo.
                                        • bmc3i Re: Więcej 31.03.17, 00:25
                                          berek_p napisał:

                                          > Przytoczyłeś argument że dla Apple to bez znaczenia z tą różnicą że mają większ
                                          > y zysk.
                                          > Zawsze sprzedawali drogo.

                                          Nie ma innych powodów, dla którego Apple i inni producenci czegokolwiek, produkują cokolwiek w Chinach.
                                          • berek_p Re: Więcej 31.03.17, 17:18
                                            Suma tej rozmowy jest jedna.
                                            Jak Apple wróci z produkcją do USA to zbankrutuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka