bmc3i
30.11.16, 04:44
Się media podniecają, że kupimy JASSMy-ER, o wow!
Pocisk ALCM to jednak jedynie samolot i nic wiecej. Żuzywalny bezzałogowy samolot jednorazowego uzytku, jaki potrafi wyklepać nie przymierzając student warszawskiego MEL
Sam w sobie nic nie znaczy, ani nic nie daje. Jego potencjał bojowy zależy od głowicy która przenosi.
Głowice jądrowe możemy sobie darować i wsadzić między bajki, co wiec pozostaje?
Klasyczna głowica odłamkowo-burząca, którą można zniszczyć wraży budynek na zapleczu wroga - zapewne to kupi MON. A kupi inteligenta amunicję, np. BAT którą można zniszczyć batalion czołgów? Śmiem wątplić? A równie skuteczną głowicę SFW, którą można wyłączyć z użytku całe zgrupowanie Iskander, S-400, czy lotnisko pod Kaliningradem?
A może powinniśmy zaopatrzyć się także w głowice walki elektronicznej, które pomogły by przedrzeć się JASSMom z głowicami eksplozyjnymi przez rosyjski IADS?
To są pytania podstawowe, które zdeterminują sposób przyszłego użycia pocisków JASSM, i ich efektywnośc w walce.