bmc3i
15.05.17, 16:55
Północno-koreańska rządowa agencja informacyjna KCNA podala, ze Fenian wystrzelił pocisk balistyczny Hwasong-12 pod najwyzszym kątem "w celu unikniecia zagrozenia dla sąsiednich krajów". Wg agencji, pocisk przeleciał 787 km na trajektorii której najwyzszy punkt sięgnął 2111,5 km.
Oświadczenie jest zbieżne z szacunkami południowo-koreańskimi i japonskimi. Taka wysoka trajektoria ogranicza zasięg pocisku balistycznego, który gdyby został wystrzelony na standardowej trajektorii, z łatwością sięgnąłby 4000 km.
Wg Amerykanów natomiast, taki zasięg po standardowej trajektorii nie umozłiwia uderzenia na Stany Zjednoczone, które wymagałoby zasięgu co najmniej 8000 km, lecz z łatwością sięga amerykańskich baz na Guam.
Wracając do płn-koreańskiej agencji, test miał na celu sprawdzenie celowania głowicy "przy najgorszych warunkach przechodzenia powrotnego przez atmosferę".
Amerykanie potwierdzają - tego typu testy bardzo dobrze nadają sie do sprawdzenia technologii re-entry vehicle, niezbednych dla pocisków ICBM.
Wg prof Kima Dong-yuba z uniwersytetu w Seulu, tempo rozwoju północnokoreańskiego programu ICBM, przekracza wszystkie oczekiwania.
Prez. Trump w trakcie wuzyty w Japonii: nie potrafię sobie wyobrazić, jak Rosja może być zadowolona z tego testu, w sytuacji gdy polnocnokoreanski pocisk lądował bliżej Rosji niż Japonii.