krzy-czy
02.08.22, 11:31
autor, opracowania o powstaniu, pokazuje powstanie z punktu widzenia niemca.
w poczatkowym okresie hitleryzmu był raczej po stronie niuemców.
po wojnie podjął badania historyczne zajmując pozycję raczej bezstronną.
przekopał się przez masę dokumentów, w onych czasach niedostępnych dla polskich historyków/przedewszystkim
dokumentacja 9 armii, dokumentacja von dem bacha i sporo i9nnych/.
co c iekawe, w ostatnich latach/po roku57-58/, zaangażował się w sprawę reinefartha, dążąc do zdemaskowania go
jako zbrodniarza z powstania.
zamieścił ciekawą opinię, z którą trudno się nie zgodzic. brzmiało to tak:
podczas 2 w.w przykład warszawy ponownie dowiódł, że nie ma bardziej okrutnego, bardziej krwawego i bardziej nikczemnego pola walki, niż wielkie miasto, stworzone dla pokojowego, zorganizowanego współżycia ludzi.
poza atakami lotniczymi, walki uliczne w wielkim mieście sa najabardziej niedorzecznym i najstraszniejszym, chybionym tworem ludzkiej cywilizacji 20 wieku.
kto je wywołuje, rozpętuje piekło.
hanns von krannhals-powstania warszawskie 1944.